Zobacz pełną wersję : wielkośc zdjęcia oddawanego do fotolabu celem zrobienia odbitki?
Witam.
Jaka powinna być wielkość zdjęcia w pikselach, oddawanego do fotolabu, celem zrobienia odbitki?
proszę nie pisać o dpi bo fotolab nie jest drukarką.
w skrócie można powiedzieć, ze fotolab pracuje odwrotnie jak aparat.
Czy fotolaby maja rożne matryce (chodzi o rozdzielczość) czy takie same?
Pozdrawiam
Sławek
Jaka powinna być wielkość zdjęcia w pikselach, oddawanego do fotolabu, celem zrobienia odbitki?
proszę nie pisać o dpi bo fotolab nie jest drukarką.Skoro wiesz lepiej, to czemu sobie sam nie przeliczysz? :)
Bezpieczna zasada jest taka, ze wielkosc obrazu w pikselach, liczy sie wlasnie na podstawie rozdzielczosci drukowania/swiecenia, i przyjmuje sie, ze 300 DPI jest ok. Z rozmiaru w cm (mm) i rozdzielczosci, wychodzi rozmiar w pikselach.
już mówię o co chodzi bo wszędzie jest o rozdzielczości w dpi i cm.
Proces naświetlania papieru wygląda mniej więcej tak:
Źródło światła - matryca - optyka - papier.
Wiadomo, ze matryca najlepiej pracuje w rozdzielczości natywnej(przynajmniej laborant nie ingeruje w rozdzielczość w pikselach która ustawimy i co jak wiadomo nie zawsze przynosi dobre efekty)
co mi z tego, ze przyniosę plik o wymiarach 4000x3000 pikseli, jak np. matryca w fotolabie ma rozdzielczość 2100x1400 (program/laborant/fotolab z automatu przerobi i tak te 4000x3000 na 2100x1400, czyli zmniejszy wielkość zdjęcia z konsekwencjami które w domu sobie korygujemy).
Oczywiście moje myślenie może być błędne jeśli fotolab pracuje na zasadzie jak kiedyś robiło się stykówki.
ps. wielkośc plików przykładowa jak i ich stosunek boków.
już mówię o co chodzi bo wszędzie jest o rozdzielczości w dpi i cm.Bo to jest prawidlowe podejscie do tematu. Skoro specyfikacja labow cyfrowych mowi wyraznie o rozdzielczosci materialu wejsciowego w DPI (najczesciej 300, 350, czy nawet 400), to czego teraz oczekujesz, w kwestii dostosowania sie do technologii? DPI to jest jedyny parametr, ktorym mozna okreslic rozmiar obrazu cyfrowego po wydruku (w tym przypadku naswietleniu) w zadanym rozmiarze. Jak inaczej wyobrazasz sobie okreslenie jego rozdzielczosci? Obojetnie jak sobie wyliczysz rozmiar w pikselach, to zawsze pochodnymi tego bedzie rozmiar w mm i rozdzielczosc w DPI. A jesli laby podaja 300, to bedziesz teraz kombinowal, czy to czasami nie jest 294 albo 308? Co to niby mialoby dac? :)
Na dobra sprawę juz wiem dlaczego podawana jest rozdzielczość w dpi
Za wikipedia
a obraz cyfrowy naświetlany jest laserem lub za pomocą technologii LED na papierze czyli w uproszczeniu jak drukowany.
Moje pytanie wynikało (co teraz juz chyba wiadomo) z braku wiedzy na temat jak naświetlany jest papier.
Byłem przekonany, ze wygląda to jak naświetlanie w powiększalniku i zamiast negatywu jest matryca np. LCD
upraszczając temat do względów stricte praktycznych.
Albo oddajesz zdjęcia jakiekolwiek i zdajesz się na automatykę minilabu, albo dowiadujesz się jakie wymagania odnośnie wielkości papieru i dpi ma lab, przygotowujesz fotki i robisz jako reprodukcje.
Przykład agfa msc odbitka 10x15 jako reprodukcja musi mieć wymiar dokładnie 10,2x15,2 cm i 400 dpi. Inaczej przygotowane pliki nie powinny iść jako reprodukcje. Możliwe jest też zrobienie fotek przy zachowaniu stosunku boków 2:3 czyli takiego, jak stosunek boków matrycy, niemniej jednak zawsze musisz znać w takim układzie faktyczny rozmiar szerokości rolki papieru, z któego idą Twoje odbitki i dpi.
