Zobacz pełną wersję : 5zl za zdjecie - dla potomnych
Kazdy z nas spotkal sie z sytuacja "zrobi Pan zdjecie za 5zl?". Kwota wysokosci 50zl to juz w ogole zlodziejstwo.
Tutaj filmik pokazujacy, jak robi sie takie jedno zdjecie:
http://vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=5989754&server=vimeo.com&show_title=1&show_byline=1&show_portrait=1&color=ff9933&fullscreen=1
ps. Caly film traktuje o przygotowaniu okladki czasopisma.
Michał Jędrak
13-09-2010, 14:44
Kurna onaniści. Pewnie jak robią portret, to nie mogą robić w studio bo jest za mało miejsca na rozłożenie trzydziestu statywów i tuzina lamp. Tak to jest jak się amatorzy biorą za fotografowanie :-) Ja bym to obstukał jedną lampą i paroma kawałkami styropianu, bez podłączania się do kompa (ufam swoim działaniom) i marnowania na pierdołę połowy dnia. Różnicy nie byłoby widać.
Sebastianito
13-09-2010, 14:48
Czy aby na pewno? Moge cie podkusic o probe wykonania podobnego zdjecia? :)
I wiadomo skąd taki IP ma swoją słuszną cenę...... :)
Paweł Kania
13-09-2010, 15:36
A nie prosciej by im było z jakiegoś wektorowego projektu zrobić 'japkotelefonowe' foto ?
truman20
13-09-2010, 15:49
Można by to nazwać swoistym przerostem formy nad treścią. Na pewno znalazłaby się osoba lub firma, która zrobiła by to za połowę ceny, ale takie firmy to tylko psują rynek...
Kurna onaniści. Pewnie jak robią portret, to nie mogą robić w studio bo jest za mało miejsca na rozłożenie trzydziestu statywów i tuzina lamp. Tak to jest jak się amatorzy biorą za fotografowanie :-) Ja bym to obstukał jedną lampą i paroma kawałkami styropianu, bez podłączania się do kompa (ufam swoim działaniom) i marnowania na pierdołę połowy dnia. Różnicy nie byłoby widać.
Tylko, klient widząc, że jego zlecenie, za które sobie żądasz 5 tyś. robisz w pięć minut, zapyta się za co płaci te 5 koła.
Jest takie stare powiedzenie: facet wezwal hydraulika, bo mu cieklo z kranu. Hydraulik wszedl, dokrecil jedna uszczelke i zainkasowal 50zl.
Facet sie pyta: za co te 50zl? Za dokrecenie jednej uszczelki?
- Za dokrecenie zaplacil pan 5zl. A 45zl zaplacil pan za to, ze wiedzialem, ktora dokrecic.
AAnegdota pewnie byla przetwarzana na najrozniejsze zawody i sytuacje, ale jej sens pozostaje taki sam: placi sie nie tylko za to, ze ktos zrobil, tylko ze wiedzial, jak zrobic.
Jest takie stare powiedzenie: facet wezwal hydraulika, bo mu cieklo z kranu. Hydraulik wszedl, dokrecil jedna uszczelke i zainkasowal 50zl.
Facet sie pyta: za co te 50zl? Za dokrecenie jednej uszczelki?
- Za dokrecenie zaplacil pan 5zl. A 45zl zaplacil pan za to, ze wiedzialem, ktora dokrecic.
AAnegdota pewnie byla przetwarzana na najrozniejsze zawody i sytuacje, ale jej sens pozostaje taki sam: placi sie nie tylko za to, ze ktos zrobil, tylko ze wiedzial, jak zrobic.
Tylko, że np.zachodni hydraulik skasuje te 50 za samo przyjście do klienta, a 500 za to, że wiedział którą uszczelkę dokręcić.
A polski hydraulik , dokręci uszczelkę za 50, a za dojście sobie nie policzy.
A drugi polski hydraulik powie klientowi, że przepłacił płacąc 50 innemu polskiemu hydraulikowi i dokręci za 30.
szczerze to szybciej, taniej i lepiej byłoby to narysować w Corelu, Illustratorze czy czymkolwiek, a najszybciej to byłoby wykonać render w dowolnej wielkości - modeli iphona w sieci jest od cholery i ciut ciut, a jak sądzę dostaliby nawet oryginalne z Appla, ale trzeba było pokazać, że się milion fotek robi dla wybrania tej jedynej, cudownej... którą potem się katuje w PSie
szczerze to szybciej, taniej i lepiej byłoby to narysować w Corelu, Illustratorze czy czymkolwiek, a najszybciej to byłoby wykonać render w dowolnej wielkości - modeli iphona w sieci jest od cholery i ciut ciut, a jak sądzę dostaliby nawet oryginalne z Appla, ale trzeba było pokazać, że się milion fotek robi dla wybrania tej jedynej, cudownej... którą potem się katuje w PSie
Za renderowanie policzyliby sobie 10 razy więcej niż za zabawę ze zdjęciem.
Na zachodzie trochę inaczej podchodzi się do wyceniania pracy.
Za renderowanie policzyliby sobie 10 razy więcej niż za zabawę ze zdjęciem.
Na zachodzie trochę inaczej podchodzi się do wyceniania pracy.
No w sumie to masz rację, bo renderowanie to byłaby praca, a to co pokazali w tym wydaniu to była szopka.
A na zachodzie za szopkę trzeba płacić jak u nas za pracę... tam za pracę to już że tak powiem... hoho...
