PDA

Zobacz pełną wersję : Zmiana monitora - Dell 2209WA?



hostman22
20-09-2010, 18:00
Witam, koleżanki i kolegów, nadszedł czas zmienić moją IIYAMA pro510 na coś nowszego :)
Tak.., tylko pytanie na co :confused:

Po przeszukaniu zasobów internetu oraz własnego portfela padło na model - Dell 2209WA i tu pytanie ktoś ma?
Jak się sprawdza w użytkowaniu? A może coś innego?

tgollob_jamessuchar
20-09-2010, 20:32
podobno oczy ludziom wypala... niby źle nie jest, ale dobrze wcale

sam coś kupić muszę i noszę się... z zamiarem kupna sam nie wiem czego, bo żal wydać ponad 3 tysiaki na coś niezłego + spektofotometr

korsarz
20-09-2010, 20:34
Ja mam. Eizo to to nie jest, ale ustawiłem go tak, że jak drukuję zdjęcia u Czornyja (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=113391)to dostaję prawie dokładnie to, co widzę na monitorze. Większej dokładności mi nie potrzeba. Kokory są identyczne w 99,999999999%. Monitor ma ogromne możliwości regulacji, szczególnie gdy się wejdzie w menu serwisowe. Ja osobiście polecam. Ma matrycę IPS.

PS. Oczu wcale nie wypala ;p Brightness: 50, Contrast: 68 jest OK.

emet_b
20-09-2010, 21:14
ciekawa cena, będę się przyglądał wątkowi, może i u mnie zawita. Chyba lepsze to niż laptop :)

kux
20-09-2010, 21:31
mam tego della


oczywiście nie jest to profesjonalne eizo, ale uważam, że świetnie zapełnia lukę pomiędzy tymi z górnej półki a marketowym syfem.....

jestem z niego bardzo zadowolony.....
i wcale nie przeszkadza mi że megawątek na temat monitorów jasno udowadnia, że jestem po prostu ślepym idiotą.....

jakoś całe forum nie roi się od posiadaczy D3x, a fotek świetnych multum.....

Strus
20-09-2010, 21:40
Ja mam jakiego Samsunga HD na TNce i zyje. Malo tego - nie mam problemow z kolorami. Ja sam jakos do DELLa przekonania nie mam. Po prostu nie wzbudzaja kompletnie mojego zaufania. Ale lubie Samsunga i IIyame. I tu bym sobie czegos szukal

tgollob_jamessuchar
20-09-2010, 21:58
Ja mam. Eizo to to nie jest, ale ustawiłem go tak, że jak drukuję zdjęcia u Czornyja (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=113391)to dostaję prawie dokładnie to, co widzę na monitorze. Większej dokładności mi nie potrzeba. Kokory są identyczne w 99,999999999%. Monitor ma ogromne możliwości regulacji, szczególnie gdy się wejdzie w menu serwisowe. Ja osobiście polecam. Ma matrycę IPS.

PS. Oczu wcale nie wypala ;p Brightness: 50, Contrast: 68 jest OK.

możesz opowiedzieć o tych "ustawieniach" ? używasz jakiegoś spektrocuda czy kolorymetru czy czegokolwiek z tych urządzeń?

Al Koholik
20-09-2010, 22:15
To wszystko to jest jakaś ściema. Może gdyby mi przyszło posiedzieć przy jakimś megawypasionym monitorze to bym zdanie zmienił :wink: Przez pięć lat miałem jakiegoś badziewia, którego dostałem jako rekompensatę za zakup komputera. Nawet nie pamiętam co to za firma była. Dało się na tym pracować. Bez żadnych kalibracji i takich temu podobnych historii. Obrabiałem zdjęcia, drukowałem w przeróżnych miejscach i jakiś rozbieżności w kolorach nie było. Któregoś dnia przyszła na niego pora i już się nie uruchomił... Na szybko poczytałem coś o monitorach. Padło na tego Della. Był wystarczająco duży, nie najtańszy i nie miał najgorszej opinii. Już któryś miesiąc na nim pracuje, filmy oglądam i takie tam historie. Suwakami ustawiłem go tak, żeby było dobrze i śmigam dalej. Ostatnio podrukowałem kilka zdjęć w dosyć poważnym punkcie usługowym i powiem wam, że jest GIT!

korsarz
20-09-2010, 22:38
możesz opowiedzieć o tych "ustawieniach" ? używasz jakiegoś spektrocuda czy kolorymetru czy czegokolwiek z tych urządzeń?

Niczego z tych rzeczy. Po prostu kupiłem ten monitor, w porównaniu z poprzednim na TN doznałem olśnienia (poprzedni to był Philips 19'' LCD SW czy coś).
Potem chciałem kupić drukarkę, ale że Czornyj drukuje w przystępnej cenie a ja nie przepadam za czarną robotą z tuszami, *******etami, CISSami, wysłałem mu 5 najtrudniejszych do reprodukcji kolorystycznie zdjęc - moim zdaniem, obrabiając je już na Dellu.
Dostałem wydruki, kolory z grubsza były takie same, zmieniłem gammę, kontrast i zacząłem zabierać się za kolory. Doprowadziłem do takiego momentu, że wydruki były identyczne z tym co widziałem na monitorze.
Teraz jak coś drukuję u Czornyja mam dokładnie to samo co na ekranie, a wnosząc, że on ma super Eizo 30'', i wszelkie tam ustrojstwa typu profile barwne itp, stwierdzam, że mój Dell się nadaje. Dostaję to czego nigdy nie dostałem z labu a zdjęcia wyglądają zupełnie inaczej niż na TN - choćby podczas obróbki nie ma smug - tamten Philips miał jakiś dziwny gamut wąski stąd w czasie obróbki były smugi zamiast niektórych kolorów.

hostman22
20-09-2010, 22:56
Teraz jak coś drukuję u Czornyja mam dokładnie to samo co na ekranie, a wnosząc, że on ma super Eizo 30'', i wszelkie tam ustrojstwa typu profile barwne itp, stwierdzam, że mój Dell się nadaje. Dostaję to czego nigdy nie dostałem z labu a zdjęcia wyglądają zupełnie inaczej niż na TN - choćby podczas obróbki nie ma smug - tamten Philips miał jakiś dziwny gamut wąski stąd w czasie obróbki były smugi zamiast niektórych kolorów.

w sumie o to mi chodzi i nic więcej nie potrzebuję do szczęścia :D, a na jaki papier przenosisz ? I czym kalibrowałeś ?

mypod
20-09-2010, 23:00
Ja mam tego Della nie kalibrowany.
Ustawione mam Brightness:0 Contrast:70.
Zasadniczo jestem zadowolony, do moich potrzeb starcza

dominikpl72
21-09-2010, 09:26
Ja też mam tego Della i jestem zadowolony. Stosunek "jakość do cena" jest wg mnie nie do pobicia.

