Zobacz pełną wersję : Nowe normy emisji spalin [moto]
http://www.autokrata.pl/artykul/ekolodzy-zamordowali-te-auta-9219
Szczególnie szkoda mi Type-R i RX-8.
Aż chce się sparafrazować: "A na drzewach zamiast liści będą wisieć ekolodzy".
Władca Pixeli
05-09-2010, 01:14
Firmy samochodowe nie mają ekstra pieniędzy aby dawać łapówki ekologom aby się nie czepiali, więc mają za swoje.
Wiadomo od dawna, że słowo "zielony" u ekologów nie oznacza czystość tylko zamiłowanie do dolarów :mrgreen:
No i Subaru w wersji turbo juz nie będzie w salonach z powodu ekoterrorystów..
Najbardziej podoba mi się siedziba GP w Wrocławiu - zwłaszcza rabatki z wypalonymi łodygami czegoś, co być może kiedyś było kwiatami.
Jakim cudem ci hipokryci ograniczają wolność ludzi, których stać na większy silnik?
No chyba, że tylko w moim mieście jest tak mało samochodów przekraczających nowe normy... (jedna, zajebista, czarna Mazda RX8 z chromowanymi wykończeniami.. ehh)
Moim zdaniem, poza oczywiście wywozem ekologów w czysty, surowy klimat (Antarktyda?), powinny firmy motoryzacyjne zastosować wybieg typu elektroniczne ograniczniki obrotów itp., które nie dopuszczają do nadmiernego wydalania spalin - następnie użytkownik powinien śrubokrętem bądź laptopem to usunąć i jeździć :)
Moim zdaniem, poza oczywiście wywozem ekologów w czysty, surowy klimat (Antarktyda?), powinny firmy motoryzacyjne zastosować wybieg typu elektroniczne ograniczniki obrotów itp., które nie dopuszczają do nadmiernego wydalania spalin - następnie użytkownik powinien śrubokrętem bądź laptopem to usunąć i jeździć :)
Angole już testują elektroniczne ograniczniki prędkości połączone z GPS-em. Mandaty za przekroczenie prędkości bez policji i fotoradarów. System sam wydrukuje mandat, a urzędnik tylko przyśle Ci go do domu.;-)
marzyciel9
05-09-2010, 19:12
szkoda rx-8, był taki wyjątkowy
szkoda rx-8, był taki wyjątkowy
Może to być generalnie koniec Wankla w seryjnie produkowanym aucie (mazda jako jedyny producent stosuje ten typ silnika w seryjnym aucie). Problem z emisją spalin w tego typu jednostce był od zawsze i teraz po wprowadzeniu tych norm, Mazda chyba nie da rady zrobić jednostki, które by je spełniały.
Type-R... pewnie to też już była ostatnia odsłona z silnikiem benzynowym. Honda niedawno ogłosiła, że skupia się już głównie na hybrydach (zaprzestają na przykład rozwoju jednostek Diesla).
Angole już testują elektroniczne ograniczniki prędkości połączone z GPS-em. Mandaty za przekroczenie prędkości bez policji i fotoradarów. System sam wydrukuje mandat, a urzędnik tylko przyśle Ci go do domu.;-)
Straszne ... przecież to kompletna głupota. Wtedy wszystkie samochody mogły by mieć silnik 1.3 i zestopniowaną skrzynią max 130/110.
Albo pójść jeszcze dalej, ograniczenia elektroniczne w samochodach w zależności od strefy w jakiej się znajdujemy. Jesteśmy w strefie 5km/h i szybciej nie polecimy.
Zastanawia mnie co będzie następne. GPS w rozporku czy nie wyciągam go w nie odpowiednim miejscu ?
Przypomina mi się film, w którym karano ludzi, którzy rzekomo za chwilę mieli popełnić jakąś zbrodnię. Niestety tytułu nie pamiętam.
