Zobacz pełną wersję : Kupuję program do obróbki RAW. Łatwo nie jest
Blasius.G
10-10-2010, 15:08
Niektórzy już zdążyli się zorientować, że planuję kupić jakieś narzędzie do obróbki RAW po przeróżnych problemach z darmowymi programami.
Byłem już zdecydowany kupić Photoshopa Elements 9 z jego Camera Raw ale po pobraniu triala zauważyłem, że jego wersja CR nijak nie spełnia moich oczekiwań (w przeciwieństwie do Camera Raw przy PS CS5, którą byłem zachwycony). Zacząłem więc znów szukać bo trial PS CS5 już dawno skończył swą ważność , a na pełną wersję nie uśmiecha mi sie wykładać prawie 3000zł.
Pobrałem Nikon Capture NX 2. Muszę przyznać, że mimo braku polskiej wersji językowej program całkiem ciekawy i nie jest nawet trudny w obsłudze. Cena około 650zł.
Ogladam sie także za Paint Shop Pro Corela ale w tym przypadku nie wiem jak wygląda jego narzędzie do obsługi RAW. Tu proszę o info od uztkowników. Cena 300zł.
Może macie jakieś inne sugestie?
Co o tym wszystkim sądzicie?
Nic lepszego od NX2 chyba nie kupisz, zwłaszcza za takie pieniądze. Posiadam takowy i właściwie inne programy przestały być mi potrzebne. Corela raczej sobie odpuść.
Tylko CNX2 i to z wielu względów.
Ma swoje ograniczenia, ale jest to zdecydowanie najlepszy wybór dla nikoniarzy.
Nie wyobrażam sobie obróbki NEFów w innym programie niż NX2, ale to jest mooje zdanie. To co kiedyś obrobiłem w Silkypxie, nie chcę oglądać. NXa mam od trzech lat polecam. Poza nim mam PSE7.
Według mnie nie ma się nad czym rozwodzić.... Wybór jest prosty - tylko CNX2.
velaskez
10-10-2010, 18:12
Niektórzy narzekają na szybkość CNX2, ale jak zainstalujesz odpowiednie biblioteki, to wg mnie nie ustępuje on Camera Raw.
mibartek
10-10-2010, 18:48
Niektórzy narzekają na szybkość CNX2, ale jak zainstalujesz odpowiednie biblioteki, to wg mnie nie ustępuje on Camera Raw.
możesz rozwinąć ? ;-)
songvari
10-10-2010, 19:39
NX2 w nowej wersji 2.2.5 działa znacznie szybciej niż wcześniejsze wersje, przynajmniej takie mam wrażenie. Kilka razy próbowałem podejść do Camera Raw w Photoshopie, np. ze względu na miejscową edycję ekspozycji, ale nigdy efekt nie jest tak dobry jak z NX2. A poza tym program, który czyta ustawienia z aparatu to prawdziwe zbawienie. NX2 jest też niezwykle intuicyjny. I właśnie ta intuicyjność powoduje moim zdaniem, że pracuje mi się w NX2 szybciej, niż np. w Lightroom, którego kompletnie nie mogę ogarnąć. Konkluzja - robisz zdjęcie Nikonem, kup NX2.
CNX2 jest bardzo dobrym narzędziem do wywoływania i obrabiania RAWów. Ale nie da się nim zrobić wszystkiego. Dlatego ja dokupiłem PSE - taki duet sprawdza się doskonale:)
Blasius.G
10-10-2010, 20:40
Czy on ma jakąś pamięć podręczną? Po edycji kilku zdjęć zwolnił i nawet gdy otwiera nefa mija dobrych kilka sekund nim zdjęcie zdemozaikuje.
Gdzie on ma wyostrzanie?
Możliwe, że go kupię skoro tak jednomyślnie go polecacie:)
Do reszty używam Gimpa i zniego jestem bardzo zadowolony. Dlatego nie (między innymi) myślę już o PS E9. Poza tym wydatek 650 plus 350 zł, to już całkiem sporo:)
Aha. Jeszcze jedno pytanie. Czy NX2 wymaga przedłużania licencji i czy jego upgrade do nowszych jest kosztowne?
songvari
10-10-2010, 21:18
Czy on ma jakąś pamięć podręczną?
Edit - Preferences - Cache Setting
Gdzie on ma wyostrzanie?
New Step - Select Adjustment - Focus - Unsharp Mask
Czy NX2 wymaga przedłużania licencji?
Nie (przynajmniej nikt ode mnie nic nie chce) :)
upgrade do nowszych (wersji)
... no więc a propos wad NX2... ;)
velaskez
10-10-2010, 23:10
możesz rozwinąć ? ;-)
Pewnie. Chodzi mi głównie o aktualizację Microsoft .NET Framework i Microsoft Visual C++ Redistributable Package do najnowszych wersji. Mnie chodzi szybciej po tej operacji.
NX2 dla Nikona jest pewnie najlepsze ale przekłamuje kolory z aparatu.
NX2 dla Nikona jest pewnie najlepsze ale przekłamuje kolory z aparatu.A co to sa (w kontekscie NEFa), "kolory z aparatu"? Do czego porownujesz? Do obrazka na wyswietlaczu body, czy do JPGa? :)
NX2 ma zasadniczą wadę w przypadku zmiany systemu z N na inny....
NX2 ma zasadniczą wadę w przypadku zmiany systemu z N na inny....Ale oprogramowanie i jakosc efektow z niego uzyskiwanych, jest u swiadomych fotografow jednym z czynnikow decydujacyh o za lub przeciw. Gdyby np. mnie naszla ochota na zmiane -- to wlasnie NX bylby jednym z tych, ktore bylby mocnym punktem przeciw przesiadce na inny system.
NX2 dla Nikona jest pewnie najlepsze ale przekłamuje kolory z aparatu.
Masz Camera Setup i tam masz Hue, sobie ustaw.
Albo masz LCH i tam Chroma też sobie ustaw.
Ale oprogramowanie i jakosc efektow z niego uzyskiwanych, jest u swiadomych fotografow jednym z czynnikow decydujacyh o za lub przeciw. Gdyby np. mnie naszla ochota na zmiane -- to wlasnie NX bylby jednym z tych, ktore bylby mocnym punktem przeciw przesiadce na inny system.
To mnie zaskoczyłeś - ciekawe to co piszesz, nigdy w ten sposób nie myślałem... Z reguły przemyślenia dot. przesiadki dla cyfrówek (nawet na forum) koncentrowały się wokół technologii albo stosunku cena/jakość.
Ciemnia nie decydowała :)
Takie czasy.
marszull
12-10-2010, 21:27
Ale oprogramowanie i jakosc efektow z niego uzyskiwanych, jest u swiadomych fotografow jednym z czynnikow decydujacyh o za lub przeciw. Gdyby np. mnie naszla ochota na zmiane -- to wlasnie NX bylby jednym z tych, ktore bylby mocnym punktem przeciw przesiadce na inny system.
Sa tez tacy ktorzy korzystaja z roznych systemow (aparatow) i w tym wypadku sprawdza sie bardziej LR.
Ciemnia nie decydowała :)Takie czasy.Wlasnie -- takie czasy. :) Techologia sie zmienila, wiec i calkowicie kiedys nieistotne elementy trzeba zaczac brac pod uwage. Zreszta -- w samym wyborze sprzetu foto, jest to rownie novum. W czasach analogowych, czy Canon czy Nikon, tez to w zasadzie nie mialo wiekszego znaczenia. Liczyl sie kadr i fuks w doborze (posiadaniu w torbie) odpowiedniego filmu.
Sa tez tacy ktorzy korzystaja z roznych systemow (aparatow) i w tym wypadku sprawdza sie bardziej LR.No cos musza wybrac. Ale znam i takich, ktorzy RAWy z roznych systemow, obrabiaja jeszcze innym oprogramowaniem (np. C1).
A co to sa (w kontekscie NEFa), "kolory z aparatu"? Do czego porownujesz? Do obrazka na wyswietlaczu body, czy do JPGa? :)
Kolory powinny być zbliżone do tych które widać w realu i jak widzę są, tylko trzeba Picture Control ustawić na Neutral. Przy niektórych ustawieniach Picture Control, przycinane są składowe RGB wychodzące poza zakres i nie można już ich później odzyskać. Stąd fiolet wpadający w czerwień i kosmiczna zieleń.
Kolory powinny być zbliżone do tych które widać w realu i jak widzę są, tylko trzeba Picture Control ustawić na Neutral.Nie dostrzegam tego problemu, bo zawsze mam neutral. A roznice w stosunku do prawdziwego swiata -- beda przeciez zawsze. Aparat (tym bardziej z bayerowa matryca) nigdy tego poprawnie nie zarejestruje.
marszull
12-10-2010, 22:02
No cos musza wybrac. Ale znam i takich, ktorzy RAWy z roznych systemow, obrabiaja jeszcze innym oprogramowaniem (np. C1).
tez znam takich
ale mi akurat C1 nie podpasowal
Tak naprawde to soft i sciezke obrobki, kazdy musi wybrac sobie sam
najlepiej metoda prob i bledow (od tego sa triale)
Nie dostrzegam tego problemu, bo zawsze mam neutral.
A ja zawsze miałem ustawione na standard i stąd problemy.
A roznice w stosunku do prawdziwego swiata -- beda przeciez zawsze. Aparat (tym bardziej z bayerowa matryca) nigdy tego poprawnie nie zarejestruje.
Oczywiście, że jakieś różnice będą, ale kilka fotek porównywałem z rzeczywistym kolorem i dcraw reprodukował mi kolory w miarę poprawnie. Teraz już wiem dlaczego CNX reprodukował je inaczej.
mibartek
12-10-2010, 23:00
no dla mnie również wadą NX2 jest to że nie otwiera innych RAWów niż z Nikona. Marzy mi się S3pro jako drugie body, ale po zainstalowaniu Nik Color Efex do NX2 100% obróbki wykonuje tylko tym zestawem. A robiąc JPGi tracę to co w Fuji najlepsze...
Marzy mi się S3pro jako drugie body, ale po zainstalowaniu Nik Color Efex do NX2 100% obróbki wykonuje tylko tym zestawem. A robiąc JPGi tracę to co w Fuji najlepsze...
CNX raczej nie poradziłby sobie z tak wysokim DR, ledwo radzi sobie z tym co jest w jednej klatce.
Ja bym wziął Lightroom 3. Może koszt nie ten ale jest najbardziej uniwersalny, otworzy raw ze wszystkiego. Ostatnia wersja poprawia wiele. Słowem kombajn.
