Zobacz pełną wersję : kalibracja balansu bieli w d60
jak to się robi w d60 ? do czego to dokładniej służy ? ;>
Poczytaj instrukcję aparatu ;-)
z tym że gdzieś mi się zawieruszyła...
http://www.szerokikadr.pl/poradnik/artykul/balans_bieli_czyli_cyfrowe_kolory sama sobie odpowiedzialam po dluzszych poszukiwaniach.
jackrabbit
05-10-2010, 20:28
http://www.szerokikadr.pl/poradnik/artykul/balans_bieli_czyli_cyfrowe_kolory sama sobie odpowiedzialam po dluzszych poszukiwaniach.
chcesz order teraz czy co bo nie rozumiem? ;)
To nie jest głupi pomysł, powinniśmy rozdawać medale i nagrody pieniężne za czytanie instrukcji. Powiększyło by to znacząco liczbę świadomych użytkowników aparatów oraz drastycznie zmniejszyło liczbę głupich pytań.
http://www.szerokikadr.pl/poradnik/artykul/balans_bieli_czyli_cyfrowe_kolory sama sobie odpowiedzialam po dluzszych poszukiwaniach.
Podziwiam sztukę wyjaśniania prostych rzeczy w sposób skomplikowany. A rzecz sprowadza się do tego, że oko ludzkie to nie tylko soczewka i siatkówka ale także mózg, przetwarzający bardzo inteligentnie widziany obraz. Gdy zachodzące na czerwono Słońce oświetli białą kartkę papieru to każdy przyrząd fizyczny powie że jest różowa. Bo jest różowa, odbija czerwień Słońca. Ale my wiemy że jest biała, więc nasz mózg tak przetwarza obraz z oka że widzimy ją jako białą.
Więc aparat fotograficzny, który jest tylko przyrządem fizycznym i nie ma mózgu- też widzi tę kartkę jako różową. Wyjściem jest poinformowanie aparatu, w jakich warunkach będzie wykonane zdjęcie. Gdy w ustawieniach wybieramy np. scenę "zachodzące słońce" to od tego momentu aparat ma kolor różowy wyświetlać i zapisywać jako biały. Podobnie musi skorygować pozostałe kolory występujące w danym ujęciu. To jest ten balans bieli.
Balans bieli- to informacja o warunkach oświetlenia dla programu przetwarzającego surowy obraz z matrycy.
Podobno tę szczególną właściwość układu: oko ludzkie + mózg odkryto dopiero gdy podjęto prace nad fotografią kolorową. I była to wielka zmora dla ówczesnych fotografów. Nie dość, że używano innych filmów za dnia i innych w studio to jeszcze w procesie naświetlania odbitek pozytywowych w powiększalnik trzeba było wsuwać kolorowe filtry, korygujące tonację odbitki. A że efekt zastosowanego filtra widać było dopiero po przeprowadzeniu całego wieloetapowego procesu obróbki na mokro więc łatwo się domyślić, jak cieszył się fotograf, gdy okazało się, że filtr był jednak nieodpowiedni.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.