Tom01
22-09-2010, 14:02
Kokory są identyczne w 99,999999999%.

No, nie przesadzajmy. Nawet na monitorach za 10 tys zł tak nie ma.


Monitor ma ogromne możliwości regulacji, szczególnie gdy się wejdzie w menu serwisowe. Ja osobiście polecam.

Nie przesadzajmy nr 2. ;)
Regulacji w tym monitorze może i trochę jest, ale jest bezużyteczna, czyli jakby jej nie było.


PS. Oczu wcale nie wypala ;p Brightness: 50, Contrast: 68 jest OK.

Po pierwsze: Regulatora opisanego jako "kontrast" nie wolno ruszać.
Po drugie: Minimalna jaskrawość to 140 nitów, wali po gałach strasznie.

korsarz
22-09-2010, 17:15
No, nie przesadzajmy. Nawet na monitorach za 10 tys zł tak nie ma.

No nie wiem. Może to zasługa Czornyja, który ma jakiś profil wydruku dla tanich monitorów, ale zapraszam do siebie. Zdjęcia są prawie identyczne z tym co widzę :)
A wrażliwy na kolory jestem bardzo.


Nie przesadzajmy nr 2. ;) Regulacji w tym monitorze może i trochę jest, ale jest bezużyteczna, czyli jakby jej nie było.

Mógłbyś rozwinąć? Tzn. dlaczego jest bezużyteczna i jaka powinna być?


Po pierwsze: Regulatora opisanego jako "kontrast" nie wolno ruszać.

A dlaczego nie można? Tzn. mam zresetować i powrócić do ustawień fabrycznych?


Po drugie: Minimalna jaskrawość to 140 nitów, wali po gałach strasznie.

No wiesz, to już subiektywna sprawa każdego, mnie się przy nim dobrze pracuje, znacznie lepiej niż przy poprzednim LCD :)

Tom01
22-09-2010, 18:44
A wrażliwy na kolory jestem bardzo.

Widać niekoniecznie. ;)


Mógłbyś rozwinąć? Tzn. dlaczego jest bezużyteczna i jaka powinna być?

Swoje uwagi co do innego DELL'a opisałem już na forum tu w kontekście U2410. 2209WA jest znacznie gorszy.

1. Zła charakterystyka gamma i brak możliwości poprawnej regulacji.
3. Niestabilność podświetlenia. Pływa w zakresie 10% nastawionej wartości.
4. Duża ilość niepotrzebnych regulatorów, którymi można popsuć sobie konkretnie obraz. Regulatory rzeczywiście potrzebne mają małą dokładność.
5. Minimalna jaskrawość ok 140nitów.


A dlaczego nie można? Tzn. mam zresetować i powrócić do ustawień fabrycznych?

Kontrast powinien być na wartość fabryczną, bo obcina sterowanie równo po wszystkich kanałach. Monitor trzeba próbować regulować pozostałymi regulatorami, z zastrzeżeniem że jeden z RGB zawsze musi być na 100%. Wtedy uzyska się najmniejsze skutki uboczne.


No wiesz, to już subiektywna sprawa każdego, mnie się przy nim dobrze pracuje, znacznie lepiej niż przy poprzednim LCD :)

Jaskrawość to akurat obiektywny parametr. 140 nitów to silna lampa a nie symulacja zdjęcia. Proszę położyć na stole białą kartkę papieru i powiedzieć uczciwie czy da się ustawić monitor aby jego biel przypominała papier? Odpowiem za Pana, nie da się. A jeśli najprostszej rzeczy czyli jasności papieru nie da się zasymulować to i zdjęcia się nie da. Zawsze będzie żreć w oczy. Jedyny ratunek z takimi monitorami to pracować w dzień.

korsarz
22-09-2010, 18:59
@Tom01, nie no, ze wszystkim się zgodzę, ale naprawdę jestem wrażliwy na kolory, mógłbym Ci posłużyć zamiast kolorymetru. :))
Gammy na tym monitorze regulować się faktycznie nie da, ja jeszcze w rękach nie miałem monitora który umożliwiałby regulację gammy. Robię to z poziomu systemu programem od karty graficznej.

Nie przeczę, na pewno jest wiele doskonalszych rozwiązań, DELL też mi nie płaci za werbowanie klientów, gdybym miał więcej pieniędzy pewnie też kupiłbym coś lepszego. Ale za ~1000 zł chyba niczego lepszego kupić się nie da, zaś to, że od Czornyja dostaję wydruki z kolorami TAKIMI jak na monitorze - gdy po próbkach od niego sobie ten monitor doregulowałem - to fakt obiektywny.

Świecić pewnie świeci mocno, fakt, że biała kartka świeci słabiej (światłem odbitym ;p) ale... Ale właśnie - zależy czy biała kartka jest biała a przez okno wpada błękit nieba, szare chmury, czy może oświetla ją lampa żarowa. Zdjęcie tak samo różnić się będzie w zależności od oświetlenia jakie na nie pada :) Więc....
Ja tam jestem zadowolony i póki Czornyj żyje - a dajcie mu bogowie miliardy lat życia coby tak pięknie nam wszystko drukował - to na EIZO nie mam potrzeby zamieniać. :)

Tom01
22-09-2010, 19:18
zaś to, że od Czornyja dostaję wydruki z kolorami TAKIMI jak na monitorze - gdy po próbkach od niego sobie ten monitor doregulowałem - to fakt obiektywny.

