PDA

Zobacz pełną wersję : Jaka myjka ciśnieniowa



sokrates
15-09-2010, 14:40
Planuję zakup myjki do domu. Zastosowanie główne: Mycie 2 samochodów 1 raz w tygodniu, mycie kostki i usuwanie mchu pomiędzy kostką + okazjonalne "prace" możliwe do wykonania takim sprzętem - jakieś punktowe czyszczenie elewacji domu itp.
Budżet - tak do 800 - 900 zł

Myślę nad kilkoma rozwiazaniami, ale skupiam się raczej wokół 1 firmy - Karcher. (dobrze czy źle?)
coś takiego wchodzi w grę:

http://allegro.pl/karcher-myjka-wysokocisnieniowa-k-5-55-jubilee-i1221930799.html

Może coś zaproponujecie w podobnej cenie, o podobnych możliwościach.

Rafał_Sz
15-09-2010, 14:47
Takie coś co pokazałeś to już wypas do amatorskiego użycia. Spokojnie da radę. Moim zdaniem wystarczy Ci nawet skromniejszy zestaw. Jak masz blisko do Castoramy, to tam maja nawet spory wybór różnych myjek i końcówek. Jak znam życie, to i tak będziesz używał cały czas tej samej lancy. ;)

M_B
15-09-2010, 14:56
Karcher ze względu na dobry marketing jest najpopularniejszy. Znajomy jest przedstawicielem handlowym w firmie sprzedającej te urządzenia i mówi, że te amatorskie są za drogie to co oferują, profesjonalne są OK. Sprzedają też myjki firmy Lavor i za dużo mniejsze pieniądze można na amatorski i półprofesjonalny użytek kupić fajne urządzenie. Wklejam przykładowy model http://allegro.pl/myjka-wysokocisnieniowa-lavor-1800w-170-bar-max-i1227238891.html nie jest to reklama, bo to nie ten sprzedający. Porównaj funkcje i cenę :)

rockabilly
15-09-2010, 15:07
M_B chyba słusznie ci podpowiada.

Swoją drogą jakiś większy jeszcze model lavora za 599 zł możesz chyba w Lidlu utrafić i nie jest to żaden badziew.

Zwróć uwagę czy kupujesz myjkę z pompą aluminiową czy plastikową - wiadomo która lepsza.
Ja mam B&D z tesco za 299 zł i tez umyłem elewację, kostkę brukową przed domem, schody i do aut tez sie nadaje.

Nie jest to profi sprzęt ale swoje zadanie spełnia wystarczająco i nawet jeszcze działa:)

sokrates
15-09-2010, 15:13
Za karcherem przemawia bogata oferta dodatków - jak chociażby montowany na dyszy element do spieniania środka myjącego nakładanego na samochód. to że teraz nie będę z takich dodatków korzystać nie znaczy że za rok czy dwa nie będę chciał czegoś dokupić - i nie chcę żeby okazało się że oszczędziłem 200 zł na myjce i nie mogę umyć np. tarasu bo nie ma dostosowanego narzędzia do tego typu prac.

M_B
15-09-2010, 15:42
Nie płacą mi za to to nie będę polecał na siłę :)

sokrates
15-09-2010, 15:53
nie chodzi o to że na siłę ale obiektywnie. Zaproponowana myjka jakoś mnie nie przekonała do marki - muszę poszperać za tym w sieci... chodzi po głowie jeszcze Makita i Einhel (ta 2 firma robi dobry osprzęt akwarystyczny.... ) coś o tym powiecie?

pinio
15-09-2010, 15:54
Też jestem zainteresowany zakupem myjki. Ktoś wie, jak jest z pompą(jak słusznie zwrócił uwagę rockabilly) w podanym modelu Lavor Storm II - aluminium, czy plastik? O mosiądz nie pytam, bo przy w tej cenie to z pewnością nie jest.

krolewicz
15-09-2010, 16:06
makita robi dobre narzędzia w stylu wiertarka, wkrętarka itd

nie wiem jak z myjkami :)

rockabilly
15-09-2010, 17:22
Ta myjka Lidlowska to Lavor SuperWash 160 i to chyba raczej wypasione urządzenie domowe - z aluminiową pompą właśnie. Co do tej tańszej to trzeba by zapytać sprzedawcy by zerknął w specyfikacje techniczną - ale sądze że lepsze to niż Karcher w większych nawet pieniądzach.I Lavor ma 3 lata gwarancji przynajmniej.

Ta moja bida B&D 1400 k tez ma juz aluminiową pompę i to chyba wyjątek w tańszych myjkach- karcher za 300 zł ma plastikową na bank i nic to nie jest warte mimo marki.
Ta moja ma taką okragłą miskę jakby do mycia tarasów i podłóg i to jest super sprawa.

Einhell to chyba nic dobrego....choć mam jakiś młotek elektryczny i działa. Myjki Einhell bym nie kupił.

Co do makity to juz kiedys w jakims temacie napisalem co sądze o tej "japońskiej" marce.
Ale może myjki mają dobre, trzeba by zerknąć czy ktoś opiniował Makitę w ceneo czy na skąpcu.

