PDA

Zobacz pełną wersję : F. połówkowy ND/szary nakręcany 77mm - co wybrać?



rap
21-09-2010, 19:44
Witam
Od 3-4 lat męczę się z systemem cokina i w końcu przy okazji zmiany puszki doszedłem do wniosku, że czas kupić porządną nakręcaną połówkę. W związku z tym, że w cokinie używałem w 99% Hitecha 0.6, teraz chciałbym kupić coś podobnego, ale oczywiście nakrecany 77mm. Macie może jakies doświadczenie z tymi filtrami? Narazie wyszukałem takie:

-Marumi GC Grey (~150zł) - kupiłem go kiedyś do d70s i strasznie barwił, więc oddałem, dostałem info że jest to być może wina samego body a nie filtra, ma ktoś może doświadczenie z tym filtrem na d300s?

-Heliopan GRAD 0.6 (~350zł)

-B+W (502) szary 25% 77mm (~250zł) - czy występuje zafarb?

Ciekaw jestem opini, chyba że jest coś jeszcze ciekawego? Najbardziej z tego co widzę cenowo i jakościowo odpowiadałby mi B+W,ewentualnie marumi, ale dla pewności pytam.

Dla obrońców cokina, odrazu dodam, że używam głównie jednego obiektywu, i jednego filtra. Hitech się strasznie rysuje, po kilku miesiacach filtr za ponad 100zł można wypieprzyć, poza tym jest to strasznie nie wygodne.

pioter m
22-09-2010, 13:41
Troche dziwi, co napisales... Szare polówki na cokinie sa wygodniejsze w uzyciu niz nakrecane, a napewno tatwiej sie z nimi kadruje, bo jednak linia szary-bezbarwny jest w nakrecanym zafiksowana, a cokina mozna przesunac.
Z nakrecanym filtrem mozna za to uzywac tulipana, wiec trudniej zarysowac. Cos za cos.
Zafarb (zawsze jakis jest) - musisz sam obadac, bo to kwestia gustu. W tej chwili nie pamietam, jakiego filtra uzywam (chyba hoya z fioletowego pudelka), wiec nie napisze. Nie przeszkadza mi jego kolorystyka, a nawet jesli, to moja zona swietnie radzi sobie z PeeSem.

rap
22-09-2010, 17:27
Niby cokin jest wygodniejszy, ale w praktyce linii podziału, aż tak nie widać w filtrach soft 0.6, a ciągłe ściąganie i zakładanie filtra przy zmianie obiektywu jest wkurzające, zwłaszcza na wyjazdach.

Greg77
22-09-2010, 21:58
Z tego co napisales, ciekawszym wyjsciem bylo by dokupienie dodatkowego pierscienia mocujacego i masz problem sciagania filtrow z glowy.
Nakrecane filtry nie sa dobrym rozwiazaniem ale widocznie musisz przekonac sie o tym sam.
Uzywam filtrow polowkowych duzo drozszych od Hitecha i poprostu nie czyszcze ich byle czym, poza tym znajomy uzywa Hitechow, kupil je z drugiej reki i intensywnie uzywa, nie ma problemow z rysowaniem. Moze trzeba zainwestowac w oryginalne filtry....
Nakrecany filtr pokaze Tobie swoje minusy przy pierwszych zdjeciach z gor.....poza tym nawet przy plaskim horyzoncie nie bedziesz robil zdjec 50/50 caly czas....

Jacenty Z.
23-09-2010, 21:56
Odkąd widziałem test filtrów Marumi na Optycznych, będę tą markę omijał z daleka - jeśli to prawda co widać na zdjęciach, dają śliwkowy zafarb jak choroba.

Od dwóch lat używam połówkowego stopniowego Hoya (wyłącznie nakręcane - statywu używam rzadko, a jakoś nie wyobrażam sobie siebie z aparatem dyndającym u szyi z nie zabezpieczonym obiektywem). Generalnie nie narzekam, może za wyjątkiem trudności idealnego doczyszczenia szkiełka na początku.

