PDA

Zobacz pełną wersję : Problem z 70-300VR



voltariel
13-09-2010, 19:47
Witam,
Przy dzisiejszym foceniu pojawił się następujący problem. Przy włączaniu aparatu i przejechaniu pierścieniem ogniskowej pod 300mm, w obiektywie coś zaczyna 'terkotać' (coś na wzór pracy VR, tyle że o wiele dłuższe i mocniejsze), lata cały obraz w wizjerze z góry na dół, po czym po kilku sekundach wszystko wraca do normy. Dzieje się to tylko przy pierwszym zwiększeniu ogniskowej po włączeniu aparatu, później wszystko jest ok. Obiektyw normalnie ostrzy, stabilizacja działa. W czym może leżeć problem?

Pozdrawiam

<| MICHAŁ |>
13-09-2010, 20:38
nie martw sie
u mnie dokladnie przy takim ustawieniu blokuje sie AF, a stabilizacja dziala bez zarzutu.
Pomaga jedynie wypiecie szkla i wtedy Af zaczyna dzialac bez problemu, az do momentu, gdy ponownie nie trafi na 300mm.
U mnie zdeycha jak mniemam SVM, u Ciebie pewnie zdycha stabilizacja.
W obydwu przypadkach serwis...

Jacenty Z.
13-09-2010, 21:59
Nigdzie jak dotąd nie widziałem tego wytłumaczonego tak jakoś bardziej obrazowo i łopatologicznie (nawet tu nie do końca: http://imaging.nikon.com/products/imaging/technology/vr/index.htm ), ale wydaje mi się, że taka stabilizacja musi działać w oparciu o efekt żyroskopowy - czyli muszą w niej być jakieś dwa małe elementy wirujące (jeden w osi pionowej, drugi w poziomej), na podstawie których odchylenia przeliczane są - i przenoszone elektromagnesami - na korygujące ruchy soczewek odpowiedzialnych za VR.

Może przy przejściu na maksymalną ogniskową praca jednego z tych żyroskopików sterujących nieco się rozjeżdża (sądząc po opisie, może właśnie tego odpowiedzialnego za pion), a za chwilę "przyzwyczaja się" do nowych warunków. Chyba, że coś gdzieś po drodze nie łączy... styki obiektywu są czyste?

voltariel
13-09-2010, 22:10
Styki czyste.
Nie jestem jednak pewien, że to tyczy się właśnie stabilizacji. Przy wyłączonym VR dalej występuje ten sam problem . To samo tyczy się AF.
Tak czy siak, wygląda na to, że będę musiał przejść się do serwisu. Ciekawe, ile krzykną za naprawę...
Dzięki za pomoc!

PMW
13-09-2010, 23:08
Widzę, że nie tylko ja mam ten problem, co prawda u mnie występuje on w mniej więcej w przedziale 150-200 mm, ale zachowanie ("terkotanie") takie same. Z braku czasu nie pojawiłem się jeszcze w serwisie, więc jestem ciekaw jak się rozwinie sytuacja w Twoim przypadku. Byłbym wdzięczny jakbyś napisał, jak rozwija się sytuacja z Twoim obiektywem, bo chwilowo po prostu unikam tego zakresu i jakoś staram się z tym żyć. A tak z ciekawości, czy jak odepniesz obiektyw i poruszysz nim na boki słyszysz jakby lekkie grzechotanie?

<| MICHAŁ |>
14-09-2010, 15:12
Dzisiaj dzwonilem do P. Bieńka.
Niestety nie robi af-s'ów. Nie ma odpowiedniego oprzyrządowania - po wymianie silnika należy go jeszcze odpowiednio (ja to nawe mało technicznie) skalibrowac - cos na styl justowania optyki.
Niestety pozostaje serwis na Postępu.
W przyszłym tygodniu sie tam przedrepczę, bo mam 5 minut spacerkiem z pracy, ale jeszcze musze sprawę przemyślec - nowka kosztuje jakies 1600pln (za ceneo.pl), wiec nie wiem, czy sie bedzie oplacalo naprawiac... znajac ceny NP

żółto-czarny
14-09-2010, 15:28
Skakanie obrazu tak na chłopski rozum ma coś wspólnego z układem VR - wyjaśnienie Jacka Z. wydaje się logiczne :| Samoczynnie się wzbudza?

Dzieje się to tylko przy pierwszym zwiększeniu ogniskowej po włączeniu aparatu, później wszystko jest ok. Obiektyw normalnie ostrzy, stabilizacja działa.
Gdyby objawy się nie nasilały to osobiście bym dał sobie spokój z serwisem. Inni koledzy mają, zdaje się, większy problem.

voltariel
14-09-2010, 18:57
Dzisiaj kolejne testy w plenerze i już powoli zaczynam się łapać, kiedy mi 'terkocze'. Tu nie chodzi o pierwsze włączenie aparatu, tylko o jego położenie (położenie obiektywu). Jeśli go trzymam cały czas w poziomie, to jest w porządku. Dopiero jak zawieszę sobie go na szyi, bądź po prostu zmienię płaszczyznę i z powrotem podniosę, żeby cyknąć zdjęcie, to przy ostrzeniu (generalnie przy pierwszym wciśnięciu spustu migawki) zaczyna 'terkotać' na kilka sekund. Dodatkowo zaobserwowałem, że patrząc w wizjer obraz zapierdziela nie tylko w pionie, ale i w poziomie - jak chce. VR działa bez zarzutu, AF również.

Co do grzechotania przy poruszaniu na boki, to u mnie nic takiego nie występuje. Rozumiem, że mówisz o grzechotaniu w tym sensie, jakby w środku coś odpadło?

PMW
14-09-2010, 21:33
To u Ciebie zachowuje się jednak ciut inaczej. Co prawda u mnie nasila się, gdy obiektyw nie jest trzymany poziomo, jednak zawsze "terkocze" w podanym przeze mnie zakresie, niezależnie od tego, czy dopiero co został włączony oraz czy jest włączona stabilizacja czy też nie. Stabilizacja jak i AF działają u mnie także bez zarzutu.

U mnie to grzechotanie brzmi bardziej jak luźny blok soczewek lub coś w tym stylu.

voltariel
14-09-2010, 22:38
U mnie to grzechotanie brzmi bardziej jak luźny blok soczewek lub coś w tym stylu.

No to mam to samo. Ale wg mnie to nie jest uszkodzenie, tak po prostu jest. Miałem to też przed tą usterką.