PDA

Zobacz pełną wersję : Ludzkie oko a obiektywy przyszłości - wątek teoretyczny



Skibek
07-10-2010, 10:53
Przepraszam, ze w "Optyce" wylewam swoje przemyślenia, ale nie chciałem tego wrzucać wprost do śmietnika (freestyle).

Czy jest na "sali" jakiś optyk lub okulista?
Jeżeli tak to mam pytanie.
Czy jest możliwość zrobinie obiektywu (nawet tylko w teorii) w oparciu o oko np. ludzkie?
Konkretnie chodzi mi o to, że ludzkie oko jest bardzo zaawansowanym narządem, a ma dość prostą budowę.

Czy w dobie cybernetyki i układów elektronicznych opartych na żywych tkankach jesteśmy zdolni do adopcji części oka ludzkiego w układach optycznych?
Wtedy mielibyśmy "wypasiony" obiektyw np. o kącie widzenia ok. 180st bez zniekształceń ze światłem 1.0, oczywiście stałoogniskowy. Jakbyśmy trafili na "młode" oko, to byłby też bardzo ostry, a jak nie to trzeba by okular założyć ;)

Gdyby jeszcze wykorzystać pręciki i czopki jako element światłoczuły i połączyć to z elektroniką to mielibyśmy naturalną matrycę 100-130Mpx ;)

Erie
07-10-2010, 11:01
Przepraszam, ze w "Optyce" wylewam swoje przemyślenia, ale nie chciałem tego wrzucać wprost do śmietnika (freestyle).

Czy jest na "sali" jakiś optyk lub okulista?
Jeżeli tak to mam pytanie.
Czy jest możliwość zrobinie obiektywu (nawet tylko w teorii) w oparciu o oko np. ludzkie?
Konkretnie chodzi mi o to, że ludzkie oko jest bardzo zaawansowanym narządem, a ma dość prostą budowę.

Czy w dobie cybernetyki i układów elektronicznych opartych na żywych tkankach jesteśmy zdolni do adopcji części oka ludzkiego w układach optycznych?
Wtedy mielibyśmy "wypasiony" obiektyw np. o kącie widzenia ok. 180st bez zniekształceń ze światłem 1.0, oczywiście stałoogniskowy. Jakbyśmy trafili na "młode" oko, to byłby też bardzo ostry, a jak nie to trzeba by okular założyć ;)

Gdyby jeszcze wykorzystać pręciki i czopki jako element światłoczuły i połączyć to z elektroniką to mielibyśmy naturalną matrycę 100-130Mpx ;)

niestety to nie jest tak prosto - nasze oko wbrew pozorom wcale takie wspaniałe nie jest - my widzimy adaptacyjnie mózgiem, a nie samym okiem - obraz który przeszedłby przez nasze oko bez "obróbki" na poziomie mózgu nie byłby wcale tak wspaniały

mathu
07-10-2010, 14:11
Oko daje bardzo ostry obraz, ale tylko w samym centrum pola obrazowego.

kptYossarian
07-10-2010, 17:01
Co więcej, obraz nie byłby równolegle jasny, w centrum byłoby ciemniej niż na bokach (odwrotna winieta).

Vinci
07-10-2010, 17:27
A problem plamki ślepej pewnie dałoby się rozwiązać poprzez interpolację czopków i preci... znaczy fotoreceptorów.
Ale patent na ładne rzęski zamiast tulipana na obiektywie wydaje się obiecujący :)
Sądzę, że z okiem by się dało, ale jak wepchnąć mózg od takiej puszki - to jest pytanie :) Procesor BRIAN IV Turbo Speed v.Female (bardziej czuły na tonację obrazu) - brzmi fajnie

kptYossarian
07-10-2010, 17:52
Sądzę, że z okiem by się dało, ale jak wepchnąć mózg od takiej puszki - to jest pytanie :) Procesor BRIAN IV Turbo Speed v.Female (bardziej czuły na tonację obrazu) - brzmi fajnie
Wreszcie można by powiedzieć ze spokojnym sumieniem, że to aparat robi zdjęcia !