@look, to wszystko to ja wiem i rozumiem.
Moje pytanie było związane z niewiedza w jaki sposób naświetlany jest papier. Pomyliłem minilaba cyfrowego z analogowym. Byłem przekonany, ze działa to (w bardzo wielkim uproszczeniu) jak projektor LCD.
nie mniej jednak dziękuje Wam za pomoc w rozwiązaniu mojej "zagadki" :)
aaaa...oki http://www.pakt-minilabs.pl/d-carrier.html mniej więcej w 2/3 wysokości strony masz ogólny mechanizm naświetlania w labie cyfrowym. W sumie jest w pewnym sensie bardzo podobny to tradycyjnych technik
aaaa...oki http://www.pakt-minilabs.pl/d-carrier.html mniej więcej w 2/3 wysokości strony masz ogólny mechanizm naświetlania w labie cyfrowym. W sumie jest w pewnym sensie bardzo podobny to tradycyjnych technikto co tam jest napisane, przywraca moje pytanie, ale jesli jest tak jak jest napisane w wikipedii to nie.
na co dzień zajmuje się serwisem urządzeń drukujących za pomocą lasera(drukarki, kserokopiarki) wiec ten temat jest dla mnie oczywisty(to dpi).
To w końcu na jakiej zasadzie pracuje minilab?
w jaki sposób jest naświetlany papier?
papier jest naświetlany przez matrycę LCD. Zerknij na dane techniczne http://www.pakt-minilabs.pl/minilab_83.html
jak przez matrycę, to zadne dpi jest nam nie potrzebne, tylko natywna rozdzielczość owej matrycy.
Z tego co do tej pory znalazłem w internecie, to naświetlanie odbywa się poprzez "druk" bądź laserowy, bądź termosublimacyjny, a wtedy potrzebne jest dpi. W tym wypadku nie ma matrycy.
Przemek Paśnik
27-09-2010, 07:02
http://www.answers.com/topic/minilab może to coś wyjaśni. Na zdjęciu mój Noritsu QSS :) 3301
nigdy nie widziałem od środka innego labu niż tradycyjny (znaczy noritsu 1401) bo na takim kiedyś pracowałem, ale tak sobie myślę, że skoro podają rozdzielczość dla konkretnych powiększeń to jednak jest ona istotna. Zwróć uwagę, że naświetlanie nie odbywa się stykowo, bo w układzie znajduje się obiektyw, który rzutuje obraz z matrycy na papier. Natomiast powiem szczerze, że nigdy się nie zastanawiałem do czego jest to dpi, raz tylko przekonałem się "organoleptycznie", że niewłaściwie ustawienie dpi przy reprodukcjach generuje dodatkowe koszty i czas. No i to jakby skutecznie mnie nauczyło zwracania uwagi. Z tego co mi się gdzieś tam po głowie tłucze, to dpi przy określonym formacie odbitek jest w jakiś tam sposób wyznacznikiem jakości matrycy, znaczy im więcej tym lepiej czy siakoś tak
http://www.answers.com/topic/minilab może to coś wyjaśni. Na zdjęciu mój Noritsu QSS :) 3301
U Ciebie jest druk laserowy
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.noritsu.co.jp/english/products/images/qss32_laser_system.gif) w związku z tym potrzebne jest tylko dpi.
źródło http://www.noritsu.co.jp/english/products/qss33.html
@look jak jest druk laserowy, nie ma matrycy.
Przemek Paśnik
27-09-2010, 07:18
U Ciebie jest druk laserowy
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.noritsu.co.jp/english/products/images/qss32_laser_system.gif) w związku z tym potrzebne jest tylko dpi.
źródło http://www.noritsu.co.jp/english/products/qss33.html
No to ja wiem, myślałem, że Tobie jakoś w kłopocie pomogę :)
czyli to noritsu jak rozumiem działa jak taka wielka zaawansowana drukarka laserowa ??
czyli to noritsu jak rozumiem działa jak taka wielka zaawansowana drukarka laserowa ??
dokładnie tak
@Przemek Paśnik, tak, pomogłeś.
wychodzi na to, ze trzeba się udać do labu i zapytać w jakim systemie sa naświetlane zdjęcia , albo jaki maja lab i poszukać w internecie jak on naświetla zdjęcia.
