Zobacz pełną wersję : FE czy FG?
beniamin_b
11-10-2010, 01:24
Rozglądam się za jakimś ciekawym body w dobrym stanie i zastanawiam się między Nikonem FE a FG, występują w podobnym przedziale cenowym, na pierwszy rzut oka mają porównywalne cechy. Ale nie mam zupełnie doświadczenia w fotografii analogowej, dlatego może mógłby ktoś doradzić, na który z tych modeli lepiej polować? Jakieś ciekawe zalety/wady?
Rozglądam się za jakimś ciekawym body w dobrym stanie i zastanawiam się między Nikonem FE a FG
Z tych dwóch, to lepiej FE
Możesz sobie poczytać o FG (http://www.mir.com.my/rb/photography/hardwares/classics/emfgfg20/fg/index.htm) oraz o FE (http://www.mir.com.my/rb/photography/hardwares/classics/nikonfeseries/fe/index.htm).
Moim zdaniem oba korpusy mają za długi czas minimalny. 1/1000 to może trochę za długo, bo to nie cyfra, że sobie w trakcie zmienisz ISO. No chyba, że będziesz przewidywał warunki albo zaprzyjaźnisz się z filtrami szarymi.
Jak chcesz dobrze kupić, to polecam FM2n, ostatnio jest jakiś wysyp tych puszek w dobrym stanie. Ewentualnie FE2 lub FA. Choć wszystkie trzy to już inna klasa cenowa.
marcin_G
11-10-2010, 08:54
Zaletą FG jest to, że jest lżejszy i tańszy, ma TTL błysku oraz jaśniejszą matówkę (niestety niewymienną).
Zdecydowanie polecam FE, bo:
- solidniejszy
- wymienne matówki
- działa ze szkłami pre-AI
- lepsza ergonomia z motorami MD-11, MD-12
- jeśli dobrze pamiętam lepszy czas synchronizacji błysku
Mariusz888
11-10-2010, 09:10
Miałem FG jakiś czas pożyczone i aparacik bardzo fajny - jedyne co sprawiło że go nie kupiłem mimo początkowego napalenia się na niego to właśnie owa migawka z 1/1000... niby nic i normalnie tego się nie poczuje raczej ale wystarczy, że dzień jest bardzo słoneczny, mamy jasne szkiełko i chcemy się pobawić GO a tu kicha... dlatego teraz już wiem, że mały obrazek w plener i do nazwijmy to "akcji" to jest spoko jak ma te 1/4000 ;) bo jak ktoś targa aparat do krajobrazu to sobie może nakręcić i 10 filtrów bo nikt go nie goni ;)
Przy dzisiejszych cenach to zdecydowanie dwa modele FE2 i FA, bo mają preselekcję przysłony i migawkę 1/4000. Sam mam FE2 w pięknym stanie i zostaje ze mną na wieki, sama przyjemność z użytkowania tego aparatu.
Przy dzisiejszych cenach to zdecydowanie dwa modele FE2 i FA, bo mają preselekcję przysłony i migawkę 1/4000. Sam mam FE2 w pięknym stanie i zostaje ze mną na wieki, sama przyjemność z użytkowania tego aparatu.
A to nie Ty czasem kiedyś wystawiałeś na naszej giełdzie właśnie FM2n, FE2 i F3 z motorami?
Ja mam FM2n i tak jak Ty czerpiesz przyjemność z użytkowania FE2, to ja czerpię z FM2. Ale teraz w sumie pomału szukam FE2 w dobrym stanie, żeby go na stałe skręcić z motorem i mieć takiego manualnego potwora. :)
Tylko sobie jeszcze będę musiał drugi spust dokupić.
Daniel Ręcławowicz
11-10-2010, 11:43
Ja z tych dwóch wybrałem FE.
Używam podglądu DOF, a FG tego nie ma.
Jeśli znajdziesz fajną cenę, to chyba nie ma co się zastanawiać nad konkretnym modelem.
... w necie piszą że FE w trybie A wyciąga poprawnie nawet do 1/8000s, ale nie gwarantują precyzji, dlatego nie ma na kółeczku.
FG miałem przez chwile tylko bo był uszkodzony i sie zraziłem doń, FE miałem dwa, dużo solidniejsze są.
Sumę zalet (TTL, podgląd GO, 1/4000, wymienne matówki) daje FE2 ale nie działa z preAI.
... w necie piszą że FE w trybie A wyciąga poprawnie nawet do 1/8000s, ale nie gwarantują precyzji, dlatego nie ma na kółeczku.
Może pozornie wyciąga, bo materiał jest na tyle tolerancyjny, że łyka takie prześwietlenie?
beniamin_b
11-10-2010, 15:03
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Rzadko zdarza mi się używać czasów krótszych niż 1/1000 więc myślę, że to nie będzie jakiś wielki problem. Poza tym bedzie to moje pierwsze analogowe body, więc jeśli kiedyś okaże się, że mi nie wystarcza to zainwestuję w coś droższego. Zależy mi na tym, żeby był to aparat dość odporny, żebym mógł go zarzucić na ramię i iść w teren nie ciągnąc ze sobą wielkiej torby i nie martwić się że o coś nim zawadzę i będzie do wymiany.
Chciałbym też używać z nim szkieł, które mam i stąd moje pytanie, czy przy obiektywach takich jak Mir, Arsat czy Zenitar (który zamierzam kupić) z mocowaniem Nikona, mogę liczyć na pomiar światła w którymś z analogowych korpusów czy muszę uzbroić się w zewnętrzny światłomierz?
marcin_G
11-10-2010, 17:08
Szukaj FE2. Kupić raz a dobrze.