Jest takie stare powiedzenie: facet wezwal hydraulika, bo mu cieklo z kranu. Hydraulik wszedl, dokrecil jedna uszczelke i zainkasowal 50zl.
Facet sie pyta: za co te 50zl? Za dokrecenie jednej uszczelki?
- Za dokrecenie zaplacil pan 5zl. A 45zl zaplacil pan za to, ze wiedzialem, ktora dokrecic.
AAnegdota pewnie byla przetwarzana na najrozniejsze zawody i sytuacje, ale jej sens pozostaje taki sam: placi sie nie tylko za to, ze ktos zrobil, tylko ze wiedzial, jak zrobic.
Ciężko zastosować ten dowcip do tej sytuacji, zwłaszcza patrząc ile kombinują i jak długo zajmuje im ustawienie lamp i ekranów żeby zlikwidować blik w prawym górnym rogu telefonu, nie wygląda na to że wiedzieli którą "uszczelkę" wymienić tylko wszystkie po kolei sprawdzali. ;)
Za renderowanie policzyliby sobie 10 razy więcej niż za zabawę ze zdjęciem.
Na zachodzie trochę inaczej podchodzi się do wyceniania pracy.
nie jestem przekonany - ostatnio za render obiektu architektonicznego (do wielkości 8000 px x 4000 px) zapłaciłem 300 USD,
niezależnie od tego - powyższy filmik to szopka, a nie prezentacja tego co potrzebne do wykonania takiego zlecenia - to tak jakby ktoś to wywiercenia trzech otworów w płycie drewnianej pokazał cały warsztat stolarski, jak pracują wszystkie maszyny, zrobił tysiąc prób w innej płycie, następnie wywiercił te nieszczęsne 3 dziury i przez pół dnia szlifował krawędzie pilniczkiem
w dodatku panowie nie bardzo wiedzieli co z tym całym majdanem zrobić - przez ileśtam prób męczyli się aby blik wyeliminować - na nic sprzętu kupa, gdy fotograf ... :D
nie jestem przekonany - ostatnio za render obiektu architektonicznego (do wielkości 8000 px x 4000 px) zapłaciłem 300 USD,
Ale nie zlecałeś tego za oceanem?
Proponuję wszystkim mędrcom spróbować sfocić/wyrenderować równie dobrego packshota i potem jeszcze najlepiej zaprezentować go na forum, żeby było z czego się ponabijać. Życzę miłej straty czasu :lol:
proponuję wszystkim mędrcom spróbować sfocić/wyrenderować równie dobrego packshota i potem jeszcze najlepiej zaprezentować go na forum, żeby było z czego się ponabijać. życzę miłej straty czasu :lol:
10/10 :lol:
Coście się tak uczepili? Przeca zamiast tego I-coś tam, mogło być cokolwiek innego, niekoniecznie nadającego się renderingu. A mając do dyspozycji jakiś tam sprzęt, też odstawiacie go w kąt i świecicie halogenem budowlanym, przez prześcieradło, bo przecież spokojnie starczy do foty na alledrogo?
Ja odnoszę wrażenie że to nie oni uprawiają przyrost formy nad treścią, tylko my jesteśmy "mistrzami" prowizorki. I to nie tylko w tej dziedzinie.
coście się tak uczepili? Przeca zamiast tego i-coś tam, mogło być cokolwiek innego, niekoniecznie nadającego się renderingu. A mając do dyspozycji jakiś tam sprzęt, też odstawiacie go w kąt i świecicie halogenem budowlanym, przez prześcieradło, bo przecież spokojnie starczy do foty na alledrogo?
Ja odnoszę wrażenie że to nie oni uprawiają przyrost formy nad treścią, tylko my jesteśmy "mistrzami" prowizorki. I to nie tylko w tej dziedzinie.
+10 !
Andrzej Olender
13-09-2010, 20:28
Coście się tak uczepili? Przeca zamiast tego I-coś tam, mogło być cokolwiek innego, niekoniecznie nadającego się renderingu. A mając do dyspozycji jakiś tam sprzęt, też odstawiacie go w kąt i świecicie halogenem budowlanym, przez prześcieradło, bo przecież spokojnie starczy do foty na alledrogo?
Ja odnoszę wrażenie że to nie oni uprawiają przyrost formy nad treścią, tylko my jesteśmy "mistrzami" prowizorki. I to nie tylko w tej dziedzinie.
Dokładnie, podpisuję się pod tym. Ostatnio oglądałem film z przygotowań do nakręcenia 5 sekundowej sceny filmu. 5s pochłonęły 4 dni zdjęciowe, ekipa 15osób, tona ośwetlenia. Tak to się robi w USA. Ktoś może pomyśli przerost nad treścią? jego prawo, efekt znakomity. Film nie był hollywodzkim hitem z efektami specjalnymi. Ot 3 minutowy film z migawkami życia umierającego właśnie człowieka.
Dokładnie, podpisuję się pod tym. Ostatnio oglądałem film z przygotowań do nakręcenia 5 sekundowej sceny filmu. 5s pochłonęły 4 dni zdjęciowe, ekipa 15osób, tona ośwetlenia. Tak to się robi w USA. Ktoś może pomyśli przerost nad treścią? jego prawo, efekt znakomity. Film nie był hollywodzkim hitem z efektami specjalnymi. Ot 3 minutowy film z migawkami życia umierającego właśnie człowieka.
Można go gdzieś w internecie obejrzeć? Jak on się nazywa?
Andrzej Olender
13-09-2010, 20:41
Można go gdzieś w internecie obejrzeć? Jak on się nazywa?