Jeszcze trochę to zostaną nam rowery, elektryczne samochody będą tylko dla elity bo skąd brać prąd jak elektrownie węglowe zanieczyszczają atmosferę, atomowe to już całkiem tragedia dla środowiska, wiatraki zabijają ptactwo, wodne zmniejszają populację łososia a słoneczne odbijają za dużo światła w górę i niszczą "sratosferę".
Jakiś Mądry inaczej, politycznie poprawny i spokrewniony z zielonymi polityk norweski, wymyślił sobie ostatnio że do 2012 roku wszystkie samochody mają być elektryczne a nieugiętych właścicieli spalinówek zamorduje się opłatami.
Jak tak dalej pójdzie to Korea Północna będzie rajem.
....Honda niedawno ogłosiła, że skupia się już głównie na hybrydach (zaprzestają na przykład rozwoju jednostek Diesla).
Tragedia...Świat się kończy.
Czy to ta sama marka, do której należy rekord niepobity do dziś przez nikogo 15 wygranych na 16 wyścigów w sezonie Formuły 1 w 1989r. ...?
Nie wierzę normalnie. Type r był ostatnim modelem Hondy, który bronił sportowych tradycji marki. Inne wycięli już wcześniej...
Można prosić jakiegoś linka do tej informacji, że skupiają się już tylko na hybrydach?
Czy to ta sama marka, do której należy rekord niepobity do dziś przez nikogo 15 wygranych na 16 wyścigów w sezonie Formuły 1 w 1989r. ...?
Nie, to był McLaren, ale owszem - silnik Hondy.
Nowe Porsche 911 Turbo jakoś może spełniać normę Euro 5, przy wyższej mocy i niższym spalaniu niż poprzednik. Więc da się...
Nie, to był McLaren, ale owszem - silnik Hondy.
:)
Dzięki za tę informację;)
A tak serio:
MP 4/4 - to była miazga.
Dziś przez wielu uznawany za najbardziej udany samochód w historii F1.
Można prosić jakiegoś linka do tej informacji, że skupiają się już tylko na hybrydach?
Nie pamiętam gdzie o tym czytałem, ale znalazłem też małą wzmiankę tu:
http://www.autokrata.pl/artykul/honda-wycofuje-si-z-produkcji-diesli-8941
BTW Co ciekawe uważa się, że to Honda ma w tej chwili najbardziej nowoczesną jednostkę wysokoprężną na świecie.
A tak naprawdę Honda dopiero kilka lat temu wyprodukowała swojego pierwszego Diesla (wcześniej kupowała technologię bodajże od Isuzu).
Dobra ale to jest tyko UE, prawda? Wciąż będzie można sprowadzić samochód z usa z potężnym silnikiem i będzie można spalać dziesiątki litrów paliwa pod ich domami...
a co do hondy.. świat się kończy.... nie wiem co to dalej będzie.. nie wyobrażam sobie świata bez rasowych silników.. V8, V10 itp...
Ja zadam tylko jedno pytanie: gdzie jest wolny rynek?
Wolny rynek byłby gdyby ekolodzy mówili ludziom:
"- To jest złe, zabija środowisko i szkodzi, wybierz coś co złe nie jest, wybór jest bogaty a jeśli nie możesz nic znaleźć to my Ci pomożemy."
I to ludzie by decydowali co robić. Wolny rynek to mit ;)
Tak samo jak ten nowoczesny ustrój nazywany demokracją...
