PDA

Zobacz pełną wersję : Konto bankowe



Dorian
04-09-2010, 20:03
Witam.
Był tutaj dość obszerny wątek o kontach bankowych, z tego co pamiętam najlepsze opinie zebrał mbank. Pomoże ktoś znaleźć ten wątek? :) Chcę przenieść konto do innego banku bo w zachodnim coraz gorzej. ;) Forumowa wyszukiwarka coś szwankuje, przez google też mi się, niestety, nie udało znaleźć.

wikary
04-09-2010, 20:25
...nawet na PzA sie wypieli ostatnio... o so chodzi?

gregory_21
04-09-2010, 22:53
Witam.
Był tutaj dość obszerny wątek o kontach bankowych, z tego co pamiętam najlepsze opinie zebrał mbank. Pomoże ktoś znaleźć ten wątek? :) Chcę przenieść konto do innego banku bo w zachodnim coraz gorzej. ;) Forumowa wyszukiwarka coś szwankuje, przez google też mi się, niestety, nie udało znaleźć.

Nie pomogę Ci w szukaniu wątku, bo nawet nie wiem jaki nosił tytuł ale jak wpiszesz w Google: "porównanie kont bankowych" to znajdziesz sporo informacji.
Osobiście polecam mBank i konto mBiznes, jeżeli nie zależy Ci na kredycie i oprocentowaniu.
Prowadzenie za free, przelewy do ZUS (i Skarbówki?) za free, karta do konta przez 1/2 albo 1/4 roku za free, dostęp do konta przez Internet działa miodzio, cała masa bankomatów i wpłatomatów pozwala na łatwą rotację pieniędzy papierowych i wirtualnych... jedyny minus to koszt przelewu zwykłego, który oczywiście można bardzo łatwo obejść poprzez założenie dodatkowego konta osobistego (nie wiem z resztą czy można założyć tylko mBiznes), z którego przelewy krajowe są darmowe.

Ja mam konto osobiste w mBanku od około 6 lat a firmowe od roku i jestem zadowolony.

Sendilkelm
04-09-2010, 23:44
Ja w mBanku mam konto 10 lat i też jestem zadowolony. (eKonto)
Nawet w porównaniu do innych banków/ubezpieczycieli i takie tam to dzwonią bardzo rzadko do klienta z przygotowanymi nowymi promocjami. Nie zawracają tyłka po prostu.

Mam 1 eKonto i 4 eMax Plusy. Dzięki temu z oszczędnościowych kont mam 4 darmowe przelewy w miesiącu. :)

Pioter_
05-09-2010, 00:01
zawsze warto zerknąć w jakąś porównywarkę (http://bankowe-konta.info/porownanie-kont/), bo wtedy się lepszy obraz klaruje...

Ja osobiście ma e-konto plus w Lukasie i jakoś nie mam zastrzeżeń.

Blasius.G
05-09-2010, 10:15
Wedlug tabeli niezla oferte ma Volkswagenbank Direct:) Pomysl. Konto w mBanku ma mase ludzi i jest to juz malo oryginalne:) Do tego VW to nie byle jaka firma wiec gwarancje jakies sa.

Aktal
05-09-2010, 10:22
Mbank, ja mam w PKO S.A. bo muszę tam mieć, ostatnio troche pozmieniali i jest taniej, ale moim zdaniem oferta Mbanku jest znacznie lepsza, szczeglnie gdy mieszka sie w dużym mieście, bo w tych małych może być problem z dostępnością wszystkich usług.

gofer
05-09-2010, 10:36
Witam,
a co myślicie na temat konta dbNET w Deutsche Banku?
Głównie kuszą darmowe wszystkie bankomaty, ponieważ u mnie w miejscowości nie ma bankomatów: BZ WBK, Euronet, eCard, cash4you dla banku mBank.

Słyszałem niezbyt dobre opinie dla dbNET, ale były to opinie w momencie początków uslugi. A jak jest teraz??

Pozdrawiam

kisio
05-09-2010, 10:47
Ja mam od kilku lat osobiste w mBank i od 3,5 firmowe i odradzam. ING ma całkiem fajną opcję darmowych kont dla małych firm.

sebar1
05-09-2010, 11:16
Mbank, ja mam w PKO S.A. bo muszę tam mieć, ostatnio troche pozmieniali i jest taniej, ale moim zdaniem oferta Mbanku jest znacznie lepsza,

w Pekao S.A. jest teraz Eurokonto NET, które jest za darmo podobnie jak i przelewy.
Przy 3 transakcjach kartą miesięcznie i ona jest za free.
Mam ekonto w Mbanku i to konto NET w Pekao S.A.
Jedna cholera z tym, że jak trzeba wypłacić większą gotówkę to jednak w Pekao łatwiej.
Teraz praktycznie każdy bank oferuje darmowe konto internetowe więc przewaga jaką miał Mbank zniknęła.

EDIT: zapomniałem, mając konto w Pekao S.A. za granicą możemy bez prowizji wypłacać pieniądze we wszystkich bankomatach całej grupy UniCredit!
dla mnie duży plus

Dorian
05-09-2010, 12:38
Nie pomogę Ci w szukaniu wątku, bo nawet nie wiem jaki nosił tytuł ale jak wpiszesz w Google: "porównanie kont bankowych" to znajdziesz sporo informacji.