Ja bym wziął Lightroom 3. Może koszt nie ten ale jest najbardziej uniwersalny, otworzy raw ze wszystkiego. Ostatnia wersja poprawia wiele (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=161046). Słowem kombajn.
:mrgreen:
Czy miales okazje pozadnie opanowac NXa? Mam wrazenie ze jednak nie, albo poprostu nie masz Nikona;)
:mrgreen:
Czy miales okazje pozadnie opanowac NXa? Mam wrazenie ze jednak nie, albo poprostu nie masz Nikona;)
Ja miałem okazję i do mojej specyfiki i rodzaju pracy (śluby)
dużo szybszym, i lepszym w hurtowym "wyławianiu" i obróbce NEF-ów jest LR3.
krzysztof jot
14-10-2010, 00:04
Przy niektórych ustawieniach Picture Control, przycinane są składowe RGB wychodzące poza zakres i nie można już ich później odzyskać. Stąd fiolet wpadający w czerwień i kosmiczna zieleń.
?
od 2003 roku jeszcze od czasów Capture 2.0 obrabiam zdjecia softem Nikona, kosmiczna zieleń ?
zdecydowanie masz coś nie tak - może profil kolorów w NX ustawiony na Nikon, może zła kalibracja albo... no, tak czy owak - nie ma nic dającego lepsze efekty końcowe.
?
od 2003 roku jeszcze od czasów Capture 2.0 obrabiam zdjecia softem Nikona, kosmiczna zieleń ?
zdecydowanie masz coś nie tak - może profil kolorów w NX ustawiony na Nikon, może zła kalibracja albo... no, tak czy owak - nie ma nic dającego lepsze efekty końcowe.
Im bardziej kontrastowe ustawienie w Picture Control, tym zieleń jest bardziej odjechana.
Program daje fajne efekty, ale praca z nim to mały koszmar. Dawno nie widziałem tak zamulonego i niestabilnego softu.
Ja miałem okazję i do mojej specyfiki i rodzaju pracy (śluby)
dużo szybszym, i lepszym w hurtowym "wyławianiu" i obróbce NEF-ów jest LR3.
To jest akurat argument bezdyskusyjny.....oczywiscie ze sie zgodze.
Im bardziej kontrastowe ustawienie w Picture Control, tym zieleń jest bardziej odjechana.
Ale to sie rozumie samo przez sie... :) Wiekszy kontrast -- bardziej nasycone kolory. Do skorygowania wystarczy przeciez suwak nasycenia.
Ale to sie rozumie samo przez sie... :) Wiekszy kontrast -- bardziej nasycone kolory. Do skorygowania wystarczy przeciez suwak nasycenia.
Ano właśnie nie wystarczy, jeżeli kontrast jest zwiększony przez Picture Control. Jak już pisałem wcześniej, Picture Control na trwałe przycina składowe RGB i późniejsze zmniejszenie nasycenia nic nie daje.
Ano właśnie nie wystarczy, jeżeli kontrast jest zwiększony przez Picture Control. Jak już pisałem wcześniej, Picture Control na trwałe przycina składowe RGB i późniejsze zmniejszenie nasycenia nic nie daje.A moglbys pokazac to na jakims przykladzie? Bo az sprawdzilem u siebie. Przelaczylem w "Landscape" -- podbilo kontrast i nasycenie kolorow. Pozniej suwakiem od nasycenia, w bardzo naturalny, plynny, bez zadnych niespodzianek, sposob, zbilem to nasycenie. Nie bardzo rozumiem o co kaman, wiec dobrze byloby, gdybys pokazal na przykladzie -- o co dokladnie chodzi.
A moglbys pokazac to na jakims przykladzie? Bo az sprawdzilem u siebie. Przelaczylem w "Landscape" -- podbilo kontrast i nasycenie kolorow. Pozniej suwakiem od nasycenia, w bardzo naturalny, plynny, bez zadnych niespodzianek, sposob, zbilem to nasycenie. Nie bardzo rozumiem o co kaman, wiec dobrze byloby, gdybys pokazal na przykladzie -- o co dokladnie chodzi.
Po lewej profil Neutral z domyślnymi ustawieniami, po prawej profil Vivid z kontrastem -35 i nasyceniem -20.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/10/CNX_Compare-1.jpg
źródło (http://www.mmj.pl/~snibisz/tmp/CNX_Compare.jpg)
Po lewej profil Neutral z domyślnymi ustawieniami, po prawej profil Vivid z kontrastem -35 i nasyceniem -20.No, i co z tego wynika? Po co zdjales kontrast, skoro zadales profil ktory go podnosi? :)
No, i co z tego wynika? Po co zdjales kontrast, skoro zadales profil ktory go podnosi? :)
Wynika z tego to, że profile na trwałe obcinają składowe RGB a więc jak dla mnie są do bani. Profile nie powinny modyfikować barwy bazowej.
W sumie to prawie każda operacja powoduje jakieś straty, bo dane opisujące obrazek nie są ciągłe (nie są liczbami rzeczywistymi w rozumieniu matematyki). Nie można zakładać, że podbicie jakiegoś parametru o +10, a następnie korekta na -10 da taki sam wynik, jak obrazek bez korekt, albo działanie odwrotne (czyli najpierw -10, a później +10). Podczas obróbki gubimy dane w górnej części zakresu (światła), gubimy w dolnej (cienie), gubimy w środku widma (np. podczas zmiejszenia kontrastu, czy nasycenia) i na to nie ma rady. Każde przekształcenie może powodować jakieś "straty". A trzeba jeszcze brać pod uwagę, że podczas takich operacji jak "jasność", czy "kontrast", nieznacznie zmieniają się również proporcje składowych RGB, czyli zmieniają się nie tylko jasności, ale też kolory. Nie ważne, czy jest to NC, NX, PS, COREL, czy cokolwiek innego, bo dane opisujące obrazek mają postać liczb całkowitych, ze wszystkimi tego konsekwencjami.
Wynika z tego to, że profile na trwałe obcinają składowe RGB a więc jak dla mnie są do bani. Profile nie powinny modyfikować barwy bazowej.A jak wg Ciebie powinny realizowac zmiany, i czym powinny sie roznic w takim razie miedzy soba? :) Podbicie kontrastu zawsze zwieksza nasycenie kolorow. Pobaw sie krzywymi, to zobaczysz to wyraznie. W takim przeciez celu stosuje sie te profile. Chcsz miec bardziej zywe -- wlaczasz landscape, chcesz sobie poustawiac samemu, rezygnujesz z profilu, albo zmieniasz lub wylaczasz go podczas obrobki NEFa. Zdaje sobie sprawe, ze masz spora wiedze na temat teorii obrobki grafiki, w koncu zajmujesz sie m.in. programowaniem podobnego narzedzi(a), wiec mam wrazenie, ze po prostu w jakiejs kwestii sie nie rozumiemy. Do mnie dociera tylko to, ze narzekasz, ze po zastosowaniu profilu wzmacniajacego kontrast, dostajesz w wyniku mocniej nasycone kolory -- co jest wrecz naturalne i do zaobserwowania wlasciwie podczas pracy kazdym narzedziem wplywajacym na kontrast. Moze gdybys nie zdjal kontrastu suwakiem, zmiana w czerwieniach nie bylaby widoczna?
A jak wg Ciebie powinny realizowac zmiany, i czym powinny sie roznic w takim razie miedzy soba? :) Podbicie kontrastu zawsze zwieksza nasycenie kolorow. Pobaw sie krzywymi, to zobaczysz to wyraznie. W takim przeciez celu stosuje sie te profile. Chcsz miec bardziej zywe -- wlaczasz landscape, chcesz sobie poustawiac samemu, rezygnujesz z profilu, albo zmieniasz lub wylaczasz go podczas obrobki NEFa. Zdaje sobie sprawe, ze masz spora wiedze na temat teorii obrobki grafiki, w koncu zajmujesz sie m.in. programowaniem podobnego narzedzi(a), wiec mam wrazenie, ze po prostu w jakiejs kwestii sie nie rozumiemy. Do mnie dociera tylko to, ze narzekasz, ze po zastosowaniu profilu wzmacniajacego kontrast, dostajesz w wyniku mocniej nasycone kolory -- co jest wrecz naturalne i do zaobserwowania wlasciwie podczas pracy kazdym narzedziem wplywajacym na kontrast. Moze gdybys nie zdjal kontrastu suwakiem, zmiana w czerwieniach nie bylaby widoczna?
To, że kontrast wzmacnia tak mocno kolor nie jest wcale takie naturalne, ale to akurat pominę, bo nie o to tutaj chodzi.
Skoro uważasz, że trwała modyfikacja kolorów przez profile jest ok, to dlaczego analogiczna sytuacja nie dzieje się w przypadku użycia pozostałych narzędzi w programie? Zwiększ kontrast w Quick Fix a następnie dodaj narzędzie kontrastu i go zmniejsz. Zauważysz, że składowe RGB, obcięte przy okazji wzmocnienia kontrastu, zostały odzyskane po jego późniejszym zmniejszeniu. Taka sytuacja nie ma miejsca w przypadku użycia profili.
To, że wybieram jakiś profil nie oznacza przecież, że nie chce obrazu obrabiać. Nie podoba mi się kontrast i nasycenie kolorów na trawie, więc te parametry selektywnie zmniejszam. Tutaj czeka mnie jednak niemiła niespodzianka, bo kolor trawy jak był sztuczny, tak sztuczny pozostaje.
To, że wybieram jakiś profil nie oznacza przecież, że nie chce obrazu obrabiać. Nie podoba mi się kontrast i nasycenie kolorów na trawie, więc te parametry selektywnie zmniejszam. Tutaj czeka mnie jednak niemiła niespodzianka, bo kolor trawy jak był sztuczny, tak sztuczny pozostaje.Gdyby profile bazowaly na narzedziach z Quick Fix, to na pewno daloby sie uzyskac ten sam efekt. Jednak jak widac, nie modyfikuja one dokladnie tych parametrow. Skoro jestes tego swiadomy (bo to przeciez widac), to dlaczego po prostu nie zmienisz profilu, tylko zupelnie innymi narzedziami w niego ingerujesz? Jak sobie herbate przeslodzisz, to przeciez soli nie dosypiesz, zeby byla mniej slodka, prawda? :)
Gdyby profile bazowaly na narzedziach z Quick Fix, to na pewno daloby sie uzyskac ten sam efekt. Jednak jak widac, nie modyfikuja one dokladnie tych parametrow. Skoro jestes tego swiadomy (bo to przeciez widac), to dlaczego po prostu nie zmienisz profilu, tylko zupelnie innymi narzedziami w niego ingerujesz? Jak sobie herbate przeslodzisz, to przeciez soli nie dosypiesz, zeby byla mniej slodka, prawda? :)
Problem był taki, że wcześniej świadomy tego nie byłem. Teraz wiem co się dzieje, więc mogę ustrzec się błędu.
