PDA

Zobacz pełną wersję : Środa 22.09.2010 - dzień bez samochodu...



Stach2008
22-09-2010, 08:20
Przyznac sie, kto dzisiaj zostawil samochod i dotarl do pracy innym srodkiem transportu? :)
Ja dzisiaj przyjechalem motocyklem ale jakos zimno bylo z rana brrr... ;)

superkomornik
22-09-2010, 08:23
Co prawda pracować pracuję w domu, ale o 6.30 wyskoczyłem na rower na małą przejażdżkę (20km) :)

FalkoN.pl
22-09-2010, 08:28
Ja do pracy pojechałem dzisiaj rowerem ..... tak jak wczoraj, przedwczoraj, ..... i jutro i pojutrze.... jeszcze samochodu się nie dorobiłem :P

nigel
22-09-2010, 08:52
Ja tez na rowerze, ale nawet nie wiedzialem, ze dzis dzien bez samochodu. Mi tak po prostu wygodniej i szybciej.
Moj rekord powrotu autem do domu (jakies 8,5 km) to 2 h 10 min :)
a rowerkiem okolo 30 min w spaceorwym tempie :)

dominikpl72
22-09-2010, 09:42
Ja przyjechałem dziś do pracy motorem (dziękuję pogodo :) )

coach_lodz
22-09-2010, 09:44
a ja przyszedłem pieszo :) Samochód mam ale pracuje blisko i tylko od czasu do czasu jeżdzę nim do pracy... Rano wolę się przespacerować i obudzić :)

zdyboo
22-09-2010, 09:59
Ja mam codziennie dzień bez samochodu, więc taka hucpa raz do roku mnie lotto. :)

słowografia
22-09-2010, 10:05
samochód u mechanika, więc wsiadłem na rower. dziś idealna pogoda na dzień bez samochodu - słoneczko, brak chmurek, aż żal siedzieć w biurze:)

stock
22-09-2010, 10:09
ja standardowo tramwajem. Jazda po Wrocławiu samochodem to jakas masakra jest.

dem
22-09-2010, 10:12
Dopóki pogoda pozwala, jeżdżę do pracy rowerem.

bastek
22-09-2010, 10:38
Jazda po Wrocławiu samochodem to jakas masakra jest.
ano prawda, całe szczęście mam to już za sobą. Ja zaraz wsiadam do auto bo pieszo 17km nie przejdę. Dla mnie takie akcje to bezsens, przez cały rok każdy robi co chce a w jednym dniu ma nagle tego nie robić, dziwne.

Majek
22-09-2010, 10:42
Bueheheee... Ja w okolicach firmy mam gigantyczną przebudowę drogi, więc musiałem zostawić samochód dalej, bo nie mogłem podjechać pod samą firmę. No i te 200 metrów musiałem z kapcia uderzyć. Liczy się? :p

superkomornik
22-09-2010, 10:43
ja standardowo tramwajem. Jazda po Wrocławiu samochodem to jakas masakra jest.

To prawda, dlatego w ścisłym centrum po Wro jeżdzę rowerem :)

michalek1214
22-09-2010, 10:58
Ja mam dzień bez samochodu hm.... prawie cały rok :P

Pieszo chodzą Ci najtwardsi ;p

Swoją drogą jak widzę tate w samochodzie to wole się przejść.... bo to i zdrowiej i taniej no i ekologicznie :D

eagis
22-09-2010, 11:07
Jakiś czas temu na forum był kalkulator kosztów użycia samochodu. Po jego wynikach kupiłem bilet miesięczny tak, że od tego czasu mam codziennie dzień bez samochodu jeśli chodzi o dojazdy do pracy:) No i w końcu mam więcej czasu na czytanie książek:)

titus1
22-09-2010, 11:13
Ja mam 70 km w jedną stronę, więc rowerem musiał bym wyjechać wczoraj. Krakusy czczą ten dzień jeszcze większymi korkami...

rkaniews
22-09-2010, 11:45
Ja mam z perpedesa do pracy 20-25 minut. Więc chodzę piechotką. Można coś poczytać w necie na komórce. Także żadna specjalna akcja z okazji dnia bez samochodu.

pietia79
22-09-2010, 12:05
Ja też jak co dzień tramwajem. Nawet miejsce siedzące było.
Ale przez okno widziałem, że korki w Warszawie takie same jak w dniach z samochodami ;)

eskimos
22-09-2010, 13:57
A ja się wyłamię, mam do roboty 30km, z firmy do klientów jeżdżąc po Oslo robię kolejną dwudziestkę (jak mam blisko), dodatkowo różnych klamotów samochodzie będzie lekko koło 100kg, nie nie pojechałem dzisiaj rowerem do pracy, a w dodatku walnąłem prawie 200km. Jak będę miał pracę za biurkiem i rzut beretem od domu to wtedy mogę sobie rowerem jeździć, co drugi dzień wykręcać bezpieczniki i jeść sojowe "przysmaki" w imię ochrony środowiska. Na dzień dzisiejszy potrzebuję spalać benzynę, używać lamp o łącznej mocy pow. 2000W i zeżreć porządny kawał mięsa :razz:

bth
22-09-2010, 14:20
O, to dobrze wiedzieć, że to dziś... Ja chętnie używam komunikacji miejskiej, niestety dwa dni temu PKP po raz kolejny spowodowało, że musiałem przesiąść się do auta. Rozpoczęli remont, który potrwa dwa miesiące i już skutecznie utrudnił życie tysiącom osob dojeżdzających do i z pracy kolejką.

szymony
22-09-2010, 14:34
Wróciłem rano z szychty, wózkiem Żona porozwoziła pociechy po placówkach oświatowych, też wózkiem. Teraz odpalam kosiarkę i jeszcze szluga zajaram. Czyli dzień jak każdy inny.

mjr
22-09-2010, 14:44
Ja dzisiaj przyjechalem motocyklem ale jakos zimno bylo z rana brrr... ;)

Ja też
:twisted::twisted::twisted:

Ja będąc przewidujący, w sobotę podpinałem podpinki do spodni i kurtki.
Także mi jest za gorąco i jeżdżę na samej koszulce :P

pd
22-09-2010, 14:45
ja mam tydzień bez samochodu - leżę z anginą w łóżku...

gilvhs
22-09-2010, 14:46
Ja niestety samochodem dzisiaj. Musiałem go odebrać od mechaniora i do dentysty nie mały kawałek przejechać dzisiaj jeszcze muszę.

Polsar74
22-09-2010, 15:40
teraz mi mówicie - jak zawsze z buta do roboty idę tak dzis odpaliłem "maszynu" - właśnie w dzień bez samochodu :D

mjr
22-09-2010, 16:12
teraz mi mówicie - jak zawsze z buta do roboty idę tak dzis odpaliłem "maszynu" - właśnie w dzień bez samochodu :D

A bo sądziłeś, że nie będzie korków
;););)

trigger
22-09-2010, 18:24
Ja dziś nie byłem w pracy:P