Wiem, że w necie jest mnóstwo opinii, ale chciałem akurat wrócić do wątku z naszego forum - wiem, że jest tutaj wiele osób, którym można zaufać. :)

Dzięki za wszystkie opinie, szukam banku, w którym koszty prowadzenia konta będą niższe niż w BZ WBK. W zachodnim łączne koszty to około 35zł albo trochę więcej (za prowadzenie konta, za karty do bankomatu, za smskody...). :)

Szprychu
05-09-2010, 13:12
Mam konto osobiste konto Plus i firmowe solista w Lukas Bank.
W osobistym mam darmowe wszystkie krajowe bankomaty. Szybki i przejrzysty interfejs strony, darmowe przelewy i wychodzi mnie łącznie ~6-7zł/msc.
Najtaniej nie jest, ale jestem zadowolony.

fIlek
05-09-2010, 13:17
Ja mogę tylko odradzić coś, co jest totalnym nieporozumieniem - konto w Polbanku. Ciągłe kombinacje, błędy w przetwarzaniu itp. Wygląda to tak, że masz kasę na koncie, a nie możesz z niej korzystać w inny sposób, niż za pomocą przelewu. Decyzja o rezygnacji z ich usług była najlepszą w moim "bankowym życiu", zaraz obok rezygnacji z PEKAO SA :)

turecky
05-09-2010, 14:33
Jest taki sobie serwis:
http://bankowe-konta.info/porownanie-kont/
ustal piorytety i wybierz.

Ja mam od paru lat Lukas e-konto Plus; koszt na dziś: 3 PLN miesięcznie. Nie zamierzam zmienić

till
05-09-2010, 15:14
Ja mam od kilku lat osobiste w mBank i od 3,5 firmowe i odradzam. ING ma całkiem fajną opcję darmowych kont dla małych firm.

Ja mam i polecam :) Napiszesz chociaż dlaczego odradzasz?

Mavierk
05-09-2010, 15:33
Witam,
a co myślicie na temat konta dbNET w Deutsche Banku?
Głównie kuszą darmowe wszystkie bankomaty, ponieważ u mnie w miejscowości nie ma bankomatów: BZ WBK, Euronet, eCard, cash4you dla banku mBank.

Słyszałem niezbyt dobre opinie dla dbNET, ale były to opinie w momencie początków uslugi. A jak jest teraz??

Pozdrawiammam konto w dojcze banku i póki co zapłaciłem za.. sprawdzenie salda w bankomacie euronetu :)
Jeśli lubisz robić... wszystko przez internet, mieć comiesięczną makulaturę na rozpałkę w piecu/kominku oraz wybierasz kasę z konta, bez patrzenia na saldo - to będzie najtańsza oferta, czy najlepsza? Tego nie wiem.

Znam osobę, która narzeka na to, że hasło do konta internetowego to 6 cyfr - jeśli i Tobie to przeszkadza, trzeba Ci odradzić Deutshe Bank :)

BUNCOL7
05-09-2010, 16:26
cześć

Ja polecam ING konto internetowe - DIRECT
- wszystkie bankomaty w Polsce 0 zł
- przelewy 0zł
- zlecenia stałe 0zł
- jeśli robisz zakupy kartą za 100 zł miesięcznie to wtedy karta również 0zł
pzdr

freefly
05-09-2010, 16:42
Najlepszy bank, to taki, który ma oddział 100m od domu i jest w nim wpłatomat.
Jak mam jakiś problem np. bankowością internetową banku lub potrzebuję informacji, to idę w kapciach do oddziału, zamiast dogadywać się przez telefon biurem obsługi klienta.

Sabvel
05-09-2010, 17:18
Wprawdzie mam 400 metrów ale też się sprawdza KB jak wyżej. Nienawidzę tzw. biur obsługi klienta,
niekiedy mam wrażenie,że wszystko jest tak ustawione aby klienta totalnie do siebie zniechęcić.
Częste zmiany banków nie są nigdy korzystne - to nic nie daje. Wszystko jest tak ustawione między
bankami aby przyciągnąć klienta a bilans i tak wychodzi na zero. Natomiast dobrze jest mieć dobre
znajomości w banku a to można zyskać także przez tzw.zasiedzenie, by być witanym w progu
"Witam Panie Andrzeju, proponuję Panu wypłatę z kąta i kupno tego obiektywu o szerokim koncie za gotówkę "
:)

freefly
05-09-2010, 17:41
cześć

Ja polecam ING konto internetowe - DIRECT
- wszystkie bankomaty w Polsce 0 zł
- przelewy 0zł
- zlecenia stałe 0zł
- jeśli robisz zakupy kartą za 100 zł miesięcznie to wtedy karta również 0zł
pzdr

I prowizje i koszty obsługi kart ukryte w cenach towarów w sklepach. Jak miło słyszeć, że coś nic nie kosztuje.;)
Za wszystko płacisz, tylko o tym nie wiesz. Za wszystkie 0 zł.

Sendilkelm
05-09-2010, 17:44
I prowizje i koszty obsługi kart ukryte w cenach towarów w sklepach. Jak miło słyszeć, że coś nic nie kosztuje.;)
Za wszystko płacisz, tylko o tym nie wiesz. Za wszystkie 0 zł.

Chcesz powiedzieć, że jeśli nie masz tego konta to nie płacisz tej prowizji w cenach towarów w sklepach?

freefly
05-09-2010, 17:51
Chcesz powiedzieć, że jeśli nie masz tego konta to nie płacisz tej prowizji w cenach towarów w sklepach?
Płacąc gotówką w sklepie, gdzie można płacić kartą też płacisz. W końcu jest to wliczone z cenę każdego towaru. Coś ok. 2,5-3%. O tyle sklep podnosi ceny, wprowadzając płatność kartami.

gregory_21
05-09-2010, 17:51
Dzięki za wszystkie opinie, szukam banku, w którym koszty prowadzenia konta będą niższe niż w BZ WBK. W zachodnim łączne koszty to około 35zł albo trochę więcej (za prowadzenie konta, za karty do bankomatu, za smskody...). :)

W mBanku prowadzenie kont (2 osobiste i 1 firmowe) kosztuje 0zł miesięcznie (karta do konta osobistego, przelewy, wypłaty i wpłaty, sms kody).
Dodatkowo przelewy między kontami są w czasie rzeczywistym a większość serwisów internetowych w opcjach płatności ma przelew z mBanku w ciągu kilku chwil.