Gdyby domyślnym profilem w aparacie był Neutral, nie byłoby problemu i nie trzeba by było dochodzić do tego co jest nie tak.
:mrgreen:
Czy miales okazje pozadnie opanowac NXa? Mam wrazenie ze jednak nie, albo poprostu nie masz Nikona;)
Testowałem CNX. Niestety przegrywa z uniwersalnością LR3 który otworzy prawie każdego rawa. W hurtowej obróbce LR3 wydaje się wygodniejszy. Używam też VNX. Mam go zainstalowanego na netbooku, którego czasami zabieram ze sobą celem podglądu/prezentacji rawów. Niestety netboczek lr nie udźwignie.
Co do sprzetu to obecnie mam d300 oraz popierdułkę Canon G9.
Co do sprzetu to obecnie mam d300 oraz popierdułkę Canon G9.
No i w tym przypadku NX sprawdzi się tylko połowicznie...
Wniosek taki: jeżeli tylko Nikon i puryzm w JPG - tylko NX
jeżeli nie tylko Nikon lub możliwość przesiadki i chęć zarządzania masówką, z akceptacją lekkich (!) przekłamań w wywołaniu RAWa - LR.
Każdemu według jego potrzeb :D
jeżeli nie tylko Nikon lub możliwość przesiadki i chęć zarządzania masówką, z akceptacją lekkich (!) przekłamań w wywołaniu RAWa - LR.To lekkich, to powinienes wziac w cudzyslow. ;)
Witam,
To, że kontrast wzmacnia tak mocno kolor nie jest wcale takie naturalne, ale to akurat pominę, bo nie o to tutaj chodzi.
.....To, że wybieram jakiś profil nie oznacza przecież, że nie chce obrazu obrabiać. Nie podoba mi się kontrast i nasycenie kolorów na trawie, więc te parametry selektywnie zmniejszam. Tutaj czeka mnie jednak niemiła niespodzianka, bo kolor trawy jak był sztuczny, tak sztuczny pozostaje.
No ja tu czegoś nie rozumiem. Myślałem, że cały mechanizm profili ( a właściwie Picture Control ) polega na tym, że profile nakładają krzywe na poszczególne dane RGB z pliku NEF. Inaczej mówiąc, myślałem, że np. profil Vivid może się różnić od profilu Neutral niekoniecznie tylko kontrastem / nasyceniem , ale też odwzorowaniem barw.
Bo chyba po to są m.in. profile ??? Ale proces jest przecież odwracalny, tzn. jeśli wybiorę w puszce Vivid, a później w CNX2 przestawię na Neutral, to dostanę w efekcie to samo, co ustawiając Neutral od razu w puszce ( biorąc pod uwagę to co napisał JK o arytmetyce liczb całkowitych ).
Pozdrawiam, QuadMan
No ja tu czegoś nie rozumiem. Myślałem, że cały mechanizm profili ( a właściwie Picture Control ) polega na tym, że profile nakładają krzywe na poszczególne dane RGB z pliku NEF.No jakies tam krzywe nakladaja. Ale nie sa to te krzywe, ktorymi mozna miachac w sekcji Quick Fix.
Ale proces jest przecież odwracalny, tzn. jeśli wybiorę w puszce Vivid, a później w CNX2 przestawię na Neutral, to dostanę w efekcie to samo, co ustawiając Neutral od razu w puszce ( biorąc pod uwagę to co napisał JK o arytmetyce liczb całkowitych ).Zgadza sie, ale jak widac po powyzszym -- niektorzy chcieliby zneutralizowac dzialanie profilu, calkiem innym narzedziami. W sumie dziwie sie troche. W koncu profil, to profil -- cos zamknietego, do zadania i finito. Jesli nie ma edytora tych profili, to znaczy, ze ich przeznaczenie jest jedno -- nadac i zapomniec (ewentualnie delikatnie zmodyfikowac, ale nie neutralizowac czyms innym). Jesli chcemy miec w pelni edytowalne "profile", to zdecydowanie lepiej zapisac sobie sety NXa jako takowe wlasnie, i ladowac je wedle uznania (i wedle uznania rowniez na spokojnie, bez problemow, modyfikowac).
To lekkich, to powinienes wziac w cudzyslow. ;)
Eee, w nieekstremalnych warunkach chyba są akceptowalne (patrz niedoszłe zadanie dla Czornyja)
No dobrze, konkretnie - dla mnie są.
Eee, w nieekstremalnych warunkach chyba są akceptowalne (patrz niedoszłe zadanie dla Czornyja)Doszle, doszle... Z pierwszym nie dal rady, a z drugiego sie wykpil jako-tako.
No dobrze, konkretnie - dla mnie są.Dla mnie tez. Na tyle istotne, ze jesli chlopaki z Adobe nie rozkminia kiedys NEFa tak jak go traktuje Nikon Capture, to na nic innego nie mam zamiaru sie przesiadac. :)
No ja tu czegoś nie rozumiem. Myślałem, że cały mechanizm profili ( a właściwie Picture Control ) polega na tym, że profile nakładają krzywe na poszczególne dane RGB z pliku NEF. Inaczej mówiąc, myślałem, że np. profil Vivid może się różnić od profilu Neutral niekoniecznie tylko kontrastem / nasyceniem , ale też odwzorowaniem barw.
Bo chyba po to są m.in. profile ??? Ale proces jest przecież odwracalny, tzn. jeśli wybiorę w puszce Vivid, a później w CNX2 przestawię na Neutral, to dostanę w efekcie to samo, co ustawiając Neutral od razu w puszce ( biorąc pod uwagę to co napisał JK o arytmetyce liczb całkowitych ).
A co mają krzywe do kolorów? Gdyby profil w domyśle miał modyfikować barwę, to ja bym nic nie mówił. Problem w tym, że modyfikacja koloru, jest tylko negatywnym efektem ubocznym operacji na krzywych i powinna być całkowicie odwracalna. Tym bardziej gdy wszystkie operacje na obrazie, wykonywane są w jednym programie.
Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że profil Standard psuje kolory tylko dlatego, że po modyfikacji obrazu przez profil, kolory nie mieszczą się w przestrzeni RGB.
A co mają krzywe do kolorów?Pebal, to nie rob jaj... Nie bawiles sie nigdy krzywymi? Juz z samej laickiej obserwacji wynika, ze sie zmieniaja... A jak jeszcze posiadasz odpowiednia wiedze matematyczno-fizyczna, ktora jako programiasta powinienes przeciez miec -- to juz w ogole dziwie sie Twojemu zdziwieniu. :)
Pebal, to nie rob jaj... Nie bawiles sie nigdy krzywymi? Juz z samej laickiej obserwacji wynika, ze sie zmieniaja... A jak jeszcze posiadasz odpowiednia wiedze matematyczno-fizyczna, ktora jako programiasta powinienes przeciez miec -- to juz w ogole dziwie sie Twojemu zdziwieniu. :)
Po pierwsze, krzywe działające na kanale luminacji nie psują kolorów.
Po drugie, niech i sobie krzywe te kolory psują, ale operacja powinna być całkowicie odwracalna. Jest zresztą odwracalna w przypadku narzędzi z CNX z wyjątkiem profili, które modyfikują i psują kolory obrazu bazowego.
Po drugie, niech i sobie krzywe te kolory psują, ale operacja powinna być całkowicie odwracalna.Jest. Wylacz profil (zmien na neutral). :)
Witam,
A co mają krzywe do kolorów? Gdyby profil w domyśle miał modyfikować barwę, to ja bym nic nie mówił. Problem w tym, że modyfikacja koloru, jest tylko negatywnym efektem ubocznym operacji na krzywych i powinna być całkowicie odwracalna. Tym bardziej gdy wszystkie operacje na obrazie, wykonywane są w jednym programie.
Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że profil Standard psuje kolory tylko dlatego, że po modyfikacji obrazu przez profil, kolory nie mieszczą się w przestrzeni RGB.
Pebal, na Miłość Boską, podpuszczasz Nas, prawda ??? A co niby robią profile, jak nie modyfikują barwę ??? Słynne D2XMODE na przykład ???? A jak to jest zrobione to pewnie wiesz lepiej ode mnie. Na poszczególne składowe RGB z danych z matrycy nałożone są krzywe, oddzielna na każdą składową !!!! Czy psują barwę w sposób nieodwracalny ???
Weź ustaw w puszce Vivid, zrób fotę, później zmień profil w puszce na Neutral, zrób fotę w tych samych warunkach ( ten sam kadr, najlepiej w manualu ), wczytaj obie foty do CNX2, a później w Camera Settings zmień Picture Control na Neutral w pierwszej fotce i porównaj obie. Ten akapit pisałem nie widząc posta Stiga, On to jescze prościej napisał.
A i skoro edytuję, to jeszcze raz to podkreślę: Profile to modyfikacja krzywych nakładanych na poszczególne kanały RGB, a nie tylko na kanał luminanacji.
Pozdrawiam, QuadMan
Pebal, na Miłość Boską, podpuszczasz Nas, prawda ??? A co niby robią profile, jak nie modyfikują barwę ??? Słynne D2XMODE na przykład ???? A jak to jest zrobione to pewnie wiesz lepiej ode mnie. Na poszczególne składowe RGB z danych z matrycy nałożone są krzywe, oddzielna na każdą składową !!!! Czy psują barwę w sposób nieodwracalny ???
No żesz kurka, do głowy by mi nie przyszło, że profile z aparatu robią sobie chocki klocki z kolorami. Aparat ma jak najwierniej rejestrować obraz, więc po kiego grzyba te zabawy w kolorowanki? Kontrast, nasycenie rozumiem, ale barwa? W takim razie pozostaje jedynie tego ustrojstwa nie używać, zmienić na Neutral i zapomnieć o profilach.
No żesz kurka, do głowy by mi nie przyszło, że profile z aparatu robią sobie chocki klocki z kolorami. Aparat ma jak najwierniej rejestrować obraz, więc po kiego grzyba te zabawy w kolorowanki? Kontrast, nasycenie rozumiem, ale barwa? W takim razie pozostaje jedynie tego ustrojstwa nie używać, zmienić na Neutral i zapomnieć o profilach.
A ja lubię D2XMODE2 :D. Fajnie odwzorowuje odcienie skóry, a jak mi się nie podoba, to wyłączam w CNX2 i po problemie .
Pozdrawiam, QuadMan
Blasius.G
16-10-2010, 19:42
Nie chce zakładać nowego wątku, a mam małe pytanie odnośnie CNX2. Otórz nie wiem jak tam zrobić by corp zdjęcia był zapisany. Robię corp zaznaczając obszar i co dalej? Gdy od razu zapisuję corp znika.
