Zobacz pełną wersję : Jakie body do slajdów? F90x czy F4?
Marco665
06-10-2010, 21:49
Witajcie! Mam taki mały dylemat - obecnie mam F90x. Mam możliwość zmiany za niewielką dopłatą na F4s. Od niedawna zacząłem się interesować slajdami, moja ulubiona tematyka to portret, używam tylko manualne szkła (najczęściej 50tka Ais i Jupiter 37A z mocowaniem Nikona, chociaż mam zamiar jeszcze dokupić Sigmę 70-300 APO). Za zmianą przemawiają dwa argumenty: możliwość wymiany matówki na wersję z klinem (chociaż słyszałem, że po zeszlifowaniu brzegów można do F90 podpasować matówkę z FE) oraz lepsza współpraca F4 ze szkłami bez procesora. Czy F4 będzie lepiej naświetlał slajdy niż F90x czy lepiej zostać przy obecnym sprzęcie?
miałem jedno i drugie, wolałem f90x ;)
Marco665
06-10-2010, 22:01
miałem jedno i drugie, wolałem f90x ;)
A co Cię skłoniło w stronę F90tki?:razz:
mniejsza waga i rozmiar ;)
Marco665
06-10-2010, 22:51
A to akurat mnie tak nie męczy, parę lat temu zboczyłem w stronę D60 i pomijając absurdalny czas zrobienia dobrego zdjęcia z manualnym szkłem (zdjęcie próbne, patrzymy w histogram, potem kolejne, znowu histogram, kolejne, histogram ok, ale i tak mydełko było bo wizjer był absurdalnie mały i ciemny) to był za mały i za lekki.
F4 jest znakomity! ale wielki i tym samym zbyt inwazyjny był dla mnie ;)
czy naświetli lepiej slajdy? smiem wątpić ;) ale jak masz wielką ochotę miec F4 to sobie nie odmawiaj
bo to niezniszczalna pucha...
Marco665
06-10-2010, 23:19
Bardziej niż na body zależy mi na jakości fotek. A f90 to też nie jest plastikowa zabawka, z MB-10 i jupiterem z osłoną przeciwsłoneczną wygląda jak rudy 102 :) (aczkolwiek mam też body f90x po baaaaardzo konkretnym dzwonie i tam już tak różowo nie jest, ale to był upadek na beton z ok 1.5m, prosto na obiektyw... ten widok bolał i to mocno). Pytam o tą zamianę, dlatego, że mam świadomość, że F* to są aparaty profesjonalne, więc mogę założyć, że bardziej wymęczone, a mój jest jeszcze dość rześki :)
F4 jest znakomity! ale wielki i tym samym zbyt inwazyjny był dla mnie ;)
Przepraszam, że się wtrącam... F4 wielki i inwazyjny... To w takim razie jakiego miecza używasz, rycerzu? ;)
Też miałem oba i F4 lepiej mi leżał, poza tym ma wszystko co potrzeba.
W F90x masz zmianę czasu w manualu co 1/3EV, w F4s co 1EV. IMHO do slajdów lepiej F90x.
Do F90x wydaje mi się, że również występowała matówka z klinem.
maniek@n
07-10-2010, 09:22
to był upadek na beton z ok 1.5m
Moja puszka upadła na bruk z podobnej wysokości. Oczywiście nie obyło się bez naprawy, ale już ładnych kilka lat działa bez zarzutu. Swego czasu robiłem nią sporo slajdów i byłem baaaardzo zadowolony.
Marco665
07-10-2010, 10:43
Obiektyw to był plastikowy Tamron, który od razu się poddał, a puszka jest niby ok, ale jest krzywa, w wyniku czego straciła autofocus.
Może zbyt kiepsko szukałem, ale nigdzie nie ma informacji o matówce z klinem do F90tki. Jeśli znalazłbym takie rozwiązanie to w zasadzie nie musiałbym zmieniać całego body. A tak z Jupiterem potwierdzenie ostrości szaleje...
jak znajdziesz w ładnym stanie F4 to kupuj ;) to ostatnia szansa...