Z B+W na razie doświadczenie mam niewielkie. Podobno używają do filtrów szkła ciętego, a nie wytłaczanego, co podobno ma zabezpieczać przed pogorszeniem jakości obrazu na brzegach. Choć zdziwiłem się nieco, bo tak jak Hoya to nic innego jak Pentax, tak B+W to okazuje się Schneider & Kreuznach, czyli producent obiektywów do umiarkowanie renomowanej w sprzęcie foto marki Samsung.

rap
24-09-2010, 11:53
Z tego co napisales, ciekawszym wyjsciem bylo by dokupienie dodatkowego pierscienia mocujacego i masz problem sciagania filtrow z glowy.
Nakrecane filtry nie sa dobrym rozwiazaniem ale widocznie musisz przekonac sie o tym sam.
Uzywam filtrow polowkowych duzo drozszych od Hitecha i poprostu nie czyszcze ich byle czym, poza tym znajomy uzywa Hitechow, kupil je z drugiej reki i intensywnie uzywa, nie ma problemow z rysowaniem. Moze trzeba zainwestowac w oryginalne filtry....
Nakrecany filtr pokaze Tobie swoje minusy przy pierwszych zdjeciach z gor.....poza tym nawet przy plaskim horyzoncie nie bedziesz robil zdjec 50/50 caly czas....

Używam oryginalnego Hitech-a, przynajmniej w teorii, kupionego w polskiej dystrybucji. Filtr jest dobrym, zero zafarbu, minimalny wpływ na kolory. Nosze go w tej oryginalnej folijce bo jest mi tak najwygodniej, ale i tak jest strasznie porysowany. Generalnie na S10-20 ciężko szukać tych rys, ale sama świadomość, że są, jest wkurzająca. Czy naprawdę w tych filtrach nakręcanych tak widać linie podziału? Przecież one też są stopniowane "soft" a w Hitechu 0.6 tak jak napisałem wyżej, tej granicy wcale tak bardzo nie widać, więc dlaczego w nakręcanym o takiej samej gradacji miałobybyć widać, pytam serio.

Jacenty Z.
24-09-2010, 21:13
Czy naprawdę w tych filtrach nakręcanych tak widać linie podziału? Przecież one też są stopniowane "soft" a w Hitechu 0.6 tak jak napisałem wyżej, tej granicy wcale tak bardzo nie widać, więc dlaczego w nakręcanym o takiej samej gradacji miałobybyć widać, pytam serio.

Właśnie też nie wiem skąd się wzięło takie dziwne przekonanie. Chyba, że może ktoś nie zauważa różnicy pomiędzy filtrami połówkowymi starszego typu (widziałem nawet wersję: niebieskie szkiełko jako połówka ciemna, brak szkiełka jako połówka jasna ;) ) a filtrami stopniowymi, które mają pewien obszar przejścia...

Jedyna różnica w ustawianiu takiego filtra, to fakt, że w filtrze wsuwanym granicę między obszarami można tylko przesunąć, albo przesunąć i obrócić, podczas gdy w filtrze nakręcanym - jedynie obrócić. Jakość filtra wsuwanego może też być lepsza, ze względu na inną technologię barwienia i docinania go do określonego kształtu. Natomiast argumentowi, jakoby granica podziału była bardziej widoczna w filtrze nakręcanym trudno uwierzyć.

Płaska i niczym nie zakłócona linia horyzontu w praktyce dość rzadko się zdarza - a temu nie da rady żaden filtr, nakręcany czy wsuwany. Za to wpływ na widoczność linii podziału ma przecież stopień przymknięcia przysłony, a zaryzykowałbym stwierdzenie, że także niektóre ustawienia aparatu.

ALF
11-10-2011, 11:45
Witam
Marumi GC Grey (~150zł)

Hitech się strasznie rysuje, po kilku miesiacach filtr za ponad 100zł można wypieprzyć, poza tym jest to strasznie nie wygodne.

