PDA

Zobacz pełną wersję : D300 popsuty autofocus



MiX
15-10-2010, 18:48
No i zdarzyło się: d300 mi się popsuł. Przebieg mikry, kupiony używany aparat, wygladał super, przebieg mial 7k (teraz pewnie z 9k) i nagle padł mi autofocus. jak nacisne af-on kratka sie podswietla ale nie ostrzy. wszystko inne w najlepszym porządku. Wczoraj wieczorem robiłem zdjęcia, dziś rano wyciagam go z torby i nie ostrzy. pogmerałem, odpiałem obiektyw, przypiałem, wyjąłem baterie, włączyłem i zaczął ostrzyć... przez minute. Testowałem z obiektywami af-s i af(na śrubokręt). Zdarzyło się to komuś? Orientujecie sie co to może być? Lepiej na Podstępu czy do jakiegoś Warszawskiego magika?

nokinnikon
15-10-2010, 19:20
Może dzyndzel trybu af przełączył się na M lub jest w stanie nieustalonym po wyciągnięciu z torby

MiX
15-10-2010, 19:43
No bez przesady;p! Obejrzałem go wtedy z 2 szkłami pod każdym kątem, zmieniłem wszystkie opcje autofokusa, zmieniłem baterie, przetarłem styki. No i tu lezy pies pogrzebany, bo teraz usiadłem na spokojnie, dokładnie wyszorowałem styki i dmuchnałem gruszką po podniesieniu lustra. z tego co wiem to, to w tym wgłebieniu na dole, przed matrycą to jest chyba fragment af'a i jak narazie hula. Chyba coś z tymi stykami było nie tak :) Oby działało już.

Lazyboy
15-10-2010, 19:44
Proponuje zresetowac i sprobowac ponownie.

kZC_
15-10-2010, 20:07
ostry reset i naładowane aku, jeśli to nie pomoże proponuje przejechać się na postępu :)

MiX
15-10-2010, 20:38
Proponuje zresetowac i sprobowac ponownie.

Przecież napisałem że porobiłem takie rzeczy. I napisałem potem że po dokładnym przeczyszczeniu styków zaczął działać.

kZC_
15-10-2010, 20:54
o_O

Lazyboy
15-10-2010, 23:46
Przecież napisałem że porobiłem takie rzeczy. I napisałem potem że po dokładnym przeczyszczeniu styków zaczął działać.

Cieszymy sie, ze zaczal dzialac. Aczkolwiek jesli chcesz pomocy na drugi raz to nie widze powodow zebys mial tak reagowac na nasze odpowiedzi poniewaz ani tu:
"No i zdarzyło się: d300 mi się popsuł. Przebieg mikry, kupiony używany aparat, wygladał super, przebieg mial 7k (teraz pewnie z 9k) i nagle padł mi autofocus. jak nacisne af-on kratka sie podswietla ale nie ostrzy. wszystko inne w najlepszym porządku. Wczoraj wieczorem robiłem zdjęcia, dziś rano wyciagam go z torby i nie ostrzy. pogmerałem, odpiałem obiektyw, przypiałem, wyjąłem baterie, włączyłem i zaczął ostrzyć... przez minute. Testowałem z obiektywami af-s i af(na śrubokręt). Zdarzyło się to komuś? Orientujecie sie co to może być? Lepiej na Podstępu czy do jakiegoś Warszawskiego magika?"

ani tu:

"No bez przesady;p! Obejrzałem go wtedy z 2 szkłami pod każdym kątem, zmieniłem wszystkie opcje autofokusa, zmieniłem baterie, przetarłem styki. No i tu lezy pies pogrzebany, bo teraz usiadłem na spokojnie, dokładnie wyszorowałem styki i dmuchnałem gruszką po podniesieniu lustra. z tego co wiem to, to w tym wgłebieniu na dole, przed matrycą to jest chyba fragment af'a i jak narazie hula. Chyba coś z tymi stykami było nie tak Oby działało już. "

... nie wspomniales o resecie - pogmeranie, odpiecie obiektywow, zmiana ustawien czy wyjecie baterii nie resetuje aparatu.

MiX
16-10-2010, 10:08
no offence, serio. Po prostu zanim napisze na forum, sprobuje wszystkiego co umiem i sprawdze pod każdym kątem.
to co to jest reset aparatu? reinstalacja firmeware? Jezeli chodzi o przytrzymanie tch dwóch zielonych guziczków to, to zrobiłem.