Zobacz pełną wersję : No kurna fryc - to jak to jest z tym D80?!
Zoidberg
28-12-2006, 02:16
Witam,
W przyszłym roku mam zamiar kupić cyfrę - napaliłem sie początkowo na D200 - potem jak wyszedł D80 to pomyślełem, że to coś dla mnie - cena niższa a parametrami niewiele gorszy od D200. Ale jak kuknąć na to co się dzieje na tym forum (dokładnie w części dla D80tek) to się - proszę wybaczyć - rzygać chce. A to przepala, a to szumi, a to zły pomiar matrycowy a to zdjęcia nieostre. No szału można dostać. Kurcze - oczywiście rozumiem, że to forum jest dla wszystkich - również dla tych, którzy chcą wylać swoje żale, porozmawiać o wadach czy swoich wątpliwościach, ale jeśli człowiek chciałby coś kupić to ta część forum jest chyba ostatnim miejscem gdzie powinien zasięgnąć rady. Po kilku lekturach paru wątków mam własciwie wrażenie, że Nikon robi wielkie G a nie aparaty - bo przecież D80 to szmelc nad szmelce - sprzęt dla masochistów aż dziw, że w zestawie bacika nie dodają a D50 czy D70S to przy nim cud-miód. Ja wiem, że pewno połowa człowieków mnie nie zrozumie i powarczy trochę ale myślę, ze niektórzy skapną o co mi biega. Może ta część powinna mieć jeszcze głębszy podział - Nikon d`SLR - D40, D50, D70, D80 - Żale i wady ukryte (NIE zaglądaj jeśli jesteś na etapie wyboru). Jak tak dalej pójdzie to poczekam na Fuji S5 pro ;)
PS. Jak usunąć zdublowany wątek?
Ale jak kuknąć na to co się dzieje na tym forum (dokładnie w części dla D80tek) to się - proszę wybaczyć - rzygać chce. A to przepala, a to szumi, a to zły pomiar matrycowy a to zdjęcia nieostre. No szału można dostać.
Ja właśnie kupiłem obiektyw, który jest uznany za mistarza felerności i ogólnie wszyscy na niego psioczą, a ja jestem bardzo zadowolony. Po prostu sprawdziłem przed kupnem i okazało się, że ten egzemplarz należy do tych "dobrych" i dlatego go kupiłem. Skoro masz kupić DSLR za pół roku to poczkaj i wtedy zdecyduj... może wejdzie jakieś D60 :) sporo tańsze od D80, a niewiele gorsze ;)
wielebny0
28-12-2006, 02:40
Acha w mordeczkę jerzyczka! Mam D80 i nic nie wiedziałem że z nim tak źle! Że mimi że gorszy to jednak jest lepszy. O CO BIEGA? LONG LIVE D80!
nowe aparaty to zawsze maja przeje*ane. d70 niedoswietlal, mial more i blade kolory, d50 nie dalo sie zdjec robic bo przeciez jak bez drugiego kolka i podswietlanego lcd, d200 mydlo, banding i odklejajace sie uszczelki, d80 zwalonego matrixa i nieostre jpgi, d40 brak silniczka af. ale tak to na forach jest :). napisze kilka osob ze cos nie ok i potem czlowiek mysli ze ogolnie straszna kicha, a sa przeciez setki zadowolnych ktorzy nic nie pisza hehe. czytajac np. forum canona mozna dojsc do wniosku ze takim 1ds to sie praktycznie zdjec nie da robic bo ciagle cos sie psuje. wydajesz 45 kilo na d2xs+200-400 a tu mydlo, szumy i jeszcze ff/bf albo serwis bo to roznie bywa z tajska elektronika ;-).
d80 we wszystkich testach i recenzjach zbiera maxy albo bardzo wysokie noty. bierz i ciesz sie swiatlem :).
Zoidberg chyba przesadzasz, przepatrzylem pare podstron do tylu odkad zawitalem na to forum. I w zasadzie od zamiaru kupna D50 poprzez D70s doszedlem juz do D80 jesli tylko fundusze mi pozwola ;). I w zasadzie bardzo niewiele jest watkow gdzie problem lezy w samym aparacie, przewaznie przyczyna tkwi gdzie indziej. No i wydaje mi sie, ze lepiej jest miec takie forum gdzie mozna przepatrzec problemy z jakimi borykaja sie ludzie z danym aparatem niz trafic na jakis koncert zyczen w stylu "kupujcie i o nic nie pytajcie". D80 to wciaz tylko bardzo zaawansowany aparat dla amatorow i chwala innym, ze proboja jakos znalezc obejscia na to czego mu brakuje.
No i trzeba wziasc poprawke, czesc opisywanych tu problemow jest tylko dla bardzo wybrednych. Jesli D80, tak czy siak jest uznawany niemal wszedzie za niezwykle udany aparat w swojej klasie, no to chyba cos w tym jest.
