Zobacz pełną wersję : Opel Vectra kombi
willy_fil_
16-09-2010, 13:02
Witam
chce kupić jak w temacie ale za grosz się na tym nie znam. powiedzcie proszę n co zwracać uwagę w szczególności. mam i muszę mieć kombi bo rodzinka mi się powiększa na dniach. Może ktoś ma takiego kombiaka i powie na co patrzeć...
Mam już upatrzony taki wóz w dieslu przebiego "oczywiście" znikomy...
Proszę o pomoc
Rafał_Sz
16-09-2010, 13:26
Może jestem w błędzie, ale nowe modele aut popularnych to katastrofa. A serwis tych aut to już apokalipsa. Pewnie nie tego chciałeś się dowiedzieć, cóż. ;)
andrzej_suse10
16-09-2010, 13:28
Strach pomyśleć, jakim cudem my w ogóle żyjemy. Wpółczesne samochody to szit, obiektywy plastikowe, laptopy tez nie to co kiedyś, telefony coraz gorsze, rowery również. Idzie się zastrzelic :)
o którą generację Vectry pytasz?
rockabilly
16-09-2010, 13:51
Hehe co to za różnica....
A to jest jakiś opel co nie rdzewieje opuszczając fabrykę??
Wiem wiem, narażę się pewnie właścicielom ale chyba gorszej padaczki od opla to nawet ford nie robi:D
Odpuść sobie te cyrkowe samochody i nie szukaj na allegro samochodów zaznaczając "szukaj od najniższej ceny"
Tak serio to zwracaj uwagę na korozję, czy nie wieje "od podłogi" i czy w progach lub bagażniku nie masz kocich (lub innych zwierzęcych)odchodów:D:D:D
Hehe co to za różnica....
A to jest jakiś opel co nie rdzewieje opuszczając fabrykę??
Wiem wiem, narażę się pewnie właścicielom ale chyba gorszej padaczki od opla to nawet ford nie robi:D
Odpuść sobie te cyrkowe samochody i nie szukaj na allegro samochodów zaznaczając "szukaj od najniższej ceny"
Tak serio to zwracaj uwagę na korozję, czy nie wieje "od podłogi" i czy w progach lub bagażniku nie masz kocich (lub innych zwierzęcych)odchodów.
Mam Vectre C z która ma już 8 lat i nie ma na niej śladu rdzy. Więc może niech zabiorą głos Ci którzy wiedzą co mówią a nie powtarzają bajki braci Grimm.
Nowej VC już chyba nie można kupić. Zastąpiła ją Insignia. A co do "nowych" aut to racja... wszystko to jedno i to samo... no może oprócz aut na F.... ;)
rockabilly
16-09-2010, 14:04
jeszcze napisz że zadowolony jesteś z Vectry C...:P
jeszcze napisz że zadowolony jesteś z Vectry C...:P
Ja mam i jestem zadowolony a co?
Miałem też francuzy z psującą się elektroniką (mi przez 8 lat raz się zepsuła) Mój ojciec miał Fiata którym trzasnął 250tys i też bez większych awarii. Gówno wart fordy mają moi sąsiedzi. Jeden jeździ normalnie (i chwali sobie bardzo) a drugi na lawecie co jakiś czas(klnie na forda ile wejdzie) .
Zależy w jaki egzemplarz trafisz. Możesz i mercem więcej stać w serwisie niż jeździć. Takie powielanie stereotypów jest trochę śmieszne.
jeszcze napisz że zadowolony jesteś z Vectry C...:P
Tak, jestem zadowolony. Jeszcze jakieś pytania?
willy_fil_
16-09-2010, 14:21
No dobra powiem że jeżdzę teraz Vectrą z 98 roku. Przywiozłem ja z Włoch jakieś trzy lata temu. Nie miała śladów rdzy. Teraz po zimowych kąpielach w soli na drogach zaczęło ją brać przy drzwiach. Co do silnika nie mogę powiedzieć nic złego. Leje olej jak trzeba co jakiś czas trzeba dolać 100 oleju bo jednak ucieka ale nie jest to uciążliwe. W tym roku wymieniłem klocki i tarcze hamulcowe ot i wszystko... Dlatego chce Vectrę. Wiem, że mercedes jest ok i w ogóle wszystkie inne auta są lepsze, ale to jest powielanie stereotypów jak już któryś z kolegów napisał.
