PDA

Zobacz pełną wersję : Perfekcja a zasada pareto



UBoot
13-10-2010, 11:15
Doszedłem do wniosku, że głównym problemem fotografii nie jest jej techniczna i artystyczna, lecz umiejętność NATYCHMIASTOWEJ REAKCJI.

Gdy jestem na poligonie fotograficznym, to zauważyłem, że przestają myśleć i działam całkowicie odruchowo. Dopiero w domu zaczynam widzieć błędy, złe kadrowania itp. Ale wtedy już jest za późno.

Często też zdarza mi się zapomnieć wyłączyć VR na statywie, albo przywrócić VR po zdjęciu ze statywu.
Albo ustawić filtr polaryzacyjny właściwie, zmienić 1-sekundowe opóźnienie migawki, przełączyć WB na auto itp.

Zastanawiam się, czy są takie zasady, które pozwalałyby np. osiągnąć 80% skuteczność przy 20% nakładzie wysiłków.

Np. taki "przewodnik", który można by mieć wydrukowany na kartce wielkości 10x5cm, zafoliowane i wiszące na smyczy. W każdej chwili, jednym ruchem ręki biorę ta kartkę do ręki i odczytuję check-listę, a towarzysząca mi osoba potwierdza, czy dana funkcja jest właściwie ustawiona.

To samo dotyczy samej czynności fotografowania, np. rodzaj pomiaru światła (punktowy czy matrycowy), sposób kadrowania, zoomowania, ustawienie właściwego poziomu itp.

Pewnym rozwiązaniem jest tutaj wykonywanie kilku podobnych fotografii dla każdego tematu (ja to nazywam "manual bracketing").

Może ktoś z was ma taką check-listę i może się podzielić swoimi przemyśleniami ?

Oto moja check-lista:

Ustawienia aparatu:
- VR (wyłączone, gdy ze statywu, zapominam przywrócić)
- opóźnienie migawki (gdy ze statywu)
- WB (zawsze na auto, ale zapominam przywrócić po fotografowaniu IR)
- tryb AF
- ustawienie filtra polaryzacyjnego
- pomiar światła (matrycowy, punktowy)
- zwiększyć jasność LCD, gdy zbyt jasno
- ISO


Fotografowanie:
- czy nie ma niepożądanych elementów przy krawędzi kadru (np. na jednym z pięknych, leśnych zdjęć portretowych w dolnym rogu zauważyłem po fakcie czyjeś odchody i zużyty papier), oczywiście można to wyciąć z jpga, ale co zrobić z RAW-em ?
- uchwycenie poziomu (chyba, że celowo chcemy zrobić ukośne ujęcie)
- warto wykonać kilka niewiele różniących się ujęć, a potem wybrać najlepsze
- gdy fotografujemy ludzi, warto np. zaproponować dziewczynie zdjęcie czapki, rozpuszczenie włosów itp. Efekt wspaniały, a nic nie kosztuje. Niestety, o tym się często zapomina.


p.s. ponieważ zawsze robię na manualu, więc problem korekt ekspozycji nie istnieje

p.s.2: zauważyłem też, że im bardziej skupiam się na technicznej stronie, tym mniej myślę o kadrowaniu lub wręcz o aktywnym poszukiwaniu kadru, kompozycji. Fotografie powstają wtedy niejako przypadkowo, w trakcie spaceru. A ja chciałbym realizować bardziej aktywną formę fotografowania.

Rafał_Sz
13-10-2010, 11:31
Widzę postanowiłeś trochę pozacierać ślady po swoim pierwszym "ja" w poprzednich wątkach. Że Ci się w ogóle chce...

darko
13-10-2010, 11:37
U-boot masz zacięcie i pewnie niezłą polewkę do tego

Kalmar
13-10-2010, 11:38
A miałeś mieć opanowaną sztukę fotografowania w ciągu 3 miesięcy, gratuluję refleksji. Duży plus na Twoim koncie i puszczam w niepamięć wszystkie pierwsze posty.

Mavierk
13-10-2010, 11:38
aż mi głuipio, że Cię broniłem :D

zdyboo
13-10-2010, 11:41
p.s.2: zauważyłem też, że im bardziej skupiam się na technicznej stronie, tym mniej myślę o kadrowaniu lub wręcz o aktywnym poszukiwaniu kadru, kompozycji. Fotografie powstają wtedy niejako przypadkowo, w trakcie spaceru. A ja chciałbym realizować bardziej aktywną formę fotografowania.