lok_men
07-10-2010, 18:21
ciekawy temat się rozwinął. Sam czasami się nad tym zastanawiałem i najbardziej co mnie w tym ciekawiło to szybkość ostrzenia obrazu przez oko ludzkie jeżeli wogóle w tym przypadku można mówić o ostrzeniu. Napewno w oku ludzkim jest naszybszy AF na świecie w dodatku bezszelestny;) Szkoda, że nie jesteśmy zaopatrzeni w zoom. Z tego co gdzieś wyczytałem to oczy ptaków drapieżnych np. jasrząb, sokół itd. mają zdolność jakby zbliżenia, skupienia wzroku na czymś małym np. mysz polna, ze znacznej odległości, takie przeniknięcie porażająca ostrość.

MiX
07-10-2010, 19:13
ciekawy temat się rozwinął. Sam czasami się nad tym zastanawiałem i najbardziej co mnie w tym ciekawiło to szybkość ostrzenia obrazu przez oko ludzkie jeżeli wogóle w tym przypadku można mówić o ostrzeniu. Napewno w oku ludzkim jest naszybszy AF na świecie w dodatku bezszelestny;) Szkoda, że nie jesteśmy zaopatrzeni w zoom. Z tego co gdzieś wyczytałem to oczy ptaków drapieżnych np. jasrząb, sokół itd. mają zdolność jakby zbliżenia, skupienia wzroku na czymś małym np. mysz polna, ze znacznej odległości, takie przeniknięcie porażająca ostrość.

Nie zgadzam się. Ostatnio pisałem egzamin w auli, było troche ciemnawo, siedziałem raczej z tyłu, a pytania były rzucone z folii na ściane.
Po patrzeniu w kartke, żeby zerknąć na ściane to jakies 2-3 sekundy zajmowało wyostrzenie. Nikkor z afsem by to kilka razy zrobil w tym czasie.

kurp
07-10-2010, 21:52
Witam. Z tego co wiem, to oko ptaków drapieżnych na jednostce powierzchni ma upchane o wiele więcej receptorów niż nasze oko i dzięki temu mają o wiele lepszą rozdzielczość.

Erie
07-10-2010, 22:56
Witam. Z tego co wiem, to oko ptaków drapieżnych na jednostce powierzchni ma upchane o wiele więcej receptorów niż nasze oko i dzięki temu mają o wiele lepszą rozdzielczość.

cholerny marketing i głupie megapiksele pchają sie wszędzie :D, a co z szumem się pytam? pewnie na ISO milion te receptory szumią jak 0,5 czystej na pusty żołądek

mathu
07-10-2010, 23:11
ciekawy temat się rozwinął. Sam czasami się nad tym zastanawiałem i najbardziej co mnie w tym ciekawiło to szybkość ostrzenia obrazu przez oko ludzkie jeżeli wogóle w tym przypadku można mówić o ostrzeniu. Napewno w oku ludzkim jest naszybszy AF na świecie w dodatku bezszelestny;) Szkoda, że nie jesteśmy zaopatrzeni w zoom. Z tego co gdzieś wyczytałem to oczy ptaków drapieżnych np. jasrząb, sokół itd. mają zdolność jakby zbliżenia, skupienia wzroku na czymś małym np. mysz polna, ze znacznej odległości, takie przeniknięcie porażająca ostrość.
Też się kiedyś nad tym zastanawiałem i nie znajduję wyjaśnienia dla zasady działania ostrzenia w oku. Mózg bada kontrast? A co z ostrzeniem na elementy, które mają jednolitą powierzchnię?

Sendilkelm
07-10-2010, 23:26
I taki obiektyw miałby zawsze maksymalną GO dla tej stałej ogniskowej? Ja nie potrafię wyostrzyć monitora tak żeby mi się ściana, która jest metr za monitorem rozmyła :)

Ciekawe czy faktycznie się coś da ... mogłoby być to interesujące urządzenie. Ja bym tylko zmodyfikował pytanie na oko kameleona :)

Pantani
07-10-2010, 23:52
W ciemnych warunkach oko ludzkie widzi mniej ostro, działają inne komórki...