Nie wiem dlaczego kolega kisio odradza usługi mBanku, bo nie raczył rozwinąć tematu w każdym razie ja (UWAGA: nie mówię o kredytach, debetach czy innych ubezpieczeniach oraz lokatach, bo słyszałem, że z tym jest problem i nigdy nie korzystałem z tego typu rzeczy) z czystym sumieniem polecam mBank!

Sendilkelm
05-09-2010, 18:04
Płacąc gotówką w sklepie, gdzie można płacić kartą też płacisz. W końcu jest to wliczone z cenę każdego towaru. Coś ok. 2,5-3%. O tyle sklep podnosi ceny, wprowadzając płatność kartami.

Tak ja to wiem, ale nie majac konta 0 zł też płacę, więc jeśli mam konto gdzie prowadzenie kosztuje 0zł to stwierdzenie, że tyle nie kosztuje, jest moim zdaniem lekko na wyrost. Nie posiadając konta, płacę za nie w towarach, więc jeśli posiadam je za 0zł, to nie płacę więcej niż wtedy kiedy go nie posiadam, czyli mam go za 0zł.

EDIT:
Ok. Sytuacja. :)
Ja mam konto 0 zł. Ty nie masz. Idziemy razem do sklepu, ja kupuję ser za 8 zł :) Ty kupujesz ser za 8 zł. Za co Ty płacisz a za co ja? Ja płacę 7 zł za ser i 1 zł za swoje konto, a Ty 8 zł za ser? :)
W tym wypadku oczywiście masz racje :) Ja mam tańsze towary, bo w nich płacę za konto, ale Ty go nie posiadając płacisz za towar drożej, lub jak kto woli płacisz za moje konto.
Zaraz powiesz, że to pójdę do sklepu gdzie nie można płacić kartą, tam nie będzie to wliczone. Lub można płacić, ale prowizja przenoszona jest na właściciela karty. To ja zadam pytanie, dlaczego nadal ten ser będzie droższy? A no, bo akurat taką sobie ustalił sklep. To, że znajdziesz akurat taniej, to po prostu jest prawo rynku.
Stwierdzenie, że konto za 0 zł nie jest kontem za 0 zł, bo płacisz to w towarach, jest bez sensu, bo konto masz za 0 zł. Nie płacisz za nie nic a nic. Wyjmujesz kasę z bankomatu, idziesz do biedronki i robisz zakupy. Płacisz gotówką. W taki sposób nigdy nie zapłacisz więcej niż 0 zł za swoje konto.

teh_14m3
05-09-2010, 18:18
Płacąc gotówką w sklepie, gdzie można płacić kartą też płacisz. W końcu jest to wliczone z cenę każdego towaru. Coś ok. 2,5-3%. O tyle sklep podnosi ceny, wprowadzając płatność kartami.

osiedlowy sklep owszem, sieciówek i hipermarketów nie stać byłoby na taką prowizję dlatego wynegocjowali sobie niższe. btw niezgodne z przepisami jest przenoszenie płatności w postaci prowizji od transakcji na klienta.

gregory_21
05-09-2010, 18:20
Zaraz powiesz, że to pójdę do sklepu gdzie nie można płacić kartą, tam nie będzie to wliczone.

To dalej będę miał konto za 0zł, bo pójdę do bankomatu, wypłacę 10zł bez prowizji i zapłacę gotówką 7zł za ser :mrgreen:

freefly
05-09-2010, 18:31
osiedlowy sklep owszem, sieciówek i hipermarketów nie stać byłoby na taką prowizję dlatego wynegocjowali sobie niższe. btw niezgodne z przepisami jest przenoszenie płatności w postaci prowizji od transakcji na klienta.

Co hipermaketu nie stać, skoro to klient płaci.
Wszystko zależy od tego w jakiej formie to przedstawisz. Jak będzie na wydruku, że to klient płaci to masz rację. Jeśli podniesiesz ceny, żeby sobie opłaty zrekompensować to jak najbardziej w porządku. Normalny rachunek kosztów.

Sendilkelm
05-09-2010, 18:37
To dalej będę miał konto za 0zł, bo pójdę do bankomatu, wypłacę 10zł bez prowizji i zapłacę gotówką 7zł za ser :mrgreen:

Tak, ja to wiem. Próbowałem to wytłumaczyć freefly'owi :)

freefly
05-09-2010, 18:43
Tak ja to wiem, ale nie majac konta 0 zł też płacę, więc jeśli mam konto gdzie prowadzenie kosztuje 0zł to stwierdzenie, że tyle nie kosztuje, jest moim zdaniem lekko na wyrost. Nie posiadając konta, płacę za nie w towarach, więc jeśli posiadam je za 0zł, to nie płacę więcej niż wtedy kiedy go nie posiadam, czyli mam go za 0zł.



Dlatego kolego nie masz oprocentowania rachunku osobistego. Chociażbyś nie wydał nawet złotówki z rachunku w ciągu roku, to nawet inflacja nie jest uwzględniana. Jest to cena jaką płacisz za konta 0 zł i niby darmowe usługi innego rodzaju. Nie mam na myśli rachunku oszczędnościowego lub lokaty tylko rachunek do którego przypisane są karty.

Sendilkelm
05-09-2010, 18:46
Dlatego kolego nie masz oprocentowania rachunku osobistego. Chociażbyś nie wydał nawet złotówki z rachunku w ciągu roku, to nawet inflacja nie jest uwzględniana. Jest to cena jaką płacisz za konta 0 zł i niby darmowe usługi innego rodzaju. Nie mam na myśli rachunku oszczędnościowego lub lokaty tylko rachunek do którego przypisane są karty.