A tak z Jupiterem potwierdzenie ostrości szaleje...
Matówka nie bierze udziału w działaniu kropki.
Nie mogę znaleźć listy matówek do F90x, ale może rzeczywiście była dodatkowo tylko gładka i z kratką.
Sotowiec84
07-10-2010, 12:54
Ja bym Ci polecił F5 do slajdów. Tylko czy cena nie będzie przeszkodą. Zrobiłem nim już kilka rolek portretów i wychodzą znakomicie. Nie wiem jak współpracuje z manualnymi obiektywami gdyż ich nie posiadam. Tu masz instrukcje i tam jest tabela zgodności: http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1335319.html
Marco665
07-10-2010, 19:20
@dandan - wiem, że matówka nie bierze tu udziału, ale chodziło mi o to, że nie mając klinu podczas ostrzenia muszę się upewnić przy pomocy kropki. Fakt, że w wielu przypadkach ta standardowa matówka jest dość jasna, a i jupiterkiem raczej otwartym focę, więc jest ok. Ale wiele jest sytuacji, w których brakuje mi pewnego i szybszego sposobu manualnego ostrzenia. Co do fresnela to ja się nie spotkałem z takim ustrojstwem dla F90x. Teraz bardzo mocno zastanawiam się nad tą opcją z "docięciem" matówki z FE.
@Sortowiec84 - F5 to najgorszy wybór w moim przypadku bo in plus w stosunku do F90x jest tylko możliwość wymiany matówki. Ta zmiana kosztowałaby chyba nawet więcej niż zamówienie matówki "szytej na miarę".
f4 czyli 100% w wizjerze, f90x 92% w wizjerze i na slajdach już widać tą różnicę po wywołaniu filmu, to znaczy w wizjerze f90 możesz nie zobaczyć tego co później zobaczysz na filmie, jakość fotek z każdej puszki analogowej będzie TAKA SAMA - TO NIE CYFRA !!!
Marco665
07-10-2010, 23:05
@bogdi64 znowu niedopowiedziałem, coś ostatnio rozkojarzony jestem. Jakość fotek - zgadza się, w analogu zawsze taka sama będzie, natomiast jeśli ostrość będzie gdzieś w polu a nie na fotografowanym obiekcie, to będzie to skiepszczone zdjęcie przeze mnie, ale z powodu niedoskonałości mojego wzroku. I taka jest, wysoki sądzie, moja linia obrony. :)
Ok, czyli tak:
Zalety F4:
Możliwość zamontowania matówki z klinem (koszt pewnie coś koło dwóch stówek)
Trwałość
100% pola widzenia w wizjerze
Lepsza współpraca ze szkłami bez elektroniki niż w F90x
Pokrętła zamiast przycisków (jakoś łatwiej mi się do nich przyzwyczaić)
Zalety F90x:
Mniejszy, a zatem i lżejszy
Szybszy AF
Lepiej naświetli slajdy (?)
F4 to był sprzęt profesjonalny, a więc może być bardziej zmęczony niż F90x
Podobno lepszy czas pracy na bateriach niż F4
Dwa najważniejsze argumenty (współpraca z manualami i naświetlenie slajdów) się podzieliły. Chyba jednak pójdę w stronę wymiany na tego F4s, ale najpierw postaram się go wypożyczyć na parę dni, żeby się upewnić czy nie jest padnięty.