Dzięki wszystkim za pomoc.
szczerze powiem, ze nie wiedziałem jaką techniką jest naświetlany papier :)
ale teraz juz wiem wiecej ;)
Proponuję dowiedzieć się czy lab naświetla laserem czy matrycą, jeśli matrycą to należy szukać innego labu, jeśli laserem to OK
Zdjęcia do labu najlepiej przygotować w takiej rozdzielczości jaką ma wielkość papieru na którym chcemy wykonać naświetlenie - większej rozdzielczości niż wielkość papieru nie polecam - więcej informacji to dezinformacja - jeśli mamy fotkę zrobioną np. w 12 MP, a mamy zamiar wykonać fotkę 10X15 to maszyna (lab) odrzuci część informacji i na pewno stracimy na jakości (utrata ostrości oraz brak szczegółów), taka labowa kompresja. Proponuję przetestować - należy udać się do labu ze zdjęciem w dużej rozdzielczości, skopiować je i jednocześnie poprosić o zapis tego zdjęcia po korekcji na płytę CD - po otwarciu płyty zobaczymy, że nasze zdjęcie które wcześniej przynieśliśmy do labu strasznie schudło i z kilku mega zrobiło się kilka set kilo
Zdjęcia do labu najlepiej przygotować w takiej rozdzielczości jaką ma wielkość papieru na którym chcemy wykonać naświetlenieZaraz, zaraz... Jak ktos ma przygotowac plik, na podstawie Twojej informacji? Czytales, to co napisales: "Rozdzielczosc taka jak rozmiar papieru"... :D Rozmiar to rozmiar a rozdzielczosc to rozdzielczosc.
Proponuję dowiedzieć się czy lab naświetla laserem czy matrycą, jeśli matrycą to należy szukać innego labu, jeśli laserem to OK
mógłbyś rozwinąć bardziej tą myśl. Dlaczego matryca "to zło", a laser "samo dobro" ??
Gootchio
27-09-2010, 09:23
mógłbyś rozwinąć bardziej tą myśl. Dlaczego matryca "to zło", a laser "samo dobro" ??
Chodziło zapewne o to, że przez matrycę mamy, zależnie od wybranego formatu zmienne dpi, a laser ma stałe dpi i format jest ograniczony jedynie rozdzielczością dostarczonego pliku (i możliwością obliczeniową minilabu)... plus ograniczenia kontrastu w technologii LCD (nie ma ani 100% krycia, ani 100% przejrzystości) - przy laserze to papier jest ograniczeniem.
hmmm... z tego co widziałem powyżej w laserowych minilabach stosuje się papier w rolkach tak samo jak w "tradycyjnych", więc ograniczenia papierowe są imo identyczne i określa je maksymalna wielkość rolki, którą można zapodać do takiego urządzenia.
A jak z trwałością i jakością fotek ?? te z laserówek są jakoś wyraźnie lepsze ? a jeśli tak to czemu ?? Pomijam tutaj fakt dpi, bo jeśli mam przy odbitce 15x21 400 dpi, to raczej ten parametr nie będzie dla mnie kluczowy
Gootchio
27-09-2010, 10:07
Idea matrycy LCD w minilabach wydaje mi się, że już wymarła więc dyskusja jest raczej akademicka, ale...
Do szerokości jakichś 6" góra 8" jeszcze LCD mogą dawać radę, ale powyżej już niekoniecznie... W przytaczanej wyżej Agfie dla formatu 15x21 miałbyś 200dpi co owszem jest wystarczające, ale już przy 20x30 zostaje 100dpi czyli tyle ile kiedyś w drukarkach igłowych :D
Tutaj (http://www.durst.it/en/durst-phototechnik-ag/home/products-photo/lambda-hs.html) masz przykład wykorzystania lasera do wydruków na rolce do 50" - wyobrażasz sobie matrycę LCD dla takiego formatu??
Druga sprawa to formaty niestandardowe: poza szerokością masz jeszcze długość - w laserze możesz teoretycznie zadrukować ciągiem całą rolkę.
Jedyne wydruki jakie widziałem z LCD to dawno temu wyplute z jakiegoś Lafota i do współistniejących wtedy laserowych Noritsu 30xx czy Frontierów 360 nie było czego porównywać. Nie chodzi nawet o rozdzielczość, ale o kontrast, kolory i ostrość.