Jak sama nazwa wskazuje GC Grey to filtr szary (więc kolorowy), a nie neutralnie gęsty (ND) :D

Każdy element optyczny się rysuje jeżeli nie dbamy o niego. Znam ludzi, którzy robią specjalne pudełka dla tych filtrów. Mój najstarszy Cokin ma obecnie 12 lat i może 2 małe ryski. Ekstremalnie użytkowany od 7 lat Hitech może 2-3 więcej.


ciągłe ściąganie i zakładanie filtra

Nowy szczyt lenistwa ;)


Odkąd widziałem test filtrów Marumi na Optycznych, będę tą markę omijał z daleka - jeśli to prawda co widać na zdjęciach, dają śliwkowy zafarb jak choroba.

B+W to okazuje się Schneider & Kreuznach, czyli producent obiektywów do umiarkowanie renomowanej w sprzęcie foto marki Samsung.

Co to są optyczni? Pralnie papieru toaletowego? ;) Więcej bzdur niż u nich ciężko znaleźć :(

Pojechałeś. Widać ześ mołody i o historii wiesz niewiele. Firma Jos. Schneider Optische Werke GmbH (obecnie bardziej znana jako Schneider Kreuznach Isco Division GmbH & Co. KG) jest starą jak świat firmą (za półtora raku będzie miała 100 lat) obejmującą firmy na 3 kontynentach. W międzyczasie wchłonęła kilka mniejszych (acz bardzo znanych firm) np. B+W Filterfabrik, Joh. Weber KG, Wiesbaden (1985r.), PENTACON GmbH Foto- und Feinwerktechnik, Dresden (1997r.), Century Precision Optics w USA (2000r.). Produkuje najwyższej jakości obiektywy dla telewizji, aparatów wielko i średnio formatowych, filtry i całą masę innego sprzętu. To wielki koncern produkujący optykę najwyższej klasy. A takie szkła jak ANGULON 1:6,8, XENAR 1:2,9/10,5, VARIOGON 2,8/10-40, czy lustrzanki Exakta, Pentacon, Praktica i szkła do nich przeszły do historii fotografii. Po przejęciu B+W wypuścili serię filtrów KÄSEMANN o porównywalnej jakości z najlepszymi wyrobami na świecie.


Płaska i niczym nie zakłócona linia horyzontu w praktyce dość rzadko się zdarza - a temu nie da rady żaden filtr, nakręcany czy wsuwany.

W praktyce na nizinach i nad morzem :D Temu da radę filtr z przejściem hard, które ustawia się na linii horyzontu. Natomiast w każdym innym przypadku stosuje się filtry soft lub light (czyli z śerdnim-miękkim przejściem). Przewagą nakrętki jest (w niewielu przypadkach) jakość szkła optycznego - patrz KÄSEMANN. Jednak filtry takich firm jak Cokin czy Hitech nie mówiąc już o Lee są produkowane z najlepszych jakościowo żywic optycznych i niewiele ustępują (w praktyce) filtrom nakręcanym. Zaś przewagą systemu Cokin jest dowolność kształtowania kadru. Przy nakrętce jesteśmy więźniami przejścia, nawet jeżeli jest to przejście soft.

decadent
20-10-2011, 08:43
Wyobraźcie sobie, że zakupiłem pół roku temu połówkowy HITECH 85 0.6 soft i od razu zauważyłem obrzydliwy, ciężki do usunięcia zafarb śliwkowy. A teraz odkryłem, że powoduje rozmycie obrazu, wyraźne, dopiero jak zacząłem focić z tym filtrem w zakresie ogniskowych pow. 50 mm (np. 85 mm). To jakaś masakra !! Pojechałem w góry i wiele zdjęć totalnie zwalonych ! Zrobiłem testy w domu - bez filtra żyleta, z filtrem totalne rozmycie w pewnym obszarze w zależności od położenia filtra, wręcz podwójny obraz ! Ten filtr nadaje się do kosza. Nie ma żadnych rys, jest czysty (czyściłem środkiem do optyki i to samo). Kupowałem w fotoamigo. Sprawdzałem, czy to nie oprawa, ale uginanie filtra nic nie zmieniało. Spróbuję zapodać cropa...
Na oko nic nie widać, żeby filtr był zwalony, nic a nic, na szerokim kącie rozmycie jest minimalne...