Dziękuję Wam za odpowiedzi, oczywiście z chęcią poczytam ich więcej :)
F4 pomiar światła miał wprost idealny (włącznie z matrycowym) i to z możliwością wprowadzenia korekty w światłomierzu, czyli po ludzku mówiąc - z własną kalibracją - Nikon 90, jeśli się nie mylę ma tak samo rozwiązany pomiar światła bez możliwości kalibracji
Miałem 90, 90x i F4s, 90 dla mnie to była taka rozbudowana 801, ze sławną "guzikologią", co do F4, to po prostu się w nim "zakochałem" jako rewelacyjne narzędzie do pracy, po wyjęciu z torby, od razu widać wszystko co zostało ustawione na pokrętłach, obudowa idealnie leżąca w rękach, fakt troszkę ciężki, ale z szerokim szkłem przy jego masie, i przy odrobinie samozaparcia 1/8 sekundy była osiągalna, możliwość zdejmowania pryzmatu (łatwość czyszczenia) i założenia, np "kominka" (poczujesz się jak ze STARTEM i z ziemi będzie łatwo fotografować bez kładzenia się w błoto, a tak na skróty i bardziej optycznie - porównaj D3 z D300 i to właśnie jest ta różnica w budowie pomiędzy F90 i F4
ps: matówka z klinem rewelacja, wprost nie wyobrażam sobie F4 bez takiej matówki, wtedy większość obiektywów miałem bez AF, oprócz 85/1,8 AF, której zostałem "wierny" do dziś
Bardziej niż na body zależy mi na jakości fotek.
To pozostaje fotografia cyfrowa, wątpię w wygraną technologii tradycyjnej w zderzeniu z cyfrową przy fillmie małoobrazkowym i ten efekt zależny od innych osób. Kończę naświetlać Provię, w swoim F80, ale to raczej tak z sentymentu i potrzeby, upływa termin przydatności materiałów.
To pozostaje fotografia cyfrowa, wątpię w wygraną technologii tradycyjnej w zderzeniu z cyfrową przy fillmie małoobrazkowym i ten efekt zależny od innych osób. Kończę naświetlać Provię, w swoim F80, ale to raczej tak z sentymentu i potrzeby, upływa termin przydatności materiałów.
po kilku latach muszę ci przyznać rację ;) :) a szczególnie zwracając uwagę na wyróżniony fragment zdania
Marco665
08-10-2010, 11:40
Z cyfrówkami problem polega na tym, że tabela kompatybilności ze starymi szkłami wskazuje na raczej drogie sprzęty :), a przynajmniej takie, które są obecnie poza moim zasięgiem.
Z cyfrówkami problem polega na tym, że tabela kompatybilności ze starymi szkłami wskazuje na raczej drogie sprzęty :), a przynajmniej takie, które są obecnie poza moim zasięgiem.
Rozumiem i życzę miłej zabawy, najważniejsze żeby cieszyć się z tego co się robi.
Marco665
08-10-2010, 13:00
A dziękuję, dziękuję. Dla mnie fotografia to zawsze była frajda, pomimo raczej słabych umiejętności. No trochę mniej pewnie tej frajdy mają koleżanki, które ciągle molestuję o pozowanie i biedne muszą cierpliwie czekać aż wszystko poustawiam :D. Ale fajnie jst potem skrzyknąć kilka osób i przy piwku pooglądać slajdy z rzutnika.
umiejętności. No trochę mniej pewnie tej frajdy mają koleżanki, które ciągle molestuję .
:shock: Proszę, bez takich deklaracji :mrgreen:, na forum są userzy pracujący w różnych zawodach, a i prawnicy sędziowie, policjanci też się trafią pewnie ;).
Marco665
08-10-2010, 21:26
A kto powiedział, że groźbą lub przemocą? :P Jeden z kontratypów (okoliczności wyłączających winę) to zgoda pokrzywdzonego :P
Marco665
09-10-2010, 20:00
@kimek27, co mi daje databack w tym przypadku?
http://www.mit.edu/~cai/nikon/MF26.html
Marco665
10-10-2010, 00:16
Ok, fajna sprawa, ale w moim przypadku kompletnie nieprzydatna.
