PDA

Zobacz pełną wersję : FotoEkspedycje 2011



Azazel85
08-10-2010, 02:02
Nie wiem czy nie za wcześnie mi takie myśli po głowie się zbierają - ale co Wy na to żeby zacząć powolutku myśleć nad planami na przyszły rok? Pierwszy kwartał chociażby...

Super że Piotr rozkręca spotkania "narodowe" - ogromną mam nadzieję będę mógł niebawem w którymś z nich wziąć udział. Niemniej liczę również, że i za granicę w jakieś fajne miejsce uda nam się wyjechać.

Będąc w Barcelonie rozmawialiśmy, i - podkabluję, Grzesiek :) - zdradził się, że zna super miejsca na Sycylii :) I o ile dobrze go zrozumiałem - również chętnie by się tam wybrał pofocić :)

Bo planując pierwszy wyjazd, tak pewnie gdzieś pewnie luty-marzec, tak sobie myślę że fajnie by było obrać jakiś południowy kierunek.
Kwitnąca wiosna w południowych Włoszech... hmmm :) O tej porze roku powinno tam być przyjemnie ciepło, bez miliona turystów na każdym rogu itd.

W tym roku w lutym robiliśmy Pragę, choć piękna i wyjazd super, a i pogoda jak na luty dopisała, to i tak zzzimnoo było :) Barca natomiast, prawie środek lata, przegorąca z kolei.

To tak tylko luźno rzucone.
Niemniej fajnie byłoby wolniutko dyskusję rozpocząć :)

jendrusz
08-10-2010, 17:17
Ja ze swojej strony mogę pomóc w organizacji wyjazdu w Dolomity - które trochę turystycznie znam( możemy to omówić na Zlocie w Tatrach - jakby byli chętni do kontynuacji wątku Dolomitowego )

Miałem też przyjemność być w tym roku w Toskanii - co zakręt drogi można stawać i focić, focić, focić. Niestety wyjazd rodzinny trochę pod tym względem ogranicza - ale pomyślałem że jakby jeszcze znaleźć trzy osoby do autka to można by na tydzień skoczyć i tylko zdjęcia robić.

novell
08-10-2010, 17:29
luty-marzec temperatury tam wedlug google to 14 stopni.... ale sycylia kusi :)

Grzesiek_G
08-10-2010, 22:39
Największe kłopoty z Sycylią to nie za duża oferta tanich połączeń, bardzo duże rozproszenie atrakcji - więc krótki 2-3 dniowy wypad na tę wyspę moim zdaniem nie ma sensu ( Taormina i Etna, czy Agrigento, a może bajkowe średniowieczne Erice i portowe Palermo, a może Katania z ciasnymi uliczkami i bez rynku :, a może piaszczyste i z wpływami arabskimi Cefalu no i tuż obok wyspy liparyjskie....) albo.... no właśnie tam jest cudnie i bosko i wszystko trzeba zobaczyć). Dłuższy wymaga z kolei wynajęcia samochodu i trochę więcej czasu na zwiedzanie- minimum tydzień. Myślę, że fajniej by było poszukać łatwiejszych logistycznie tematów jak np. konkretne miasta europy. Jeszcze nie wiem jak będę stał z czasem i finansami w przyszłym roku. Jeśli chodzi o Sycylię - byłem lat temu kilka, ale chętnie się podzielę wiadomościami, dam namiary na przesympatyczną i uczynną Polkę mieszkającą w Giarre ze swoim mężem Aldo, pomogę zaplanować pobyt - czy pojadę - nie obiecuję. Co do pory - lepiej byłoby się wybrać tam w okolicach świąt wielkanocnych - gwarantowane procesje, ludzie w strojach tradycyjnych słowem prawdziwa Sycylia. Zresztą planować trzeba z kalendarzem bo niezależnie od wybranej pory roku zawsze jest tam jakieś święto :)

Gio
09-10-2010, 06:17
Snowdonia w Walii. Łatwiej się przemieścić niż na Sycylię. Albo Lofoty tylko to też słabo komunikacyjnie.

jendrusz
09-10-2010, 12:12
Do Toskanii oczywiście samochodem - to z Wrocławia zaledwie 1400 km, 13 godzin jazdy do Florencji (koszt dojazdu przy 4 osobach w aucie - niewielki)

novell
09-10-2010, 22:45
to moze do szkocji wpadnijce?
spanie tanio i dobrze mozna zorganizowac a ryan pare lotw ma :>

Azazel85
10-10-2010, 03:16
Ta Sycylia to tak tylko luźno rzucona była nawiązując do rozmowy :)
Zgadzam się też że takie międzynarodowe wyjazdy nieco dłuższe muszą być, ze 3-4 dni pobytu na miejscu.

Pięknych miejsc wartych odwiedzenia jest cała masa :)
Myśląc jednak nad terminem w pierwszym kwartale roku, kiedy wciąż chłodno jest, osobiście preferowałbym coś wówczas cieplejszego - stąd moje myśli krążą wokół basenu Morza Śródziemnomorskiego :) Szkocja i inni dookoła, Skandynawia, wschodnia część basenu Morza Bałtyckiego - w tym okresie może być brzydko, chłodno, deszczowo :/

A jak byście widzieli Lazurowe Wybrzeże/okolice? Marsylia, Genewa itp? Do Lyon'u fruwa Wizz.
Malaga, Bolonia, Mediolan, Rzym? Wszędzie tam Ryan czy Wizz z większości miast w PL latają.

Do 1000-1500km można jechać autami w każde miejsce. Logistycznie może to ciut gorsze od fruwania być, bo jak np wyjazd robimy np. z Katowic Wrocławia czy Poznania - trzeba tam wcześniej dojechać, często wiąże się to z noclegiem itd. A samolot - każdy może lecieć skąd mu wygodnie, w terminie kiedy mu wygodnie (chwilę wcześniej/później).

Co do latania, z Berlina jest GermanWings (http://www.germanwings.com/pl/Infos-Services/Siec-tras.htm) czy AirBerlin (http://www.airberlin.com/site/start.php?LANG=pol) praktycznie w każde miejsce w Europie - najdalsze trasy (Portugalia, Gran Canaria itd itp) za 100-150 euro w dwie strony można dostać, a loty są z dużą częstotliwością, praktycznie każdego dnia tygodnia.
Do Berlina - gdzieś po Polskiej stronie zostawić auto na jakimś parkingu strzeżonym, pociągiem godzinkę-dwie do Berlina na lotnisko i tyle.

Także możliwości jak widzicie jest bardzo wiele - kwestia co będziemy chcieli.

Gio
10-10-2010, 16:46
Szkocja i inni dookoła, Skandynawia, wschodnia część basenu Morza Bałtyckiego - w tym okresie może być brzydko, chłodno, deszczowo :/


I taka właśnie pogoda jest idealna na ciekawe zdjęcia.

Azazel85
11-10-2010, 03:06
I taka właśnie pogoda jest idealna na ciekawe zdjęcia.
Bardzo możliwe.
Choć osobiście nie mam jednak parcia ani ciśnienia że MUSZĘ skądś przywieźć super fotkę itd :)

Dla ma być to odpoczynek, fajni ludzie, miło spędzony czas - a to wszystko z fotografią w tle. Nie praca nad szukaniem zdjęcia życia :)
Dlatego jak dla mnie chłodny szary deszczowy dzień, to nie jest szczyt marzeń :) Trafiliśmy na coś takiego w Brnie :/

Ale po to wątek i dyskusja, by rzucać pomysły, ustalać co gdzie i jak chcemy robić.

Gio
13-10-2010, 06:33
No to powodzenia bo jak na razie szału propozycji nie ma i jak znam życie nie będzie...

novell
13-10-2010, 09:46
panowie, szkocje jestem wam w stanie zorganizowac. w lutym marcu pogoda jest stabilna tzn nie pada wiec mozna co nie co zobaczyc. mozna sie ograniczyc do edinburgha a jak budzet pozwala to mozna skoczyc gdzies w teren przy okazji.
w hotelach premier inn/travelloge jest promocja jak sie kupi odpowiednio wczesnie to koszt pokoju za noc to £20

fruchu
14-10-2010, 01:09
Ja moglbym wam pomoc zorganizowac Snowdonie, bo tez ktos wspomnial ten kierunek. Nie wiem jeszcze w tej chwili czy sam bym dal rade sie wybrac z wami bo pod koniec stycznia wracam z urlopu i nie wiem jak bedzie z moimi finansami ;-)

Katrina
14-10-2010, 23:34
Jak juz cos ustalicie to dajcie wstepny termin, a zaczne szybciej kase zbierac, bo do Barcelony nie udalo sie pojechac, bo za pozno sie obudziłam. Ale teraz jade. No chyba ze beda egzaminy czy inne takie. Ale wstepnie sie pisze.

raku20
18-10-2010, 17:07
A może Grecja?! tam dużo zabytków :-)

Katrina
18-10-2010, 22:06
Za Grecja to ja tez bym byla, najlepiej Riwiera. Tylko zeby tam jechac to najlepiej w sezonie letnim. Jak w zeszlym roku bylam na wyspie greckiej we wrzesniu to nie było nawet 20 stopni. Tylko ze teraz do Grecji to słabo jechac, zamieszki itp.

Azazel85
22-10-2010, 01:34
No to powodzenia bo jak na razie szału propozycji nie ma i jak znam życie nie będzie...

Ależ nikt się nie spodziewa kilkuset osobowej grupy. Ile osób ewentualnie będzie chętnych tyle będzie.
Formuła wyjazdu do Barcelony jest tu bardzo elastyczna i wygodna - pada hasło ja/my jedziemy tu i tam, kto ma ochotę się dołącza, wiedząc dokładnie co jak gdzie za ile ma/może zarezerwować, modyfikując jak mu wygodnie.

Zero przymusu przecież - w takie fotograficzno-krajoznawcze wypady w grupie wiadomo - sympatyczniejsze są. A jak ktoś gdzieś będzie chciał jechać, to i tak przecież pojedzie, bez względu czy będą inne osoby takim wypadem zainteresowane czy nie.
Ale ok, nie ważne.

Miejsc fajnych jest masa, ciężko zapewne może być wybrać :)

Osobiście mocno chodzi mi po głowie Karnawał w Wenecji (http://www.samsung.com/pl/consumer/pc-peripherals-prtinters/ultra-mobile-pc/s-series/NP-SF310-S01PL/index.idx?pagetype=prd_detail&returnurl=) - dominujące są maski i stroje, ale to też masa wydarzeń i wyjątkowy czas życia miasta, który osobiście chciałbym zobaczyć :)
Początek marca wydaje mi się tu być dobrym terminem, np środa/czwartek-niedziela (2/3.03 - 06.03). Niestety, Wenecja nie jest tania - ale można to tak zaplanować żeby było znośnie (np wynajem apartamentu, czy miejsca w hotelu/hostelu w Mestre, skąd za 1 EUR dojeżdża się na "wyspę właściwą"). I druga kwestia - dojazd. Z Polski w okresie zimowym praktycznie nie latają tam tanie linie :( Z drugiej strony, z Gdańska do Wenecji Lufthansą wychodzi mi 900zł (bez żadnych promocji) w dwie strony. Można też autem - z Katowic czy Wrocławia przez Czechy i Austrię to 1000km - nie tak źle, do Paryża było dalej :)
Wszystko do przemyślenia i ewentualnego ustalenia.

