Zobacz pełną wersję : Refleksja nad zamkniętym "gdzie są "autograf" i "bombel" Sailor, Światło i inni
Uprzejmie proszę modów o nie usuwanie posta. Ewentualnie możecie go zamknąć żeby nie kontynuować w dyskusji idiotyzmów typu "gdzie jest Nemo" itp. itd.
Niedawno zapadło pytanie jak w temacie. Śledziłem wątek; chciałem pod nim to napisać, ale go zamknięto. Zapytam więc:
A gdzie mają być?
Poziom tego forum wg mnie obniża się. Nie chcę być źle zrozumiany i nie chcę zarzutów, ani uwag, pod moim adresem nt mojego poziomu. Mój poziom jest taki jaki jest.
Zarejestrowałem się na tym forum dlatego, że jestem użytkownikiem sprzętu NIKON, sprzętu z mocowaniem NIKON, sprzętu dedykowanego do NIKON. Chciałem znaleźć źródło informacji nt tegoż sprzętu i efektywnego korzystania z niego. Zarówno w zakresie sprzętowym jak i twórczym (czyli oceny moich wypocin).
Użytkownicy, jak w temacie oraz inni, którzy odeszli, mieli swoje zdanie. Byli krnąbrni, kontrowersyjni ale byli kompetentni. Ich opinie, czasem były trudne do zaakceptowania dla zainteresowanych, ale były ciekawe. To tworzyło klimat forum. Niestety czasem za swoją indywidualność dostawali BANA (może nie wszyscy, ale proszę mnie nie łapać za słowo).
Obecnie wątki nt:
"zegarek - czyli co masz dziś na ręku..." ponad 1000 postów
"czego teraz słuchasz?" ponad 2000 postów
Po co takie głupie pytania? Równie dobrze można zadać pytanie:
"jaki masz samochód?"
"Co pijesz?"
"czy zdradzasz żonę"
I inne tego rodzaju bzdety.
W jaki sposób to pomoże lepiej fotografować albo rozwiązać dylematy sprzętowe?
Ktoś może powiedzieć ... Jeśli ci nie odpowiada, to spadaj. No zgoda, ale czy o to chodzi?
Niestety czasem na zadane pytanie nt konkretnego problemu uzyskuje się lakoniczne odpowiedzi, albo się ich nie uzyskuje w ogóle.
Ostatnio zadałem pytanie nt ważnego dla mnie problemu w kwestii obiektywu SAMYANG 8mm w wątku o ponad 180 000 postów (nie zakładałem nowego żeby nie śmiecić na forum). I co? I nic du...a. Co prawda odpowiedzieli mi "sn00p", "R" ale ich odpowiedzi raczej odbiegały od tematu. Odpowiedział mi również "pioter m" stwierdził że się czepiam. Nie mogę stwierdzić czy nie jest zaangażowany w sprawę bo Foto-Tip, gdzie kupiłem obiektyw też ma siedzibę w Krakowie (może moje obawy są bezpodstawne, ale no cóż są - On też jest z Krk). Jedynie "arek-hs" pokusił się o sprawdzenie i odpowiedział konkretnie. Jednak, jedna konkretna odpowiedź to mało w temacie najpopularniejszego obiektywu ostatniego roku.
To co piszę powyżej to tylko przykład ale mniej więcej tak to bywa ostatnio na forum.
Ludzie jak w temacie, którzy odeszli, odeszli pewnie dlatego, że szkoda im było czasu na jałowe i cieńkie dyskusje.
Mod może skasować mojego posta ale jeśli go zostawi to proszę o przemyślenia w tym temacie.
Pozdrawiam serdecznie, a może powtórzę za klasykiem "pozdawiam bombelkowo"!
Kurcze, a ja dzisiaj dokładnie tak jak Ty pomyślałem sobie o Bomblu i przypomniałem sobie wątek, w którym się żegnał z forum, potem wrócił, potem znowu zniknął, zmienił forum...
Szkoda bardzo.
Bombel jest na forum pod innym nickiem.
ja osobiście wolałbym żeby zamiast 1000 postów o zegarku było po 30 komentarzy pod każdym wątkiem ze zdjeciami ;) a nie ma :(
ja osobiście wolałbym żeby zamiast 1000 postów o zegarku było po 30 komentarzy pod każdym wątkiem ze zdjeciami ;) a nie ma :(
Dokładnie
Ot chociażby zabawa w Rawki. trwa prawie tydzień a zagłosowało tylko 130 osób.
W kalendarzu nie lepiej bo tylko 314.
Nikt nikogo NIE ZMUSZA do czytania wątków w Cafe, ani nawet do samego zaglądania do tego działu.
Cafe jest właśnie od tego, żeby pogadać o muzyce, paście do zębów, zegarkach, zdradzaniu żony/męża... Można się rozerwać, pożartować wśród dobrych znajomych itp.
Jak ktoś chce wiedzy fotograficznej - ma na to 30 dużych działów.
teh_14m3
01-10-2010, 21:28
ja osobiście wolałbym żeby zamiast 1000 postów o zegarku było po 30 komentarzy pod każdym wątkiem ze zdjeciami ;) a nie ma :(
bo ludzie się boją urażenia autora i późniejszej pyskówki z jego strony, jak to u niektórych jest. Dopóki nie będzie sensownych zasad wypowiadania się i modzi nie będą nadgorliwi, jak to często bywa, stanie się z tym forum to co z innymi podobnymi witrynami - przejmie nas pokolenie "dzieci neostrady".
bo ludzie się boją urażenia autora i późniejszej pyskówki z jego strony, jak to u niektórych jest. Dopóki nie będzie sensownych zasad wypowiadania się i modzi nie będą nadgorliwi, jak to często bywa, stanie się z tym forum to co z innymi podobnymi witrynami - przejmie nas pokolenie "dzieci neostrady".
Zgoda! Czasem komentarze, przypominają komentarze towarzystwa wzajemnej adoracji.
bo ludzie się boją urażenia autora i późniejszej pyskówki z jego strony, jak to u niektórych jest. Dopóki nie będzie sensownych zasad wypowiadania się i modzi nie będą nadgorliwi, jak to często bywa, stanie się z tym forum to co z innymi podobnymi witrynami - przejmie nas pokolenie "dzieci neostrady".
A w czym ta nadgorliwość się przejawia? Tym że wycinamy pyskówki?
mnie jeszcze nie uraził nikt ;)
a jak ktoś odpowiada w czyimś wątku z zemsty, bo przed chwilą otrzymał negatywny komentarz to jest jak małe dziecko ;)
chciałbyś żebyśmy zostawiali pod zdjęciami bluzgi i jad ? :(
chciałbyś żebyśmy zostawiali pod zdjęciami bluzgi i jad ? :(
Na pewno bluzgi i jad powinny być usuwane, ale inteligentna ale ostra krytyka nie.
Bombel jest na forum pod innym nickiem.
Ciekawe. Podobne usposobienie do niego ma "Uboot" :)
Ciekawe. Podobne usposobienie do niego ma "Uboot" :)
Pudło ;)
bo ludzie się boją urażenia autora i późniejszej pyskówki z jego strony,
Albo 95% z nas po prostu nie zna się na tym aż tak dobrze, żeby komentować w sposób sensowny i profesjonalny.
Bo chyba nie zależy nikomu (zbyt) na komentach typu: super; fajowo; ładnie, nieładnie itp...
Sam jestem jednym z nich. Co z tego, ze mam lustro od 3 lat i bawię się nim "na własny użytek".
Moralnego prawa do rzetelnej i fachowej oceny pracy innych BRAK.
Ale pooglądać i podpatrzeć lubię ;)
Albo 95% z nas po prostu nie zna się na tym aż tak dobrze, żeby komentować w sposób sensowny i profesjonalny.
Bo chyba nie zależy nikomu (zbyt) na komentach typu: super; fajowo; ładnie, nieładnie itp...
Sam jestem jednym z nich. Co z tego, ze mam lustro od 3 lat i bawię się nim "na własny użytek".
Moralnego prawa do rzetelnej i fachowej oceny pracy innych BRAK.
Ale pooglądać i podpatrzeć lubię ;)
Dla autora, ważne jest również, zwykłe lakoniczne "ładne" albo "słabe". Każdy autor, swój utwór, szczególnie zaraz po wykonaniu, czyli bez dystansu, widzi w jak najlepszym świetle. Ważne dla niego jest, czy inni też tak to widzą.
bluzgi i jad powinny być usuwane, ale inteligentna ale ostra krytyka nie.
nikt raczej nie usuwa inteligentnej ale ostrej krytyki ;)
teh_14m3
01-10-2010, 22:08
A w czym ta nadgorliwość się przejawia? Tym że wycinamy pyskówki?
nie będę ci tego tłumaczył ponieważ kilka razy na forum już widziałem, że jest to bezcelowe.
Albo 95% z nas po prostu nie zna się na tym aż tak dobrze, żeby komentować w sposób sensowny i profesjonalny.
Bo chyba nie zależy nikomu (zbyt) na komentach typu: super; fajowo; ładnie, nieładnie itp...
Sam jestem jednym z nich. Co z tego, ze mam lustro od 3 lat i bawię się nim "na własny użytek".
Moralnego prawa do rzetelnej i fachowej oceny pracy innych BRAK.