Marco 665 Mam F90X sprawną ale z rozwalonym wyświetlaczem i bez koszyka. Można by z dwóch zlożyć jedną. Chyba że w twojej tez popękał LCD.
sokrates
16-10-2010, 21:21
Do slajdów używałem F601 - body może dość "biedne" ale to co miało wielkiego to matrycowy pomiar światła - skurczybyk bezbłędny był. Chciałbym taki sam w moim D90 - i nic więcej do szczęścia mi nie potrzeba :-)
Michał Jędrak
24-10-2010, 11:42
F601 wcale nie jest zły. Ja większość sesji kiedyś robiłem tym aparatem. Ma wszystko co potrzebne, więc po co przepłacać. AF jest, duży wizjer jest, pomiar bezbłędny itd. Obecnie cena około 70zł. Kupujesz 3 sztuki i się nie martwisz jak upuścisz. Wiadomo, że F4 robi niezłe wrażenie i jest piękny, ale wielu osobom może przeszkadzać waga. Jest jednak jedna wielka zaleta F4: obsługuje obiektywy z AF-S. Można więc pod niego podpinać najnowszą optykę. Działa wtedy też pomiar matrycowy !!!
Marco665
28-10-2010, 19:22
Ok, na razie finanse same zadecydowały i zamiany nie ma. Wywołałem swoją drogą rolkę Sensii 200tki i trzeba przyznać f90x naprawdę ułatwia pracę ze slajdami. Fakt, że pogoda z dwa tygodnie temu była średnia, więc kolory na połowie rolki nie zwalają z nóg, ale jest kilka fotek... Może jak uda mi się zeskanować to je wrzucę. Znowu jednak brak AF/matówki z soczewką w kilku zdjęciach z "papierową" ostrością dał o sobie znać. Z braku funduszy na zmianę całego body będę chyba zmuszony poszukać matówki z FE i ją doszlifować.
W sprawie slajdów, proponuję raczej zainwestować w dobry skaner. F4, F90x, F601 i praktycznie każdy N, sprawnie i dobrze naświetli film diapozytywowy (zakładam, ze będzie dobrze wywołany). Problemem jest co dalej?
Marco665
17-11-2010, 13:06
Fakt, skanowanie płaskim jest praktycznie niemożliwe (o ile negatywy jeszcze ujdą to slajdy są nie do przyjęcia). Na razie nie mam potrzeby skanowania w niewiadomo jakiej jakości, a jak trzeba na szybko to też sobie radzę bez skanera :).
Natomiast jednak będę zmieniał na F4kę (tutaj głównym powodem jest ta nieszczęsna matówka z klinem, której po prostu nie ma do F90), ale po następnej wypłacie, wtedy też jakiś skaner od razu dokupię.
W sprawie slajdów, proponuję raczej zainwestować w dobry skaner. F4, F90x, F601 i praktycznie każdy N, sprawnie i dobrze naświetli film diapozytywowy (zakładam, ze będzie dobrze wywołany). Problemem jest co dalej?
Jak to co ? rzutnik i ściana/ekran.
radekone
17-11-2010, 15:57
I to najlepiej dobry rzutnik. Ostatnio dorwalem Leitza z Colorplanem i to co mam na scianie miazdzy. Niby czasem cos poskanuje ale np. po ostatnich probach z provia troche sie zniechecilem..
Marco665
17-11-2010, 20:17
Rzutnik jest, jakiś super dobry to nie, ale ma fokus na pilocie, więc ujdzie. Do tego biały "ekran" czyli pomalowany prostokąt na ścianie. Wrażenie jest takie, że w porównaniu z obrazem na ścianie cyfra wymięka.
radekone
17-11-2010, 21:14
Jesli masz w rzutniku marne szklo i ostrosc sie rozjezdza na krawedziach w porownaniu ze srodkiem, zwyczajnie przybliz go do sciany. Obraz bedzie mniejszy ale duzo lepszej jakosci.
Marco665
18-11-2010, 02:28
Z odległości jakichś 2 metrów jest całkiem sympatycznie, poza tym akurat dobrany jest ten wymalowany na biało fragment ściany. Gorzej ze statywem pod rzutnik - ława + taboret (ale przynajmniej jest stabilnie).
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.