PDA

Zobacz pełną wersję : Jak obraz pada na film?



KaeF
10-09-2010, 01:54
Hej. Mam problem z puszką i próbuję namierzyć, w którym miejscu ona "przecieka".

Efekty przeciekania takie:



1.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img829.imageshack.us/img829/6800/forumcnv00025.jpg)

2.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img832.imageshack.us/img832/3472/forumcnv00042.jpg)

3.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://a.imageshack.us/img259/6421/forumcnv00044.jpg)


Aparat wygląda tak:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/09/4682656607_4d9826f032-1.jpg
źródło (http://farm5.static.flickr.com/4059/4682656607_4d9826f032.jpg)


W którym teoretycznie miejscu w korpusie może być przeciek światła? Początkowo, patrząc na zdjęcie nr 3., uznałem za winną dźwignie zwijania filmu, ale im dłużej o tym myślę, tym bardziej moja wyobraźnia szaleje i już nie wiem jak pada obraz na film..

Im dłużej o tym myślę, tym bardziej przerażające myśli mnie nachodzą. Jedynka niby ma przeciek tak jak otwiera się migawka, więc migawka może być walnięta, ale za to dwójka już nie. Gdyby to był Zenit, to dwójka by pasowała pod teorię rozwalonej migawki.. Zakręciłem się już kompletnie.

Ma ktoś może doświadczenie w takich sprawach?

wlopis
10-09-2010, 08:10
Czy zdjęcia naświetlałeś z założoną osłoną przeciwsłoneczną ? Trójka na to wskazuje że nie. Fotografując Heliosami, na wielkich przestrzeniach zdażały się takie cuda, poprostu słabe powłoki na szkłach, może przez nadmierną konserwację usunięte. Efekt taki jak na dwójce, po lewej stronie, może powstać podczas zmiany filmu w miejscu silnie nasłonecznionym.

look
10-09-2010, 08:56
migawka to nie jest, bo niezależnie od położenia aparatu (pion czy poziom) prześwietlenie pojawia się mniej więcej w tym samym miejscu. Poza tym z tego co pamiętam w tym aparacie migawka ma przebieg pionowy.

bogdi64
10-09-2010, 10:54
dla mnie bardziej to jest wina odbłysków, wyjmij obiektyw i popatrz się w komorę lustra czy wszystko jest czarne, często w tych starszych puszkach coś zostało zahaczone i jest goły metal który odbija światło, najlepiej do tego użyć czarny marker, nieszczelność puch objawiała by się różnym prześwietlaniem, to znaczy jeśli klatka jest robiona po klatce od razu, efekt minimalny, który nasila się z czasem, to znaczy dłuższy odstęp od zrobionych zdjęć, widać, że najwięcej prześwietleń masz od góry aparatu, jak pamiętam tam jest wodzik przysłony, więc czy jest "czarno" - poza tym pokazałeś fotki robione pod światło, może to też być wina obiektywu (taka jego uroda i wiek), użytego "ewentualnie filtra) tak sam listków i mech obiektywu - tam też powinno być "czarno" pamiętam była kiedyś seria szkieł w których lamelki przysłony były srebrno-szare i do tego typu szkieł dotyczy się metoda robienia zdjęć na "mądrego dziadka" czyli "PAMIĘTAJ WNUSIU SŁOŃCE MA BYĆ ZAWSZE ZA PLECAMI"

bobroy
10-09-2010, 14:08
moim zdaniem jest to właśnie wina migawki. Zapewne aparat ma szmacianą migawkę, która nie nadąża się zamykać i może zostać niewielka szpara. Taki sam efekt, a nwet gorszy miałem w Zenicie i to była wina migawki.

look
10-09-2010, 14:12
bobroy gdyby tak było, to patrząc na zdjęcia migawka musiałaby pracować raz w pionie a raz w poziomie...a przecież jakby...to jest niemożliwe :D

wlopis
10-09-2010, 14:34
Gdyby był problem z migawką, na perforacji powinno być czysto, a jak jest ?