Ale pooglądać i podpatrzeć lubię :wink:
zna się na czym? na własnych odczuciach? własnym zdaniu?! Właśnie wszystkie komentarze typu "fajne", "świetne kolorki" powinny być wypieprzane w kosmos bo to do niczego nie prowadzi. Wiadomo, niektóre zdjęcia można oceniać tylko technicznie, natomiast większość ma wywołać w nas pewne odczucia. Przecież już Bresson mówił o "zatrzymaniu chwili" a to jak wiadomo musi wiązać się z jakimiś wspomnieniami, czyli sferą odczuć. Jest to swego rodzaju interpretacja ale przecież dziedzina jaką się bawimy nie jest tylko i wyłącznie technicznym zagadnieniem, więc nawet wskazane jest przekładanie sztuki utrwalania obrazu na własne ;)
wątek o komentowaniu zdjęc pojawia się co najmniej raz na pół roku, wiem dobrze, bo sam założyłem dwa takie odkąd tu jestem...nawet chciałem zrobić konkurs na najlepszy komentarz pod zdjęciem! zgadnij ile osób oprócz mnie wzięło w nim udział???
:(
narzekanie na moderatorów tego nie zmieni ;)
Temat-rzeka...
Forum się zmienia i nic na to nie poradzimy. Ja to odbieram jako skutek uboczny ilości forowiczów*. Kiedy rejestrowałem się tutaj było nas kilkanaście tysięcy, teraz jest tych tysięcy ponad 40. W takiej masie statystycznie poziom merytoryczny spada, a jednocześnie wzrasta poziom wypowiedzi, z którymi nie ma się już siły dyskutować. Sam uważam się za osobę dość kompetentną (prawie 20 lat w zawodzie, od pewnego czasu prowadzę z ramienia Linhofa kursy dla profesjonalistów) i też zrezygnowałem z wdawania się w dyskusję, kiedy to z Rabijkim próbowaliśmy tłumaczyć pewne kwestie (dotyczące właśnie wielkiego formatu, w którym obaj jesteśmy praktykami) i byliśmy "zakrzykiwani" przez forowiczów przekonanych o swej wielkiej wiedzy, jednocześnie udowadniających swoimi wypowiedziami jej brak. W pewnym momencie przestaje się chcieć.
To właśnie przez przyrost użytkowników mamy przesunięcie środka ważności z wątków zdjęciowych do cafe. Oczywiście, nie chodzi o to, że "cafe jest be", tylko jeśli staje się trzonem forum fotograficznego, to takie forum traci na wartości. Jednocześnie mam świadomość, że spadek jakości jest nieuniknionym wynikiem popularyzacji (przykładów wiele - choćby Porshe) i nic z tym zrobić się nie da.
_____
* tak przy okazji, to określenie "forowicze" (choć słownik podkreśla je na czerwono) jest, w przeciwieństwie do "forumowicze" (którego nie podkreśla) prawidłowe. Tako rzecze Pani Kłosińska.
wątek o komentowaniu zdjęc pojawia się conajmniej raz na pół roku, wiem dobrze, bo sam założyłem dwa takie odkąd tu jestem...nawet chciałem zrobić konkurs na najlepszy komentarz pod zdjęciem! zgadnij ileosób oprócz mnie wzięło w nim udział ???
Czyli potwierdza to moją tezę o kryzysie intelektualnym na forum.
Czyli trzepanie postów o byle bzdetach.
nie będę ci tego tłumaczył ponieważ kilka razy na forum już widziałem, że jest to bezcelowe.
To po co zaczynasz temat? Rzucasz coś bezpodstawnie (w kierunku moderacji czyli moim też) nie argumentując tego w żaden sposób. Bez sensu...:(
teh_14m3
01-10-2010, 22:20
narzekanie na moderatorów tego nie zmieni ;)
widzisz i tu idealnie obrazuje się problem nadgorliwego moderatorstwa, tak jak powyżej nie zrozumiecie wypowiedzi a wycinacie. Wiem, że będzie to dla was wielce obraźliwe i "zaraz się zacznie" (jak w tym dowcipie) ale jakoś to przeżyje.
zna się na czym? na własnych odczuciach? własnym zdaniu?! Właśnie wszystkie komentarze typu "fajne", "świetne kolorki" powinny być wypieprzane w kosmos bo to do niczego nie prowadzi.
Ale po co komu znać "moje odczucia" na temat jego pracy??
Komentując profesjonalnie pomagamy autorowi unikać błędów warsztatowych.
Tylko aby móc nazwać swoje wypowiedzi mianem profesjonalnych, trochę pojęcia o temacie mieć trzeba...
To właśnie przelewając na słowa "prywatne odczucia", produkujemy komentarze, które i Ciebie drażnią.
Tyle frostic miał na myśli ;)
teh_14m3
01-10-2010, 22:23
To po co zaczynasz temat? Rzucasz coś bezpodstawnie (w kierunku moderacji czyli moim też) nie argumentując tego w żaden sposób. Bez sensu...:(
Ponieważ staram się zachowywać kulturalnie i odpowiadam na twoje pytania. Poza tym resztę opisałem w mojej poprzedniej odpowiedzi do rycerza (co zresztą bardzo fajnie udowodniłeś pisząc "rzucasz coś bezpodstawnie", pytam się gdzie?)
Kiedyś, na pewnym forum, wobec lekko uszczypliwej uwagi moderatora w stosunku do mnie,
napisałem "Z moderatorami z zasady nie polemizuję" , co miało oznaczać "Słowa moderatora na
forum są dla mnie święte". Zrozumiano to błędnie jako podejście lekceważące, potem mnie olewano.
Nie mnie zabierać głos w tej dyskusji, co jest słuszne, jaki ma być profil tego forum, kto z kim śpi etc...
Jestem z innego pokolenia i nie będę robił rewolucji. Razi mnie jednak, narastająca agresja wśród
niektórych użytkowników i nad tym boleję. Strach zabrać głos a dystans do samego siebie i
poczucie humoru są w stadium zaniku.
Moim zdaniem, za mało jest skutecznych, bezkompromisowych interwencji moderatorów, gaszących
konflikty w zarodku, zanim się rozwiną ale trzeba to zrozumieć, nie samym forum człowiek żyje ;)
Mnie to wszystko ..... pasuje a zegarek mam za 20 zł ;)
I tu ponownie posłużę się cytatem z kolegi światło
Uzależnienie od forum to bardzo niebezpieczna rzecz. Problem jest taki że większość ludzi tutaj komentujących nie ma pojęcia o czym mówi, albo nawet ma pojęcie, ale mówi źle, albo nie rozumie istoty albo kierunku komentowanego zdjęcia, czyli ogromna większość komentarzy jest kompletnie chybiona i prowadząca w złym kierunku. Tak jest z około 95% wszystkich komentarzy.
I wyobraź sobie że Ty od tej kakafonii i bełkotu jesteś uzależniony. Starasz się wyjść z własnej skóry aby ten bełkot przeciągnąć na własną stronę, aby zyskać sobie przychylność tego bełkotu, aby skłonić tą armię ludzi na swoją stronę i utrzymać pomiędzy nimi własną reputację. I to jest zupełnie niemożliwe! Bełkotu nigdy nie przekabacisz na swoją stronę, a jedyne co możesz dokonać to się do tego bełkotu dołączyć i do tego bełkotu dopasować własną fotografię. Czyli zrezygnować z własnego gustu, z własnej wizji, z własnego kierunku, z własnych eksperymentów. Czyli stać się anonimową częścią bełkotu. Czy to jest to czego chcesz?
No właśnie - wspomniałem o eksperymentach. W tym bełkotliwym tłumie jakiekolwiek eksperymenty są całkowicie niemożliwe. Aby jakiś eksperyment się udał, to musisz wpierw dokonać wiele próbnych eksperymentów chybionych. Taka jest natura eksperymentów. Sukces przychodzi po serii niepowodzeń. Masz generalną wizję i próbujesz. Na początku się nie udaje, ale masz wizję kierunku, więc się podnosisz, uczysz się na błedzie i idziesz dalej. A jak masz wsparcie innych, to droga jest jeszcze łatwiejsza. Aż wreszcie dochodzisz. I dopiero wtedy osiągasz prawdziwy sukces.
Rzecz jest w tym że już przy pierwszej nieudanej próbie, nieważne czy idzie ona we właściwym kierunku, zostaniesz na tym bełkotliwym forum tak skopany po zębach że odechce ci się następnej próby, więc całe to poszukiwanie zostanie zabite jeszcze w zarodku. To nasze piekiełko.
Aby się rozwijać musisz robić błędy. Na każdy sukces składa się tysiąc błędów. Tylko że nie możesz przy każdym błędzie być skopany po zębach i brzuchu, bo nie będziesz w stanie się podnieść i pójść dalej.
Musisz sobie znaleźć miejsce które będzie Ciebie naprawdę wspierać. Może jakaś lokalna grupa? Czy nie możesz się osobiście poznać z paroma wybranymi fotografami z internetu i osobiście zacząć się spotykać, jeździć razem i razem w przyjazny i konstruktywny sposób omawiać swoje fotograficzne projekty?
Takie rzeczy są możliwe tylko na stopie osobistej. Na forum to niemożliwe, bowiem gdy jesteś właśnie kopany po zębach, to przy jakiejkolwiek próbie dyskutowania z krytykami, jesteś jeszcze bardziej kopany. Ludzie nie lubią jak gościu broni własnej fotografiii. Anonimowość i ogólna dostępność powoduje że nikogo nie obchodzi Twój rozwój i poszukiwania, natomiast wszyscy tylko chcą się sami popisać.
