Zobacz pełną wersję : wymiana filtra w nikonie d80
thevagabond
15-09-2010, 08:59
Witam, nie znalazłem tematu, w którym ktoś podawałby interesujące mnie informacje, w związku z tym, założyłem nowy wątek.
Czy ktoś zna miejsce, w którym podjęto by się wymiany filtra ccd w nikonie d80? Jakieś dobre serwisy w Polsce albo w Europie?
Na moim filtrze mam mechaniczne uszkodzenie (czyszczenie nic nie dało), które niestety są widoczne na zdjęciach już od f 8. Oficjalny serwis Nikona od razu by chciał wymienić całą matrycę mówiąc, że samego filtra się nie da. A da się, bo chociażby tutaj znalazłem nowe, oryginalne filtry - http://www.lifepixel.com/shop/cart.php?m=product_detail&p=68 . Firma ta zajmuje się też wymianą, ale usługa stosunkowo droga i trzeba doliczyć koszty zamorskich wysyłek aparatu tam i z powrotem, dlatego szukam czegoś na miejscu.
Z góry dzięki za pomoc.
thevagabond
16-09-2010, 07:49
A nie orientujecie się, czy wymiary filtrów na matrycach w poszczególnych modelach nikona (d40, d50, d60, d70, d80) są takie same? Z tego, co wyczytałem, d60 i d80 sam sensor mają takiej samej wielkości. Pozostałe minimalnie się różnią. Czy ktoś zaglądał w trzewia kilku nikonów i może coś powiedzieć?
Fototech
23-09-2010, 15:10
Koszt nowego filtra do D80 to 260zł, dostępny od ręki.
Filtry w wymienionych modelach są inne.
jest firma w Niemczech, ktora zajmuje sie wymiana filtrow na matrycy. robia chyba wszystkie modele lustrzanek nikona i innych mniej znaczacych firm (jak Canon, Pentax, Olympus) ;)
koszt takiego zabiegu zawiera sie w granicach 300-500 euro.
thevagabond
24-09-2010, 20:57
Koszt nowego filtra do D80 to 260zł, dostępny od ręki.
Filtry w wymienionych modelach są inne.
A czym się różnią? Wielkością, grubością, czy może czymś innym?
Pytam z ciekawości, bo od osoby, która zajmuje się konwersją IR otrzymałem info, że d50, d60 i d80 są takie same. W d70 jest z kolei nieco cieńszy. Nie wiem zatem, czy on nie wie, o czymś o czym wiedzieć powinien :)
jest firma w Niemczech, ktora zajmuje sie wymiana filtrow na matrycy. robia chyba wszystkie modele lustrzanek nikona i innych mniej znaczacych firm (jak Canon, Pentax, Olympus) ;)
koszt takiego zabiegu zawiera sie w granicach 300-500 euro.
Przy okazji te filtry od nich są trochę słabsze - mniej niwelujące efekt mory, ale za to obrazek jest ostrzejszy.
Ja u siebie (w D80) zdejmowałem filtr i zakładałem IR. Nie jest to trudny zabieg pod warunkiem, że nie masz alergii (wiadomo, jedno kichnięcie wiosny nie czyni, ale...).
Cał trudność polega na znalezieniu tego filtra w rozsądnej cenie.
thevagabond
10-10-2010, 21:32
Uff! Udało się! Znowu mam piękny, czysty i nieporysowany filtr, a wszystko za ok 120 zł :-)
Zacznijmy jednak od początku. Pustynia, zmiany obiektywów, na filtrze pojawia się coś, co widać nawet przy sporej dziurze. Podnoszę lustro i zaglądam i widzę winowajcę - mikro ziarenko piasku. Odwracam korpus, biorę gruszkę i dmucham. Zaglądam znowu i ku mojemu zdziwieniu, zamiast poprzedniej jednej kropki widzę teraz trzy. Dmucham znowu i nic. Znowu i nic. Znowu i nic i nic... Kropki widać nawet przy przesłonie 3,5, co doprowadza mnie do szału. Po powrocie do domu otworzyłem i zacząłem czyścić na mokro. Najpierw delikatnie. Potem mocniej. Nic nie daje. Dociskam więc czyścik mocniej i mocniej. Kropki jednak nie schodzą, ale za to pojawia się wspaniałe zarysowanie :D Okazało się bowiem, że owe kropki to uszkodzenia filtra powstałe w momencie, gdy po raz pierwszy dmuchnąłem gruszką, w której też musiało coś siedzieć i właśnie to coś wybiło mi dziurki w filtrze.