Eee tam... Już przez to przeszliśmy parę(naście) lat temu - były takie piękne czasy, kiedy z dwulitrowej benzyny wyciągano 150KM - Kadett GSI, Astra GSI, Megane Coupe, Peugeot 405 Mi16 czy 306 S16 (ten to nawet dobijał do 170KM)... Potem wprowadzono nowe normy spalin i przez długi czas dwulitrowe jednostki miały jakieś 130 koni, bo więcej się nie dało. Wydawało się, że koniec, że płuca wyplute, że ekologia zabiła hot-hatche. Koncerny popracowały jednak pilnie i co? Mamy teraz 180KM z pojemności 1.4... Więc i te nowe normy zostaną spełnione. Ja myślę, że w pewnym stopniu takie ambitne normy stymulują postęp. Przecież gdyby nie wymuszone przez ustawodawców próby zmniejszenia emisji i (co za tym idzie) zużycia paliwa żaden koncern nie wpuściłby miliardów euro/dolarów w badania nad nowymi technologiami, tylko dalej tłukł te dwulitrowe silniki oparte na kilkunastoletniej technologii. Uszy do góry. :)
Eee tam... Już przez to przeszliśmy parę(naście) lat temu - były takie piękne czasy, kiedy z dwulitrowej benzyny wyciągano 150KM - Kadett GSI, Astra GSI
heh.. też mi wyczyn. Honda prawie 20 lat temu umieściła w miejskim aucie (civic) silnik 1.6, który seryjnie miał 160KM :-P :)
Marian K
05-09-2010, 22:34
Nie przesadzajcie z tym lamentem,wszystko się zmienia i nic nie jest takie jak było.
Zaczynałem jeździć jak obowiązywała,prędkość bezpieczna nieograniczona (teren niezabudowany)i obserwuję ten paradoks:
coraz mocniejsze silniki,coraz szybsze samochody-coraz więcej ograniczeń - coraz większy debilizm.
Mamy teraz 180KM z pojemności 1.4...
1.4 może mieć i milion koni.. ale wytrzymałość tego silnika słabsza wydaje mi się.. Nie sądzę, by był na rynku nowszy samochód, który jest w stanie pokonać te pół miliona km i być w takim stanie, w jakim są starsze auta z podobnym przebiegiem(mam na myśli głównie poczciwego mercedesa "beczkę" dla której taki dystans problemem nie był. Ale oczywiście inne samochody też uwzględniam) No i 1.4 180km brzmi wciąż jak 1.4...
1.4 może mieć i milion koni.. ale wytrzymałość tego silnika słabsza wydaje mi się.. .
Mogłoby się tak wydawać, ale praktyka pokazuje na podstawie choćby jednostki właśnie Hondy, czyli kultowego B16A2 (1.6 160KM), że silnik jest bardzo żywotny i wytrzymały, oraz da się z niego wykrzesać niewielkim kosztem jeszcze więcej mocy.
Znam ten silnik.. tzn nie jeździłem, ale wiem cóż to za stwór, ale to wyjątek potwierdzający regułę wg mnie... z tego co pamiętam honda miała jeszcze D serię, która jest równie mocna, ale nie pamiętam oznaczenia i liczby kucy..
1.4 może mieć i milion koni.. ale wytrzymałość tego silnika słabsza wydaje mi się.. Nie sądzę, by był na rynku nowszy samochód, który jest w stanie pokonać te pół miliona km i być w takim stanie, w jakim są starsze auta z podobnym przebiegiem(mam na myśli głównie poczciwego mercedesa "beczkę" dla której taki dystans problemem nie był. Ale oczywiście inne samochody też uwzględniam) No i 1.4 180km brzmi wciąż jak 1.4...
No dobrze, ale my tu rozmawiamy o autkach sportowych, a nie beczkowozach z anemicznym, wolnossącym kaszlakiem i tak miękko zestrojonym zawiasem, że próba ostrego pokonania łuku kończyła się śmiercią lub trwałym kalectwem. Kogo to obchodzi czy w hot hatchu silnik wytrzyma milion kilometrów bez naprawy głównej?
te auta będą dalej:) zobaczycie, tylko że z fabryki wyjadą jako focus 1,6 ale z zawieszeniem od RS, będzie można wtedy dokupić zespół napędowy czyli skrzynkę plus silnik i we własnym zakresie przerobić. Zobaczycie...
Moze nie chodzi o przejechanie miliona km bez naprawy głównej, ale chodzi o fakt wytrzymałości tych silników.. Od takich samochodów wymaga się również bezawaryjności. To, że to sportowa bryka niczego nie zmienia. Auto ma być niezawodne bez względu na to, czy to wolnossący kaszlak czy sportowa jednostka.. 200 tysięcy km nie powinno dla samochodu stanowić większego problemu. Owszem, w pewnym momencie trzeba zrobić remont...ale żeby to nie było za wcześnie..