Pozdrawiam serdecznie ;)
teh_14m3
01-10-2010, 22:27
Tylko aby móc nazwać swoje wypowiedzi mianem profesjonalnych, trochę pojęcia o temacie mieć trzeba...
tak, pod warunkiem że jesteśmy na forum "profesjonalnych użytkowników marki nikon", a nie jesteśmy ;) kompletnie podejście mówienia o fotografii mamy inne i w sumie gdyby takie dwa się ze sobą zgrywały to byłaby to świetna informacja dla autora. Pewnie jeszcze nie możesz komentować zdjęć bo "nie pokazałeś swojego lepszego" :twisted:
A wracając do pytania z tematu i próbując zakończyć zaczynającą się (jak zwykle ostatnio) pyskówką - większość z nich jest. Dla siedzących tu dłużej i znających ich warsztat, zdjęcia choćby właśnie "Światło" czy "Sailor'a" mimo innych nick'ów dają się łatwo zauważyć... Zdecydowanie rzadszego ich zamieszczania pewnie zmienić się nie da, ale przeoczyć je ciężko...
velaskez
01-10-2010, 22:37
A ja stwierdzę, że forum to pewien etap, i potem zaczynasz szukać czegoś więcej. Bo ile można pytać o to, jaki obiektyw do jakiejś puszki? Ile można się dowiadywać jak wywołać sobie nefa, ile jak wygląda poprawne B/W...
Dlatego według mnie, nie można mieć pretensji o to, że ludzie sobie stąd odchodzą.
Co do Cafe jako trzonu forum. Tak, 80% czasu spędzam w Cafe.
A co do komentarzy do zdjęć i wątków zdjęciowych. Osobiście wolę powiesić sobie coś u siebie na ścianie, co wg mnie jest zaje****ym zdjęciem i cieszyć się z tego, niż z wywieszonym językiem czekać na przychylny komentarz.
Ponieważ staram się zachowywać kulturalnie i odpowiadam na twoje pytania. Poza tym resztę opisałem w mojej poprzedniej odpowiedzi do rycerza (co zresztą bardzo fajnie udowodniłeś pisząc "rzucasz coś bezpodstawnie", pytam się gdzie?)
Jeżeli dla Ciebie jest odpowiedzią "nie będę ci tego tłumaczył ponieważ kilka razy na forum już widziałem, że jest to bezcelowe" to nie mamy o czym rozmawiać. Żyj sobie w przekonaniu że jesteś nękany przez moderację.
rozwaliłem jeden sentymentalny wątek, żeby nie przerodził się w polowanie na czarownice, może ten lepiej zamknąć?
teh_14m3
01-10-2010, 22:42
Jeżeli dla Ciebie jest odpowiedzią "nie będę ci tego tłumaczył ponieważ kilka razy na forum już widziałem, że jest to bezcelowe" to nie mamy o czym rozmawiać. Żyj sobie w przekonaniu że jesteś nękany przez moderację.
:shock:
Dziękuję. W takim razie zrobię jak mówisz, pomimo że nigdzie czegoś takiego nawet nie sugerowałem.
@sea21: Moderatorzy zawsze i wszedzie sa zli i brzydcy, przywyczaj sie ;)
A ja stwierdzę, że forum to pewien etap, i potem zaczynasz szukać czegoś więcej. Bo ile można pytać o to, jaki obiektyw do jakiejś puszki? Ile można się dowiadywać jak wywołać sobie nefa, ile jak wygląda poprawne B/W...
Dlatego według mnie, nie można mieć pretensji o to, że ludzie sobie stąd odchodzą.
Co do Cafe jako trzonu forum. Tak, 80% czasu spędzam w Cafe.
A co do komentarzy do zdjęć i wątków zdjęciowych. Osobiście wolę powiesić sobie coś u siebie na ścianie, co wg mnie jest zaje****ym zdjęciem i cieszyć się z tego, niż z wywieszonym językiem czekać na przychylny komentarz.
A ja myślałem że cafe to tylko mały dodatek do forum a nie trzon. Podstawą jest tutaj fotografia tj zdjęcia, sprzęt itp.
@sea21: Moderatorzy zawsze i wszedzie sa zli i brzydcy, przywyczaj sie ;)
Powoli się przyzwyczajam :)
velaskez
01-10-2010, 22:52
A ja myślałem że cafe to tylko mały dodatek do forum a nie trzon. Podstawą jest tutaj fotografia tj zdjęcia, sprzęt itp.
Przemku, ale ile można gadać o tym sprzęcie i o tych zdjęciach. Sprzęt się ma, a zdjęcia ogląda, tudzież robi;)
krzysztofz24
01-10-2010, 22:57
Ale po co komu znać "moje odczucia" na temat jego pracy??
Komentując profesjonalnie pomagamy autorowi unikać błędów warsztatowych.
Tylko aby móc nazwać swoje wypowiedzi mianem profesjonalnych, trochę pojęcia o temacie mieć trzeba...
To właśnie przelewając na słowa "prywatne odczucia", produkujemy komentarze, które i Ciebie drażnią.
Tyle frostic miał na myśli ;)
Pozwole sie calkowicie z toba nie zgodzic:-). Czy wg ciebie autor zdjec (i pewnie ty tez) chce sluchac tylko o technicznych aspektach zdjecia czy takze o tym jak ono oddzialuje na widza i jak je odbiera?
Ja udzielam sie glownie w dziale krajobraz, w tym temacie na pewno nie jestem profesjonalista, ale powiedzmy ze wiem w ktorym kosciele dzwonia;-).
Ale czasami udzielam sie w innych dzialach (zbyt rzadko) przy komentowaniu zdjec. Przewaznie pisze: "nie moj dzial, ale wg mnie...." Zdaje mi sie ze autor z checia czyta moje przemyslenia na temat swoich prac. W koncu kazdy koment jest cenny i cos wnosi... a badz co badz jestem amatorem fotografii tak jak autor. I mimo ze np w ogole nie fotografuje mody, to mysle ze moja opinia dla autora jest cenna. Opinia innego amatora fotografii, co z tego ze o troche innych zainteresowaniach.
Wiesz co, wlasnie w dziale "krajobraz" wisi moj watek, nic super-ekstra... ale bardzo ciekaw jestem twojej opinii nt. moich zdjec. Opinii kogos kto 3 lata bawi sie lustrem jak napisales, nawet jak nigdy nie zrobiles zdjecia krajobrazu, to jestem ciekaw twoich odczuc nt. tych zdjec, co bys zrobil inaczej i dlaczego, a moze ci sie podoba i dlaczego... czyli twoich odczuc na temat tych zdjec;-)
Jak ci sie chce to napisz pare zdan.
Dla mnie twoj komentarz jest cenny, nawet jak nie jestes profesjonalista;-).
[...] ile można gadać o [...] zdjęciach.
Oj... w nieskończoność. Tylko rzeczowo, na poziomie i dopuszczając do swojej świadomości fakt, że inni mogą mieć inne zdanie :)
A ja stwierdzę, że forum to pewien etap, i potem zaczynasz szukać czegoś więcej. Bo ile można pytać o to, jaki obiektyw do jakiejś puszki? Ile można się dowiadywać jak wywołać sobie nefa, ile jak wygląda poprawne B/W...
Dlatego według mnie, nie można mieć pretensji o to, że ludzie sobie stąd odchodzą.
Co do Cafe jako trzonu forum. Tak, 80% czasu spędzam w Cafe.
A co do komentarzy do zdjęć i wątków zdjęciowych. Osobiście wolę powiesić sobie coś u siebie na ścianie, co wg mnie jest zaje****ym zdjęciem i cieszyć się z tego, niż z wywieszonym językiem czekać na przychylny komentarz.
Miałem pisać coś długiego, ale już wszystko powiedziałeś. :D
Mi to forum nie jest niezbędne - możecie je całkiem zamknąć.
Zresztą - czasami nie ma mnie na nim nawet i pół roku...
A wpadam po to, żeby w dziale Cafe pośmiać się i powygłupiać ze znajomymi, pogadać o muzyce którą polecają, czasem zajrzę jakie zdjęcia wstawili ostatnio. Nie muszę ich komentować - wiem że są dobre. To już nie są nowicjusze jarający się tym, że już wiedzą co to przysłona i przeczytali ostatnio najnowszą książkę Scotta Kelby'ego ;)
Działów sprzętowych nie przeglądam. Dobrze wiem jaki sprzęt mi potrzebny i nie potrzebuję 50 testów porównawczych takiej czy innej Sigmy z takim czy innym Samyangiem, opinii o odklejającej się gumie w aparatach Sony, Canon i Nikon (wygląda na to że dla niektórych taka informacja jest podstawą do wyboru nie tylko takiego czy innego sprzętu, ale i systemu ;))
Dla mnie to są właśnie głupie dyskusje i bezsensowne trzepanie postów. Wątków o jednym obiektywie są setki, a zaraz będą nowe...