Ludzie piszą, jak coś im się dzieje ze sprzętem, coś im brakuje itp. i wylewają swoje żale. Jak wszystko jest OK to najczęściej idą w teren i robią fotki. Stąd to wrażenie, że aparat to jedno wielkie dno.
A to forum po to, między innymi jest, żeby pisać o swoich problemach ze sprzętem i je rozwiązywać a nie napawać się jego wielkością (choć i takie posty bywają:)
Poczytaj posty jak wchodził D50 było to samo a tak naprawdę to świetny amatorski sprzęt
Witam All,
Witam,
Jak tak dalej pójdzie to poczekam na Fuji S5 pro ;)
Jak masz kase na Fuji S5 to kupuj D200 albo czekaj na S5 ;) Ja nie widze dylematu:D
A wlaśnie jest wątek na temat chwalenia D80 ... choc ja uwazam ze wady nalezy wytykac, by pozniej milej sie zaskoczyc;)
Pozdrawiam:
AMI
Może ta część powinna mieć jeszcze głębszy podział - Nikon d`SLR - D40, D50, D70, D80 - Żale i wady ukryte (NIE zaglądaj jeśli jesteś na etapie wyboru).
jak juz sie czepiasz to czep sie blednego apostrofu w "d'SLR". A tak serio to nie znam zadnego forum gdzie by nie marudzono. no chyba ze to forum uzytkownikow amigaos4 gdzie wolno wyrazac jedynie swoj zachwyt ;)
niezaleznie od watkow w dziale d40-80 uwazam d80 za swietny aparat.
robin102
28-12-2006, 11:31
A ja cholercia mam od jakiegoś czasku jednocześnie D80 i D70s no i za Chiny Ludowe D80 nie przeswietla mi fotek , za to D70s ewidentnie nie doświetla. Moze mój egzemplarz tylko tak ma (D80) ??? Poza tym jeśli nie masz dużych rąk i nie oczekujesz ,że apart bedzie służył Ci także do "zadawania szpanu" to kupuj D80 poszpanować nim się nie da bo malutki ,a z 50mm wygląda na ramieniu jak tania małpka. Za to bardzo mądry sprzecik i niestety tu na forum Nikona jak na każdym pojawia sie odwieczna wojna "starego" z "nowym" ,że niby "stare" było lepsze . a to że z D70s ostrzejsze fotki w jpg i takie tam inne dyrdymałki. Coś tam może i bywało inaczej-lepiej zrobione , ale bezwzglednie błedne podejście . Z założenie nowszy sprżet ma być lepszy od starego zwłaszcza jak dzieli go 2-3 lata konstrukcyjne. I napewno jest. Uzywam tych dwóch apartów jednocześnie i swoje wiem . Każdy jest świetny. Ale D80 to inna bajka - nowa bajka , lepsza bajka
A ja cholercia mam od jakiegoś czasku jednocześnie D80 i D70s no i za Chiny Ludowe D80 nie przeswietla mi fotek , za to D70s ewidentnie nie doświetla. Moze mój egzemplarz tylko tak ma (D80) ???
Nie. Nie tylko Twój D80 nie prześwietla. Nie czuj się wyróżniony:)
a mój egzemplarz nie tylko nie prześwietla, ale również jajek na miękko nie robi ;) - chyba go zwrócę
Gawronnek
28-12-2006, 11:55
przesiadłem się z D70 na D80 i nie wyobrażam sobie drogi odwrotnej, trzymałem jakiś czas oba robiąc nimi zdjęcia na przemian, ale już dojrzałem do decyzji o rozstaniu z D70, mój D80 tez nie prześwietla, chyba że wtedy kiedy chce, natomiast faktycznie doświetla mocniej niż D70, jednak w mim odczuciu robi to właściwie
Niedzwiedz
28-12-2006, 13:01
d80 to zawsze jakis kompromis w stosunku do d200 ;)
Zoidberg
28-12-2006, 13:04
przesiadłem się z D70 na D80 i nie wyobrażam sobie drogi odwrotnej, trzymałem jakiś czas oba robiąc nimi zdjęcia na przemian, ale już dojrzałem do decyzji o rozstaniu z D70, mój D80 tez nie prześwietla, chyba że wtedy kiedy chce, natomiast faktycznie doświetla mocniej niż D70, jednak w mim odczuciu robi to właściwie
No i mówcie co chcecie ale taki post jak Gawronnka od razu polepsza nastrój. To trochę tak jak z ludźmi - każdy ma swoje wady ale gdyby tylko je nam non stop wytykano to każdy by miał tylko strasznego doła i był totalnie niedowartościowany. Podobnie ze sprzętem - trzeba o nim czasami cos dobrego powiedzeć by miało się pewność, że nie wybiera się szmelcu.