Straszne ... przecież to kompletna głupota. Wtedy wszystkie samochody mogły by mieć silnik 1.3 i zestopniowaną skrzynią max 130/110.
Albo pójść jeszcze dalej, ograniczenia elektroniczne w samochodach w zależności od strefy w jakiej się znajdujemy. Jesteśmy w strefie 5km/h i szybciej nie polecimy.
Zastanawia mnie co będzie następne. GPS w rozporku czy nie wyciągam go w nie odpowiednim miejscu ?
Przypomina mi się film, w którym karano ludzi, którzy rzekomo za chwilę mieli popełnić jakąś zbrodnię. Niestety tytułu nie pamiętam.
Film to byl Raport Mniejszosci, polecam tez Equilibrium do kompletu, no i oczywiscie wiecznie aktualny Rok 1984...
Jeszcze trochę to zostaną nam rowery, elektryczne samochody będą tylko dla elity bo skąd brać prąd jak elektrownie węglowe zanieczyszczają atmosferę, atomowe to już całkiem tragedia dla środowiska, wiatraki zabijają ptactwo, wodne zmniejszają populację łososia a słoneczne odbijają za dużo światła w górę i niszczą "sratosferę".
Akurat elektrownie atomowe sa najczystszym zrodlem energii - taka elektrownia produkuje rocznie 100-200 ton odpadow, z czego 70% nadaje sie do ponownego wykorzystania. Zostaje 30-60 ton, ktore mozna wpieprzyc do jakiejs glebokiej kopalni i po krzyku (przypominam, ze mowimy o izotopach, ktore maja duza liczbe atomowa, wiec sa ciezkie, a co za tym idzie, owe 30-60 ton bedzie mialo relatywnie mala objetosc).
Ale nie, po co, skoro mozna zryc caly krajobraz wiatrakami, lustrami czy tamami. W koncu to takie ekologiczne... Haldy poweglowe pod oknami ludzi (na ktorych to haldach az roi sie od izotopow promieniotworczych!) tez sa piekne...
Czasami glupota "ekologow" mnie dobija. I oczywiscie, jak to zwykle bywa, banda glosnych nieukow skutecznie zaglusza garstke trzezwo myslacych ludzi. Najgorsze ejst to, ze "politycy" ze Zwiazku Socjalistycznych Republik Europejskich sluchaja sie bezkrytycznie tej bandy oszolomow...
1.4 może mieć i milion koni.. ale wytrzymałość tego silnika słabsza wydaje mi się.. Nie sądzę, by był na rynku nowszy samochód, który jest w stanie pokonać te pół miliona km i być w takim stanie, w jakim są starsze auta z podobnym przebiegiem(mam na myśli głównie poczciwego mercedesa "beczkę" dla której taki dystans problemem nie był. Ale oczywiście inne samochody też uwzględniam) No i 1.4 180km brzmi wciąż jak 1.4...
Taka ciekawostka: w muzeum Mercedesa w Stuttgarcie stoi "beczka", ktora ma przejechane 6mln kilometrow. Bez wymiany silnika. Mercedes odkupil go od wlasciciela, w zamian dajac mu jakis najnowszy wtedy wypasiony model.
@offthe: to zalezy, czy ma to byc autko stricte sportowe, do zabawy, czy takie do codziennej jazdy ze sportowym pazurem. Jesli to drugie, to faktycznie wypadaloby oczekiwac trwalosci; ale jesli to pierwsze, to wytrzymalosc jednostki napedowej stoi na drugim miejscu - liczy sie fun i osiagi ;)
Taka ciekawostka: w muzeum Mercedesa w Stuttgarcie stoi "beczka", ktora ma przejechane 6mln kilometrow. Bez wymiany silnika. Mercedes odkupil go od wlasciciela, w zamian dajac mu jakis najnowszy wtedy wypasiony model.