KaeF
10-09-2010, 16:05
Co to znaczy czysto na perforacji?:D Jedynka (która najbardziej wygląda na błąd migawki ma na negatywie jakby lekkie rozlanie (czy jak to nazwać) zaraz przed jaśniejszą częścią. Perforacja wygląda identycznie na każdej klatce. Niestety nie mam cyfraka, żeby zrobić zdjęcie negatywu i pokazać co rozumiem przez "rozlanie"..

Komora lustra jest idealnie czarna. Dobrze, że obadałem, bo gąbka wytłumiająca lustro wykruszyła się kompletnie, trza nową założyć.

Nadal uważam, że winna jest dźwignia zwijania filmu. Bez filmu chodzi bardzo luźno, praktycznie nie ma żadnego swojego oporu (w zenicie jest). Może tam jakiej uszczelki brakuje w środku..? I rzeczywiście jest tak, że klatki jedna za drugą nie mają "przecieku", a te zrobione po jakimś czasie mają..

zdyboo
10-09-2010, 18:28
Nadal uważam, że winna jest dźwignia zwijania filmu. Bez filmu chodzi bardzo luźno, praktycznie nie ma żadnego swojego oporu (w zenicie jest). Może tam jakiej uszczelki brakuje w środku..? I rzeczywiście jest tak, że klatki jedna za drugą nie mają "przecieku", a te zrobione po jakimś czasie mają..

No ale film jest w kasetce przecież, tam niezwykle rzadko coś przecieka. U mnie w FM2 bez filmu też się korbka do zwijania luźno obraca.
Film jest naświetlany całkiem na odwrót, góra zamieniona z dołem i lewa z prawą.
Może winne są same filmy, to nie Ty czasem pisałeś, że wyczaiłeś jakiś sklepik z przeterminowanymi filmami za grosze?

hds
10-09-2010, 19:43
filmy chyba nie, bo zafarby byłyby bardziej plamiaste (chyba) i chyba też nie migawka. Zamknij dekielkiem objektyw, zalep szczelnie, oświetl halogenami aparat, długi czas (jak przy sprawdzaniu martwych pixeli) się okaże czy to puszka nieszczelna

Bielik
10-09-2010, 21:56
jak poszła Ci gąbka pod lustro, to pewnie ta w tylnych drzwiczkach pewnie też stała się bytem astralnym, szczególnie że naświetla Ci mniej wiecej w tym samym miejscu.

bogdi64
10-09-2010, 22:19
kiedyś aby sprawdzić szczelność puchy wkładało się w ciemni do środka papier fotograficzny i na 24 godziny wstawiało się aparat pod lampkę nocną i później wołało się papier, teraz ?? -

Daniel Ręcławowicz
10-09-2010, 22:59
Miałem dokładne ten sam problem.
Myślę, że bogdi64 napisał w swoim pierwszym poście wszystko, co można było.
U mnie (Nikon FE) problem zniknął po zmianie szkła, sądzę więc, że "plamy" to gra odbić wewnątrz obiektywu i aparatu.
Wcześniej podobny problem występował w Praktice, ale tam wyraźne widoczne prześwietlenie pojawiało się w charakterystycznym miejscu i po prostu musiałem uszczelnić tylne drzwiczki.

KaeF
10-09-2010, 23:34
to nie Ty czasem pisałeś, że wyczaiłeś jakiś sklepik z przeterminowanymi filmami za grosze?

Tak to ja:D Ale zafarby występują na wszystkich filmach. Tak samo też nie ma różnicy jakiego szkła użyję - S 18/3,5, CZJ 35/2,4 czy V80-210.



jak poszła Ci gąbka pod lustro, to pewnie ta w tylnych drzwiczkach pewnie też stała się bytem astralnym, szczególnie że naświetla Ci mniej wiecej w tym samym miejscu.