Ale rachunek osobisty nie jest po to aby mieć jakikolwiek procent. W większości krajów jest 0% na zwykłym rachunku. To jest tylko po to, aby nie trzymać pieniędzy w skarpecie. Ja nadal twierdzę, że za prowadzenie konta płacę 0 zł, a raczej po prostu nie płacę.

freefly
05-09-2010, 19:08
Ale rachunek osobisty nie jest po to aby mieć jakikolwiek procent. W większości krajów jest 0% na zwykłym rachunku. To jest tylko po to, aby nie trzymać pieniędzy w skarpecie. Ja nadal twierdze, że za prowadzenie konta płacę 0 zł, a raczej po prostu nie płacę.

No i właśnie o to chodzi, żebyś tak myślał.
Wszędzie banki działają tak samo. Masz konto za 0, nie masz go oprocentowanego.
Czy masz pieniądze w banku na na nieoprocentowanym rachunku osobistym, czy chowasz je w domu po materacem na jedno wychodzi. W jednym i w drugim przypadku masz za 0 zł. Tylko, że w w tym pierwszym masz kartę płatniczą.
Jak dostaniesz 1000 sms za "darmo" od operatora w ramach abonamentu, to jakie jest to za darmo jeśli musisz zapłacić abonament. Ty wszystko to kwestia kalkulacji ceny.

Sendilkelm
05-09-2010, 20:05
No i właśnie o to chodzi, żebyś tak myślał.
Wszędzie banki działają tak samo. Masz konto za 0, nie masz go oprocentowanego.
Czy masz pieniądze w banku na na nieoprocentowanym rachunku osobistym, czy chowasz je w domu po materacem na jedno wychodzi. W jednym i w drugim przypadku masz za 0 zł. Tylko, że w w tym pierwszym masz kartę płatniczą.
Jak dostaniesz 1000 sms za "darmo" od operatora w ramach abonamentu, to jakie jest to za darmo jeśli musisz zapłacić abonament. Ty wszystko to kwestia kalkulacji ceny.

Ja korzystam z tego systemu w taki sposób do czego został stworzony. Oczywiście korzystam z tego bo dla mnie jest to wygodne. Płacę za to, bo to jest usługa, którą ktoś mi daje, a zwykłem za usługi płacić. Wiem za co płacę. Jeśli mogę wybrać takie konto, za które nie obciążają mnie miesięcznie to takie wybieram. :)

1000 sms w ramach abonamentu to jest co innego. Abonament płacę po to, abym mógł wykonywać połączenia z przypisanego numeru. Jeśli do abonamentu nie byłoby 1000 smsów to też bym go płacił. Jest zbyt duża konkurencja, więc dodają do tego po prostu dodatkowo pewne rzeczy. To jest kwestia ich walki o klientów.

Wracając do tematu. Ja mam konto 0 zł i nadal uważam, że nie płacę za to konto dodatkowo w towarach. Wyjmuje za darmo pieniądz e bankomatu i idę z gotówką do sklepu. Kupuje po tyle samo ile Ci, którzy nie mają kont. Możesz mi powiedzieć, gdzie płacę za to swoje konto?

teh_14m3
05-09-2010, 20:08
Co hipermaketu nie stać, skoro to klient płaci.

Pośrednio. Pamiętaj, że istnieje coś takiego jak sugerowana cena detaliczna produktu oraz konkurencja. Hipermarkety żeby być konkurencyjne sprzedają na bardzo niskiej marży, również swoich dostawców do tego zmuszają. Dlatego jeśli mieliby oddawać 2-3% od ceny produktu to biznes by się nie opłacał.


No i właśnie o to chodzi, żebyś tak myślał.
Wszędzie banki działają tak samo. Masz konto za 0, nie masz go oprocentowanego.
Czy masz pieniądze w banku na na nieoprocentowanym rachunku osobistym, czy chowasz je w domu po materacem na jedno wychodzi. W jednym i w drugim przypadku masz za 0 zł. Tylko, że w w tym pierwszym masz kartę płatniczą.
Jak dostaniesz 1000 sms za "darmo" od operatora w ramach abonamentu, to jakie jest to za darmo jeśli musisz zapłacić abonament. Ty wszystko to kwestia kalkulacji ceny.

Mam nadzieję, że w swojej teorii spiskowej uwzględniłeś również żydomasonów oraz ubeków co chcą zabrać krzyża ;) Mieszasz kompletnie kilka pojęć, bo akurat zupełnie nic wspólnego nie ma ze sobą oprocentowanie klasycznego ROR-u i opłat za niego. A to, że wszystkie banki wprowadzają konta 0 zł wiąże się tylko i wyłącznie z rozbudową systemów bankowości internetowej i obniżeniem kosztów obsługi klienta.
Jest to trochę bardziej skomplikowane, tak samo jak prowizja od terminala i praktycznie nie masz na to żadnego wpływu.

gregory_21
05-09-2010, 20:18
No i właśnie o to chodzi, żebyś tak myślał.
Wszędzie banki działają tak samo. Masz konto za 0, nie masz go oprocentowanego.
Czy masz pieniądze w banku na na nieoprocentowanym rachunku osobistym, czy chowasz je w domu po materacem na jedno wychodzi.

Wszystko zależy o jakiej kwocie na koncie i o jakiej wartości wydatków mowa.
Jeżeli na koncie oprocentowanym ale za to obłożonym opłatami będziesz trzymał dużo kasy i po odliczeniu wszystkich wydatków jeszcze na nim sporo zostanie to się kalkuluje, bo dostaniesz procent i choć trochę unikniesz inflacji.
Jednak w przypadku małych kwot pokrywających jedynie wydatki bardziej opłaca się mieć konto nieoprocentowane, które niby nie przynosi zysku ale też nie generuje dodatkowych kosztów.