Nieźle :) Szkoda, że Merc nie jest już kojarzony z aż taką niezawodnością...
takich opcji bylo wiecej. daleki znajomy jezdzacy na przelomie 80/90 corolka 1.8d jak dobil do miliona tez dostal oferte wymiany na nowszy model. fakt ze serwisowal w toyocie, nie tylko u nas zreszta, bo robil dlugie trasy po europie. dla firmy to idealny obiekt do badan.
natomiast w tym ze kiedys auta przejezdzaly miliony cos jest, tylko kiedys inzynierowie mowili jak ma byc, a teraz te decyzje podejmuja ksiegowi. nie tylko w przemysle motoryzacyjnym jak wiemy, niestety..
a co do ekologow to pies ich... tracal. szkoda tych aut z listy czy uturbionych subarek. ale zawsze znajda sie ludzie ktorzy wiedza jak zrobic nam lepiej.
krzysztofz24
06-09-2010, 12:01
Nie pamiętam gdzie o tym czytałem, ale znalazłem też małą wzmiankę tu:
http://www.autokrata.pl/artykul/honda-wycofuje-si-z-produkcji-diesli-8941
BTW Co ciekawe uważa się, że to Honda ma w tej chwili najbardziej nowoczesną jednostkę wysokoprężną na świecie.
A tak naprawdę Honda dopiero kilka lat temu wyprodukowała swojego pierwszego Diesla (wcześniej kupowała technologię bodajże od Isuzu).
Prz3mo daj spokoj;-) i nie martw sie tymi prasowymi bzdetami. Jak nic zaraz napisza o rychlym koncu silnika spalinowego, ktory zastapi hybrydowo-elektryczno-ekologiczne ustrojstwo dajace radosc z jazdy rowna kosiarce samobieznej.
W samochodach Honda ma opinie producenta fajnych autek z niezle chodzacymi po obrotach i wysilonymi(ale trwalymi) silnikami...a dlaczego?
Chyba niewielu milosnikow czterech kolek wie...ze tak naprawde Honda to czolowy na swiecie producent dwoch kolek;-), czyli motocykli. A samochody stanowia o wiele mniejszy procent oferty Hondy niz motocykle.
Stad wlasnie te fajne silniki w samochodach ktore mozna ciagnac po obrotach;-).
I jesli na obecna chwile Honda produkuje i sprzedaje sportowy motocykl z silnikiem o pojemnosci 1 litra i mocy blisko 180KM...to raczej nie martwie sie ze bedzie potrafila zrobic jakas fajna 2 litrowa jednostke do samochodu(spokojnie powyzej 200KM) spelniajaca najbardziej rozbuchane przez ekologow normy czystosci spalin.
Znajda sie nabywcy na fajne auta...znajda sie i producenci.
Mimo ogolnie lansowanego zdrowego-ekologiczno-beztluszczowego stylu zycia...nadal moge kupic kebaba z baraniny i paczke marlboro:-).
Pzdr:-).
Czy ja wiem. Silniczek elektryczny ma teoretycznie maksymalny moment od momentu włączenia, pewnie jeszcze takich nie ma ale może niebawem będziemy jeżdić jak modelami elektrycznymi zdalnie sterowanymi. Wciskasz gaz i ogień, a ogranicza tylko przyczepność i tarcie ;)
Żeby pozostać w duchu tematu - pozamykałbym ekoterrorystów w guantanamo ;)
Ta, tylko co to za przyjemnosc, jak dajesz w gaz i ogien, a tu spod maski zamiast rasowego "wrrrr" dobywa sie cichutkie i jednostajne "bzzz" :D No chyba, ze producenci zaczna montowac w elektrycznych autach glosniki wydajace dzwiek silnika ;)
Toyota chyba ostatnio obiecała, że będą jakieś głośniki montować bo jakaś organizacja zrzeszająca niewidomych powiedziała, że nie słyszą ich samochodów i to niebezpieczne ;)
Ale co wrażenia słuchowe to wrażenia słuchowe. W trabancie to przy 45km/h czujesz się jakbyś wchodził na orbitę a w passacie w automacie czuje się jakbym jechał jakimś EuroExpresem i tylko widoki podziwiał ;)
Ok, na co dzień mogę sie wozić czymś eko zdrowym itp, ale dla przyjemności to takie uturbione podwójnie Subaru Impreza z zakutym silnikiem powinno byc dostępne.