Później jak cieplej będzie, chodzi mi też po głowie Kolonia, do której śmiesznie tanio z Gdańska i Katowic można dolecieć w godzinę (latając poza sezonem stricte letnim, rzadko płacę więcej niż 150zł w dwie strony), z opcją kolejowego wypadu do Amsterdamu. Czyli np wyjazd w okresie czwartek-wtorek, z czego sobota-niedziela Amsterdam. Albo, np, zamiast Amsterdamu żeby było taniej, dwie jednodniowe wycieczki - np sobota Trier/Luksemburg, niedziela Koblencja. Czy cokolwiek innego (Dortmund/Dusseldorf/Frankfurt/Mannheim - sporo tego jest w niedużych odległościach). Ktoś nie ma ochoty jeździć - idziemy do PhantasiaLand (http://www.phantasialand.de/) poszaleć i pofocić :) Miejsca stylizowanego na różne regiony świata.

Opcji jest multum, czasu też dużo

Piszcie, na co Wy mielibyście ochotę, co byście chcieli zrealizować, co zobaczyć, gdzie być. Z bardzo wstępnym szkicem logistycznym - tzn podróż, noclegi, mocno orientacyjne koszta itp - by obrać kierunek i idąc w jego stronę precyzować coraz ściślej wszystko.
Coś wybierzemy, i mam nadzieję w 2011 równie atrakcyjne wypady jak w bieżącym roku uda się doprowadzić do skutku :)

Grzesiek_G
22-10-2010, 09:31
Azazel nie pytaj co chcieliby ludzie zrobić, tylko odpowiedz sobie szczerze, co chciałbyś zrobić ty, pogadaj z adminem i ruszaj z projektem :) .
Sam już na plenerze wspominałem o Lizbonie + Porto, jak skończę myśleć i będę miał już konkrety, to powieszę.

Gio
22-10-2010, 10:03
karnawał w wenecji w marcu???

Katrina
22-10-2010, 10:46
Trzeba pomysle nad czyms w granicach nrmy tanim, a nad miejscem gdzie bedzie w tym terminie dosyc cieplo. Bo inaczej to ja nie widze sensu wyjazdu.

Azazel85
22-10-2010, 14:23
Grześ - ja wiem :) Ale przecież rozmawiając i pytając, równie ciekawe propozycje mogą paść. Bo w sumie tak jak pisałeś - każdy może swoją "fotoekspedycję" zorganizować - opisać i zaplanować :)

Lizbona jak najbardziej - choć jak też odrobinkę za tym się rozglądałem, to też "tanio" mi nie wychodziło :/ Ale, może uda się coś wykombinować żeby było znośnie :)
Tak samo latem mocno chodzi za mną Bergen, nawet Wizz lata z Gdańska za przyzwoite pieniądze, tylko koszty pobytu w Norwegii są masakryczne z tego co czytałem :/ Hehe - a fotoekspedycja w Norwegii pod namiotami, raczej cieńko mi się widzi :)


karnawał w wenecji w marcu???
Widzisz, a jednak :arrow:LINK (http://www.carnevale.venezia.it/) - 26.02 - 08.03.2011


Trzeba pomysle nad czyms w granicach nrmy tanim, a nad miejscem gdzie bedzie w tym terminie dosyc cieplo. Bo inaczej to ja nie widze sensu wyjazdu.
Tylko Kasiu, zdefiniuj proszę "tanio w granicach normy" :) Dla każdego będzie to co innego. Generalnie niestety im fajniejsze miejsce i im dalej, tym drożej. Pięciodniowa Barcelona z przelotem, noclegiem, pobytem, biletami, jedzeniem, piciem itp zamykała się chyba mniej więcej w 1800-2000zł. Dokładniejsze wyliczenia w wątku.
Dlatego kombinujemy gdzie można lecieć tanimi liniami, jak bliżej to auta wchodzą w grę. Itd. Dla mnie tanio to np przelot zamykający się w 400-500zł w dwie strony, i nocleg wychodzący nie więcej niż ~30eur/osobodoba. Co też nie znaczy że zawsze na takie "tanio" mnie stać :)
Tak samo zgadzam się z Tobą że fajnie jak, przynajmniej nie jest zimno, jak aura pozwala fajne spędzić czas, nie przeszkadza w swobodnym foceniu. Dlatego też w pierwsze/ostatnie miesiące roku kierowałbym się bardziej na południe, a wiosna/lato przeciwny kierunek :)

Katrina
22-10-2010, 15:10
To mozna rzucic dwie propozycje wyjazdu do ciepłego miejsca, np do 1000 zł i do 2000 zł. Nawet Egipt nie byłby głupim pomysłem, bo jest tanio, ciepło w zime, dużo fajnych gadzetrów do zwiedzania, I wyloty sa chyba z gdanska.

Azazel85
23-10-2010, 04:19
To jako taki tańszy wyjazd mogłaby być przykładowo rzucona przeze mnie Kolonia (http://www.google.pl/images?q=kolonia&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&um=1&ie=UTF-8&source=og&sa=N&hl=pl&tab=wi&biw=1920&bih=1009)(Wiki (http://pl.wikipedia.org/wiki/Kolonia_%28Niemcy%29)).

Przelot w drugiej połowie marca Katowice => Koln 100zł, 5 noclegów ze śniadaniami w hotelu na obrzeżach miasta (tuż przy linii tramwaju/metra - 15 minut do centrum) sieci Formule1 (należący do grupy Accor) - 408zł. Czyli 500zł za przelot i 5 dniowy pobyt z częściowym wyżywieniem. Żeby nie być gołosłownym - link do rezerwacji WizzAir (http://www.occur.pl/images/0245c46c/fafb3c01/1181590810.jpg), link do rezerwacji hotelu (http://www.occur.pl/images/0245c46c/fafb3c01/d50e81d6db.jpg).

Do tego jakbyśmy chcieli, weekendowy wypad w inne dowolne miejsce - jest tzw Schönes-Wochenende-Ticket (http://www.bahn.de/i/view/POL/pl/prices/germany/swt.shtml) - za 37 eur 5 osób przez cały dzień może podróżować wszystkimi niemieckimi kolejami regionalnymi na terenie całych Niemiec przez całą sobotę lub niedzielę. Czyli - za 7,4 eur od osoby można jeździć gdziekolwiek się chce po Niemczech (gdzie czas pozwoli). Amsterdam? Od 19 EUR za ICE (2,5h jazdy).
Całodzienny rejs szlakiem pięknych nadreńskich zamków - też da radę.

To tak na super szybko znalezione opcje i ceny. Jakbyśmy konkretniej czegoś szukali, mam tam kilkoro znajomych, co mogłoby ułatwić sprawę, i np znaleźć coś jeszcze bardziej atrakcyjnego. Opcji jest przecież wiele. Krótszy pobyt np - sobota-wtorek, czy wtorek-sobota. Itd itp.

ALE - to oczywiście tylko przykład takiego "tańszego" wyjazdu, i wyżej opisane miejsce raczej maj-czerwiec bym proponował. Bo choć pojęcia "srogiej zimy" tej region raczej nie zna (w lutym czasami można chodzić w sweterkach), to w drugiej połowie wiosny będzie zdecydowanie przyjemniej :)


EGIPT - super kierunek w zimowe miesiące :) Ale... Z biurem podróży organizować wyjazd? Może być ciężko zebrać minimalną ilość osób. Na własną rękę - jak lecieć? Z tanich linii w sumie tylko AirBerlin z Berlina fruwa. Gdzie lecieć? Sam pobyt w hotelu w Hurghadzie czy Sharm'ie może być faktycznie tani - tylko jak tam jest "fotograficznie"? Bo mi to się kojarzy z "hotel-plaża-picie-hotel-plaża..." :) Aczkolwiek mogę być oczywiście w błędzie. Wycieczki fakultatywne z kolei super, ale to już nie małe finanse dochodzą... Oczywiście jest też po prostu Kair - jak tam cenowo wyglądają noclegi/wyżywienie? AirBerlin okazuje się nie taki tani - przykładowy przelot Berlin->Kair tam i z powrotem w drugiej połowie lutego to 410 EUR od osoby :| Taniej już wychodzi "nasz" LOT Wawa-Kair-Wawa, gdzie Aero.pl pokazuje mi 1332zł za całość - aczkolwiek tu są trochę chore godziny wylotu/przylotu :) Kurde, za niewiele więcej do Stanów można dolecieć... :/
Chyba że pod czarter można się jakoś podczepić? Robił ktoś tak? Wie co i jak?

Piotrze - w planach na ten rok wrzucałeś Kair - wstępnie myślałeś jak to najlepiej rozwiązać? Czy przez biuro chciałeś to robić wówczas?

Ktoś coś więcej o Grecji mógłby powiedzieć?
Choć tak jak Grześ zwracał uwagę - rozsądniejsze chyba są miasta, zważywszy że nie jesteśmy ultra mobilni jak fruniemy. A i taniej być dłużej w jednym miejscu, niż zaliczać klika.

jendrusz
23-10-2010, 09:52
Mnie się pomysł z Kolonią i okolicami podoba bardzo.
Termin taki chyba jak inne - jak będzie słońce to będzie pięknie na zewnątrz a jak nie to na pewno wnętrz jest tam dużo. Cena jest zachęcająca i jak dla mnie w tym terminie to interesujący wyjazd.

rocky_gt
24-10-2010, 12:54
Ja też bym wybrał Kolonie :)

admin
25-10-2010, 09:39
Piotrze - w planach na ten rok wrzucałeś Kair - wstępnie myślałeś jak to najlepiej rozwiązać? Czy przez biuro chciałeś to robić wówczas?

Dokładnie. Tak miało być. Opcja biura w przypadku plenerów odpadła z wiadomych względów...

costi
30-10-2010, 22:31
Kolonia brzmi ciekawie :)

A myslal ktos nad Schwarzwaldem (np. rejon Baden-Baden)?

cayo
31-10-2010, 01:18
to moze do szkocji wpadnijce?
spanie tanio i dobrze mozna zorganizowac a ryan pare lotw ma :>

Panowie warto skorzystać, niedawno byłem parę dni w Szkocji i polecam.
Piękne plenery, dużo zamków i starych kościółków a jeśli kolega rozejrzy się za tanimi noclegami to tylko korzystać bo ja płaciłem jak za zboże.

novell
31-10-2010, 10:46
w hotelach typu premier inn i traveloge pokoj kosztuje za noc 20funtow czyli na dzen dzisiejszy okolo 90zl. taniej sie nie da. bo schronisko kosztuje 15scie za leb czyli wychodzi wiecej.....
ryan lata z lodzi wroclawia i krakowa. wizir z wawy. takze tego...

Azazel85
31-10-2010, 14:26
w hotelach typu premier inn i traveloge pokoj kosztuje za noc 20funtow czyli na dzen dzisiejszy okolo 90zl. taniej sie nie da. bo schronisko kosztuje 15scie za leb czyli wychodzi wiecej.....
ryan lata z lodzi wroclawia i krakowa. wizir z wawy. takze tego...