Nie chodzi nawet o rozdzielczość, ale o kontrast, kolory i ostrość.
hmm... no i to mnie właśnie najbardziej zastanawia.
Pytam, bo do tej pory z reguły robiłem odbitki na takiej agfie. Akurat tam przy 15x21 jest 400 dpi, a przy 20x30 260 dpi. Oczywiście jeśli chodzi o formaty niestandardowe to ograniczeniem jest jedynie szerokość rolki papieru...
...ale i tak muszę teraz sprawdzić te lasery :D
Gootchio
27-09-2010, 11:28
W specyfikacji podano, że matryca ma 1200x1600 pkt. więc dla formatu 6x8" jak nic wychodzi 200 dpi?!
całkiem możliwe, że po prostu nie do końca poprawnie zapamiętałem typ maszyny (bo szczerze mówiąc jakoś niespecjalnie się przykładam do tego typu technicznych rzeczy).
Co nie zmienia jednak faktu, że papier wywoływany jest tam chemicznie, więc warto porównać to z laserem.
STIG - przykładowo - nasz aparat daje maksymalną rozdzielczość 4288X2848 pikseli, czyli możemy wykonać dla 300 dpi powiększenie 24X36 cm, ale my nie chcemy robić takiego powiększenia, tylko 15X21 cm - aby wykonać takie powiększenie dla 300 dpi potrzebujemy maksymalnej rozdzielczości 2480X1772 pikseli
STIG - przykładowo - nasz aparat daje maksymalną rozdzielczość 4288X2848 pikseli, czyli możemy wykonać dla 300 dpi powiększenie 24X36 cm, ale my nie chcemy robić takiego powiększenia, tylko 15X21 cm - aby wykonać takie powiększenie dla 300 dpi potrzebujemy maksymalnej rozdzielczości 2480X1772 pikseliAle Ty mi tego nie tlumacz, bo ja to wiem -- i walkowane jest to w watku. Chodzilo mi tylko o to, co wczesniej napisales. Przeczytaj to jeszcze raz i zastanow sie, jak ktos ma przygotowac plik ze zdjeciem, skoro informacja, ktora przekazales brzmi: "przygotować w takiej rozdzielczości jaką ma wielkość papieru". Rozdzielczosc to rozdzielczosc, a rozmiar to rozmiar. Wymieszales dwa pojecia, nie dodajac potrzebnego do tego parametru i wartosci. Reasumujac -- probowales napisac to, co juz bylo napisane, ale zrobiles to w taki sposob, ze kompletnie nikt by nic z ta informacja nie zrobil.
może masz rację stig, po prostu myślałem, że każdy kto udaje się do labu zagląda w cenniki, tam zawsze są takie informacje jak wielkość odbitki, wymagana rozdzielczość oraz cena
W przyszłości postaram się jeszcze raz przeczytać to co napisałem - chociaż dla mnie wydawało się to zrozumiałe
W przyszłości postaram się jeszcze raz przeczytać to co napisałem - chociaż dla mnie wydawało się to zrozumiałeZrozumiale, to bylo tak:
Zdjęcie nalezy przygotować w takim rozmiarze (mm / cm), w jakim chcemy wykonac odbitke, i w rozdzielczosci 300 DPI.
Powtarzam po raz kolejny, bo chyba nie czytasz tego, co sam napisales:
"przygotować w takiej rozdzielczości jaką ma wielkość papieru". No gdzie tu masz sens? Wielkosc papieru to np. 15x21, a rozdzielczosc zdjecia 300 DPI. Czy 300 DPI to jest 15x21 cm? No przeciez to co napisales, to jest kompletna bzdura, z ktorej kompletnie nic nie wynika.
stig - daj już spokój, nie jedź po mnie tak na wieczór ;). Myślałem że już wszystko (no prawie wszystko) wyjaśniłem
Boże zwróć mi rozum i daj umiejętność logicznego pisania ;) - bez obrazy to taki żart
STIG - przykładowo - nasz aparat daje maksymalną rozdzielczość 4288X2848 pikseli, czyli możemy wykonać dla 300 dpi powiększenie 24X36 cm, ale my nie chcemy robić takiego powiększenia, tylko 15X21 cm - aby wykonać takie powiększenie dla 300 dpi potrzebujemy maksymalnej rozdzielczości 2480X1772 pikseli
stig - daj już spokój, nie jedź po mnie tak na wieczór ;).Przykladaj sie po prostu do tego co piszesz, bo nie chodzi tutaj o to, ze klepac dla samego klepania -- tym bardziej, kiedy jest kompletnie bez sensu.
