Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Macro - początki



wojcieszko83
17-09-2010, 12:16
Witam serdecznie,

Od kilku dobrych miesięcy jestem w posiadaniu Nikona D90 z obiektywem 18-105 mm VR. Troszkę nim już popracowałem. Od jakiegoś czasu korci mnie popstrykanie zdjęc makro. Pierwsze fotki mam za soba wykonane w/w obiektywem. Chciałbym jednak uzyskac jeszcze lepszy efekt. Tzn większe zblizenie. Moje pytanie polega czy stosując "jakies" dodatki to ów sprzętu mogę uzyskac lepszy efekt makro. A w nowy obiektyw do makro nie chciałbym narazie inwestowac.

z góry dziękuje za pomoc.
PS. jestem tutaj nowy wiec prosze o wyrozumiałosc.

pozdrawiam

BoloSr
17-09-2010, 12:26
Witam serdecznie,

Od kilku dobrych miesięcy jestem w posiadaniu Nikona D90 z obiektywem 18-105 mm VR. Troszkę nim już popracowałem. Od jakiegoś czasu korci mnie popstrykanie zdjęc makro. Pierwsze fotki mam za soba wykonane w/w obiektywem. Chciałbym jednak uzyskac jeszcze lepszy efekt. Tzn większe zblizenie. Moje pytanie polega czy stosując "jakies" dodatki to ów sprzętu mogę uzyskac lepszy efekt makro. A w nowy obiektyw do makro nie chciałbym narazie inwestowac.

z góry dziękuje za pomoc.
PS. jestem tutaj nowy wiec prosze o wyrozumiałosc.

pozdrawiam

pokaż to makro co robiles tym aparatem ???

Blasius.G
17-09-2010, 12:28
Na poczatek polecam dział Optyka do takich pytań.
Raczej zapomnij o "dodatkach", które coś ci polepszą w kwestii makro z 19-105
Kup chociaż 50mm 1.8D i z nim dodatki próbuj.
Inna sprawa, że zbytnio nie zaoszczędzisz kupując np. makro konwerter i pięćdziesiątkę.
W makro chodzi o powiększenie, a nie zbliżenie.
Moiżna ślimaczka i inne większe robale 18-105 fajnie ustrzelić:)

wojcieszko83
17-09-2010, 12:42
http://www.digart.pl/zoom/5633604/006.html

to jest link do mojej pracy

Damiankck
17-09-2010, 12:50
dla mnie slabo, inaczej bym kadrował.

wojcieszko83
17-09-2010, 12:54
ok, tak jak mowilem to sa moje poczatki wiec cudow nie mozna oczekiwac, ale wszystkie uwagi, ktore wplyna na poprawienie jakosci zdjec sa mile widziane;)

jumbox
17-09-2010, 13:11
ale po kolei.
Zacznij od pierścieni pośrednich – najlepiej ze stykami (np firmy Delta – tylko nie wersja ekonomiczna)
Potem np 50 1.8, którą i tak warto kupić jako tania i jasna stałka do portretowania na początek. Z tą 50 wraz z pierścieniami pośrednimi można naprawdę fajne efekty uzyskać

Teoretycznie możesz też zainteresować się obiektywem manualnym do makro np N55 2.8, ale pamiętaj że w D90 nie będziesz mógł pracować wtedy w trybie A - pozostanie tylko M –więc jeśli jesteś początkującym to nie polecam

Rozwiązaniem alternatywnym jest konwerter Raynox DCR250 ale ten pokazałby co potrafi dopiero ze szkiełkiem typu N70-300

A na koniec poszukaj jakiejś używki typu Tamron 90 lub Sigma105.

wojcieszko83
17-09-2010, 13:17
bardzo cenne rady:0 dziękuje jumbox. własnie nie ukrywam zastanawiam sie nad obiektywem 50mm 1.4D lub 1.8D, niebawem odwiedze sklep i porownam na moim sprzecie jak wypadaja i czy warto przeplacac. tak jak mowilem nie bede inwestowal w obiekty makro. chetnie dowiem w jakim sklepie (najlepiej i najtaniej) zaopatrzyc sie w pierscienie i inne zabawki.

