Zobacz pełną wersję : Monopod do wymachiwania.
Witam,
przymierzam się do zakupu monopodu którego używałbym głównie jako ramienia do aparatu, by móc wetknąć aparat tam, gdzie ja nie wejdę.
Chcę kupić coś porządnego, bo zdaję sobie z dość dużych obciążeń w kierunkach do tego nie projektowanych. Czy sprawdziłby się Manfrotto MN681B? Udźwig osiowy to 11kg. http://e-cyfrowe.pl/manfrotto-monopod-mn681b-p-1785.html
Do tego dodałbym również głowicę, którą przy okazji mógłbym stosować w normalnym statywie. Myślałem o kulowej 496RC2, udźwig 6kg powinien wystarczyć.
http://e-cyfrowe.pl/manfrotto-glowica-kulowa-496rc2-compact-p-15611.html
Sprzęt, którym mam wymachiwać to D700 + Samyang 14 + ew. SB.
Może sie połamac jak złapiesz za koniec (najcieńszą sekcję)... tzn takie mam przypuszczenia... no i pytanie czy głowica przy ''machaniu'' utrzyma aparat jak należy...
bialogardzianin
09-09-2010, 08:45
Z całym szacunkiem, o jakim machaniu mowa? Ja do zdjęć z góry używam taniego MF z głowiczką monopodową, która bez problemu utrzymuje d700 z zoomem. Jedną ręką trzymam gumową końcówkę a drugą robię dźwignie trzymając wyżej wedle uznania.
No machanie to tylko taki chwyt marketingowy ;) Chodzi oczywiście tylko o utrzymanie aparatu na rozłożonym (nawet w poziomie) monopodzie. Głowiczki za to nie chcę brać monopodowej, bo przyda mi się też do normalnego statywu. Ale dlatego też wybrałem kulową o dość dużym udźwigu - mam nadzieję, że wytrzyma. Dalszy risercz wskazuje, że ten 681B to jeden z wytrzymalszych monopodów MF.
bialogardzianin
09-09-2010, 09:53
No jak chcesz wykręcać głowicę kulową i zakładać tymczasowo na mono sporadycznie, to spróbuj. Sama głowica swoje waży, plus sprzęt i monopod (ja mam aluminiowy, podstawowy model, ale symbolu teraz nie podam), to już trochę będzie. Ja mam na stałe przykręconą głowiczkę, która jest lekka, kosztuje sto coś złotych i ma wystarczający udźwig (bez problemu utrzymuje d700+BP+85mm). Zrobisz wedle uznania oczywiście. Dziś wiem, że węglowy na pewno by się zdał jeśli chodzi o przenoszenie (przymocowanego do plecaka), aktualnie noszę w kupionym pokrowcu razem ze statywem).
Monopod z głowica waży dokładnie 1,1 kg, więc nie powinno być tragedii. Aparat z kolei na pewno bez BP, bardziej ze względu na to, że nie do końca ufam BP - z zapiętym 70-200 zaczyna już trochę "pracować".
Natomiast przenoszenie nie stanowi żadnego problemu - nie będę z nim podróżował, a jedynie zabierał na zlecenia, gdzie najczęściej przemieszczam się po powierzchni <20m2...
Hm, ale i tak najlepiej byłoby zobaczyć na żywo, może po jakichś sklepach pojeżdżę...
681B to bardzo solidna "rura", powinien wytrzymac. Najwezsza sekcja ma 25mm srednicy zewnetrznej, najgrubsza ok. 35mm.
używam od paru lat (prawie co dzień) manfrotto 479-4B z głowicą 234RC - sprzęt nie do zajechania, najważniejsze, że "blokady" są metalowe i na śrubach, w momencie "wyrabiania się" wystarczy lekko dokręcić i znów trzymają idealnie, głowica lekka i bardzo mocna, używany zestaw tak często, że musiałem wymienić łyżwę, wytarła się i nabrała luzu, cztery sekcje, rurki od 20 do 35mm, złożony 56cm, po rozłożeniu 158cm, jest na tyle dobrze wykonany, że nawet wgniecenie na jednej ze sekcji nie powoduje blokowania - Polecam
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.