PDA

Zobacz pełną wersję : Turcja



jarekf34
13-10-2010, 12:33
Witam wszystkich.Na prośbę jednego z forumowiczów wstawiam kilka fotek z mojego wyjazdu do Turcji,pobyt miałem 7+7 tak że kilka jest z Alanyi a reszta z objazdówki po Turcji (tylko 3200 km autokarem).Poniżej kilka kadrów bardziej lub mniej udanych, oceńcie sami....Są to moje początki tak że krytykujcie do bólu:-)
1.Plaża Kleopatry


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img811.imageshack.us/i/dsc0290y.jpg/)

2.Po drugiej stronie plaży Kleopatry.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img839.imageshack.us/i/dsc0364z.jpg/)

3.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img98.imageshack.us/i/dsc0299xv.jpg/)

4.Dolina Kapadocji -dla mnie najpiękniejsze miejsce z całej objazdówki


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img412.imageshack.us/i/dsc0091z.jpg/)

5.Grzybki Kapadockie


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img840.imageshack.us/i/dsc00013aj.jpg/)

6.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img837.imageshack.us/i/dsc0076gu.jpg/)

7.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img137.imageshack.us/i/dsc0039pf.jpg/)

8.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img268.imageshack.us/i/dsc0104gg.jpg/)

9.Błękitny Meczet w Istanbule

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img827.imageshack.us/i/dsc0221fh.jpg/)

9.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img685.imageshack.us/i/dsc0195l.jpg/)

10.Półkopuła w Błękitnym Meczecie

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img810.imageshack.us/i/dsc02104k.jpg/)

11.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img831.imageshack.us/i/dsc02072w.jpg/)

12.Świątynia Opatrzności Bożej

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img718.imageshack.us/i/dsc0282q.jpg/)

13.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img685.imageshack.us/i/dsc0285lt.jpg/)

14.POdczas rejsu po Bosforze

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img63.imageshack.us/i/dsc0309y.jpg/)

15.Hotelik**** na wodzie,252 m długości,11 pokładów.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img833.imageshack.us/i/dsc0316bh.jpg/)

16.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img145.imageshack.us/i/dsc0323n.jpg/)

17.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img408.imageshack.us/img408/3922/dsc0366g.jpg)

18.Trochę ruin z Troi

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img146.imageshack.us/i/dsc0395p.jpg/)

19.Pergamon

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img63.imageshack.us/i/dsc0439s.jpg/)

20.Teatr w Pergamonie

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img692.imageshack.us/i/dsc04332r.jpg/)

21.Takie jedno nocne przy hotelu,w którym byłem

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img684.imageshack.us/i/dsc0513wc.jpg/)

stock
13-10-2010, 13:34
ładnie turystycznie.

Lestad
13-10-2010, 13:58
Podoba mi się 19 i 20. Szkoda że w Kapadocji nie miałeś takiego światła.

Rycerz
13-10-2010, 14:01
na mnie Kapadocja wywarła niezatarte wrażenie, które cięzko przenieść na zdjęcia. Brakuje mi tutaj zdjec ludzi! Masz jakieś ?

jarekf34
13-10-2010, 14:25
Niestety zdjęć ludzi nie mam.Większość krajobrazowa.

Slon
13-10-2010, 14:59
gdzies na pierwszej focie jest hotelik, w ktorym bylem we wrzesniu :D
moje wakacyjne foty jeszcze czekaja w kolejce... najpierw dokonczenie sezonu slubnego

na 9 az dziwne, ze ludzi nie ma. Jak przypomne sobie, co sie dziala, jak ja bylem w Stambule... Nie bylo metra kwadratowego bez turysty :D

jarekf34
13-10-2010, 15:10
Ludzi brak bo padało tak że nikt nie stał i nie zachwycał się,jedyny dzień deszczowy.

kewlas
13-10-2010, 16:06
Nie no ale tem meczet to koparka opada , W realu musi być powalajaco :)

gryson
13-10-2010, 16:54
Z Kapadocji brakuje mi tylko stałego punktu czyli "wielbłąda" ;)
Kapadocję znam, więc bardziej spodobały mi się kadry z Istambułu, chyba ulegnę kumplowi, który mnie na niego namawia i zacznę planować tam wyjazd.