Mnie interesują prawdziwe porady od ludzi którzy jeżdżą tym modelem. Znalazłem fajna furkę z 99 roku i na takie auto właśnie mnie teraz stać.
W dalszym ciągu czekam na jakieś sugestie...
Rafał_Sz
16-09-2010, 14:24
Strach pomyśleć, jakim cudem my w ogóle żyjemy. Wpółczesne samochody to szit, obiektywy plastikowe, laptopy tez nie to co kiedyś, telefony coraz gorsze, rowery również. Idzie się zastrzelic :)Żebyś wiedział. Nawet żeby się zastrzelić trzeba wziąć starego kałacha bo nowy sprzęt się często zacina, a to dekoncentruje. :) Jakieś 1,5 roku temu postanowiłem kupić sobie nowy samochód. A taki kaprys - mieć nowe, pachnące z salonu. Po roku poszukiwań auta dla siebie (z salonu) kupiłem 12 letnie BMW. W sumie dzięki notorycznym stwierdzeniom ASO - niewłaściwa eksploatacja lub nie podlega naprawie gwarancyjnej. Jak by tego było mało,w tym czasie, w trakcie rutynowego przeglądu w ASO zepsuto mi półroczny motocykl. To mi wystarczyło. Jakość obecnych produktów plus niedouczony złodziejski autoryzowany serwis równa się brak snu. Ale każdy robi jak uważa. :)
(...)
Mnie interesują prawdziwe porady od ludzi którzy jeżdżą tym modelem. Znalazłem fajna furkę z 99 roku i na takie auto właśnie mnie teraz stać.
W dalszym ciągu czekam na jakieś sugestie...
A jak ten rocznik to spoko. Praktycznie małe ryzyko.
Jeżeli masz VB z 98' i zamieniasz na VB z 99' to jakich porad oczekujesz?
Wydaje mi się że sam wszystko powinieneś już o tym autku wiedzieć, w końcu jeździsz nim już 3 lata. Chyba nikt Ci lepiej nie doradzi.
No chyba że oczekujesz wsparcia duchowego... no to ja Cię wspieram... ;)
---
edit.
diesel 2,0 lub 2,2 w VB to wbrew dziwnym obiegowym opiniom bardzo trwała i niezawodna jednostka i napewno o większej kulturze pracy niż diesle VW.
Osławiona pompa VP44 wcale nie jest taka straszna (zresztą audi montowało ją w V6 2,5). Jest wrażliwa na zapowietrzanie i w takim wypadku złe traktowanie może doprowadzić do zatarcia, ale to są ekstrema. Trzeba uważać na paliwo, bo szajsem można "dogodzić" podzespołom.
"Przebieg" w samochodach kilkuletnich to SF. Nie patrz na to. Sprzętem za 150 zł można w VB zmienić na dowolny przez Ciebie wybrany...
willy_fil_
16-09-2010, 14:49
Zuto dzięki... właśnie tego potrzebowałem... naprawdę...
rockabilly
16-09-2010, 14:58
no dobra..uśredniam troszke i generalizuje powielając obiegowe opinie.
nie tylko opel i ford są do pupy.
z wszystkiego można być zadowolonym jak sie nie ma bądz nie miało wcześniej styczności z dobrymi samochodami.
jak dla mnie i tak tylko stare merce ,volvo i audi.