A podasz jakies linki? Przykladowe terminy, przeloty itd. I przede wszystkim miejsce - bedac na miejscu wiecie najlepiej gdzie sie udac,zeby bylo atrakcyjnie fotograficznie towarzysko i logistycznie.


Co do Kolonii to ja i tak planuje leciec,postaram sie wiec zaproponowac to Wam w formie FotoEkspedycji, jako taki tani dlugoweekendowy wyjazd :) Z tym ze tak jak pisalem, o terminie mysle druga polowa maja-pierwsza polowa czerwca.

Katrina
31-10-2010, 20:37
Tak troche pomyslalam jeszcze nad miejscem. I sprawdzilam jak wyglada cenowo wyjazd do Wiednia w Austrii. Klimat podobny do Koloni, ale jakos Niemcy do mnie nie przemawiaja. A w austrii jest fajniutko. Ceny biletów lotniczych w obie strony to : ok 600 zł z gdanska, z krakowa jud od 430 zł, a z wawy niestety juz 700zł.
Z kolei ceny noclegów kreują sie mniej wiecej ok 15-20 Euro za dobe, mysle ze to cena za 1 osobe. Jesli by nieliczyc czasu dojazdu o gdybysmy mieli noclegi na 6 dni to wyjdzie ok 500 zł. Czyli w sumie wyszloby cos ok 1000 zł za przeloty i noclegi. Moznaby rozważyc i takie rozwiązanie.

Katrina
31-10-2010, 20:37
Co do atrakcji to tez moge sie wywiedziec, bo brat tam lubi jezdzic.

Gio
31-10-2010, 21:38
430 zł za lot z krakowa do wiednia to moim zdaniem lichwa. samochód i koszt rozłożony na cztery osoby wyjdzie zdecydowanie taniej.

Azazel85
01-11-2010, 03:20
430 zł za lot z krakowa do wiednia to moim zdaniem lichwa. samochód i koszt rozłożony na cztery osoby wyjdzie zdecydowanie taniej.

Tylko pamiętaj że osoby z północnych regionów do Krakowa musiałyby dojechać - a to po kolejnym dniu trzeba doliczyć praktycznie, zwiększa to czas i koszta.

Dlatego bieżąca forma fotoekspedycji jest świetna, bo każdy może ją dopasowywać do siebie. Ktoś rzuca hasło wyjazdu w dane miejsce w danym terminie, podpowiada jak dojechać, gdzie nocować, co można robić itd. I każdy kto ma ochotę się wybrać, może zrobić po swojemu - jednym będzie wygodniej pojechać autem z Krakowa, innym pofrunąć z Gdańska. Spotkamy się tak czy siak na miejscu :)

Katrina
01-11-2010, 11:31
430 zł za lot z krakowa do wiednia to moim zdaniem lichwa. samochód i koszt rozłożony na cztery osoby wyjdzie zdecydowanie taniej.

To zalezy od tego zym jezdzisz, jesti seicento ktory spala 5 litrów gazuna 100km, to super. Ale nie kazdy ma tak ekonomiczne auto. Gdy przeliczyc moje auto to sr. woła 10 litrów ropy, lub drugie 25 litrów gazu. Poza tym nie maiłąbym chocty cala trae jechac sama, a nikomu samochodu nie daje. Wole wiec samolot.

Katrina
01-11-2010, 11:33
Gio przejrzalam twoj posty w tym temacie. Zauważylam ze umiesz tylko komentowac. To jest zle, a to bedzie pogoda do dupu itp. A moze Ty cos wymyślisz i dasz propozycje?

jendrusz
01-11-2010, 16:27
Co do atrakcji to tez moge sie wywiedziec, bo brat tam lubi jezdzic.

No to wywiaduj się, ustalamy termin i jedziemy( lub lecimy - jak kto woli ;) )

Gio
02-11-2010, 10:36
Gio przejrzalam twoj posty w tym temacie. Zauważylam ze umiesz tylko komentowac. To jest zle, a to bedzie pogoda do dupu itp. A moze Ty cos wymyślisz i dasz propozycje?


Nie wiem czemu jesteś wobec mnie nieuprzejma i obrażasz mnie skoro biorę udział w tej dyskusji tak jak wszyscy inni. A czymże jest forum jeśli nie medium do komentowania, wyrażania opinii czy pomagania sobie??? W dodatku wybiórczo i nierzetelnie przedstawiasz moje wypowiedzi tutaj.

Przykład:

Snowdonia w Walii. Łatwiej się przemieścić niż na Sycylię. Albo Lofoty tylko to też słabo komunikacyjnie.


Szkocja i inni dookoła, Skandynawia, wschodnia część basenu Morza Bałtyckiego - w tym okresie może być brzydko, chłodno, deszczowo :/


I taka właśnie pogoda jest idealna na ciekawe zdjęcia.

Tak więc nie wiem co do mnie masz, ale skoro dla Ciebie sens tego wątku sprowadza się do śledzenia i przeinaczania moich wypowiedzi to współczuję... Ale to dość typowe w polskim internecie.


Tylko pamiętaj że osoby z północnych regionów do Krakowa musiałyby dojechać - a to po kolejnym dniu trzeba doliczyć praktycznie, zwiększa to czas i koszta.



No tak, masz rację w kontekście osób z innych miast. Myślę kategoriami Krakowa bo jechałbym stąd i mógłbym zabrać komplet towarzystwa:-)


To zalezy od tego zym jezdzisz, jesti seicento ktory spala 5 litrów gazuna 100km, to super. Ale nie kazdy ma tak ekonomiczne auto. Gdy przeliczyc moje auto to sr. woła 10 litrów ropy, lub drugie 25 litrów gazu. Poza tym nie maiłąbym chocty cala trae jechac sama, a nikomu samochodu nie daje. Wole wiec samolot.


Jadąc w tylko 3 osoby (biorąc pod uwagę osoby z Krakowa lub okolic), przy cenie biletu lotniczego 430 zł, przy cenie paliwa na poziomie 4,5 za litr i zużyciu 10 litrów beznyny na 100 km sumaryczna zrzutka po te 430 zł wystarczy na około 3 tysiące kilometrów...

novell
02-11-2010, 11:11
SZKOCJA.
niewiem na jakiej zasadzie dzialaly fotoekspedycje wczesniej ile trwaly i jakie sa idee ale szkocje mozna zaatakowac na 2 sposoby albo sposob mieszany.
Wiekszosc lotow jest do Edinburgha czyli stolicy gdzie jest co focic mysle na 2-3 dni. Taki lot np z lodzi ryanem kosztuje w dniach 16-20 marca 300zl bez bagazu (tylko podreczny) i okolo 420zl z bagazem. loty sa takze z krakowa poznania wroclawia... wiadomo ze sa w rozne dni, godziny.
wiec sposob pierwszy to przylot do ediego i i bazowanie tylko w nim. ewentualnie przyjazd do mnie do glasgow 40mil ale miasto samo w sobie jest mniej atrakcyjne. spiac w edim w hotelach premier inn albo traveloge za srodowa i czwartkowa noc zaplacimy za pokoj £20, niestety w weekend kosztuje juz to £65. suma=170£ za spanie za 2 osboby za ten okres czyli jakies 1200zl przelot i spanie za lebka.
opcja druga to opcja drozsza i wedlug mnie bardziej atrakcyjna czyli wynajecie samochodu (ja swoj mam i kogos wozic moge ale ile by ludzi przyjechalo... god knows). majac samochod wachlarz opcji sie otwiera.
mamy St Andrews (gdzie narodzil sie golf), Secret Bunker (podziemne bazy dowodzeniowe), Stirling (zamek i William Wallece monument- tak ten z Bravehearta), mamy loch lomond, i gory na polnoc gdzie mozemy dojechac do Glen Coe uznawanej za najpiekniejsza doline tu..... oczywiscie to nie wszystko. mozna jechac dalej, w lewo,w prawo wszystko w zaleznosci od charakteru wycieczki i zasobnosci portwela.
wynajecie jakiegos malego kaszlaka to 20-30£/dzien, a benzyna kosztuje dzis £1.16/litr. Zrobienie wycieczki plenerowej zakladam jakies 400mil=600km po 7l/100 =£50 benzyna + samochod 120£. ale jadac w teren mozemy spac w schoroniskach ktore tu sa na naprawde dobrym poziomie za £15 za leb za noc. inaczej B&B jakies 25£ od lebka.
no. to taki wstep jak by ktos chcial. a google pokaze wam jak to wyglada :D

Katrina
02-11-2010, 11:27
Nie wiem czemu jesteś wobec mnie nieuprzejma i obrażasz mnie skoro biorę udział w tej dyskusji tak jak wszyscy inni.

Czy Ty w ogole czytasz to co piszesz?

1. Wcale Cie nie obrazam.
2. Twoje wypowiedz sa dalekie od charakteru wypowiedzi reszty z tej dyskusji. Twoje wypowiedz to tylko i wylacznie komentarze nic nie wnoszace do sprawy. Jesli chcesz jechac to moze podaj tez swoja propozycje. A nie tylko negujesz wypowiedzi innych, to za drogo, to nie tak jak mysle, a tamto jeszcze cos innego.

Gio
04-11-2010, 16:49
Czy Ty w ogole czytasz to co piszesz?

1. Wcale Cie nie obrazam.
2. Twoje wypowiedz sa dalekie od charakteru wypowiedzi reszty z tej dyskusji. Twoje wypowiedz to tylko i wylacznie komentarze nic nie wnoszace do sprawy. Jesli chcesz jechac to moze podaj tez swoja propozycje. A nie tylko negujesz wypowiedzi innych, to za drogo, to nie tak jak mysle, a tamto jeszcze cos innego.

Najważniejsze że Twoje wstawki jakimi zaśmiecasz właśnie ten wątek są hipermerytoryczne i wnoszą tak wiele do sprawy:-) A z czytaniem tekstu napisanego w języku poslkim jest chyba u Ciebie dość krucho...


