PDA

Zobacz pełną wersję : Tani kompakt do zdjęć z wakacji



Pchelek
27-09-2010, 16:53
Poszukuję kompakta do kwoty powiedzmy 300zł który przy czasach krótszych niż 1/60 odpala lampę błyskową.

Ostatnio na pewnym wypadzie kumpel miał aparat (jedyny w ekipie) który w trybie AUTO robi zdjęcia na czasach 1/10 - nie chciał dziad odpalać lampy a nawet jak włączyło mu się tryb zdjęć z lampą to czas był chyba 1/20 i nie dało się go zmienić. Efekt taki że na 200 zdjęć 180 jest ruszonych, nawet durnego pamiątkowego zdjęcia wieczorem na mieście, czy w barze na piwie tym kompaktem nie dało się zrobić...

Kumpel szuka czegoś nowego, nawet niekoniecznie z nikona

bartekk
28-09-2010, 08:18
Myślę że za tą kwotę to nic ciekawego nie znajdziesz jednak to trochę dziwne co opisujesz bo mi zawsze przeszkadzało raczej przesadne odpalanie lampy nawet w dobrych warunkach. Być może coś jest poprzestawiane w ustawieniach

Facet
28-09-2010, 23:10
Nie słyszałem, żeby jakaś małpa tak robiła zdjęcia jak mówisz. Stawiam piwo, że aparat był ustawiony na slow lub fill-in. Jeżeli chodzi o aparat za 300 zł, to trudno mi się wypowiadać o nowościach. Pamiątkowe zdjęcia robię komórką i wychodzą lepiej, niż z firmowego kompaktu mojej ciotki za 500 zł. Fakt, że komóra trochę droższa. Za 300 zł bym poszukał coś używanego w dobrym stanie. Canona A610 można wyhaczyć za 150-200 zł w idealnym stanie. Piszę akurat o nim, bo właśnie taki mam na zbyciu, ale zbędę matce, więc to nie reklama. Natomiast aparat znam i na pewno warty więcej niż 150 zł. Dużo więcej.

Atrax
29-09-2010, 01:29
Canon a610 to profesjonalny i poważny aparat fotograficzny, swą funkcjonalnością przewyższający wielokrotnie sprzęt dużo od siebie droższy. Dopiero sprzęt rangi Tz8 (przykładowo) zaczyna stanowić dla niego wyzwanie (oczywiście funkcjonalnością nie dorasta mu do pięt, ale nowa matryca i optyka robią swoje - większa jakość). Porównajmy jednakże cenę. A610 wyrwiesz za psie pieniądze. Sam myślę o kupnie drugiego, takiego samego, bo co mi właściwie szkodzi.

Z paru konkretów to:
RAW-y, bagnet, możliwość stosowania najróżniejszych filtrów, własny język skryptowy, różnorakie rodzaje autobracketingu, obrotowy ekran o świetnej rozdzielczości i możliwości kalibracji, sześćdziesięciosekundowe czasy, live histogram, ostrzeżenie przed przekroczeniem zakresu tonalnego, ręczna kontrola lampy... pełen manual i niezła, nie przeładowana pikselami matryca.
Świadomemu fotografowi ten sprzęt da praktycznie wszystko, co potrzeba. Ze wstydem stwierdzam, że wykorzystuję może niewielki ułamek jego możliwości.

Atrax
29-09-2010, 02:25
P.S. Zapomniałem odpowiedzieć na pytanie. Oczywiście odpala lampę przy krótkich czasach (sprawdziłem przed chwilą i błyskał przy 1/500).
Pomijam fakt, że nawet w trybie całkowicie auto możesz sobie decydować, czy chcesz mieć lampę włączoną, wyłączoną, czy też pozostawiasz kontrolę aparatowi. Ręczna regulacja siły błysku to również przydatna sprawa na imprezach.

Pchelek
29-09-2010, 18:14
Nie słyszałem, żeby jakaś małpa tak robiła zdjęcia jak mówisz. Stawiam piwo, że aparat był ustawiony na slow lub fill-in.

Sony W115, proszę bardzo:

1. 1/15 w trybie auto...

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img534.imageshack.us/img534/3671/dsc03624p.jpg)

2. 1s z lampą błyskową

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img844.imageshack.us/img844/5180/dsc03745l.jpg)

To było z 4 dniowego wypadu do Londynu a to był nasz jedyny aparat... dlatego długo grzebałem w ustawieniach bo wiedziałem że z takich zdjęć nic nie będzie... nawet w trybach które wymagały użycia lampy aparat dopierał długie czasy, może miał jakieś wadliwe oprogramowanie i jest update albo po prostu ten typ tak ma nie wiem, jedno jest pewne zdjęcia z wypadu zjebał.

