Zobacz pełną wersję : Dzialanosc i etat
Takie pytanko na szybko. Jak to jest w PL z rozliczaniem podatkow i z ZUSem jesli prowadzi sie dzialanosc (gdzie ma sie ulge na ZUS) i dodatkowo podejmuje sie prace na caly etat ?
Jeżeli pracujesz na etacie to pracodawca płaci Twój pełny ZUS. Ty natomiast z racji prowadzenia działalności płacisz tylko część. Coś koło 250zł. Chyba to jest składka emerytalna ale mogę się mylić.
No właśnie!!! Świetny temat. Bardzo mnie to interesuje :) Poza tym fajnie by było jakby ktoś z szanownego koleżeństwa wypowiedział się w temacie zakładania takiej dodatkowej działalności pracując jednocześnie w innej firmie (w moim przypadku budżetówce) Jak to jest w noszeniem do firmy własnego wcześniej nabytego prywatnie sprzętu? (komputerów, aparatów, szkieł, oprogramowania itd.) Myślę, że warto stworzyć taki wątek informacyjny, bo pewnie wielu jest takich, których to interesuje :-)
Na etacie pracodawca musi zapłacić pełny ZUS od Twojej pensji, w działalności (dodatkowej w stosunku do pracy na etat) płacisz tylko zdrowotny ZUS, czyli masz go zapłacony dwa razy (chyba że masz np. 5 firm to wówczas 6 razy), ale jak pójdziesz do lekarza to i tak nic z tego nie masz dodatkowo :(. Stąd trudno się dziwić, że ludziom się to nie podoba i się burzą lub kombinują.
Co do pytania Obi - jak masz kupiony sprzęt prywatnie przed założeniem działalności (ale musi być na fakturę imienną, nie może być na paragon) to możesz go przyjąć na stan firmy i odliczyć sobie wartość sprzętu od dochodu (czyli zwraca się w pewnym sensie 18% wartości tego sprzętu, bo o tyle mniej musisz zapłacić podatków od swojej działalności) - haczyk tkwi w tym że US nie zwróci Ci tej kasy jeżeli nie masz dochodów, tylko dopiero jak je masz to pomniejszy należny podatek. Dodatkowo sprzęt musi być zgodny z profilem działalności firmy - jak masz np. traktor to go nie wrzucisz w koszty firmy fotograficznej, ale samochód osobowy już tak.
Chyba, że przekonasz urzędników, że współpraca ze zleceniodawcami to orka na ugorze, wtedy traktor odliczysz. A jak gówno zarobiłeś, to odliczysz papier toaletowy. Ale dopiero jak coś zarobisz :-). Poza tym wydaje mi się, że nie możesz jednocześnie być zatrudnionym jako fotograf i brać zleceń na zdjęcia od firmy cię zatrudniającej. Ale już np. na sprzątanie biura - tak.
Chyba, że przekonasz urzędników, że współpraca ze zleceniodawcami to orka na ugorze, wtedy traktor odliczysz. A jak gówno zarobiłeś, to odliczysz papier toaletowy. Ale dopiero jak coś zarobisz :-). Poza tym wydaje mi się, że nie możesz jednocześnie być zatrudnionym jako fotograf i brać zleceń na zdjęcia od firmy cię zatrudniającej. Ale już np. na sprzątanie biura - tak.
no fakt... o tej orce na ugorze zapomniałem ;), ale urzędnicy raczej tego nie przełkną :D
co do papieru i środków czystości to osobiście i tak odradzam - "zaoszczędzi się" w skali miesiąca parę złotych, a urzędnicy się tego czepiają potem - nie ma to sensu, no chyba że się pralnię prowadzi czy hotel ;)
Się gubię ... :( Czyli tak - zakłądam moją pierwszą działaność gdzie z tego co kojarzę mam zniżkę na ZUS przez pierwsze 2 lata. Coś koło 50% (mniejsza o kwoty, mechanizm chcę załapać). Czyli płacę coś koło 350 zł ZUSu. Teraz podejmuję pracę u kogoś na etacie. Pracodawca odprowadza pełny ZUS od wysokości mojej płacy. Ja natomiast płacę wtedy tylko ten ZUS zdrowotny , tak ?
Dokładnie. Płacisz tylko jedną składkę czyli w zasadzie nie korzystasz z ulgi dla nowych przedsiębiorców.
Pracodawca odprowadza pełny ZUS od wysokości mojej płacy. Ja natomiast płacę wtedy tylko ten ZUS zdrowotny , tak ?
Tak, wtedy płacisz tylko składkę zdrowotną (obecnie ok. 233pln).