Skoro za bardzo Cię absorbują ustawienia aparatu, to znaczy, że masz zbyt skomplikowany sprzęt, jak na swoje umiejętności, ewentualnie masz zły "workflow". Skupiasz się na bzdetach w postaci VR, opóźnieniu migawki czy jasności LCD. Zamiast skontrolować ISO, czas i przysłonę. Skoro robisz tylko na manualu, to pomiar światła jest nieistotny i spełnia jedynie rolę informacyjną.
Po drugie, ale nie wiem czy nie najważniejsze, fotografia to nie wyścigi. Jak nie masz czasu na pomyślenie nad tym co widzisz w wizjerze, to jest tyle innych wspaniałych hobby, bierki, warcaby czy filatelistyka.

stock
13-10-2010, 11:44
jak masz takie dylematy to chyba lepiej skupić się na fotografii krajobrazu - tam Ci nic nie ucieknie. Przynajmniej teoretycznie. No ewentualnie fotografia otworkowa :D

Łukasz F.
13-10-2010, 11:52
Moze lepiej kupic jakas "malpke"? Odejda Ci wszystkie ustawienia i skoncentrujesz sie na kadrowaniu:P

ryszkut
13-10-2010, 11:58
No ewentualnie fotografia otworkowa :D

tam ci wszystko ucieknie :D

zapomnij o ustawieniach, to tak samo jak z teorią kompozycji trzeba znać, ale w praktyce nie odwołujesz się do konkretnych zasad tylko robisz to podświadomie.

stock
13-10-2010, 11:59
tam ci wszystko ucieknie :D

zapomnij o ustawieniach, to tak samo jak z teorią kompozycji trzeba znać, ale w praktyce nie odwołujesz się do konkretnych zasad tylko robisz to podświadomie.

ale będzie miał czas na perfekcyjny kadr. Podczas naswietlania spokojnie mozna zjeść obiad.

UBoot
13-10-2010, 12:00
w sumie to właśnie na krajobrazie się skupiam, ale w trakcie wyprawy tak naprawdę czasu jest bardzo mało. To są tylko pozory, że skoro wyprawa trwa 12 godzin, to jest czas na wszystko. Spróbujcie gdzieś na grani znaleźć czas na zmianę obiektywu, jak nie chce się nawet zdjąć plecaka ... A do tego warunki pogodowe się zmieniają, dobre światło trwa czasem parę minut.

Ale mamy jesień, czas, gdy "złote godziny" trwają godzinami, a zachmurzone niebo pozwala wykonać ciekawą fotografię nawet w samo południe. Na dodatek mgły odcinają główny motyw (zwykle samotne drzewo lub lampę uliczną) od zwykle nieciekawych artefaktów cywilizacji ... Tak więc będę miał wiele okazji do ćwiczeń ...

Aż powiem tak:

Krakowie, drżyj !!! Bo oto nadchodzę !!!

stock
13-10-2010, 12:11
No ale przeciez podobno zmieniasz obiektywu w ułamki sekund, klawiszologie masz obcykana jak mało kto - więc w czym problem? A pitolenia ze na grani nie ma czasu na zmiane szkła to bym pomiędzy bajki włozył. No chyba ze Ty jakies górskie reportaże uprawiasz... :)

Rafał_Sz
13-10-2010, 12:31
(...)
Krakowie, drżyj !!! Bo oto nadchodzę !!!
To może wpadnij przy okazji do Czornyja poustawiać mu monitory.

;)

prz3mo
13-10-2010, 13:11
Krakowie, drżyj !!! Bo oto nadchodzę !!!

łeee nooo.... widzę, że public relations opanowany do perfekcji :)

ekonet
13-10-2010, 16:24
ewentualnie fotografia otworkowa :D
Czy to jest fotografia typu "Różowa landrynka"? :> Może tu się nasz misio spełni?

Sebastianito
13-10-2010, 17:38
aż mi głuipio, że Cię broniłem :D

Wstyd... :D

Hamarama
13-10-2010, 17:41
Ale bas :)

spiritwood
13-10-2010, 20:50
To może wpadnij przy okazji do Czornyja poustawiać mu monitory.

;)

Biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności - ta replika jest jedną z lepszych, jakie czytałem tu na forum. Gratuluję refleksu! ;)

frostic
19-10-2010, 20:11
Krakowie, drżyj !!! Bo oto nadchodzę !!!

Obawiam się, że Kraków to zbyt małe miasteczko dla dwóch tak nietuzinkowych osobistości: UBoota i Smoka.
Ostatecznie ostanie się tylko jeden... Ten mniej zielony.
Ale spoko, Uboot pewnie jakoś sobie i tak poradzi...
Tam gdzieś...

Kasandra
19-10-2010, 21:00
hahaha
nie mogę