PDA

Zobacz pełną wersję : D90, problem z F--



jackalek
12-09-2010, 23:00
Witam.

Jestem początkujący w fotografii, posiadam Nikona D90 z kitowym szkłem 18-105. W ciągu ostatniego tygodnia podczas próby robienia zdjęć dwa raz pojawił mi się na wyświetlaczu błąd 'F--". W instrukcji zostało napisane, iż jest to oznaka podłączenia obiektywu bez procesora. Na zachodnich forach wyczytałem, że był to również problem D80 i często pomagało wyciągnięcie i ponowne włożenie obiektywu. Dodatkowo działo się to raczej z cięższymi obiektywami.
Osobiście posiadam, tylko jeden obiekty, więc nie demontuję go z korpusu. Aparat zawsze przechowywany jest w futerale. Czy u Was też zdarzają się tego typu problemy ? Jak sobie z nimi radzić ? Czy aparat z takim problemem (występuje on okresowo) nadaje się do oddania go na serwis gwarancyjny ?

Za odpowiedzi z góry dziękuję.
Pozdrawiam.

burz
12-09-2010, 23:04
Było sporo na ten temat. Ten typ tak ma. Poruszaj, może przetrzyj styki spirytusem.
Co do ciężaru - mam 16-85 i 70-300 - a więc cięższe od 18-105 i -FF- doświadczyłem tylko raz, może z miesiąc po kupnie D90. Czyli raczej to nie taka przyczyna. Obstawiałbym plastikowość 18-105.

hryhory
12-09-2010, 23:21
Mam D90 z 18-105 od miesiąca i też okresowo zdarza mi się błąd f--. Pomaga lekkie poruszenie obiektywem, dociśnięcie jakby do korpusu. Zauważyłem, że problem pojawia się głównie kiedy aparat jest w torbie przenoszonej, przewożonej samochodem- widać na skutek drgań jakieś mikroluzy się ujawniają i brak komunikacji. Póki co nie zamierzam reklamować, chyba że problem się będzie nasilał

Antonioo
13-09-2010, 00:17
Czy aparat z takim problemem (występuje on okresowo) nadaje się do oddania go na serwis gwarancyjny ?


Przesadzasz.....rób zdjęcia a nie szukaj dziury w całym.....serwis sobie zostaw na później....

Wysłane z htc

Duder
13-09-2010, 00:31
Nie szukaj na zagranicznych forach ,tylko na naszym.Całe mnóstffffffo.Pobaw się trochę w zakładanie i zdejmowanie,a samo przejdzie.

cervandes
13-09-2010, 10:09
ja też i w D80 18-135 a teraz w D90 18-105 miałem od początku z tym problemy, czasem się pojawiało. Po 2-3 miesiącach ani razu już problem nie występował.

marqu79
13-09-2010, 10:47
No ponad półtora roku używania d90 nigdy mi się nie zdarzyło by body nie miało komunikacji z szkłem (F--) gume wymieniałem pod kciukiem ale tego to niemiałem jeszcze. Błąd jest najpewniej przez brak styku pinów obiektywu z puchą - więc tak sobie myślę że jeśli czyszczenie styków nie pomoże to bym kombinował z mocowaniem obiektywu by niebyło luzów bo tam jest platik który może trafił się jakiś nie halo albo nienajlepiej spasowany i w pewnie czasem traci się styk bo styki są od góry. Swoja drogą 18-105 dość luźno wchodzi na puche w porównaniu do obiektywów z metalowym bagnetem - więc to jednym słowem tak jak sugerowali poprzednicy plastikowść tego szkła.

coder
13-09-2010, 12:04
Nigdy w d80 czegos takiego nie mialem. Tak jak radza koledzy, odepnij obiektyw, podlacz ponownie, zobacz czy po docisnieciu obiektywu blad ustapi. Moze to jego mocowanie. Najlepiej jakbys przetestowal dluzej body z jakims innym obiektywem i mialbys sprawe wyjasniona ;)

pioter m
13-09-2010, 14:44
Ja ze swoim d90 mialem to raz po zapieciu pierscieni marumi (testowalem w sklepie). One maja dziadowsko wykonane styki. Nie polecam ich wiec. Delty wydaja sie solidniejsze.

pppppp
13-09-2010, 18:53
Ja ze swoim d90 mialem to raz po zapieciu pierscieni marumi (testowalem w sklepie). One maja dziadowsko wykonane styki. Nie polecam ich wiec. Delty wydaja sie solidniejsze.

no to jesteś pierwszy z taką opinią :p

kurp
13-09-2010, 19:08
Witam. Jak dla mnie - zero obiektywów z plastikowym mocowaniem. Co kto chce niech "gada", ale metal to metal. Po zatrzaśnięciu trzyma to się jak należy , a nie- mam się zastanawiać kiedy to plastikowe zacznie się "merdać" na body i czy jest styk, czy go nie ma.