Płacisz 233,32 zł haraczu co miesiąc. Warunek - na etacie zarabiasz powyżej określonej kwoty (bodajże powyżej minimum krajowego - to musisz sprawdzić).
O jednym warto pamiętać - wystarczy być zatrudnionym w wymiarze 1/2 etatu (i raczej bez ograniczenia kwoty dochodu) i już wtedy ze swojej działalności płaci się tylko składkę zdrowotną.
Dobra a pytając z innej strony, czy jest sens zakładać działalność jeżeli już się pracuje na etacie? Bo przecież chyba można wtedy robić na umowę zlecenie i płacić tylko dochodowy? Czy coś mi się źle wydaje? Myślę że gdybyśmy chcieli bawić się w ślubniaki "dodatkowo" i wystarczyło by nam 1-2 zlecenia miesięcznie w sezonie bo od tego nie zależy nasze utrzymanie się przez martwą cześć roku to taka opcja jest chyba wygodniejsza.
andrstac
20-09-2010, 10:35
O jednym warto pamiętać - wystarczy być zatrudnionym w wymiarze 1/2 etatu (i raczej bez ograniczenia kwoty dochodu) i już wtedy ze swojej działalności płaci się tylko składkę zdrowotną.
Uściślając: możesz być zatrudniony na 1/16 etatu (nawet), najważniejsze jest, by twoje wynagrodzenie brutto (kwota) było równe, bądź większe od minimalnego wynagrodzenia. Wtedy z działalności będzie do zapłacenia tylko składka zdrowotna (na tę chwilę 233,32zł). I nie ma w tym momencie znaczenia czy łapiesz się na obniżony ZUS, czy nie.
Dobra a pytając z innej strony, czy jest sens zakładać działalność jeżeli już się pracuje na etacie? Bo przecież chyba można wtedy robić na umowę zlecenie i płacić tylko dochodowy? Czy coś mi się źle wydaje? Myślę że gdybyśmy chcieli bawić się w ślubniaki "dodatkowo" i wystarczyło by nam 1-2 zlecenia miesięcznie w sezonie bo od tego nie zależy nasze utrzymanie się przez martwą cześć roku to taka opcja jest chyba wygodniejsza.
Tu trzeba sobie policzyć: w przypadku działalności musisz regularnie opłacać składki. Ale możesz odliczać koszty: sprzętu, paliwa, telefonu, itp.
W przypadku umowy o dzieło (od zlecenia płacisz również ZUS - chyba - a nie tylko dochodowy) opłacisz tylko podatek jednorazowo, ale nie zrobisz kosztów.
jm- Jak żona zakładała działalność, to pracowała na 1/2 etatu i do wymaganego minimum brakowało jej kilkadziesiąt zł, co powodowało konieczność płacenia pełnej składki ZUS w wysokości... jej ówczesnej pensji.
yuva - musisz to sobie policzyć - jeśli jednak mówisz o 1-2 zleceniach z sezonie (ile on trwa? pół roku?) to daje sporą sumę, od której musisz odprowadzić podatek. Przy prowadzonej działalności masz różne koszty - sprzęt, samochód, telefon, itd, dodatkowo płaconą składkę zdrowotną odliczasz od podatku (nie od podstawy!). Moim zdaniem już przy kilku zleceniach rocznie zdecydowanie się opłaca.
Składkę 233 zł odliczysz od podatku prawie w całości (200 ZŁ), więc po roku uzbierasz sobie 2400.
Drugą składkę w w wysokości 120 zł już nie odpiszesz.
;/ kurcze to mam dylemat, bo jednak nie wiem czy ślubniaki będzie mi się chciało robić cały czas, a jeśli zrobię sobie przestój to jednak Z-akład U-tyluzacji S-kładek opłacić trzeba będzie.
;/ kurcze to mam dylemat, bo jednak nie wiem czy ślubniaki będzie mi się chciało robić cały czas, a jeśli zrobię sobie przestój to jednak Z-akład U-tyluzacji S-kładek opłacić trzeba będzie.
Jak Ci się nie będzie chciało robić, to rozwiążesz działalność i tyle ...
no tak, ale powiedzmy lipiec/sierpień nie będzie mi się chciało, a we wrześniu coś wpadnie i nie mając nic innego do roboty podejme zlecenie...
Imho mając etat, prowadzenie firmy przy małych przychodach, nie ma sensu.
Pracując na umowę o dzieło w zawodach twórczych, masz 50% uzysku, czyli płacisz de facto 10% podatku.
W firmie co prawda ponosisz koszta , ale żeby nic nie zapłacić musisz wszystko wydać.
Trzeba też posiąść pewną wiedzę księgowo-prawną lub wynająć księgową, a to zje różnice w zysku.