Widziałem go na vimeo. Niestety próbowałem go odszukać ale coś mi się nie udaje. Nazwy nie pamiętam.
Może ktoś jeszcze kojarzy, popularny film wśród pasjonatów Video DSLR.
Tak to się robi w USA.
Ach to wspaniałe Juesej! U nas to nikt, nic porządnie zrobić nie potrafi, sama amatorszczyzna i bylejakość. W ogóle -- trzeci świat, sam nie wiem jak można żyć w takim kraju...
Andrzej Olender
13-09-2010, 22:10
Ach to wspaniałe Juesej! U nas to nikt, nic porządnie zrobić nie potrafi, sama amatorszczyzna i bylejakość. W ogóle -- trzeci świat, sam nie wiem jak można żyć w takim kraju...
Kompletnie mnie nie zrozumiałeś, niepotrzebne więc ironizujesz. Miałem na myśli że tam ich nikt nie goni, mają masakryczne budżety i mogą detale dopracować w szczegółach. To źle? już abstrahując że wielu USA kojarzy się z chwytliwą tandetą, stereotyp jak każdy inny.
Widziałem go na vimeo. Niestety próbowałem go odszukać ale coś mi się nie udaje. Nazwy nie pamiętam.
Może ktoś jeszcze kojarzy, popularny film wśród pasjonatów Video DSLR.
http://vimeo.com/4155700 ?
chyba jednak ten: http://vimeo.com/10570139
to może konkursik kto zrobi najlepsze zdjęcie reklamowe :) i uwaga !!!! bez obróbki w komputerze ma to byc materiał wyjściowy dla np Czornyja jeżeli się zgodzi na późniejszą obróbke zdjęcia które wygra i wpasowanie go w ala okładke :) zobaczymy na ile jest to proste w wykonaniu a na ile proste w gadce :) sam chętnie wezme udział :D
Ja udziału nie wezmę, bo za chudy w uszach jestem, ale z przyjemnością przyjrzę się rywalizacji.
Rzeczywiście wnioski mogłyby być bardzo, bardzo pouczające... (i to bez z góry przesądzania w którą stronę)
no ale chyba nie bardzo są chętni :) a szkoda bo by mogło być fajnie :)
No, pewnie Czornyj zrobillby to za 7,50zl :mrgreen:
teh_14m3
14-09-2010, 22:53
to może konkursik kto zrobi najlepsze zdjęcie reklamowe :) i uwaga !!!! bez obróbki w komputerze ma to byc materiał wyjściowy dla np Czornyja jeżeli się zgodzi na późniejszą obróbke zdjęcia które wygra i wpasowanie go w ala okładke :) zobaczymy na ile jest to proste w wykonaniu a na ile proste w gadce :) sam chętnie wezme udział :D
to proponuję wybrać jeszcze element tak trudny do sfotografowania jak iPhone - jeden wielki blik ;)
jakbym miał sprzęt to mógłbym się pobawić, bo prawdę mówiąc dawno już packshot-ów nie robiłem.
Michał Jędrak
14-09-2010, 23:05
Ja z przyjemnością się podejmę, ale nie wiem w jakim terminie. Obecnie mam tygodniowego chłopaka w domu (od dzisiaj), więc z czasem cienko.
Oooo... a niech Fotoellite ufunduje jakąś nagrodę :-) Jakiś 70cm beauty dish albo coś :-)
z chęcią jakąś nagrode bym ufundował ale wtedy odpada to żebym brał w tym udział :) tak czy siak nie wygram ale mogłoby to być źle odebrane no chyba że wam to nie przeszkadza :) czyli Michale jest nas dwóch na razie i czekamy na następnych.
P.S.
tygodniowy znaczy twój osobisty czy pilnujesz np.siostrze? ;) jak twój to serdeczne gratulacje :)
chyba co po niektórych z tego dobrobytu lekko gnie :)
ja też chcę wziąć udział :D
Zaczyna się robić ciekawie:D Ja zgłaszam się do oglądania wyników Waszej pracy;)
Zaczyna się robić ciekawie:D Ja zgłaszam się do oglądania wyników Waszej pracy;)
A ja właśnie odpaliłem 3ds maxa.:-)
Będę renderował.
A ja właśnie odpaliłem 3ds maxa.:-)
Będę renderował.
Jeszcze ciekawiej!:D
pmsphotography
15-09-2010, 01:19
Wchodzę w to, w końcu ktoś musi zająć ostatnie miejsce :-D
Andrzej Olender
15-09-2010, 15:22
Mogę zając się PSuciem surowego materiału :)
truman20
15-09-2010, 15:29
Cały dzień minął i nie ma żadnych prac... eeee tam, wolę zlecić to tej firmie z filmiku, przynajmniej może wyrobią się w jeden dzień. :lol:
No to ustalmy jakiś termin publikacji prac. Kurcze tylko skąd ja iphona wezmę? :)
proponuje oddanie materialu do soboty, do godz 0:00 -- moze byc?
tu w watku :)
wtedy niedziela bedzie na PP i publikacje ostatecznych rezultatow.
A musi być iphone? Czy jakiś inny telefon z dużym wyświetlaczem, coby dużo blików było?
pmsphotography
15-09-2010, 16:08
Biorąc pod uwagę różnice w konstrukcji telefonów i użytych materiałów (srebrna ramka, jakieś ich szkło) to chyba najuczciwiej jakby każdy zrobił takie zdjęcie iphone.
