Zobacz pełną wersję : [ Reportaż ] Wolne Konopie - Wrocław.
velaskez
02-10-2010, 23:40
Dzisiaj odbył się marsz o wyzwolenie marihuany spod jarzma władzy. Nie popieram, ale zdjęcia porobiłem.
**
1.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img691.imageshack.us/img691/8820/dsc5547resizer800m.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img42.imageshack.us/img42/5594/dsc5540resizer800m.jpg)
3.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img545.imageshack.us/img545/6981/dsc5551resizer800m.jpg)
4.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img823.imageshack.us/img823/6476/dsc5554resizer800m.jpg)
5.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img338.imageshack.us/img338/5989/dsc5562resizer800m.jpg)
6.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img824.imageshack.us/img824/48/dsc5560resizer800m.jpg)
7.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img52.imageshack.us/img52/8827/dsc5576resizer800m.jpg)
8.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img826.imageshack.us/img826/50/dsc5601resizer800m.jpg)
9.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img718.imageshack.us/img718/1597/dsc5607resizer800m.jpg)
10.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img214.imageshack.us/img214/5840/dsc5614resizer800m.jpg)
11. Smak radości...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img185.imageshack.us/img185/6969/dsc5633resizer800m.jpg)
12. Mamo, nie przyjdę na obiad.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img819.imageshack.us/img819/6067/dsc5640resizer800m.jpg)
13.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img214.imageshack.us/img214/3059/dsc5642resizer800m.jpg)
14.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img6.imageshack.us/img6/7920/dsc5659resizer800m.jpg)
15.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img201.imageshack.us/img201/8990/dsc5662resizer800m.jpg)
16.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img801.imageshack.us/img801/1640/dsc5666resizer800m.jpg)
17.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img571.imageshack.us/img571/4757/dsc5669resizer800m.jpg)
18.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img214.imageshack.us/img214/2571/dsc5673resizer800m.jpg)
19. Think free since '93.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img839.imageshack.us/img839/8165/dsc5676resizer800m.jpg)
**
Nie przesadziłem z ilością?
przesadziłeś, ale dobrze się ogląda :) Ja popieram, ale niestety nie mogłem być...
mateo912
03-10-2010, 00:00
Jak dla mnie bardzo ok ;)
Ale to juz wiesz ;)
velaskez
03-10-2010, 12:57
Dzięki chłopaki :D
Pamiętajac wypowiedź velaskeza o relacjach z koncertów, które reportażem nie są z wątku z Cafe, pozwolę sobie włożyć kij w mrowisko :)
Wielokrotnie pisałem, że dla mnie lepsze określenie w przypadków koncertówek to właśnie relacja, bo nie interferuje z tradycyjnym pojęciem reportażu i nie wprowadza zamieszania. Dla mnie reportaż (w przeciwieństwie do relacji) rozpoczyna się od gruntownego przygotowania (bądź znalezienia) tematu. Zadaniem jest przekazanie widzowi kawałka innego świata czy opowiedzenie o pewnych wydarzeniach; jest to kolejna forma znanej z etnografii obserwacji uczestniczącej.
No, ale do rzeczy - mając na uwadze powyższe, pytam, co wspólnego z prawdziwym reportażem ma sto czterdziesta relacja z takiego marszu? Dla mnie niewiele. Nie dowiaduję się z takiego zestawu zdjęć niczego, ponad to że gdzieś przemaszerowała grupa osób. Byli ubranie ciekawie lub zupełnie zwyczajnie, jeden wszedł na latarnię, a drugi miał transparent. Niewątpliwie zdjęcia mają wartość dokumentacyjną, ale czy przekazują coś poza tym? Dla porównania - wygrzebcie sobie z czeluści forum świetny reportaż Stiga o baletnicach, albo chociaż mój o promie na Wiśle (chociaż to nie ta klasa).
Zatem... marszom (zwolenników, przeciwników i - nudnym i śmiertelnie przewidywalnym zombie) mówię stanowcze nie i apeluję o trochę większy wysiłek w wyborze tematów, szczególnie jeśli zaliczasz się do tych, których tak uwierają koncerty, podpinane czasem pod pojęcie reportażu. Reportaż nie polega na wyłuskiwaniu z "freakowych" manifestacji kolorowych indywiduów.
Pamiętajac wypowiedź velaskeza o relacjach z koncertów, które reportażem nie są z wątku z Cafe, pozwolę sobie włożyć kij w mrowisko :)
Wielokrotnie pisałem, że dla mnie lepsze określenie w przypadków koncertówek to właśnie relacja, bo nie interferuje z tradycyjnym pojęciem reportażu i nie wprowadza zamieszania. Dla mnie reportaż (w przeciwieństwie do relacji) rozpoczyna się od gruntownego przygotowania (bądź znalezienia) tematu. Zadaniem jest przekazanie widzowi kawałka innego świata czy opowiedzenie o pewnych wydarzeniach; jest to kolejna forma znanej z etnografii obserwacji uczestniczącej.
