PDA

Zobacz pełną wersję : Nerkobiznes



Calme
23-09-2010, 20:11
http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/nerkobiznes,1,3699156,wiadomosc.html

Artykuł może nie najwyższych lotów, ale to Onet więc nie ma się co spodziewać rozprawy naukowej. W komentarzach bardzo duże rozbieżności - to nie dziwi. Ale tak naprawdę jednak sprawa wydaję się być ciągle powracającym "czarnym koniem" i nie mówię tu bynajmniej o czarnej wołdze, którą kiedyś straszono za komuny...Coś jest na rzeczy.

Przytoczona jest co prawda opinia prof. Piotra Kalicińskiego, przewodniczącego Polskiej Rady Transplantacyjnej:
"W Polsce nie ma handlu narządami - po to tworzymy prawo i jeden z najbardziej restrykcyjnych nadzorów na świecie. Pobierania i wszczepiania organów nie da się ukryć, bo musi być dokonany dobór dawcy i biorcy na poziomie wysokospecjalistycznych badań immunologicznych, muszą mu być podawane leki immunosupresyjne, itd. W 100 proc. nie mogę stwierdzić, że zdesperowany człowiek nie odda jednej nerki w jakimś miejscu, gdzie to jest możliwe, np. w Turcji, ale w Polsce nie ma możliwości, aby ktokolwiek i w jakiejkolwiek formie kupował i sprzedawał narządy do przeszczepów. Publikowanie tego typu rewelacji, które nie są oparte na żadnych oficjalnych dowodach, to nóż w plecy polskiej transplantologii."

Z drugiej strony co stoi na przeszkodzie aby "interes", który generuje takie zyski nie rozwijał się na dobre, czy naprawę możemy być całkowicie spokojni, kto zagwarantuje młodemu człowiekowi, iż oddając krew i poddając się badaniom nie stanie się kiedyś celem hien szukających narządów. To tylko system, za odpowiednią sumę można iść o zakład, że takie dane mogą wyciec w niepowołane ręce..
Nie wiem, czy przytoczony wywiad to tylko stek kłamstw i wymysłów jakiegoś redaktora, ale jeżeli jest w nich cień prawdy to sytuacja naprawdę jest bezprecedensowa..

wigi
23-09-2010, 20:19
Piotrze, co zrobiłeś ze swoją stroną, że nie da się jej oglądać, bo za każdym kliknięciem wyskakuje reklama (ciągle ta sama)? :(

Calme
23-09-2010, 20:36
http://www.wici.info/News,Lowcy_wnetrznosci,7125.html

Nemeth
23-09-2010, 22:13
Bulwersujące. Dla zdrowych. Ci którzy są bogaci i umierający a jedynym ratunkiem jest przeszczep na który mają czekać w sytuacji w której tego czasu już nie mają nie wnikają kto był dawcą.

Calme
23-09-2010, 22:27
http://www.pro-life.org.pl/2009/03/legalny-handel-organami-ludzkimi.html

Rafał_Sz
24-09-2010, 07:12
Jeśli jest popyt na cokolwiek, będzie i na to podaż. Proste i działa tak od początku ludzkości. Chociaż temat z nerkami to taki hardkorowy przykład.

prz3mo
24-09-2010, 07:35
Masakra.... :-/

BTW Zastanawiam się czasem jak to jest gdy dziennikarz dociera do jakiegoś źródła, gwarantując oczywiście, że nie ujawni danych przestępcy. Czy po tym jak delikwent powie już co trzeba dziennikarz przekazuje policji dane takiego kogoś i go znajdują? Czy dalej taki s****... sobie żyje na wolności?

mycza
24-09-2010, 12:00
Moim zdaniem, jest wiele prawdy w tym artykule. Organów jest mało, a potrzebujących wiele.
Myślę, że nasze dzieci też są niestety w grupie potencjalnych dawców narządów, obym się mylił!

docxxx
24-09-2010, 12:39
No dobra, koncze czytac druga strone, a tam jest napisane, ze lapali kogos na polu. Ok, czy ktokolwiek zna, wie lub slyszal o czlowieku, ktoremu wycieto w ten sposob narzad? O ufo sie slyszy, a o tym nie?

elanek
24-09-2010, 12:56
O ufo sie slyszy, a o tym nie?

Bo słuchy o UFO nikomu nie szkodzą.
Bulwersująca sprawa - do 2 lat za pośredniczenie w handlu, śmiech na sali.
Czapa by była odpowiednia.

eskimos
24-09-2010, 13:07
Nie wiem czy wiecie ale dawca i biorca organu muszą się zgadzać immunologicznie, w wielu przypadkach zdarza się że członek najbliższej rodziny nie może oddać nawet szpiku kostnego do przeszczepu bo organizm biorcy, mimo że z bliskiej rodziny, podobny genetycznie i immunologicznie odrzuca przeszczep a nawet sami lekarze nie dokonują takiego zabiegu z powodu właśnie tych ograniczeń. Z tego co piszą w tym artykule to łapali pierwszych lepszych ludzi i ot tak wycinali im organy i przeszczepiali temu kto dał więcej, lekko ściemą to trąci, zważywszy że przeszczep niepasującego organu najczęściej dla dawcy kończy się tym czym podłączenie zasilacza od spawarki do laptopa, następuje odrzut i biorca o ile nie znajduje się w szpitalu i pod ścisłą kontrolą to po prostu schodzi z tego świata.

Operacja w hotelu bez żadnych badań dawca-biorca to już podchodzi bardziej pod eutanazję biorcy niż prawdziwość wydarzeń .