Zobacz pełną wersję : Najlepszy aparat - ten, który mamy akurat przy sobie
Ja rozumiem, że profesjonalny fotograf to zwykle i tak ma przy sobie lustrzankę. Ja ostatnio musiałem obfotografować dziurę w jezdni w środku nocy i aparat w komórce miał za słabego flasha. No i przypomniała mi się maksyma, że najlepszy aparat to ten, który mamy przy sobie. Czy nosicie ze sobą aparat codziennie? jeśli tak to jaki? Lustrzankę czy jakiś kompakcik?
Jezeli chcesz miec zawsze jakis aparacik przy sobie to tylko malpiszon maly i tyle, zmiejsci sie do kazdej kieszeni, teraz to juz takie male i dosc funkcjonalne. To codziennego zycia wystarczy, no chyba ze jestes super PRO i zdjecia dziury musza byc artystyczne to tylko wy wylacznie lustro - zart oczywiscie :D
Akurat tym razem musiałem sfotografować dziurę ale czasem zdarzają się ciekawsze ujęcia :)
Mam dwa telefony z aparatami - starczy. Nawet moge sobie doswietlac drugim telefonem, jak bedzie za ciemno :D
No widzisz, ja też miałem dwa telefony i okazały się niewystarczające.
Prawie zawsze wychodzę z d70s + 35mm. Zbyt wiele się dzieje :D.
Ja nawet nie mam aparatu w telefonie, a jak miałbym nosić coś przy sobie to byłby to Samsung NX1.
Ja też mam zawsze D700 + 50/1.4G przy sobie mimo, że jestem amatorem. Szkoda mi kasy na jakiegoś kompakta a liczę po cichu na zdjęcie życia :)
Rafał_Sz
22-09-2010, 13:48
Rzadko zabieram aparat i dosyć często tego żałuje. No cóż...
Rzadko zabieram aparat i dosyć często tego żałuje. No cóż...
Dokładnie mam tak samo, ile razy nie wziąłem aparatu na leśny spacer to tyle razy żałowałem - raz klepa z młodym, raz szarak z odległości 1,5m; raz rodzinka zurawi ok. 20m dalej...i troche tego jeszcze było. A jak wziąłem to za @#@# nic ;)
Taki los fotografa:-p
superkomornik
22-09-2010, 14:32
A ja noszę przy sobie prawie non stop Szajsunga NX10. Do jeansów nie wejdzie, ale do bluzy, kurtki, itd już tak :)
Ja noszę ze sobą cały czas Canona isux 100 jest mniejszy od mojego HTC Bohatera i robi całkiem ładne fotki ;)
Dokładnie najlepszy aparat to ten który mam przy sobie i mogę nim zrobić zdjęcie.
Mam Nokie N82 z ksenonowym flashem, w codziennych nagłych przypadkach na prawdę daje radę ;)
pzdr
Ze swoim "kompletem" praktycznie się nie rozstaje, chociaż zdarzyło sie tak że na spacer wszyedłęm sobie z 50-tką i leciałem do domu po coś dłuższego :D
Ja mam Zenita zawsze ze sobą, nawet jak po zakupy idę:D
Ja mam Sony Ericssona K850i z fleszem dość nieźle dającym po oczach :D A lustro biorę tylko na specjalne okazje.. spacery/imprezy/ czy jakieś inne wydarzenia ;]
Mariusz888
22-09-2010, 16:22
Ja też mam Nokię N95 przy sobie i nawet flash ma ale mimo niezłej jakości zdjęć to do lustra przepaść bez dna - ale to każdy wie ;) problem w tym że nie zawsze się człowiekowi chce nosić kilka kg przy sobie... :roll: oj przydało by się coś małego z super jakością... :roll:
nokinnikon
22-09-2010, 16:44
canon IXUS 40
superkomornik
22-09-2010, 16:44
problem w tym że nie zawsze się człowiekowi chce nosić kilka kg przy sobie... :roll: oj przydało by się coś małego z super jakością... :roll:
Przeczytaj moją wypowiedz, kilka postów wyżej. To jest jakieś rozwiązanie. Aparat nie jest mały jak niektóre mydelniczki czy telefon komórkowy, ale jak na matrycę aps-c jest naprawdę poręczny :)
Lustrzankę noszę zawsze ze sobą, choć nie zawsze robię zdjęcia. Sprzęt głównie dźwiga auto.
Niejednokrotnie znalazłem się w sytuacji w której potrzebny był aparat. Też jakoś po cichu
liczę na zdjęcie życia ;) Tak na serio, to fotografujemy wzrokiem, można nosić sprzęt ze sobą i
nic nie widzieć, ale o tym każdy przecież wie. ;)
ranbir kapoor
22-09-2010, 18:13
M9 w malej torbie przez ramie przewieszona
M9 z summicron 35mm, zawsze na wierzchu, w razie deszczu chowam do sakwy Newswear na pasie biodrowym. Dotyczy sytuacji gdzie wychodzę dalej niż do sklepu, z dzieckiem do szkoły i do pracy. Polecam.
Przemek Paśnik
22-09-2010, 18:38
Zazwyczaj mam graty ze sobą
PS mam nadzieję, że dresy nie siedzą na forum i nie robią update'ów baz danych :mrgreen:
Zbigniew
22-09-2010, 19:03
iphone przy sobie, d700 i horda szkieł w domu pod kluczem :)
ranbir kapoor
22-09-2010, 19:04
PS mam nadzieję, że dresy nie siedzą na forum i nie robią update'ów baz danych :mrgreen:
siedze i notuje :)
Przemek Paśnik
22-09-2010, 19:53
siedze i notuje :)
a zamiast siłki machasz dwusetą i d3 :mrgreen:
Ja jakos sprzet zabieram tylko na planowane zdjecia. I to wybiorczo. Biore to co zakladam,ze bedzie w uzyciu. Na codzien czasem zaluje ze nie mam aparatu ale nawet gdybym mial jakas malpke w kieszeni czy cus takiego to i tak bym zalowal ze nie mam pelnego rynsztunku. Tak wiec kompletnie sie tym nie przejmuje :)
Chętnie pomyślałbym o jakimś kompakcie, tylko porządnym, czasem by się przydało, bo nie chce się na rower/spacer zabierać całego plecaka (ok. 9 kg) narazie jak mnie najdzie, żeby się pod żadnym pozorem nie ruszać z gołymi rękami/okiem, to pakuję w co się da starą D70s i 35-tkę. Wtedy jednak często się okazuje, że przydało by się coś zupełnie innego (albo coś szerokiego, albo coś długiego). Wiele okazji mi tak uciekło, ale i mam nadzieję, że wiele takich przede mną ;)
sprocket
22-09-2010, 20:51
Ja nosilem G11 w kieszeni spodni ale ostatnio jak mi sie sam odpalil i cos mi uroslo w spodniach to nosze w kieszeni kurtki :)
W torbie przeważnie d70s z 18-70 i 35.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.