SZKOCJA.
niewiem na jakiej zasadzie dzialaly fotoekspedycje wczesniej ile trwaly i jakie sa idee ale szkocje mozna zaatakowac na 2 sposoby albo sposob mieszany.
Wiekszosc lotow jest do Edinburgha czyli stolicy gdzie jest co focic mysle na 2-3 dni. Taki lot np z lodzi ryanem kosztuje w dniach 16-20 marca 300zl bez bagazu (tylko podreczny) i okolo 420zl z bagazem. loty sa takze z krakowa poznania wroclawia... wiadomo ze sa w rozne dni, godziny.
wiec sposob pierwszy to przylot do ediego i i bazowanie tylko w nim. ewentualnie przyjazd do mnie do glasgow 40mil ale miasto samo w sobie jest mniej atrakcyjne. spiac w edim w hotelach premier inn albo traveloge za srodowa i czwartkowa noc zaplacimy za pokoj £20, niestety w weekend kosztuje juz to £65. suma=170£ za spanie za 2 osboby za ten okres czyli jakies 1200zl przelot i spanie za lebka.
opcja druga to opcja drozsza i wedlug mnie bardziej atrakcyjna czyli wynajecie samochodu (ja swoj mam i kogos wozic moge ale ile by ludzi przyjechalo... god knows). majac samochod wachlarz opcji sie otwiera.
mamy St Andrews (gdzie narodzil sie golf), Secret Bunker (podziemne bazy dowodzeniowe), Stirling (zamek i William Wallece monument- tak ten z Bravehearta), mamy loch lomond, i gory na polnoc gdzie mozemy dojechac do Glen Coe uznawanej za najpiekniejsza doline tu..... oczywiscie to nie wszystko. mozna jechac dalej, w lewo,w prawo wszystko w zaleznosci od charakteru wycieczki i zasobnosci portwela.
wynajecie jakiegos malego kaszlaka to 20-30£/dzien, a benzyna kosztuje dzis £1.16/litr. Zrobienie wycieczki plenerowej zakladam jakies 400mil=600km po 7l/100 =£50 benzyna + samochod 120£. ale jadac w teren mozemy spac w schoroniskach ktore tu sa na naprawde dobrym poziomie za £15 za leb za noc. inaczej B&B jakies 25£ od lebka.
no. to taki wstep jak by ktos chcial. a google pokaze wam jak to wyglada :D

A jak daleko do Edynburga/Glasgow są te atrakcje o których piszesz?

Semati
04-11-2010, 17:01
No to Wiedeń w końcu czy nie???? Mogę zabrać komplet z Wrocławia

Katrina
05-11-2010, 19:30
Moze by tak liste zrobic co gdzie i jak?

Wieden- Austria:

1. Katrina

Kolonia-Niemcy:


Inne:

jendrusz
06-11-2010, 09:23
Moze by tak liste zrobic co gdzie i jak?

Wieden- Austria:

1. Katrina

Kolonia-Niemcy:


Inne:


I kiedy - to chyba najważniejsza rzecz. Chciałbym pojechać i tu i tu. Właściwie jedyne ograniczenie to czas - no i kasa trochę ;). Jestem czasowo elastyczny - musiałbym wiedzieć tylko jakiś miesiąc wcześniej.
Bez podania terminu i ew. kosztów wszystkie deklaracje trzeba traktować bardzo, bardzo wstępnie.
Reasumując jestem wstępnie zainteresowany obydwoma kierunkami, bardziej chyba Wiedniem.

Katrina
06-11-2010, 11:33
Ostatnio było cos wspomniane o czerwcu. I mysle ze nie szybciej jak czerwiec, bo wtedy temperatura w obu miejscowosciach sięga ok. 15-20 st, czyli w sam raz, tak mi sie wydaje. Oczywiscie trzeba ustalic jakis konkretny termin, zeby wiedziec na kiedy robic rezerwacje.

Co do kosztów. KAzdy sam sobie zapewnia samolot, czy inny transport i noclegi. Podałąm przykładowe ceny samolotu i spania. Ale tak czy tak wyjdzie to ok 1000 plus wyżywienie i reszte rozrywek typu: bilet do muzem, imprezy, czy zakupy.

Mimo wszystko, ze kazdy sobie sam, to fajnie byłoby wziąśc jeden hotel albo hotele bardzo blisko siebie. Co jak co, ale to tez ma byc integracja. :)

Grzesiek_G
07-11-2010, 22:27
Ostatnio było cos wspomniane o czerwcu. I mysle ze nie szybciej jak czerwiec, bo wtedy temperatura w obu miejscowosciach sięga ok. 15-20 st, czyli w sam raz, tak mi sie wydaje. Oczywiscie trzeba ustalic jakis konkretny termin, zeby wiedziec na kiedy robic rezerwacje.

Co do kosztów. KAzdy sam sobie zapewnia samolot, czy inny transport i noclegi. Podałąm przykładowe ceny samolotu i spania. Ale tak czy tak wyjdzie to ok 1000 plus wyżywienie i reszte rozrywek typu: bilet do muzem, imprezy, czy zakupy.

Mimo wszystko, ze kazdy sobie sam, to fajnie byłoby wziąśc jeden hotel albo hotele bardzo blisko siebie. Co jak co, ale to tez ma byc integracja. :)

Ideą fotoekspedycji było i nadal jest wspólne wyjazdy integracyjne, pomimo faktu że każdy płaci za siebie nadal potrzebny jest organizator który:
a. zaproponuje konkretny termin oraz cel
b. zaproponuje konkretne warunki mieszkaniowe, uwzględniając że ma być to wyjazd grupowy
c. zaproponuje wstępny plan atrakcji


Zobaczcie jak wyglądało to w przypadku poprzednich fotoekspedycji - praktycznie, na podstawie tego co było wcześniej opisane można powtórzyć dowolny z wyjazdów.
Jeśli ktoś ma pomysł i determinację by zorganizować fotoekspedycję, ale konkretnie z detalami - niech pisze PM do admina - Piotr raczej na pewno utworzy kolejne subforum z kolejnymi kierunkami fotoekspedycji.

Azazel85
08-11-2010, 05:16
Dokładnie. Np. tutaj (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=143931) super można zobaczyć, jak organizacja wyjazdu wygląda. Barcę Grzesiu wymyślił idealnie :)

Pamiętajcie że każdy może zaproponować taki wyjazd integracyjno-fotograficzny. W dowolne miejsce, w dowolnym terminie.
To że staramy się mieszkać w tym samym/niedalekim hotelu - to naturalne ;) Integracja to bardzo ważna i fajnie później wspominana część każdego wyjazdu ;)
Niemniej nie jest to też obowiązek - jak ktoś będzie miał ochotę, może mieszkać i na drugim końcu miasta.
Barca nam pokazała, że nie jest raczej dużym problemem umawianie się w konkretnym miejscu o konkretnej godzinie, nawet jak trochę porozrzucani po mieście jesteśmy bo jednym hotelu nie było miejsc/inne były tańsze.

Co do miejsc, w tej chwili rozmawiamy o Wiedniu, Szkocji, Kolonii. Grzesiek wspominał że rozgryza Lizbonę, na którą też ostrzę sobie zęby :)
Osobiście, latem chciałbym zawitać do Skandynawii, czyli Bergen+fjordy, ewentualnie Oslo np. - ale to zobaczymy jak czas i finanse pozwolą - bo jak wcześniej pisałem, Norwegia kurde mocno droga jest :/ Ale zobaczymy.

Wiedeń wydaje mi się być bardzo fajną propozycją - jest blisko, z dobrą komunikacją (auta, samoloty choć raczej nie tanie linie, pociągi Katowice 9:13 Wiedeń 13:58 ) - także dużo możliwości. Osobiście pewnie albo bym frunął, albo odwiedzając znajomych z południa, uśmiechnąłbym się do kogoś jadącego autem ew. wsiadł w pociąg. Hoteli sporo, ceny nie zabójcze, atrakcji zapewne również aż nadto jak na 3-4 dniowy pobyt.

Szkocja - równie atrakcyjna. Lotów mnóstwo, kwestia noclegów co by masakry nie było. Bo jak było wspominane w tygodniu jest ok, w weekend natomiast ponad 3 razy drożej - a nie wiem czy udałoby się robić wyjazd poniedziałek-piątek, większe prawdopodobieństwo że o weekend zahaczał będzie, co by za dużo urlopu nie musieć brać. Co do wypożyczenia auta - mocno informując kolegów w grupie regionalnej z wysp, pewnie wystarczająca ilość "okolicznych" chętnych do spędzenia wspólnych kilku dni by się znalazło, że dopożyczanie aut nie byłoby konieczne :)

Co do Kolonii trochę już wcześniej wspominałem - jako że i tak tam latam bo mam tam familię, taki wyjazd bardzo chętnie postaram się zaplanować zorganizować i zaoferować Wam. Bo jak jestem "rodzinnie", absolutnie nigdy nie ma czasu na chodzenie z aparatem i focenie. Kosztowo na wspomnianych przykładach widać że można to zrobić za naprawdę fajne pieniądze, na dojazd/dolot jest również sporo opcji, z każdego regionu Polski praktycznie.
Zastanawiam się tylko nad terminem, bo chodzą mi 3 po głowie:
pierwsza połowa czerwca - jeszcze przed szczytem sezonu, dzięki czemu pewnie przelot/nocleg byłyby najtańsze, z już prawdopodobnie bardzo przyjemną pogodą do zwiedzania

pierwsza połowa lipca - z jeszcze lepszą pogodą, zahaczając o Koelner Lichter (galeria) (http://www.koelner-lichter.de/rueckblick/koelner-lichter-rueckblick-bildergalerien.php) - kiedy to na Renie dzieją się takie rzeczy:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/11/0-1.jpg
źródło (http://www.koelner-lichter.de/bilder/head/index/0.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/11/2-1.jpg
źródło (http://www.koelner-lichter.de/bilder/head/index/2.jpg)
do tego na niebie przez ponad pół godziny rozświetla się niesamowity pokaz sztucznych ogni, co 300 metrów są estrady z koncertami, wszyscy piją piwo i ogólnie atmosfera jest super ;)
Drobnym kłopotem dla nas, focących, mogłaby być ta grupa pijąca piwo/bawiąca się przy koncertach/podziwiająca paradę statków i pokaz sztucznych ogni - czyli w sumie rokrocznie jakieś 600 tysięcy ludzi na ulicach miasta w ten wieczór :)

pierwsza połowa września - tak by zaczepić o Photokinę, odbywającą się wtedy w Kolonii. We wrześniu również o pogodę nie musielibyśmy się raczej martwić.


Jak Wy widzicie te terminy? Który - mówiąc dzisiaj, w teorii - wydawałby się Wam najatrakcyjniejszy?

Pozostałe miejsca kiedy wydają się Wam najlepsze do odwiedzenia? I dlaczego :)

Pytam o to celowo, żebyśmy mogli mniej więcej na kwartały sobie to chociaż podzielić, w głowie rozplanować chociaż, mniej więcej wiedzieć kiedy co jest w planach do zorganizowania.
Ty Grzesiu kiedy o tej Lizbonie myślisz?
Wydaje mi się że nie ma co realnie więcej niż 4-5 wyjazdów zagranicznych planować - pamiętajmy że zapewne będzie sporo krajowych warsztatów zlotów i spotkań ;) A między zagranicznymi wypadami te 2-3 miesiące przerwy chyba muszą być, co by "dutków" można było nazbierać :) Szczególnie że wyjazdy dobrze byłoby z minimum miesięcznym wyprzedzeniem dokładnie już planować, żeby wcześniej w lepszych cenach wszystko po rezerwować.