zurkow
17-09-2010, 13:28
Moim zdaniem, lepiej podpiąć pierścienie pośrednie do 18-105 niż do 50mm.

wojcieszko83
17-09-2010, 13:36
cos wiecej o tych pierscieniach. jakia firma jakie parametry symbole, by kupic te odpowiednie? i mile widziane efekty prac na takim sprzecie.

jumbox
17-09-2010, 13:49
Ja używam Delta pierścienie pośrednie 13mm 21mm 31mm - są dwie wersje econo i zwykłe - polecam te zwykłe

Piotr Wągrodzki
17-09-2010, 14:04
Witam, polecam używanego Tamrona 90. Swojego (tańsza wersja bez Di) kupiłem za 800 pln.

http://plfoto.com/zdjecie,zwierzeta,wtyk-straszyk,1246409.html

pozdrawiam
Piowa
8-)

Rafał_Sz
17-09-2010, 14:14
Także polecam na początek zacząć od kupienia używanego Tamrona 90 (lub N 105). Jest 1:1, jest optycznie żyleta a i do portretów się nadaje, a to na początek aż, aż. Reszta to półśrodki. Jak się okaże, że makro cię nie bawi, zawsze możesz sprzedać. A jak Cię stać, to możesz pojechać po całości i kupić sobie Sigmę 150 macro. Choć sam mam Tamrona z pierścieniami Kenko, to ze względu na komfort pracy coraz bardziej czaję się na tą Sigmę.

Jatin
17-09-2010, 20:50
dla mnie slabo, inaczej bym kadrował.

Twój komentarz raczej nikogo nie interesuje i nie widzę żebyś udzielił rady w temacie.

Autorowi wątku polecam pierścienie makro z przeniesieniem automatyki, lub szkło makro jeżeli Cię stać i planujesz szerszą zabawę z makro.

wojcieszko83
17-09-2010, 21:25
Ja używam Delta pierścienie pośrednie 13mm 21mm 31mm - są dwie wersje econo i zwykłe - polecam te zwykłe

a można podejrzec gdziec Twoje prace przy obiektywie 18-105?

Grand.
17-09-2010, 21:48
105mm MACRO/2.8, to nie 18-105

wojcieszko83
17-09-2010, 21:55
105mm MACRO/2.8, to nie 18-105

tak rozumiem:) chodzi o to jak przy zastosowaniu odpowiedniego dodatkowego sprzetu mozna wycisnac z 18-105

Grand.
17-09-2010, 22:01
Ciemno będzie. Głucho bedzie, głębia wszędzie :D Dałoby radę, ale 50/1.8 jest lepszym rozwiązaniem. Optycznym szczególnie i światło 1.8 dużo daje. Bokeh daje.

wojcieszko83
17-09-2010, 22:09
Ciemno będzie. Głucho bedzie, głębia wszędzie :D Dałoby radę, ale 50/1.8 jest lepszym rozwiązaniem. Optycznym szczególnie i światło 1.8 dużo daje. Bokeh daje.


zainwestowac w 1.8 powiadasz? hm myślałem o tym do fotek portretowych zwałszcza dla swiatla. a co sadzisz o 1.4 i czy do niego analogicznie mozna sytuacje odniesc jak do 1.8? chetnie zobaczylbym przykladowe fotki w takim poloczeniu jak mowisz

jumbox
17-09-2010, 22:11
a można podejrzec gdziec Twoje prace przy obiektywie 18-105?
Obawiam się że nie za bardzo gdyż pierścieni używam tylko z sigmą 105 2.8 MACRO

Karbulot
18-09-2010, 09:56
Jeśli uważasz, że makro Cię kręci i masz ochotę robić takie zdjęcia, od razu sobie odpuść wszelkie Raynoxy, pierścienie, soczewki i inne półśrodki. Bo pchał będziesz kasę w coś, co będzie tylko przysparzało niepotrzebnych frustracji. Bierz od razu obiektyw do makro.