Zresztą - po co ja to w ogóle piszę? :D ;)
Wracam do działu "Humor" :p
Przemku, ale ile można gadać o tym sprzęcie i o tych zdjęciach. Sprzęt się ma, a zdjęcia ogląda, tudzież robi;)
Może troszkę źle się wyraziłem. O zdjęciach można gadać w nieskończoność:) Tylko trzeba mieć z kim. Dlatego tak jak pisał swiatlo: ludzie organizują się w mniejsze grupy z ludźmi którzy nadają na podobnych falach. Jest to zrozumiałe. Na forum (nie tylko naszym) jest masa bełkotu. Trzeba nauczyć się czytać między wierszami tym bardziej że internet sprawia że mamy poczucie anonimowości i możemy pisać co nam się chce nie ponosząc praktycznie żadnych konsekwencji. Zdarza się że przed klawiaturą niektórzy obrastają w piórka i nie mięliby odwagi powiedzieć tego na żywo. Znam takie przypadki z autopsji.
velaskez
01-10-2010, 23:02
Zgodzę się z Tobą świder, tylko czasem mnie się wydaje, że doszliśmy w działach zdjęciowych do poziomu z digarta, gdzie każdy oczekuje oceny "rewelacja".
Albo inaczej. Wchodzę do działu Repo, i oglądam same koncerty. I o czym tu mówić, że te zdjęcia są mniej lub bardziej WSZYSTKIE TAKIE SAME?
Pomarudziłem, postanowienie poprawy jest - będę więcej zaglądał w dział zdjęciowy.
Wracając do gadania w nieskończoność - Właśnie dlatego lubię grupy regionalne, bo można pójść na piwo, i pogadać.
Sabvel daj mi prosze linka do tej wypowiedzi światła :) ciekawy jestem kontekstu ;)
Zgodzę się z Tobą świder, tylko czasem mnie się wydaje, że doszliśmy w działach zdjęciowych do poziomu z digarta, gdzie każdy oczekuje oceny "rewelacja".
Albo inaczej. Wchodzę do działu Repo, i oglądam same koncerty. I o czym tu mówić, że te zdjęcia są mniej lub bardziej WSZYSTKIE TAKIE SAME?
Pomarudziłem, postanowienie poprawy jest - będę więcej zaglądał w dział zdjęciowy.
Velaskez, problemem nie jest rodzaj wrzucanych zdjęć, jeno brak jakiegoś podstawowego szacunku dla drugiej osoby. Chociaż były propozycje założenia podforum "Koncerty", na razie "góra" tego pomysłu nie podchwyciła. A pisanie o tym, że zdjęcia koncertowe są wszystkie takie same... równie dobrze można to samo napisać o akcie (same gołe laski) albo makro (same powiększone pająki) i tak dalej...
Ja osobiście po wrzuceniu kilkunastu wątków zdjęciowych (i nie, nie tylko z koncertów), z których wiele przeszło zupełnie bez komentarzy lub obok słychać było właśnie takie utyskiwania - przestałem wrzucać zdjęcia i raczej mi się na dobre odechciało. Nie to nie, nie jestem aż tak spragniony komentarzy, żeby na nic montować galerię i układać historyjkę :)
Jako administrator dużego forum muzycznego mogę jedynie powiedzieć, że takie tematy trafiają się co jakiś czas i u nas - po prostu świat dookoła zmienia się i "stara gwardia" w pewnym momencie zauważa, że ich forum nie jest już ich...
Zgodzę się z Tobą świder, tylko czasem mnie się wydaje, że doszliśmy w działach zdjęciowych do poziomu z digarta, gdzie każdy oczekuje oceny "rewelacja".
Po części to prawda. Mamy na forum wielu użytkowników oczekujących tylko i wyłącznie postów pochwalno-gloryfikacyjnych pod swoimi zdjęciami, ale... to my mamy się poddawać ich dyktatowi? A w życiu! Należy napisać co się myśli nie sugerując się innymi wpisami i zachowaniem autora, a w razie potrzeby bronić swojego zdania, naturalnie w sposób kulturalny.
Albo inaczej. Wchodzę do działu Repo, i oglądam same koncerty. I o czym tu mówić, że te zdjęcia są mniej lub bardziej WSZYSTKIE TAKIE SAME?
Maciek... nie denerwuj mnie, jak Cię proszę. Walczę od dłuższego czasu o uwolnienie tego działu od zdjęć koncertowych. Ale to nie rozmowa na ten wątek ;)
Po części to prawda. Mamy na forum wielu użytkowników oczekujących tylko i wyłącznie postów pochwalno-gloryfikacyjnych pod swoimi zdjęciami, ale... to my mamy się poddawać ich dyktatowi? A w życiu! Należy napisać co się myśli nie sugerując się innymi wpisami i zachowanie autora, a w razie potrzeby bronić swojego zdania, naturalnie w sposób kulturalny.
Zgoda swider, ale to kosztuje czas i nerwy...
Dałem sobie z tym spokój już dawno. No po co? Nie mam obowiązku edukowania kogoś takiego. Życie mu wkrótce pokaże że się myli...
Jest taki świetny cytat z filmu "Dzień Świra", który mi się zawsze w takich sytuacjach przypomina... Może kojarzycie scenę: "Nie wdawać się w rozmowy... W ogóle - w nic się nie wdawać!" ;)
Nie jestem na forum od wczoraj, więc wiem kto w jakiej dziedzinie jest specjalistą. Będę ciekawy opinii o swoich zdjęciach, to wstawię i napiszę do nich pw. Nie jestem za to ciekawy opinii ludzi którzy mają aparat od miesiąca, i aktualnie zajmują się pouczaniem wszystkich o balansie bieli, bo przeczytali o tym u Bryana Petersona. A takich wpisów jest właśnie najwięcej...
Jak napisał bth - forum się zmienia, świat wokół się zmienia i my sami się zmieniamy. Z wątków o porównywaniu 10 szkieł chyba się po prostu wyrasta...
I chyba nie ma czego żałować, czyż nie? :)
No nie wiem jak u Was, ale przychodzi taki czas, że wchodząc na forum, jedynym sensownym działem do poczytania okazuje się właśnie Cafe... ;)
Nie jestem za to ciekawy opinii ludzi którzy mają aparat od miesiąca, i aktualnie zajmują się pouczaniem wszystkich o balansie bieli, bo przeczytali o tym u Bryana Petersona. A takich wpisów jest właśnie najwięcej...
No właśnie, to jeden ze skutków ubocznych przerostu biomasy na forum.
Albo zamiast próbować rozwiązać jakiś problem techniczny to ktoś powie: "Idź na kurs tego i tego, tam się nauczysz..."
PS.
Po co było zamykać poprzedni wątek?
Michał Jędrak
01-10-2010, 23:55
Co do Cafe jako trzonu forum. Tak, 80% czasu spędzam w Cafe.
Otóż to... Tak się składa, że zaglądam na forum codziennie i przeglądam różne działy, ale niekoniecznie. Natomiast Cafe przeglądam zawsze i zajmuje mi najwięcej czasu. Niestety tak jest, że inni mają fotografię 'od święta' i czytają z wypiekami na twarzy (mówię to bez ironii) działy sprzętowe. Inni mają fotografię na co dzień i wolą pogadać 'o dupie maryni', ale mimo wszystko wśród 'swoich'. Mi wyjdą wypieki na twarzy jak wyjdzie D4 :-)
Natomiast patetycznych odejść i powrotów z forum nie rozumiem. Z jednej strony jest to coś ważnego (skoro wpadam tu po kilka razy dziennie), ale z drugiej strony to jest tylko forum i nie należy brać tego wszystkiego na poważnie.
po prostu świat dookoła zmienia się i "stara gwardia" w pewnym momencie zauważa, że ich forum nie jest już ich...
I to jest chyba jedyna poprawna odpowiedź. Do wymienionych tu nicków mógłbym jeszcze parę dołożyć. Pewnie spora grupa z zdziwieniem, by stwierdziła "to ktoś był taki na forum?"
Forum powstało pierwotnie dla użytkowników D70. Pierwszy DSRL od nikona, na który było stać, nieco więcej osób niż prezesa banku. Wszystko było nowe. Od materiału światłoczułego, przez pomiar, sterowanie błysku, na nieszczęsnym cropie kończąc. Poznawaliśmy ten sprzęt, odkrywaliśmy jego tajemnice. Tak tajemnice, kto czytał instrukcję od D70 w rodzimym narzeczu to wie o czym mówię. Dziś to może wygląda śmiesznie, bo chyba się przyzwyczailiśmy do specyfiki instrukcji N i jego nazewnictwa. Wtedy odnosiło się wrażenie że ktoś puścił krzaczki do transalatora i dał do sprawdzenia poloniście, który lustrzanki na oczy nie widział.
I tak sprzęt został poznawany, jednocześnie poznawaliśmy siebie nawzajem. Wirtualnie i w realu. Przyszedł jednak moment w którym już za bardzo nie było co odkrywać. Liczba userów i wątków rosła. Nie dało się czytać forum od deski do deski jak to się zwykło robić wcześniej. Zresztą nie miało to sensu, bo tematy powielano starając się otwierać wyważone drzwi. Co ma miejsce do tej pory. Równocześnie pojawiły się różnice userów co kształtu czy kierunku działania forum. Jedni się rozwijali artystycznie, czy biznesowo inni zostali na swoim poziomie, jednak lepiej znając możliwości swoje i swoich zabawek. Część odeszła z braku czasu, część stwierdziła że już niczego nowego się tu nie dowie, jeszcze inni się po prostu obrazili. Inni zostali z sentymentu, a kolejni się po prostu tu dobrze czują.
Prawda jest tak że ktoś kto jest tu od D70 czy D2h, to z "technikali sprzętu" niczego nowego, odkrywczego tu się nie dowie. Może tylko uświadamiać innych, pogadać w cafe o pierdołach z znajomymi i się fajnie bawić. Jak zabawa przestaje się podobać,czy sprawiać frajdę,to odchodzi i tyle.