Pewnie i tak bym się tym woził codziennie :D
Przecież gdyby nie wymuszone przez ustawodawców próby zmniejszenia emisji i (co za tym idzie) zużycia paliwa żaden koncern nie wpuściłby miliardów euro/dolarów w badania nad nowymi technologiami, tylko dalej tłukł te dwulitrowe silniki oparte na kilkunastoletniej technologii.
Wtedy ja bym znalazł inwestora, zainwestował w technologię i produkował lepsze, mocniejsze i ekonomiczniejsze silniki na które naturalnie byłby większy popyt. Wtedy reszta zainwestowała by jeszcze więcej w technologię i... ;)
Niestety, czas rasowych V6 i większych mija bezpowrotnie. Ropa naftowa skończy się w naszym, a najdalej w przyszłym pokoleniu ludzi na ziemii. Koncerny motoryzacyjne to wiedzą i już zaczęły badania nad alternatywnymi źródłami napędu samochodów. Ekoterroryści to nie jedyny czynnik ograniczający spalanie, a co za tym idzie pojemność silników. W najbliższym i dalszym czasie ceny ropy na pewno nie będą maleć. Obawiam się, że w związku z wyczerpywaniem się tego surowca, ceny w kolejnych dekadach lat będą rosły (wykładniczo).
Ropa naftowa skończy się w naszym, a najdalej w przyszłym pokoleniu ludzi na ziemii.
Taaaaak, a ja Ci powiem, że następna wojna będzie o ropę na Arktyce - i następne 20 lat spokoju w temacie wydobycia :)
Eee tam... Już przez to przeszliśmy parę(naście) lat temu - były takie piękne czasy, kiedy z dwulitrowej benzyny wyciągano 150KM - Kadett GSI, Astra GSI, Megane Coupe, Peugeot 405 Mi16 czy 306 S16 (ten to nawet dobijał do 170KM)... Potem wprowadzono nowe normy spalin i przez długi czas dwulitrowe jednostki miały jakieś 130 koni, bo więcej się nie dało. Wydawało się, że koniec, że płuca wyplute, że ekologia zabiła hot-hatche. Koncerny popracowały jednak pilnie i co? Mamy teraz 180KM z pojemności 1.4... Więc i te nowe normy zostaną spełnione. Ja myślę, że w pewnym stopniu takie ambitne normy stymulują postęp. Przecież gdyby nie wymuszone przez ustawodawców próby zmniejszenia emisji i (co za tym idzie) zużycia paliwa żaden koncern nie wpuściłby miliardów euro/dolarów w badania nad nowymi technologiami, tylko dalej tłukł te dwulitrowe silniki oparte na kilkunastoletniej technologii. Uszy do góry. :)
Po co się cackać z zaostrzonymi normami. Ustalmy normę na 0. Producenci po "chwilowym" zastoju, sprężą się i zaoferują nam perpetum mobile i to za średnią krajową. :razz:
Ps. Jestem ciekaw, kiedy pojawi się problem utylizacji aku z hybryd, czy elektryków i co wtedy będą mieli do powiedzenia "zieloni"?
Rafał_Sz
08-09-2010, 11:37
Po co się cackać z zaostrzonymi normami. Ustalmy normę na 0. Producenci po "chwilowym" zastoju, sprężą się i zaoferują nam perpetum mobile i to za średnią krajową. :razz:
Ps. Jestem ciekaw, kiedy pojawi się problem utylizacji aku z hybryd, czy elektryków i co wtedy będą mieli do powiedzenia "zieloni"?