pioter m
13-09-2010, 20:27
no to jesteś pierwszy z taką opinią :p
Mozliwe. Jednak jak powinny wygladac pierscienie, a w szczegolnosci styki na bagnecie, to akurat wiem. Mialem w swoim czasie komplet kenko. Te (marumi) sa naprawde tandetne. Zamiast zaokraglonych bolczykow na sprezynce, jest delikatna blaszka. Natomiast samo mocowanie bylo niestabilne i obiektyw mial luzy. Nie mam wiecej uwag. Jesli ty uwazasz, ze takie cos jest solidne, to niewiele widziales.

Mocowanie bagnetowe powinno byc metalowe i solidne, a same styki musza byc wykonane, jak nalezy i z konkretnego materialu, zeby nie korodowaly.
Luzy na bagnecie przekladaja sie rowniez na spadek jakosci samych zdjec. Dla mnie to nie jest bez znaczenia.

melissa
13-09-2010, 22:18
A ja chyba należę do tych szczęśliwców, którym nie wyskakuje błąd f--. Co prawda użytkuję go dopiero ponad miesiąc, ale bardzo intensywnie. Korzystam również z innych obiektywów, ale jak narazie z 18-105 najwięcej. I nie miałam żadnego problemu..

bognik
13-09-2010, 22:34
U mnie występuje ten problem tylko z bardzo plastikowym Tamronem 55-200 (mam D80). Odpinanie obiektywu ani przecieranie styków spirytusem nie pomaga.

Duder
14-09-2010, 01:10
Brak łączności to na pewno nie jest wina plastikowego bagnetu.Obiektyw nie ma żadnych nadmiernych luzów-takie jak wszystkie inne.Gdyby luzy były przyczyną to z czasem by się powiększały,bo luz ma to do siebie,że nie maleje tylko rośnie.A tu występuje zjawisko wręcz odwrotne - im więcej razy zmieniłem obiektyw tym rzadziej występował błąd --f,a w końcu zupełnie zniknął.Obstawiałbym jakieś problemy z elektroniką-urządzenia o dużej czułości/wrazliwości wymagają czasem ustabilizowania.Albo styki - jakieś niedokładne przyleganie(smar zabezpieczający,śniedź albo co?).
Plastik naprawdę jest równie dobry w wielu zastosowaniach,a w niektórych lepszy,albo wręcz niezastąpiony.Można sobie wyobrazić,że plastikowy bagnet w pewnych okolicznościach uratuje,albo zmniejszy skutki uderzenia obiektywem o coś.Bo nie wyrwie obiektywu z puszki tylko zamortyzuje siły(ze wzgl. na pewną elastyczność).Może też pęknąć łatwiej niż metal i wymienić będzie trzeba tylko bagnet,a nie mocowanie w puszce,czy wygiętą ściankę,nie mówiąc już o poważnych uszkodzeniach obiektywu.Tak że psów bym nie wieszał na tym elemencie,bo to czyste uprzedzenia.
Kurp - zamontuj sobie metalową kierownicę w samochodzie,kiedyś takie były.Co metal to metal,będzie solidniej.

kurp
14-09-2010, 07:48
Witam. Duder gdybym był złośliwy to z kolei kazał bym Ci zamontować plastikowy hak do przyczepy w Twoim samochodzie - też będzie solidnie skoro tak twierdzisz.
Co do meritum sprawy- uważam że metalowe mocowanie jest pewniejsze. Plastik podyktowany jest głównie oszczędnością. Jakoś w szkłach wyższych klas plastiku "niet'.

Ja-NOS
14-09-2010, 11:55
kurp ja gdybym był złośliwy to bym napisał że ja jestem chętny zamontować taki hak jak mówisz, jak tylko mi go dostarczysz i będzie spełniał wszystkie potrzebne normy. Obiektyw z bagnetem plastikowym te normy spełnia. :P

u mnie nigdy ten problem nie wystąpił, ale może dlatego że czasem zmieniam szkła :) i te styki się przy tej okazji przycierają :)

Duder
14-09-2010, 12:14
Plastik podyktowany jest głównie oszczędnością.