Jak na koniec roku wykażesz stratę, to wizytę w US masz jak w banku.
Szkoda tracić czas na pierdoły niewarte tych oszczędności.
hhmmm czyli suma sumarum, jeśli to pierwsza działalność i ZUS jest w promocji to zasadniczo zyskuje sie tyle co nic. Taniej zaczyna być po okresie promocyjnym jeśli dobrze to ogarniam. :) Czyli powiedzmy przy 1 do 2 ślubów w miesiącu założenie działalności (od strony podatkowej) zaczyna się juz kalkulować w porównaniu z opcją Umowy o dzieło?
grudzinsky
20-09-2010, 13:56
Strus kombinujesz jak sie ogarnoac w PL po powrocie z UK?
Zaczynam zbierać informacje :) Jako że jeszcze tylko kilka miesięcy zostało do PL
Rafał_Sz
20-09-2010, 14:17
Zaczynam zbierać informacje :) Jako że jeszcze tylko kilka miesięcy zostało do PLHehe, a ja się zastanawiam czy z PL nie wyjechać...
andrstac
20-09-2010, 14:30
hhmmm czyli suma sumarum, jeśli to pierwsza działalność i ZUS jest w promocji to zasadniczo zyskuje sie tyle co nic. Taniej zaczyna być po okresie promocyjnym jeśli dobrze to ogarniam. :) Czyli powiedzmy przy 1 do 2 ślubów w miesiącu założenie działalności (od strony podatkowej) zaczyna się juz kalkulować w porównaniu z opcją Umowy o dzieło?
Nie ma różnicy w kosztach (jeżeli zakładamy że również pracujesz na etacie) czy to "Zus promocyjny - pierwsza działalność" - czy też nie. I tu i tu płacisz tylko stawkę zdrowotną (odliczaną jednocześnie prawie całą od kwoty podatku należnego). No chyba że dla Ciebie "niepłacić większego Zusu" oznacza wiekszy zysk - to tak - wtedy jest taniej:)
grudzinsky
20-09-2010, 15:16
Zaczynam zbierać informacje :) Jako że jeszcze tylko kilka miesięcy zostało do PL
biednys Ty...oj biednys ;)
Ja tak akurat wcale nie uważam. Ale to nie miejsce i czas na taką dyskusję.
Dzięki wszystkim za rozjaśnienie tematu
Strus> jedna ważna kwestia jeszcze. Nawet jeśli będziesz pracował i zakładał działalność to i tak przy rejestracji w ZUS upomnij się o preferencyjną stawkę przez pierwsze 24 m-ce. Niby i tak z tego nie będziesz korzystał, ale nigdy nie wiadomo czy nie olejesz etatu na rzecz firmy a później już się tego załatwić nie da.
andrstac
20-09-2010, 18:18
Strus> jedna ważna kwestia jeszcze. Nawet jeśli będziesz pracował i zakładał działalność to i tak przy rejestracji w ZUS upomnij się o preferencyjną stawkę przez pierwsze 24 m-ce. Niby i tak z tego nie będziesz korzystał, ale nigdy nie wiadomo czy nie olejesz etatu na rzecz firmy a później już się tego załatwić nie da.
Nie musi się upominać - należy się to jak psu buda. Wystarczy tylko odpowiednio wypełnić formularz zgłoszeniowy. Ale faktem jest że lepiej mieć, niż nie:)
Jednakże jeśli zrezygnuje z etatu np. po roku czasu to wtedy pełny, preferencyjny ZUS będzie już tylko przez rok. Bo ten czas liczy się od momentu założenia DG.
andrstac> upomnieć, czyli właśnie wypełnić odpowiedni. Ulga nie jest 'aktywowana' automatycznie a szkoda to przegapić. 24 m-c liczone są od momentu założenia działalności więc jak pisze prz3mo po roku już tylko rok ale to nadal kilka tysięcy w kieszeni.
Imho mając etat, prowadzenie firmy przy małych przychodach, nie ma sensu.
Pracując na umowę o dzieło w zawodach twórczych, masz 50% uzysku, czyli płacisz de facto 10% podatku.
W firmie co prawda ponosisz koszta , ale żeby nic nie zapłacić musisz wszystko wydać.
Trzeba też posiąść pewną wiedzę księgowo-prawną lub wynająć księgową, a to zje różnice w zysku.
Jak na koniec roku wykażesz stratę, to wizytę w US masz jak w banku.
Szkoda tracić czas na pierdoły niewarte tych oszczędności.
eeeeeeeeeeee
wpisujesz wszystko co można w koszty i coś z tego masz :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.