Dodam swoje 3 grosze .... mam d80 okolo 2 tyg .... jestem zadowolony .... z ostrosci ... z naswietlania ... czasem brakuje mi anty szjeka ;) bo przyzwyczailem sie do takowego w A1 .... ... ale coz globalnie ... BArdzo jestem zadowolony ... aha i d80 twarty jest ;) spadl mi z bardzo wysoka na asfalt i zyje ;)
Witam,
W przyszłym roku mam zamiar kupić cyfrę - napaliłem sie początkowo na D200 - potem jak wyszedł D80 to pomyślełem, że to coś dla mnie - cena niższa a parametrami niewiele gorszy od D200. Ale jak kuknąć na to co się dzieje na tym forum (dokładnie w części dla D80tek) to się - proszę wybaczyć - rzygać chce. A to przepala, a to szumi, a to zły pomiar matrycowy a to zdjęcia nieostre. No szału można dostać. Kurcze - oczywiście rozumiem, że to forum jest dla wszystkich - również dla tych, którzy chcą wylać swoje żale, porozmawiać o wadach czy swoich wątpliwościach, ale jeśli człowiek chciałby coś kupić to ta część forum jest chyba ostatnim miejscem gdzie powinien zasięgnąć rady. Po kilku lekturach paru wątków mam własciwie wrażenie, że Nikon robi wielkie G a nie aparaty - bo przecież D80 to szmelc nad szmelce - sprzęt dla masochistów aż dziw, że w zestawie bacika nie dodają a D50 czy D70S to przy nim cud-miód. Ja wiem, że pewno połowa człowieków mnie nie zrozumie i powarczy trochę ale myślę, ze niektórzy skapną o co mi biega. Może ta część powinna mieć jeszcze głębszy podział - Nikon d`SLR - D40, D50, D70, D80 - Żale i wady ukryte (NIE zaglądaj jeśli jesteś na etapie wyboru). Jak tak dalej pójdzie to poczekam na Fuji S5 pro ;)
PS. Jak usunąć zdublowany wątek?
A ja Wam mówię :) Na podstawie tego Forum i innych podobnych też, początkujący psychiatra spokojnie zrobi doktorat. Nie wiem tylko, czy początkujący kilkunastolatek/latka nie zrazi się do tego szlachetnego hobby. Człowiek nie mający wyrobionego zdania w temacie fotografii może dostać tu porażenia mózgowego.
Bo wiesz to jak by skakac ze spadochronem bez kursu przygotowawczego - zapewne przezyjesz ;) emocji co nie miara :D. Ale nikt nie broni sie najpierw douczyc przed skokiem ;)
Pozdrawiam:
AMI
"chyba ze to forum uzytkownikow amigaos4 gdzie wolno wyrazac jedynie swoj zachwyt"
Valwit, nie prowokuj... :) :)
A juz sie cieszylem, ze znalazlem spokoj...
nikoniara
28-12-2006, 16:38
Nie wiem tylko, czy początkujący kilkunastolatek/latka nie zrazi się do tego szlachetnego hobby.
Ja się nie zraże :P:P:P
Lightman
28-12-2006, 20:32
Ja właśnie kupiłem obiektyw, który jest uznany za mistarza felerności i ogólnie wszyscy na niego psioczą, a ja jestem bardzo zadowolony. Po prostu sprawdziłem przed kupnem i okazało się, że ten egzemplarz należy do tych "dobrych" i dlatego go kupiłem.
skoro kupiłeś od Cichego to możesz być pewien, że lipy Ci nie wcisnął :) Z tego co wiem, zawsze sprawdza sprzęt. Zresztą chłopacy z CB by go zjedli jakby mataczył ;)
Witaj
Długo zastanawiałem się nad wyborem lustrzanki mając podobne wątpliwości jak Ty. Wybór padł na D70 s i lepsze obiektywy, bo w konsekwencji one dają obraz, a poza tym róznica w cenie jaką musialbym zapłacić nie wydawała mi się uzasadniona z punktu widzenia kompromisu cena-osiągi. Zajmuję się amatorsko fotografiką od 20 lat, a nie widziałem powodu by korzystać np. z trybu filtrów, czy cz-b. jak również np. z wielokrotnego naswietlania. To jest tylko mój punkt widzenia. Sądząc po opiniach doświadczonych forumowiczów, D70s to dobry wybór, zwłaszcza, ze za roznicę mam kolejna stałkę...Choć cena ma znaczenie drugorzędne w realizowaniu pasji, to jednak miło jest miec swiadomość, ze w razie powrotu do fotografii analogowej pozostaną dobre obiektywy a body nie było drogie (kupiłem w MM). Dicti. Pax vobiscum.