No i to jest chyba najpełniejsza "refkleksja" w tym wątku... :)
Otóż to... Tak się składa, że zaglądam na forum codziennie i przeglądam różne działy, ale niekoniecznie. Natomiast Cafe przeglądam zawsze i zajmuje mi najwięcej czasu. Niestety tak jest, że inni mają fotografię 'od święta' i czytają z wypiekami na twarzy (mówię to bez ironii) działy sprzętowe. Inni mają fotografię na co dzień i wolą pogadać 'o dupie maryni', ale mimo wszystko wśród 'swoich'. Mi wyjdą wypieki na twarzy jak wyjdzie D4 :-)
A po co masz wchodzić na działy sprzętowe? Nauczyć się od nowa obsługiwać puszkę, którą znasz na wylot? Pojawiają się nowości to jest jakiś ruch. A na co dzień zaglądają tam ludzie którzy jeszcze sprzętu nie opanowali i mają problem. No i modzi, ordung musi być ;-)
velaskez
02-10-2010, 00:23
No i Krzysiaczek pozamiatał:mrgreen:
A Velaskez skorzystał z zamieszania i zmienił avatar :)
Władca Pixeli
02-10-2010, 06:53
Problemem sporej części forumowiczów jest :mrgreen:
1. pycha
2. chciwość
3. brak kultury
4. zazdrość
5. nieumiarkowanie w kupowaniu sprzętu
6. gniew
7. lenistwo lub znużenie sprzętowe
Ci co mają jakiś tam autorytet, doświadczenie i wiedzę, wolą ją sprzedawać na swoich warsztatach niż za darmo na forum.
Ja w ostatnim roku zauważyłem straszny wysyp warsztatów wszelakiej maści - nawet nikon robi warsztaty z obsługi d40.
Marian K
02-10-2010, 07:57
No właśnie, to jeden ze skutków ubocznych przerostu biomasy na forum.
Albo zamiast próbować rozwiązać jakiś problem techniczny to ktoś powie: "Idź na kurs tego i tego, tam się nauczysz..."
PS.
Po co było zamykać poprzedni wątek?
Odpowiedzi należy szukać w tym co napisał Władca Pixeli.
"Problemem sporej części forumowiczów jest
1. pycha
2. chciwość
3. brak kultury
4. zazdrość
5. nieumiarkowanie w kupowaniu sprzętu
6. gniew
7. lenistwo lub znużenie sprzętowe "
Przyznaję się do: 5;6;7.
velaskez
02-10-2010, 08:22
Problemem sporej części forumowiczów jest :mrgreen:
1. pycha
2. chciwość
3. brak kultury
4. zazdrość
5. nieumiarkowanie w kupowaniu sprzętu
6. gniew
7. lenistwo lub znużenie sprzętowe
Widzę, że otworzyłeś Siedem Grzechów Głównych;)
Rafał_Sz
02-10-2010, 08:38
Problemem sporej części forumowiczów jest :mrgreen:
1. pycha
2. chciwość
3. brak kultury
4. zazdrość
5. nieumiarkowanie w kupowaniu sprzętu
6. gniew
7. lenistwo lub znużenie sprzętowe
8. brak talentu ( :grin: )
9. brak elementarnej wiedzy
10. nuda w telewizji
Oj... w nieskończoność. Tylko rzeczowo, na poziomie i dopuszczając do swojej świadomości fakt, że inni mogą mieć inne zdanie :)
Niezwykle cenna uwaga z jednym małym ale... Dotyczy KAŻDEJ dyskusji, na KAŻDY temat.Niestety wielu o tym w ferworze dyskusji ( a czasami i władzy lub chciejstwa) zapomina.
Witam!
Co komentowania zdjęć, odkąd jakość przeszła w ilość, to komentowanie zdjęć staje się powoli bezcelowe. Przejaskrawionym tego przykładem jest dział "Krajobraz". Tam zdjęcie rzadko się "utrzymuje" na pierwszej stronie dłużej niż jeden dzień. Ludzie wstawiają tam niemal wszystko, oprócz może portretów i makro. Komentarze rzadko są dłuższe niż kilka słów. To nawet nie są zdania, a równoważniki zdań, a często pojedyncze słowa. Raz nawet próbowałem podjąć polemikę z takimi komentarzami, ale ich autorzy zainteresowani widać są tylko żeby komentarz wystawić, że jest "fajnie" i tyle. Jedynie autor zdjęcia próbował go bronić, ale też na zasadzie, że moja racja jest inna i nie było nawet pół słowa próby dyskusji.
Podejrzewam, że autorzy komentarzy o długości jednego słowa doskonale wiedzą, że polemiki z takimi komentarzami prowadzić nie sposób i po odbębnieniu "pańszczyzny" zapominają o tym, że w ogóle wystawili taki komentarz.
Co do tegorocznego kalendarza, to niestety ale zdjęcia są najzwyczajniej w świecie słabe. Żadne zdjęcie nie zrobiło na mnie takiego wrażenia, żebym się przy nim dłużej zatrzymał. Skoro była przeprowadzona tak ostra selekcja o jakiej pisał Marcin, to nie chcę wiedzieć nawet jaki poziom prezentowały zdjęcia odrzucone. Nie piszę, że wszystkie dwanaście zdjęć ma robić wielkie WOW, ale przynajmniej kilka powinno. Pamiętam kalendarz sprzed dwóch albo trzech lat, ten ze skrzypaczką na okładce. Właśnie to zdjęcie z okładki oraz zdjęcie samolotu autorstwa Sławka robiło takie wielkie WOW, a reszta zdjęć też się podobała. Obecnie poziom prac na forum ma odzwierciedlenie w poziomie kalendarza. Taki dział "Fotografie" w pigułce.
Ci co mają jakiś tam autorytet, doświadczenie i wiedzę, wolą ją sprzedawać na swoich warsztatach niż za darmo na forum.
Ja w ostatnim roku zauważyłem straszny wysyp warsztatów wszelakiej maści - nawet nikon robi warsztaty z obsługi d40.
To nie tak.
Większość tych, którzy odeszli dzieliło się swoją wiedzą. Jest jednak zasadnicza różnica. jeśli kompletny laik pyta - jak się robi takie zdjęcie? (pokazując przykład profesjonalnie sfotografowanej biżuterii) to oczywiste, że nie może dostać sensownej odpowiedzi, bo trzeba by mu napisać książkę i piętnaście tutoriali - po czym wiesza psy na innych, że nie dostał kompletnej wiedzy. Jednak jeśli ktoś pytał o konkretne elementy ustawień, o coś, na co można było sensownie odpowiedzieć (jaki modyfikator użyłeś, jak uzyskałeś taki a taki konkretny cel), to zawsze, nawet od znienawidzonego Sailora dostawali konkretną odpowiedź, lub wskazówkę kierunku działań.
Co do warsztatów, to właśnie wiele osób na forum oczekuje w jednym poście wiedzy przekazywanej przez dwa-trzy dni podczas praktycznych warsztatów i wiesza psy na innych, że jej nie otrzymuje. Ile to razy już przerabialiśmy przypadki, kiedy ktoś pytał o absolutnie elementarne podstawy i wściekał się, ze nie dostaje uniwersalnego kompedium w 5 sekund, bo przecież on już ma zlecenie i musi je w sobotę zrobić... Zresztą zwróćcie uwagę choćby na Jacka_Z - prowadzi komercyjne warsztaty a jednocześnie przekazuje na forum ogromne ilości wiedzy.
(..)ktoś pytał o absolutnie elementarne podstawy i wściekał się, ze nie dostaje uniwersalnego kompedium w 5 sekund, bo przecież on już ma zlecenie i musi je w sobotę zrobić... (..)
Dobrze tutaj napisałeś.
Działów sprzętowych nie przeglądam. Dobrze wiem jaki sprzęt mi potrzebny i nie potrzebuję 50 testów porównawczych takiej czy innej Sigmy z takim czy innym Samyangiem, opinii o odklejającej się gumie w aparatach Sony, Canon i Nikon (wygląda na to że dla niektórych taka informacja jest podstawą do wyboru nie tylko takiego czy innego sprzętu, ale i systemu ;))
No widzisz. Ty dobrze wiesz co Ci jest potrzebne i nie chcesz przyjąć do wiadomości, że wielu ludzi, rejestrujących się na forum, którzy wydają kasę na sprzęt, szczególnie amatorzy, nie chce wydać tej kasy na sprzęt, w którym odkleja się guma albo ma inne defekty; vide "wadliwa seria D5000". Przykładów można by mnożyć.
Oni chcą uzyskać szybką i rzetelną informację (bo od bezpośredniego użytkownika), nie obarczoną pokrętnym usprawiedliwieniem producenta, nt jakości sprzętu.
Oczywistym jest, że TO jest podstawą (nie wiem co w tym zabawnego) wyboru systemu, bo wybór systemu decyduje o wydatkach na parę najbliższych lat.
Znam ludzi, którzy na podstawie lektury forum zdecydowali się na taki czy inny system lub na taki a nie inny model aparatu (oczywiście model na miarę możliwości finansowych).
Bynajmniej nie po lekturze Cafe. Proszę nie zrozumieć przez to, że atakuję cafe, bo często też się udzielam na nim i uważam, że jest potrzebny. Próbuję Ci tylko wytłumaczyć, że oprócz profi, na forum są też amatorzy i przyszli użytkownicy systemu dla, których informacje sprzętowe są priorytetowe.