stig - jeszcze jedno - co sądzisz o tej części mojej wypowiedzi
- większej rozdzielczości > nie polecam - więcej informacji to dezinformacja - jeśli mamy fotkę zrobioną np. w 12 MP, a mamy zamiar wykonać fotkę 10X15 to maszyna (lab) odrzuci część informacji i na pewno stracimy na jakości (utrata ostrości oraz brak szczegółów), taka labowa kompresja. Proponuję przetestować - należy udać się do labu ze zdjęciem w dużej rozdzielczości, skopiować je i jednocześnie poprosić o zapis tego zdjęcia po korekcji na płytę CD - po otwarciu płyty zobaczymy, że nasze zdjęcie które wcześniej przynieśliśmy do labu strasznie schudło i z kilku mega zrobiło się kilka set kilo
Vincente
28-09-2010, 00:18
To chyba nie dziwne, że po wykadrowaniu 12 MB nefa do jpga 10x15 (300dpi) wielkosć pliku maleje ? :) Najlepiej przed oddaniem plików do wywołania sam je wykadruj do wymiarów jakich lab uzywa i problemów nie będzie.
Nie ma mowy w tym tekście o jakimkolwiek kadrowaniu z NEFa. Zwykły JPEG w 12MP wy-kopiowany w labie z zapisem na CD.
Nie ma mowy w tym tekście o jakimkolwiek kadrowaniu z NEFa. Zwykły JPEG w 12MP wy-kopiowany w labie z zapisem na CD.
A nie lepiej zrobić to w domu? po to było moje pytanie.
Vincente
30-09-2010, 23:44
A przykadruj sobie tego jpg'a do wielkości 10x15 cm (300 dpi), zapisz z maksymalną jakością i porównaj wielkość pliku oryginalnego z kadrowanym. To właśnie robią w labie. Dlatego najlepiej zrobić to samemu w domu, gdyż masz wtedy maksymalną kontolę nad odbitką.
Panowie - raczej nie rozumiecie o czym pisałem lub ja tak napisałem, że tego nie rozumiecie - więc jeszcze raz. Nie mam na myśli żadnego kadrowania z 12MP do formatu 10X15 tylko taką sytuację: Nie bawimy się w żadną obróbkę w komputerze, chcemy po prostu skopiować w labie fotkę JPEG prosto z karty CF na papier w formacie 10X15, a jak na złość robiliśmy zdjęcia w najwyższej rozdzielczości (4288X2848), no i co - udajemy się do labu, karta w foto-kiosk wybieramy papier 10X15 (bo taki akurat jest nam potrzebny) + zapis tej fotki po wszystkich korektach na CD (bo w takiej formie - papier+CD - chcemy to przekazać jako pamiątkę świeżo poznanym ludziom z wycieczki). Po 1 godzinie udajemy się po odbiór naszego zamówienia iiii .... nasza fotka wygląda jakoś tak dziwnie - mało ostra - taka jakby była zrobiona trochę lepszą komórką, niby naświetlenie prawidłowe, no i kolory też prawidłowe ale obciach to dać ludziom. Wracamy do domu karta do kompa iiii .... tu wszystko w porządku, mały ruch suwaczkami i wszystko super. OK, może nagrana płyta jest w porządku, no niestety to samo co na fotce. No i co teraz, dociekamy co jest nie tak - pierwsze co przychodzi do głowy to zrąbana rozdzielczość w labie - sprawdzamy iii ... na płycie rozdzielczość po zapisie wynosi (4288X2848), czyli dokładnie tyle co na karcie, sprawdzamy dalej - wielkość pliku na karcie 3,5 MB, a na nagranym CD w labie 950KB. Jeszcze raz zaznaczam - zdjęcie nie kadrowane prosto z karty w pełnej rozdzielczości (4288X2848).