P.S. Można poczyścić wątek ze zbędnej dyskusji? Po co ktoś nowo czytający ma się przedzierać przez niewiele wnoszące do rozmowy komentarze? :)

Katrina
08-11-2010, 09:34
Czerwiec albo lipiec by chodził chyba w rachube. Na wrzesien mozna co innego juz planowac. Co do pobytu tam to liczyłam na 6 dni na miejscu, plus jeden na przolty i dojazd w obie strony. NA krocej niz na tydzien to sie nie oplaca z domu wychodzic.

costi
09-11-2010, 23:38
Co do Lizbony - spedzilem tam pol roku ok. 4 lata temu, wiec moze napisze pare slow:

Miasto jest bardzo ladne, aczkolwiek miejscami zaniedbane (np. rudery w srodku starowki - co tez ma swoj urok), jesli chodzi o focenie to jest gdzie sie wybrac:
- stare miasto, czyli Alfama i Baixa, odbudowane po trzesieniu ziemi w XVII wieku. Standard turystyczny. Stara architektura, waskie uliczki, zero plaskich ulic (miasto na wzgorzach), slynna "winda uliczna", mozna wejsc na wieze obserwacyjna, do tego jest taki smaczek jak bardzo klimatyczne ruiny kosciola w srodku tego wszystkiego :) Stamtad mozna sie wybrac na wzgorze gorujace nad miastem z zamkiem Sw. Jerzego - doskonaly punkt widokowy na panorame niemalze calego miasta.
- jak ktos woli nowoczesnie, to mozna pojechac do Parque das Nações, czyli miejsca wystawy Expo z 1998 roku. Nowoczesna promenada nad Tagiem, widok na jeden z najdluzszych mostow w Europie, do tego bardzo fajna architektura. Tamze mozna wybrac sie do bardzo fajnego oceanarium - w srodku mozna focic, ale bez fleszy. Z tego co pamietam, dalo sie wejsc ze statywem (nie wiem, jak teraz). Do tego mozna sie wybrac do czegos w stylu warszawskiego Centrum Nauki Kopernik
- kolejnym miejscem jest Belem z fantastycznym klasztorem Hieronimitow, inspirowanym stylistyka arabska. Do tego Torre de Belem z dobrym widokiem na owy klasztor i mozaike mapy swiata na placu pod wieza. Stamtad mozna tez poplynac promem na drugi brzeg, do figury Chrystusa (ktora byla inspiracja dla tej w Rio)
- ok. godziny drogi pociagiem jest Cascais, gdzie za darmo mozna wypozyczyc rowery i pojechac nad piekne, skaliste wybrzeze Atlantyku z malutkimi plazami skrytymi miedzy skalami
- rownie blisko jest Sintra, gdzie mozna spokojnie spedzic ze dwa dni - urokliwe miasteczko z fajnym palacem, do tego nieco psychodeliczny (mieszanka roznych stylow) zamek z parkiem na szczycie gory i jeszcze jeden palac z ogrodami poprzecinanymi jaskiniami.
- mozna zrobic wycieczke do Fatimy, ok. poltorej godziny autobusem, aczkolwiek mnie osobiscie to miejsce zniesmaczylo. Jak ktos chce sie wyleczyc z wiary - polecam.
- wieczorem albo do Dokow (modne dyskoteki, kluby i knajpki) albo, co jest moim zdaniem duzo fajniejsze, na Barrio Alto - kwartal uliczek w srodku miasta, gdzie w ciagu dnia jest pusto i malo zachecajaco, ale wieczorem jest knajpa obok knajpy i w calej dzielnicy jest jedna wielka impreza. Dominuje fado i muzyka brazylijska, podchodzaca troszke pod reggae. Zabawa niemalze do switu, a z samego rana swieze buleczki sprzedawane niemalze wprost z pieca na zapleczu piekarni :) Genialna sprawa, zdecydowanie trzeba to zaliczyc choc raz.
- jesli chodzi o muzea itp. - przyznam szczerze, ze niezbyt mialem ochote. Jak mialem troche wolnego, to wolalem spedzac czas na swiezym powietrzu. ;)

Jechac najlepiej koniec kwietnia/poczatek maja - juz jest cieplo i stabilna pogoda, a jeszcze nie ma cen sezonowych i nie morduja upaly. Ew. wrzesien, ale nie wiem jak wtedy wszystko cenowo wyglada. Czerwiec jeszcze da sie zniesc, ale lipiec i sierpien to jest masakra, szczegolnie ze w starej Lizbonie raczej malo jest zieleni.
Jesli chodzi o ceny - zbyt dawno bylem, by sie wypowiadac, ale na pewno da sie znalec jakies rozsadnie wycenione hostele. Poruszac sie po Lizbonie najlepiej metrem, dojezdza naprawde wszedzie, podmiejskie wycieczki pociagiem. Z tego co pamietam, to wypozyczenie auta bylo srednio oplacalne.

Dojazd: nie mam pojecia. Jak tam bylem, to latal Centralwings, teraz chyba nikt nie ma bezposrednich lotow. Kolega jak nas odwiedzal to robil jakies kombinacje Air France przez Paryz, wychodzilo jakos niedrogo.

Z Portugalii ciekawa opcja jest poludnie, czyli Algarve, ale to koniecznie poza sezonem. Samo moze nie jest jakos obfitujace w atrakcje (choc na pewno cos sie znajdzie), ale jest rzut beretem do Maroka i na Gibraltar.

Grzesiek_G
11-11-2010, 13:18
Noooo.... to już solidny początek planu Lizbona :)

Marek
13-11-2010, 00:00
Ja chętnie raz jeszcze poczułbym klimat Portugalii...Lizbona (http://picasaweb.google.com/marek2004/LIZBONA2007#) i Wybrzeże Algarve (http://picasaweb.google.com/marek2004/PORTUGALIA2007#). Szkoda że czasu było niewiele na zdjecia...

costi
13-11-2010, 12:36
To jeszcze troche moich: Lizbona (http://smg.photobucket.com/albums/v649/costipl/Lisbon%202006/Tour%20Of%20Lisbon/), Sintra (http://smg.photobucket.com/albums/v649/costipl/Lisbon%202006/Trip%20To%20Sintra/?start=20) i Sintra raz jeszcze (http://smg.photobucket.com/albums/v649/costipl/Lisbon%202006/Sintra%202/).
Fotki robione jakims prymitywnym kompaktem, wiec prosze o wyrozumialosc ;)

Katrina
13-11-2010, 17:59
Tez bylabym za Lizbona, ale tak jak juz pisalam mysle ze 3 dni to troche za malo.

Azazel85
07-12-2010, 01:58
Czasu trochę upłynęło, nowy rok nam się szybko zbliża... :)

Myślałem trochę o datach, jakby to można rozplanować żeby na 3-4 wyjazdy móc się wybrać i żeby jak najlepiej z urlopami to pasowało :)
Jak byście widzieli coś takiego:

Lizbona - pierwsza połowa marca - lub zastępczo inne "ciepłe" miejsce, myślę nad Mediolanem albo Rzymem. W dalszych podróżach tanie linie mocno jednak obniżają koszta, a tu i tu fruwa sporo.
Wiedeń -majówka - gdzieś od czwartku/piątku (28/29.04) do wtorku (03.05) - Majówka wypada "tak se", ale chyba można ją wykorzystać, maj powinien być już wystarczająco ciepły, w Austrii świąt 1 i 3 maja nie mają, więc nie powinno być tam takiego zatrzęsienia jak w Polsce.
Kolonia - druga połowa czerwca, tak samo czwartek-wtorek 23-28/.06 - znowu wykorzystujemy długi weekend (w czwartek 23.06 jest Boże Ciało)
Edynburg/Szkocja - pierwsza/druga połowa września

Tutaj kalendarz 2011 (http://www.kalendarzswiat.pl/kalendarz/2011) z rozpisanymi świętami itd.

To oczywiście luźna koncepcja i zarys, do dopasowania m.in. pod daty lotów itd. Choć oczywiście nie jest problemem by ktoś był dzień dłużej/krócej jeśli tak będzie mu pasowało.

Tam gdzie na pewno będę chciał jechać, mogę podjąć się realizacji - i tak samo każdy może, stworzyć FotoEkspedycję :) Jeżeli tak wyjdzie że jechać gdzieś nie będę mógł, a ktoś będzie miał takie życzenie, służę naturalnie pomocą w realizacji wyjazdu, wyszukaniu możliwych połączeń i sposobów dotarcia na miejsce, noclegów i innych tego typu.

No ciekawy jestem co nam ten 2011 rok przyniesie, i doczekać się już ogromnie nie mogę :)

jendrusz
07-12-2010, 09:44
Azazel - bardzo mnie cieszy że "ciągniesz" wątek.

Bardzo poważnie myślę o dwóch pierwszych wyjazdach - z tym że Wiedeń chyba samochodem.
W marcu bardziej stawiam na Rzym lub Lizbonę ( w Mediolanie byłem w tym roku).
Myślę też o tygodniowym samochodowym wyjeździe do Toskanii (wrzesień/październik) - raczej krajobrazowym niż miastowym ( ewentualnie mniejsze miasteczka a jest ich tam całe mnóstwo i w każdym można cały dzień spędzić). Odrobinę znam tamte tereny.
Chciałbym dołączyć też do wyprawy do Szkocji .

Trzymam kciuki żeby się udało - jeżeli będę mógł w czymś pomóc to z chęcią się dołączę do organizacji ( może poza lotami bo w tym temacie temacie to jestem lajkonik)

Katrina
07-12-2010, 10:49
Ne wiem czy nie torche za czesto je poukladales. Poza tym, musisz pamietac o warsztatach forummowych, które sa na wiosne i na jesien, organizowanych przez Jacka. Nadal twierdze ze 3-4 dni za granica to stanowczo za malo. Wole pojechacdo 2 miejsc i posiedziec 6-7 dni niz byc wszedzie po trochu i w sumie nic nie widziec.

jendrusz
07-12-2010, 14:11
Ne wiem czy nie torche za czesto je poukladales. Nadal twierdze ze 3-4 dni za granica to stanowczo za malo. Wole pojechacdo 2 miejsc i posiedziec 6-7 dni niz byc wszedzie po trochu i w sumie nic nie widziec.

Chyba nie ma tam wielu wyjazdów po trzy dni - zresztą to tylko propozycja, można wcześniej przyjechać i później wrócić. Terminy które są podane to taki chyba optymalny czas z uwzględnieniem tzw. wolnego.
moim zdaniem 7 dni w Wiedniu to trochę za dużo i myślałem żeby jeszcze wpaść do Bratysławy przy okazji.

admin
07-12-2010, 16:56
Poza tym, musisz pamietac o warsztatach forummowych, które sa na wiosne i na jesien, organizowanych przez Jacka.
Ale to jest inna bajka :)

Katrina
07-12-2010, 17:52
zresztą to tylko propozycja, można wcześniej przyjechać i później wrócić. Terminy które są podane ........
moim zdaniem 7 dni w Wiedniu to trochę za dużo i myślałem żeby jeszcze wpaść do Bratysławy przy okazji.

Fakt, mozna pojechac szybciej i zostac dluzej. Jakos mi nie wpadlo do glowy ;p

Co do Austrii i Slowacji, wtedy trzebaby jechac autem i moznaby zrobic mala objazdowke. Tylko czy wszyscy chetni mogliby jechac autem?

jendrusz
07-12-2010, 19:02
Tylko czy wszyscy chetni mogliby jechac autem?

I o to też bym się kłopotał - kto będzie chciał ten pojedzie autem, kto nie to poleci - damy radę :)

A czy coś wiadomo już o warsztatach organizowanych przez Jacka ?