Jakubas
08-10-2010, 02:13
Bardzo się cieszę, że ktoś wrócił do tematu - kiedyś był tu taki wątek i masa ciekawych informacji się tam pojawiła - kąty widzenia, ogniskowe, szumy itd. Niestety po przeprowadzce wątek wcięło...

Wprawdzie specjalistycznej wiedzy nie posiadam, ale udało mi się zaobserwować parę ciekawych rzeczy:

- AF jest wolny. Zobaczcie, ile zajmuje przeostrzenie z "nieskonczonosci" na dłoń trzymaną blisko twarzy. Linie papilarne stają się widoczne dopiero po chwili.
- AF się męczy. Zmęczone oczy mają tendencję do ustawiania ostrości dalej, niż bliżej.
- Cieżko o MF. Nie wiem, jak mózg steruje ostrością, ale faktem jest, że ciężko wyostrzyć np na powierzchnię lustra. Podobny problem stanowi "dostrojenie" oczu do stereogramów. Ponadto nie sposób ustawić ostrości "na niczym" - nawet jak uda mi się rozmyć obiekt, na który patrzę, nawet nie wiem w którą stronę przeostrzyłem (blisko/daleko)
- Wzrok szumi. Omamy wzrokowe nocą, wrażenie migotania (wszystko na brzegach pola widzenia) to moim zdaniem efekt "szumu". Nie jest to łatwe do zaobserwowania, mnie olśniło dopiero niedawno.

Ogólnie mózg jest tak dobrym oszustem, że dość ciężko skupić się na niedoskonałościach wzroku...

northrop
08-10-2010, 04:46
Oko ma martwe punkty... mimo wszystko wole obiektywy, ktore tych punkow nie maja ;)

andrzej_suse10
08-10-2010, 06:47
Napewno mamy IF :)

PS: Mamy też męty, a one są gorsze niż pyłki czasami (jak się szybko zmienia kierunek patrzenia) ....

dzej
08-10-2010, 12:59
Napewno mamy IF :)

PS: Mamy też męty, a one są gorsze niż pyłki czasami (jak się szybko zmienia kierunek patrzenia) ....

O metach to mi nawet nie mow, mam takiego meta w prawym oku, ktory wyglada ja stulbia, jest duzy i bardzo wyrazny przy pochmurnej pogodzie.

Nifir
08-10-2010, 13:48
Brak VR w oku. :) Szumy nie zależą od obiektywu. Z głębią itd. problem jest taki, że ona zależy od przesłony, a tej za bardzo nie możemy zmieniać. Czy to GO, czy brak ostrości w centrum kadru to nie wiem, ale jak patrze na monitor i wyciągnę rękę przed siebie, to nie jest ostra, choć ciężko się na tym skupić, w końcu patrzę na monitor! :P

lesheck
08-10-2010, 14:59
Z głębią itd. problem jest taki, że ona zależy od przesłony, a tej za bardzo nie możemy zmieniać.
A teczowka/zrenica to niby co? Tyle ze zmienia sie automatycznie w zaleznosci od swiatla. No chyba, ze atropine sobie zapuscimy.

Skibek
08-10-2010, 15:24
A teczowka/zrenica to niby co? Tyle ze zmienia sie automatycznie w zaleznosci od swiatla. No chyba, ze atropine sobie zapuscimy.
No mamy tryb z preselekcją czasu ;)