Biorąc pod uwagę różnice w konstrukcji telefonów i użytych materiałów (srebrna ramka, jakieś ich szkło) to chyba najuczciwiej jakby każdy zrobił takie zdjęcie iphone.
Możesz przysłać mi jednego?:D
pmsphotography
15-09-2010, 17:00
Zawsze któryś znajomy ma i można pożyczyć na trochę:D
Zawsze któryś znajomy ma i można pożyczyć na trochę:D
nie zawsze
Rafał_Sz
15-09-2010, 17:14
Weźcie za "modela" 0,2 litra wódki. Marka do ustalenia (do kupienia wszędzie). Żeby nie było aż tak łatwo, niech to będzie jakaś wódka kolorowa. I niech barwa tej wódki na zdjęciu końcowym będzie dodatkowym obowiązkowym punktem programu (specyficzna cecha produktu). Piszę to na trzeźwo i zupełnie poważnie. :) I jak, wchodzicie w to? (ja nie)
Wódka (szczególnie kolorowa) nie jest tak przej... do sfotografowania jak mała, błyszcząca popierdułka z chromowaną ramką, nie było by też skali porównawczej.
Wódka (szczególnie kolorowa) nie jest tak przej... do sfotografowania jak mała, błyszcząca popierdułka z chromowaną ramką, nie było by też skali porównawczej.
wlasnie moze to i lepiej - nie kazdy z nas ma tyle sprzetu aby sie bawic jak kolesie z filmiku
Jest temat o zegarkach. To sfotografujcie zegarek. I bez rzeźbienia w psuju, czy innym nx, tylko goły jpg z puszki.
może tutaj zostawić wątek do paplania, a nowy otworzyć i tam zrobić liste chętnych do zabawy i ustalić termin oraz co konkretnie robimy :) może faktycznie coś co mniej więcej każdy ma lub może mieć ze sprzętu czy szkła itd :) ja problemu raczej z ajfonem mieć nie będe ale tez nie mówie że będe miał na sto procent :)
I bez rzeźbienia w psuju, czy innym nx, tylko goły jpg z puszki.
albo wysyłać rawa :)
...I bez rzeźbienia w psuju, czy innym nx, tylko goły jpg z puszki.
dlaczego? właśnie w tym rzecz, że panowie w zaprezentowanym filmiku z tego co wyszło z aparatu potem bardzo mocno rzeźbili w PSie (praktycznie z malowaniem na nowo chromowanych elementów)
proponuje flaszke z etykieta ktora ma przetloczenia i folie metalizowana;)
np cos takiego;) (tu akurat nie ma przetloczen na etykiecie)
ps. i goly plik to imo nieporozumienie ....nigdy nie pokazuje klientowi surowizny
http://digifoto.pl/forum/Smirnoff_Cezar.jpg
Kurcze tylko skąd ja iphona wezmę? :)
jakbyś był z Łodzi to udostępniłbym swojego iphona...
ps w sumie dla ludzi z grupy łódzkiej propozycja - pojedynek, co?
ale tu raczej chodziło o to jak sobie poradzimy samym światłem a nie PSem ;) bo z najgorszego badziewia można zrobić cudo w obróbce, także taka zabawa niema sensu wg mnie :) zresztą jak chcecie :)
imo packshot=foto+obrobka no chyba ze mowimy o badziewnej fotce za 5 zl;)
Zabierajac sie za produkt musi sie miec swiadomosc tego co jest kluczowe dla klienta, jak sie do tego zabrac i jak calosc zrobic tak zeby pozniej w obrobce sie nienameczyc.
Nieco inaczej bedzie wygladala flaszka fotografowana dla producenta alkoholu inaczej dla producenta butelek i dla drukarni drukujacej etykiete.
Pomysł się zrodził na fali krytyki osobników z filmu. Więc pokażcie na co was stać. Przeca słowianie są lepsi od jankesów. Dlatego bez psucia i dla tego JPG. Na forum miniaturka i link JPG z puszki. Każdy se exifa obluka.
Co focić.
Flaszka
Zegarek
Latarka
?
Ja przynajmniej tak to widzę.
cos latwo dostepnego i zeby kazdy mial takie samo...
Flaszka/piwko chyba najlepszy wybor.
iPhona będę miał w następnym tygodniu to coś spłodzę:D
donkiszot
15-09-2010, 20:27
cos latwo dostepnego i zeby kazdy mial takie samo...
Flaszka/piwko chyba najlepszy wybor.
Łyżka stołowa, postawiona przodem (wklęsłością w stronę obiektywu). Do tego proponuję przyjąć z góry ustalony rozkład świateł i cieni -- żeby nie było "a tak mi pasuje".
:lol:
Sorry, ale jesli zakladasz z gory ustalony rozklad swiatel i cieni, to gdzie tu konkurs? W pozycji aparatu?
Andrzej Olender
15-09-2010, 21:39
i tak się tego nikt nie podejmie :)
i tak się tego nikt nie podejmie :)
też coś tak czuje ;)
Marian K
16-09-2010, 07:15
Ja też mam wrażenie, a nawet czuję - jestem!... bo krytykuję.:)
Panowie ,czy wam przeszkadza,że goście mając studio i sprzęt nie robią tego "na kolanie".
No jak, to nie wystarczy 5zl za fote? Przeciez to sie tylko pstryka.