JaroPienza
10-12-2010, 19:54
Witam.
Ponieważ słyszałem od wielu osób na forum ,że z chęcią by przyjechała do Toskanii.Chciałbym zaproponować pomoc w zorganizowaniu pleneru. Ponieważ mieszkam na miejscu (Pienza (http://www.peregrynacje.pl/pienza.html)) i mam możliwości (co się wiąże z obniżeniem kosztów i rozeznaniem w terenie) pomocy. Jeżeli zainteresuje to kogoś to czekam na wiadomość.

Pozdrawiam

Jarek

novell
10-12-2010, 22:51
brzmi super. I samolot do pizy lata :P

jendrusz
11-12-2010, 13:46
Witam.
Ponieważ słyszałem od wielu osób na forum ,że z chęcią by przyjechała do Toskanii.Chciałbym zaproponować pomoc w zorganizowaniu pleneru. Ponieważ mieszkam na miejscu (Pienza (http://www.peregrynacje.pl/pienza.html)) i mam możliwości (co się wiąże z obniżeniem kosztów i rozeznaniem w terenie) pomocy. Jeżeli zainteresuje to kogoś to czekam na wiadomość.

Pozdrawiam

Jarek

To wspaniale, byłem w Pienzie w zeszłym roku i co zakręt zatrzymywaliśmy samochód aby popstrykać( większość turystów tak robiła). Przepiękna okolica i z chęcią tam wrócę w 2011. Jaro - Jeżeli znasz teren i mógłbyś pomóc w zorganizowaniu noclegu to byłoby to bardzo pomocne. Ja spałem na campach we Florencji i Sienie i z tamtąd ruszaliśmy na wycieczki.


brzmi super. I samolot do pizy lata :P

Pienza i Pizza to nie do końca to samo ;)

JaroPienza
11-12-2010, 14:31
To wspaniale, byłem w Pienzie w zeszłym roku i co zakręt zatrzymywaliśmy samochód aby popstrykać( większość turystów tak robiła). Przepiękna okolica i z chęcią tam wrócę w 2011. Jaro - Jeżeli znasz teren i mógłbyś pomóc w zorganizowaniu noclegu to byłoby to bardzo pomocne. Ja spałem na campach we Florencji i Sienie i z tamtąd ruszaliśmy na wycieczki.



Pienza i Pizza to nie do końca to samo ;)

Jestem do dyspozycji.Fakt Piza i Pienza to dwa różne miejsca dzielące tylko 200km ,ale cięgle Toskania. No i samoloty latają tylko do Pizy;) Chociaż odległość taka sama co do Rzymu o chyba nawet bliżej jest Rzym.

Czekam na wiadomość na PM

P.S. Moje zdjęcia z tych okolic możecie zobaczyć na forum

Azazel85
11-12-2010, 21:22
Ok, z tym że Toskania to raczej autem objazdówka? Bo samolot jest do Pizy, i co dalej? Wynajem na tak długi czas pewnie by trochę nas wyszedł. Autami wyjazd...nieco daleko, ale chyba do przełknięcia. Kwestia uzbierania tak ze 2-3 aut i załóg do nich :) Jak z noclegami, codziennie gdzie indziej? W jakim okresie najlepiej tam jechać, a w jakim można?

Pokusiłbyś się o taką wstępną kalkulację?

Taki wyjazd to pewnie podobnie do Sycylii o której wcześniej pisaliśmy, jako dłuższy trzebaby liczyć, szczególnie że jak autami byśmy mieli jechać czas na dojazd doliczyć trzeba.

To jest właśnie lipa, że jak gdzieś lecimy to mało mobilni na miejscu jesteśmy :/ Tak samo jak o Bergen i fiordach myślałem - tam niezbędne jest auto, a to w piz*u daleko jest - a jak lecieć samolotem to wynajem auta na miejscu drakońską kasę kosztuje :( Pewnie to się kiedyś tak skończy że w auto się człowiek wpakuje, spał pod namiotem w aucie będzie, ale zobaczy co zobaczyć by chciał :)

Co do elastyczności w swej koncepcji naszych wyjazdów, jak najbardziej każdy może dopasować ją sobie najlepiej jak mu pasuje - sam do Barcelony leciałem i wracałem inaczej - z innych na inne lotniska, o trochę innych porach. Część osób była dłużej, część krócej - nie stanowiło to dla nikogo problemu.

Co do objazdówek dla chętnych (np Wiedeń-Bratysława) - tak samo nic przeciwko nie widzę. Ale, osobiście myślę że mogłoby być na to mało czasu - wydaje mi się że te 4-5 dni to takie optimum pobytu w jednym dużym mieście, by nieco je poznać, najciekawsze miejsca poznać zobaczyć i obfocić, a jednocześnie by nie windować kosztów wyjazdu. Wszystko kwestia tego czy w podanym wyżej przykładzie, rozkładać byśmy chcieli jedno i drugie po połowie, czy np w drodze powrotnej zahaczyć o Bratysławę, mniej więcej tak jak zahaczyliśmy o Brno jadąc do Pragi. Do niczego nie zmierzam, tak rozpisuję tylko przykładowe możliwości :)

Jarku, czekamy zatem na więcej informacji o Toskanii :)

jendrusz
11-12-2010, 23:23
Ok, z tym że Toskania to raczej autem objazdówka? Bo samolot jest do Pizy, i co dalej? Wynajem na tak długi czas pewnie by trochę nas wyszedł. Autami wyjazd...nieco daleko, ale chyba do przełknięcia. Kwestia uzbierania tak ze 2-3 aut i załóg do nich :) Jak z noclegami, codziennie gdzie indziej? W jakim okresie najlepiej tam jechać, a w jakim można?

Pokusiłbyś się o taką wstępną kalkulację?


Jarku, czekamy zatem na więcej informacji o Toskanii :)

To może ja kilka słów skrobne.
W tym roku byłem samochodem w Toskanii. Koszt samochodu (przy starcie z Wrocławia) ok 2000 zł na auto, przy 4 osobach wychodzi po ok. 500 zł (zależy ile będziemy jeździć na miejscu. Czas przejazdu to jakieś 13-14 godzin, czyli przy wczesnym starcie jesteśmy na wieczór na miejscu. Spaliśmy na campingach w Sienie i Florencji ( ok 50E za trzy osoby, namiot i samochód - standard campów wysoki, ten w Florencji prawie w centrum - byliśmy w najwyższym sezonie) Podobno za te pieniądze można pomyśleć o jakiś kwaterach ? - to pytanie do Jarka.
Z Sieny i Florencji urządzaliśmy eskapady - właściwie każde miasteczko(wieś) po drodze zachwyca, w każdym można by pół dnia spędzić i byłoby mało. No i krajobrazy po drodze też zniewalają. Tydzień może być mało ;)

Moim zdaniem najciekawszy może być wrzesień - ale ciekaw jestem opinii Jarka.

Czy koniecznie 3 auta - jak się zbierze jedno to można jechać :)

jendrusz
11-12-2010, 23:37
Tak samo jak o Bergen i fiordach myślałem - tam niezbędne jest auto, a to w piz*u daleko jest - a jak lecieć samolotem to wynajem auta na miejscu drakońską kasę kosztuje :( Pewnie to się kiedyś tak skończy że w auto się człowiek wpakuje, spał pod namiotem w aucie będzie, ale zobaczy co zobaczyć by chciał :)



Z Ystad do Bergen ponad 1100 km, jakieś 14 godzin, co po dodaniu do czasu spędzonego na promie i dojeździe z Wrocławia do Świnoujścia wymęczyło nas straszebnie. A powrót jeszcze gorszy - ponad 30 godzin na nogach( ale nie wszyscy muszą wracać do Wrocka ;) . Ze dwa tygodnie trzeba by mieć i wszędzie daleko ze względu na wcinające się fiordy - lepiej przemieszczać się stale( spać w różnych miejscach), bo przejazd tam i z powrotem na jedną jednodniową wycieczkę kosztował nas za sam promik do Bergen właśnie ok. 400 zł na auto i cztery osoby i jeszcze jakiś tunelik po drodze za 50 zł, a innej drogi nie było. Piękny i dziki kraj ale drogi.

JaroPienza
19-12-2010, 01:32
Witam ponownie.Widzę, ze kogoś interesuje przyjazd do Toskanii.Sprawa przylotu lub przyjazdu zalezy od Was.Podam teraz przykład na 7dni w kwietniu od 14 do 21 dla grupy 8 osobowej. Przelot liniami Wizzair.pl coś koło 400zl(od osoby) ,wynajęcie auta w eurocar.com koszt koło 800€, a 1000€ +paliwo (w zależności od rodzaju pojazdu). Nocleg to cena koło 50€ za osobę. Podalem ceny w przybliżeniu w okresie poza sezonem. Kiedy to nie ma nawalu turystów i wtedy to najlepiej tu przyjechać.Ze względów cenowych, pogoda poza kilkoma tygodniami zimy i lata jest zawsze sprzyjająca.
Pozdrawiam Jarek

JaroPienza
19-12-2010, 10:24
Poprawka co do ceny za nocleg. 50-60€ za pokój dwu osobowy

MR
27-12-2010, 17:13
glupie pytanie, skad odlot tym wizzerem ? z tego co widze to nic z Polski tam nie lata, najblizej jest bolonia i wtedy kosz to okolo 300 zl/os.

jendrusz
27-12-2010, 17:38
Poprawka co do ceny za nocleg. 50-60€ za pokój dwu osobowy

Tak mi się właśnie wydawało że trochę za drogo :) - czyli mniej więcej 100 zł za nocleg trzeba liczyć - tyle co u nas;)

Furion
29-12-2010, 22:43
Zastanawiam się czytając wszystkie wasze posty - dlaczego jesteście tak bardzo ukierunkowani na zachód ?? w tym roku byłem w Chorwacji raczej w jej środku Slunj Platvickie Jeziera etc w przyszłym roku planuję Rumunię i Gruzję ( chciałbym to zrobić za jednym wyjazdem ) więc może zamiast na zachód pojedźmy na wschód :) ?? choć na pewno klimat zgoła inny od cywilizowanej Europy ;)

Gio
30-12-2010, 13:34
Rumunia - mniam! Maramuresz i Bukowina. Taniocha, a miejsca takie że łeb urywa.

Lestad
01-01-2011, 20:34
No i się zaczęło ;)

volvo
02-01-2011, 12:25
ja bym chętnie się pisał na Serbię, Czarnogórę, Bośnię... :)

koszty na południe są na pewno 50% niższe niż do Francji czy Włoch - to są bardzo drogie kraje

Gio
02-01-2011, 13:18
No i się zaczęło ;)

Możesz pisać jaśniej?

Lestad
02-01-2011, 18:28
Możesz pisać jaśniej?

Jaśniej się nie da :) Ale mogę spróbować - teraz posypią się propozycje wyjazdów we wszystkie strony świata !

volvo
02-01-2011, 19:46
nie ma co przesadzać, do Chin nikt nie poleci na 3 dni ...

możemy jechać na wschód, zachód, północ lub południe a biorąc pod uwagę porę roku w której chcemy jechać najodpowiedniejszym kierunkiem wydaje się południe. Najbardziej przystępne cenowo i nie zbyt dalekie pod względem odległości wydają się kraje leżące pomiędzy Chorwacją a Bułgarią dlatego ten rejon powinniśmy poważnie rozważyć tym bardziej, że jest to bardzo ciekawy rejon dla fotografa.