Ja bawię się w fotografię kilkadziesiąt lat ale tylko i wyłącznie amatorsko, dla własnej przyjemności i lubię czytać nt. sprzętu, oprogramowania czy też technik.
Lubię czytać to co piszą młodsi wiekiem ale bogatsi doświadczeniem koledzy, zajmujący się fotografią na co dzień, profesjonalnie.
Dla mnie to są właśnie głupie dyskusje i bezsensowne trzepanie postów. Wątków o jednym obiektywie są setki, a zaraz będą nowe...
Myślę, że po przeczytaniu powyższej wypowiedzi zmienisz zdanie. Bo pisać o wszystkim, to można np na ONETcie tam na forum, oczywiście trochę w innej konwencji niż to, też jest stałe grono bywalców którzy pod każdym artykułem "trzepią posty" wypełniając sobie tym wolny czas.
Ty dobrze wiesz co Ci jest potrzebne i nie chcesz przyjąć do wiadomości, że wielu ludzi, rejestrujących się na forum, którzy wydają kasę na sprzęt, szczególnie amatorzy, nie chce wydać tej kasy na sprzęt, w którym odkleja się guma albo ma inne defekty; vide "wadliwa seria D5000". Przykładów można by mnożyć.
Oni chcą uzyskać szybką i rzetelną informację (bo od bezpośredniego użytkownika), nie obarczoną pokrętnym usprawiedliwieniem producenta, nt jakości sprzętu.
Nie musisz mi po raz kolejny tłumaczyć, że są na forum nowicjusze i amatorzy którzy szukają informacji o D5000, D40 i ich odklejających się gumach... Ja to wiem. Nie przeglądam ich ulubionych działów, i nie mam takiego obowiązku. Nie mam też obowiązku im odpowiadać i ich uczyć. Inni zrobią to lepiej, bo ja np. nigdy czegoś pokroju D40 w ręce nie miałem... ;)
Ale wygląda na to, że chcesz mnie, oburzony, zmusić do tego żebym przeglądał te działy i się w nich na siłę wypowiadał... O to Ci chodzi?
Czy ja komuś zabraniam rozmawiać o obiektywach?
Nie krzyczę wszędzie że "dział sprzętowy jest niepotrzebny - wywalmy go"... Sam się na tym forum wielu rzeczy nauczyłem, i rozumiem początkujących. Bóg z nimi - niech czytają w pokoju...
Ale oczekuję podobnego zrozumienia i kultury z drugiej strony - nie czepiania się Cafe, gdzie spotykają się ludzie na poziomie i mogą swobodnie pogadać, często na tematy fotograficzne, ale te "bardziej natchnione", wykraczające poza instrukcje obsługi i kartony z wytłoczkami...
Jeśli nie widzisz różnicy między dyskusją z ekonetem czy Czornyjem a forum ONET-u - no to chyba nie zrozumiesz o co mi chodzi...
Proszę nie zrozumieć przez to, że atakuję cafe, bo często też się udzielam na nim i uważam, że jest potrzebny.
Ale to właśnie wynikało z Twojego pierwszego postu... Pozwolę sobie zacytować:
...Obecnie wątki nt:
"zegarek - czyli co masz dziś na ręku..." ponad 1000 postów
"czego teraz słuchasz?" ponad 2000 postów
Po co takie głupie pytania? Równie dobrze można zadać pytanie:
"jaki masz samochód?"
"Co pijesz?"
"czy zdradzasz żonę"
I inne tego rodzaju bzdety...
Jak widzisz Cafe jest jednak potrzebne. No bo gdzie mógłbyś narzekać? ;)
Pisałeś o wypowiedziach nie na temat w wątkach o obiektywie. Wkurzające, prawda?
Jakbyś narzekał w takim wątku - sam robiłbyś krecią robotę. A tu - masz wolne pole do popisu...
No widzisz - cafe to właśnie miejsce na takie wypowiedzi. O zegarkach (choć ja nie noszę i nie przeglądam tego wątku), o muzyce, o kobietach... Nie samym krzemem żyje człowiek...
bo ja np. nigdy czegoś pokroju D40 w ręce nie miałem... ;)
Ale ulga co? Czuj się nobilitowany na wyższą półkę userów produktów marki NIKON. Gratuluję!
Ja miałem D40, teraz mam inną puszkę ze stajni NIKONA, lepszą, ale D40 sobie zostawiłem jako zapas i nigdy nie powiem na niego złego słowa. To był świetny produkt NIKONa.
Ale wygląda na to, że chcesz mnie, oburzony, zmusić do tego żebym przeglądał te działy i się w nich na siłę wypowiadał... O to Ci chodzi?
Czy w mojej wypowiedzi, w tym wątku, wyczytałeś oburzenie? To jest raczej refleksja i zawód nad stanem bieżącym forum gdzie cytuję: "trzonem forum jest cafe".
Czy ja komuś zabraniam rozmawiać o obiektywach?
Nie krzyczę wszędzie że "dział sprzętowy jest niepotrzebny - wywalmy go"...
No widzisz tego się bałem. Nie imputuj mi czegoś czego nie powiedziałem. Czytaj ze zrozumieniem moje słowa. Tym bardziej że wyjaśniłem mój pozytywny stosunek do działu cafe z zastrzeżeniem do pewnych tematów i postów oraz przewagi tego działu nad innymi, na bądź co bądź na forum tematycznym poświęconym fotografii.
Jeśli nie widzisz różnicy między dyskusją z ekonetem czy Czornyjem a forum ONET-u - no to chyba nie zrozumiesz o co mi chodzi...
Nie wycieraj sobie gęby tymi zacnymi członkami forum i ne przywołuj ich tu, bo akurat oni bardzo pomagają nowym userom produktów NIKONa.
Jak widzisz Cafe jest jednak potrzebne. No bo gdzie mógłbyś narzekać? ;)
Pisałeś o wypowiedziach nie na temat w wątkach o obiektywie. Wkurzające, prawda?
Jakbyś narzekał w takim wątku - sam robiłbyś krecią robotę. A tu - masz wolne pole do popisu...
No widzisz - cafe to właśnie miejsce na takie wypowiedzi. O zegarkach (choć ja nie noszę i nie przeglądam tego wątku), o muzyce, o kobietach... Nie samym krzemem żyje człowiek...
Czytaj wyżej moją opinię nt cafe nt.
Odnoszę wrażenie, że masz wielką ochotę na trolowanie, więc nie będę Cię więcej karmił
Daj spokój Jurek. Niektórym nic nie wytłumaczysz. Nie ma szans. Lata na onecie zrobiły swoje.
No tak, i jak tu się dziwić że niektórzy już opuścili to miejsce... ;)
Ciekawe. Podobne usposobienie do niego ma "Uboot" :)
"Usposobienie"? A co konkretnie masz na myśli?
"Usposobienie"? A co konkretnie masz na myśli?
Bombel też czasem inteligentnie i żartobliwie prowokował :) .
Jeżeli dla Ciebie jest odpowiedzią "nie będę ci tego tłumaczył ponieważ kilka razy na forum już widziałem, że jest to bezcelowe" to nie mamy o czym rozmawiać. Żyj sobie w przekonaniu że jesteś nękany przez moderację.
Ale kolega chyba tego nie sugerował... Przynajmniej ja odniosłem takie wrażenie.
Bombel też czasem inteligentnie i żartobliwie prowokował :) .
Też?
Nie porównywałbym bombla z UBootem. Nie ten poziom.
Też?
Nie porównywałbym bombla z UBootem. Nie ten poziom.
No to sorry, ale odniosłem wrażenie, że UBoot to stary user tego forum pod nowym nickiem i po prostu zgadywałem, czytając że Bombel jest dalej na forum.
No to sorry, ale odniosłem wrażenie, że UBoot to stary user tego forum pod nowym nickiem
heheh... wcale bym się nie zdziwił jakby tak właśnie było :)
No to sorry, ale odniosłem wrażenie, że UBoot to stary user tego forum pod nowym nickiem i po prostu zgadywałem, czytając że Bombel jest dalej na forum.
Jest. Ale to nie ten. Różnych podejrzewano o bycie UBootem, nawet Grzesia-Psychotropa, ale to chybione strzały.
A może tak przejść się do pasmanterii i zakupić 2 pompony względnie samodzielnie je wykonać :-o
Wyoślij mi bo nie łapię aluzji.
A może tak przejść się do pasmanterii i zakupić 2 pompony względnie samodzielnie je wykonać :-o
:)
Touche.
Jest. Ale to nie ten. Różnych podejrzewano o bycie UBootem, nawet Grzesia-Psychotropa, ale to chybione strzały.
Grzesiu Ubootem???? Zaiste niezwykła by to musiała być metamorfoza...... ;)
bo ludzie się boją urażenia autora i późniejszej pyskówki z jego strony, jak to u niektórych jest. Dopóki nie będzie sensownych zasad wypowiadania się i modzi nie będą nadgorliwi, jak to często bywa, stanie się z tym forum to co z innymi podobnymi witrynami - przejmie nas pokolenie "dzieci neostrady".
to prawda ja ostatnio odpuściłem sobie pisanie kilku (o dwóch pamiętam) postów pod zdjęciami bo moje zdanie było tak drastycznie odbiegające od pozostałych postów że postanowiłem sobie darować - w końcu to autor zdjęcia będzie żył w przeświadczeniu że jest świetnie, a jak to mawiają "progresu brak", należy sie zastanowić nad moderacją takich postów, rozumiem że można widzieć "inne" kolory na domowym monitorze, "inne" jaśności, "inne" przejścia tonalne ale kadr w ogólnym zarysie przynajmniej jest pokazywany tak samo bez względu na jakość laptopowego lcd czy starego crt.
sokrates
02-10-2010, 21:31
Moderatorze - ZAMYKAJ!!!
