elanek
21-09-2010, 16:28
No więc na suto zakrapianych poprawinach mojej kolegówny z pracy, a w zasadzie już po imprezie (pamiętam jakiś przystanek, trzy samochody, wódkę - podobno też zdjęcia robiłem) wrzucałem do torby sprzęt i rozbiłem (bez wylewu na zewnątrz) tylny LCD mojej ukochanej D50. Bardzo ładne kolorki wyskoczyły :)
Ponieważ szkoda mi mojej puszeczki złomować mimo, że jest trzecim aparatem, chciałbym taki LCD wymienić.
Pytam więc: GDZIE, ZA ILE, I W JAKIM CZASIE TO ROBIĄ?
Jutro zadzwonię do serwisu Nikona (może odbiorą) i do Kadei w Krakowie na Czapskich.
Macie jakieś inne pomysły?
Ponieważ szkoda mi mojej puszeczki złomować mimo, że jest trzecim aparatem, chciałbym taki LCD wymienić.
Pytam więc: GDZIE, ZA ILE, I W JAKIM CZASIE TO ROBIĄ?
Jutro zadzwonię do serwisu Nikona (może odbiorą) i do Kadei w Krakowie na Czapskich.
Macie jakieś inne pomysły?