PDA

Zobacz pełną wersję : Dla wielbicieli wesel



doomin
11-09-2010, 10:59
http://dietotenhosen.de/zamrozona-wyborowa.html

costi
11-09-2010, 11:03
Boskie :)

stig
11-09-2010, 11:04
Nie mogles po prostu do humoru wrzucic, zamiast specjalnie do tego linka tworzyc watek?

Michał Jędrak
11-09-2010, 11:25
No nieźle im po polsku wyszło...

grzegorzant
12-09-2010, 11:21
Na tle "Wesela" Smazowskiego, blado oj blado

Polsar74
12-09-2010, 17:31
horrorek taki raczej ta piosenka :-(

costi
12-09-2010, 22:09
Przeciez to kapela o punkrockowych korzeniach, czegoscie sie spodziewali?

docxxx
12-09-2010, 22:20
Wiecie co? Ogladalem ten film kilka razy i dalej nie kapuje, co w nim jest takiego fajnego? Moze jakis ukryty przekaz?

costi
13-09-2010, 00:42
W filmie? Kompletnie nic. Za to fajny jest utwor, w ktorym niemiecka kapela zbija sie po polsku z naszych obyczajow weselnych w punkrockowym stylu. :)

madburn
13-09-2010, 01:05
jakich naszych ?
Eisgekühlter Bommerlunder ma niewiele wspolnego z naszymi weselami - my mamy swoje "idziemy, idziemy na jednego"
to znaczy tyle co mrozony sznaps - i spiewa sie toto coraz szybciej az sie szybcioej nie da (czyli punkowo hehe)
toten zaspiewalo to juz 1983r - wiec dluugo dluugo przed filmem Wesele - ba nawet przed upadkiem muru - a wtedy to szkop malo co o Polsce wiedzial - tyle ze tam takie ruskie siedza bolszewiki

z tekstu widac co sobie panowie z DTH lubia wypic

a przecietne wesele robi na szkopach mocne wrazenie - szczeny im opadaja a jak dobrze sie ich podleje to i nawet spiewaja po naszemu hehe
(kuzyn robil swoje to w gosci zaprosil swoj oddzial z luftwaffe - ci to sie nabombili :)

Greg77
13-09-2010, 05:53
Fajnie im wyszlo! I pomyslec ze oni sa prekursorami megahitu zespolu "ich trzy":mrgreen:

Nie wiem czy zdajecie sobie sprawe, jak trudno jest wymawiac niektore wyrazy obcokrajowcom:D Naprawde dobrze im wyszlo!

opiszon
13-09-2010, 08:53
Fakt - dla rodowitego Niemca wesele w Polsce to ciężkie przeżycie

ale tylko pierwsze

znajomy Niemiec (mieszkał wtedy w Polsce już od roku i pił z nami normalnie na imprezach) był u brata na weselu
myślał że był przygotowany do tego wydarzenia (w końcu od roku pił z Polakami) - przeliczył się jednak, i spał na ławce przed salą, zanim impreza się na dobre rozkręciła (ale za to zdążył jeszcze się przed końcem ogarnąć)

po wszystkim obiecał, że się poprawi

i rzeczywiście, 1.5 roku później na moim weselu pił na równo z innymi gośćmi

trening czyni mistrza ;-)