Władca Pixeli
02-10-2010, 21:47
Moderatorze - ZAMYKAJ!!!
A niby czemu zamykać?
Moderatorze - ZAMYKAJ!!!
ZAMYKAJ krzyknę!
Bo przecież lepiej pogadać o tym jaki masz zegarek na ręku niż o tym czemu spada poziom komentarzy pod zdjęciami, albo o tym, że doświadczonym userom nie chce się odpowiadać nowym - za darmochę, bo przecież mogą się zapisać na jakiś wypasiony kurs.
Pozdrawiam i dziękuję za wypowiedzi przed zamknięciem :)
a dlaczego zamykac? nikt przecież nikogo nie obraża ?
Moderatorze - ZAMYKAJ!!!
?
Moderatorze - ZAMYKAJ!!!
Sokratesie - NIE CZYTAJ !!!.
To jest najlepsze lekarstwo na niechciane lub nieodpowiadające teksty.
Smutne, że trzeba to uzmysławiać :(
A niby czemu zamykać?
A może chciał napisać "zmykaj"? ;)
2pompony
03-10-2010, 02:02
Poczułem się niejako wywołany do tablicy - więc i zabrać głos wypada. Po pierwsze dziękuję Kalmarowi za bardzo zgrabne przypomnienie. :) Jestem pod wrażeniem, i mówię to szczerze i z sympatią...
Po drugie - jestem na forum (w sensie, że zalogowany, pod nickiem), bo inaczej nie mogłem zobaczyć ogłoszeń w małopolskiej grupie, a są tam ogłaszane spotkania, warsztaty, plenerki i w ogóle. Jeśli kogoś moja obecność oburza - a nie wątpię, że jest takich całkiem sporo - pocieszam ich, że nie wystawiam żadnych zdjęć, ani ich nie komentuję. Co prawda niejaki czas temu złamałem z głupoty narzuconą sobie samodzielnie zasadę niewypowiadania się gdzie indziej niż w swojej grupie, ale na szczęście uprzejmość i że tak powiem onetowość niektórych uleczyły mnie z tego szybko.
Po trzecie chciałbym szybko wyjaśnić, że nigdy - jak boga kocham, nawet przez 5 sekund nei byłem U-bootem. Dziękuję niniejszym Ekonetowi za jego powątpiewanie, iżbym to ja się krył pod tym nickiem. CO prawda robiłem sobie czasem żarty, a nawet większe lub mniejsze zgrywy, ale miałem nadzieję, że to były - by tak rzec, żeby nikogo nie urazić - zgrywy zupełnie innego sortu.
Po ostatnie, szczerze doceniając trud rozpoczęcia wątku i wyłożenia racji przez JurkaB i tak odnoszę wrażenie, że wątek ten do niczego nei zaprowadzi. Czasy, w których zwykło się - a przynajmniej tak się starało, a mówiąc konkretnie przynajmniej ja się starałem - komentować zdjęcia większą ilością znaków niż 12 (ze spacjami) minęły już dawno. I nie mam pewności, czy wrócą... O samym poziomie zdjęć nie muszę się na szczęście wypowiadać, bo to po prostu widać.
Dziękuję za uwagę, jeśli ktoś dobrnął aż tutaj. Pozdrawiam serdecznie wszystkich mi życzliwych, wszystkich innych też, choć nieszczerze. :) Melduję także, że nie tylko robię dalej zdjęćia, ale i pokazuję wcale niemało i jeśli ktoś ciekaw, znajdzie, mimo że tu się nie udzielam.
Marian K
03-10-2010, 20:57
a dlaczego zamykac? nikt przecież nikogo nie obraża ?
Jeśli już zamykać,to obrażających.
sokrates
03-10-2010, 21:15
Macie odpowiedź dlaczego zamykać - w 100% się zgadzam z wywołanym do tablicy Bomblem - ten i podobne wątki do niczego dobrego nie doprowadzą. Takie jest moje zdanie i z mojej strony EOT.
Marian K
03-10-2010, 21:32
Zamykacze,to prawie jak "dopalacze" - zło od którego,jak do tej pory,normalni ludzie nie mają spokoju.
Bombel,nawet z Dwoma Pomponami nie masz racji- jak Cię nie ma.Nad czym szczerze ubolewam.
Nie idź na łatwiznę pomóż wychowywać,to też jest rolą Mistrza.
Pozdrawiam Marian
miałem cos napisać wzgledem tych dopalaczy ale to że jestem po wódce zatrzymało ten pomysł - pomyślcie tylko kto dał zezwolenie tym sklepom i dlaczego tak szybko się je cofa i nie piszcie że to dla dobra tych dzieci co to kupują
a Bombel jeśli masz siły i chęci to rób co uważasz za stosowne
Wystarczyło by wprowadzić na forum np. punkty za dobre rady. Po jakimś czasie byłoby wiadomo czyj komentarz jest wartościowy a czyj można o kant tył.ka rozbić.
Nie zdało by egzaminu. Ludzie by sobie wzajemnie klikali nawet za komentarza typu: "bdb - gratki".
2pompony
04-10-2010, 12:50
Ta dyskusja przestaje mnie śmieszyć, a zaczyna już lekko zniesmaczać... Punkty? Głosowania? Czyli +2 do szacunku lub -2 do mądrości? W życiu realnym też prowadzicie takie kartoteki? Też musicie mieć jakieś liczniki, żeby wiedzieć kto zasłużył na wasz szacunek, a kto nie? Bez liczników nei możecie ustalić, kto ma autorytet, a kto go nie ma w ogóle? To forum onetowieje bardziej niż myślałem, jeśli to było w użyciu... Jakim cudem można poważnie brać zbiorowość, która nie umie stwierdzić na podstawie normalnych wypowiedzi kto ma coś do powiedzenia, a kto tylko chrzani głupoty, pejstuje bezmyślnie skąd inąd lub wydala same komunały i truizmy?
JurekB, autor niniejszego wątku wyłożył sprawę wystarczająco jasno: jeśli pod zdjęciami są komentarze typu 'świetne-gratki', jeśli coraz częściej zamiast wysiłku odpowiadającego widać tylko pustkę w postaci odpowiedzi 'szukaj'; jeśli w ogóle wystawiane są zdjęcia w sposób szkolny schrzanione (i dostają 10 'gratek') - po co w ogóle tracić czas na czytanie, przeglądanie czy komentowanie tego forum?
Nuda...
Jak chcę przeczytać 10 komentarzy składających się z jednego słowa, włączam fotkę.pl czy naszą klasę i mam nie tylko komentarze identyczne, ale i zdjęćia podobne. Z tym, że ubaw jest dużo większy przynajmniej. Gdzie czasy, kiedy tutaj pod jednym moim zdjęćiem było 5 stron komentarzy, kłótnie, dyskusje, postulaty, przepychanki i przekonywania - a wszystko o zdjęciu a nie o osobie. Idźcie sobie popatrzeć teraz...
i słówko do Mariana K: jest mi niezmiernie miło z powodu słów jakich użyłeś, ale musiałeś mnie z kimś pomylić. Mistrzowie to ci inni, ja jeszcze nie - choć ciągle mam nadzieję, że zmierzam w dobrym kierunku. Z tym że ten horyzont strasznie daleko jeszcze...
Poziomy kształtujemy my sami, więc zamiast biadolić kształtujmy tak siebie samych, jak i miejsca w których bywamy, by wszędzie był progres, a nie na odwrót.
Brzmi to może cośkolwiek ogólnikowo, ale prawdy w tym co niemiara.
Jak chcę przeczytać 10 komentarzy składających się z jednego słowa, włączam fotkę.pl czy naszą klasę i mam nie tylko komentarze identyczne, ale i zdjęćia podobne. Z tym, że ubaw jest dużo większy przynajmniej. Gdzie czasy, kiedy tutaj pod jednym moim zdjęćiem było 5 stron komentarzy, kłótnie, dyskusje, postulaty, przepychanki i przekonywania - a wszystko o zdjęciu a nie o osobie. Idźcie sobie popatrzeć teraz...
Masówka Panie:)
Kiedyś było mniej użytkowników i mniej zdjęć to raz. Dwa że jak ktoś dostał zjebkę za foty to później 3 razy się zastanowił zanim coś pokazał. Teraz z uporem maniaka atakuje forum kolejnymi knotami. Oczywiście nie bierze sobie do serca poprzednich uwag. Kolejna sprawa to taka że chyba niektórzy boją się negatywa (w ramach odwetu) pod swoim zdjęciem. Kiedyś żeby mieć pozytywne komentarze pod zdjęciem trzeba było pokazać naprawdę dobry materiał chociaż i tak ktoś się przyczepił do jakiegoś szczegółu (na tym to polegało) Dzisiaj wystarczy mieć kilku kumpli i masz gratki:p
....Zarejestrowałem się na tym forum dlatego, że jestem użytkownikiem sprzętu NIKON, sprzętu z mocowaniem NIKON, sprzętu dedykowanego do NIKON. Chciałem znaleźć źródło informacji nt tegoż sprzętu i efektywnego korzystania z niego. Zarówno w zakresie sprzętowym jak i twórczym (czyli oceny moich wypocin).