Generalnie ten mój black decker to też szajs a nie marka ale póki co działa i nie będę psioczył.

pinio
15-09-2010, 17:33
Ta myjka Lidlowska to Lavor SuperWash 160 i to chyba raczej wypasione urządzenie domowe - z aluminiową pompą właśnie. Co do tej tańszej to trzeba by zapytać sprzedawcy by zerknął w specyfikacje techniczną - ale sądze że lepsze to niż Karcher w większych nawet pieniądzach.I Lavor ma 3 lata gwarancji przynajmniej.


Muszę się przyjrzeć dokładnie. Jeśli chodzi o Karchera, to mi podpadł. Kupiłem kiedyś urządzenie do czyszczenia parą - produkt nie z półki profesjonalnej, ale wyższej amatorskiej. Zastosowany plastik ma odporność na uszkodzenia na poziomie chińskiej taniej zabawki. Po prostu porażka.

bulinko
15-09-2010, 17:48
Mi osobiście karcher w ogóle nie podchodzi, użytkowałem myjkę tej firmy i tak pinio napisał plastik...
Osobiście używam myjki firmy Kranzle, ale to już chyba inna półka cenowa.

251kris
15-09-2010, 18:00
Brat kupił ostatnio Black&Deckera, bo klasie amatorskiej jest lepszy od karchera - ponoć jest różnica tłoczkach: metal-palstik, ale to wiadomość do zweryfikowania.

ja_pegaz
15-09-2010, 21:48
Mam myjkę Karchera o której mowa w pierwszym poście. Naprawdę daje radę i polecam ten sprzęt. Tylko ja kupiłem z szczotką rotacyjną do mycia płytek i kostki brukowej w zestawie. Miałem do czynienia z myjką Black&Decker coś ok 600 zł kosztowała i niestety byłem rozczarowany jej mocą. Wiadomo, profesjonalne urządzenia do mycia np HDS - y od Karchera to już inna jakość ale i też inna półka cenowa. Pozdrawiam.

Łopal
15-09-2010, 22:12
Mam Karchera 5.75, kupiłem go za około 800 PLN w Castoramie w zeszłym sezonie. Nie używam go zbyt często, ale właśnie zielonki dzięki niemu się pozbywam skutecznie, zwłaszcza z płotu. Polecam, faktycznie, ważne to, co w środku, ale ponoć w ogóle ta firma ostatno w większości modeli używa plastiku. Serwisy zacierają ręce.........

messer
15-09-2010, 22:13
Serio myjesz auto raz w tygodniu?! :-)

Ksiazkiewicz
15-09-2010, 23:59
mamy w domu myjkę z pierwszego postu i sprawdza się w 100%. Oczywiście obowiązkowy filtr na wodę która wchodzi do myjki (koszt raptem 40zł na sezon) a zwiększa żywotność myjki, zwłaszcza przy wodzie nie pozbawionej zanieczyszczeń.

messer, u mnie ojciec myje auta raz w tygodniu bo jest to dosłownie moment i łatwiej utrzymać cztery kółka w czystości ( nie ma żadnych brudów które ciężko schodzą, tylko wystarczy myjką, nałożyć szampon i dawaj - piękne ozdoby podjazdu)

leonID
16-09-2010, 01:25
i... chodzi po głowie jeszcze Makita ...

Mam najtańszy model, wytrzymała cały letni sezon, nie mam zastrzeżeń, teraz idzie spać na zimę.

sokrates
16-09-2010, 07:00
Serio myjesz auto raz w tygodniu?! :-)

serio serio :-) Jak się robi trochę kilometrów a nie jest komuś obojętne czy jedzie czystym czy brudnym samochodem to wypada raz w tygodniu pozbyć się brudu.

Michał Jędrak
16-09-2010, 08:58
Ja mam taką od chyba 3 lat i sobie radzi: http://allegro.pl/myjka-cisnieniowa-karcher-k-5-20-t-100-fv-gw-i1221723257.html

Nie wiem co ona ma w środku, ale wydaje się porządna.

M_B
16-09-2010, 10:32
Jak brać karchera to model K5.700 nie mylić z K5.70.

sokrates
17-09-2010, 21:40
Jeszcze pomarudzę wam trochę w temacie - biorąc pod uwagę zakup akcesoriów do Karchera a konkretnie myjkę do kostki t-Racer - na jakimś forum wyczytałem że t-racery zaczynają się od 300 - niższe modele to k...a. oglądałem sobie w sklepie 2 modele T-R100 i T-R300 - poza subiektywną solidnością wykonania modelu 300 oraz rozmiarem to konstrukcyjnie przepaści technologicznej nie widzę między tymi dwoma modelami ot zasada działania taka sama, 2 wirujące dysze zamknięte w obudowie - mylę się czy mam rację?

stalen
18-09-2010, 09:29
Posiadam myjkę z pierwszego postu tylko kupioną w sklepie internetowym w Trójmieście (trochę taniej i super obsługa). Spisuje się bardzo dobrze. Pompa aluminiowa - wiadomo większa żywotność. Żałuję, że nie kupiłem T-racera bo mycie kostki normalną dyszą to niestety trzeba wykonywać np w kombinezonie bo brudem i wodą rzuca wokoło nawet przy odpowiedniej wprawie. Jeżeli kupywać Karchera to tylko z serii 5 lub wyższej. Niestety drożej ale lepiej raz zapłacić i nie denerwować się poźniej.

sokrates
22-09-2010, 08:49
kupiłem Karcher'a K5.55 - najwyżej będę żałował :-)

Rafał_Sz
22-09-2010, 14:13
kupiłem Karcher'a K5.55 - najwyżej będę żałował :-)
Ale jak będziesz miał czysto!