A ja mogę pokazać laptopy zrobione tak, że również zdjęcie będzie optycznie takie samo. Przy czym proszę pamiętać że wbrew pozorom fotografia maskuje defekty. Dlaczego? Bo ile jest obszarowo jednego koloru w jednym miejscu na zdjęciu? Kilka pikseli? Przez taką konstrukcję obrazu można posługując się skromną i nie całkiem poprawną paletą uzyskać niezły wizualnie wynik. To działa, ale do czasu kiedy się pojawi fotografia zawierająca barwy w których monitor mocno kłamie. Klasyczny przypadek - suknia ślubna. Wówczas na wydruku wyjdzie wyraźnie inaczej. Jeśli kogoś interesuje ta tematyka, niech sobie przygotuje materiał zawierający kwadraty z pełnymi kolorami, np żółty, zielony, niebieski, pomarańczowy czy jakie tam chce. To co wyjdzie z maszyny będzie zupełnie inne! Problem jakości monitora należy postrzegać w ten sposób, że nie ten dobry, który wydaje się że pokazuje dobrze, tylko taki, który ma obiektywnie (pomiarowo) błędy na znanym, akceptowalnym poziomie. Taki monitor nie będzie zaskakiwał w losowych sytuacjach. I takich monitorów, jak piszemy do znudzenia, po prostu nie ma poniżej ok 1500-2000 zł


Świecić pewnie świeci mocno, fakt, że biała kartka świeci słabiej (światłem odbitym ;p)

Fakt czy światło jest emisyjne czy refleksyjne nie ma znaczenia. Wielu ludzi popełnia ten błąd, że usprawiedliwia słabą jakość w taki właśnie sposób. A prawda jest taka, że ludzkie oko nie potrafi odróżnić czy światło jest ze źródła czy odbite. Jakby było inaczej to 1000 lat przed Galileuszem ludzie by się domyślili że Księżyc nie świeci.


ale... Ale właśnie - zależy czy biała kartka jest biała a przez okno wpada błękit nieba, szare chmury, czy może oświetla ją lampa żarowa.

Oczywiście, przy czym pisałem o poziomie nie temperaturze barwowej.

wisa
22-09-2010, 21:47
Tom01 czym podpadł Ci Dell że tak próbujesz zawsze go dyskwalifikować? Większość fotoamatorów obrabia zdjęcia w jasnych pomieszczeniach, nie ma czarnych matowych ścian... Robią zdjęcia dla siebie i są zadowoleni. Dlaczego zawsze podważasz czyjąś opinię co do monitora innego niż Eizo lub czasami Nec? Czy nie rozumiesz, że większość z nas fotoamatorów obrabia fotki w normalnych domowych warunkach a nie w idealnej ciemni?

Greg77
22-09-2010, 22:09
No i bede bronil kolege Tom01, jako jeden z niewielu na tym forum wie do konca o czym mowi......
Nie mowi ze nie mozna robic zdjec na takim monitorze, dementuje tylko bzdury. Kiedys tez sie z nim klocilem i teraz wiem ze sie wyglupilem, kupuje Della 2311 ale tylko jako czasowy wyswietlacz, nie nastwiam sie ze bedzie to moj monitor na stale.
Zobacze, moze stwierdze ze jest wystarczajacy dla mnie i zostane przy nim dluzej, jak nie to za ok rok zmieniam go na NECa lub Eizo, obecnie mam inne wazniejsze wydatki;)

Tom01
22-09-2010, 22:18
@Greg77 - dziękuję.


Tom01 czym podpadł Ci Dell że tak próbujesz zawsze go dyskwalifikować? Większość fotoamatorów obrabia zdjęcia w jasnych pomieszczeniach, nie ma czarnych matowych ścian... Robią zdjęcia dla siebie i są zadowoleni. Dlaczego zawsze podważasz czyjąś opinię co do monitora innego niż Eizo lub czasami Nec? Czy nie rozumiesz, że większość z nas fotoamatorów obrabia fotki w normalnych domowych warunkach a nie w idealnej ciemni?

Sęk cały w tym, że większość pracuje w pomieszczeniu za ciemnym, w domach, przy lampce, w warunkach dalece odbiegających od zalecanych do pracy z kolorem. Właśnie jasne pomieszczenie jest właściwą "cyfrową ciemnią" a nie ciemne. Nie bez powodu Adobe nazwało Lightroom swoją wywoływarkę. Nie sposób oczywiście fotoamatora zmuszać do przemeblowania, przemalowania pokoju i obwieszenia sufitu świetlówkami, więc logiczny wniosek to dobranie monitora który da rozsądną jakość pracy w warunkach zastanych, często wieczorem kiedy jedynym źródłem światła jest lampka na stole i czasem jakiś kinkiet. A monitorów jako-tako pracujących w takich warunkach jak na lekarstwo i z pewnością nie należy do nich żaden DELL. Najlepsze z nich U2410 i U2710 są nadal 50% za jasne. Odpowiedni zakres regulacji jasności monitora po podstawa, bo jeśli ekran świeci jak silna lampa, nie jest w stanie pokazać wiernie zdjęcia z tego prostego powodu, że zdjęcie NIGDY nie razi w oczy.

Greg77
23-09-2010, 00:29
Dodam jeszcze ze ustawienie pod gotowy druk nie da 100% efektow nigdy, wszystko zalezy od warunkow w jakich obrabialismy zdjecie. Niektore kalibratory teoretycznie mierza poziom swiatla, ale nie wiem czy to do konca dziala. Nie spotkalem sie nigdy z nieskalibrowanym monitorem ktory daje idealne efekty. Fak jest taki, ze jesli pracujemy na monitorze, przekonani o jego nieomylnosci to zawsze bedziemy go bronic, do czasu gdy zobaczymy zdjecia na monitorze do tego przeznaczonym. Od dawna zdaje sobie sprawe z tego ze monitor jest nieodzowna czescia zestawu do cyfrowej fotografii.....dlugo sie jednak wzbraniam przed zakupem:D Ale to sie zmieni i nie mowie ze nie zamowie sprzetu w firmie Toma01

korsarz
23-09-2010, 17:21
Obrabiać zdjęcie przy lampce? No ja sobie tego nie wyobrażam. Albo światło dzienne, albo dobrze oświetlony pokój. Jak mówię, nie bronię Della, bo są lepsze monitory - w tym 22 calowe za 10 000 PLN :) Natomiast IMHO nie ma genialniejszego drukarza niż ten (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=113391), może to on robi takie cuda że zdjęcia z mojego monitora wyglądają wspaniale i tak jak ja je widzę. Jak wysłałem mu pierwszych pięć zdjęć na próbę, były to najgorsze moim zdaniem zdjęcia kolorystycznie, jakieś przejścia z fioletów w liliowe, potem w czerwienie i pomarańcze, jakieś niebieskie końce traw w zieleń a dalej pomarańczowożółtozielone trawy rozświetlone słońcem wschodzącym, OMG, ale wydruk był cudownie doskonały.