Gio
02-01-2011, 21:12
Jaśniej się nie da :) Ale mogę spróbować - teraz posypią się propozycje wyjazdów we wszystkie strony świata !

dla przypomnienia po co został przez autora założony ten wątek...


Niemniej fajnie byłoby wolniutko dyskusję rozpocząć :smile:

Rafał_Sz
15-01-2011, 09:36
Jaśniej się nie da :) Ale mogę spróbować - teraz posypią się propozycje wyjazdów we wszystkie strony świata !
Np. do Tunezji. Połączenie war photography ze zwiedzaniem i wypoczynkiem na lotnisku w trakcie powrotu.

;):)

Azazel85
20-02-2011, 02:02
Kierunki takie jak Bałkany, Europa Środkowo-Wschodnia itp. są bez wątpienia równie bardzo ciekawe, i zgadzam się że super byłoby się i tam kiedyś wybrać. Aczkolwiek wydaje mi się taka impreza byłaby trochę trudniejsza logistycznie, choć zapewne nie byłby to problem nie do przeskoczenia. Ktoś ma jakieś konkrety? Jakiś ogólny zarys takiego wypadu, mini plan? Im więcej jako-tako uformowanych pomysłów, tym lepiej - być może będziemy coś przekuwać w fotoekspedycję, być może coś komuś na tyle się spodoba i go zainspiruje, że sam indywidualnie się wybierze.

Kurde, trochę mi się plany pozmieniały, liczyłem że w I kwartale gdzieś się uda wyskoczyć, okoliczności czas fundusze itp nie pozwoliły. Chodził mi po głowie w marcu Rzym, zamiast niego w marcu odwiedzę Kraków :) Będzie na pewno równie fajnie i ciekawie :) Na wczesną jesień jest wstępna opcja samochodowych Włoch, gdzieś w połowie maja w fazie planowania jest plener organizowany przez Jacka.


A co byście powiedzieli na majówkę w Wiedniu, o którym wcześniej rozmawialiśmy?
Nie mam auta, nie rzucę więc hasła "Jedziemy do Wiednia" :) Ale jak kilka osób byłoby chętnych na taki wypad, na pewno uśmiechnąłbym się o miejsce w samochodzie :) Można by to zrealizować podobnie do ubiegłorocznej majówki w Paryżu (http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=1857424&postcount=1)
Są 2 miesiące czasu, nie ma tam chyba wtedy takiego tłoku, z racji że oni naszych świąt nie mają :)
Na przykład, w piątek 29/04 wczesnym rankiem wyjechać gdzieś z Katowic czy Wrocławia (w zależności kto skąd by jechał, wszystko byśmy dograli), wczesnym popołudniem bylibyśmy na miejscu, i np we wtorek 03/05 wyjazd w godzinach popołudniowych, żeby na wieczór być w PL.
Dałoby to nam praktycznie 5 dni na miejscu - czyli tak całkiem całkiem.
Noclegi - za 200-230zł za dobę za pokój 2 osobowy, jest całkiem spory wybór, bardzo blisko centrum. ( :arrow: LINK (http://hotels.skyscanner.net/SearchResults.aspx?fileName=Vienna&Adults=2&Rooms=1&checkin=2011-04-29&checkout=2011-05-03&languageCode=PL#languageCode=PL&currencyCode=PLN&fileName=Vienna&fileType=1&checkin=2011-04-29&checkout=2011-05-03&adults=2&rooms=1&pageSize=15&pageIndex=0&sort=MinRate-asc&showSoldOut=true&highRate=2620&lowRate=120&view=hc_sr_summary&scroll=0&mapstate=contracted))

Ze znanej nam ulicy Sądowej w Katowicach do Wiednia jest praktycznie równo 400km, czyli mamy 800km w dwie strony. Przy średnim załóżmy spalaniu 10l/100km daje to 80l, po powiedzmy 5zł/litr - czyli 400zł/auto, czyli po 100zł na osobę. Do tego nocleg, ~800zł/pokój (4 noclegi 200zł/doba), czyli ~400zl osoba.
Czyli koszt ok. 500zł bez wyżywienia, biletów wstępu czy komunikacji miejskiej itp. Generalnie - nie wychodzi to droga impreza. Oczywiście podane kwoty dojazdu nie uwzględniają dojazdu do Katowic, ewentualnych noclegów itp - ale wydaje mi się jesteśmy na tyle elastyczni, że wszystko da się poustawiać.

Jak będą chętni, i uzbiera się choć jedno auto, ustalimy szczegóły.

jendrusz
20-02-2011, 21:00
Ja jadę na długi weekend do Wiednia, ale zabieram żonę i dzieciaka - raczej nie będę miał miejsca w aucie.
Można by pojechać w dwa auta - lub spotkać się na miejscu.

Katrina
23-02-2011, 18:24
Na wyjazd za granice np. do Wiednia 29 kwietnia br. to ja sie pisze na 90% już teraz. Maj pozniej odpada u mnie kategorycznie. A na jesien do Rzymu tyle ze samolotem to tez jestem chętna.

Katrina
23-02-2011, 19:55
Sprawdziłam autokary, wychodzi tak samo cenowo i przez cała polske przejezdza, wiec moznaby sie zastanowic nad autokarem. Wyjazd 5 rano z gdynia, a na miejscu 23. Tagedii nie ma. A mysle ze to lepze rozwiazanie niz autem i tak samo wychodzi czasowo. Cena z Gdyni do wiednia i spowrotem to 440 zł, 25kg bagazu i 5kg podręcznego. Ja byłabym bardziej za autokarem :) Pomimo ze troche drozej...

downunder
24-02-2011, 00:59
Sprawdziłam autokary, wychodzi tak samo cenowo i przez cała polske przejezdza, wiec moznaby sie zastanowic nad autokarem. Wyjazd 5 rano z gdynia, a na miejscu 23. Tagedii nie ma. A mysle ze to lepze rozwiazanie niz autem i tak samo wychodzi czasowo. Cena z Gdyni do wiednia i spowrotem to 440 zł, 25kg bagazu i 5kg podręcznego. Ja byłabym bardziej za autokarem :) Pomimo ze troche drozej...
Z tym autokarem to niezła opcja, odpada chociażby nocleg np. w Katowicach.
Poza tym umówmy się, że ograniczenie podziału kosztów przejazdu samochodem do rozliczenia się za paliwo jest trochę niesprawiedliwe dla kierowcy/właściciela samochodu (a gdzie koszty amortyzacji samochodu?).
Boleśnie doświadczyłem tego w zeszłym roku po wspólnym wyjeździe autem z bratem do Brukseli.
Wracając jednak do tematu sam pomysł na wspólny wypad majówkowy jest extra zachęcający, muszę go omówić z żoną. :)

Katrina
24-02-2011, 01:02
Przy aucie jest jeszcze jeden dylemat. Czy kierowca ma tyle zaufania do ktoregos z pasazerow zeby zamieniac sie z nim w trasie za kółkiem ;p

downunder
24-02-2011, 01:04
Przy aucie jest jeszcze jeden dylemat. Czy kierowca ma tyle zaufania do ktoregos z pasazerow zeby zamieniac sie z nim w trasie za kółkiem ;p
Też prawda, ja akurat wolę prowadzić sam. ;)

Azazel85
24-02-2011, 01:24
Opcja autokaru napewno warta przemyślenia. Masz Kasia jakiegoś linka? O której on wyjeżdża w drogę powrotną?
Idealną niemal opcją byłoby jakby wyjeżdżał z Wiednia wieczorem (np we wspomniany wtorek), zawsze parę zł zaoszczędzilibyśmy na noclegu a gdzieś przed południem nast. dnia bylibyśmy w domkach.
Heh, czyli w takiej opcji "Władcy Północy" :lol: przywieźliby się busem, i z innymi osobami spotkalibyśmy się już na miejscu :)
Czyli bardzo wstępnie mamy 4 osoby zainteresowane z Trójmiasta i okolic, plus Jendrusz z famlią, jeżeli miałby ochotę wspólnie z nami pozwiedzać. Teraz jestem na obczyźnie, ale po 6 marca zaczniemy coś czuję konkrety ustalać ;) Chyba że ktoś oczywiście wcześniej coś zaproponuje :)

Kasia, zdaje się mówiłaś masz kogoś kto zna Wiedeń? ;> Da radę uruchomić tą osobę, co by plan zwiedzania i poruszania się po mieście mniej-więcej choć pomogła nam ułożyć? Bo wiadomo - przewodniki jedno, relacje na żywo co innego;)

Katrina
24-02-2011, 11:45
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/viewer.php?file=78461147921210072275.jpg)

Kazda strona z biletami autokarowymi ma ta sama cene i godzine autobusu. U niektórych tylko jest miej przystanków w innych miastach polski, dlatego proponuje np.
www.biletyautokarowe.pl Nizej jest dokladny rozklad jazdy bus'a:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/viewer.php?file=60189790384528205073.jpg)

Daty tak jak widac, Mysle ze rozsadnie byłoby wziasc 28 kwiecien-4 ma, inaczej sie nie da. No chyba ze ktos byłby zainteresowany na dłuzsza podroz ;p

Dla chetnych mozna tam pozyczyc auto np pugouta 207, za 260 zł za 3 dni.

Jesli chodzi o wiedeń, to spróbuje popytac brata co i jak, ale czy on mi duzo powie to nie wiem ;p

jendrusz
24-02-2011, 13:28
Ja już przewodniki pożyczyłem :) - rzeczywiście w waszym przypadku lepsza opcja autobusowa.
I cieszę że ktoś poruszył kwestię amortyzacji - przy dłuższej trasie zawsze trzeba brać to pod uwagę.

Na miejscu i tak będziemy raczej z metra korzystać. Jeszcze noclegi - my coś lowbudgetowego.

Katrina
24-02-2011, 15:02
Na noclegi patzrałam juz wychodzi ze w hostelach sa pokoje zazwyczaj 2 lub 6 osobowe za ok 19 E za osobe. Ja bym sie skłoniła za takim czyms. Jakbysmy w 6 pojechali przynajmniej to bedziemy razem w pokoju.

Własnie dostalam kase, wiec bilety juz moge rezerwowac :) To jak sie umawiamy? Moze jakies konkrety?

jendrusz
24-02-2011, 15:53
Dla mnie hostel pasuje - ale wolałbym oczywiście trójkę.
Dogrywajcie transport i będziemy ustalać konkrety, ale to chyba jeszcze za wcześnie.

Azazel85
24-02-2011, 18:19
To jak sie umawiamy? Moze jakies konkrety?

Ja wiem na pewno że chcę jechać - jednak gdzieś koło 8-10 marca będę mógł finalnie stwierdzić czy będę mógł jechać :) Raczej tak, ale 100% obietnic jeszcze składać nie chcę.