Ogólnie program bardzo dobry. Jak już pisałem brak wersji polskojęzycznej nawet nie przeszkadza zbytnio. Pewnie go kupię gdy mi się trial skończy:)
Witam,
Nie chce zakładać nowego wątku, a mam małe pytanie odnośnie CNX2. Otórz nie wiem jak tam zrobić by corp zdjęcia był zapisany. Robię corp zaznaczając obszar i co dalej? Gdy od razu zapisuję corp znika...
Jak zrobisz zaznaczenie, to klikasz dwukrotnie wewnątrz zaznaczonego obszaru i zostaje Ci "wycropowany" obszar. A co z nim zrobisz ( zapiszesz, czy jakoś dalej będziesz go obrabiać ), to już Twoja sprawa.
Pozdrawiam, QuadMan
to ja tez sie podczepie.
Czy CNX da sie uzywac w sposob chociaz delikatnie przypominajacy LR? Chodzi o jednorazowa prace na komplecie RAWow (100 powiedzmy) i nie otwieranie kazdego oddzielnie.
Batch process mi nie potrzebny, bo do kazdego RAWa musze dodac nieco inne ustawienia, chociazby rozne korekty ekspozycji...
Czy CNX da sie uzywac w sposob chociaz delikatnie przypominajacy LR? Chodzi o jednorazowa prace na komplecie RAWow (100 powiedzmy) i nie otwieranie kazdego oddzielnie.Nie
Dla mnie tez. Na tyle istotne, ze jesli chlopaki z Adobe nie rozkminia kiedys NEFa tak jak go traktuje Nikon Capture, to na nic innego nie mam zamiaru sie przesiadac. :)
Chłopaki z Adobe już dawno rozkminili NEFa. Od 2008 roku są dostępne profile specyficzne dla body. Wybiera się odpowiedni profil w sekcji Camera Calibration Lightrooma i obrazek masz jak z CNXa. Od kiedy są te profile LR nie ma konkurenta w CNXsie bo wszystko inne jest o niebo lepsze.
Chłopaki z Adobe już dawno rozkminili NEFa. Od 2008 roku są dostępne profile specyficzne dla body. Wybiera się odpowiedni profil w sekcji Camera Calibration Lightrooma i obrazek masz jak z CNXa.:) Te profile, to zalosna podroba i ledwie namiastka tego, co daje NX. Popracuj troche dluzej z NXem, to sie przekonasz.
Mówię z własnej praktyki. Porównywałem bardzo intensywnie przed zakupem LR.
Mówię z własnej praktyki. Porównywałem bardzo intensywnie przed zakupem LR.Chcesz sie zalozyc? Ale uprzedzem, ze nie chce mi sie tego po raz kolejny udowadniac, i jesli juz mam to zrobic, to sie dobrze zastanow, bo jesli sobie nie poradzisz z tym LRem, to nie zawolam za to nic ponizej JD 3 L. ;)
Założyć nie bo stare dobre powiedzenie ostrzega "nigdy nie mów nigdy" ale sprawdzić LR contra CNX bardzo chętnie. Jeśli nie mam racji to chętnie się nawrócę na nową wiarę. :)
Założyć nie bo stare dobre powiedzenie ostrzega "nigdy nie mów nigdy" ale sprawdzić LR contra CNX bardzo chętnie. Jeśli nie mam racji to chętnie się nawrócę na nową wiarę. :)Darmo mi sie nie chce. ;) Pokop troche w watkach na temat LR i NC. Wystawilem kiedys NEFa zrobionego przy swieczce. Jak juz Czornyj wymiekl ze swoim profile editorem, to raczej nie ma sie co szarpac. W NC wystarczylo wybrac tylko odpowiedni set WB i bylo cacy. Profile Nikona w ACR czy LR -- prosto tlumaczac (a raczej opierajac sie na obserwacji efektow koncowych) jedynie modyfikuja krzywa kontrastu. NC w tak specyficzny dekoduje kolory (balans bieli), ze wszystko poza zwyklymi, prostymi sytuacjami oswietleniowymi, jest nie do podrobienia przez zaden soft. A nawet jesli sie udaje zrobic cos znosnego, to i tak nie jest to taki efekt jak z NC. A ze mi najczesciej przychodzi fotografowac w warunkach mieszanych temperatur barwowych, to nie jestem w stanie przesiasc sie na nic innego. Tylko NC radzi sobie z tym na zadowalajacym poziomie.
No cóż szkoda, chetnie bym Ci zapodał jakiegoś swojego NEFa i popróbował z Twoim.
Co do koloru to dla mnie najmniejszy problem. I tak zawsze koryguję wg własnego gustu, w LR jest to bardzo proste.
Swoją drogą używam też Nikon Camera Control Pro i NEFy tam wyświetlane mają raczej identyczny WB jak w LR.
No dobra, Stig odmówił współpracy to sam się wziąłem do roboty. Zobaczcie jak wypada porównanie CNX vs LR.
Ustawienia jednego i drugiego programu defaultowe, beż żadnego gmerania.
No i co? Biedy chyba nie ma. Jak bym się uparł to jednym suwaczkiem w LR zrobiłbym to samo co daje CNX.
Zresztą mnie sie tam ta wersja z LR podoba bardziej. A Wam?
A zatem póki co nie przesiadam się na CNX. No chyba, że Stig wie coś czego ja nie wiem.;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.robertgabriel.pl/myfiles/CNX_vs_LR.jpg)
Ale stig pisał o wymagających warunkach oświetleniowych. Pewnie w 90% przypadków odwzorowanie będzie porównywalne. Albo niezauważalnie inne.
Ale w mieszanym oświetleniu, albo w sodowym LR tylko 'próbuje' naśladować CNX.
Dla amatora takiego jak ja LR daje radę.
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=116520, tylko przykłady Leszka_P sie nie wyświetlają.....
A tu pojedynek...
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=107354
No dobra, Stig odmówił współpracy to sam się wziąłem do roboty. Zobaczcie jak wypada porównanie CNX vs LR.Ehhh... A czytal co pisalem? Co to za porownanie przy takiej banalnie prostej sytuacji oswietleniowej? Pisalem przeciez o czyms bardziej skomplikowanym niz fotka w sloncu. Zrob porownanie dla zdjec robionych podczas amatorskiego koncertu, w ktorym mieszaja sie "kolorofony" z lampami sodowymi i zarowkami, albo foty z hali sportowej z oswietleniem lampami 3200 K i czesciowo dziennym, wpadajacym z okien. Wrzuc na warsztat fote zrobiona w pomieszczeniu z czesciowym swiatlem dziennym, jarzeniowkami i dodatkowo lampa blyskowa. Tak samo mozesz sprobowac ze zdjeciem przy swieczkach czy lampie naftowej. Dla mnie takie jazdy to prawie chleb powszedni i zadne tam udawane nikonowe profile w sofcie Adobe, sobie z tym dobrze nie radza.
zadne tam udawane nikonowe profile w sofcie Adobe, sobie z tym dobrze nie radza.
Ciekawe czy się Adobe opłaca przyłożyć do tych kilku procent nietypowych (?) warunków, żeby dokładniej ustawić parametry profili w ACR dla nikonów. Czy to w ogóle nastąpi i kiedy....
Ciekawe czy się Adobe opłaca przyłożyć do tych kilku procent nietypowych (?) warunków, żeby dokładniej ustawić parametry profili w ACR dla nikonów. Nie dla wszystkich to jest kilka procent. Mieszane oswietlenie to wbrew pozorom bardzo czeste sytuacje. Kwestia tylko tego, kto w jakich warunkach pracuje. Poza sytuacjami kiedy fotografuje w plenerze, czy moge sam decydowac o swietle, wlasciwie wszystkie sesje reporterskie mam w takich popieprzonych warunkach, ze nie raz jeden rece opadaja... :(
Wynika z tego to, że profile na trwałe obcinają składowe RGB a więc jak dla mnie są do bani. Profile nie powinny modyfikować barwy bazowej.
Dokladnie. Uzyte narzedzia w programie powinny odzialywac na obrazek niedestrukcyjnie, aby w kazdej chwili mozna bylo wrocic do pierwowzoru. Gdyby LR redukowalby ilosc informacji na poszczegolnych etapach obrobki, to po co taki program?
Ale stig pisał o wymagających warunkach oświetleniowych. Pewnie w 90% przypadków odwzorowanie będzie porównywalne. Albo niezauważalnie inne.
Ale w mieszanym oświetleniu, albo w sodowym LR tylko 'próbuje' naśladować CNX.
Dla amatora takiego jak ja LR daje radę.
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=116520, tylko przykłady Leszka_P sie nie wyświetlają.....
A tu pojedynek...
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=107354
Trudno się do tego odnieść bo nie zapodają tam publicznie NEFa. Pamiętaj jednak, że od tamtej pory LR mocno się posunął i być może dzisiaj nie ma już tego problemu. Tak czy inaczej jak dla mnie daje bardzo podobne efekty a funkcjonalność ma o niebo wiekszą.
Ehhh... A czytal co pisalem? Co to za porownanie przy takiej banalnie prostej sytuacji oswietleniowej? Pisalem przeciez o czyms bardziej skomplikowanym niz fotka w sloncu. Zrob porownanie dla zdjec robionych podczas amatorskiego koncertu, w ktorym mieszaja sie "kolorofony" z lampami sodowymi i zarowkami, albo foty z hali sportowej z oswietleniem lampami 3200 K i czesciowo dziennym, wpadajacym z okien. Wrzuc na warsztat fote zrobiona w pomieszczeniu z czesciowym swiatlem dziennym, jarzeniowkami i dodatkowo lampa blyskowa. Tak samo mozesz sprobowac ze zdjeciem przy swieczkach czy lampie naftowej. Dla mnie takie jazdy to prawie chleb powszedni i zadne tam udawane nikonowe profile w sofcie Adobe, sobie z tym dobrze nie radza.
Nie mam niestety takich ujęć. Może coś podeślesz to chetnie sprawdzę. :smile:
Dokladnie. Uzyte narzedzia w programie powinny odzialywac na obrazek niedestrukcyjnie, aby w kazdej chwili mozna bylo wrocic do pierwowzoru. Gdyby LR redukowalby ilosc informacji na poszczegolnych etapach obrobki, to po co taki program?
Oczywiście, że profile niczego nie obcinają. One tylko mowią jak obrazek ma być wyświetlany. Dlatego wyłączasz profil i masz dane źródłowe do dyspozycji. Na tym sie zasadza cała filozofia pracy z RAWami.
