Zobacz pełną wersję : przebieranie w Nikkorach 70-200/2.8 VR II
Z ilu sztuk przebieraliście swój egzemplarz zanim zdecydowaliście się na zakup?
chyba 3 jak dobrze pamiętam
4 sztuki ze wzgledu na srebne punkciki wenatrz obiektywu.
Chyba trochę źle zadałem pytanie :) Póki co obiektyw będzie używany na DX. Czy zauważyliście jakiś spadek jakości na brzegu klatki, tak duży, że odrzuciliście konkretny egzemplarz?
Ja tez poki co uzywam go na DX i nie zauwazylem na zadnym z nich jakichkolwiek roznic w obrazie, wszystkie sprawowaly sie idealnie. Jedyne roznice to praca pierscienia zmiany ogniskowej (w niektorych byl lekko wyczuwalny luz) i ilosc srebnych punkcikow na sciankach tubusu. Z tego wlasnie powodu szukalem idealnej sztuki.
No właśnie, używając na DX nie wiesz jak będzie się zachowywał na rogach na FX.
Wybierałem sposród 3 sztuk. 1- Powystawowy, nie wiadomo ile leżał na półce i co sie z nim działo. 2- Zauważyłem kilka pyłków pod przednią soczewką, jak w 70-300 i tak jak przedmówca, było czuc wyraźne luz pierścienia ogniskowej. 3 sztuka okazała się ideałem. Do czasu zapewne ;)
3 sztuka okazała się ideałem. Do czasu zapewne ;)
Nastraszyłeś mnie!
Nic nie działa idealnie przez cały swój żywot, po tym co przeszedłem z 35/1.8 mam już złe przeczucia. Możliwe że mam "farta" do psucia sie sprzętu, jednak w tym szkiełku pokrywam troche większą nadzieje ;) Niby jakieś tam ma te uszczelnienie i "pancerna" obudowę, czego o 35 powiedziećby nie można, ALE, jeżeli zachowa doskonałą formę przez 3 miesiące, bede baardzo zadowolony. Każdemu szkiełku po czasie zaczyna coś dolegać. A to luzy, a to to ,a tamto.
Cóż, 35/1.8 a 70-200/2.8VRII to jak by nie było zupełnie inne półki, amatorska i profesjonalna.
No właśnie, dlatego napisałem że pokrywam w tym szkle większe nadzieje :)
Czy srebrne punkciki, o których piszecie, mają jakikolwiek wpływ na zdjęcie?
miron1970
20-09-2010, 10:27
Nie mają żadnego wpływu ale zaraz Mariusz888 Ci wyjaśni ;)
pierwsza sztuka, bo kupiona przez internet:), do tego nie ma zauważalnego spadku ostrości na brzegach, a po wykonaniu testów porównawczych ze starą stwierdzam że zdecydowanie poprawiona - wszystko sprawdzone na FX i za moją namową:) parę się nowych sztuk w torbach forumowiczów pojawiło.
też brałem przez neta i jest idealnie...
Mam ten luksus, że kupując u Fotojokera przed wyłuskaniem gotówki mogą obiektyw sprawdzić :)
Cóż, 35/1.8 a 70-200/2.8VRII to jak by nie było zupełnie inne półki, amatorska i profesjonalna.
tiaaa... :)
Ja zadzwoniłem do mojego sprawdzonego sprzedawcy, u którego już kupiłem kilogramy sprzętu na C i N. Krótkie pytanie o ten obiektyw i czy jest bez wad o których się pisze w necie. Trzy dniu później cieszyłem się idealnym egzemplarzem. Stresu nie było bo z doświadczenia wiem, że jak gość mówi że sprawdził sprzęt to kitu nie wciska.
daniello
31-10-2010, 18:35
Ja przebrałem z kilkanaście sztuk we Wrocławiu i Warszawie. W końcu trafiłem w stolicy idealny egzemplarz w Centrum Mokotów w małym sklepiku ze sprzętem nikona. Długo to trwało ale jestem zadowolony.