I można jeszcze wymieniać całą masę innych przykładów za i przeciw każdemu z kont - powyższy jest tylko jednym z wielu.

freefly
06-09-2010, 06:17
Wracając do tematu. Ja mam konto 0 zł i nadal uważam, że nie płacę za to konto dodatkowo w towarach. Wyjmuje za darmo pieniądz e bankomatu i idę z gotówką do sklepu. Kupuje po tyle samo ile Ci, którzy nie mają kont. Możesz mi powiedzieć, gdzie płacę za to swoje konto?

To nie wiesz, że sklepy coraz częściej przy płatności gotówką dają rabaty. Wystarczy iść do którejś z galerii handlowych i przy kasie zapytać, czy przy płatności gotówka dostaniesz rabat. Coraz więcej sklepów stosuje takie praktyki.;) Niektóre wystawiają własne karty kredytowe, wtedy jest jeszcze taniej niż przy płatności kartą wystawioną przez bank, bo nie muszą płacić prowizji bankowi, a jedynie firmie rozliczeniowej.

turecky
06-09-2010, 08:01
Wystarczy iść do którejś z galerii handlowych i przy kasie zapytać, czy przy płatności gotówka dostaniesz rabat.
Przykłady proszę, chętnie skorzystam: może Zara, LPP, Levis, Gino Rossi, Wólczanka, Duka ??? Wymieniam z pamięci te, gdzie ostatnio coś kupowałem. A może PKP, Lot, restauracje ??? Poza małymi sklepami komputerowymi (które doliczają 2-3 % przy płatności kartą) nie spotkałem się z taką propozycją, a praktycznie każdy zakup powyżej 50 PLN płacę kartą i tak już ładnych parę lat.

zuto
06-09-2010, 08:36
No z tym "dopłacaniem" za płatności kartą to w tym roku się troszeczkę "przejechałem". Co prawda nie w Polsce, ale w Turcji na stacjach benzynowych.
Płacisz kartą, dostajesz "bonus" 3-5% do obciążenia. Oczywiście są wyjątki, stacje z napisem że u nich bez tego "haraczu" (tylko kto to czyta?), ale ja dopiero po drugim tankowaniu załapałem o co w tym biega.

Sendilkelm
06-09-2010, 09:41
To nie wiesz, że sklepy coraz częściej przy płatności gotówką dają rabaty. Wystarczy iść do którejś z galerii handlowych i przy kasie zapytać, czy przy płatności gotówka dostaniesz rabat. Coraz więcej sklepów stosuje takie praktyki.;) Niektóre wystawiają własne karty kredytowe, wtedy jest jeszcze taniej niż przy płatności kartą wystawioną przez bank, bo nie muszą płacić prowizji bankowi, a jedynie firmie rozliczeniowej.

Już kolejny post odbiegający od tematu o tym, że za konto jednak nie płacę :)
A na to co napisałeś mój kontr-przykład: a wiesz, że niektóre sklepy dają rabaty jak płacisz kartą? Visa-rossman. A jak chcę kupić bilet lotniczy to też będzie taniej jak pójdę na lotnisko i dam im gotówkę? Czy może lepiej zapłacić kartą przez internet.

I nadal czekam na odpowiedź, na zadane przeze mnie pytanie, w którym momencie płacę za swoje konto w podanym przeze mnie przykładzie.

Teraz czytając to co napisałeś, to tak naprawdę pogrążasz się jeszcze bardziej, bo mając konto 0 zł i wyjmując kasę z bankomatu, nadal mam konto, a i rabaty wyszczególnione przez Ciebie powyżej. Korzystam dwukrotnie, bo potencjalnie moje pieniądze są bezpieczniejsze niż w domu, a i mam te rabaty dla tych co nie posiadają kont 0 zł, za które płacą w towarach :P


No z tym "dopłacaniem" za płatności kartą to w tym roku się troszeczkę "przejechałem". Co prawda nie w Polsce, ale w Turcji na stacjach benzynowych.
Płacisz kartą, dostajesz "bonus" 3-5% do obciążenia. Oczywiście są wyjątki, stacje z napisem że u nich bez tego "haraczu" (tylko kto to czyta?), ale ja dopiero po drugim tankowaniu załapałem o co w tym biega.

Ale to jest inna sytuacja, bo prawdopodobnie nie doczytałeś albo coś w tym stylu, że opłatę za transakcje bezgotówkowe, przenoszone są na klienta. W tej chwili, w dyskusji chodzi o to, że w cenie towaru masz ukrytą opłatę za kartę.

kisio
06-09-2010, 09:46
gregory_21 konto firmowe w mBanku wcale nie jest takie darmowe, bo chociażby przelewy na własny rachunek prywatny kosztują. Miałem kilka bardzo nieprzyjemnych akcji w mBanku, notoryczne dopisywanie przelewów wychodzących po czasie (np. 1-2 dni po ale z datą wsteczną), regulaminowo późne sesje księgowań przychodzących a często wypadające sesje, przez co pierwsza kasa na konto wpadała po godz. 18tej, gdzie w BZ WBK czy ING o 9.00 - to często duża różnica.
Kiedyś częste były sytuacje kiedy albo konto w ogóle nie działało albo nie było sesji przychodzących i choć ludzie na ich własnym forum pisali, że dzwonili i zgłaszali to każda kolejna osoba słyszała formułkę, że 'u nich wszystko działa, nikt im jeszcze takiego problemu nie zgłaszał'.
Miałem też dwa przypadki ze znikającymi przelewami wychodzącymi i po tym już po prostu nie mam kompletnie zaufania do mbanku, a myślę, że to ważne jeśli się komuś powierza kasę.

W czasach kiedy konto firmowe na dzień dobry kosztowało 35-80zł to była niezła opcja. teraz praktycznie wszędzie są darmowe lub prawie darmowe konta więc to żaden atut.