Skąd masz takie informacje?Metal jest taki drogi?Zapewniam Cię,że wysokiej jakości tworzywa są co najmniej tak drogie jak metale,nawet te najdroższe.
A może chodziło o wagę?Albo właśnie o większą elastyczność?
A nawet jeśli chodzi o cenę to co z tego?Czy sądzisz,że poważni producenci montowaliby w swoich wyrobach elementy, które nie spełniałyby swojej funkcji w odpowiedni sposób?

marqu79
14-09-2010, 12:50
Faktem jest że plastikowe mocowawanie przy upadku jest zaletą bo jak kumpolowi spadł d90 z 18-105 to właśnie tylko mocowanie obiektywu poszło z tego co wiem juz działa wszystko sprawnie - przy metalu pewnie by coś innego poszło i mogło by wyjść dużo drożej - ale to oraz mniejsza waga to jedyne zalety tego plastikowego rozwiązania.

pioter m
14-09-2010, 13:39
Powazni producenci maja to i owo na sumieniu. Mialem/mam canona eosa 300 (analog). I kit, i nawet bagnet byly w poczatkowych egzemplarzach plastikowe. Potem klienci narzekali na koszmarne luzy i canon dolozyl blaszke na body. Od tamtej pory mam alergie na plastik w aparatach. Kolezanka, ktora uzywala jedynie szerokiego kita, nie miala problemu z luzami. Ja zmienialem dosc regularnie na tele do portretu i zblizen. Luzy sie pojawily. Po to sie przeciez kupuje lustrzanke, zeby moc zmieniac szkla w miare zmieniajacych sie potrzeb.
Canon ma jednak nieco inaczej rozwiazane styki, wiec moze dlatego problemow ze stykami tam nie mialem.
Oprocz tego pojawia sie problem zbierania ladunku elektrostatycznego, bo mamy dielektryk zamiast metalowego mocowania. No i nie wiadomo, czy producent nie przyoszczedzil tez na materiale stykow. Komputerowcy pewnie kojarza pewna firme produkujaca sockety do plyt glownych (pod intela), ktore zaczely sie palic (korozja->przerwa w obwodzie->przeskok iskry->luk elektryczny=SPAWARKA)... W aparacie to raczej nie grozi, bo prad plynie do obiektywu o wiele mniejszy, ale problemy z funkcjonowaniem maja prawo wystapic.

Duder
14-09-2010, 14:43
Tylko co to wszystko ma wspólnego z błędem F--?Bagnet nie ma tu nic do rzeczy.

kurp
14-09-2010, 15:45
Dobra, o bagnetach co było do powiedzenia to powiedziano i basta. Do styków można kupić w sklepach elektronicznych specyfik o nazwie Kontakt 60 lub Kontakt 61 - dokładnie nie pamiętam. Jest on w aerozolu , ale można napuścic go do nakrętki od butelki , umoczyć w nim szpatułkę i delikatnie przetrzeć styki. Czyści je znakomicie usuwając wszelkie zanieczyszcenia i tlenki metali.

jackalek
14-09-2010, 23:13
Dzięki wszystkim za opinie i komentarze. Co prawda dyskusja potoczyła przez chwilę w innym kierunku, ale z reszty wyciągnąłem wnioski. Jeszcze raz dzięki. Pozdrawiam :)

marqu79
15-09-2010, 16:01
Duder: Komunikat to F--- to brak obiektywu pod body - względnie brak styku - styki są u góry body - więc jeśli byś miał duży luz na łączeniu obiektyw puszka - wówczas największa szczelina powinna powstawać przy górnej częsci mocowania obiektyw-pucha - a tam właśnie są styki - bo siłą cięzkości obiektyw będzie się opierał o dolną część łączenia przy puszce - tak ja sobie to tłumacze i nie mierzyłem tego i nieobliczałem tego jak duże musiałby być te luzy przy bagnecie ( niewiem nawet jak to policzyć :D ) - ale tak sobie to tłumacze - i wydaje mi się to prawdopodne - chodz też może być tak że elektronika świruje.

Tommii
15-09-2010, 22:10
Ja mam D90 z N16-85 i też co jakiś czas mam błąd F--. Wystarczy lekkie ruszenie obiektywem bez jego odpinania. Jest to jedyny obiektyw jaki mam więc go nie odpinam od puszki.
Tak więc czy plastik czy metal nie ma to żadnego znaczenia.

pioter m
15-09-2010, 22:39
Ja mam D90 z N16-85 i też co jakiś czas mam błąd F--. Wystarczy lekkie ruszenie obiektywem bez jego odpinania. Jest to jedyny obiektyw jaki mam więc go nie odpinam od puszki.
Tak więc czy plastik czy metal nie ma to żadnego znaczenia.
Albo masz skopany obiektyw, albo to mocowanie w d90 jest felerne. Mam kilka szkiel i luzow nie mam z zadnym z nich. F-- mialem tylko z tymi nieszczesnymi pierscieniami marumi. Obadaj w czym rzeczi moze ci sie jeszcze uda to na gwarancji zreperowac. Jesli ja jeszcze masz.