Żebym tu był dobrze zrozumiany. Nie bronię Della, nie namawiam, jak kogoś stać, to niech kupi sobie najlepszy monitor bo to fakt, że nie ma co na nim oszczędzać. Jednak mój dell - a kupiłem go za 850 zł!!! w tandemie z wydrukami u teoo Pana (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=113391) sprawdza się tak, że niejednemu profesjonaliście by cenka opadła.

Szczegółów można czepiać się zawsze, i tak 95% Planety ich nie widzi, a pozostałe 5% ma zapewne lepsze monitory.
Pozdrawiam :)

PS. O tej porze Del 2209Waf świeci ciemniej niż kartka położona na stole :) (a jest 17.21 CET)

Kosher
01-04-2011, 22:45
Właśnie testowałem przez kilka dni ten monitor. Coż, zdecydowanie za bardzo daje po oczach, zjechałem do 130 cd/m2 ale to już minimum. Każdy kto przesiada się z "fabrycznego" BenQ, Asusa czy czegoś w tym stlu będzie chwalił ale ja pod ręką mam coś jeszcze i powiem szczerze że jako podstawa by się u mnie nie uchował.

Pytanie mam takie. Czy dziś da się kupić coś takiego (nie musi to być 99% AdobeRGB ;-) ) ale pozwalającego zejść do 90 cd/m2 w cenie do 1200 zł?

Tom01
01-04-2011, 22:48
Pytanie mam takie. Czy dziś da się kupić coś takiego (nie musi to być 99% AdobeRGB ;-) ) ale pozwalającego zejść do 90 cd/m2 w cenie do 1200 zł?

Ciut trzeba dorzucić i wyjdzie NEC P221W.

Kosher
01-04-2011, 23:26
Ciut trzeba dorzucić i wyjdzie NEC P221W.

To PVA, czyli czerń będzie zdecydowanie lepsza... Jak nisko można zejść z jasnością w tym NEC-u żeby nie stracić jego maksymalnych / granicznie dobrych możliwości w cieniach?

Tom01
01-04-2011, 23:31
To PVA, czyli czerń będzie zdecydowanie lepsza... Jak nisko można zejść z jasnością w tym NEC-u żeby nie stracić jego maksymalnych / granicznie dobrych możliwości w cieniach?

Ten monitor ma tak niski punkt czerni, że trzeba go podnosić aby widzieć detale w cieniach. Jaskrawość minimalna jest niska. Szczerze mówiąc, może z raz w życiu sprawdzałem, ale nie pamiętam do ilu schodzi. Na pewno do 70 bez szkody dla obrazu, a technicznie jeszcze mniej.

pierote
03-04-2011, 00:59
Tom a ja bym poprosił cós takiego ale z 1200 pkt. po krótszym boku :razz:

Tom01
03-04-2011, 01:01
Tom a ja bym poprosił cós takiego ale z 1200 pkt. po krótszym boku :razz:

Każda 24-ka. :)

raider
04-04-2011, 17:48
A monitorów jako-tako pracujących w takich warunkach jak na lekarstwo i z pewnością nie należy do nich żaden DELL. Najlepsze z nich U2410 i U2710 są nadal 50% za jasne.

Nabyłem ostatnio Dell U2711 i pod tym względem jest bardzo dobrze, choć oczywiście zwykle nie pracuje z tekstem czy zdjęciami w ciemności.

esensja
12-11-2011, 20:36
Jezu jak mnie ten Tom irytuje - jego krytyki monitora każdej innej marki niż te które sprzedaje są na wszystkich forach w kraju. Na della to on już ma chyba alegrię i śni mu się ta marka po nocach. Rozumiem, że dell najwięcej klientów mu zabiera ale bez przesady - TO SĄ DOBRE i TANIE MONITORY - koniec i kropka. Mam ten monitor i naprawdę polecam tym którzy nie chcą wydać więcej na tą część osprzętu.

Tom01
12-11-2011, 21:19
Jezu jak mnie ten Tom irytuje - jego krytyki monitora każdej innej marki niż te które sprzedaje są na wszystkich forach w kraju.

:)


Na della to on już ma chyba alegrię i śni mu się ta marka po nocach.

Tom01 ma alergię na lipę. Nick "zerojedynkowy" nie jest przypadkowy. Gdyby DELL robił dobre monitory to by je Tom01 sprzedawał. Jeśli nie sprzedaje to sprawa jest jasna. ;)

tomwidlak
12-11-2011, 21:36
Tom01 ma alergię na lipę. Nick "zerojedynkowy" nie jest przypadkowy. Gdyby DELL robił dobre monitory to by je Tom01 sprzedawał. Jeśli nie sprzedaje to sprawa jest jasna. ;)

Tom01 raczej stracil poprostu stycznosc z realnym swiatem zewnetrznym. Toma01 niekwiestionowana wiedza w temacie wywolala u Niego onanizm sprzetowy, fanatyzm i dazenie do sprzetowej perfekcji ktora w realnym zyciu nie dosc ze sie nie sprawdza to i nie jest tak naprawde potrzebna. Tom01 mysli ze ten bardzo niewielki ulamek uzytkownikow ktorzy rzeczywiscie potrzebuja idealnego koloru to jedyne co istnieje, potem dlugo nie ma nic i sa uzytkownicy biurowi dla ktorych sa przeznaczone te wszystkie niby monitory ponizej 2000zl i o ktorych mysli z gleboka pogarda :D

Cos mi mowi tez ze Tom01 nie ma wiele wspolnego z fotografia nawet, jako ze nie ma pojecia o tym ze da sie uzywac monitorow tanszych niz 1500zl z w miare dobrymi rezultatami, choc wedle Toma standardow nie zwalo by sie nawet to wyswietlaniem, tylko jakims "szitem".

Na tym forum uslyszalem opinie ze monitor i tak oddaje tylko maksymalnie 15% (mowa o pro Eizo) tego co mozna zobaczyc na papierowym zdjeciu, i to od znawcy monitorow. Tyle wlasnie sa warte opinie fanatykow i onanistow :D

Ziemia do Toma01, wracaj do nas :D

Tom01
12-11-2011, 21:44
Tom01 raczej stracil poprostu stycznosc z realnym swiatem zewnetrznym.