lesheck
08-10-2010, 15:47
Co do jasnosci oka i ogniskowej. Przecietna galka oczna ma ok 24mm srednicy, soczewka w oku ogniskuje po drugiej stronei galki ocznej i to daje jakie 22mm. Srednica zrenicy jest zmienna i wynosi od 2-8mm, czyli latwo wyliczyc z tego f = 2,7 - 11. Przy moznym siwtle mam przewaznie zrenice zwezona blisko maksimum, czyli pewnie jakies przeslony rzedu f8-11, przy ogniskowej 22mm, wiec nie ma sie co dziwic, ze mamy dosc duzo glebie ostrosci. No chyba, ze ogniskujemy na jakis przedmiot bardzo bliski, wtedy glebia jest jednak dosc mala. Przykladowo dla przedmiotu oddalonego o 0,5 m,glebia bedzie miala jakies kilkanascie cm. Co do AF, to jak czlowiek jest wypoczety, to dziala calkiem niezle, ale juz zmeczony moze miec problemy.
Teraz co do samego kata widzenia - nie jest to taka prosta sprawa. Jak wiemy kat widzenia zalezy od ogniskowej oraz od wielkosci elementu swiatloczulego. I o ile znamy ogniskowa, to z elementem siwatloczulym jest juz trudniej.
Zacznijmy od tego, ze mamy 2 rodzaje komorek swiatloczulych: preciki (ok 90-120mln) i czopki (ok 4,5-6mln w zaleznosci od zrodla).
Czopki dziela sie na trzy rodzaje i kazdy rodzaj reaguje w innym zakresie widma (czerwony, zielony, niebieski). Sa one ulokowane glownie w centralnej czesci oka, dlatego ostry obraz ludzkie oko uzyskuje tylko dla bardzo malego kata widzenia. Preciki natomiast sa ponad 100 razy czulsze na swatlo, ale nie rozrozniaja kolorow i sa ulokowane na calej powierzchni siatkowki, stad w ciemnosciach nie rozrozniamy barw i nie mamy zdolnosci ostrego widzenia.
Jakby ktos pytal dlaczego mamy tak malo czopkow, to trzeba miec swiadomosc, ze gdyby ulokowanie czopkow mialo taka sama gestosc na calej siatkowce, jak w centralnej jej czesci, to nerw wzrokowy mialby grubosc ok 1m! No i a propos nerwu wzrokowego, to miejsce w ktorym nerwy ze wszystkich komorek sie spotykaja nazywane jest slepa plamka i ludzkie oko w tym miejscu nic nie widzi. Obraz dla tego miejsca jest interpolowany z jego okolic przez mozg. Z reszta mozg sprawia rowniez, ze widzimy stereoskopowo i stosuje jeszcze pewnie pare innych sztuczek.
Tu jeszcze udalo mi sie znalezc pole widzenia dla oka:
Prawidłowe pole widzenia każdego oka wynosi w przybliżeniu:
od skroni: do 85°-90°
od nosa: do 55°-60°
od góry: do 45°-55°
od dołu: do 65°-70°

No i jeszcze trzeba pamietac, ze obraz jest rzutowany na wycinek sfery, a nie na plaszczyzne, co eliminuje dystorsje.

Jak widac, nie da sie porownac ludzkiego oka, bezposrednio do obiektywu z aparatem, ale mam nadziej, ze jakos to troche przybliza temat. Jak gdzies cos pomylilem, to prosze poprawic. Dosc dawno sie tym interesowalem i moglem cos pokrecic.

Skibek
08-10-2010, 15:53
Co do jasnosci oka i ogniskowej.

.............ciach............

Jak widac, nie da sie porownac ludzkiego oka, bezposrednio do obiektywu z aparatem, ale mam nadziej, ze jakos to troche przybliza temat. Jak gdzies cos pomylilem, to prosze poprawic. Dosc dawno sie tym interesowalem i moglem cos pokrecic.


No, no... Jestem pełen uznania dla kolegi. Dzięki za ciekawą lekcję anatomii ;)

lok_men
08-10-2010, 16:26
co do tego AF to zwracam honor faktycznie testując wzrok od oo do małego dystansu oko nie ostrzy już tak szybko, ale za to jest bezgłośne:P no i jest więcej punktów serwisowych... niż w przypadku obiektywów hehe

mpwt
08-10-2010, 18:28
(...) Ponadto nie sposób ustawić ostrości "na niczym" - nawet jak uda mi się rozmyć obiekt, na który patrzę, nawet nie wiem w którą stronę przeostrzyłem (blisko/daleko).