Żadnych modyfikacji danych w pliku. Obróbka to jedynie zapis w bazie danych kolejnych kroków dla uzyskania okreslonego rezultatu ostatecznego.
Oczywiście, że profile niczego nie obcinają. One tylko mowią jak obrazek ma być wyświetlany. Dlatego wyłączasz profil i masz dane źródłowe do dyspozycji. Na tym sie zasadza cała filozofia pracy z RAWami.
Żadnych modyfikacji danych w pliku. Obróbka to jedynie zapis w bazie danych kolejnych kroków dla uzyskania okreslonego rezultatu ostatecznego.
To poczytaj, co napisal Pebal.
Poczytałem, nie podzielam jego opinii.
Poczytałem, nie podzielam jego opinii.
Jakiej opinii?
Ostatecznie pisałem, że tylko profil "Neutral" nie ingeruje w obraz.
Opinii, że profile degradują sygnał z matrycy. Oczywiście cały czas mam na myśli RAWa.
Opinii, że profile degradują sygnał z matrycy. Oczywiście cały czas mam na myśli RAWa.
Degradują w takim sensie, że przekłamują to co matryca zarejestrowała. Dla mnie przekłamanie kolorów to ich degradacja.
Vincente
21-10-2010, 20:43
No dobra, Stig odmówił współpracy to sam się wziąłem do roboty. Zobaczcie jak wypada porównanie CNX vs LR.
Ustawienia jednego i drugiego programu defaultowe, beż żadnego gmerania.
No i co? Biedy chyba nie ma. Jak bym się uparł to jednym suwaczkiem w LR zrobiłbym to samo co daje CNX.
Zresztą mnie sie tam ta wersja z LR podoba bardziej. A Wam?
No jeżeli patrzymy na chmury to LR się tu nie popisał. Na obrazku z NX jest duuużo mniej przepaleń.
Władca Pixeli
22-10-2010, 05:05
Ale stig pisał o wymagających warunkach oświetleniowych. Pewnie w 90% przypadków odwzorowanie będzie porównywalne. Albo niezauważalnie inne.
Nic nie zmieniane w obu programach.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img263.imageshack.us/img263/8325/10601421.jpg)
Degradują w takim sensie, że przekłamują to co matryca zarejestrowała. Dla mnie przekłamanie kolorów to ich degradacja.
Nie no nie chodzi o słowa, mam na myśli to, że zastosowanie profilu nie ingeruje w dane obrazu w pliku RAW tak jak każda inna operacja w programach typu LR czy CNX. Nie dochodzi więc do utraty żadnych danych a operacja (zastosowanie profilu) jest w pełni odwracalna. Moim zdaniem profil to tylko komenda jakie dodatkowe przekształcenie danych RAW ma być zastosowane dla wyświetlenia obrazka w programie do obróbki.
Oczywiscie cały czas mówię o plikach NEF a nie .jpg. Dla jpegów dane są procesowane w puszce a na wyjściu masz gotową zupę a nie składniki na jej przygotowanie, że posłużę się tym kulinarnym porównaniem. :smile:
Oczywiście raz przesolonej zupy nie da sie już soli pozbawić.
No jeżeli patrzymy na chmury to LR się tu nie popisał. Na obrazku z NX jest duuużo mniej przepaleń.
Owszem ale delikatny ruch suwakiem ekspozycji w LR w lewo spowoduje, że obydwa zdjęcia będą nierozróżnialne.
Celowo użyłem domyślnych ustawień żeby pokazać jak zdjęcia są traktowane bezpośrednio po otwarciu przez oba programy. To zdjęcie jest w ogóle ręcznie nie procesowane więc na jednym i drugim możnaby jeszcze sporo zmienić/poprawić w zależności od tego co chcesz uzyskać. Nie ma czegoś takiego jak jedynie słuszny sposób
obróbki RAWa.
Nie ma też co liczyć na to, że kiedykolwiek dwa różne programy w automacie bedą identycznie wołać to samo zdjęcie. Pisali je różni ludzie o różnej wiedzy, doświadczeniu i dostępnych zasobach informacji i technologii.
Poza tym w przypadku RAWa nie ma czegoś takiego jak obiektywny punkt odniesienia dla czegokolwiek. Matryca rejestruje tak jak potrafi. Potem software ma z tych danych - jakie by one nie były - ma zrobić zdjęcie takie jakie fotograf uzna za dobre.
Nic nie zmieniane w obu programach.
A co to znaczy "nic nie zmieniane"?
Niech sobie będzie zmieniane dowolnie, żeby jednak efekt był identyczny. Stig mówi o sytuacjach kiedy nijak nie da się w LR zaimitować tego co da CNX.
Kwesta ustawień 'standardowych' (cokolwiek by to znaczyło) nie jest chyba tak istotna.
Byłoby chyba dość kształcące zrobić taką odmianę 'zabawy w RAWki', której celem byłaby imitacja wołania CNX za pomocą LR...
songvari
22-10-2010, 21:37
Ale jaki jest sens uporczywego udowadniania, że za pomocą LR da się na upartego osiągnąć takie same wyniki, jakie uzyskuje się z NX2? Po pierwsze, jeśli trzeba starać się, żeby osiągnąć wyniki zbliżone do NX2, to znaczy, że NX2 jest lepszy, skoro to do niego trzeba równać. Po drugie, jeśli komuś jednak pasują wyniki z LR, to super dla niego i niech sobie pracuje w LR. To trochę jak udowadnianie wyższości Bożego Narodzenia nad Wielkanocą.
A co do profili i ich ingerowania w obraz... Zawsze uważałem profile za pewnego rodzaju odpowiednik filmu. Możliwość zmiany profilu kojarzy mi się, że możliwością powrotu na miejsce zrobienia zdjęcia i zrobienia go z innym filmem (np. Velvia do krajobrazu, żeby uzyskać jaskrawe, nasycone kolory, zamiast Kodak Portra NC).
Ale jaki jest sens uporczywego udowadniania, że za pomocą LR da się na upartego osiągnąć takie same wyniki, jakie uzyskuje się z NX2? Po pierwsze, jeśli trzeba starać się, żeby osiągnąć wyniki zbliżone do NX2, to znaczy, że NX2 jest lepszy, skoro to do niego trzeba równać. Po drugie, jeśli komuś jednak pasują wyniki z LR, to super dla niego i niech sobie pracuje w LR. To trochę jak udowadnianie wyższości Bożego Narodzenia nad Wielkanocą.
Ależ oczywiście, racja.
Zabawa nie w celu wyłonienia zwycięzcy, a tylko w celu wskazania gdzie LR sobie nie radzi, żeby świadomie wybierać.
Władca Pixeli
23-10-2010, 02:43
A co to znaczy "nic nie zmieniane"?
Niech sobie będzie zmieniane dowolnie, żeby jednak efekt był identyczny.
Tylko po co korygować każde zdjęcie, wczytywać jakiś profile, kiedy oprogramowanie Nikona daje to z automatu.
Po to ustawia się w aparacie poprawne naświetlanie, WB, wprowadza korekty aby po wczytaniu na komputer większość roboty była zrobiona.
Tylko po co korygować każde zdjęcie, wczytywać jakiś profile, kiedy oprogramowanie Nikona daje to z automatu.
Po to ustawia się w aparacie poprawne naświetlanie, WB, wprowadza korekty aby po wczytaniu na komputer większość roboty była zrobiona.
Myślę, że to kwestia ustawienia domyślnych własnych parametrów w LR niż te 'standardowe'. Ergonomia wtedy ta sama. Ale zgoda, w CNX - jak widać - ździebko prościej.
Hej Stig, specjalnie dla Ciebie trudne warunki oświetleniowe. Tak jak chciałeś, trzy rodzaje światła w jednym kadrze.
Krucyfiks – światło jarzeniowe, pierwszy plan – światło świecy, głowa mężczyzny – światło zastane czyli słoneczne via witraże.
Zdjęcia zupełnie nieprocesowane, ustawienia fabryczne NCX i LR.
Stig, co Ty na to? Jak dla mnie nie ma biedy. Chłopaki z Adobe dają radę. Reverse engineering albo porozumienie stron – nie wiem.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.robertgabriel.pl/myfiles/CNX_vs_LR_EX2.jpg)
Stig, co Ty na to? Jak dla mnie nie ma biedy. Chłopaki z Adobe dają radę. Reverse engineering albo porozumienie stron – nie wiem.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.robertgabriel.pl/myfiles/CNX_vs_LR_EX2.jpg)I nie widzisz tu zadnej roznicy? Dla mnie nieporozumieniem jest dodawanie kolorow, tam gdzie ich nie ma. Chodzi konkretnie o cienie. To oczywiste i naturalne, ze im ciemniejsze obszary (pada mniej swiatla), tym mniej koloru zwracaja. Zobacz co sie dzieje w tle i twarzy mezczyzny na obrazku z LR. Skad te kolory? To jest nieporozumienie.
No widzę. A nie czepiasz się za bardzo? Przecież nie wiesz ile tego koloru tam powinno być. Przecież nie zero.
Poza tym zdjęcie jest nieprocesowane. Podejrzewam, że jak bym dodał lekko „Fill” i delikatnie skorygował WB nie byłoby żadnej różnicy.
Zresztą nie oto chodzi. Jak czytałem Twoje wypowiedzi to byłeś tak ekspresyjny, że myślałem, że LR to jakiś totalny odjazd jest od CNX i na dodatek w złą stronę. Aż mi serce drgnęło. Teraz się z lekka uspokoiłem. :)
No widzę. A nie czepiasz się za bardzo? Przecież nie wiesz ile tego koloru tam powinno być. Przecież nie zero.Im mniej swiatla, tym mniej koloru. To zwykla fizyka. :) Roznica w ekspozycji tych dwu planow, jest na poziomie kilku EV. Niemozliwe wiec, zeby jeden i drugi mial tyle samo koloru. :)
Poza tym zdjęcie jest nieprocesowane. Podejrzewam, że jak bym dodał lekko „Fill” i delikatnie skorygował WB nie byłoby żadnej różnicy.No to sprobuj to zrobic (tylko bez korekty lokalnej). W NXie nic nie musze rzezbic. Mam od razu tak, jak powinno byc.