No, ale do rzeczy - mając na uwadze powyższe, pytam, co wspólnego z prawdziwym reportażem ma sto czterdziesta relacja z takiego marszu? Dla mnie niewiele. Nie dowiaduję się z takiego zestawu zdjęć niczego, ponad to że gdzieś przemaszerowała grupa osób. Byli ubranie ciekawie lub zupełnie zwyczajnie, jeden wszedł na latarnię, a drugi miał transparent. Niewątpliwie zdjęcia mają wartość dokumentacyjną, ale czy przekazują coś poza tym? Dla porównania - wygrzebcie sobie z czeluści forum świetny reportaż Stiga o baletnicach, albo chociaż mój o promie na Wiśle (chociaż to nie ta klasa).
Zatem... marszom (zwolenników, przeciwników i - nudnym i śmiertelnie przewidywalnym zombie) mówię stanowcze nie i apeluję o trochę większy wysiłek w wyborze tematów, szczególnie jeśli zaliczasz się do tych, których tak uwierają koncerty, podpinane czasem pod pojęcie reportażu. Reportaż nie polega na wyłuskiwaniu z "freakowych" manifestacji kolorowych indywiduów.
Jako zwolennik wydzielenia koncertówek z reportażu, przeciwnik nazywania ich reportażem i osoba nie lubiąca tego typu -- nudnej -- fotografii... muszę przyznać Ci rację. :) Zdecydowanie... relacja, to bardzo dobre określenie zaprezentowanych zdjęć (tak samo w odniesieniu do fotografii koncertowej). Bliżej im do zdjęć dokumentacyjnych niż do reportażu.
Niestety tego typu manifestacje są śmiertelnie nudne, nie ma praktycznie żadnej akcji (jak np. starcia z policją, oponentami). Trzeba pomyśleć jak ugryźć temat z innej strony, pokazać coś wartościowego/ciekawego, przedstawić jakąś kompletną historię. W tym momencie mamy przed oczami zlepek zdjęć, w przeważającej części portretów, nie stanowiących domykającej się całości. Maciek... wybrałeś sobie niełatwą dziedzinę fotografii.
Nie przesadziłem z ilością?
Przesadziłeś. :)
velaskez
03-10-2010, 21:53
Maciek... wybrałeś sobie niełatwą dziedzinę fotografii.
Właśnie dlatego ją wybrałem. Kiedyś będę mistrzem w te klocki.
Kiedyś będę mistrzem w te klocki.
Grunt to skromność ;)
Właśnie dlatego ją wybrałem. Kiedyś będę mistrzem w te klocki.
No, a odniesiesz się do tego co napisałem? Liczyłem na jakąś dyskusję, bo to była bardziej generalna refleksja...
tomisiek
06-10-2010, 00:16
Takie zdjęcia (podobnie jak stosy koncertówek, które właśnie przejrzałem) - mało mają wspólnego z reportażem w klasycznym tego słowa znaczeniu. Brakuje tu tego - ducha sytuacji a nie obrazu rzeczywistości. Tylko może ok - Ci ludzie muszą się na czymś nauczyć.
Reportaż dla mnie jest sposobem na wejście w sytuację z innej strony, poznanie zwykłego świata oczami bezpośrednich aktorów, przekonaniem się, ze życie nie jest proste. Ale - jak powiedziałeś - wymaga to przygotowania do tematu. kiedyś nie do pomyślenia było wyjście na reportaż bez poznania o czym będę pisał / co będę fotografował.
Ale to się skończyło. Resztki widzę w (czasami) rewelacyjnych reportażach (ale mimo wszytko stanowiących uzupełnienie testów) Polityki (na własne oczy) czy dawnych w Forbsie (już nie pamiętam, jak się ta gazeta nazywał przed zamianą właściela - ale były tam rewelacyjne repo "gospodarcze").
Świat się zmienia :(
tomisiek
Ach.... Panowie, dzisiaj wszystko jest reportazem, czyz nie mamy dzisiaj wysypu wspanialej fotografii reportazowej majacej ukazac fenomen polaczenia dwojga ludzi swietym wezlem mallzenskim. Koncerty, manifestacje, strajki, sluby tu prezentowane to w wiekszosci po prostu relacje (boje uzyc slowa dokument z uwagi na ilosc PS powszechnie dzisiaj stosowanego do wszelkich dziedzin fotografi), nic wiecej. A relacje, jak to relacje... raczej nudne.