Wręcz przeciwnie. Tom01 doskonale widzi co się w świecie dzieje i protestuje przeciw ogólnemu zalewowi badziewiem.


Cos mi mowi tez ze Tom01 nie ma wiele wspolnego z fotografia nawet

To źle Panu mówi. Na szczęście już od dawna tego nie robię za pieniądze, tylko dla siebie, amatorsko.

tomek s
12-11-2011, 23:21
No to poka jakieś foty, zobaczymy jak kororki wyglądają na naszych nędznych monitorach :-)
pozdr.

tomwidlak
12-11-2011, 23:39
Wręcz przeciwnie. Tom01 doskonale widzi co się w świecie dzieje i protestuje przeciw ogólnemu zalewowi badziewiem.

W tym nic nie ma zlego, ale niech Tom01 ma tez troche stycznosci z potrzebami amatorow i zaawansowanych amatorow (czyli ogromnej wiekszosci rynku) ktorzy najzwyczajniej w swiecie nie maja pieniedzy na Eizo za 3500zl lub maja inne priorytety i nie pracuja dorywczo przy skladzie wloskiego Vogue gdzie kazdy odcien musi byc oddany z 99% dokladnoscia. Autorytatywnie wypowiedziana opinia poparta jeszcze zargonem sprawi ze wielu ludzi bedzie zylo w przeswiadczeniu ze bez Eizo za owe 3500zl nie moga obrobic zdjecia kochanej corci z wyjazdu nad morze, czy nawet sesji slubnej czy modelkowej zrobionej na zamowienie. Moja dziewczyna - www.aleksandrazaborowska.com - przez ostatnie piec lat pracowala na LG za 400zl z braku funduszy na monitor. W tym czasie miala wiele wystaw i publikacji w roznych magazynach i radzila Sobie swietnie, fotografujac do tego Nikonem D50 z kitem, ktorym nie da sie robic zdjec przeciez wedle tego forum. Niedawno zmienila na P221W po kalibracji i owszem, widac roznice ale nie taka jak onanisto/fanatycy staraja sie przedstawic.

Rozumiem chec dazenia do idealow, ale trzeba pamietac ze radzac innym na forum ciazy na nas tez odpowiedzialnosc a opinia nasaczona przesadyzmem nigdy nie jest dobra rada.


No to poka jakieś foty, zobaczymy jak kororki wyglądają na naszych nędznych monitorach :-)
pozdr.

Hej, mow za Siebie, ja mam DELLa :D



A jesli chodzi o 2209WA, ostatnio skladalem znajomej fotografce i studentce Filmowki Lodzkiej zestaw komputerowy za 2200zl razem z monitorem i wybralem wlasnie ten. Dalo sie skalibrowac na jasnosc 100CD bez zadnych problemow i oczywistym Eizo za 5x tyle to nie jest ale calkiem przyjemny monitorek i za 800zl chyba nic lepszego nie ma.

Tom01
12-11-2011, 23:45
A jesli chodzi o 2209WA (...) Dalo sie skalibrowac na jasnosc 100CD

Może Pan powiedzieć jak, kiedy jego minimum to ok 150nitów?

tomwidlak
13-11-2011, 00:24
Może Pan powiedzieć jak, kiedy jego minimum to ok 150nitów?

Najzwyczajniej w swiecie, bez zadnych udziwnien. Jasnosc oscylowala blisko zera, zakresy RGB kolo 50% - moge sie mylic czy nie bylo to 120CD, nie dam sobie glowy uciac. Jak bede u niej nastepnym razem moge zrobic zdjecie ustawien i screena kalibracji jesli niedowierzamy.

I ja znam problemy z jasnoscia DELLi okazyjne, ja sam uzywam od niemalze 7 lat juz model 2405 i jak byl nowy nie schodzil ponizej 150CD, co by nie robic z nim. Do 120CD zszedl po 7 czy 8 miesiacach i od tego czasu jestem z niego bardzo zadowolony. Drukowalem wiekszosc moich zdjec sam na Epsonie 4880 wlasnym do roznych celow i bylem zawsze bardzo zadowolony (konczylem pelny zaawansowany kurs fotoszopa, skanowania i drukowania w International Center of Photography w NYC wiec wiem dosc dobrze co znaczy jakosc obrazu i wydruku) a przed owym DELLem wyswietlalem zdjecia na LaCie CRT wiec wiem tez co znaczy okreslenie "dobry monitor".

Z racji zawodu i pasji mej fotograficznej, znam dosc sporo dobrych fotografow z ktorych wiekszosc nie ma monitora za wiecej niz 2000zl, znam tez paru zamoznych fotografow i wielu onanistow sprzetowych z monitorami Eizo po pare tysiecy. Wiedzac to wszystko moge jednoznacznie stwierdzic ze jakosc posiadanego monitora NIE DECYDUJE O JAKOSCI EFEKTU KONCOWEGO, czyli zdjecia. I uwazam ze rozpowszechnianie opinii ze monitor za mniej niz pare tysiecy nie nadaje sie do niczego poza ogladaniem internetu, filmu czy graniem w gry jest conajmniej dziecinnym, nieodpowiedzialnym lub najzwyczajniej w swiecie glupim.

Do ludzi nie majacych pare tysiecy na monitor - owszem, monitor z wyzszej polki to bardzo fajna i przydatna rzecz, ale nie wierzcie w bzdury typu "jak nie masz Eizo za 3500zl to nie da sie zdjec obrabiac" czy "nic zrobic" bo istnieja monitory za ludzkie pieniadze na ktorych spokojnie mozna uzyskac calkiem niezly obraz. Nie zatrudni Was nikt jak juz wspominalem do skladania top magazynu z takim sprzetem, ale sesje z modelka czy wesele, a tym bardzie zdjecia malego Stasia z wakacji bez problemu da sie obrobic i to na dobrym poziomie.

Precz z fanatyzmem i onanizmem :D

cheyenne
13-11-2011, 00:30
Najzwyczajniej w swiecie, bez zadnych udziwnien. Jasnosc oscylowala blisko zera, zakresy RGB kolo 50% - moge sie mylic czy nie bylo to 120CD, nie dam sobie glowy uciac. Jak bede u niej nastepnym razem moge zrobic zdjecie ustawien i screena kalibracji jesli niedowierzamy.