Zresztą nie oto chodzi. Jak czytałem Twoje wypowiedzi to byłeś tak ekspresyjny, że myślałem, że LR to jakiś totalny odjazd jest od CNX i na dodatek w złą stronę. Aż mi serce drgnęło. Teraz się z lekka uspokoiłem. :)Wiesz... W ACR (ten sam silnik co LR) obrabialem foty przez kilka lat. Wszelakie. Poczawszy od studyjnych, poprzez reportaze w sloncu, a na koncertach czy duzo trudniejszych warunkach -- skonczywszy. Zainstalowalem NC, i mimo topornego i powolnego dzialania (co przy setkach czy nawet tysiacach zdjec w ciagu tygodnia, naprawde dawalo sie mocno odczuc), za Chiny nie chcialem wrocic do Adobe. W ich programach pracuje na co dzien od wielu lat (InDesign, Photoshop, Illustrator, DreamWeaver) i bardzo je sobie chwale, ale do "wolarki" RAW nie jestem w stanie sie przekonac.
Tu jeszcze przyklad ode mnie, na temat traktowania kolorow w cieniach. Gora -- NX, dol ACR:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img183.imageshack.us/img183/6771/tstm009.jpg)
Wiesz, różnice w Twoim przykładzie są spektakularne, w moim aptekarskie. Absolutnej zgodności między CNX a LR raczej nigdy nie będzie.
A może podeślesz mi swojego RAWa? Sprawdzę, może nowa wersja LR jest po prostu lepsza od poprzedniej.
A swoją drogą nie uważasz, że wersja z ACR jest lepsza? Spójż na kolor skóry.
Hej blase.g i co kupiłeś coś?
Blasius.G
28-10-2010, 22:59
Hej blase.g i co kupiłeś coś?
Nic ale jestem zdecydowany na Capture NX2 (nawet nowa wersja wyszla).
Teraz mam trial i.. mam, i mam , i mam:) Ile ten trial ma waznosci? Juz dwa tygodnie go uzywam. Swietna sprawa.
dziala przez cale 60 dni :)
This free trial software may be used for evaluation purposes for 60 days after installation.
http://nikonimglib.com/cnx2/index_en_eur.html#os-windows
cervandes
29-10-2010, 14:08
też szukam oprogramowania "na stałe" - mam okazję korzystać z CS4 które to po zapisaniu nefa daje plik około 2Mb w max rozdzielczości i max jakości, po wywołaniu tego samego obrazka przez NX2 plik ma 7Mb (o jpg mowa oczywiście) i efekt końcowy jest niebo a ziemia - ostrość, szczegółowość - po CS4 wychodzi po prostu KOSZMAR. Jpgi z puszki też około 6-7Mb mają.
Powiedzcie mi ile wazy wywołany NEF z Lightrooma oraz z CS5, oczywiście dla mojej matrycy, poproszę :)
marszull
29-10-2010, 15:56
A na pewno masz wszystko ok w camera raw? bo np. ostrosc to musisz sobie ustawic, zreszta podobnie jak kupe innych rzeczy a NX czyta ci ustawienia z aparatu
cervandes
29-10-2010, 18:37
nawet jak ostrości nie ruszam, czyli jest na środku skali to jpg waży 2Mb, masakra jakaś. To samo zdjęcie wywołane w trialu NX2 waży 7-8Mb i wygląda o niebo lepiej choćbym nie wiem jak się starał... A może kurka wodna trzeba ustawiać ostrość w CS4 na maxa i dopiero będzie ok? Zaraz sprawdzę.
Czytam ten wątek i odnoszę wrażenie, że jest to typowa dyskusja nad wyższością świąt Wielkanocnych nad świętami Bożego Narodzenia. Zwolennicy jednego i drugiego przekonują do swych racji a różnice w efektach są niewielkie - patrząc na zamieszczone przykłady.
Z ciekawości zainstalowałem triala LR i NX.
LR - dużo łatwiej opanować, bardziej intuicyjny. Można kopiować ustawienia z poprzednio obrabianego zdjęcia lub zastosować te ustawienia do grupy zdjęć. Wydaje mi się, że jest szybszy od NX. Można nim wołać rawy z różnych aparatów np jak ktoś zmienił system lub planuje zmianę. Lepiej się obsługuje - suwaczki lepsze.
NX - przeciwieństwo zalet LR, lub ich nie znalazłem.
Efekty można osiągnąć podobne.
Jeśli miałbym wybierać to lepszym wydatkiem jest LR. Co prawda kosztuje więcej bo ok 1100zł-1200zł a NX ok 600zł-700zł (upgrady są w podobnych cenach) ale jest bardziej uniwersalny, ze względu na wszystkie RAWy i pewnie lepsze wsparcie w przyszłości (w końcu ADOBE).
nawet jak ostrości nie ruszam, czyli jest na środku skali to jpg waży 2Mb, masakra jakaś. To samo zdjęcie wywołane w trialu NX2 waży 7-8Mb i wygląda o niebo lepiej choćbym nie wiem jak się starał... A może kurka wodna trzeba ustawiać ostrość w CS4 na maxa i dopiero będzie ok? Zaraz sprawdzę.
A może sprawdź jakie masz ustawienia przy exporcie z LR, musi być 100% jakości.
cervandes
29-10-2010, 19:40
A może sprawdź jakie masz ustawienia przy exporcie z LR, musi być 100% jakości.
nie używam LR tylko CS4, dlatego pytałem jaką macie wagę plików wyjściowych w LR bo go nie mam.
Sprawdziłem przed chwilą jak dam ostrość na maxa w CS4 to po zapisaniu jpeg pliki mają nieco ponad 3,5Mb więc i tak o połowę za mało.
nie używam LR tylko CS4, dlatego pytałem jaką macie wagę plików wyjściowych w LR bo go nie mam.
Sprawdziłem przed chwilą jak dam ostrość na maxa w CS4 to po zapisaniu jpeg pliki mają nieco ponad 3,5Mb więc i tak o połowę za mało.
Ostrość nie ma nic do rzeczy! Powinieneś zrobić tak:
Plik->zapisz jako(file->save as)
Wtedy wyświetli Ci się okno i zobaczysz jakie masz ustawienia kompresji zapisywanego jpega. Suwak ma być na maxa.
Pliki powinny mieć ok 7-10Mb
Acha, zapomniałem o jednej ważnej cesze!
LR - jest bezinwazyjny nie nadpisuje RAWa - zawsze zostaje oryginał
NX - nie, w razie błędu w obróbce i zapisaniu już jest "po zawodach"
Acha, zapomniałem o jednej ważnej cesze!
LR - jest bezinwazyjny nie nadpisuje RAWa - zawsze zostaje oryginał
NX - nie, w razie błędu w obróbce i zapisaniu już jest "po zawodach"
A jest tam taki dynks, który nazywa się 'Version'. Można tam zmienić opcję na 'Original'. Można zapisywać sporo wersji używając opcji New version... mając wszystkie + oryginał.
cervandes
29-10-2010, 20:56
Ostrość nie ma nic do rzeczy! Powinieneś zrobić tak:
Plik->zapisz jako(file->save as)
Wtedy wyświetli Ci się okno i zobaczysz jakie masz ustawienia kompresji zapisywanego jpega. Suwak ma być na maxa.
Pliki powinny mieć ok 7-10Mb
dobra, już wszystko jasne, nie ma w CS4 żadnego suwaka tylko jest lista rozwijalna i wybiera się quality między low, medium, high, very high - zawsze wybierałem to ostatnie i w polu obok pojawiała się "10", myślałem, że to największa wartość jaka jest dostępna. Wpisałem 99 a program podpowiedział, że na maxa można wpisać 12, mimo, że po wybraniu "very high" wskakiwało domyślnie tylko "10"... Różnica między 10 a 12 to 2 vs 6,8Mb co mnie satysfakcjonuje i problem uważam za rozwiązany. Dzięki za wskazówkę.
001bogdan
29-10-2010, 23:53
Witajcie.
Jeżeli coś źle kumam to nie "krzyczcie" od razu :) ale uważam że:
1. problemy obróbki raw z nikona wynikają z faktu że nikon nas oszukuje bo nie dostajemy "czystych" raw, są one zmieniane już w puszce i nie mamy na to żadnego wpływu,
2. Jacku, wydale mi się że obróbka na rawach nie ma żadnego wpływu na oryginał, negatyw pozostaje stały bez względu na wybór działań, natomiast stałą utratę jakości w wyniku obróbki będziemy mieli w jpg.
Na dzisiaj taki jest stan mojej "wiedzy" lub jak Ktoś woli tak mi się wydaje.
Jeżeli jest inaczej to chętnie wysłu****ąc opinii fachowców czegoś się dowiem.
Pozdrawiam
cervandes
30-10-2010, 10:03
1. owszem, coś w tym jest
2. nie masz racji - np fotoshop po otwarciu rawa tworzy obok drugi plik z taką samą nazwą ale innym rozszerzeniem (xmp czy jakoś tak, nie chce mi się sprawdzać) - przez co raw zostaje nietknięty a program odczytując xmp wczytuje ustawienia suwaczków. Z kolei CaptureNX otwiera rawa, jak się pobawisz i zapiszesz go, to zapisany zostanie sam RAW i do początkowego stanu już nie wrócisz.
Z kolei CaptureNX otwiera rawa, jak się pobawisz i zapiszesz go, to zapisany zostanie sam RAW i do początkowego stanu już nie wrócisz.Proponuje chociaz w podstawowym stopniu zaznajomic sie z tym programem, miast wypisywac takie brednie.
Proponuje chociaz w podstawowym stopniu zaznajomic sie z tym programem, miast wypisywac takie brednie.
Stig, skoro twierdzisz, że jest inaczej to pewnie masz rację - znasz ten program. Jednak lepszą koncepcją programu jest założenie z góry aby nie ingerował w oryginał, tak jak LR, bez szukania odpowiednich opcji. W LR chyba nie ma w ogóle możliwości zapisania RAWa
Stig, skoro twierdzisz, że jest inaczej to pewnie masz rację - znasz ten program. Jednak lepszą koncepcją programu jest założenie z góry aby nie ingerował w oryginał, tak jak LR, bez szukania odpowiednich opcji. W LR chyba nie ma w ogóle możliwości zapisania RAWaBo to nie program Nikona -- i cale szczescie, bo jeszcze by cos zepsuli albo zaszyli cos w tych plikach, ze np. przy probie otwarcia za 5 lat, trzeba by im bylo za to zaplacic. ;)
Nikon Capture dopisuje po prostu sety ktore czynisz podczas obrobki. Wystarczy otworzyc go ponownie w NXie, sety skasowac (albo po prostu wybrac "original" z menu wersji), i juz masz obraz w dokladnie takim stanie, ktory wyprodukowal aparat. A nawet jesli otworzysz NEFa, w ktorym gmerano wczesniej w NC, w jakimkolwiek innym programie, to i tak masz dziewiczy obraz -- bo zaden inny soft nie zrozumie tego, co skorygujesz przy pomocy Nikon Capture.
A jest tam taki dynks, który nazywa się 'Version'. Można tam zmienić opcję na 'Original'. Można zapisywać sporo wersji używając opcji New version... mając wszystkie + oryginał.