Mysle, ze kwalifikacja tematu do reportazu to jednak kwestia operatora, jesli potrafi zrobic dobry reportaz z marszu o "wolnosc" trawki, czy z koncertu "...gwiazy spiewaja na lodzie same przeboje..." to zrobi. Nie czepialbym sie tutaj tymsamym tematow, a raczej nas (niezliczonej ilosci fotografow, w cyfrowej ... latwej ... rzeczywistosci).
Ja bym jednak optowal za wydzieleniem na forum dzialu REPORTAZ, a reszte (koncerty, sluby itp...) do dzialy RACZEJ NUDNAWE RELACJE Z ROZNEGO RODZAJU WYDAZEN KULTURALNYCH I NIE TYLKO.
TG
superkomornik
09-10-2010, 09:59
Właśnie dlatego ją wybrałem. Kiedyś będę mistrzem w te klocki.
Cóż..twierdząc tak raczej nim nie zostaniesz ;)
I zdecydowanie za dużo zdjęć.
Megazordon
14-10-2010, 20:30
(...)No, ale do rzeczy - mając na uwadze powyższe, pytam, co wspólnego z prawdziwym reportażem ma sto czterdziesta relacja z takiego marszu? Dla mnie niewiele. Nie dowiaduję się z takiego zestawu zdjęć niczego, ponad to że gdzieś przemaszerowała grupa osób. Byli ubranie ciekawie lub zupełnie zwyczajnie, jeden wszedł na latarnię, a drugi miał transparent. Niewątpliwie zdjęcia mają wartość dokumentacyjną, ale czy przekazują coś poza tym? (...)
Popatrzmy na to z innej strony. Ja np nic o tym marszu nie wiedziałem, a mieszkam we Wrocławiu. Dzięki tym zdjęciom dowiedziałem się, że gdzieś przemaszerowała grupa osób. Byli ubrani ciekawie lub zupełnie zwyczajnie, jeden wszedł na latarnię, a drugi miał transparent. Cóż więcej trzeba? Marsze już mają to do siebie, że się zbiera grupa ludzi, idą sobie, często w kordonie policji i nic z tego zazwyczaj nie wynika. Mógł to Velasquez wrzucić do fotografii ulicznej i by tam bardziej pasowało, ale to tylko drobiazg. Reportaż pełną gębą to to nie jest, ale w moim przypadku swoją rolę informacyjną spełniło.
No to się zgadzamy - to relacja, podstawowa informacja, że gdzieś się coś wydarzyło. A moja wypowiedź była trochę prowokacyjna (ale autor wątku nie odważył się podnieść rękawicy) - jeśli co i rusz odżegnuje się od czci i wiary koncerty jako zupełnie nie pasujące do reportażu, wypada wiedzieć o czym się pisze :)
velaskez
16-10-2010, 11:12
Przypomniałem sobie o tym wątku. Podniosę rękawicę. Fakt, po przyjrzeniu się tym zdjęciom pasują one bardziej do kategorii relacja. Tylko skoro tak, to proponuję wydzielić działy: relacje i reportaż. Wywalić frazę z innego działu: fotografia uliczna reportaż", bo nigdy nie wiem gdzie mam wrzucać zdjęcia.
Czy tu, czy tam. A po tych drobnych zabiegach bezlitośnie piętnować tych co wrzucają do właściwego reportażu chłam, relacje, miliony koncertów, reportaże z milionem zdjęć (w tym i mnie). Bo jak inaczej ma się człowiek nauczyć?
Dopiero wtedy mielibyśmy pełen obraz ile tu jest reportażu w reportażu.
Cóż..twierdząc tak raczej nim nie zostaniesz ;)
A co mam twierdzić, że się nie da? I płakać, że nie umiem? Wtedy dopiero nie zostanę.
Bez napinek velaskez :) Ja również chętnie widziałbym odrębny dział "Koncerty", bo sporo się tego zrobiło.
velaskez
16-10-2010, 12:41
Ja się nie napinam. Po prostu jeśli coś robimy to przynajmniej postarajmy się to robić dobrze. Tak, żeby było się na czym uczyć.
Swider jest moderem, może on wie, czy zmiany takie jak zaproponowałem byłyby możliwe.
Swider jest moderem, może on wie, czy zmiany takie jak zaproponowałem byłyby możliwe.
O takie zmiany postuluję już od dawien dawna. Nic odkrywczego nie wymyśliłeś :)
Niestety nie jestem władny do zmian w działach zdjęciowych. To musi być wspólna decyzja zielonych, zaakceptowana przez Piotrka.
velaskez
17-10-2010, 13:03
O takie zmiany postuluję już od dawien dawna. Nic odkrywczego nie wymyśliłeś :)
Niestety nie jestem władny do zmian w działach zdjęciowych. To musi być wspólna decyzja zielonych, zaakceptowana przez Piotrka.
To -> http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=2114490#post2114490
Jakiś krok naprzód.
Był już taki wątek w Cafe. Podejrzewam, że nic Ci on nie da.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.