I ja znam problemy z jasnoscia DELLi okazyjne, ja sam uzywam od niemalze 7 lat juz model 2405 i jak byl nowy nie schodzil ponizej 150CD, co by nie robic z nim. Do 120CD zszedl po 7 czy 8 miesiacach i od tego czasu jestem z niego bardzo zadowolony. Drukowalem wiekszosc moich zdjec sam na Epsonie 4880 wlasnym do roznych celow i bylem zawsze bardzo zadowolony (konczylem pelny zaawansowany kurs fotoszopa, skanowania i drukowania w International Center of Photography w NYC wiec wiem dosc dobrze co znaczy jakosc obrazu i wydruku) a przed owym DELLem wyswietlalem zdjecia na LaCie CRT wiec wiem tez co znaczy okreslenie "dobry monitor".

Z racji zawodu i pasji mej fotograficznej, znam dosc sporo dobrych fotografow z ktorych wiekszosc nie ma monitora za wiecej niz 2000zl, znam tez paru zamoznych fotografow i wielu onanistow sprzetowych z monitorami Eizo po pare tysiecy. Wiedzac to wszystko moge jednoznacznie stwierdzic ze jakosc posiadanego monitora NIE DECYDUJE O JAKOSCI EFEKTU KONCOWEGO, czyli zdjecia. I uwazam ze rozpowszechnianie opinii ze monitor za mniej niz pare tysiecy nie nadaje sie do niczego poza ogladaniem internetu, filmu czy graniem w gry jest conajmniej dziecinnym, nieodpowiedzialnym lub najzwyczajniej w swiecie glupim.

Do ludzi nie majacych pare tysiecy na monitor - owszem, monitor z wyzszej polki to bardzo fajna i przydatna rzecz, ale nie wierzcie w bzdury typu "jak nie masz Eizo za 3500zl to nie da sie zdjec obrabiac" czy "nic zrobic" bo istnieja monitory za ludzkie pieniadze na ktorych spokojnie mozna uzyskac calkiem niezly obraz. Nie zatrudni Was nikt jak juz wspominalem do skladania top magazynu z takim sprzetem, ale sesje z modelka czy wesele, a tym bardzie zdjecia malego Stasia z wakacji bez problemu da sie obrobic i to na dobrym poziomie.

Precz z fanatyzmem i onanizmem :D

dobrze prawisz

Tom01
13-11-2011, 12:34
Najzwyczajniej w swiecie, bez zadnych udziwnien. Jasnosc oscylowala blisko zera, zakresy RGB kolo 50% - moge sie mylic czy nie bylo to 120CD, nie dam sobie glowy uciac. Jak bede u niej nastepnym razem moge zrobic zdjecie ustawien i screena kalibracji jesli niedowierzamy.

Nie chodzi o niedowierzanie, tylko o prosty fakt, że zrobił Pan to nieprawidłowo. Monitora nie da się ustawić poniżej jaskrawości minimalnej. Jeśli jest za jasny, przycięcie sterowania to najgorsza metoda z możliwych.


I ja znam problemy z jasnoscia DELLi okazyjne, ja sam uzywam od niemalze 7 lat juz model 2405 i jak byl nowy nie schodzil ponizej 150CD, co by nie robic z nim. Do 120CD zszedl po 7 czy 8 miesiacach

To prawda. Te DELL-e z którymi miałem do czynienia też się szybko degradowały. Tyle, że to nie jest zaleta!


Wiedzac to wszystko moge jednoznacznie stwierdzic ze jakosc posiadanego monitora NIE DECYDUJE O JAKOSCI EFEKTU KONCOWEGO

Również prawda. Nie determinuje, ale może ułatwiać lub utrudniać pracę. Proszę zrobić sesję zdjęciową w ciemnym kościele amatorskim szkłem f3,5-5,6 i jeszcze mydlanym na pełnej dziurze. Da się? Da się, ale zrobić jaśniejszym jest łatwiej i jeszcze zostaje zapas na pobawienie się światłem.


I uwazam ze rozpowszechnianie opinii ze monitor za mniej niz pare tysiecy nie nadaje sie do niczego poza ogladaniem internetu, filmu czy graniem w gry jest conajmniej dziecinnym, nieodpowiedzialnym lub najzwyczajniej w swiecie glupim.

Ma Pan paskudną tendencję do zjeżdżania z wypowiedziami w nieprzyjemne rejony. Proszę się nieco zmobilizować.

Dobór sprzętu jest wypadkową wymagań. Fakt, że ktoś nie może nie widzieć różnicy w obrazie na monitorze za 1,5 tys zł i 10 tys zł, spotykam takie przypadki, nie jednak znaczy, że jej nie ma. Ktoś inny może mieć zupełnie inną wrażliwość i może się zwyczajnie "przejechać" na czyjejś subiektywnej opinii.

Może Pan sobie protestować i nazywać głupcami, ale jest masa ludzi, którzy chcą oglądać swoje zdjęcia NORMALNIE. Obraz LCD z reguły tego warunku nie spełnia, szczególnie widać to po użytkownikach którzy pracowali długo na wysokiej klasy kineskopie. Ludzie chcą widzieć tak, jakby patrzyli na zdjęcia na papierze. Pozbyć się "monitorowego" wrażenia patrzenia na świecącą lampę.


dobrze prawisz

Wcale dobrze nie prawi. Pochwała bylejakosci i szczeniacka krytyka wszystkiego co jest lepsze od wybranego przez Pana Widlaka. Sorry, za brutalne ujęcie, ale tak to właśnie jest.

tomwidlak
13-11-2011, 17:47
Dobór sprzętu jest wypadkową wymagań. Fakt, że ktoś nie może nie widzieć różnicy w obrazie na monitorze za 1,5 tys zł i 10 tys zł, spotykam takie przypadki, nie jednak znaczy, że jej nie ma. Ktoś inny może mieć zupełnie inną wrażliwość i może się zwyczajnie "przejechać" na czyjejś subiektywnej opinii.

Może Pan sobie protestować i nazywać głupcami, ale jest masa ludzi, którzy chcą oglądać swoje zdjęcia NORMALNIE. Obraz LCD z reguły tego warunku nie spełnia, szczególnie widać to po użytkownikach którzy pracowali długo na wysokiej klasy kineskopie. Ludzie chcą widzieć tak, jakby patrzyli na zdjęcia na papierze. Pozbyć się "monitorowego" wrażenia patrzenia na świecącą lampę.