Rafał_Sz
16-09-2010, 08:50
Wydaje mi się, że ten wątek doprowadził do bardzo istotnego wniosku (dla tych, którzy jeszcze o tym nie wiedzą): Ceńcie właściwie swoja pracę i trzymajcie wysoki poziom usług! Wtedy będzie was stać na dobrze wyposażone studio, pomocników i możliwość "bawienia" się cały dzień przy jednym duperelowatym projekcie. Niby to takie oczywiste, a co się dzieje na rynku prawie każdy widzi.
Wydaje mi się, że ten wątek doprowadził do bardzo istotnego wniosku (dla tych, którzy jeszcze o tym nie wiedzą): Ceńcie właściwie swoja pracę i trzymajcie wysoki poziom usług! Wtedy będzie was stać na dobrze wyposażone studio, pomocników i możliwość "bawienia" się cały dzień przy jednym duperelowatym projekcie. Niby to takie oczywiste, a co się dzieje na rynku prawie każdy widzi.
tylko jeszcze znajdźcie klientów którzy za to zapłacą, bo cenić się to jedno, a mieć klientów drugie
co z tego że ktoś wyceni godzinę pracy na 500 zł, jak nikt go nie zatrudni -> 500 zł/h x 0h = 0 zł, co z tego że zdjęcie wyceni się na 10000 zł za szt jeżeli nikt go nie kupi -? 10000 zł/szt x 0 szt = 0 zł
użyłeś magicznego słowa "właściwie" - a cóż ono znaczy? "właściwie" przy projekcie w Wawie to jest np. te 500 zł za godzinę, a w pipidówku dolnym to niestety tylko np. 20 zł/h, bo właściwie zależy od realiów rynkowych, czy między innymi od tego co klient może zapłacić, a nie tylko od tego ile sobie usługodawca zażyczy
Rafał_Sz
16-09-2010, 09:23
tylko jeszcze znajdźcie klientów którzy za to zapłacą, bo cenić się to jedno, a mieć klientów drugie
co z tego że ktoś wyceni godzinę pracy na 500 zł, jak nikt go nie zatrudni -> 500 zł/h x 0h = 0 zł, co z tego że zdjęcie wyceni się na 10000 zł za szt jeżeli nikt go nie kupi -? 10000 zł/szt x 0 szt = 0 zł
użyłeś magicznego słowa "właściwie" - a cóż ono znaczy? "właściwie" przy projekcie w Wawie to jest np. te 500 zł za godzinę, a w pipidówku dolnym to niestety tylko np. 20 zł/h, bo właściwie zależy od realiów rynkowych, czy między innymi od tego co klient może zapłacić, a nie tylko od tego ile sobie usługodawca zażyczy
Przecież wiesz o czym napisałem. ;) Nie da rady podchodzić do życia na zasadzie jutro bedę bogaty (chyba, że trzyma się w łapce odpowiedni kupon lotto), ale liczenie na to, że przy stawce 20 zł/h dorobię się studia, auta, pracownika i jeszcze mi starczy na życie jest irracjonalne. Pewnym problemem jest nasza narodowa cecha do kombinowania jak mieć tanio, a najlepiej za darmo. I np. jeśli trafia się możliwość zlecenia "wesela" za 100zł + seta weselnej i śledzik to wiele osób z tego korzysta. A to, że efekt końcowy jest do tego stopnia zły, że młodzi myślą o rozwodzie na początku nikogo nie interesuje. Wiedza, sprzęt, rzetelność i talent muszą swoje kosztować.
Jak ja się cieszę, że nie żyję z fotografii...
Dokładnie!
Erie powiedział bardzo ważną rzecz. My tu sobie gadamy o wycenie własnej pracy i w sumie dobrze, ale zapominamy o bardzo ważnej rzeczy, czyli prawach rynku, ekonomii. Towar, czy usługa jest warta (na rynku) tyle ile jest skłonny za to zapłacić klient! To czy nam się to opłaca, czy nie to już zupełnie inna bajka. Może to działać w dwie strony, czasem wykonanie czegoś będzie dla nas nieopłacalne, ale czasem klient będzie skłonny zapłacić nawet więcej niż byśmy oczekiwali...
...Jak ja się cieszę, że nie żyję z fotografii...
to zastosuj swoje rady do tego z czego żyjesz - załóżmy, że bawisz się w handel warzywami - po co sprzedawać ogórki za 5 zł/ kg skoro możesz to zrobić za 500 zł/ kg - należy się cenić :D (i tylko znaleźć frajera który te ogórki kupi) - ekonomia w zakresie realiów powinna być pierwszą rzeczą o którerj trzeba pomyśleć PRZED rozpoczęciem jakiejkolwiek działalności oraz zawsze podczas wyceny swojej pracy/ sprzedawanych towarów
Nie popadajmy w paranoje. Nie chodzi o to, zeby robic zdjecie za 1000zl, ale zeby nie robic z siebie (tu chetnie zacytowalbym, co napisal bodaj P. Fajfer). Sami sobie robimy krzywde. Co z tego, ze dzisiaj zrobie fote za 5zl, skoro jutro nie bede mial co do gara wlozyc, bo w Biedronce, Lidlu, w warzywniaku nikt mi TANIEJ nie sprzeda jedzenia, a mechanik taniej nie zrobi auta! I zaznaczam, ze mowimy tu o 5zl (PIĘCIU złotych) za zdjecie, a nie o "tanio/taniej/wiecej/drozej". To sa konkretne sumy!
A to, ze klient cos gada pod nosem? No to niech mowi.