jarekf34
13-10-2010, 17:38
Jest i słynny wielbłąd z lwem.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img832.imageshack.us/i/dsc0655ccc.jpg/)

jarekf34
13-10-2010, 18:02
Jeszcze jedno z ruin w Pergamonie.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img820.imageshack.us/i/dsc0442ccc.jpg/)

dlugas1982
13-10-2010, 20:29
dzięki za foty, ciepło od nich bije

a 7+7 też planowaliśmy zrobić :) jakie biuro? tak na przyszłość pytam

nie krępuj wrzucaj jeszcze, miło się ogląda

dzięki

jarekf34
13-10-2010, 20:50
Biuro to TRIADA,cały wyjazd udany,TRIADA spisała się na 100%.Objazdówka ogólnie trochę męcząca.

dlugas1982
13-10-2010, 21:17
o to całkiem nasze plany, bo my też planowaliśmy z nimi jechać coś w rejonach początkiem lub po 10 września września :)

ale może za rok sięuda

koleha był 2 tyg. na pobycie i chwali sobie i chce jechać ponownie

pozdro

ZaaaaK
14-10-2010, 19:00
Jeżeli leżenie na plaży nudzi polecam samodzielny wypad, po Turcji jeździ się bardzo łatwo, jest względnie tanio i jest co oglądać zwłaszcza na wschodzie ...
fotki super;)

dareknik
14-10-2010, 22:22
Chłopie czy jeździłeś kiedyś samochodem po miastach w Turcji Swoim lub z wypożyczalni, szczególnie po Stambule. Totalna masakra. Kolega, zawodowy kierowca karetki pogotowia miał żółto w gaciach, a po dwóch dniach jazdy do centrum Stambułu to nawet nie wjeżdżał, bo szkoda zdrowia i samochodu. Tam po po prostu nie ma żadnych zasad. A na południu Turcji dużo kierowców jeździ w nocy bez świateł a klaksonu używają jak oddychanie. Dużo kierowców na południu Turcji nie ubezpiecza samochodów i jak Cie pukną to nie będziesz miał kasy od ubezpieczyciela na klepanie.

dareknik
14-10-2010, 22:24
Jeszcze co do taniości, to ropa kosztuje 6zł za litr.

Slon
14-10-2010, 22:44
Chłopie czy jeździłeś kiedyś samochodem po miastach w Turcji Swoim lub z wypożyczalni, szczególnie po Stambule. Totalna masakra. Kolega, zawodowy kierowca karetki pogotowia miał żółto w gaciach, a po dwóch dniach jazdy do centrum Stambułu to nawet nie wjeżdżał, bo szkoda zdrowia i samochodu. Tam po po prostu nie ma żadnych zasad. A na południu Turcji dużo kierowców jeździ w nocy bez świateł a klaksonu używają jak oddychanie. Dużo kierowców na południu Turcji nie ubezpiecza samochodów i jak Cie pukną to nie będziesz miał kasy od ubezpieczyciela na klepanie.

w 100% potwierdzam slowa kolegi :D
to po prostu masakra, co Turcy robia na drogach :D ale najlepsze w tym wszystkim jest to, ze wypadki sa bardzo zadko :) i to najczesciej uczestniczy w nich ktos spoza Turcji ;)

jarekf34
14-10-2010, 22:46
Dokładnie tak jak pisze dareknik,jeżdzić tam to masakra a co do taniochy to bym nie powiedział,paliwo drogie a człowiek nie wielbłąd pić musi i za piwko w Istanbule wykasowali na nasze 16 zł.

dlugas1982
14-10-2010, 23:26
16złz a piwko ? nie dziwota to już EUROPA przeta :)

Katrina
14-10-2010, 23:30
Zazdraszczam troszke, bo tam jest pieknie. Obicałam sobie ze wroce tam jeszcze kiedys. A fotki to dobre pamiątki.

ZaaaaK
15-10-2010, 11:19
Chłopie czy jeździłeś kiedyś samochodem po miastach w Turcji Swoim lub z wypożyczalni, szczególnie po Stambule.(....)Dużo kierowców na południu Turcji nie ubezpiecza samochodów i jak Cie pukną to nie będziesz miał kasy od ubezpieczyciela na klepanie.