No i w koncu dotarlismy do sedna. To wszystko co powyzej napisales jest prawda, czego jednak nie jestes widze w stanie ogarnac to to ze Twoje dazenie do perfekcji spowodowalo zarazem utrate stycznosci ze swiatem realnym. Czesto sie tak dzieje u pasjonatow z ogromna wiedza ktorej Ci nie odmawiam - z czasem przeradza sie to w fanatyzm i czesto takze onanizm. Zrozum ze nie kazdy ma takie wymagania i potrzeby jak TY, ze sa ludzie dla ktorych jakosc obrazu to nie max. 1% odstepstwo od idealnych norm ktorych wiekszosc w swiecie realnym poprostu nie potrzebuje.

Czego Ci odmawiam to zwyklego rozsadku. Wiedza a madrosc to dwie rozne sprawy, masz ogrom wiedzy ale brakuje Ci madrosci ktora pozwolila by Ci dostrzec ze Twoja radykalna rada mimo ze w dobrej wierze czyni wiecej zlego czasem niz dobrego. Dobieraj poprostu porade do odbiorcy i okolicznosci a nie wpychaj na sile kazdemu swe idealy i ultra sztywne przekonania.

W idealnym swiecie kazdy powinien miec Eizo za 10,000zl ktory wyswietla lepiej niz DELL za 1800zl, bez dwoch zdan. W realnym swiecie gdzie rzadko kogo stac na monitor za 4000zl jest niemalze sadyzmem przekonywanie ludzi do tego ze bez monitora za 3500zl nie da sie nic robic poza graniem czy ogladaniem filmow, szczegolnie jesli rady takie daje ktos taki jak Ty, z charyzma i oczywista wiedza. Ludzie sluchaja Twoich rad, wez wiec to pod uwage i zdaj sobie sprawe ze sztywnosci i radykalnosci swych opinii. Chcesz dobrze, to zaleta, ale rozsadek i zrozumienie sa jeszcze wiekszymi zaletami.

Tom01
13-11-2011, 20:37
Eizo za 10,000zl

Jest albo dobre albo złe. Nie ma rozmywania pojęć. Bardzo często mówię o granicy minimum jakości, która zaczyna się w naprawdę niedużych pieniądzach. Znacznie mniejszych niż amatorski sprzęt foto, na który nie ma obiekcji wyciągnąć pieniędzy. Pan tymczasem już zdążył przejść ze swoimi "argumentami" z 3 500 w poprzednim poście do 10 000. Zaraz zaczną się klasyczne teksty, że nie każdy potrzebuje Maybachów itd. Nie widzi Pan kręgu paranoi jaką się Pan sam nakręca. DELL 2209WA to jest szmelc, tylko trochę lepszy niż to co stoi w hiperamarketach i nie zmieni Pan tego choćby nie wiem jak się skręcał. To są obiektywne fakty. Niektórym nic więcej nie trzeba, w tym się zgadzamy, ale nie zmusi Pan mnie do zaprzestania nazywania rzeczy po imieniu.

tomek s
13-11-2011, 23:45
Jest albo dobre albo złe.

Pojęcie względne, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, może czasami warto zrewidować własne przekonania i dostrzec, że moja racja nie zawsze jest najmojsza :wink:
pozdr.

Tom01
13-11-2011, 23:57
może czasami warto zrewidować własne przekonania i dostrzec, że moja racja nie zawsze jest najmojsza :wink:

A co tu jest do rewidowania? Racja jest moja i tyle. ;)

Budziko
14-11-2011, 02:19
Nie kazdy potrzebuje monitora z takiej półki cenowej. Mam dwa badziewne szmelcowate delle i jakoś daje radę z kolorami. Zdjęcia drukuję bo wolę je ogladać na papierze, a na nich już nie mam napisu że zrobione są na delu.

Tom01
14-11-2011, 09:34
Nie kazdy potrzebuje monitora z takiej półki cenowej.

"Takiej" to znaczy jakiej? Bo półek cenowych jest masa od przyzwoitej około 1 500 do high-endu 15 000 zł. Oczywiście, że nie ważne na czym zdjęcia są obrabiane. Ważne żeby efekt był zgodny z zamierzeniem twórcy. Podświadomie wierzymy temu co widzimy i im monitor bardziej przekłamuje, tym praca jest trudniejsza, mniej komfortowa. Coraz lepsze monitory kupuje się po to aby móc wierzyć temu co pokazują.

Johanan
14-11-2011, 09:45
---

Johanan
14-11-2011, 09:47
Efekty wizualne są takie, jak najsłabsze ogniwo w łańcuchu, a jest nim zwykle graficzna karta.

Dlatego jakieś próby wyświetlania pierdyliardów kolorów i kupowanie w tym celu zajebiaszczych wyświetlaczy za 15k, zwyczajnie moim zdaniem mija się z celem.

Howgh!

Tom01
14-11-2011, 09:53
Efekty wizualne są takie, jak najsłabsze ogniwo w łańcuchu, a jest nim zwykle graficzna karta.

Karta graficzna? Już dawno przestała nim być. Każda względnie współczesna nie wprowadza żadnych ograniczeń w palecie. Najsłabszym ogniwem jest monitor. Ktoś nie wierzy? Proszę sobie wyświetlić w PS kilka prostokątów czarnych o wypełnieniu 0, 1, 2, 3, 4. Widać między nimi różnice? Na tanich monitorach nie, wszystkie będą czarne, a przecież liczby pokazują wyraźnie, że mają inne odcienie! Ktoś pewnie powie, że wymienione odcienie nie występują powszechnie na zdjęciu lub że to są malutkie nieistotne różnice. Fakt, ale to przykład w którym widać co mamy dostać a co dostajemy. W zwykłych zdjęciach nie wiemy co mamy dostać. Nie ma punktu odniesienia. W związku z tym nie wiemy gdzie się pojawi przekłamanie i jak silne. Widzimy to co widzimy i pracujemy nad obrazem który zupełnie nie wiemy na ile jest zgodny z zawartością z pliku.

Wyedytował Pan wpis, ale odniosę się do niego.


Nic facet jesteś niereformowalny. Baw się dalej swoimi zabawkami w sklepiku, ja wrócę do mojego szmelcu bo dobrze mi się pracuje na nim, a jak będę chciał nowy monitor to już wiem, ze nie można zwracać się do człowieka Twojego pokroju bo ślepo będzie mi chciał wpoić swoje rację nie wczuwając się w potrzeby klienta.