Rafał_Sz
16-09-2010, 09:50
to zastosuj swoje rady do tego z czego żyjesz - załóżmy, że bawisz się w handel warzywami - po co sprzedawać ogórki za 5 zł/ kg skoro możesz to zrobić za 500 zł/ kg - należy się cenić :D (i tylko znaleźć frajera który te ogórki kupi) - ekonomia w zakresie realiów powinna być pierwszą rzeczą o którerj trzeba pomyśleć PRZED rozpoczęciem jakiejkolwiek działalności oraz zawsze podczas wyceny swojej pracy/ sprzedawanych towarów
Widzisz, prowadzę dwie firmy. Jedną 15 lat, drugą 10. Zaczynałem praktycznie od zera, no dobra, miałem Wartburga i kilkaset pożyczonych złotych w kieszeni. Praca po 16 godzin dziennie 7 dni w tygodniu, nauka, ciągłe inwestycje i odrobina szczęścia pozwoliły mi się znaleźć w tym miejscu w którym obecnie jestem. Teraz mogę pracować do 14, mieć wolne weekendy i cieszyć się życiem na jakimś tam poziomie. Oczywiście nic nie przychodzi samo i trzeba dalej się starać, ale fakt, że zawsze starałem się robić to co robię najlepiej jak potrafię i oczekiwać za to godziwego wynagrodzenia pozwoliło mi obrócić wszystko o 180 stopni. Ten rok jest dla mnie akurat dużo słabszy od poprzednich - wyraźnie odczuwam ogólny marazm w gospodarce - ale daje mi to czas na zmiany i poszerzenie horyzontów. Troszkę tylko tracę motywację do siedzenia w Polsce. Po 15 latach płacenia za siebie Zusu (około 150 000 zł) dostałem informację o moim kapitale początkowym i wysokości hipotetycznej emerytury. Nawet nie wiem czy się śmiać czy płakać, ale to akurat temat na inną pogadankę.
Widzisz, prowadzę dwie firmy. Jedną 15 lat, drugą 10. Zaczynałem praktycznie od zera, no dobra, miałem Wartburga i kilkaset pożyczonych złotych w kieszeni. Praca po 16 godzin dziennie 7 dni w tygodniu, nauka, ciągłe inwestycje i odrobina szczęścia pozwoliły mi się znaleźć w tym miejscu w którym obecnie jestem. Teraz mogę pracować do 14, mieć wolne weekendy i cieszyć się życiem na jakimś tam poziomie. Oczywiście nic nie przychodzi samo i trzeba dalej się starać, ale fakt, że zawsze starałem się robić to co robię najlepiej jak potrafię i oczekiwać za to godziwego wynagrodzenia pozwoliło mi obrócić wszystko o 180 stopni. Ten rok jest dla mnie akurat dużo słabszy od poprzednich - wyraźnie odczuwam ogólny marazm w gospodarce - ale daje mi to czas na zmiany i poszerzenie horyzontów. Troszkę tylko tracę motywację do siedzenia w Polsce. Po 15 latach płacenia za siebie Zusu (około 150 000 zł) dostałem informację o moim kapitale początkowym i wysokości hipotetycznej emerytury. Nawet nie wiem czy się śmiać czy płakać, ale to akurat temat na inną pogadankę.
no ok, ale co to ma do tematu wyceny zdjęć? i do tego co napisałeś wcześniej - ja nie wiem (albo... nie wiedziałem by być dokładnym) czym się zajmujesz, ale doskonale zdajesz sobie sprawę, że nie możesz wziąć ceny na swoje usługi z księżyca tylko muszą być zgodne z realiami rynkowymi
PS moja hipotetyczna emerytura w tej chwili to jakieś kilka złotych miesięcznie, mimo że do ZUSu poszło już ~40 000 (tylko kilka lat pracy mam za sobą, w tym 2 lata właśnej firmy - też od zera, jedynie pomoc niematerialna rodziców i Żony, bez dotacji unijnych itd) - szczerze mówiąc to wolałbym zostawić sobie te pieniądze i inwestować niż oddawać darmozjadom, ale cóż na to poradzić - każdy musi dokładnie tak samo im kasę oddawać :(, ale temat na inną pogadankę bo zaraz zrobi się polityka
Wódka (szczególnie kolorowa) nie jest tak przej... do sfotografowania jak mała, błyszcząca popierdułka z chromowaną ramką, nie było by też skali porównawczej.
Tym bardziej że w linku fotografowane były dwa ajfony ustawione pod różnymi kątami.
To jednak zabawę trochę utrudnia (urozmaica?) ;-)
miał być konkursik, mieliśmy się zmierzyć na umiejętności, a tradycyjnie zaczęło się gadanie o wszystkim i niczym ;) OK ja odpuszczam w tym wątku jakby co :) Jest dział pojedynki i jakby miał ktoś ochote wyzwać mnie do walki na fotki reklamowe o których była mowa to zapraszam.
truman20
17-09-2010, 09:01
Musiałem dzisiaj rano wystawić telefon na sprzedaż. Moje "studio": jedna lampa FIL 102 z fotocelą wycelowana w biały sufit, lampa wyzwalana odbłyśnikiem na lampie wbudowanej, odbłyśnik skierowany w sufit. Zdjęcie nie obrabiane w ogóle, wycięte i zmniejszone w Gimpie, nawet nie wiem czy balans bieli trafił... Po obróbce, do taniej gazety o telefonach się nada?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img39.imageshack.us/img39/6005/imgp1537f.jpg)
Po obróbce, do taniej gazety o telefonach się nada?
Pod warunkiem, że obróbka będzie obejmowała narysowanie telefonu od nowa, to się nada. Głębia ostrości za mała jest.