bright_orange
01-10-2010, 10:26
bo takie maszynki i takie wywoływanie traci jakość. lepiej oddać do lepszego labu i poczekać trochę dłużej i mieć spokój. takie moje zdanie.. kiedyś wywołałem takim automatem na szybko i były objawy jak mówisz, nie ostre, kolory średnie i nie tak jak miał być. najlepiej wróć do domu, zgraj pobaw się tymi suwaczkami i wtedy oddaj, tak wiem, zależy na czasie, ale COŚ ZA COŚ.
pozdrawiam
tomek murański
01-10-2010, 10:33
Jezu, chłopaki, wy tak na serio? Tyle trzepania o zdjęcie 10x15? Kurcze. Powalacie mnie na łopatki. Rozumiem, gdybyscie rozwodzili się na problemem w przypadku wydruków od 20x30 wzwyż, albo jak wyciagnąć ze slabej jakości dobra pietnastkę (15x21,23), ale na serio gadacie o tym, ze Wam 'dziesiatka' jest nieostra? Moze ja slepy jestem, ale trzeba sie nielada natrudzić zeby miec nieostra odbitke 10x15 :), albo zeby te nieostrosc dostrzec. :)
szacuneczek
t.
Tomku - widocznie nie spotkałeś się z takim problemem. Autor tego wątku zadał pytanie jaka wielkość zdjęcia oddawanego do fotolabu celem wykonania odbitki, ja spotkałem się z takim problemem i dla tego próbuję go opisać, by inni nie popełnili takiego błędu i bez potrzeby doszukiwali się wad w swoim sprzęcie lub w technice fotografowania. Sprawa jest naprawdę bardzo prosta - nie da się dobrze wykonać odbitki na papierze bez wcześniejszego przygotowania na komputerze (oczywiście mowa tu tylko o aparatach cyfrowych które dysponują wysoką rozdzielczością, powiedzmy od 10/12MP w górę). Sam mam w swoim towarzystwie kolegę - tak zwanego onanistę sprzętowego, który cały czas myśli że to sprzęt zrobi za niego dobre zdjęcie, nabył lustrzankę na C 21MP i wysokiej klasy optykę a jego zdjęcia jak były mydlane tak są dalej mimo tego że pracuje na RAW-ach i próbuje ze swojej puszki wyciągnąć wszystko co się tylko da, ale niestety kopiuje tylko w formacie max 20X30. Ale wracając do tematu - Foto-Lab np. Fuji Frontier po to by przyśpieszyć swoją pracę oblicza ile danych jest mu potrzebne by wykonać zadaną przez klienta odbitkę, co mu jest potrzebne zatrzymuję a co zbędne odrzuca i stąd ten problem. Jeśli zaniesiesz do labu obraz w wielkości np. 20X30 i 300DPI, skopiujesz na format 20X30 lub nawet zmniejszysz do 18X24 i 300DPI to na jakości powiedzmy nic nie stracisz, ale jeśli zamierzasz wykonywać odbitki mniejsze niż 20X30 lub 18X24 to nigdy nie zanoś obrazu w pełnej rozdzielczości twojego aparatu. Według moich spostrzeżeń najlepiej jest fotografować zawsze w najwyższej rozdzielczości jaką dysponuje twój aparat, a następnie przeskalować obraz na komputerze do rozmiaru odbitki jaką chcemy wykonać w labie (lub jeden rozmiar w dół, nigdy więcej). Mam nadzieję że znajdą się tu na forum osoby które może lepiej niż ja wyjaśnią zaobserwowaną przez moją osobę sytuację. Nie chciał bym byc w tych spostrzeżeniach samotnikiem - chociaż może to będzie fajne być pionierem
Mam nadzieję że znajdą się tu na forum osoby które może lepiej niż ja wyjaśnią zaobserwowaną przez moją osobę sytuację. Nie chciał bym byc w tych spostrzeżeniach samotnikiem - chociaż może to będzie fajne być pionierem:) Pionierem na pewno nie bedziesz, bo to oczywista, oczywistosc. Zeby naswietlarka maszyny mogla rzucic obraz na papier, musi go do tego rozmiar dostosowac. Problem lezy w algorytmach resamplujacych obraz. Oprogramowanie labow (prawdopodobnie ze wzgledu na tempo pracy zestawu) uzywa najpewniej prostych algorytmow, ktore obraz potrafia zresamplowac znacznie szybciej niz algorytmy, ktorych uzywamy w programach graficznych, ale tez z nienajlepszyme efektem. Co prawda we wspolczesnych komputerach roznica czasowa jest praktycznie niezauwazalna, ale to jedyne wyjasnienie. Dziwi mnie tylko to, ze piszesz o kompletnym mydle, jako efekcie wypuszczenia obrazu np. 4000x2500 na odbitke 10x15. Ja co prawda nie eksperymentuje i zawsze zanosze zdjecia w rozmiarze dostosowanym do rozmiaru papieru (i w rozdzielczosci uzywanej przez maszyne) i nie mam doswiadczen organoleptycznych, ale jakos nie chce mi sie wierzyc, zeby byla taka kolosalna roznica, ze nazwac ja mozna mydlem.
