Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Jak radzicie sobie z roszeniem szkieł?



arturherda
21-09-2010, 13:23
No właśnie, jesień już praktycznie za oknem, zima też się przyczai niedługo w związku z tym przed wieloma z nas znów denerwujące chwile zaparowywania szkła przy zmianie temperatury otoczenia. Jeśli ktoś ma sprawdzone sposoby na to byłoby fajnie gdyby podzielił się :) może są jakieś dobre płyny antyroszeniowe na obiektywy? Czy sprawdzał ktoś płyny antyroszeniowe do okularów na obiektywach? Jak sobie z tym radzicie?


pozdrawiam

bulinko
21-09-2010, 18:32
Też dołącze się do pytania :)

arturherda
22-09-2010, 21:09
i co i nic?

stachu321
22-09-2010, 22:32
było rok temu.

NBA
22-09-2010, 22:48
Jeśli ktoś ma sprawdzone sposoby na to byłoby fajnie gdyby podzielił się :)

pozdrawiam

Torba Reporter Stealth 4 AW.. Wyjmuje z zimnego auta, wchodzę do pomieszczenia, wyjmuje sprzęta i nie paruje... :)

arturherda
23-09-2010, 17:57
No to lipa, chyba poszukam dobrego płynu do okularów i wypróbują na Tamronie :)

Psychotrop
23-09-2010, 21:20
jeśli jest różnica temperatur i jest wilgoć, to nie ma bata - zaparuje.

nawet jak wyciągniesz z suchej torby/plecaka, ale sprzęt będzie miał powiedzmy 0 stopni celsjusza, a w mieszkaniu będzie wilgotno, to nie ma zmiłuj - czysta fizyka.

ja generalnie zaraz przed wejściem do domu wyciągam kartę z aparatu i wkładam do kieszeni, a reszta siedzi w plecaku i osiąga temperaturę pokojową.

jeśli bardzo zależy ci na szybki używaniu sprzętu po powrocie z zimna, to jest prosty sposób.
na zewnątrz jeszcze wkładasz aparat do foliowej torebki takiej z zipem, odsysając wcześniej powietrze.
wchodzisz do domku, wyciągasz aparat z plecaka/torby, żeby nie siedział w "izolatorze" i nie trzymał długo temperatury.
zagrzeje się dużo szybciej :)

no chyba, że w domu masz wilgotność poniżej iluś tam procent, to nie ma wtedy problemu :)
najlepiej sprawdzić na okularach :)

arturherda
23-09-2010, 23:38
hm... no z tą torebką to nie wchodzi w grę, jak focę parę młodych przed salą a za chwilę w sali to lipa jak diabli, 2 października mam ślub dla ważnych ludzi i zdałem sobie sprawę, że może być już dość zimno.

Mellan
23-09-2010, 23:52
hm... no z tą torebką to nie wchodzi w grę, jak focę parę młodych przed salą a za chwilę w sali to lipa jak diabli, 2 października mam ślub dla ważnych ludzi i zdałem sobie sprawę, że może być już dość zimno.

To może backupowy set niech czeka wewnątrz, albo odwrotnie?

ajt
24-09-2010, 09:40
Filtr UV na obiektywie. Jak zaparuje po wejściu do pomieszczenia, można go szybko ogrzać przykładając na kilkanaście sekund dłoń, potem przetrzeć i jest OK :)

Psychotrop
24-09-2010, 10:38
wiesz ...
nie chodzi o wilgoć/rosę na zewnętrznych częściach aparatu i obiektywu - to zawsze można wytrzeć jak sam napisałeś :)
gorzej jak ci w środku na elektronice, czy optyce wilgoć/woda się zgromadzi :/

zdyboo
24-09-2010, 11:10
no chyba, że w domu masz wilgotność poniżej iluś tam procent, to nie ma wtedy problemu

Siostra tak ma w Finlandii, mimo stosowania nawilżaczy powietrza i tak jest ekstremalnie sucho. Aparat wniesiony z -15 st. C. do mieszkania z temperaturą powyżej 20 st. C nie paruje. Dopiero jak złapiesz ręką, to wokół ręki tworzy się otoczka z pary, ale znika zaraz po zabraniu.