Andrzej Olender
17-09-2010, 09:15
Pod warunkiem, że obróbka będzie obejmowała narysowanie telefonu od nowa, to się nada. Głębia ostrości za mała jest.
Dokładnie, głębia za mała, napis Nokia (czy logo jakiejkolwiek firmy) musi być ostry a nie mydlany. To podstawa fotografii reklamowej :) klient nie może szukać podtekstów dlaczego logo jest "mętne" bo będzie kojarzyć się i tak z samymi negatywnymi odczuciami :)
truman20
17-09-2010, 09:26
Na tym iPhone z okładki w ogóle nie ma loga... to jak to ma się kojarzyć? Mi np. się to kojarzy z tymi chińskimi telefonami/podróbkami dual-sim bez jakichkolwiek oznaczeń. :)
Z moim zdjęciem o to chodziło, czekam na słowa krytyki, bo zastanawiam się nad rozbudową mojego wypasionego 'studia'. :lol:
No dobra truman20, zrobilbys takie zdjecie za 5zl? Czy zrobilbys 50szt. takich zdjec dla komisu za 5zl kazde (=250zl)?
Szczerze docxxx??
Może to trochę mało, ale z drugiej strony, jeżeli taka jakość byłaby wystarczająca, to przyjmując, że 50 takich zdjęć razem z obróbką to nawet nie będzie 1 dniówka, to jak za dniówkę 250 zł to jest nieźle, teraz przyjmując 20 dni roboczych w miesiącu, mamy 5000 zł brutto miesięcznie, chyba wielu z nas zarabia mniej?
Wiem, że nie można tak prosto liczyć, ale to daje jakieś pojęcie...
Może to trochę mało, ale z drugiej strony, jeżeli taka jakość byłaby wystarczająca, to przyjmując, że 50 takich zdjęć razem z obróbką to nawet nie będzie 1 dniówka, to jak za dniówkę 250 zł to jest nieźle, teraz przyjmując 20 dni roboczych w miesiącu, mamy 5000 zł brutto miesięcznie, chyba wielu z nas zarabia mniej?
Wiem, że nie można tak prosto liczyć, ale to daje jakieś pojęcie...
To nie daje zadnego pojecia. Tak samo jak srednia.
Dobra, koncze, bo to nie ma sensu.
(...) przyjmując, że 50 takich zdjęć razem z obróbką to nawet nie będzie 1 dniówka, to jak za dniówkę 250 zł to jest nieźle[/B]
Aha:
8h = 8 x 60min = 480min => 480 / 50 = 9,6 minuty na zdjecie przy zalozeniu, ze pracujemy 8 godzin bez przerwy. A napisales, ze "razem z obróbką to nawet nie będzie 1 dniówka". Mysle wiec, ze spokojnie 5min na zdjecie (fota + obrobka) wystarczy!
truman20
17-09-2010, 10:17
Sam nie wiem... ale może bym się skusił. Nie jestem profesjonalną firmą, mam tylko lampę za 10zł z giełdy i najtańszą lustrzankę a to zdjęcie jakościowo nadaje się tylko na aukcje (mój post był malutką prowokacją). Pewnie odwołasz się do mojej poprzedniej wypowiedzi, że takie coś psuje rynek, ale nie można też porównać komisu u 'Pana Mietka' z potężnym wydawnictwem opisującym jedną z największych korporacji na Świecie. Traktowałbym to jako jednorazowe zlecenie bardziej hobbystycznie. Gdybym miał profesjonalną firmę, to przy dzisiejszych kosztach utrzymania firmy oraz kosztach eksploatacyjnych zdjęcie nie kosztowało by 5zł... Zresztą pewnie dobrze to wiesz :)
EDIT:
Co do czasu wykonania zdjęcia, to około 5 minut z wycięciem w Gimpie. Włączam lampę, wyciągam aparat i pstrykam. Cała robota. Choćby mi te 50zdj zajęło cały dzień, to by się opłacało. :)
teraz popatrzcie jak daleko się zapędziliście w "wycenianie" swoich prac i porównywanie sytuacji abstrakcyjnie ze sobą powiązanych (i to zdjęcie i to zdjęcie, tylko przeznaczenie inne, ale kto by się takimi drobiazgami przejmował ;) )
zdjęcie jak powyżej (Trumana) jest jak na Allegro (czy inny system aukcyjny) całkiem ok - czas potrzebny na wykonanie to załóżmy 10 minut (z szukaniem kartonu, rozkładaniem, czyszczeniem komórki itd) - wykonanie takiego zdjęcia nie może kosztować np. 150 zł za szt bo sam telefon się sprzeda może za tyle (no może trochę więcej)
jeżeli teraz ktoś będzie miał sklep na allegro z używanymi komórkami to przecież nie zleci wykonywania packshotów jak na filmie tylko będzie robił zdjęcia jak Truman (może zatrudni jakiegoś studenta aby siedział i cykał te fotki za 10 zł za godzinę, da mu jakiś kompakt/ tanie lustro itp., może jakieś lampy czy namiot z allegro i nic poza tym)
jeżeli jednak to zdjęcie miało by być zrobione dla Nokii dla celów reklamowych (prasa, bannery, strony www, może na pudełko) to wówczas się pobawią profesjonaliści, zrobią sesję jak powyżej na filmie i wezmą za to kilka tysięcy USD lub więcej - przy sprzedaży rzędu setek tysięcy szt to te parę tysięcy dolarów to będzie jednostkowy koszt na każdą komórkę w okolicy paru centów, czyli tyle co nic
truman20
17-09-2010, 13:52
A tutaj moja Nokia w baaaardzo lokalnej gazecie (dystrybuowana tylko na terenie mojego komputera).