Co do ceny 300zł miałem na myśli sprzęt używany i stary, do zdjęć z wakacji nawet 3 megapiksele wystarczą, a szansa na uszkodzenie/zgubienie sprzętu jest duża (będzie zabierany na imprezy), do lepszych zdjęć zabiorę lustrzankę ;)

Atrax
29-09-2010, 18:57
Ja w każdym razie wciąż zachęcam do a610 (można wziąć nawet dwa, jeśli jest obawa o kradzież :D). Do wakacyjnych pstryków jak znalazł, a jeśli pewnego dnia zapomnisz lustrzanki lub też będzie Ci za ciężko, by ją taszczyć ze sobą, to wciąż będziesz miał przy sobie aparat fotograficzny, który nie będzie Cię ograniczał. On ma bodajże coś koło 6mpx, w każdym razie matryca świetna.
W tym roku miałem właśnie taką sytuację, że nie chciało mi się tachać lustra na zdjęcia nocne, więc wziąłem do kieszeni mikrostatyw, kompakt i jazda.
http://img823.imageshack.us/img823/2127/aarhusnoc.jpg
Dzieło sztuki jakieś to to nie jest, ale to bynajmniej nie jest kwestia aparatu, bo ten ma mega możliwości.

EDIT - wbrew pozorom jakimś fanboyem C nie jestem i uważam, że nowe kompakty raczej wśród konkurencji nie błyszczą.

Tommy
29-09-2010, 21:58
http://optyczne.pl/3364-nowo%C5%9B%C4%87-Test_bud%C5%BCetowych_kompakt%C3%B3w.html

Facet
29-09-2010, 22:13
Sony W115, proszę bardzo:

1. 1/15 w trybie auto...


2. 1s z lampą błyskową


To było z 4 dniowego wypadu do Londynu a to był nasz jedyny aparat... dlatego długo grzebałem w ustawieniach bo wiedziałem że z takich zdjęć nic nie będzie... nawet w trybach które wymagały użycia lampy aparat dopierał długie czasy, może miał jakieś wadliwe oprogramowanie i jest update albo po prostu ten typ tak ma nie wiem, jedno jest pewne zdjęcia z wypadu zjebał.

Co do ceny 300zł miałem na myśli sprzęt używany i stary, do zdjęć z wakacji nawet 3 megapiksele wystarczą, a szansa na uszkodzenie/zgubienie sprzętu jest duża (będzie zabierany na imprezy), do lepszych zdjęć zabiorę lustrzankę ;)

No faktycznie wyszło tak sobie. Może aparat na auto ustalił, że jest na tyle jasno, że wystarczy tryb slow/fill in. W każdym razie nie powinien.

Jak aparat może być używany, to dalej polecam A610. Jedyna wada, to to, że robi czerwone oczy - czasami. Nie poprawił tego żaden update, bo od nowości żadnego chyba nie było. Ja generalnie z lampą wcale z niego (i z innych też) nie robię, ale zauważyłem, że najnowsza Picassa 3 ma dobre narzędzie do redukcji tego efektu, więc problemu nie ma. Na automatyce A610 można polegać, a do tego masz dużo możliwości ręcznych. Aparat na wide robi zdjęcia żyleta. Na tele "takie se" (na moje). Ale pewnie nie złe :)

Tutaj masz zdjęcia z tego aparatu:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/09/5005517732_8eb358b936_b-1.jpg
źródło (http://farm5.static.flickr.com/4127/5005517732_8eb358b936_b.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/09/5005912118_f3aba7f1d9_b-1.jpg
źródło (http://farm5.static.flickr.com/4087/5005912118_f3aba7f1d9_b.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/09/5005665864_68e553a883_b-1.jpg
źródło (http://farm5.static.flickr.com/4127/5005665864_68e553a883_b.jpg)
Akurat pamiątkowych z lampą nie mam w sieci. Za 150 zł daje radę. Akurat teraz na allegro widzę tylko zepsuty za 150 zł, ale parę dni temu poszedł w stanie bardzo dobrym właśnie za tą sumę.

Pchelek
30-09-2010, 12:35
http://optyczne.pl/3364-nowo%C5%9B%C4%87-Test_bud%C5%BCetowych_kompakt%C3%B3w.html

że też akurat wczoraj opublikowali taki test ;p

Więc będę wybierać pomiędzy polecanym przez was A610 albo wygranym w teście optycznych A490, dzięki za pomoc ;)

Facet
30-09-2010, 15:35
Na szybko przeczytałem test. Jak nie potrzebujesz ustawień ręcznych i ruchomego ekranu, to brał bym jednak A490 zamiast A610 :)