Wprowadzą kolejną opłatę a`la recyklingową i już. Kogo w dzisiejszym świecie produkcji masowej obchodzi końcowy klient...
marzyciel9
08-09-2010, 11:43
w jakiejś gazetce czytałem, że porsche już opracowało 911 z hybrydą, więc czeka nas świetlana przyszłość;-)
Po co się cackać z zaostrzonymi normami. Ustalmy normę na 0. Producenci po "chwilowym" zastoju, sprężą się i zaoferują nam perpetum mobile i to za średnią krajową. :razz:
Normę '0' spełni samochód elektryczny. Nie potrzeba do tego perpetuum mobile.
Nawet te elektryczne ekologiczne super cacka trzeba będzie w energię zasilić, a tą energię wytworzyć.
Zatem kwestia jak ją ekologicznie wytworzyć. Atom niedobry, o węglu nie wspomnę. Elektrownie na wiatr ok podobnie jak wodne, ale trzeba ich będzie znacznie więcej wyprodukować. Zatem pewno zaczną się problemy, że ptaszki latać nie mogą, rybki pływać itp.......
Nawet te elektryczne ekologiczne super cacka trzeba będzie w energię zasilić, a tą energię wytworzyć.
Zatem kwestia jak ją ekologicznie wytworzyć. Atom niedobry, o węglu nie wspomnę. Elektrownie na wiatr ok podobnie jak wodne, ale trzeba ich będzie znacznie więcej wyprodukować. Zatem pewno zaczną się problemy, że ptaszki latać nie mogą, rybki pływać itp.......
Ja bym się tym nie przejmował w ogóle;):
IOqMoS6yccw
Rafał_Sz
08-09-2010, 14:52
Ja bym się tym nie przejmował w ogóle;):
IOqMoS6yccw
Dziwna publika. ktoś im mówi, ze już nie żyją, a oni się z tego cieszą. Hmm.
Normę '0' spełni samochód elektryczny. Nie potrzeba do tego perpetuum mobile.
Na spaliny tak, na energię niestety nie. Wyćpnijmy silnik spalinowy w cosmos. KGHM będzie większą potęgą niż M$, a my jak Franklin będziem łapać pioruny, by nakarmić pseudoekologiczne wozideła.
Niestety, czas rasowych V6 i większych mija bezpowrotnie. Ropa naftowa skończy się w naszym, a najdalej w przyszłym pokoleniu ludzi na ziemii. Koncerny motoryzacyjne to wiedzą i już zaczęły badania nad alternatywnymi źródłami napędu samochodów. Ekoterroryści to nie jedyny czynnik ograniczający spalanie, a co za tym idzie pojemność silników. W najbliższym i dalszym czasie ceny ropy na pewno nie będą maleć. Obawiam się, że w związku z wyczerpywaniem się tego surowca, ceny w kolejnych dekadach lat będą rosły (wykładniczo).
Ropy na Ziemi jest od pyty - rzecz tylko w tym, ze wydobycie duzej czesci jest na dzien dzisiejszy zwyczajnie nieoplacalne. Natomiast w miare zmniejszania sie latwo dostepnych zloz prog oplacalnosci bedzie sie podnosil, wraz ze wzrostem ceny ropy.
Natomiast co do badan nad alternatywnymi zrodlami zasilania - stawiam perly przed wieprze, ze odpowiednie projekty juz leza w szufladach ;)
Zreszta, paliwa to pikus - ciekawsza kwestia jest co zrobi rynek gumy i tworzyw sztucznych ;)
Dziwna publika. ktoś im mówi, ze już nie żyją, a oni się z tego cieszą. Hmm.
A czym tu się martwić. Że wyginiemy? Też mi zmartwienie.:smile:
Rafał_Sz
08-09-2010, 15:11
A czym tu się martwić. Że wyginiemy? Też mi zmartwienie.:smile:
Toś mnie zdołował. A ja tyle czasu zbierałem punkty na Orlenie...:mrgreen:
Toś mnie zdołował. A ja tyle czasu zbierałem punkty na Orlenie...:mrgreen:
Ja swoje na bp na jakieś straszydła z scooby doo wymieniłem ku radości mojego synka :)
http://supermozg.gazeta.pl/supermozg/1,91628,8344887,Diesle_bardziej_ekologiczne_niz_sa mochody_elektryczne.html
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.