Ta w tylnych drzwiczkach, to nie gąbką, a coś a'la aksamit, ale też widać, że wygniecione w diabli.


filmy chyba nie, bo zafarby byłyby bardziej plamiaste (chyba) i chyba też nie migawka. Zamknij dekielkiem objektyw, zalep szczelnie, oświetl halogenami aparat, długi czas (jak przy sprawdzaniu martwych pixeli) się okaże czy to puszka nieszczelna

Podoklejam wszystkie gąbki jak tylko znajdę czas oraz wenę twórczą i zrobię wspomniany test. Przy czym wydaje mi się, że dobrze byłoby zrobić kilka takich klatek. Przy każdej następnej będę szczelnie zaklejał taśmą izolacyjną miejsca, które mogłyby przeciekać. Wspomnianą dźwignię zwijania, tylne drzwiczki.

Dziękuję serdecznie za pomysły i rady.

Władca Pixeli
11-09-2010, 06:11
A kto te filmy wywołuje?

Wojteksw
11-09-2010, 14:04
A koreks to jest szczelny?

KaeF
11-09-2010, 17:27
Filmy C-41 oddaję do wiejskich labów. Ostatnio za wywołanie dwóch i skan na CD zapłaciłem 1,50EUR;)
Filmy tradycyjne wywołuje Conn's Camera w Dublinie, albo Foto Kris w Bydgoszczy.

Niezależnie od tego jaki film i kto go woła, to zawsze na kilku klatkach są takie przecieki.

mazon
12-09-2010, 00:34
Otwórz całkowicie obiektyw, ustaw czas B w aparacie, naciągnij migawkę, otwórz komorę na film, ustaw aparat pod światło, naciśnij spust i trzymaj, przy otwartej migawce sprawdź komorę lustra - według mnie migawka jest szmaciana i swoje już przeżyła - po prostu jakaś nitka zabłąkała się i zasłania to miejsce przy naświetleniu

KaeF
12-09-2010, 02:39
według mnie migawka jest szmaciana i swoje już przeżyła

ej, bo się obrazimy, tj ja i mój aparacik! Migawka jest metalowa Seiko MFC-ES elektromagnetyczna o przebiegu pionowym:P Szmacianą mam w Zenicie:D

mazon
12-09-2010, 11:49
Oo, to przepraszam - ale mimo wszystko zaczął bym od sprawdzenia komory lustra, to niby zaświetlenie ma nieregularny kształt, a po resztą zaświetlenie zawsze ma epicentrum zaświetlenia - tutaj tego nie widać

bobroy
12-09-2010, 19:24
To może masz nieszczelny korpus gdzieś w okolicach pryzmatu?

danz1ger
13-09-2010, 00:26
Gdyby był problem z migawką, na perforacji powinno być czysto, a jak jest ?

No, jak jest? Smugi są tylko w kadrze czy także na perforacji?

KaeF
13-09-2010, 00:59
Otwórz całkowicie obiektyw, ustaw czas B w aparacie, naciągnij migawkę, otwórz komorę na film, ustaw aparat pod światło, naciśnij spust i trzymaj, przy otwartej migawce sprawdź komorę lustra

I co mam tam zobaczyć? Patrzę, patrzę i nic nie widzę oprócz światła:P Nie ma raczej żadnych odbić, które mogłyby powstać od np. wytartej farb wewnątrz.

Władca Pixeli
13-09-2010, 01:23
Po kilku sekundach googlowania.

