Zobacz pełną wersję : Problem z gwarancją
Znajomy kupił 1,5 roku temu rower marki Gary Fisher i niedawno pękła mu rama. Firma daje dożywotnią gwarancję na ramę, wszystko było by pięknie gdyby nie to że polski dystrybutor po obejrzeniu ramy nie powiedział że wszystko fajnie bo on pokrywa koszty wysyłki ramy do USA do producenta i pozostałe koszta ale za cło i przesyłkę lotniczą które trzeba zapłacić za nową ramę trzeba zapłać samemu. Wysokość cła i przesyłki wynosi około 400zł więc niemało.
Orientuje się może ktoś czy jest to zgodne z polskim prawem ? Czy działania gwarancyjne nie powinny być bezpłatne ?
W karcie gwarancyjnej nie ma nic napisanego o płaceniu czegokolwiek.
proponuje uderzyć od razu do urzędu ochrony konkurencji i konsumentów
http://www.uokik.gov.pl/
imho problem wszelkich kosztów (m.in transportu) obciąża sprzedawcę (dystrybutora)
Na maila od paru dni nie odpowiadają, a telefon non-stop zajęty ale trzeba próbować dalej.
Azazel85
08-10-2010, 02:33
Gwarancja udzielana przez producenta jest dobrowolna - zatem i jej warunki mogą być z palca ssane.
Niektóre serwisy działają tak, że towar w jedną stronę klient wysyła na swój koszt, serwis odsyła na swój.
I nikt im nic nie może zrobić - nie podoba się, można nie korzystać z gwarancji :)
UOKIK pomoże, pod warunkiem że w warunkach gwarancji na dany produkt, w tym przypadku rower, jest wyraźnie zapisane że towar wysyłany opłacany itd jest przez firmę zdejmując z klienta te koszty - a dystrybutor/sprzedawca nie chce się do tego zastosować i zrzuca to na klienta.
Spróbuj skontaktować się, napisać maila np, bezpośrednio do serwisu/firmy producenta roweru - może oni coś podpowiedzą i udzielą jakiejś informacji. Może procedura wygląda inaczej a tylko dystrybutor/sprzedawca zasłaniają się kosztami chcąc zniechęcić klienta. Nie wiem, próbuj.
http://fisherbikes.com/support/warranty
Claims under this warranty must be made through an authorized Gary Fisher dealer. Proof of purchase is required. The subject item must be registered with Gary Fisher Bicycles, either through on-line registration or by the receipt of a warranty registration card by Gary Fisher Bicycles, before a warranty claim may be processed. Warranty duration and detail may differ by frame type and/or by country.
Michał Jędrak
08-10-2010, 09:18
No właśnie trzeba wiedzieć jak jest ten polski 'detail may differ'. Być może gdzieś jest wszystko mikroskopijnym druczkiem wyjaśnione.
Dzięki za odpowiedź, wygląda na to że nie obejdzie się bez płacenia.
krzysztof jot
08-10-2010, 22:07
Dzięki za odpowiedź, wygląda na to że nie obejdzie się bez płacenia.
nawet gdyby ski team skasował kolegę - co jest możliwe ale niekonieczne, jak już sam mówisz - to i tak z USA przyjdzie najnowszy model ramy co zazwyczaj jest bardzo korzystne :) zwłaszcza jak rower lepszej klasy i rama z wyższej półki - to warto dać i osiemset za ten deal gwarancyjny. Znam podobne przypadki i bywało że jedynym rozwiązaniem było zapłacić, ale przy np. czteroletnim specializedzie s-works to piękny interes :)
Tak się składa że jak Ski-team był dystrybutorem to nie było problemu i nie ponosiło się żadnych kosztów, przynajmniej 3 moich znajomych nie musiało płacić a 2 z nich miało wymieniane ramy 2 razy.
Jak widać albo SSC ma inne zasady albo Trek zmienił zasady gwarancyjne, przynajmniej na terenie Polski. W przypadku tego Garego to nie wychodzi wcale taki piękny interes bo zazwyczaj na wyższy model wymieniają dopiero za 2 razem. Gary Fishery mają to do siebie że lubią pękać przy łączeniu rury podsiodłowej z górną rurą ramy, od wielu lat mają taką wadę ale firmie nie spieszy się z poprawieniem tego.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.