Swearengen
31-10-2010, 20:36
A ja po prostu poszedłem i kupiłem taki jaki był. Nawet nie wiem czy ma jakieś wady, o których się pisze w necie. :-) Jest szybki, ostry, solidny. To mi wystarcza :-)
Pozdrawiam
Cóż, 35/1.8 a 70-200/2.8VRII to jak by nie było zupełnie inne półki, amatorska i profesjonalna.
lensrentals.com czasem podaje statystyki odnośnie awaryjności sprzętu foto.
Modele obiektywów 70-200mm 2.8 nie wypadają pod tym względem zbyt dobrze.
Ale to są jednak jedne z najbardziej skomplikowanych szkieł.
O wiele łatwiej jest zrobić prosty obiektyw stałoogniskowy w dodatku bez stabilizacji.
Gall_Anonimowy
22-07-2013, 21:04
Po przeczytaniu tego posta jestem w szoku, ja swojego Tamrona 70-200 VC kupiłem bez żadnych komplikacji i była to pierwsza sztuka. A tu czytam że pancernego Nikora 70-200 VRII wybiera się z 4 sztuk?? Faktycznie coś z nim jest nie tak? Mają kłopoty z powtarzalnością?
Don_Sulco
23-07-2013, 09:27
Po przeczytaniu tego posta jestem w szoku, ja swojego Tamrona 70-200 VC kupiłem bez żadnych komplikacji i była to pierwsza sztuka. A tu czytam że pancernego Nikora 70-200 VRII wybiera się z 4 sztuk?? Faktycznie coś z nim jest nie tak? Mają kłopoty z powtarzalnością?
Bez przesadyzmu!!
Po przeczytaniu tego posta jestem w szoku, ja swojego Tamrona 70-200 VC kupiłem bez żadnych komplikacji i była to pierwsza sztuka. A tu czytam że pancernego Nikora 70-200 VRII wybiera się z 4 sztuk?? Faktycznie coś z nim jest nie tak? Mają kłopoty z powtarzalnością?
Przecież to nie jest kwestia istniejących wad obiektywu, tylko prawo kupującego. Skoro widzi cztery sztuki to wybiera "najlepszą". Organoleptycznie :)
Co innego, jeśli w Lidlu kupujesz lornetkę za 80 złotych, większość z nich jest rozjustowana, wybierasz "najlepszą" (tzn, taką, w której obraz nie rozdwaja się) a jak o coś pukniesz - też się rozjustuje. Niektórzy w ten sposób podchodzą do zakupu sprzętu za, powiedzmy, 8000 złotych.
Gall_Anonimowy
23-07-2013, 23:55
Przecież to nie jest kwestia istniejących wad obiektywu, tylko prawo kupującego. Skoro widzi cztery sztuki to wybiera "najlepszą". Organoleptycznie :)
Co innego, jeśli w Lidlu kupujesz lornetkę za 80 złotych, większość z nich jest rozjustowana, wybierasz "najlepszą" (tzn, taką, w której obraz nie rozdwaja się) a jak o coś pukniesz - też się rozjustuje. Niektórzy w ten sposób podchodzą do zakupu sprzętu za, powiedzmy, 8000 złotych.
hehehe fajne wytłumaczenie ale ja tego nie łykam, sorki :)
pancernego Nikora 70-200 VRII
Pancerny, organoleptycznie i mechanicznie, to był Nikkor 80-200mm f/2.8D ED AF... A nawiązując jeszcze do budowy VRII życzyłbym sobie szerszego pierścienia do ustawiania ogniskowej.
wybiera się z 4 sztuk??
Pamiętam, że tak właśnie miałem z 14-24/2.8 i dopiero, bodajże, 4-ta sztuka na 2.8 była oki.
Flyfishing
26-07-2013, 20:03
Dzisiaj za trzecim podejściem (poprzednie nie trafione) kupiłem w/w obiektyw. Do przestrzelenia dostałem dwie sztuki gdzie numer seryjny między nimi w końcowej sekwencji różnił się trzema oczkami. Innymi słowy do sklepów FJ trafiła nowa dostawa. Szkło pachnie nowością, jest ostre na pełnej dziurze.
Coś w tym jest, że sprzęt z ostatnich partii produkcji często okazuje się najlepszy (to tak jak z W124 z ost.dwóch lat).
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.