No może nie totalne mydło, ale znaczący brak szczegółów.
No może nie totalne mydło, ale znaczący brak szczegółów.Brak szczegolow jest zwiazany z formatem. Logicznym jest, ze na 10x15 nie zobaczysz tylu szczegolow co na 20x30, bo przeciez musialy zostac okrojone, zeby na tak maly papierek sie zmiescic. Mozliwosci naszego wzroku tez sa ograniczone. :)
Odkopię temat,bo nigdzie nie mogę znależć odpowiedzi na moje pytanie a mianowicie, czy jest sens obrabiać nefa w acr w 16 bitach czy wystarczy w 8, ostatnio zaniosłem do labu tiffa 48 bitowego to maszyna tego formatu nie mogła odczytać,dopiero konwersja do jpg 24 bit dało sie naświetlić plik,laboludek twierdzi że im więcej bitów tym lepiej.czy aby ma rację,czy maszyna w labie nie odczyta więcej niż 24 bity.Jeśli mógłby sie ktoś wypowiedzieć w tym temacie i rozwiać moje wątpliwości,będę bardzo wdzięczny.
Odkopię temat,bo nigdzie nie mogę znależć odpowiedzi na moje pytanie a mianowicie, czy jest sens obrabiać nefa w acr w 16 bitach czy wystarczy w 8Obrabiac w 16 bitach jest jak najbardziej sens. Chociaz tak po prawdzie to NEFa i tak obrabia sie w pelnej mozliwej palecie (przestrzeni), jaka konwerter obsluguje. Dopiero pozniej (przed/przy zapisie) okreslasz, do jakiej ma byc przekonwertowany po otwarciu w Shopie / zapisie do pliku.
ostatnio zaniosłem do labu tiffa 48 bitowego to maszyna tego formatu nie mogła odczytać,dopiero konwersja do jpg 24 bit dało sie naświetlić plik,laboludek twierdzi że im więcej bitów tym lepiej.czy aby ma rację,Nastepnym razem popros go o pokazanie tej roznicy na monitorze albo odbitce. :) Nie przejmuj sie -- na takich geniuszy kazdy z nas trafia -- predzej czy pozniej.
czy maszyna w labie nie odczyta więcej niż 24 bityPewnie i odczyta (zalezy od maszyny i oprogramowania), ale potem i tak raczej przeprowadza konwersje do 8 bpc.
Wielkie dzięki stig za szybka odpwiedz,już wszystko jasne.
A mógłbyś jeszcze wyjaśnić jak wygląda sytuacja z jpg 2000,podobno jest lepszy od zwykłego jpga,tylko że fast stone tego formatu nie widzi.
A mógłbyś jeszcze wyjaśnić jak wygląda sytuacja z jpg 2000,podobno jest lepszy od zwykłego jpga,tylko że fast stone tego formatu nie widzi.Dowiedz sie najpierw, czy lab w ogole odczyta ten format. Jesli nie, to nie ma najmniejszego sensu, zeby po przyniesieniu do punktu, laboludek i tak te roznice zabil konwersja do normalnego JPGa. Z drugiej strony; naprawde widzisz roznice w obrazie pomiedzy zwyklym JPGiem zapisanym z photoshopowym stopniem kompresji "12", a JPGiem 2000? Nie wydziwiaj -- oddawaj normalne JPGi. Co chcesz uzyskac przez te wymyslne formaty i glebie? Jesli wszystko jest wykonane wg prawidel sztuki -- to zadne zdjecie nie wydrukuje/naswietli sie widocznie lepiej niz z normalnego JPGa. Nawet jesli dojrzysz cos w pojedynczych pikselach, to na papierze NIKT tego nie zauwazy.
Wszystko zrozumiałe,nie ma co kombinować,dzięki.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.