arturherda
27-09-2010, 23:19
No ale nie mamy tu Finlandii - ba, nawet Irlandii obiecanej nie ma :) Październik jaki jest każdy wie, a pamiętam jak rok temu w październiku miałem kłopot gdy miejsce przy stole miałem przy oknie i ciągle parował sprzęt jak szedłem od stołu wgłąb sali. Filtr UV wypróbuje, jak i antyraszacz :)

mpwt
28-09-2010, 00:28
Macie problemy ;)
Mój sprzęt po paru godzinach astrofocenia na wiosnę i w lecie ocieka wodą a w zimie zamarza. Sigmę 70-300 zimą ogrzewałem suszarką i musiałem ściągać szron z monitora, bo nic nie widziałem. A niektórzy byli świadkami jak mi smary w dedykowanym statywie do astrofoto zamarzły przy -20 :D

arturherda
28-09-2010, 12:35
Macie problemy ;)
Mój sprzęt po paru godzinach astrofocenia na wiosnę i w lecie ocieka wodą a w zimie zamarza. Sigmę 70-300 zimą ogrzewałem suszarką i musiałem ściągać szron z monitora, bo nic nie widziałem. A niektórzy byli świadkami jak mi smary w dedykowanym statywie do astrofoto zamarzły przy -20 :D


Ach pamiętam czasy gdy gapiliśmy się z małżonką - początkowo przez włoskiego Konusa, potem chińskiego Optisana aż po naszego rodzimego Uniwersała - na niebo godzinami :) Mam kilka świetnych fotek kraterów robionych Zenitem podpiętym pod Optisana - ach to były czasy :)

A co do problemu, to jest, oj jest gdy przechodzę z chłodnego wnętrza do ciepłej sali i nie mogę zdjęcia zrobić. Oczywiście, jak mam na tyle sporo czasu to drugie body kładę we wnętrzu, ale zazwyczaj nie mam tyle czasu :(

dandan
29-09-2010, 08:37
Macie problemy ;)
Mój sprzęt po paru godzinach astrofocenia na wiosnę i w lecie ocieka wodą a w zimie zamarza. Sigmę 70-300 zimą ogrzewałem suszarką i musiałem ściągać szron z monitora, bo nic nie widziałem. A niektórzy byli świadkami jak mi smary w dedykowanym statywie do astrofoto zamarzły przy -20 :D

Tylko, że swoim gwiazdom nie robisz już zdjęć zaraz po wejściu do pomieszczenia ;-)

Mellan
29-09-2010, 09:14
[...]wypróbuje, jak i antyraszacz :)

Zaleciłbym daleko posuniętą ostrożność z tymi chemiami.
Jako okularnik kiedyś kupiłem takie cudo. Jak sobie naniosłem na szkiełka okularów, to równie szybko chciałem się tego pozbyć. Być może i nie rosi, ale szkła pokryła taka dość oporna na próbę wytarcia warstwa dająca niezłą mgiełkę.
Też kiedyś nieopacznie użyłem jakiegoś płynu do okien z jakim superhipernanoshitem, oczywiście na szybę okienną, z podobnym rezultatem.
Nie chcę generalizować, bo środki mogą być różne i kto wie, może faktycznie jest coś co daje dobre rezultaty i nie pogarsza widoczności. Niemniej wypróbuj najpierw takie coś na jakiejś szybce, zanim zapaćkasz sobie optykę foto.

mpwt
29-09-2010, 10:28
Tylko, że swoim gwiazdom nie robisz już zdjęć zaraz po wejściu do pomieszczenia ;-)

A np. flaty (zdjęcia, które pokazują winietę obiektywu w celu późniejszego usunięcia) chętnie bym już zrobił w domu (szczególnie przy -20) a właśnie z wyżej wymienionego powodu nie mogę :(

miro60
01-10-2010, 01:04
Wkładasz do torby foto ogrzewacze turystyczne i po problemie. Aparat w momentach w których nie jest używany łapie temperaturę i po wejściu nawet na wilgotną wiejską salę zimą nie ma problemu.
pozdr.
Mirek

dandan
07-10-2010, 15:29
Wkładasz do torby foto ogrzewacze turystyczne i po problemie. Aparat w momentach w których nie jest używany łapie temperaturę i po wejściu nawet na wilgotną wiejską salę zimą nie ma problemu.
pozdr.
Mirek

Trochę trudno się robi zdjęcia na dworze z aparatem w torbie, szczególnie reportaż.

Adam.B
07-10-2010, 20:30
Ja mam dobre rozwiązanie:) Kup zestaw do fotografii podwodnej:) A przynajmniej taki 'worek' foliowy do fotografii podwodnej. Napewno Ci nie naleci wilgoć, a z soczewki przetrzesz szmatką:)

arturherda
08-10-2010, 11:19
W ostatnią sobotę w nocy był 1 stopień, szyby w aucie oszronione, wyszedłem z ciepłej sali na zewnątrz zrobić kilka zdjęć i nie zaparowało nic! wow - wcześniej postałem w przedsionku około minuty i pomogło.