Sendilkelm
06-09-2010, 09:54
gregory_21 konto firmowe w mBanku wcale nie jest takie darmowe, bo chociażby przelewy na własny rachunek prywatny kosztują. Miałem kilka bardzo nieprzyjemnych akcji w mBanku, notoryczne dopisywanie przelewów wychodzących po czasie (np. 1-2 dni po ale z datą wsteczną), regulaminowo późne sesje księgowań przychodzących a często wypadające sesje, przez co pierwsza kasa na konto wpadała po godz. 18tej, gdzie w BZ WBK czy ING o 9.00 - to często duża różnica.
Kiedyś częste były sytuacje kiedy albo konto w ogóle nie działało albo nie było sesji przychodzących i choć ludzie na ich własnym forum pisali, że dzwonili i zgłaszali to każda kolejna osoba słyszała formułkę, że 'u nich wszystko działa, nikt im jeszcze takiego problemu nie zgłaszał'.
Miałem też dwa przypadki ze znikającymi przelewami wychodzącymi i po tym już po prostu nie mam kompletnie zaufania do mbanku, a myślę, że to ważne jeśli się komuś powierza kasę.

W czasach kiedy konto firmowe na dzień dobry kosztowało 35-80zł to była niezła opcja. teraz praktycznie wszędzie są darmowe lub prawie darmowe konta więc to żaden atut.

To faktycznie nie jest miłe z ich strony. Ja, do konta osobistego w mBanku nie mam zarzutów. Tyle, że mnie nie interesuje, aż tak bardzo czy kasę mam o 9:00 czy o 12:00. O znikających przelewach też w sumie nie słyszałem. Wiem natomiast, że często ludzie "czegoś" nie zauważają. :) Oczywiście nie twierdzę, że takie przelewy nie znikają, bo wiem od środka jakie błędy potrafią być w systemach informatycznych.

Erie
06-09-2010, 10:16
mBank firmowe i mBank prywatne to dno i tona mułu niestety :(

firmowe - jak już kisio napisał wcale darmowe nie jest, ale najgorsze to jest to że jako firmowe się nadaje tylko do bezpłatnych przelewów podatków i zusu, bo księgowanie z opóźnieniem, "wsteczne" księgowanie (gdzie przelew pojawia się jako wykonany w dniu poprzednim, ale wcale taki nie był) w przypadku działań firmy gdzie trzeba szybko zrobić operacje to jest k...wo w ich wykonaniu

a dzisiejsza sytuacja to mnie już do cholery doprowadziła - przelałem Żonie większą kasę z firmowego na jej prywatne konto w mBanku, ok, wszystko gra kasa jest (jako zapis elektroniczny na jej koncie), ale... wypłacić się jej nie da bo "wystawca karty odmówił realizacji"... no co jest? dzwonimy - wszystko jest ok, żadnego problemu nie ma i tylko kasy w żadnym bankomacie się nie da wypłacić, ani obcym ani pseudo-sieciowym (bo własnych sieciowych też nie mają)

gregory_21
06-09-2010, 11:01
gregory_21 konto firmowe w mBanku wcale nie jest takie darmowe, bo chociażby przelewy na własny rachunek prywatny kosztują. Miałem kilka bardzo nieprzyjemnych akcji w mBanku, notoryczne dopisywanie przelewów wychodzących po czasie (np. 1-2 dni po ale z datą wsteczną), regulaminowo późne sesje księgowań przychodzących a często wypadające sesje, przez co pierwsza kasa na konto wpadała po godz. 18tej, gdzie w BZ WBK czy ING o 9.00 - to często duża różnica.
Kiedyś częste były sytuacje kiedy albo konto w ogóle nie działało albo nie było sesji przychodzących i choć ludzie na ich własnym forum pisali, że dzwonili i zgłaszali to każda kolejna osoba słyszała formułkę, że 'u nich wszystko działa, nikt im jeszcze takiego problemu nie zgłaszał'.
Miałem też dwa przypadki ze znikającymi przelewami wychodzącymi i po tym już po prostu nie mam kompletnie zaufania do mbanku, a myślę, że to ważne jeśli się komuś powierza kasę.

W czasach kiedy konto firmowe na dzień dobry kosztowało 35-80zł to była niezła opcja. teraz praktycznie wszędzie są darmowe lub prawie darmowe konta więc to żaden atut.

Nigdy nie miałem takich problemów w mBanku.
Z brakiem zaksięgowania pieniędzy na koncie mimo wyszczególnionej sesji przychodzącej spotkałem się w BZ WBK (tłumaczyli, że ich sesja przychodząca jest o powiedzmy 17tej ale jakaś sesja główna - międzybankowa jest o 18tej, więc o 17tej realizują tylko przelewy oczekujące wykonane przed 14tą a te po 14tej będą księgowane dopiero następnego dnia o 10tej [zagmatwane ale może zrozumiecie]).
Z księgowaniem wstecznym się nie spotkałem a przelewy większych kwot na konto żony w mBanku można było wypłacić bez najmniejszego problemu w bankomacie.
A z resztą teraz każdy bank (czy nawet Allegro) stosuje przeróżne praktyki mające na celu zatrzymanie kasy klientów choćby przez 3-5h, więc nie ma co tego wskazywać jako wadę tylko mBanku.

Co do opłat za przelew pieniędzy z konta firmowego na konto osobiste to chyba 1zł nie jest jakąś wielką sprawą i może nazwiecie to kombinacją ale jak ktoś nie chce uiszczać tych opłat to zawsze może podać numer konta osobistego w dokumentach reklamowych i wtedy będzie otrzymywał pieniądze z pominięciem konta obłożonego opłatami za przelewy.