This also shows you the thin black foam just on the outside edge of the film opening. Older cameras may loose the foam flexibility and actually become sticky. This can cause light leaks. Replacement foam is available via camera repairs places or ordering it from outfits that sell this specific material.

mazon
13-09-2010, 09:16
Kaef - chciałem abyś sam do tego doszedł co jest przyczyną tego niby zaświetlenia, ale mi się nie udało. Ok - gdyby to było stałe uszkodzenie, gdzie następowało by przenikanie światła do wnętrza body to na całej długości negatywu miał byś mocniej lub słabiej naświetlony szlaczek. Według mnie, w Twoim przypadku nie jest to żadne zaświetlenie, ponieważ negatyw jak to sama nazwa wskazuje rejestruje światło inaczej jak my go widzimy - tz. - to co powinno być prześwietlone na papierze średnio naświetlonym powinno być teoretycznie białe, a to co jest niedoświetlone powinno na papierze średnio naświetlonym być teoretycznie czarne. Z tego co widzę, Twoja skaza na zdjęciach jest czarna, co świadczy że następuje w tym miejscu przysłonięcie obrazu, a nie jego zaświetlenie, no i sam fakt że występuje to tylko podczas pracy migawki - czyli naświetlenia. Dlatego właśnie prosiłem Ciebie o przejrzenie komory lustra przy otwartej migawce (oczywiście od strony negatywu) - czego prawdopodobnie nie zrobiłeś. Jeżeli zaglądałeś do komory lustra od strony obiektywu to nie dziwię się, że nic nie zobaczyłeś, ponieważ jest tam lustro które przy normalnej pracy w cyklu naświetlania powinno być podniesione - dla tego pisałem o czasie ''B'' migawki, no i sama komora lustra jest czarna więc trudno znaleźć coś czarnego w czarnym.
Mam nadzieję, że tym razem pomogłem

KaeF
14-09-2010, 01:31
Jezusiu drogi. Chyba w błąd was wprowadziłem. Teraz spojrzałem na te zdjęcia i na każdym jest czarna kreska. To jest niezauważony włos na skanerze (dlatego zapłaciłem tylko 1,50EUR za skan dwóch rolek). Problem skanu, a nie naświetlania, bo na negatywie kresek nie ma. Prawdopodobnie o tym piszesz MAZON. Przepraszam, kompletnie zapomniałem wymazać kreskę przed wrzucaniem fotek. Wybaczcie proszę.

Rzecz rozchodzi się o jaśniejszy pionowy pas na jedynce. Czerwony pionowy zafarb na dwójce i to co najczęściej spotykam, czyli jaśniejsze dwie plamy na burcie łódki na trójce.

mazon
14-09-2010, 12:30
Jedynie zdjęcie nr 2 to prawdopodobne zaświetlenie, reszta to raczej przysłonięci lub zła obróbka chemiczna - spróbuj zmienić lab na może bardziej profesjonalny. Proponuję zrobić testy - kup dobry i w miarę świeży negatyw, wykonaj naświetlenia (na początku ze światłem) a następnie kilka fotek pod światło - być może te jasne plamy to skutek odblasków na obiektywie - nieraz objawia się to spadkiem kontrastu, a to może wyglądać na niedoświetlenie - czyli jasne plamy

kurp
14-09-2010, 22:22
Witam. Zdjąć obiektyw. Zrobić zaślepkę zamiast obiektywu. Podłączyć na cienkim kabelku silną diodę świecącą. Przewlec kabel przez zaślepkę tak aby źrodło zasilania było na zewnątrz a dioda w środku komory na film. Odpalić diodę i w ciemnosci patrzeć czy wydostaje się jakieś światło na zewnątrz. Cała operacja przy otwartej migawce "B".

Jacek_Z
16-09-2010, 15:38
to może być to:

.Komora lustra jest idealnie czarna. Dobrze, że obadałem, bo gąbka wytłumiająca lustro wykruszyła się kompletnie, trza nową założyć..
może idzie światło na film od okularu poprzez pryzmat który jest niedokładnie zasłonięty?


No, jak jest? Smugi są tylko w kadrze czy także na perforacji?No właśnie? To istotne dla diagnozy.