jumbox
19-09-2010, 20:26
Jeśli uważasz, że makro Cię kręci i masz ochotę robić takie zdjęcia, od razu sobie odpuść wszelkie Raynoxy, pierścienie, soczewki i inne półśrodki. Bo pchał będziesz kasę w coś, co będzie tylko przysparzało niepotrzebnych frustracji. Bierz od razu obiektyw do makro.
Nie do końca sie zgadzam z przedmówcą gdyż koszt pierścieni pośredni jest nieporównywalnie mniejszy od kosztu obiektywu makro a same pierścienie jak najbardziej przydadzą się gdy takowy obiektyw makro będziesz posiadał. Z tego wynika że na samym początku lepiej jest kupić najpierw pierścienie i zobaczyć czy makro wciągnie wystarczająco.

Karbulot
20-09-2010, 08:58
Tak, tylko że do pierścieni też trzeba dokupić dodatkowo obiektyw, w końcu sam wspomniałeś o 50/1.8.
Ja próbowałem z róznymi skutkami, Raynoxa i soczewek. W końcu dałem sobie spokój i kupiłem Tamrona i tylko żałuję, że kupowałem wcześniej jakieś półśrodki.
A Pierścienie ograniczają światłosiłę, więc też taki super fajnie nie są.

cz4rnuch
20-09-2010, 19:14
Polecam używki makro, często na aledrogo można wyhaczyć niedrogą tokinę, albo tamiego. Sam mam tamrona 60 i uważam, że komfort pracy i efekty są sporo lepsze niż w przypadku wspomnianego zestawu(50/1.8 + pierścionki), a oszczędności wcale nie są takie duże. Zgadzam się jednak z tym, że pierścienie i tak Ci się przydadzą jeśli połkniesz bakcyla.

kkokosz
20-09-2010, 19:25
Ja się na początku bawiłem N50/1.4 i pierścieniami Kenko (ale podejrzewam, że pierścienie Delty są równie dobre). Efekty nie były może porażające, ale zachęciły mnie do brnięcia dalej w makro :) :
http://www.deviantart.com/download/159376758/Bee_by_KKokosz.jpg
http://www.deviantart.com/download/158694664/Hair_in_the_water_by_KKokosz.jpg

Natomiast darowałem sobie podłączanie przez pierścienie N18-200 - efekty były mizerne.

Za to rok temu, kiedy miałem tylko kitowy 18-55 (bez VR i bez pierścieni), dałe radę zrobić coś takiego:
http://www.deviantart.com/download/131569176/Diagonal_Butterfly_by_KKokosz.jpg
:D

pioter m
20-09-2010, 19:45
Tak, tylko że do pierścieni też trzeba dokupić dodatkowo obiektyw, w końcu sam wspomniałeś o 50/1.8.
Ja próbowałem z róznymi skutkami, Raynoxa i soczewek. W końcu dałem sobie spokój i kupiłem Tamrona i tylko żałuję, że kupowałem wcześniej jakieś półśrodki.
A Pierścienie ograniczają światłosiłę, więc też taki super fajnie nie są.
Ty nie bardzo wiesz, o czym piszesz, bo szkla makro tez zabieraja swiatlo. Okolo 2 dzialek tracisz przy odwzorowaniu 1:1. Tak samo przy pierscieniach.
Po za tym pierscienie sie zawsze przydaja. Ja bardzo zaluje, ze odsprzedalem kenko, kiedy kupowalem szklo makro. To byl blad, bo warto bylo zostawic sobie chocby jeden. Byly rewelacyjne, bo choc te od delty tez zrobia swoje, to jakosc ich wykonania i solidnosc juz nie te.

Jesli makro wciagnie, mozna kombinowac z mieszkami, a juz najbardziej polecam statyw i sanki, bo autofocus przy duzych powiekszeniach nie istnieje.

zurkow
22-09-2010, 19:35
Ciemno będzie. Głucho bedzie, głębia wszędzie :D Dałoby radę, ale 50/1.8 jest lepszym rozwiązaniem. Optycznym szczególnie i światło 1.8 dużo daje. Bokeh daje.

W makro przydaje się przesłona 1,8?

Dark
23-09-2010, 21:35
W makro przydaje się przesłona 1,8?