Co do podglądu GO w FG/EM/301 itp: da się - wystarczy odblokować bagnet i lekko obrócić obiektyw w stronę "wyjmowania".
Ja i tak raczej polegam na skali głębi ostrości w stałkach, bo na f/16 to i tak g.... wiać :)
To ja może od siebie. Ja stawiam na FA. Bo, po pierwsze, Tryby P, S, A, M, pomiar matrycowy i centralnie ważony, czas 1/4000 s jak najbardziej, K2 focusing screen w standardzie (z możliwością wymiany na B2, E2), kompensacja ekspozycji w zakresie +2 do -2 eV co 1/3 eV, oraz TTL. Poza tym dobrze leży w ręku :-)
Ale jest bardziej awaryjny bo ma napakowane dużo "elektroniki" :)
kompensacja ekspozycji w zakresie +2 do -2 eV co 1/3 eV
To akurat w znacznie szerszym zakresie ma praktycznie każdy korpus. Wystarczy ISO sobie zmienić. O ile oczywiście nie używa się skrajnych położeń.
FG, był dużo bardziej awaryjny, z tej serii poszukał bym FM, a jeśli chcesz troszkę automatyki i bardzo jasną matówkę to pozostaje pominięty F301
To akurat w znacznie szerszym zakresie ma praktycznie każdy korpus. Wystarczy ISO sobie zmienić. O ile oczywiście nie używa się skrajnych położeń.
Oczywiście, że i tak można zrobić. W FA jest niezależna od iso kompensacja ekspozycji. co do awaryjności nie potrafię tego skomentować, bo mój FA jeszcze się nie zepsuł. A lat już trochę ma...
grafzero
13-10-2010, 13:54
FG jest fajny bo jest malutki.
I jest młodszy od FE, więc mniejsze jest ryzyko że trafi się na egzemplarz zajeżdżony, również elektronika ma mniejsze szanse na degenerację jako że jest młodsza.
Ale zasadniczo nie ma pomiędzy nimi jakiejś gigantycznej różnicy.
Z dwojga złego polecałbym fe, a z dobrego fm2n - dlaczego?
pomijając to że jest to pełny manual, to działa bez baterji, czas synchronizacji 1/250, wielokrotna ekspozycja, wymienne matówki, bardzo dokładny światłomierz, a po dołączeniu md12 szybkość wykonywania zdjęć seryjnych 3,6 kl/s z rewelacyjną ergonomią. A i bym zapomniał o trwałości, można nim wbijać gwoździe i tak będzie poprawnie działał.
beniamin_b
17-10-2010, 02:09
z różnic można by jeszcze wymienić cenę. Gdyby ktoś zaproponował mi do wyboru fe i fm2n w tej samej cenie to oczywiście wybór byłby oczywisty, ale jeśli mam zapłacić dwa czy trzy razy tyle to jest to dla mnie różnica, zwłaszcza, że wcale nie mam pewności, że zakocham się w kliszy.
Mam jeszcze pytanie, jak jest z akcesoriami do tych manualnych korpusów, chodzi mi głównie o lampy zewn. ?
grafzero
17-10-2010, 14:32
z różnic można by jeszcze wymienić cenę. Gdyby ktoś zaproponował mi do wyboru fe i fm2n w tej samej cenie to oczywiście wybór byłby oczywisty, ale jeśli mam zapłacić dwa czy trzy razy tyle to jest to dla mnie różnica, zwłaszcza, że wcale nie mam pewności, że zakocham się w kliszy.
Mam jeszcze pytanie, jak jest z akcesoriami do tych manualnych korpusów, chodzi mi głównie o lampy zewn. ?
Mam jeszcze pytanie, jak jest z akcesoriami do tych manualnych korpusów, chodzi mi głównie o lampy zewn. ?
Lampy są :) Nie znam szczegółów bo nie używałem, ale FE2, FG mają już "normalny" TTL, więc te lampy które do nich pasują działają automatycznie. Również lampy od F3 można podłaczyć przez kabelki. Nie są drogie no i można zapolować na takie perełki jak sb-11 :)
Co więcej, każda nowa lampa będzie działać w trybie manualnym albo własnej automatyki. Ja do FM2n, podłączałem SB-900 i zdjęcie poprawnie było naświetlone.
beniamin_b
17-10-2010, 23:40
Tryb manualny absolutnie wystarcza mi we wszystkim, ważne tylko żeby body wyzwalało lampę, więc jeśli są kompatybilne z nowymi lampami to super ;)
slawczyk
06-11-2010, 10:48
Może i ja wtrącę kilka zdań. :)
Powiem tak... Z analogów mam w pięknym stanie FE, FE2 i F100 (ale tego nie bierzemy pod uwagę). Podgląd głębi jest zarówno w FE jak i FE2. Polecam FE2 ze względu na niesamowity możliwości (tytanowe lamelki w migawce (1/4000s), świetny pomiar światła, podgląd głębi ostrości, blokada ekspozycji, kompensacja EV co 1/3 itp.). FE ma wszystko to samo, z tym, że niestety ma najkrótszy czas 1/1000s co czasem przeszkadza gdy chcemy zrobić kilka fotek w słonecznym dniu z ładnym GO a mamy założoną np. czterysetkę. Po prostu brakuje... FE i FE2 ma gwarancję na 200.000 wyzwoleń (wg. nikona) czyli około 5.500 filmów 36-klatkowych!!! Wątpię żeby któryś z oferowanych egzemplarzy w ładnym stanie miał taki przebieg. :)
Chcemy robić zdjęcia na analogach a tak naprawdę idziemy na łatwiznę i szukamy pomiarów matrycowych itp. Po prostu róbmy zdjęcia i nauczmy się tego.
Pozdrawiam, Sławek
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.