Ja z tym nie mam problemu. Wystarczy, że zdejmę okulary. Nawet wiem w którą stronę "przeostrzyłem". Mam minusy ;)

Nifir
08-10-2010, 23:00
A teczowka/zrenica to niby co? Tyle ze zmienia sie automatycznie w zaleznosci od swiatla. No chyba, ze atropine sobie zapuscimy.

No o to mi właśnie chodziło, że nie możemy ręcznie ustawić maksymalnego otworu dla dużej GO. :)

Co do AF to należy pamiętać by testować w pomieszczeniu o tym samym natężeniu światła, ale fakt faktem jest szybki i dobrze pracuje w AF-C. :P

lodzermensch
08-10-2010, 23:51
Czy w dobie cybernetyki i układów elektronicznych opartych na żywych tkankach jesteśmy zdolni do adopcji części oka ludzkiego w układach optycznych?
Wtedy mielibyśmy "wypasiony" obiektyw np. o kącie widzenia ok. 180st bez zniekształceń ze światłem 1.0, oczywiście stałoogniskowy.

Współczuję...

mathu
09-10-2010, 18:40
- Wzrok szumi. Omamy wzrokowe nocą, wrażenie migotania (wszystko na brzegach pola widzenia) to moim zdaniem efekt "szumu". Nie jest to łatwe do zaobserwowania, mnie olśniło dopiero niedawno.
Szumi, szumi, nie wiem jak wy, ale ja w ciemności widzę niebieski szum (to chyba szum pręcików, które w ciemności przekazują obraz odbierany jako niebieskawy).


Czopki dziela sie na trzy rodzaje i kazdy rodzaj reaguje w innym zakresie widma (czerwony, zielony, niebieski). Sa one ulokowane glownie w centralnej czesci oka, dlatego ostry obraz ludzkie oko uzyskuje tylko dla bardzo malego kata widzenia. Preciki natomiast sa ponad 100 razy czulsze na swatlo, ale nie rozrozniaja kolorow i sa ulokowane na calej powierzchni siatkowki, stad w ciemnosciach nie rozrozniamy barw i nie mamy zdolnosci ostrego widzenia.

I w centrum jest chyba mniej pręcików, dlatego ja w ciemności widzę lepiej na obrzeżu pola widzenia. Np. ciemniejsze gwiazdy znikają kiedy patrzę na nie bezpośrednio, a pojawiają się, kiedy patrzę lekko obok.

fIlek
09-10-2010, 18:56
No mamy tryb z preselekcją czasu ;)

Chyba raczej przysłony ;)

andrzej_suse10
09-10-2010, 18:58
Chyba raczej przysłony ;)

Chyba raczej czasu :smile:

Jakubas
10-10-2010, 12:55
Chyba raczej czasu :smile:

Wy i tak nieźli jesteście, ja mam zielony automat ;)

Vinci
10-10-2010, 19:51
To ja dorzucę jeszcze jedna myśl. Tak naprawdę oko "widzi" dość szeroko (lesheck podał kąty) ale zdolność precyzyjnej percepcji szczegółów, wyodrębniania "figury" z "tła" mamy bardzo ograniczoną. Łatwo to sprawdzić: spróbujmy patrzeć w określony punkt przed siebie i jednocześnie czytać tekst, alb oglądać rysunek na kartce umieszczony w "kącie widzenia", ale poza nazwijmy to osia optyczną oko-punkt. Nawet jeśli wyeliminujemy mikroruchy gałek ocznych (o których istnieniu często zapominamy, albo nie zdajemy sobie sprawy z ich istnienia) to "widzimy z boku tekst" ale nie potrafimy go przeczytać, albo "widzimy rysunek" ale nie potrafimy go opisać. Tu w zasadzie nie wiemy do końca, czy nasze oko widzi to co widzi, czy nasz mózg interpretuje jakąś plamę korzystając z doświadczeń, wyobraźni i innych procesów poznawczych.
W tym momencie każdy przeciętny obiektyw działa lepiej niż oko - wszystko co jest w kącie widzenia obiektywu jest rzutowane na matrycę (pomijam aberracje i inne szczegóły związane z niedoskonałością szkła) i tak samo ostre i czytelne dla matrycy w centrum i na rogach kadru. Jeśli dodamy do tego podatność oka na złudzenia optyczne, zmęczenie, nastawienie to w sumie otrzymujemy dość kiepski element optyczny.