Mi się tu podoba, więc jeszcze chwilę tu sobie zostanę ;)

kisio
06-09-2010, 11:47
Powodzenia przy kontroli z US ;)

Nie wiem jak korzystasz z konta, ja korzystałem dość intensywnie (do 400 operacji dziennie) i jak opisałem powychodziły takie kwiatki, że gotów jestem zapłacić kilka zł żeby się od tego uwolnić. Zwłaszcza, że jak tej kasy się trochę przelewa przez konto i nawet 3 razy w tygodniu przerzucasz na inne konto to już tych złotówek za przelew się trochę zbiera i alternatywne konto w którym jedyną opłatą jest na przykład roczna opłata za kartę wychodzi dużo bardziej 'darmowo'.

Widzisz, jak otrzymujesz wpłaty od klientów, którym zależy na szybkiej realizacji, to to czy dostaniesz przelew o 9.00 czy o 18.30 ma kolosalne znaczenie.
A jak do tego doliczyć, że przelew zlecony z innego banku powiedzmy o 9.00 raz dochodził następnego dnia wieczorem a czasami dopiero po 2-3 dniach to już można się zastanawiać nad działającymi w mBanku mechanizmami.

Sendilkelm
06-09-2010, 12:04
A jak do tego doliczyć, że przelew zlecony z innego banku powiedzmy o 9.00 raz dochodził następnego dnia wieczorem a czasami dopiero po 2-3 dniach to już można się zastanawiać nad działającymi w mBanku mechanizmami.

Nie jestem do końca pewny, ale tu wina leży chyba po stronie wychodzącej. Nie miałem od wewnątrz styczności z systemami bankowymi, ale z tego co mi wiadomo to podczas sesji wychodzącej, która trwa pewnie maksymalnie jakiś okres czasu (30minut), pierwsze wysyłane są przelewy do urzędów, a później dopiero lecą przelewy między bankami. Jeśli bank ma do zrealizowania zbyt dużo przelewów, zwykłe przelewy mogą nie zdążyć wypłynąć najbliższą sesją.

Do tego dochodzą godziny sesji ELIXIR czy jak to tam się zwie. Jeśli bank ma np. 2 wychodzące w danym dniu, a Twój przelew się nie zmieści w najbliższej, która np. będzie w danym dniu tą drugą, to wyjdzie dnia następnego. Może też się okazać że pierwsza sesja w dniu następnym, jest później niż pierwsza sesji przychodząca w banku docelowym. Tym sposobem zrobienie przelewu o 20:00, kiedy prawie każdy bank nie posiada już w danym dniu sesji, może dojść do innego banku dopiero za 2 dni w południe.

Wydaje mi się, że co do okresu oczekiwania na przelew to nie możemy zwalać winy na konkretny bank, bo to jest dodatkowo kontrolowane. Dla przykładu w PKO BP, przelew z własnego konta na inne własne konto szedł 10 minut, a to jest przecież ten sam system. W mbanku jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło, że przelew z konta mbankowego na mbankowe szedł dłużej niż 30 sekund.

kisio
06-09-2010, 12:10
Tylko dziwnym zbiegiem okoliczności ani w BZ WBK ani w ING tak się nie dzieje... hmm..

Sendilkelm
06-09-2010, 12:16
Tylko dziwnym zbiegiem okoliczności ani w BZ WBK ani w ING tak się nie dzieje... hmm..

Hehe, dziwnym zbiegiem okoliczności to ja w mbanku nie miałem takich problemów. Może nie mam konta firmowego, ale jakby zliczyć moje przelewy to spokojnie wyjdzie średnio kilka dziennie. Może wymiękam w stosunku do 400, ale powtórzę jeszcze raz, że konto mam już 10 lat i korzystam bardzo intensywnie i bardzo regularnie. Zresztą nie tylko ja nie narzekam na działanie.

A w BZ WBK i ING też wykonujesz 400 przelewów dziennie?

W BZ WBK mam konto maklerskie i działa ok :)

EDIT: O teraz mi jeszcze wpadło, że skoro się tak nie dzieje to może znaczyć, że albo mają o połowę mniej klientów, a co za tym idzie mniej przelewów do wykonania w te 30 minut danej sesji (mniej klientów, gorszy bank:P). Lub szybszy system :) To tak z przymrużeniem oka.

Rafał_Sz
06-09-2010, 12:20
Mam w mBank i BZWBK. W tym pierwszym za darmo to się już nawet zalogować nie można (sms też kosztuje), a w tym drugim przestały działać płatności Allegro. Wszystkie banki i ich "super" konta są siebie warci.

kisio
06-09-2010, 12:27
Ja tylko mówię jakie mam doświadczenia i odczucia po dość solidnym okresie 'testowania', każdy wybierze co mu pasuje. Kiedyś mBank miał dwie główne zalety:
1. miał najbardziej funkcjonalną bankowość elektroniczną (i tych ładnych parę lat temu walczyć na tym polu mógł tylko BZ WBK moim zdaniem)
2. był 'darmowy'
Teraz kont w pełni funkcjonalnych internetowo jak i 'darmowych' jest na pęczki więc można się kierować innymi aspektami.

W mBanku bardzo wiele da się załatwić przez telefon i to plus (np. zwiększenie limitu na karcie to kwestia telefonu do mLini, w BZ WBK musiałem się przespacerować do oddziały, co stojąc w kolejce do kasy mogłoby być kłopotliwe). Pewnie wszędzie dobrze gdzie nas nie ma ;)

Żeby nie było, że jakiś czarny pijarowiec jestem - jeśli ktoś chce kupić samo OC (bez AC) to faktycznie przez mBank jest najtaniej. A to samo ubezpieczenie można kupić u agenta za ok 50% więcej ;)

kisio
06-09-2010, 12:28
rsz to że się banki wypinają na PłacęZAllegro powinno tylko cieszyć. To dopiero instytucja jedyna w swoim rodzaju.