Mijały dni, każde robione zdjęcie musiałem potem nieźle retuszować, bo zawsze wyskakiwały mi piękne ślady. W końcu doszedłem do wniosku, że tak dalej być nie może. Jako, że wtedy niewiele jeszcze w temacie to myślałem, że trzeba zmieniać całą matrycę. Zacząłem więc szukać na allegro i ebay`u nowych, ale na próżno. Pisałem do serwisów, ale odpowiedź była zawsze taka sama - matrycy do d80 nie posiadamy. Dostałem też odpowiedź od serwisu Nikon Polska, że oczywiście są w stanie zmienić mi matrycę, za jedyne 1500 zł + robocizna. Miły pan powiedział mi przy tym, że w wypadku, porysowania filtra trzeba wymieniać całość, bo inaczej to się nie da i nikt nie podejmie się zmiany samego filtra. Wtedy mnie coś tknęło - na matrycy jest coś takiego jak filtr! Oczywiście, bardzo zresztą słusznie, nie dałem wiary temu, że nie da się zmieniać filtrów. W temacie z pomocą przyszedł mi wujek Google, od którego dowiedziałem się o konwersji aparatów na IR, która polega na niczym innym, tylko na właśnie zmianie oryginalnego filtra na filtr nieprzepuszczający widzialnego światła. Wniosek był jeden - jednak da się zmienić sam filtr! Potrzeba mi zatem teraz było tylko dobrego filtra do d80tki. Okazało się, że nie jest to proste. Owszem znalazłem czyściutkie filtry w usa, ale kosztowały sporo. Potem doszperałem się w Polsce za ok 300 zł, potem tutaj na forum oferowano mi go za 240. Drążyłem jednak temat dalej i wyczytałem, że rozmiary sensora w d80 i d60 są takie same. Wniosek był jeden - filtr, przynajmniej w części pokrywającej sensor musi być więc też taki sam. Zakupiłem więc na allegro matrycę od d60 za 90 zł. Do tego komplet precyzyjnych śrubokrętów w Praktikerze za 25 zł i przystąpiłem do dzieła. Opierając się na instrukcji kolegi Skibka (http://www.skibek.pl/zts/?p=106) rozkręciłem aparat. Filtr w d60 ma co prawda nieco inny rozmiar (tzn. niebieski obszar pokrywający matrycę jest taki sam - różnica sprowadza się do nieco szerszych części u góry i u dołu, na których leży ramka dociskająca). Musiałem więc nieco zmodyfikować samą ramkę (2 cięcia nożyczek) i wszystko pięknie się złożyło. Skręciłem, odpaliłem i przetestowałem - filtr czysty, podczas zmiany nie wpadła też żadna drobinka kurzu na samą matrycę. Zmiana nie spowodowała braku stronienia AF, czego się najbardziej obawiałem. Jednym słowem - udało się.
Wnioski:
- wbrew temu, co mówią w serwisie Nikon Polska, da się zmienić sam filtr i nie trzeba od razu brać nowej matrycy za 1 500 zł,
- spokojnie można podmienić filtr samemu, a do tego od innego modelu, który można na allegro kupić (wraz z matrycą) za 90 zł (choć nie wiem, jak bardzo trzeba będzie kombinować, żeby wetknąć filtr od np. d50).
Mam nadzieję, że nikogo nie zanudziła moja opowieść - wrzucam ją tu, bo może ktoś też sobie mechanicznie uszkodził filtr i wkurzają go skazy na każdym zdjęciu. Można się tego pozbyć i to małym kosztem. Jeżeli jednak ktoś bałby się samemu podmieniać, to po zakupie nowego filtra można całość posłać do http://www.alejahandlowa.pl/tr/produkt/foto-naprawa-witold-bykowski-canon--nikon--olympus--sony-warszawa_2946932.html, gdzie wymienią filtr za 200 zł.
Gratulacje! Niech Ci długo służy!
Jak masz ochotę to możesz też dodać komentarz u mnie na ZTS. Niech inni się dowiedzą, że wymiana filtra AA nie jest wcale taka trudna i kosztowna.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.