KaeF
17-09-2010, 16:00
hola. Dajcie mi trochę czasu, bo robota non stop. Na perforacji smug nie widać. Przypominam, że nie rozchodzi się o czarną nitkę, bo to niezauważony błąd przy skanowaniu.

wlopis
17-09-2010, 20:10
W ubiegłum roku skanowałem 36 klatek z jednego filmu. Po dokładnym przeglądaniu skanów, zauważyłem na trzech, ukośny cień. Nie potrafiłem sobie wytłumaczyć skąd on się bierze, dokładnie taki sam na trzech różnych klatkach. Na pozostałych ze względu na rodzaj fotografowanych scen nie był on zauważalny. Długo mnie to meczyło, po odczepieniu obiektywu zauważyłem przyczepiony do migawki włos. Usunąłem go i wszystko jest wporządku. Przykład poniżej, cień na niebie.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img826.imageshack.us/img826/6266/20090003885a600x.jpg)

Skibek
25-09-2010, 18:52
Hej. Mam problem z puszką i próbuję namierzyć, w którym miejscu ona "przecieka".


Ja bym zrobił tak.

1. zakrył szczelnie obiektyw (cały).
2. ustawił czas "B"
3. wyzwolił migawkę
4. błysnął lampą
5. zamknął migawkę i naciągnąl film

potem

1. zakrył szczelnie korpus aparatu
2. założył dekiel na obiektyw
3. ustawił czas "B"
4. wyzwolił migawkę
5. błysnął lampą
6. zamknął migawkę i naciągnąl film

Pierwszą cześć można rozbudować o zakrycie większej częśći aparau i wyselekcjonowanie konkretnych obszarów korpusu.
Potem wywołać film i zobaczyć, gdzie coś widać, a gdzie jest ciemno ;)
Naświetlone w jakiś sposób klatki dadzą nam odpowiedź który obszar aparatu jest nieszczelny.

KaeF
06-11-2010, 18:50
OK. Podkleiłem nowe gąbki w puszce. Nie zauważyłem wcześniej jednej przy zawiasie pokrywy. Nie zauważyłem, bo praktycznie jej nie było. Dlatego pewnie pokrywa miała lekkie luzy wcześniej, teraz trzyma się mocno i ani drgnie. Przy zawiasie zwija się film z naświetlonymi klatkami, więc miał jako takie prawo w tamtym miejscu się "doświetlać" dodatkowo. Wydaje mi się, że to tłumaczyłoby pionowe zaświetlenie kadru. Jutro zakładam rolkę i testuję.

Pytanie teraz, tak dla pewności: O ile dobrze rozumuję, lepiej ewentualny przeciek światła wyłapie szybki film, np ISO 1600, a nie ISO 200, zgadza się? Wrzucę tanią fuji 400, bo 1600 mi troszkę żal. Tym bardziej, że podkleiłem jeszcze gąbki w komorze lustra i mam dziwne wrażenie, że troszkę za grube przyciąłem i będą zasłaniać fragment kadru.

Drugie pytanie: Czy byłby ktoś łaskaw spojrzeć w swoją puszkę, w której ma gąbki i powiedzieć tak na oko ile mają mm grubości?

EDIT: Jak to będzie działać, to trzeba będzie rozwiązać następny problem, tj wstępne podnoszenie lustra. Wg oznaczeń na pokrętle czasów powinno działać na 1/30 i dłuższych. Niestety podnosi się lusterko wcześniej czasami przy 1/250, 1/100.. Nie ma stałej reguły. Raz się podniesie wcześniej, raz normalnie. I najciekawsze, że przy samowyzwalaczu w ogóle nie działa. Ale to później.

look
06-11-2010, 19:00
Pytanie teraz, tak dla pewności: O ile dobrze rozumuję, lepiej ewentualny przeciek światła wyłapie szybki film, np ISO 1600, a nie ISO 200, zgadza się?

yhym, dokładnie tak, im wyższa czułość tym szybciej i mniejszą ilością światła go zaświetlisz