Zobacz pełną wersję : Padł mi dysk..help !!
Witam.
Jak w temacie padł mi dysk zewnętrzny ;/
Dysk 1TB WD10 EADS SATA.
Po podłączeniu zasilania do obudowy startuje ale po kilkunastu sekundach się wyłącza.
Próbowałem poprzez przejściówkę SATA-USB. I tu o dziwo nie wyłącza się ale komputer go nie widzi.
Co to może być?
Z drugiej strony można oddać do odzysku ale koszt to ok. tysiąca zł ;/
help
wymontować dysk i spróbować podłączyć bezpośrednio , nie przez USB
chociaż jeśli dysk jest uszkodzony to każda operacja zwiększa ryzyko utracenia danych bezpowrotnie
ale przynajmniej będziesz wiedział czy to dysk czy obudowa, zasilanie...
ps
to on jest zewnętrzny czy wewnętrzny???
hmm..
wewnetrzny w zewnetrznej obudowie.
cos takiego (http://www.ceneo.pl/4884460).
W środku najnormalniej w świecie zamontowany jest zwykły dysk.
Rafał_Sz
27-09-2010, 11:20
Po swoim takim przypadku mogę napisać, że na 99% padła śmieciopodobna chińska obudowa. Podłącz dysk bezpośrednio do kompa, tak jak napisał @rastula (nie przez usb). Pamiętaj o zworkach master/slave. Ew. jak się nie czujesz na siłach, weź go pierwszego lepszego serwisu komputerowego i niech Ci sprawdzą.
Jeśli dysk nie działa, bo zaliczył wcześniej przysłowiową glebę, sytuacja jest nieco inna i wymaga zastosowania zupełnie innych środków - jeśli chcesz odzyskać dane w tym przypadku polecam usługi wyspecjalizowanych firm.
jak to sata to nie ma master slave
podłączyć 2 kabelki i zobaczyś czy śmiga :)
Z drugiej strony można oddać do odzysku ale koszt to ok. tysiąca zł ;/
Gdzie tak tanio robią?
Gdzie tak tanio robią?
to cena dla amatorów
zawodowcy płaca więcej ;-)
Gdzie tak tanio robią?
http://www.ultramedia.pl/
bezpośrednio do kompa nie dam rady - używam laptopa - tak więc pozostaje tylko USB
Psychotrop
27-09-2010, 12:14
bezpośrednio do kompa nie dam rady - używam laptopa - tak więc pozostaje tylko USB
ty używasz laptopa ....
ale twoi znajomi - zapewne ktoś ma stacjonarkę :)
http://www.ultramedia.pl/
bezpośrednio do kompa nie dam rady - używam laptopa - tak więc pozostaje tylko USB
Tysiaka to zapłacisz za diagnozę "co temu dysku dolega":smile:, a nie za odzysk danych.
diagnoza bezpłatna - jasno i wyraźnie napisane jest na samym początku.
ech..
Rozroznijmy jeszcze odzyskiwanie na poziomie:
1. "sam se sciagne program i sam se odzyskam, bo potrafie czytac dokumentacje" (tak dziala wiekszosc "specjalistow")
2. "zajma sie tym dyskiem fizycznie, tj. rozbiora go, zamienia elektronike, przeloza itd." (nieliczni za gruba kase)
diagnoza bezpłatna - jasno i wyraźnie napisane jest na samym początku.
ech..
Korzystałem kiedyś z ich usług. Bezpłatna diagnoza polegała na tym, że po sprawdzeniu dysku powiedzieli mi, czy można odzyskać dane, czy też nie, ale nie to, co jest przyczyna awarii dysku. Ale czy można odzyskać wszystkie dane tez się nie dowiedziałem.
Czyli standardowo jak na darmową diagnozę.
wydaje mi się że prawidłowo się zachowali.
Gdyby Ci powiedzieli, że uszkodzona jest np elektronika w dysku za 300 zł to co byś zrobił ?? Kupił drugi taki sam dysk i ją przełożył. I w ten oto sposób zaoszczędziłbyś kilkaset złotych. Dla nich to żaden interes w tym momencie.
Ja zaryzykowałem - kupiłem drugi identyczny model i spróbuje przełożyć elektronikę.
Jak się uda to super a jak nie to go sprzedam z obudową jako zewnętrzny. Oczywiście ten nowy :)
docxxx wszystko fajnie i pięknie jeżeli system widzi dysk. W moim przypadku niestety tak nie jest więc raczej oprogramowanie odpada.
jak dysk jest w obudowie zew i go wyciagasz ze srodka to i tak najlepiej podpiac najpierw do blaszaka po sata. kupienie 'takiego samego' dysku w obudowie nie gwarantuje sukcesu zawsze bo tak naprawde nie wiesz czy dysk bedacy w srodku obudowy ma elektronike z tej samej serii (ver.). no ale testuj, oby to tylko elektronika obudowy.
kupiłem sam dysk - bez obudowy.
Zamienię samą elektronikę dysk >> dysk.
Jeśli to jest 3,5" to pewnie ma zewnętrzny zasilacz. Może tam tkwi problem?
tez nie.
Sprawdzałem poprzez wyjęcie go z obudowy i podłączenie pod inne zasilanie i przewód USB.
Tyle tylko, że po podpięciu pod inny zasilacz nie wyłącza się już. Tyle tylko, że komp go nadal nie widzi i nie reaguje na niego.
jak bedziesz przepinal elektronike to upewnij sie tylko ze revision jest ten sam bo czasami sa miniamalne zmiany (jak na przyklad zamiana portow napiec elektronika - naped).
A sprawdzałeś go w innej obudowie? Ja kupiłem sobie kiedyś taką specjalną złączkę serwisową, pod którą można podłączać zarówno dyski ATA, jak i SATA ale mam z nią problemy. Natomiast mam obudowę Wellanda 3,5" i z nią nie mam problemów, nawet jak dysk zaliczył kiedyś glebę.
Podlacz go bezposrednio do kompa przez (x)ATA i daj znac, ok? Przejsciowki, usb to tylko posrednicy. Ich chcemy wykluczyc.
dobrze zrozumiałe
sobie będzie kolega przekładał elektronikę z dysku do dysku?
kozak!
to nasze porady chyba tutaj są amatorskie
jest jeszcze druga wersja - koledze wcale nie zależy na danych tylko lubi emocje :)
Michał Jędrak
27-09-2010, 20:58
Domyślam się, że chodzi o ratowanie dysku ot tak dla zabawy, bo dane są bezpieczne. Jednak na wszelki wypadek będę upierdliwy i przypomnę jak robić backup zdjęć (http://jedrak.com/dobra-kopia-zapasowa-zdjec-moj-sposob-na-backup/)
no to tak na szybko.
Po przełożeniu elektroniki z drugiego dysku - odpalił.
Ale nadal go komp nie widział z tą nową elektroniką.
(różnica w oprogramowaniu dysku)
Włożyłem z powrotem starą i póki co jest ok.
Ale na wszelki wypadek zabieram z niego dane i wrzucam na nowy :D
dzięki za pomoc.:)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.