Hostel jak najbardziej może być. Pokój 2-4-6 czy 8 osobowy mi obojętne - byle byśmy byli sami swoi. Bo "miejsca w pokoju 18 osobowym" obawiałbym się ze względu na sprzęt - parę zł graty są warte, lepiej więc losu nie kusić. A jak jesteśmy tylko my to spoko ;)
Kasiu - jakiś link do miejsca które masz upatrzone? :)

Co do przejazdu, to jak będę jechał, jeszcze nie wiem czy 100% będzie autokar, czy może przez znajomych przez Katowice jakoś będę to łączył. Tego jeszcze nie wiem - też na początku marca powinno się to już mi wykrystalizować.
Założymy wtedy też stosowny watek i w ogóle :)

Katrina
24-02-2011, 19:08
własnie fajne jest w tym autokarze ze jedzie przez duze miasta w tym gdynia, gdańsk, warszawa, kraków, katowice czy wrocław,wiec kazdy moze sie po drodze dosiąść. Ja innym srodkiem nie chce jechac, bo nawet do samolotu mi za daleko.

Katrina
24-02-2011, 20:26
Orzegladam hostele, to znalazlam tylko kilka takich w miare fajnych z pokojoami 2,4 lub 6 os.

http://pl.hostelbookers.com/property/index.cfm?fuseaction=propertyDynamic.overview&intpropertyID=3641&strArrivalDate=2011-04-29&intNights=6 w cenie maja darmowe sniadanie, ale bez jakies tam karty studenckiej dodatkowa doplata 3,5 E

http://pl.hostelbookers.com/property/index.cfm?fuseaction=propertyDynamic.overview&intpropertyID=1729&strArrivalDate=2011-04-29&intNights=6

http://pl.hostelbookers.com/property/index.cfm?fuseaction=propertyDynamic.overview&intpropertyID=6445&strArrivalDate=2011-04-29&intNights=6
pokoje najlepiej 3 osobowe za 18E za osobe

http://pl.hostelbookers.com/property/index.cfm?fuseaction=propertyDynamic.overview&intpropertyID=3961&strArrivalDate=2011-04-29&intNights=6

Pierwszy chyba najlepszy,ale nie wiem ile tam miejsc zostało ;p

downunder
25-02-2011, 01:28
Ja niestety raczej odpadnę, bo dziś po dwudniowej kontroli pani inspektor z PIP'u obdarowała mnie nadspodziewanie wysokim mandatem. :(

tomek...
02-03-2011, 19:27
Witam
Pierwszą włoską minifotoekspedycję już zaplanowałem.
W dniach 21-28 maja będę przebywał pod Sieną z kolegą z konkurencyjnego forum na C.
Wynajeliśmy apartament z Interhome tu:
http://www.interhome.pl/polski/włochy/siena/siena/apartamenty/it5272.640.1
Jest jeszcze drugi taki sam. Koszt to 1770 zł. na tydzień dla maksimum 4 osób, czyli 65 zł/os/noc.
Miejsce cudowne, przy jednej z najpiękniejszych dróg widokowych w Toskanii, do Sieny 10 minut samochodem.

Pozdrawiam
Tomek

Katrina
02-03-2011, 23:43
Ja z kolei dzisiaj zakupiłam przewodnik po Austrii, jak go przejrze to zapropnuje jakis wstepny plan.

Azazel85
03-03-2011, 01:30
Ok, co do transportu najbardziej optymalny, szczególnie dla nas, z północy, wydaje mi się... pociąg :)
Jedziemy krócej, wygodniej, i taniej :)

I jest super połączenie:
Gdynia Gł. 5:39 wyjazd, Wiedeń 20:36 przyjazd. W tym 40minutowa przesiadka w Wawie - w sam raz na kawę/drugie śniadanie :) Jedziemy InterCity i EuroCity.
Powrót: Wiedeń 7:18, Gdynia Gł. 22:30 - też z przesiadką godzinną (idealna na obiad) w Wawie (autokar jedzie z Neapolu, w Wiedniu rozkładowo o 3:30 w nocy).

Jedziemy Gdynia->Gdańsk->Tczew->Malbork->Iława->Wawa->Sosnowiec->Katowice->Zebrzydowice->dalej przez Czechy do Wiednia - także każdy może się dowolnie dosiąść gdzie najwygodniej.

I teraz, ceny - zależą od ilości osób :) Korzystając z oferty Austria Special, która jest z PKP najkorzystniejsza, bilety z Gdańska/Gdyni do Wiednia już w dwie strony, kosztowałyby odpowiednio:
5 osób: 270zł za osobę (1349zł cały bilet)
4 osoby: 281zł/os. (1125zł cały bilet)
3 osoby: 300zł/os. (899zł cały bilet)
2 osoby: 337zł/os. (674zł cały bilet)
:D

Bilet nie jest ofertą ograniczoną - tzn. nie trzeba ich kupować miesiąc wcześniej, bo tu nie ma puli która może się wyczerpać. Jednakże z uwagi iż jest to majówka, i ilość osób podróżujących na pewno będzie spora - warto zrobić to wcześniej - chociażby żebyśmy mieli miejscówki w jednym przedziale.

Plusem jest to że na tym jednym bilecie może jechać 5 osób, wsiadających na różnych stacjach. Katrina mogłaby wsiąść w Gdyni, ja w Gdańsku, inne osoby na innych stacjach na których zatrzymuje się pociąg.

Także to odnośnie przejazdu - ja bym się pisał na coś takiego, ale słucham Waszych opinii i komentarzy :)

Co do noclegów, zrobiłem wstępną rezerwację w TYM HOLETU - HOTEL CYRUS (http://www.booking.com/hotel/at/hotelbirgcyrus.html?aid=307502&checkin=2011-04-28&interval=5&label=32581536&lang=pl) - pokój 4 osobowy na 5 noclegów za 1600zł, czyli 400zł/osoba za pobyt. Możliwe śniadania 3 EUR/osoba/noc.
Hotel wydaje się być ok, jest przy głównej ulicy, blisko metra - zresztą opis pod linkiem.
Rezerwacja jest tylko wstępna - do 24h przed przyjazdem mogę bezpłatnie ją odwołać - także bez problemu jak znajdzie się coś lepszego/bardziej optymalnego pod kątem ilości osób, się ją odwoła ;)

Jak wrócę z Krk poproszę Piotra o założenie wątku jak należy, gdzie się wszystko poukłada napisze i rozplanuje jak trzeba.

Katrina
03-03-2011, 09:54
Przegladalam wczoraj przewodnik. I w sumie byłabym nastawiona na max 1,5 dnia w mieście a reszte czasu bym poswiecila na jezdzenie np jednego dnia do Doliny Dunaju a drugiego dnia gdzies jeszcze indziej.

Hotel jest przyzwoity i w dobrej lokalizazacji :) A jakie dni dokładnie wchodża u was w rachube? Bo weekend majowy dla niektórych konczy sie 3 maja, a innym 8 maja. Wiec gdybysmy np. jechali 29 (piatek)czy nawet w sobote to bysmy byli cały tydzien, wrócili 7 maja( w sobote).

Hotel wtedy 4 osobowy wychodzi 2870.28zł / 8 dób czyli po 90 zł (1 os/doba).

Mało tego w pierwszy weekend maja w Austrii sa rózne festtiwale folklorystyczne czy piwa. Wiec bedzie sie co działo.

Transport odpowiedni znalazłes :) Skoro pociag tanszy i szybszy to jak najbardziej jestem za :)

Podliczajac teraz wyszłoby ok 990 zł (pociag+noclegi na 8 dni dla 1 osoby). Do tego dochodzi wyżewienie wg wg upodobań i wstep do muzeów czy innych zabytków.

Ja jednak rozwaam wypożyczenie samochodu na 3 dni (ok 65 zł na 1 osobe, zakladajac ze jada 4 ludziska w aucie) zeby pojechac gdzies w góry, czy poza okolice dalsze Wiednia. Aha dzien 1 maja jest chyba wszystko zamkniete bo u nich jest tez świeto pracy ;p Dlatego ten dzien jest idealny do wyciczek pieszych.

Azazel85
03-03-2011, 16:43
Nie chcę jeszcze niczego ferować, bo jeszcze z szefem muszę daty poustalać, i $$ policzyć, ale obawiam się że takiej długiej imprezy nie uciągnę.

Pomijając kwestię pracy, straszna kasa by się z tego zrobiła. Hotel z przejazdem licząc że mamy 4 osoby z takim samym planem to jest 250€, do tego wyżywienie licz ~40€ dziennie (20eur obiadokolacja, śniadanie, jakieś piwko/wino wieczorem, jakiś napój czy coś w ciągu dnia - to tak na bazie Barcelony), 7 pełnych dni plus jeden wieczór (przyjazd) - w sumie koło 300€. Bilety wstępu, przy tak długim pobycie w ciemno każde wejście w jakieś "turystyczne" miejsce uśredniając jakieś ~15€, dziennie czasami chce się być w 2-3 miejscach, sądzę że koło 150€ można na to liczyć lekko. Do tego wynajem auta, ok 50€. Plus jakieś 50€ na "nieujęte" wydatki, komunikacja miejska, jakieś pamiątki i tym podobne.
∑ 250+300+150+50+50 ≈ 800€ (czyli ok 3200zł)

Nie piszę tego absolutnie by kogoś zniechęcić, mam wielką nadzieję wyjazd uda się zorganizować i będę w nim uczestniczył, tylko chcę mniej więcej nakreślić jaka straszna kasa się robi przy takim długim wyjeździe. Wiadomo - wynika to z intensywności zwiedzania, co sprawia że wyjazd jest super itd, ale ja takiego budżetu raczej na pewno miał nie będę :(

Co do pociągu, jedyne "ale" jakie jest związane z tym biletem grupowym, to to że grupa musi jechać tego samego dnia tymi samymi pociągami, dosiadać się i wysiadać można dowolnie na stacjach, przez które jedzie pociąg - ale jechać trzeba wspólnie. Ale tym ewentualnie będziemy martwić się jeżeli problem rozbieżności dat się pojawi dla zainteresowanych osób :)

Katrina
04-03-2011, 08:45
Moze faktycznie masz racje z ta dlugoscia pobytu.

A ile kosztuje bilet normalnie na pociag w obie strony? Domyslalm sie ze studenci/renciści maja jedynie 50% ceny tego biletu?
Btw zastanawiam sie nad tym sniadaniem w hotelu, bo 3E to chyba nie jest duzo, co?

Azazel85
07-03-2011, 21:38
Normalny z Gdańska do Wiednia to koszt ok 700zł (pani mi powiedziała 348zł w jedną stronę).

Zgadzam się że opcja śniadań za 3€ to dobra opcja :)

Za parę chwil mam nadzieję powstanie "właściwy" wątek z konkretniejszymi planami i rozpiską.

Katrina
08-03-2011, 00:39
Juz nie moge sie doczekac :) Kaska juz odlozona na calosc, wiec ja na 1000 % jade :)

jendrusz
08-03-2011, 09:19
Juz nie moge sie doczekac :) Kaska juz odlozona na calosc, wiec ja na 1000 % jade :)

U nie szansa wyjazdu do Wiednia spadła do 50%- rzuciłem okiem na kalendarz i jakby połączyć Wielkanoc z Majówką to taki długi tydzień można wykroić. Trochę za dużo potencjalnie wolnego czasu na Wiedeń. Myślę wiec o Toskanii, środku Włoch (wszystko opcja bużetowa) - ale jak będzie nie wiem jeszcze .