Z moich doświadczeń w poszukiwaniu Opla kombiaka:
- rdza kocha ople. A zaczyna najczęściej na błotnikach;
- nie wierz w opowiadania że "nie bita prawie nówka", zaglądnij na progi i zawiasy drzwi, tam zawsze coś widać. Przy strzałach z przodu oglądaj podłużnice w komorze silnika. Nie wstydź się i zaglądaj pod okładziny w bagażniku. Szukaj dziur po śrubokręcie w wykładzinie na podłodze, w pobliżu progów i miejsc gdzie są jakiekolwiek śruby.
- plastik na reflektorach żółknie, tak że od razu widać różnice, jeśli 10-letnia auto było w warsztacie i miało wymieniane lampy;
- przypatrz się składaniom blach na masce i klapie bagażnika z błotnikami;
- w tych rocznikach jeśli jest diesel to najczęściej ecotec. Niektórzy wieszają psy inni chwalą ten silnik;
- przebieg łatwo skonfrontować oglądając kierownicę (zwłaszcza przyciski klaksonu), mieszek drążka zmiany biegów, pedały. Opel nie prowadzi centralnego rejestru napraw. Nie da się sprawdzić przebiegu z ostatnią wymianą rozrządu.
- raczej unikaj aut w kolorze kremowym - taksówki w Rzeszy;
- nie wierz w opowiadania że ktoś lał tylko i wyłącznie "bipi altimejt". Jeżeli podczas jazdy próbnej czujesz że auto opornie reaguje na pedał gazu, kopci, to oznacza rozsypującą się turbinę.
- przypatrz się czy w zbiorniczku płynu od chłodnicy nie ma śladu po oleju.
Ja po kilku miesiącach szukania tego wymarzonego Opla dałem sobie wiśta i kupiłem vw kombi ;-)
no dobra..uśredniam troszke i generalizuje powielając obiegowe opinie.
nie tylko opel i ford są do pupy.
z wszystkiego można być zadowolonym jak sie nie ma bądz nie miało wcześniej styczności z dobrymi samochodami.
jak dla mnie i tak tylko stare merce ,volvo i audi.
no powaliłeś mnie tym... szkoda że do tego zacnego grona nie dodałeś jeszcze BMW... to by również pasowało do obiegowej opinii powielanej przez ogół... ;)
ja mam Astrę G 99r. z dieslem 2.0 ;) i jestem bardzo zadowolony (2 lata nią śmigam). Brat miał wcześniej VB 98r. 2.0 DTI przez 2 lata, był bardzo zadowolony. Obecnie ma VB 2000r. też 2.0 DTI na full opcji w sedanie, xenon, skóra itp. i jest również bardzo zadowolony. Zrobił tymi dieslami spokojnie ze 100 tys i chwali sobie.
Większość mówi że pompa szybko pada - kwestia tego co lejesz i jak trafisz :) ja od siebie mogę szczerze polecić. A Vectra B i Astra G to niestety już tak mają, że lubi ich rudy wziąć, Vectra szczególnie...
Kolego, rozumiem, że pytasz na tym forum, bo nie znasz lepszego miejsca. Ale to jest internet, znalezienie go to nie jest problem, serwisów motoryzacyjnych jest mnóstwo, a wyszukiwarka Google świetna. Podam Ci taki, z którego sam chętnie korzystam http://www.autocentrum.pl . Tam czytaj i zadawaj pytania. Spotkasz praktyków od jeżdżenia a nie od robienia zdjęć.
rockabilly
16-09-2010, 17:11
kolego zuto, czym ja Ciebie powaliłem?
volvo 740 90 rok którym śmigam 620.000km na chwile obecną - benzyna/gaz - tylko zestawy naprawcze parowników zmieniam,klocki i oleje co rok.
merc 124 300d kolegi , chyba 1988 rok około 500.000 km
audi 80 89 rok,takie kijowe wozidło w chwili dzwona miało gdzieś 400.000 i grama rdzy.
pierwsze dwa auta jezdza do dzis i nie odwiedzają warsztatów wcale, mimo przebiegu i wieku.
sie znajomi smieją ze starociami jezdzimy ale my jezdzimy a oni stoją i bulą na piasty,łozyska,dwumasy,turbiny,skrzynie...
opinie lajkoników mam gdzieś i swoje wiem.
jesli chcesz mi wcisnąc kit ze nowe to dobre to nie masz szans - z takim tekstem to tylko do telezakupów mango.