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img137.imageshack.us/img137/5073/mymobileokladka.jpg)
Rafał_Sz
17-09-2010, 14:20
A tutaj moja Nokia w baaaardzo lokalnej gazecie (dystrybuowana tylko na terenie mojego komputera).
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img137.imageshack.us/img137/5073/mymobileokladka.jpg)
Te dłonie leciutko makabrycznie wyglądają. ;)
truman20
17-09-2010, 14:30
Ejjj no... bez przesady. Nie jestem grafikiem, softu też nie mam powalającego. :p
a ten iPhine z gazetki to jakiś chiński klon iPhone'a? ;) co to tańczy, śpiewa, gary myje i ciąże usuwa?
truman20
17-09-2010, 14:38
New-look china cell to chyba wszystko tłumaczy :lol:
Wyślij zdjęcie setupu i okładkę tym szpecom z USA :D
truman20
20-09-2010, 09:36
Nie będę im obciachu robił :lol:
BTW. Termin składania prac minął :)
pmsphotography
20-09-2010, 16:39
Popróbowałem nieco i jedyne co mogę powiedzieć- iPhone jest niewyobrażalnie trudnym obiektem do fotografowania... Jest niemożliwe więc ile wszelkiego rodzaju odbić i odbłysków na nim powstaje, od wszystkiego- ręki, aparatu, obiektywu, głowy, krzesła w 2 końcu pokoju, zegara na ścianie, lampy błyskowej ustawionej z dala, tu przepalisz ramkę, tu nierówno wyświetlacz oświetlony, tu to, tu sramto... No masakra. Pewnie w namiocie bezcieniowym byłoby łatwiej, choć nie mam do końca pewności... Szlag mnie już jasny trafiał także wrzucę jakieś foto co się w miarę udało.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img842.imageshack.us/img842/8821/dsc9260m.jpg)
Innym tematem jest ile śladów na iPhone trzeba doczyścić, na ramce, przycisku, wyświetlaczu, nie nadążałem z usuwaniem tych odcisków palców, paprochów etc. bo co zdjęcie to jakiś inny odnajdowałem....
Bardzo, ale to bardzo niewdzięczny jest do zdjęć.
Taaa... I teraz dla porównania pozwolę sobie przypomnieć oryginał, od którego zaczęła się cała dyskusja:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://robschultzdesign.com/images/iphonecover.jpg)
ranbir kapoor
21-09-2010, 11:07
robilem juz jakis czas temu dla klienta zdjecie z iphonem i musze powiedziec ze jesli chodzi o trudnosc to najwyzej 2 liga
sa o wiele trudniejsze rzeczy do sfotografowania, generalnie odbijajace wszystko dekoracyjne bibeloty, najlepiej okragle
Pewnie w namiocie bezcieniowym byłoby łatwiej, choć nie mam do końca pewności... Szlag mnie już jasny trafiał także wrzucę jakieś foto co się w miarę udało.
Innym tematem jest ile śladów na iPhone trzeba doczyścić, na ramce, przycisku, wyświetlaczu, nie nadążałem z usuwaniem tych odcisków palców, paprochów etc. bo co zdjęcie to jakiś inny odnajdowałem....
Bardzo, ale to bardzo niewdzięczny jest do zdjęć.
Taaa... I teraz dla porównania pozwolę sobie przypomnieć oryginał, od którego zaczęła się cała dyskusja
Bo najfajniej się czyta opinie ludzi, którzy z packshotami to za wiele wspólnego nie mają. Pamiętam, jak kiedyś z kolegą robiliśmy zdjęcia niklowanej armatury. Mieliśmy nawet specjalny namiot z możliwością montażu baterii do ściany.
Efekt był powiedziałbym jako taki, w każdym razie graficy mieli z tym jeszcze dosyć sporo roboty.
pmsphotography
21-09-2010, 11:31
Mieliśmy wrzucić foto bez obróbki jeśli chodzi o całość zdjęcia, poza ew. paprochami, ich zdjęcie było pieszczone, do tego inny kadr, ciężko jest je porównywać. Mówię- z takimi zdjęciami reklamowymi nie mam nic wspólnego, nie mam nawet namiotu bezcieniowego, ale spróbować spróbowałem, a większość tylko pisać potrafi :-)
Marcin Borkowski
21-09-2010, 21:43
może napiszę trochę nie na temat, ale ma ktoś z was może przykład umowy sprzedaży zdjęcia?
Bo najfajniej się czyta opinie ludzi, którzy z packshotami to za wiele wspólnego nie mają. Pamiętam, jak kiedyś z kolegą robiliśmy zdjęcia niklowanej armatury. Mieliśmy nawet specjalny namiot z możliwością montażu baterii do ściany.
Efekt był powiedziałbym jako taki, w każdym razie graficy mieli z tym jeszcze dosyć sporo roboty.
Kurcze wiem o czym mówisz!!! Fotografowałem kiedyś dla kumpla chromowane półki do przedniego widelca w motocyklu i inne chromowane (lub z polerowanego aluminium) detale. Masakra!!! Wszystko się w tym odbija!!! Na szczęście odbiorca nie był zbyt wymagający i jakoś to nawet wyglądało, ale nie powiem, żebym sobie poradził z odbiciami...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.