Chłopie...a czy ja gdzie napisałem że samochodem? Poza tym ile można siedzieć w tym Stambule....dwa, trzy dni, moim zdaniem szkoda czasu na dłuższy pobyt, chyba że łażenie po meczetach lub targowisku podnieca. Będąc w którymkolwiek "kurorcie" wsiadasz w nocny klimatyzowany autobus i na drugi dzień o świcie jesteś na drugim końcu kraju. Rozumiem że o coś takiego jak hospitalityclub lub autostop(zatrzymuje się co drugi samochód na machnięcie ręką - głównie jeździliśy z kurdyjskimi kierowcami tirów) nie wchodzi w Twoim przyadku w grę - nie każdy lubi, nie każdy może, nie każdy jedzie bez dzieciaków....

i proszę na mnie nie już nie krzyczeć - jeszcze raz polecam samodzielny wyjazd, banan na buzi gwarantowany;)
a zdjęcia całkiem fajne...;);)

sote
15-10-2010, 12:24
przyjemne foteczki!
moja tegoroczna Turcja czeka na zimowe wieczory i nadmiar wolnego czasu ;)

zuto
15-10-2010, 13:24
Chłopie czy jeździłeś kiedyś samochodem po miastach w Turcji Swoim lub z wypożyczalni, szczególnie po Stambule. Totalna masakra. Kolega, zawodowy kierowca karetki pogotowia miał żółto w gaciach, a po dwóch dniach jazdy do centrum Stambułu to nawet nie wjeżdżał, bo szkoda zdrowia i samochodu. Tam po po prostu nie ma żadnych zasad. A na południu Turcji dużo kierowców jeździ w nocy bez świateł a klaksonu używają jak oddychanie. Dużo kierowców na południu Turcji nie ubezpiecza samochodów i jak Cie pukną to nie będziesz miał kasy od ubezpieczyciela na klepanie.

Ja jeździłem po Turcji, z czego 3 dni po Istambule (hotel w samym centrum, więc i jazda tam jest mi znana).
Powiem jedno... szok jest na początku, ale jak załapiesz ich "system" to jak dla mnie jest bezpieczniej niż u nas w Polsce. Jak 3 lata temu jechałem nad Bałtyk to po drodze mijałem 4 poważne wypadki. Po samej Turcji zrobiłem ponad 3 tyś km i nie widziałem ani jednego wypadku. Byłem również na południu Turcji (Adana, Tars, Anamur) i jazda w tamtych rejonach nie stanowi jakiegoś problemu (może dla kogoś kto tam nie był a tylko bajek się nasłuchał). Drogi mają w większości bardzo dobre (lepsze niż nasze), nie ma chamstwa na drodze ani ewidentnych wymuszeń jak u nas (są lekkie wymuszenia, ale to są takie ich "lokalne zasady" które łatwa załapać). Światła w samochodach mają i używają (w większości są to lepsze jakościowo samochody niż poruszające się po naszych drogach). Policja jest tam od pilnowania porządku a nie od upierdliwości jak nasza, ja bym nawet zaryzykował stwierdzenie że jest uprzejma.
O zawodowych kierowcach karetek się nie wypowiem, mam o nich swoje zdanie i wg. mnie potrafią tylko karetkami jeździć.


w 100% potwierdzam slowa kolegi :D
to po prostu masakra, co Turcy robia na drogach :D ale najlepsze w tym wszystkim jest to, ze wypadki sa bardzo zadko :) i to najczesciej uczestniczy w nich ktos spoza Turcji ;)

Bo w Turcji trzeba jeździć "po Turecku", wtedy legendy o strasznych Turkach znikną.
Tam jak ktoś np. zmienia pas to robi to szybko i zdecydowanie a nie mruga przez 2 km że ma zamiar coś takiego zrobić. Nikt wtedy nie przyspiesza żeby Ci uniemożliwić wykonanie manewru. W Turcji przy każdym manewrze trzeba być na 100% zdecydowanym co chcesz zrobić i robić to natychmiast.


Dokładnie tak jak pisze dareknik,jeżdzić tam to masakra a co do taniochy to bym nie powiedział,paliwo drogie a człowiek nie wielbłąd pić musi i za piwko w Istanbule wykasowali na nasze 16 zł.

Paliwo to prawda, ON ok 3 TL (3x2=6zł.), piwo to przesadziłeś (dałeś się naciąć i tyle). EFES kosztuje ok 2 TL (2x2=4zł.). Jedzenie w barach jest tanie, a to dlatego że wielu Turków stołuje się "ma mieście", warunek jest jeden... jeść tam gdzie jedzą miejscowi a nie tam gdzie siedzą stada turystów. Zresztą jedzenie w barze dla turystów to taka papka europejsko-turecka, trzeba szukać knajpek na uboczu, tam jest tanio i pyyyyysznie.