;)

sokrates
23-09-2010, 14:19
Po pierwszym myciu autoszamponem Karchera mogę powiedzieć że jestem zadowolony. Oczywiście mocno zabrudzony samochód wymagał gąbki, ale po spłukaniu pod ciśnieniem nie zostały żadne zacieki, naloty czy niedomyte miejsca, co mnie najbardziej irytowało po tradycyjnym myciu z węża ogrodowego. Samochód błyszczy jak po woskowaniu - i o to chodziło.

Korchez
24-09-2010, 12:16
Uważaj na sąsiadów. Generalnie jest zakaz mycia samochodu środkami chemicznymi w miejscach do tego nieprzeznaczonych (czyli myjni) i dotyczy to też działek prywatnych. Jak nieżyczliwy sąsiad do Urzędu Gminy doniesie to dadzą mandat.

tomko
24-09-2010, 13:19
kupiłem Karcher'a K5.55 - najwyżej będę żałował :-)

mam taką samą i jestem zadowolony.
Ale karcher to mycie wstępne. Jak chcesz dobrze umyć samochód to nie obędzie sie bez gąbki.
To tak jak z robieniem zdjęć, można robić na auto, ale końcowy efekt nie jest zadowalający.

A na wiosnę planuje zakup pianownicy do karchera. Dłużej utrzymująca sie piana lepiej zmyje bród.
Pozdrawiam.

sokrates
24-09-2010, 14:20
Zgadzam się, nawet napisałem że używałem gąbki :-) Co do urzędu gminy - mogą mnie cmoknąć, musieli by mnie na gorącym przyłapać, a tak to sobie mogą pogadać przez domofon ze mną. A sąsiadów mam "siła" więc spoko.

Korchez
24-09-2010, 20:46
Jak tak to luzik:-)

Grand.
24-09-2010, 21:23
Zakup pianownicy i tego płynu w czarnym opakowaniu sprawia że nawet najbardziej zabrudzonego auta ie dotknąłem gąbką. Nigdy. Zchodzi wszystko.

sokrates
24-09-2010, 21:27
a lakier? Napisz konkretnie oznaczenie tego płynu, bo jest kilka karchera w czarnym opakowaniu.

Grand.
24-09-2010, 22:15
A lakierowi nic :D Prócz miejsc gdzie po prostu go nie ma, kilka miesiecy temu uderzył we mnie autobus. Troche blach się pogięło, ale auto sprawne. Nawet sie szyba u mnie żadna nie zbiła, technicznie sprawny 100%. Oczywiscie wina kierowcy autobusu, czekam na części z usa od kwietnia.

sokrates
25-09-2010, 21:09
no dobra, mniejsza o lakier - napisz jakiego konkretnie płynu używasz do mycia?

Grand.
26-09-2010, 11:36
PW poszło :) W każdym razie jest OK tam gdzie lakier jest :D Tam gdzie go nie ma, może być różnie.

szymonvader
26-09-2010, 12:17
ja od 3 lat mam myjkę z Biedrony;) wracając po służbie zauważyłem reklamę przy drodze, więc wstąpiłem i kupiłem za 199zł. Działa do teraz a przebieg ma całkiem spory (3 samochody, podjazdy i elewacje). Gdybym miał wybierać 2 raz to kupiłbym to samo z za 600zł w kieszeni mam już prawie stałeczkę;)

sokrates
26-09-2010, 19:31
hmmm, myłem samochód takim wynalazkiem za 299 zł - to nie myjka, to plujka, z węża ogrodowego mam podobne efekty...

szymonvader
26-09-2010, 22:46
jakbym Ci dał w rękę obie lance to nie poznałbyś która jest która na 100%. To ładne macie tam ciśnienia w sieci wodociągowej:) tylko pozazdrościć;)

z__z
27-09-2010, 12:54
proponuję używanego karchera - najlepiej na niemeickim lub angielskim ebayu

sokrates
27-09-2010, 15:15
proponuję używanego karchera - najlepiej na niemeickim lub angielskim ebayu

Już po sprawie - kupiłem nowego Karchera.

Pytanie z innej beczki - używał ktoś piany aktywnej Dimer? ponoć niezła, i nawet dość mocno zabrudzonych samochodów gąbką dotykać nie trzeba?

z__z
27-09-2010, 21:55
Działa, trzeba chwilę odczekać, a później dokładnie spłukać, żeby zbić resztki brudu

sokrates
29-09-2010, 21:29
a jak podawać ten środek - można go zapodać do wbudowanego pojemnika, czy raczej tylko przez pianownicę na lancy?