Jeżeli po głowie chodzi Ci Vectra B - to zrób wszystko by nie kupić nic co jest starsze niż 2000 rok, nie bój się też dużych silników z gazem, taki 2,5v6 wcale dużo nie pali - chyba że masz słoniową nogę, a jazda taką V6 to czysta przyjemność. Pojeździłem właśnie taką Vectrą trochę kilometrów i to naprawdę fajne autko. Kumpel ma teraz Omegę z takim samym silnikiem i też bardzo sobie chwali.
tbogdanowicz
16-09-2010, 18:53
Witam,
jeździłem Oplem Rekordem 1980 disel 2,3 - zrobił około 300 000 - ukradli.
Potem Omega z 1987 2,0 benzyna + gaz. Gdy miał 14 lat i zrobił 350 000 poszedł do ludzi.
Później od 2001 Kia Sephia II benzyna 1,5 - na skrzyżowaniu wjechał mi w bok sałaciarz, z samochodu banan - kasacja (szkoda mi było strasznie).
Teraz trzeci rok Astra II z 2002 1,7 TID 16 V od Isuzu.
Ma 8 lat i brak śladów rdzy. Przejechał 214 000, przy około 205 000 miałem awarie sterowania pompy paliwa - naprawa w salonie Opla 900 zł (ale znam takiego co "po znajomości" zrobił to w jakimś warsztacie za 3000 zł !!!) i jeżdżę dalej.
Służbowo często jeżdżę 6 letnim Fokusem i bym się raczej nie zamienił, ale to chyba wynika z tego że jeździmy nim na zmianę w 6 osób, co raczej nie wpływa dobrze na samochód.
Co ciekawe siostra ma 6 letniego Fokusa (bogatsza wersja niż ten u mnie w firmie) który jej bardzo rdzewieje, ten którym ja jeżdżę jest czyściutki bez najmniejszych rudości na karoserii, mimo że za bardzo nikt go nie szanuje.
Jeśli chodzi o Vectre - znam kilku użytkowników i wszyscy są zadowoleni z komfortu i stosunku jakość/cena. Mi też się zawsze dobrze jeździ tym samochodem gdy ktoś ze znajomych mnie nim podwozi. Jeden rdzewieje, ale to egzemplarz z 1998. Ponoć od 2000 Opel bardzo poprawił blachy.
Ja mam dobre skojarzenia z Oplem, ale może mam po prostu szczęści do dobrych egzemplarzy?
velaskez
17-09-2010, 00:20
Od kilku dni jeżdżę zastępczą Vectrą C 1.9CDTI za Passata b6 2.0 TDI. Wszystko fajnie. Auto zrywne, w trasie niczego sobie. W ostatnim tygodniu zrobiłem nią 1200km. Mam kilka zastrzeżeń. Siedzenia: to jest jakaś masakra, plecy mnie bolą aż miło. Czuję się tak jakby mi je ktoś połamał. Brak holderów na kubeczki, bo gdzie mam trzymać kubek z kawą? :-P No i ostatnie, to design. Leży i kwiczy. Najbardziej przypadły mi do gustu dźwignie przy kierownicy. Kurde, jak się robi model wnętrza przy projektowaniu to one właśnie zazwyczaj przypominają takie prostopadłościany. A tutaj - one takie po prostu są:mrgreen:
To tyle, z mojego dotychczasowego doświadczenia z Vectrą;) Jeszcze będziemy się doświadczać 1.5 tygodnia:D I kolejne 2000km przed nami:twisted:
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.