Dodam swoje 3 grosze .... mam d80 okolo 2 tyg .... jestem zadowolony .... z ostrosci ... z naswietlania ... czasem brakuje mi anty szjeka ;) bo przyzwyczailem sie do takowego w A1 .... ... ale coz globalnie ... BArdzo jestem zadowolony ... aha i d80 twarty jest ;) spadl mi z bardzo wysoka na asfalt i zyje ;)
Witam.
I ja dołożę 3 groszę mam D80/18-70 i dziś nabyłem Nikor 50/1.4D i jest super .Zrobiłem ostre nieporuszone foto, nie ma jak "stalka " . jest widniej w tę zimową od miesiąca trwającą noc . Pozdrawiam wszystkich przepraszając za swoje niedawne występy.
"nie ma jak "stalka " . jest widniej w tę zimową od miesiąca trwającą noc"
Napewno jest to znaczna wygoda, ale w pewnych sytuacjach znacznie wiecej mozna zyskac na szumach (nie uzywajac za wysokich czulosci lub za dlugich czasow), ze o lepszej kontroli GO nie wspomne.
Wszystkiego dobrego w nowym roku.
I ja postanowiłem dołozyc kilka uwag na temat. Fotografuję i zarabiam na tym juz 32 lata, wiec cos mam do powiedzenia na ten temat. Jesli ktokolwiek uzala sie nad zła jakoscia swoich fot, to prosze wziac do reki sprzet marki Zenit z swiatłomierzem selenowym i spróbowac zrobic poprawne zdjecie. czy wiekszosc z tych osob to potrafi. czy tylko zazekaja i w głowie im sprzet, ktory sam robi zdjecia. Uczyc sie i jeszcze raz uczyc, cyfra uczy pokopry. To nie analog. Jak chce zrobic dobre zdjjecie to ustawiam parametry w/g własnego doswiadczenia , a nie licze na to ze sie uda. A jak sie uda....o to wtedy do galerii. A i tak czasem jest to kit, tylko przez grzecznosc zachwalany.
Nie ma artysty fotografika, jest tylko prawidłowo zrobiona fota.
"Uczyc sie i jeszcze raz uczyc, cyfra uczy pokopry. To nie analog."
I vice versa ;), a tak ogolnie, to sporo masz wiele racji.
W 12XP ekspozycje jakos nawet opanowalem, ale w modelach sprzed "epoki" TTL slabo bym sie widzial.
"Uczyc sie i jeszcze raz uczyc, cyfra uczy pokopry. To nie analog."
I vice versa ;), a tak ogolnie, to sporo masz wiele racji.
W 12XP ekspozycje jakos nawet opanowalem, ale w modelach sprzed "epoki" TTL slabo bym sie widzial.
Rózne były wtedy techniki robienia zdjec. Kiedy jeszcze dominował w lustrzankach integralny pomiar swiatła, robilo sie to inaczej. Teraz sprzet ma inne mozliwosci. Masz pomiar punktowy, TTl i wiele innych bajerów. Ciezko zrobic kiepską fote. Chyba, ze rzeczywiscie nie ma sie wiekszego doswiadczenia. Bo to mijimum jest jednak potrzebne. Nasza wiedza o fotografi i technikach robienia zdjec przydaje sie własnie teraz. Cyfra to jednak jeszcze dziedzina w powijakach. Ale i tak juz dosc dobre zdjecia mozna robic. Mam na mysli sprzet amatorski. Bo o tym co na prfesjonalnym rynku, albo co chcielibysmy miec.....to raczej nie piszmy. To inna bajka.
Powoli jednak znika gdzies w oddali czar pracy w ciemni i uciechy z dobrego efektu. To była nasza praca, teraz to sprzet w głównej mierze za nas robi. Wiele zdjec nie trzeba juz poprawiac. samo sie zrobi. Programy do edycji itd.
A kiedys......temperatura kompieli, jakiegos odczynnika za duzo sie wsypało, albo papier nie ma oblewu. Czary sie skonczyły. Jestesmy spokojniejsi o efekty. Cieszymy sie kazdym zdjeciem, a te nieudane poprostu kasujemy z pamieci. A czarować mozemy sami...efektami z takich własnie programów. Kto dzis potrafi zrobic solaryzacje bez komputera? Tak w ciemni? mam na mysli oczywiscie amatorów. Jakie to proste...klik i już jest.
Ale sie rozpisałem.
Mati_007
01-01-2007, 15:01
Miałem Zenit'a 122! To był sprzęt!:) adasme ma racje. Żeby tam opanować robienie zdjęć to się trzeba było napracować. A potem czekanie na wyniki:) Niestety nie miałem okazji bawić się w ciemni:( Ale fakt faktem, że ćwiczenia są najważniejszym czynnikiem. Bez pracy nie ma kołaczy:) A teraz ludzie oczekują, że nacisną przycisk i gotowe. Śmiechu warte
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.