Jako przysłona robocza :)

Jeśli wejdzie się w makro z dużymi powiększeniami, to obok obiektywu makro pierścienie są nieodzowne. Przez półtora roku jechałem na manualnych 50tkach i pierścieniach i da się tym robić bardzo fajne zdjęcia, jednak pod warunkiem, że aparat będzie z nimi mierzył światło.
Mieszek jest dobry do studia, w terenie niestety już nie bardzo. Osobiście wolałbym dwa komplety pierścieni (testowałem wszystkie te rozwiązania).

Guinevra
28-09-2010, 12:29
Ktoś tu wspomniał o soczewkach makro - ostatnio się w taką zaopatrzyłam (Hama, +4d). Jestem żółtodziobem w tej materii i chciałabym prosić o radę: co zrobić, by uzyskać optymalny (lampa wbudowana, sprzęt jak niżej) efekt nie wpędzając się póki co w dodatkowe koszty (zdaję sobie sprawę, ze to kompromis między jakością a ceną, ale jestem dopiero w fazie eksperymentowania i chętnie skorzystam z rady osób bardziej doświadczonych)

Dark
29-09-2010, 18:36
Dla osób posiadających korpusy nie mierzących światła z manualami (DXXXX i DXX) jakaś 50tka i pierścienie. Do 90% przypadków wystarczy. Przy innych korpusach można pokusić się o tańszy wariant w stylu Industar 50 lub Takumar 50, w każdym razie jakieś ostre szkiełko pod M42. Przez ostatnie półtora roku pracowałem podobnym zestawem, a efekty są nawet bardziej niż zadowalające. O wszelkich soczewkach (z wyjątkiem wspomnianego Raynoxa) radziłbym zapomnieć. Koszmarnie psują jakość na brzegu kadru.

timi
29-09-2010, 18:44
A na czym chcesz to wszystko zamontować? Co Ci po szkłach skoro statyw będzie się gibał. Głowica nie będzie trzymać należycie. Od tego trzeba zacząć. Jak masz światełko dobre to jeszcze coś wymyślisz . Gorzej jak trafisz na łąkę wcześnie rano wtedy może nie być tak wesoło.

mathu
29-09-2010, 18:55
Przy innych korpusach można pokusić się o tańszy wariant w stylu Industar 50 lub Takumar 50, w każdym razie jakieś ostre szkiełko pod M42.

Nie nie, to jest naprawdę koszmar. Wszystko jest lepsze od M42 na pierścieniach. Konieczność pracy na przysłonie roboczej uniemożliwia jakiekolwiek ostrzenie w makro i trzeba walić seriami w ciemno (dosłownie ciemno...). Przechodziłem ten etap i naprawdę nikomu nie polecam.

Pierścienie do 18-105 mogą dać dużo radości, bo to jest bardzo ostry obiektyw.

Dark
29-09-2010, 21:39
Nie nie, to jest naprawdę koszmar. Wszystko jest lepsze od M42 na pierścieniach. Konieczność pracy na przysłonie roboczej uniemożliwia jakiekolwiek ostrzenie w makro i trzeba walić seriami w ciemno (dosłownie ciemno...). Przechodziłem ten etap i naprawdę nikomu nie polecam.

Pierścienie do 18-105 mogą dać dużo radości, bo to jest bardzo ostry obiektyw.

Trochę przesada. Jakieś 70-90% kadrów miałem wstrzelone w punkt, przy GO rzędu 2-3mm, a najczęściej pracowałem na f8-f11 przy założonych pierścieniach. Problemem jest na pewno pomiar światła z amatorskimi korpusami. Dla mnie, zwłaszcza przy ostrości niektórych szkieł, to bardzo fajne rozwiązanie.

pioter m
30-09-2010, 09:51
Tego, ze sie da, nikt nie kwestionuje. Problemem jest klopotliwosc uzytkowania takiego zestawu. Nie kazdy jest masochista. Samo makro nie jest latwa tematyka, wiec nie dziwi, ze kazde dodatkowe utrudnienia nie sa mile widziane.

rdcom
30-09-2010, 09:53
Pierścienie do 18-105 mogą dać dużo radości, bo to jest bardzo ostry obiektyw.

