Zobacz pełną wersję : [ Reportaż ] oto jestem
maciej_mala
05-09-2010, 22:59
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img521.imageshack.us/img521/9232/jestem.jpg)
mocne!!! nie wiem czy bym się odważył być przy porodzie.
pzdr
brawa dla autora przepiękna fotka a dla mojego przedmówcy kolego tak naprawdę to facet właśnie jak uczestniczy w tym momencie staje się prawdziwym ojcem, to nie zapomniana chwila do końca życia i pochwale się że mimo że nie jestem żadnym medykiem po krótkim instruktarzu udzielonym przez lekarza pomagałem czynnie przy porodzie, na koniec były gratulacje od personelu a żona do dziś wspomina że nie wyobraża sobie teraz porodu beze mnie
Ja nie byłem przy porodzie (cesarka) i też czuję się prawdziwym ojcem :)
mocne...proponuję w tytule umieśścić ostrzeżenie!
Kordian d70
06-09-2010, 13:27
o fu..., mocne ;-(
niemniej oddaje emocje, super sprawa być przy porodzie ...
jacek.gold
06-09-2010, 14:00
gratki ;)
A maluszek podpisał zgodę na publikację;)
Bardzo mocna fota.
Gratulacje dla taty.
Wczoraj miałem okazję oglądać filmik z narodzin córeczki kolegi w francuskim szpitalu. To znaczy zaraz po narodzinach jak niemowlę leżało na brzuszku mamusi i niesamowicie się darło. Całe we krwi tak jak na pokazywanym zdjęciu. To co mnie zdziwiło to to, że we Francji dziecko nie myją przez 24 godziny po narodzinach. Całe umorusane pozostawiają do dnia następnego.
czyli jak rozumiem, mężczyzna, który nie był przy porodzie jest takim 'podrobionym' ojcem? :)
Dla mnie za mocne jest to zdjęcie.. no i w świetle za dużo zielonego :)
Macienty
06-09-2010, 16:22
jak dla mnie tandem tytułu zdjęcia z samym zdjęciem - miazga. Sam chciałbym dostać takie swoje zdjęcie kiedyś ;)
edit: a co do różnych i skrajnych reakcji, nasuwa mi się tylko - ecce homo!
maciej_mala
06-09-2010, 18:16
byłem przy porodzie jako 19 to latek czyli dobre 17 lat temu, potem byłem przy cesarce, za trzecim razem myślałem że będę miał luz bo niby taki doświadczony a i tak mało która fota ostra, jedna ręka w zębach żony druga na spuście, warunki jak u reportera wojennego.
PS. to nie pobyt przy porodzie o dobrym ojcu świadczy ale zdecydowanie warto być, no chyba że ktoś mdleje to tylko kłopot.
z ciekawostek, zagłębiając się dalej w temacie, polecam zobaczyć wspaniały, nagrodzony fotoreportaż Anny Bedyńskiej z 2005 roku, pod tytułem "Tata rodzi" (http://wyborcza.pl/10,82983,5703850,Bedynska__Czapke_niewidke_moglam_ zostawic_w_szatni.html)
Sleepwalker
15-09-2010, 06:44
Moją małą, też urodzoną we Francji, umyli tuż po porodzie. Ale widać co szpital to obyczaj. Ale faktem jest że przeżycie niezapomniane.
Już widzę dobre zdjęcie jak lekarz wyciąga metr jelita cienkiego po wycięciu wyrostka, zeby sprawdzic czy nie ma zmian. A potem film jak je upycha. Pyszne...
za trzecim razem myślałem że będę miał luz bo niby taki doświadczony a i tak mało która fota ostra, jedna ręka w zębach żony druga na spuście, warunki jak u reportera wojennego.
Nic to, następnym razem może więcej będzie ostrych ;) :), a i może asystent jakąś blendę przytrzyma ;) :)
Fotka odważna - ciekawe co potomek powie na nie w przyszłości :)
Tak jak przedmówcy, gratki, świetnie oddaje emocje, ja jeszcze młoody, ale gdyby moja żona rodziła to bym byłzbyt szczęśliwy i nie miałbym nerwów, odwagi - nie wiem jak to nazwać :P
ale gdyby moja żona rodziła to bym byłzbyt szczęśliwy Nie mam doświadczenia w tym zakresie, ale wydaje mi się, że szczęście dopiero przychodzi po porodzie. Wcześniej, to bezradność i brak pomysłów co czynić :)
i nie miałbym nerwów, odwagi - nie wiem jak to nazwać :P
Nie miałbyś głowy :)
Gratulacje dla świeżo upieczonego taty, to raz. Dwa: też byłem przy porodzie, wiem jak sprawa wygląda i jakie emocje generuje... no ale aparat zostawiłem poza salą, celowo. Mam zatem pytanie - po co coś takiego zamieszczasz? To są intymne chwile Twojej rodziny, choćby przez ten wzgląd olej wrzucanie fotek w dział reportaż i ciesz się Waszym szczęściem.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.