Zacytuję samego siebie z tego wątku. ;)
Bo to nie program Nikona -- i cale szczescie, bo jeszcze by cos zepsuli albo zaszyli cos w tych plikach, ze np. przy probie otwarcia za 5 lat, trzeba by im bylo za to zaplacic. ;)
Nikon Capture dopisuje po prostu sety ktore czynisz podczas obrobki. Wystarczy otworzyc go ponownie w NXie, sety skasowac (albo po prostu wybrac "original" z menu wersji), i juz masz obraz w dokladnie takim stanie, ktory wyprodukowal aparat. A nawet jesli otworzysz NEFa, w ktorym gmerano wczesniej w NC, w jakimkolwiek innym programie, to i tak masz dziewiczy obraz -- bo zaden inny soft nie zrozumie tego, co skorygujesz przy pomocy Nikon Capture.
Rozumiem.
A jest tam taki dynks, który nazywa się 'Version'. Można tam zmienić opcję na 'Original'. Można zapisywać sporo wersji używając opcji New version... mając wszystkie + oryginał.
Też rozumiem.
Jednak mój błogi spokój, narusza fakt nadpisania pliku. Po co zaszywa to w RAWie? Skoro zaszywa to dopisuje coś do pliku (jakieś presety), to że inny soft nie może tego odczytać, nie ma znaczenia.
LR robi to bardziej elegancko, dokonując eksportu można sobie dodać prefix lub sufix i tworzyć setki wersji. Potem można sobie porównywać zmiany.
Jednak informatycy z ADOBE zrobili to lepiej.
Rozumiem Waszą wierność i przywiązanie do NX ale Adobe LR to jednak chyba lepsza inwestycja w przyszłość, w naukę softu. Chyba LR jednak będzie standardem wołania RAWów w przyszłości.
Jedyne co mi się spodobało w NX to "color control points" - fajny bajer.
Jednak LR ma więcej bajerów, np:
- Automatyczne ukrywanie okien narzędziówki - większy obszar roboczy, w NX nie znalazłem.
- Wygodnijsza opcja powiększania (jeden klik).
- wszystkie foty z katalogu na "taśmie"
Nie wymienię wszystkich bo nie znam dobrze jednego i drugiego, ale to tak na gorąco z pierwszych wrażeń.
Poza tym, wydaje mi się, że fotka "dziewczyny z lampą naftową" jest jednak lepiej wywołana w LR niż w NX (kolory skóry). Choć mogę się mylić, bo jak Stig stwierdził na takim monitorze jak mój "ch... widac" ;).
Jednak mój błogi spokój, narusza fakt nadpisania pliku. Po co zaszywa to w RAWie?A czemu nie ma tego robic?
LR robi to bardziej elegancko, dokonując eksportu można sobie dodać prefix lub sufix i tworzyć setki wersji. Potem można sobie porównywać zmiany.A w NC mozna sobie robic wersje w jednym pliku. No i..?
Jednak informatycy z ADOBE zrobili to lepiej.Ze niby co lepiej? Ze program tworzy dodatkowy plik z ustawieniami do wolania? A po cholere 2 pliki do jednego zdjecia? Nie lepiej w jednym?
No to teraz sobie wyobraz sytuacje -- nie masz dostepu do softu Adobe ani do NC. Masz NEFa z XMP (LR badz ACR) i NEFa obrobionego w NC (w ktorym siedza wszystkie zmiany). Potrzebujesz naswietlic lub wydrukowac to zdjecie. I jak je teraz otworzysz, zeby w finalnym JPGu lub TIFFie miec dokladnie to, co zrobiles w programie do obrobki NEF? Z NEFa obrobionego w NC mozesz sobie wyciagnac JPGa jakims ekstraktorem i bedzie on wygladal dokladnie tak, jak go w NC obrobiles. A jak obrobisz tego NEFa, ktory ma obrobke zapisana w XMP, a w NEFie siedzi niczym nietkniety JPG? :)
Jednak LR ma więcej bajerów, np:
- Automatyczne ukrywanie okien narzędziówki - większy obszar roboczy, w NX nie znalazłem.Nie poczytales instrukcji obslugi? Ani nawet nie wpadles na to, zeby wcisnac tabulator? No nie wierze... ;)
- Wygodnijsza opcja powiększania (jeden klik).Moze troszke jasniej?
- wszystkie foty z katalogu na "taśmie"A do czego jest Browser w NC? Do ozdoby?
Nie wymienię wszystkich bo nie znam dobrze jednego i drugiego, ale to tak na gorąco z pierwszych wrażeń.Cos kiepsko Ci to idzie... Ponawiam prosbe -- poznaj program, a pozniej dopiero wydawaj opinie. :)
A w NC mozna sobie robic wersje w jednym pliku. No i..?
Ze niby co lepiej? Ze program tworzy dodatkowy plik z ustawieniami do wolania? A po cholere 2 pliki do jednego zdjecia? Nie lepiej w jednym?
No to teraz sobie wyobraz sytuacje -- nie masz dostepu do softu Adobe ani do NC. Masz NEFa z XMP (LR badz ACR) i NEFa obrobionego w NC (w ktorym siedza wszystkie zmiany). Potrzebujesz naswietlic lub wydrukowac to zdjecie. I jak je teraz otworzysz, zeby w finalnym JPGu lub TIFFie miec dokladnie to, co zrobiles w programie do obrobki NEF? Z NEFa obrobionego w NC mozesz sobie wyciagnac JPGa jakims ekstraktorem i bedzie on wygladal dokladnie tak, jak go w NC obrobiles. A jak obrobisz tego NEFa, ktory ma obrobke zapisana w XMP, a w NEFie siedzi niczym nietkniety JPG? :)
Nie wiem, kwestia dyskusyjna. Skoro wcześniej pisałeś, że inne softy ignorują presety NC to jak niby mam wyciągnąć JPGa jakimś ekstraktorem nie mając dostępu do NC z moimi ustawieniami?
Poza tym jeśli mam zamiar robić finalny plik, to robię go lokalnie, przed oddaniem do labu.
Mimo wszystko wydaje mi się, że nie inwazyjność jest zaletą. Nie ważne że tworzy do tego dodatkowy plik.
Nie poczytales instrukcji obslugi? Ani nawet nie wpadles na to, zeby wcisnac tabulator? No nie wierze... ;)
Nie czytałem, przecież napisałem, że z ciekawości zainstalowałem triale i podszedłem do obu intuicyjnie. LR lepiej się mi sprawdził.
Moze troszke jasniej?
Masz ustawioną podziałkę-skalę 1:1 i klikasz a w NC w pgr masz okno i regulujesz suwaczkiem - dla mnie gorsze.
A do czego jest Browser w NC? Do ozdoby?
spróbuję i ocenię
Cos kiepsko Ci to idzie... Ponawiam prosbe -- poznaj program, a pozniej dopiero wydawaj opinie. :)
Może ale to są moje wrażenia z pierwszych chwil. Myślę, że łatwiej jest się nauczyć LR ze względu na intuicyjność i jednak większy dostęp do literatury. Poza tym ze względu na uniwersalność, to lepsza inwestycja.
Mam np. sporo starych rawów z Olympusa NXem ich nie obrobię. Wszyscy, którzy są w podobnej sytuacji zrobią lepiej kupując LR.
Wiesz co Jurek? Kup sobie tego LR. :)
Potem będziesz miał do nas pretensję, że namówiliśmy Cię na CNX. :D
Wiesz co Jurek? Kup sobie tego LR. :)
Potem będziesz miał do nas pretensję, że namówiliśmy Cię na CNX. :D
Staram się prowadzić rzeczową polemikę i każdy kontrargument, z Waszej strony, jest interesujący. Pozwala ocenić wady i zalety odrawiaczy. Nie ma sensu się denerwować i obrażać, że jak się coś komuś nie podoba lub ma wątpliwości, to niech "idzie w diabły".
Ot normalna dyskusja :) .
A idź w diabły! ;)
Powiem Ci tak: jak masz od ch..a rawów do obróbki i chcesz to zrobić szybko, ładnie, intuicyjnie, to kup LR.
Jeśli jesteś maniakiem jakości, lubisz zgłębiać tajniki oprogramowania, nie robisz dużej ilości zdjęć, to kup CNXa.
Ja używam tandemu CNX + PSE i u mnie się sprawdza. Jeśli będę miał rawa z innego systemu niż Nikon, to ACR w PSE sobie z nim poradzi.
Mam cichą nadzieję, że w kolejnych edycjach CNXa producent będzie zmierzał z obsługą w kierunku konkurencji czyli LR a jakość wyjściowego pliku zostanie. :)
Nie wiem, kwestia dyskusyjna. Skoro wcześniej pisałeś, że inne softy ignorują presety NC to jak niby mam wyciągnąć JPGa jakimś ekstraktorem nie mając dostępu do NC z moimi ustawieniami?Gdybys sie pokusil o chwile prawdziwej pracy w NC, to bys wiedzial... Co maja presety NEFa, do JPGa? JPG zaszyty w NEFie przez NC, wyglada dokladnie tak, jakbys go zapisal po obrobce spod poziomu NC. To jest wlasnie ta przewaga, bo NC zapisujac NEFa, laduje do niego rowniez JPGa, wygenerowanego wg ostatniej obrobki. :)
Mimo wszystko wydaje mi się, że nie inwazyjność jest zaletą. Nie ważne że tworzy do tego dodatkowy plik.Zawsze to jednak kolejny plik, o ktorym trzeba pamietac; podczas archiwizacji, kopiowania w rozne miejsca, wciagania do projektow nad ktorymi sie pracuje, itd.
Masz ustawioną podziałkę-skalę 1:1 i klikasz a w NC w pgr masz okno i regulujesz suwaczkiem - dla mnie gorsze.A moze bys tak z laski swojej tez kliknal w te podzialke w NC, co? A probowales moze rolki myszy? Albo czy zastanowiles sie, ze masa ludzi, pracuje jednak przy pomocy skrotow klawiszowych? :) Metod jest w pip, a nawet jesli sie uprzesz na klikanie w podzialke, to w NC tez to dziala. Nie sprawdzisz, a piszesz -- bzdure za bzdura.