Co do twojego ostatniego zdania - udam, ze nie doczytalem...

Ja-NOS
16-09-2010, 07:02
kolego pioter m , kolega Tommii w żadnym słowie swojego postu nie napisał że ma luzy, jak byś czytał od początku byś się dowiedział że to problem ze stykami a nie luzami, wymieniając obiektywy styki automatycznie w pewnym stopniu się przecierają.

Co do twojego ostatniego zdania ja się wypowiem, gdyby bagnet miał by być zarazem połączeniem i stykiem z aparatem, to się zgodzę że nie powinien być plastikowy a tak to hmm ...

Duder
17-09-2010, 02:45
No cóż niektórzy mają swoje teorie (przesądy) i koniec.Nawet jak im się naukowy dowód przedstawi to i tak nie zmienią zdania.Z wierzeniami nie ma sensu dyskutować.

pioter m
17-09-2010, 16:16
kolego pioter m , kolega Tommii w żadnym słowie swojego postu nie napisał że ma luzy, jak byś czytał od początku byś się dowiedział że to problem ze stykami a nie luzami, wymieniając obiektywy styki automatycznie w pewnym stopniu się przecierają.

Co do twojego ostatniego zdania ja się wypowiem, gdyby bagnet miał by być zarazem połączeniem i stykiem z aparatem, to się zgodzę że nie powinien być plastikowy a tak to hmm ...

Masz prawo miec wlasne zdanie.
Ja wyjasnilem, jakie mam podejrzenia. Mozesz sie zgodzic lub nie.
Ale tylko kiep nie zalapie, ze jesli polaczenie jest kiepskie na mocowaniu, to luzy beda takze na stykach.

Ja-NOS
17-09-2010, 16:33
Tylko kiep nie załapie że jeżeli dotkniesz zaśniedziałe styki to nie koniecznie muszą przewodzić, tym bardziej tak słaby sygnał bo tam nie idzie 12v żeby się przebiło.

Duder
18-09-2010, 01:01
Ale tylko kiep nie zalapie, ze jesli polaczenie jest kiepskie na mocowaniu, to luzy beda takze na stykach.

No to jesteś kiep ,bo do tej pory nie załapałeś,że żadnych luzów nie ma.

jerry6pl
19-09-2010, 11:21
Ja mam tez zestaw D90 i N 16-85 wczoraj po raz pierwszy miałem błąd F-- po 2 m-cach użytkowania. Dodam, że obiektywu do tej pory nie ściągałem. Odpięcie obiektywu i ponowne zamocowanie pomogło. Ciekawy jestem czy ktos był z tym problemem w serwisie i czy wogóle warto to zgłaszać? W koncu odpięcie obiektywu co pewien czas wielkim kłopotem nie jest.

rdcom
19-09-2010, 13:11
widać D90 ten typ tak ma

liściu
19-09-2010, 20:30
Co do meritum sprawy- uważam że metalowe mocowanie jest pewniejsze. Plastik podyktowany jest głównie oszczędnością. Jakoś w szkłach wyższych klas plastiku "niet'.

może ja na fotografii się nie znam, aż tak. Ale tu wykazałeś sam kompletny brak wiedzy. Plastik, z ang. u nas tworzywo sztuczne, dla przykładu sam PCL kosztuję kilogram koło 4 tysięcy złotych. Nie zawsze jak to mówisz tu oszczędność przeważa. Istnieją tworzywa sztuczne o lepszych parametrach niż stal, hasło kompozyty. Po za tym w aparacie wytrzymałość stali ma małe znaczenie użytkowe i każde przeciętne tworzywo je spełni. A stal to dodatkowe kg nie zawsze chciane.

swoją drogą też mi ten błąd wyskoczył wczoraj walczyłem z aparatem jak głupi i za którymś razem samo działało. Teraz trafiłem na forum i docisnąłem obiektyw i działa z miejsca dziwna sprawa.

d90
20-09-2010, 09:14
a u mnie bylo tak...
Byly eFki, byly tez info error. Tez o tym gdzies pisalem.
W koncu jest prawidlosc po okresie obserwacji. Moze komus sie przyda.

Blad i error.
Pojawiaja sie gdy mam podpiety zestawik do bezprzewodowego zwalniania ekspozycji. Oczywiscie nieoryginalny.
Pomaga tylko i natychiast, odlaczenie kabla od modulu gps.
Nie pomaga wyl. i wl. Nie pomaga poprawianie szkla i karty.
Tylko odlaczenie kabelka na chwileczke.
Gdy aparat jest zawieszony, nie dziala nic. Pozniej znowu oki i moge focic ponownie.
Ot i tyle.

Duder
20-09-2010, 19:10
No to jest zupełnie inna sprawa.