Dodatkowo pozwolę sobie powrócić do mojej wcześniejszej uwagi na temat mózgu. Oko to tylko receptor - bardzo niedoskonały narząd uzależniony w swej pracy od funkcjonowania o.u.n ale co do pozostałych analogii, to forsowałbym tezę że konstruktorzy sprzętu foto (obiektywy, błona światłoczuła, matryca) od początku wzorują się na budowie i funkcjonowaniu właśnie oka.

mpwt
11-10-2010, 00:10
I w centrum jest chyba mniej pręcików, dlatego ja w ciemności widzę lepiej na obrzeżu pola widzenia. Np. ciemniejsze gwiazdy znikają kiedy patrzę na nie bezpośrednio, a pojawiają się, kiedy patrzę lekko obok.

I to ma w astro-obserwacjach nazwę - "Metoda Zerkaniem" (http://pl.wikipedia.org/wiki/Zerkanie) :D

mathu
11-10-2010, 01:11
Par ma foi!

MiX
11-10-2010, 21:59
Ale tak sobie mysle że jak by zamiast expeeda wrzucili mózg to by aparat naprawde najs jpg wypluwał :)

ratpaw
11-10-2010, 23:04
To ja jeszcze dodam, że interesowałem się kiedyś procesem widzenia i kilka rzeczy mnie zaskoczyło. Np fakt, iż nigdy nie widzimy całego obrazu, a jedynie jego wycinki (wąskie), które mozg zapamiętuje i składa w szerszy obraz, tworząc go "w locie". Obrazy zawsze pochodzą z pamięci, a dokładnie z podświadomości, składnicy wszystkich bodźców z całego życia, nie tylko obrazów, ale również pochodzących od innych zmysłów. Świadomość jest rodzajem "lupy", która kierowana jest przez wolę poprzez część mózgu zwaną RAS, czyli rodzaj okna do podświadomości. Wniosek: wraz z przez nas tworzonym (a nie "rejestrowanym") obrazem umieszczamy w sobie całą gamę odczuć. Przywołując obraz kierujemy świadomość na wycinek przeszłości, którą sobie stworzyliśmy. Tłumaczy to różne odbiory zdjęć, różne na nie reakcje itd. Oko jest tylko przetwornikiem, dostosowującym fale elektromagnetyczne do impulsów elektrycznych nadających się do dalszej obróbki :)

Nudne, wiem, ale wiele wyjaśnia, choć niektóre osoby w życiu nie uwierzą, że coś takiego jak zdjęcie zwyczajnie nie istnieje, podobnie jak nie istnieje kolor na matrycy Bayera (jest przecież interpretowany przez oprogramowanie na podstawie milionów impulsów z matrycy). Do tego dochodzi różne postrzeganie barw w zależności od ich prędkości przemieszczania się w polu widzenia, widzenie ciepła (oko rejestruje podczerwień), możliwość podmiany oka przez np język czy wiele innych ciekawych rzeczy :)

karolt
12-10-2010, 08:52
Oko ludzkie wbrew pozorom jest bardzo prymitywne. Jakbyś wsadził oko jako obiektyw w jakiś aparat i naświetlił klatkę filmu, to byś się przeraził. To co widzisz zawdzięczasz niesamowitej "mocy obliczeniowej" mózgu, który ten kiszkowaty obraz z oka interpretuje na bazie wielu wielu doświadczeń zbieranych miesiącami po urodzeniu dziecka. W oku tak naprawdę ciekawa jest tylko jedna rzecz - niesamowita czułość na światło (podobno potrafi zarejestrować nawet pojedynczy foton). Co do AF - oko wcale nie ma najszybszego AF na świecie - znów to raczej zasługa mózgu. Gdybyś mógł podłączyć mózg do obiektywu i ostrzyć "bezpośrednio" tam gdzie pomyślisz, tak jak okiem, to efekt miałbyś taki sam. AF w aparacie jest spowalniany właśnie przez to, że nie kierujesz nim bezpośrednio, tylko pośrednio na drodze: mózg - palec - guzik - elektronika - silnik. Jakbyś skrócił do ścieżki mózg - silnik, to byś miał to samo.
Tak więc ja bym właśnie NIE chciał, żeby obiektywy były wzorowane na ludzkim oku :-) Raczej bym chciał, żeby matryce/filmy były wzorowane na siatkówce ludzkiego oka, a oprogramowanie w aparatach i komputerach na możliwościach ludzkiego mózgu.
Wtedy byś miał efekt, o którym Ci się marzy.