Może ale to są moje wrażenia z pierwszych chwil. Myślę, że łatwiej jest się nauczyć LR ze względu na intuicyjność i jednak większy dostęp do literatury.Dostep do literatury? Czlowieku, czy do obsluzenia programu do obrobki RAWa, trzeba literatury? To sa najprostsze programy graficzne jakie w ogole istnieja (nie liczac Painta), ktorych mozna sie nauczyc w dwa wieczory, podczas zwyklej zabawy i kilkunastu minut wertowania helpa. Argument nt. literatury, zaiste -- genialny! :)
A moze bys tak z laski swojej tez kliknal w te podzialke w NC, co? A probowales moze rolki myszy? Albo czy zastanowiles sie, ze masa ludzi, pracuje jednak przy pomocy skrotow klawiszowych? :) Metod jest w pip, a nawet jesli sie uprzesz na klikanie w podzialke, to w NC tez to dziala. Nie sprawdzisz, a piszesz -- bzdure za bzdura.
Nie twierdzę że czegoś się nie da zrobić w NXsie. Piszę tylko, że łatwiej było mi to odnaleźć w LR a to chyba nie jest bzdurą.
Zresztą Stig ok, niech Ci będzie, NX jest No1.
(...)
Dostep do literatury? Czlowieku, czy do obsluzenia programu do obrobki RAWa, trzeba literatury? To sa najprostsze programy graficzne jakie w ogole istnieja (nie liczac Painta), ktorych mozna sie nauczyc w dwa wieczory, podczas zwyklej zabawy i kilkunastu minut wertowania helpa. Argument nt. literatury, zaiste -- genialny! :)
CNX ma naprawdę w ch... funkcji, których trzeba się nauczyć. Jest o wiele bardziej zaawansowany od LR. Powiedziałbym, że to LR jest prostą wywoływarką, CNX plasuje się, moim zdaniem, wyżej niż prosta wywoływarka, aspiruje do dobrego programu graficznego. Jak bym mógł używać filtrów z PSE to zapewne bym używał tylko CNXa.
CNX ma naprawdę w ch... funkcji, których trzeba się nauczyć. Jest o wiele bardziej zaawansowany od LR. Powiedziałbym, że to LR jest prostą wywoływarką, CNX plasuje się, moim zdaniem, wyżej niż prosta wywoływarka, aspiruje do dobrego programu graficznego. Jak bym mógł używać filtrów z PSE to zapewne bym używał tylko CNXa.Ze wszystkim sie zgadzam, ale nie potrzeba do tego "lepszej dostepnosci literatury". Wystarczy help i kilka godzin zabawy, zeby zaczac normalnie pracowac. Drobnych smaczkow, ktore jeszcze bardziej ulatwia prace lub ja przyspiesza, mozna sie nauczyc juz pozniej -- w trakcie pracy wyjda, lub po poswieceniu kolejnej godzinki przegladajac jedynie pobieznie jakies tutsy w necie.
Nie twierdzę że czegoś się nie da zrobić w NXsie. Piszę tylko, że łatwiej było mi to odnaleźć w LR a to chyba nie jest bzdurą.Nie napisales, ze latwiej bylo Ci to odnalezc, tylko ze LR to ma -- napisales to jako argument za LR, co wlasnie jest bzdura, bo NC tez taka mozliwosc udostepnia.
Zresztą Stig ok, niech Ci będzie, NX jest No1.Teraz nie ironizuj, tylko nastepnym razem, jak zaczniesz pisac jakies argumenty za i przeciw, to chociaz wysil sie, zeby poznac soft, o ktorym piszesz. Po pierwszym zetknieciu, to mozna smak cukierka okreslic, a nie mozliwosci specjalizowanego oprogramowania.
Teraz nie ironizuj, tylko nastepnym razem, jak zaczniesz pisac jakies argumenty za i przeciw, to chociaz wysil sie, zeby poznac soft, o ktorym piszesz. Po pierwszym zetknieciu, to mozna smak cukierka okreslic, a nie mozliwosci specjalizowanego oprogramowania.
No właśnie specjalizowanego, bo jakoś do argumentu uniwersalności się nie odnosisz a biorąc to pod uwagę, to ten cukierek jakoś kwaśnieje i gorzknieje.
No właśnie specjalizowanego, bo jakoś do argumentu uniwersalności się nie odnosisz a biorąc to pod uwagę, to ten cukierek jakoś kwaśnieje i gorzknieje.Uniwersalnosc -- w kontekscie tej dyskusji, na forum uzytkownikow sprzetu Nikona przeciez -- ma naprawde drugorzedne znaczenie. Ludzie powaznie myslacy o swoim workflow, nie skacza z kwiatka na kwiatek, co roku zmieniajac stajnie. A jednoczesnych uzytkownikow zarowno sprzetu Nikona jak i innych marek, mozna na palcach liczyc. Siedze w tej branzy (dtp, grafika, fotografia) prawie 18 lat, a co za tym idzie -- z fotografia cyfrowa jestem praktycznie od samego jej komercyjnego poczatku. Mimo, ze codziennie mam do czynienia ze zdjeciami (projektowanie graficzne i sklad publikacji), tak nigdy nie mialem potrzeby otwierania nie swoich RAWow, a co za tym idzie przez wszystkie te lata, od kiedy z RAWami mam do czynienia, sa to tylko i wylacznie moje NEFy. Przyznasz wiec chyba, ze po takich doswiadczeniach, mozna olac uniwersalnosc, prawda? Od biedy, jesli akurat bede musial wywolac jakiegos CRW czy RAFa, to i tak mam Shopa i ACRa, ktory je lyknie.
Uniwersalnosc -- w kontekscie tej dyskusji, na forum uzytkownikow sprzetu Nikona przeciez -- ma naprawde drugorzedne znaczenie.
Stig, kiedyś używałeś, o ile pamiętam Capture One i chyba byłeś bardzo zadowolony. Skrobniesz kilka słów porównania z NX? Tak z ciekawości pytam...
Ludzie powaznie myslacy o swoim workflow
A CNX jest kompletny pod względem workflow? Można z niego wygenerować WWW, zwłaszcza takie, z którego można sprzedać zdjęcia, albo książkę (jak robi zwłaszcza Aperture), albo synchronizować zdjęcia z jakimś portalem?
Stig, kiedyś używałeś, o ile pamiętam Capture One i chyba byłeś bardzo zadowolony. Skrobniesz kilka słów porównania z NX? Tak z ciekawości pytam...Tego sie nie da porownac. ;) W dawnych czasach uzywalem C1 w wersjach 3.x. To byla rakieta, ale jednoczesnie najgorsze jakosciowo obrazki generowal (detalicznosc, kolory, odszumianie, ostrzenie). Zanim wyszla wersja 4, zdazylem przeskoczyc na ACR, w ktorym jakosciowo bylo znacznie lepiej, ale tez nieco wolniej sie pracowalo. W miedzy czasie probowalem wersji 4 i 5 -- kompletnie mi nie podchodza pod wzgledem interfejsu. Nie jestem w stanie wydajnie w tym pracowac; za duzo zakladek, przyciskow i masy innych, niepotrzebnych smieci. Kiedy porzucilem ACR na rzecz Nikon Capture, to kazde inne narzedzie do wolania NEFow budzi we mnie niechec, i obrazki z zadnego z tych programow juz mi sie nie podobaja.
A CNX jest kompletny pod względem workflow?Nie, ale czy musi byc? To narzedzie do wolania NEFow, a nie kompleksowej edycji i zarzadzania zdjeciami. Moje kontakty z programami typu all-in-one, zawsze koncza sie znanym wnioskiem; jak cos jest do wszystkiego, to jest do niczego... Dlatego do kazdego zadania mam dedykowane narzedzia. Do selekcji, tagowania, zmieniania nazw, etc. -- ViewNX, do edycji Capture, galerie generuje Arles Image Web Page Creator, a na FTP wrzuca FlashFXP. Natomiast katalogowanie archiwum, powierzylem WhereIsIt?. Wiem ze to sporo, ale jesli spotykam ograniczenia w jakims kombajnie, to nie lubie sie do tego dostosowywac, tylko po prostu zmieniam narzedzie. Mam na tyle dopracowane metody pracy z tymi programami, ze nie odczuwam zadnego dyskomfortu zwiazanego z przelaczaniem sie miedzy nimi.
cervandes
31-10-2010, 14:39
Jak już Stig zdołał mi wypomnieć ;) ekspertem w dziedzinie cyfrowej ciemni nie jestem. Dziś poświęciłem cały poranek na okiełznanie NX 2.2.6 i porównanie wyników z CS4 którego mam okazję tymczasowo użytkować. Choćbym nie wiem jak się starał nie jestem zadowolony z wyników jaki daje produkt Adobe. Na dodatek w CS4 poświęciłem już masę czasu na poznanie programu, wywołałem łącznie ze 3 tysiące zdjęć a z NX przygodę dopiero zaczynam i po 1 czy 2 minutach NX daje wynik jakiego w CS4 nie mogę osiągnąć przez pół godziny.
Jedynie interface NXa wydaje się być mniej user-friendly ale tak naprawdę to NX ma wszystko pod "ręką" i już po kilku dniach będzie się można poruszać w nim bezproblemowo.
Dodam, że na ceneo NX w ABFoto kosztuje dziś ponad 600pln, tymczasem będąc dziś w gdańskim Madisonie widziałem go na półce w cenie 399.- W porównaniu do produktu Adobe jest to świetna oferta, dlatego też chyba dałem się ostatecznie przekonać do zakupu programu ze stajni z której posiadam sprzęt.
Z tej dyskusji wynika dla mnie jeden niepodważalny wniosek: dla każdego coś miłego.
W przypadku wyboru dużych systemów informatycznych robi się w skrócie tak:
- definiuje się wymagania dla systemu (np. ma być kompleksowy, ma być ergonomiczny, ma zawsze interpretować RAWy po nikonowsku, ma działać na dowolnych RAWach...)
- w/w kryteriom dodatkowo nadaje się wagi, np. (ma dawać nikonowskie RAWy - wymaganie krytyczne, 5 pkt, pozostałe - 1 pkt.
- każdy z analizowanych software'ów ocenia się, nadając każdemu kryterium 1 lub 0 pkt.
- wynik można wyliczyć w excelu.
Już się nie mądrzę. dzięki stig za odpowiedź...
Nie lubię dużo gadać, więc powiem tylko tyle, że jeśli komuś zależy na najlepszych rezultatach, to użyje CNX-a i szkoda czasu na jakieś przydługawe wywody.
jak przejrzalem ten watek to sie zastanawiam czy chcecie udowodnic Stigowi ze zle wybral, gdzie doskonale zna swoj soft, potrzeby i co go wkurza, czy tez udowodnic sobie ze LR byl lepszym wyborem. rownie dobrze mozna zarzucic temu drugiemu, ze nie da sie w nim pracowac na warstwach jak w PSie, jak NXowi, ze nie jest kombajnem do przerzucania hurtowego fotek i programem do edycji stron w php. przydaloby sie puknac w czolo czasem.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.