Tok'Ra
06-09-2010, 20:01
Być może zupełnie lamerskie pytanie:
Obiektyw - historyczna manualna Tokina 150-500/5.6 do Nikona.
Popychacz przysłony działa poprawnie - listki pracują. Ale obiektyw ten ma drugi "popychacz", podobny, który ani drgnie (lub nie wiem jak go odblokować). Szkło miało ten dynks mechanicznie wbity na bok i do środka, teraz go ładnie wyprostowałem, lecz widzę, że nie spełnia żadnej funkcji - ani drgnie, stoi zablokowany.
Stąd moje pytanie do znawców historycznych szkieł, jaką funkcję pełni "drugi popychacz", i w jakich okolicznościach pracuje. Czy jest to tylko może "naciskacz" w gnieździe pewnych body?
Popychacze te wyglądają przykładowo tak - zdjęcie z netu dla ilustracji położenia obu popychaczy 1 i 2 względem siebie w bagnecie Nikona:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/09/rl9950-1.jpg
źródło (http://i55.tinypic.com/rl9950.jpg)
Zauważyłem, że występuje również w nikonowskiej Tokinie 12-24 z elektroniką. I tu zagadka - tu też ani drgnie.
Jestem ciekawy jego zastosowania - stąd moje pytanie.
Obiektyw - historyczna manualna Tokina 150-500/5.6 do Nikona.
Popychacz przysłony działa poprawnie - listki pracują. Ale obiektyw ten ma drugi "popychacz", podobny, który ani drgnie (lub nie wiem jak go odblokować). Szkło miało ten dynks mechanicznie wbity na bok i do środka, teraz go ładnie wyprostowałem, lecz widzę, że nie spełnia żadnej funkcji - ani drgnie, stoi zablokowany.
Stąd moje pytanie do znawców historycznych szkieł, jaką funkcję pełni "drugi popychacz", i w jakich okolicznościach pracuje. Czy jest to tylko może "naciskacz" w gnieździe pewnych body?
Popychacze te wyglądają przykładowo tak - zdjęcie z netu dla ilustracji położenia obu popychaczy 1 i 2 względem siebie w bagnecie Nikona:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2010/09/rl9950-1.jpg
źródło (http://i55.tinypic.com/rl9950.jpg)
Zauważyłem, że występuje również w nikonowskiej Tokinie 12-24 z elektroniką. I tu zagadka - tu też ani drgnie.
Jestem ciekawy jego zastosowania - stąd moje pytanie.