Jednym słowem można coś takiego zakupić i cieszyć sie makro z 18-105?

http://fotozakupy.pl/adapter-obiektywu/delta-pierscienie-posrednie-13mm-21mm-31mm-nikon,9069s

czy ta tańsza wersja wystarczy?
http://fotozakupy.pl/adapter-obiektywu/delta-pierscienie-posrednie-af-13-mm-21-mm-31-mm-econo-nikon,10666s

pioter m
30-09-2010, 14:02
Ta tansza wystarczy, tylko jest delikatniejsza. Trzeba bardziej uwazac, zeby nie odlamac bagnetu.

przespol
11-10-2010, 13:32
Podepnę się pod temat.

Również posiadam 18-105 i D5000. Oprócz tego mam jeszcze 35mm f1.8. Pytanie czy przy pomocy tej stałki i pierścieni Delty da się bawić w macro?

przespol
11-10-2010, 14:17
Podepnę się pod temat.

Również posiadam 18-105 i D5000. Oprócz tego mam jeszcze 35mm f1.8. Pytanie czy przy pomocy tej stałki i pierścieni Delty da się bawić w macro?

Zapomniałem dodaćl, że kolega bawi się Zenitem i Practicą. Ma kilka szkieł. Może warto w takim razie nabyć przejściówkę na M42 + pierscienie Delty i spróbować zawalczyć. Pytanie czy body D5000 nie ma jakiś ograniczeń w tym temacie?

TOP67
13-10-2010, 00:04
Nikkor 35/1.8 nie nadaje się do pierścieni. Płaszczyzna ostrości wychodzi ok 5 mm od soczewki. Robaka wystraszysz, a przedmiotu nie oświetlisz. Już prędzej 18-105, ale też nie jest różowo.
Obiektyw M42 z pierścieniami nie będzie miał pomiaru ostrości. W takim wypadku lepiej już brać pierścienie M42 za kilkanaście zł. A przejściówkę oczywiście bez soczewki.

przespol
13-10-2010, 10:27
Nikkor 35/1.8 nie nadaje się do pierścieni. Płaszczyzna ostrości wychodzi ok 5 mm od soczewki. Robaka wystraszysz, a przedmiotu nie oświetlisz. Już prędzej 18-105, ale też nie jest różowo.
Obiektyw M42 z pierścieniami nie będzie miał pomiaru ostrości. W takim wypadku lepiej już brać pierścienie M42 za kilkanaście zł. A przejściówkę oczywiście bez soczewki.

Dzięki wielkie za odpowiedź. Zdecydowałem zacząć zabawę od zestawu na M42. Dostałem od kolegi Heliosa 44 2/58 bez przełącznika A/M.

Rozumiem, że te pierścienie oraz adapter będą do tego pasowały:

http://allegro.pl/pierscienie-posrednie-nikon-m42-i1253023702.html

Przy okazji tych adapterów. Czy ten bez soczewki będzie pozwalał na robienie portertów tym obiektywem?

I trzecie pytanie, czy ten obiekty bez przełącznika jest jakoś wyraźnie gorszy w użytkowaniu niż ten z przełącznikiem?
Gdzieś spotkałem się z opinią, że trzeba jakieś kombinację robić z tym bolcem? Możecie powiedzieć jak sobie radzicie z tym szkłem? Czy może lepiej nie utrudniać sobie życia i kupić ten z przelącznikiem a/m ?

Z góry dzieki za wszelkie rady!

TOP67
13-10-2010, 10:38
Te pierścienie będą idealne, nie potrzeba już adaptera M42->Nikon.
Ten obiektyw będzie cały czas otwarty na max, a makro robi się raczej na domkniętej przysłonie. Jakoś musisz ten bolec zablokować.

przespol
13-10-2010, 12:00
Super. W takim razie czas na kolejny zakup :)
Co do bolca znalazłem info jak go zablokować http://www.olympusclub.pl/zrob-to-sam/blokowanie-bolca-helios.html

Dzięki za rady!