Użytkownicy, jak w temacie oraz inni, którzy odeszli, mieli swoje zdanie. Byli krnąbrni, kontrowersyjni ale byli kompetentni. Ich opinie, czasem były trudne do zaakceptowania dla zainteresowanych, ale były ciekawe. To tworzyło klimat forum. Niestety czasem za swoją indywidualność dostawali BANA (może nie wszyscy, ale proszę mnie nie łapać za słowo).
..
Ostatnio zadałem pytanie nt ważnego dla mnie problemu w kwestii obiektywu SAMYANG 8mm ..
Ludzie jak w temacie, którzy odeszli, odeszli pewnie dlatego, że szkoda im było czasu na jałowe i cienkie dyskusje... Sailor, światło czy bombel generalnie nie wypowiadali się w kwestii sprzętu Nikona i od nich porady na temat Samyanga tez byś nie dostał. Ale rozumiem, że tak naprawdę nie o to ci chodzi. Te osoby nie zostały zbanowane, a same chciały zniknąć z forum, choć potem, jak praktyka pokazuje - wracają, czytają.....
Temat-rzeka...
Forum się zmienia i nic na to nie poradzimy. Ja to odbieram jako skutek uboczny ilości forowiczów*. Kiedy rejestrowałem się tutaj było nas kilkanaście tysięcy, teraz jest tych tysięcy ponad 40. W takiej masie statystycznie poziom merytoryczny spada, a jednocześnie wzrasta poziom wypowiedzi, z którymi nie ma się już siły dyskutować. Sam uważam się za osobę dość kompetentną (prawie 20 lat w zawodzie, od pewnego czasu prowadzę z ramienia Linhofa kursy dla profesjonalistów) i też zrezygnowałem z wdawania się w dyskusję, kiedy to z Rabijkim próbowaliśmy tłumaczyć pewne kwestie (dotyczące właśnie wielkiego formatu, w którym obaj jesteśmy praktykami) i byliśmy "zakrzykiwani" przez forowiczów przekonanych o swej wielkiej wiedzy, jednocześnie udowadniających swoimi wypowiedziami jej brak. W pewnym momencie przestaje się chcieć.
To właśnie przez przyrost użytkowników mamy przesunięcie środka ważności z wątków zdjęciowych do cafe. Oczywiście, nie chodzi o to, że "cafe jest be", tylko jeśli staje się trzonem forum fotograficznego, to takie forum traci na wartości. Jednocześnie mam świadomość, że spadek jakości jest nieuniknionym wynikiem popularyzacji ..... i nic z tym zrobić się nie da. Zgoda, trafna analiza.
.. Do wymienionych tu nicków mógłbym jeszcze parę dołożyć. Pewnie spora grupa z zdziwieniem, by stwierdziła "to ktoś był taki na forum?".....
sprzęt został poznawany, jednocześnie poznawaliśmy siebie nawzajem. Wirtualnie i w realu. Przyszedł jednak moment w którym już za bardzo nie było co odkrywać. Liczba userów i wątków rosła. Nie dało się czytać forum od deski do deski jak to się zwykło robić wcześniej. Zresztą nie miało to sensu, bo tematy powielano starając się otwierać wyważone drzwi. Co ma miejsce do tej pory. Równocześnie pojawiły się różnice userów co kształtu czy kierunku działania forum. Jedni się rozwijali artystycznie, czy biznesowo inni zostali na swoim poziomie, jednak lepiej znając możliwości swoje i swoich zabawek. Część odeszła z braku czasu, część stwierdziła że już niczego nowego się tu nie dowie, jeszcze inni się po prostu obrazili. Inni zostali z sentymentu, a kolejni się po prostu tu dobrze czują.
Prawda jest tak że ktoś kto jest tu od D70 czy D2h, to z "technikali sprzętu" niczego nowego, odkrywczego tu się nie dowie. Może tylko uświadamiać innych, pogadać w cafe o pierdołach z znajomymi i się fajnie bawić. Jak zabawa przestaje się podobać,czy sprawiać frajdę,to odchodzi i tyle.Tu też zgoda.
..Większość tych, którzy odeszli dzieliło się swoją wiedzą. Jest jednak zasadnicza różnica. jeśli kompletny laik pyta - jak się robi takie zdjęcie? (pokazując przykład profesjonalnie sfotografowanej biżuterii) to oczywiste, że nie może dostać sensownej odpowiedzi, bo trzeba by mu napisać książkę i piętnaście tutoriali - po czym wiesza psy na innych, że nie dostał kompletnej wiedzy. Jednak jeśli ktoś pytał o konkretne elementy ustawień, o coś, na co można było sensownie odpowiedzieć (jaki modyfikator użyłeś, jak uzyskałeś taki a taki konkretny cel), to zawsze, nawet od znienawidzonego Sailora dostawali konkretną odpowiedź, lub wskazówkę kierunku działań.
Co do warsztatów, to właśnie wiele osób na forum oczekuje w jednym poście wiedzy przekazywanej przez dwa-trzy dni podczas praktycznych warsztatów i wiesza psy na innych, że jej nie otrzymuje. Ile to razy już przerabialiśmy przypadki, kiedy ktoś pytał o absolutnie elementarne podstawy i wściekał się, ze nie dostaje uniwersalnego kompedium w 5 sekund, bo przecież on już ma zlecenie i musi je w sobotę zrobić...
No i znowu zgoda.
Zresztą zwróćcie uwagę choćby na Jacka_Z - prowadzi komercyjne warsztaty a jednocześnie przekazuje na forum ogromne ilości wiedzy.
Ci co mają jakiś tam autorytet, doświadczenie i wiedzę, wolą ją sprzedawać na swoich warsztatach niż za darmo na forum.
Ja w ostatnim roku zauważyłem straszny wysyp warsztatów ...
No i powiem Wam, dlaczego tak jest. Po prostu w porównaniu do dawnych czasów zarabia sie teraz na zdjęciach podle. Więc się szuka innych źródeł - np kursy. Gdybym dobrze zarabiał na zdjęciach, to bym nie prowadził kursów. To tłumaczę, bo wywołano mnie "po nazwisku".
Przyznam, że często mnie już irytują różne posty, wątki, pytania. Odpuszczam sobie odpowiadanie w nich. Mam jednak nadzieję, że nikt nie będzie mi czynił zarzutu zaniechania z przyczyny dość oczywistej - ja mam na te chwilę najwięcej postów na tym forum, ciężki mi zarzucić, że nie piszę. Przy czym rolą moderatora nie jest zabieranie głosu w sprawach merytorycznych, a nazwijmy to sprawy porządkowe i mediacje. Ja robię jedno i drugie. Robię ciągle tak samo. Podobnie jak i inni. A że średnia się zmienia, bo jest mnóstwo kupujących tanie lustrzanki i zaczynających zabawę - nic na to nie poradzimy. No bo jak? Możemy tylko ciągle od nowa to samo tłumaczyć. To, że nowi nie zawsze sa kulturalni, że żądają odpowiedzi, że im się nie chce czytać staroci - nic na to nie poradzimy. Chyba. Ma ktoś pomysł jak to poprawić? Bo narzekać to można. To podobno nasza narodowa specjalność.
Władca Pixeli
04-10-2010, 19:20
Sailor, światło czy bombel generalnie nie wypowiadali się w kwestii sprzętu nikona i od nich porady na temat Samyanga tez byś nie dostał.
Ale jest też drugie dno. Odeszło sporo ludzi robiących dobre zdjęcia, czy potrafiących doradzić co poptawić.
Wiele osób które ma coś do pokazania nie publikuje zdjęć z prostego powodu aby nie dyskutować z osobami które nie powinny zabierać głosu, czy też dyskutować z różnej maści prowokatorami lub osobami szukającymi tylko aby się odegrać.
Jako swoiste podsumowanie tego niezbyt radosnego wątku polecam przyjrzenie się najnowszemu reportażowi w dziale, a jakże, reportażu. Nawet moderator jest :)
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=160030
Psychotrop
05-10-2010, 00:21
No to sorry, ale odniosłem wrażenie, że UBoot to stary user tego forum pod nowym nickiem i po prostu zgadywałem, czytając że Bombel jest dalej na forum.
ulalalala
faux pas ;)
Jest. Ale to nie ten. Różnych podejrzewano o bycie UBootem, nawet Grzesia-Psychotropa, ale to chybione strzały.
Grzesiu Ubootem???? Zaiste niezwykła by to musiała być metamorfoza...... ;)
ha ha to ja, biedronka pstra, która szczęście wam da, ha ha to ja ... lalala
:)
A mi sie nie chce czytac calego watku, przynajmniej nie teraz ale ja np nie komentuje juz raczej watkow gdzie zdjecia mi sie nie podobaja. A przyczyna jest prosta - jak komus napisalem ze w/g mnie jest kicha to zaraz jakies TWA na mnie wsiadlo ze jak ten Nielot w ogole tak moze. A ze czasami nie bywam zbyt delikatny to inna sprawa. Takze lepiej 3mac dziób na klodke i przynajmniej nikt mi cisnienia nie podnosi. Wlasne zdjecia tez raczej przestaje wystawiac, poniewaz stwierdzilem ze 3 komentarze pod fotkami w dziale np Portret mnie kompletnie nie rajcuja. Kolejna rzecz to poziom kompetencji oceniajacych. Moim zdaniem, w niektorych dzialach praktycznie zaden. HOWGH ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.