Jak dla mnie to Turcja tylko i wyłącznie własnym środkiem transportowym (autka w tym roku w wypożyczalniach dochodziły cenami do 40 euro/doba, Punto z klimą).
Turcja to piękny kraj i wspaniali ludzie... żal było wracać do Polski...

jarekf34
15-10-2010, 14:16
Ja mówię o cenie za piwko w pubie a nie w sklepie,w którym i tak koszt to min.3-4 Lira(6-8 zł).

Slon
15-10-2010, 14:30
zgadzam sie z kolega zuto i na pewno jest tam bezpiecznie dla Turkow. Niestety obcokrajowcy musza sie przyzwyczaic i najzwyczajniej nie bac sie :D
mi osobiscie bardzo odpowiadal ich styl jazdy i po 2 dniach nie zwracalem na to uwagi. I na pewno tam wroce, ale wtedy juz na dluzej i tylko autem :)

grunia99
15-10-2010, 15:39
Ja jeździłem po Turcji, z czego 3 dni po Istambule (hotel w samym centrum, więc i jazda tam jest mi znana).
Powiem jedno... szok jest na początku, ale jak załapiesz ich "system" to jak dla mnie jest bezpieczniej niż u nas w Polsce.

Bo w Turcji trzeba jeździć "po Turecku", wtedy legendy o strasznych Turkach znikną.
Tam jak ktoś np. zmienia pas to robi to szybko i zdecydowanie a nie mruga przez 2 km że ma zamiar coś takiego zrobić. Nikt wtedy nie przyspiesza żeby Ci uniemożliwić wykonanie manewru. W Turcji przy każdym manewrze trzeba być na 100% zdecydowanym co chcesz zrobić i robić to natychmiast.

Turcja to piękny kraj i wspaniali ludzie... żal było wracać do Polski...
Jazda w Turcji autem nie należy do łatwych (nie dotyczy mieszkańców Warszawy).
Miałem okazję jeździć trochę autem po Turcji (wypożyczonym) - zarówno po Stambule jak i poza.
Jazda w samym Stambule niewiele różni się od jazdy po Warszawie w godzinach szczytu (jestem spoza Warszawy i Stambułu). I tu i tu trzeba się wpychać, jeździć szybko i pewnie. Między obydwoma miastami jest jednak różnica - w Stambule, jeżeli nagle skręcasz i zajeżdżasz komuś drogę oznacza to, że widać miałeś taką potrzebę, żeby tu skręcić. Kierowca, któremu się ładujesz pod auto zwolni i wpuści cię - no oczywiście naciśnie na klakson, ale ponieważ robi to odruchowo co 15 sekund, nie ma to specjalnego znaczenia. W Warszawie nikt cię nie wpuści, każdy jedzie do przodu tak, jakby od tego zależało życie jego i jego rodziny.
Jeżdżąc autem w Turcji (to samo zaobserwowałem w kontynentalnej wschodniej części Grecji) na prowincji znaczna część kierowców przestrzega higieny świetlnej - nie używaj świateł swego auta nadaremnie - ale i do tego można się przyzwyczaić.
Jak dla mnie najciekawszym zjawiskiem był "wszechogarniający spokój ducha kierowców". W Stambule blisko centrum jechałem 3 pasmową ulicą, na której dwa pasy zajęte były przez parkujące na stałe auta. W pewnym momencie dojechałem do miejsca, gdzie na środku trzeciego pasa (po którym odbywał się ruch) stało auto bez kierowcy, ale z włączonym silnikiem. Za nim stały ze trzy inne auta. Postaliśmy jakieś 5 minut - nie dało się wycofać - ulica jednokierunkowa i z tyłu ktoś jeszcze podjechał. Wszyscy spokojnie stali, czekali (tylko ja byłem wkurzony - na wakacjach przecież szkoda czasu). Po tych 5 minutach od stolika z kawiarenki (usytuowanego notabene na jednym z pasów ulicy) wstał gość, zabrał jakiś pakunek, wsiadł do auta blokującego ruch i pojechał. Reszta ruszyła bez słowa takk, jakby nic się nie stało. Po tym zdarzeniu rozmawiałem z recepcjonistą w hotelu i mówił on, że to nic niezwykłego - gość zatrzymał auto na środku ulicy bo MUSIAŁ SIĘ NAPIĆ KAWY I COŚ ZJEŚĆ. Przecież jakby nie musiał, to by się nie zatrzymywał. W Polsce dawno by gościa zlinczowali a auto zepchnęli.
W Turcji, pomimo pozornej nerwowości w jeździe i wydaje się wszechogarniającego chaosu panuje jakaś inna życzliwość i zrozumienie dla uczestników ruchu, ogólnie: Masha'Allah.