Proszę napisać wprost. Miał Pan do czynienia z lepszej klasy monitorami? Jak sądzę albo wcale, albo sporadycznie. Istnieje również możliwość, że po prostu nie potrzebuje Pan nic lepszego bo nie widzi różnicy, ale jako że jesteśmy na forum fotograficznym, mało w to wierzę. Jak do tej pory, a pracuję w branży masę lat, tylko raz spotkałem człowieka, który nie widział różnicy między obrazem na monitorach za 1,5 i 10 tys zł. Z reguły już różnicę miedzy monitorem za 1 i 2 tys zł ludzie widzą natychmiast i jest ona niebagatelna. Jeśli natomiast ma Pan wyjątkowo niski próg wrażliwości, że nie widzi jaką masakrę ze zdjęciami robi DELL 2209WA, to co u Pana robi sprzęt fotograficzny ze stopki? Wg tych samych kryteriów jakościowych wydał Pan bez sensu 4x za dużo na sprzęt foto.

Czy ktoś chce czy nie, monitor jest odpowiednikiem slajdu i procesu wywołania. Przecież tylko i wyłącznie na nim widzi Pan efekty swojej pracy. Nie pojmuję jak można krytykować, i to jeszcze ze sporą złośliwością, sens zastosowania odpowiedniej jakości urządzeń, które dają możliwość względnie poprawnie widzieć swoje zdjęcia. To do licha fotografia cyfrowa. Monitor jest jednym z elementów zaplecza fotograficznego.

Johanan
14-11-2011, 10:19
Karta graficzna? Już dawno przestała nim być. Każda względnie współczesna nie wprowadza żadnych ograniczeń w palecie. (...)
(...)

Gdybyś zechciał rozwinąć ten wątek, to byłbym Ci niezmiernie zobowiązany.

Mnie chodziło konkretnie o karty z tej półki:
http://h10010.www1.hp.com/wwpc/pl/pl/sm/WF06c/A1-329290-64268-348724-348724-3794261-3794264.html

Jeśli się kupuje CG za kupę kasy, a później znosi jakieś gówniane kompromisy, to jaki to ma sens?

Tom01
14-11-2011, 10:29
Gdybyś zechciał rozwinąć ten wątek, to byłbym Ci niezmiernie zobowiązany.

Z karty "wychodzi" do monitora zapis koloru w postaci 256 odcieni jasności na każdy kanał RGB. To szereg 24-bitowych liczb opisujących kolor kolejnych pikseli plus sygnały synchronizacji. Z karty przez tor transmisyjny do układu DAC w monitorze idzie to zupełnie bezstratnie. Problem dopiero się pojawia na sterowaniu komórkami ciekłokrystalicznymi, które mimo zadania konkretnej wartości sterującej, dają inne efekty niż zamierzone. Ale to problem monitora, nie karty.


Mnie chodziło konkretnie o karty z tej półki:

Nie bardzo rozumiem. O co chodzi z tą kartą?

Johanan
14-11-2011, 10:37
To powiadasz, że przy przesyłaniu cyfrowym, gdzie DAC właściwie nie ma zastosowania, informacja o kolorze przekazywana jest przez graficzną kartę do monitora w sposób bezstratny?

To dla mnie coś zupełnie nowego, dlatego poproszę o wyczerpujący opis i ewentualnie link do obszerniejszego materiału na ten temat.

Budziko
14-11-2011, 11:09
Tom, nie pisz na "Pan". Fora internetowe - zwracamy się na "Ty".
Wyedytowałem bo nie chciałem pisać w ten sposób, za dużo w moim poście jakiejś złości której nie powinno być.
Jednak skoro wy edytowałem to nie chciałem pokazywać mojej wypowiedzi światu więc nie powinieneś jej wyciągać w cytat.
Nie korzystałem z lepszego monitora, baaa żeby spowodować zdziwienie pracuje na jeszcze starszych modelach.
Nie chcę się wdawać w dyskusję o ile za dużo władowałem w sprzęt.

Zapytam Cię o dwie sprawy.
- Monitory w stacjonarnych Macach. Jak Ty się odnosisz do tych matryc?
- Niestety drugie pytanie ma w nazwie Dell, ale może spojrzysz i napiszesz dwa słowa komentarza: KLIK (http://www.notebookcheck.net/Review-Dell-XPS-15-FHD-Notebook.41509.0.html)

Tom01
14-11-2011, 11:31
To powiadasz, że przy przesyłaniu cyfrowym, gdzie DAC właściwie nie ma zastosowania, informacja o kolorze przekazywana jest przez graficzną kartę do monitora w sposób bezstratny?

Samo przekazanie informacji o kolorze piksela można przyjąć, że jest bezstratne. Co prawda protokół nie ma korekcji, ale stopa błędów to jakieś 10^-10 czyli wartości zupełnie nieistotne. Sterowanie komórki ciekłych kryształów jest napięciowe, "analogowe". Istnieje w monitorze przetwornik który podaje konkretną wartość napięcia na elektrody komórki. Sęk w tym, że molekuły ciekłych kryształów są "leniwe" i słabo reagują na małe wymuszenia. Stąd powszechne błędy w cieniach w tanich monitorach.


Monitory w stacjonarnych Macach. Jak Ty się odnosisz do tych matryc?

Matryce są w porządku, ale zapewne nie o matryce chodzi a o monitory. Mają niemal zupełny brak regulacji oraz błyszczące wykończenie. O ile pierwsza rzecz nie jest jeszcze zupełnie tragiczna, bo są ustawione stosunkowo ciepło, jak na standardy sprzętu popularnego to szyba powoduje znacznie złudzenie znacznie zawyżonego kontrastu. Obraz jest piękny. Za piękny. Wszystko na takim ekranie wygląda pięknie, łącznie z tym co nie powinno.


Niestety drugie pytanie ma w nazwie Dell, ale może spojrzysz i napiszesz dwa słowa komentarza: KLIK (http://www.notebookcheck.net/Review-Dell-XPS-15-FHD-Notebook.41509.0.html)

XPS to bardzo dobra linia komputerów, choć zdarzają się odskoki. Ten akurat model nie jest typowym XPS-em. To niskobudżetowy produkt. Ekran jest typowy dla laptopa, czyli słaby, nierówny, za zimny i co typowe w przypadku DELL-i dużo za jaskrawy. Pomijając "drobny" fakt, że to TN.