ratpaw
12-10-2010, 22:02
Tak więc ja bym właśnie NIE chciał, żeby obiektywy były wzorowane na ludzkim oku :-) Raczej bym chciał, żeby matryce/filmy były wzorowane na siatkówce ludzkiego oka, a oprogramowanie w aparatach i komputerach na możliwościach ludzkiego mózgu.
Wtedy byś miał efekt, o którym Ci się marzy.

Może coś niedługo w ten deseń zobaczymy w ofercie Nikona:
http://nikonrumors.com/2010/06/20/interesting-nikon-patents-curved-image-sensor-and-more.aspx

Wklęsła matryca robi wrażenie, tylko ciekawe czy to nie za drogie rozwiązanie, bo do każdej fotoceli do właściwej matrycy ma prowadzić osobny światłowód:
cyt:
The image plane conversion element, sandwiched between the lens and image sensor
- Each pixel has a single optical transmission pipe
- Element corresponds to the surface curvature aberration

Trzeba poczekać do przyszłego roku :)

mateo912
12-10-2010, 22:16
jeśli to ma działać tak jak pokazuje "szkic" z kwiatkiem to nie wiem gdzie poza krajobrazem/architekturą znajdzie zastosowanie taka matryca.
GO będzie bardzo duża przez to rozwiązanie a to nie spodoba się portrecistom/ślubniakom/sportowcom i innym w któych jest stosowana mała głębia.

ratpaw
12-10-2010, 23:07
jeśli to ma działać tak jak pokazuje "szkic" z kwiatkiem to nie wiem gdzie poza krajobrazem/architekturą znajdzie zastosowanie taka matryca.
GO będzie bardzo duża przez to rozwiązanie a to nie spodoba się portrecistom/ślubniakom/sportowcom i innym w któych jest stosowana mała głębia.

A czemu duża GO? Jakoś nie widze związku, bo nei zmienia się optyka, tylko rejestrator ;)

mateo912
12-10-2010, 23:09
tak jest teraz

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/10/nikoncurvedimagesensor2-1.jpg
źródło (http://nikonrumors.com/wp-content/uploads/2010/06/nikon-curved-image-sensor2.jpg)

a tak ma być

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/10/nikoncurvedimagesensor3-1.jpg
źródło (http://nikonrumors.com/wp-content/uploads/2010/06/nikon-curved-image-sensor3.jpg)

andrzej_suse10
12-10-2010, 23:15
Głębia ostrości się nie ma prawa zmienić z powodu wklęsłości matrycy. Może się zmienić jedynie jej rozkład

ratpaw
12-10-2010, 23:19
tak jest teraz

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/10/nikoncurvedimagesensor2-1.jpg
źródło (http://nikonrumors.com/wp-content/uploads/2010/06/nikon-curved-image-sensor2.jpg)

a tak ma być

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/10/nikoncurvedimagesensor3-1.jpg
źródło (http://nikonrumors.com/wp-content/uploads/2010/06/nikon-curved-image-sensor3.jpg)

Powyżej jest napisane "blurry image", nadal nie widzę pogłębienia GO, tylko wyostrzenie brzegów kadru. Umyka mi coś?

mateo912
12-10-2010, 23:40
Mi się wydaje że właśnie to "wyostrzenie rogów" będzie przez zwiększenie GO lub inny jej rozkład.
Mogę się oczywiście mylić.