edit: pierwsza fotka - zwróćcie uwagę na rozmycie w środku - dół i góra ostra - rozmycie wzdłuż całego kadru

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/685/dsc2144f.jpg/)

A tutaj testy: obróciłem filtr ciemnym do dołu, więc rozmycie jest u góry kadru:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/833/dsc2370zfildolciemny.jpg/)

Oczywiście bez filtra cały kadr jest ostry w każdym przypadku

ALF
20-10-2011, 10:10
To jakaś kaszana :(
Robiłem zdjęcia nawet z 4 filtrami 2x Hitech + 2x Cokin i czegoś takiego nie widziałem.

decadent
20-10-2011, 10:23
Kaszana to mało powiedziane - to jakiś koszmar. Wróciłem z gór i wszystkie zdjęcia pow. 50 mm do kosza. Następne takie warunki pogodowe może będę miał za 10 lat, albo nigdy. W domu wyczyściłem filtr i zrobiłem testy z magazynem - szok...

ALF
20-10-2011, 10:47
Najprościej byłoby pożyczyć podobny filtr od znajomego i sprawdzić. A ten filtr na jego szkle i aparacie.

decadent
20-10-2011, 14:23
Sprawa jest ewidentna, wysłałem wiele fotek do sprzedawcy - chcą mi wymienić filtr na nowy, pod warunkiem, że znajdę paragon.
Gdzie ja znajdę paragon sprzed pół roku...

Hamarama
27-07-2012, 13:57
Podpinam się. Zakupiłem Hitecha Pro Stop 10 ND 3.0 i już na samym początku zdziwiło mnie opakowanie. Takie skórkopodobne, czarne etui, na środku foliowe okienko, a pod nim wydrukowana na drukarce karteczka z nadrukiem. Ta karteczka to normalna karta xero i chyba na zwykłej atramentówce drukowana. W środku filtr, owinięty pergaminem. Czy oni tak to oryginalnie pakują? Filtr kupowałem w photo4b.pl Poprzednie filtry Hitecha, które u nich kupowałem to były połówki szare pakowane były w takie foliowe etui. No i najgorsze, że ten ND 3.0 strasznie barwi zdjęci. Próbowałem balansem coś gmerać ale nie idzie ustawić. Trzeba by kolorami się pobawić ale nie wiem czy warto, bo zdjęcie wygląda źle. Podepnę wieczorkiem zdjęcie.

Greg77
27-07-2012, 14:33
Temat znany i walkowany milion razy, dlatego nie kupil bym tego hitecha......uzywalem Hoya ND400, B+W ND3.0 i obecnie bigstoper Lee, jakosc okreslil bym w takiej kolejnosci jak opisalem najslabiej hoya a najlepiej Lee.
Kazdy z tych filtrow farbuje, Hoya na niebiesko i wyciagnac z tego porzadne kolory jest trudno, B+W na cieplo, ale juz latwiej przy obrobce, BS Lee lekko na niebiesko i bardzo latwo osiagnac dobre kolory w podczas obrobki.
Hitechy farbuja na sliwkowo chyba wszystkie, jedne mniej drugie wiecej, przy pro stop masz ten plus, ze mozesz metoda prob i bledow ustawic sobie odpowiedni balans bieli pod ten filtr, efekt powinien byc znosny.
Ja pod BSa ustawiam ok 8k kelwinow....
Warto zauwazyc tez, ze sila farbowania zalezy od modelu aparatu a konkretniej (tak mi sie wydaje) od filtra na matrycy lub samej matrycy, Fufu ma calkiem male zafarby a nikony i koniony juz maja duze....modele nikona z CCD maja mniejszy zafarb niz modele z CMOSem, nasz forumowy kolega jak kupil D700 to przez dlugi czas nie mogl dac rady z balansem bieli pod Lee, teraz juz znalazl sposob i doszedl do perfekcji, ale musial zrobic wiele zdjec zanim znalazl metode;)