Rafał_Sz
06-09-2010, 12:30
rsz to że się banki wypinają na PłacęZAllegro powinno tylko cieszyć. To dopiero instytucja jedyna w swoim rodzaju.
Ale to nawet dobrze funkcjonowało, przynajmniej po stronie kupującego.

kisio
06-09-2010, 12:33
I chyba tylko po tej stronie. I tylko do momentu wystąpienia problemów. Miałem kilkanaście sytuacji, w których klient 'wpłacał', kasa znikała mu z konta a u mnie transakcja miała status oczekująca lub odrzucona i kasy ani śladu. Dopiero po pisemnej reklamacji klient odzyskiwał swoje.
W przypadku systemu bankowego przelew, który wychodzi i nigdzie nie dochodzi jest chyba niemożliwe, tutaj jak widać da się. Dziwię się, że jeszcze się za to KNF nie zabrała.

Poza tym jak ktoś wcześniej zauwazył, w PzA chodzi tylko o to, że przez kilkadziesiąt godzin obracać czyjąś kasą. Ja rozumiem, że w Stanach, gdzie przelew to prawie jak sygnały dymne PayPal się sprawdził ale w Polscie gdzie przelewy działają jak ta lala i mamy bardzo rozwinięte systemy płatności online? Po co to?

Rafał_Sz
06-09-2010, 12:37
I chyba tylko po tej stronie. I tylko do momentu wystąpienia problemów. Miałem kilkanaście sytuacji, w których klient 'wpłacał', kasa znikała mu z konta a u mnie transakcja miała status oczekująca lub odrzucona i kasy ani śladu. Dopiero po pisemnej reklamacji klient odzyskiwał swoje.
W przypadku systemu bankowego przelew, który wychodzi i nigdzie nie dochodzi jest chyba niemożliwe, tutaj jak widać da się. Dziwię się, że jeszcze się za to KNF nie zabrała.
Tak właśnie myślałem. Jednak gdyby to funkcjonowało sprawnie, wszyscy byliby zadowoleni. Ale przecież nie może być dobrze...

Sendilkelm
06-09-2010, 12:42
W przypadku systemu bankowego przelew, który wychodzi i nigdzie nie dochodzi jest chyba niemożliwe, tutaj jak widać da się. Dziwię się, że jeszcze się za to KNF nie zabrała.
Z punktu widzenia systemu, jest to jak najbardziej możliwe. System jest napisany przez człowieka i przetestowany przez człowieka. Sam piszę systemy i są sytuacje, że dziwne kwiatki wychodzą po 2-3 latach używania, czego wcześniej nikt nie zauważył. To jest tylko komputeryzacja+elektronika+sieć. Jakby tak zagłębić się w szczegóły jak to działa to na ileś tam milionów sytuacji może się tak zdarzyć, że do banku przyjdzie potwierdzenie o poprawnym odebraniu przelewu przez inny bank, a do tego banku np. przelew nigdy nie dojdzie. Później się okaże, że problemem był przysłowiowy szczur, który przegryzł kabel. To takie tłumaczenie dla tych co nie znają tematu na jakiej zasadzie działa przesyłanie informacji przez sieć i co to są protokoły. To tak jakby powiedzieć, że nie możliwe jest urodzenie się człowieka z dwoma sercami, bo człowiek ma jedno. Po czym na 5 000 000 urodzeń, jeden taki się zdarzy. W przypadku kont jest to dużo bardziej prawdopodobne.


Poza tym jak ktoś wcześniej zauwazył, w PzA chodzi tylko o to, że przez kilkadziesiąt godzin obracać czyjąś kasą. Ja rozumiem, że w Stanach, gdzie przelew to prawie jak sygnały dymne PayPal się sprawdził ale w Polscie gdzie przelewy działają jak ta lala i mamy bardzo rozwinięte systemy płatności online? Po co to?
Też tego nie mogę rozgryźć. Ale mi zawsze wmawiano, że jak nie wiem o co chodzi to chodzi o pieniądze. :) W 99% przypadkach się to sprawdza.

kisio
06-09-2010, 12:45
Sendilkelm ja rozumiem, że nie ma ludzi ani systemów nieomylnych. Ale co innego statystyczna wpadka raz na kilka milionów iteracji a co innego notorycznie powtarzająca się sytuacja.

Sendilkelm
06-09-2010, 12:51
Sendilkelm ja rozumiem, że nie ma ludzi ani systemów nieomylnych. Ale co innego statystyczna wpadka raz na kilka milionów iteracji a co innego notorycznie powtarzająca się sytuacja.

Racja, jeśli się zdarzyło to kilka razy, to jeszcze można doszukiwać się różnych problemów. Jeśli zdarza się regularnie to trzeba to im zgłosić, że mają błąd.

Z ciekawości wpisałem sobie w google zapytania typu: "błąd w przelewie bankowym", "przelew bankowy nie doszedł".
Dużo tego jest. :( To jest smutne.

kisio
06-09-2010, 12:54
Możesz jeszcze 'księgowanie wstecznie' albo 'problem z płatnościami allegro' :D

gregory_21
06-09-2010, 13:10
Mam w mBank i BZWBK. W tym pierwszym za darmo to się już nawet zalogować nie można (sms też kosztuje)

Co to za brednie jakieś?

marcinc
06-09-2010, 13:21
W każdej dziedzinie jest tak, że znajdą się klienci zadowoleni i mniej zadowoleni. Również w bankowości elektronicznej.
Sam mam konto prywatne i firmowe w mBanku i jestem bardzo zadowolony. Po prostu spełnia moje oczekiwania.
Jest tanie i funkcjonalne. Nigdy (no może raz przez 6 lat) nie miałem problemów z zalogowaniem się, jak i z wykonaniem przelewów w mBanku. Mam kilka subkont pomiędzy którymi robię przelewy,które automatycznie są księgowane.
Jak wykonuję przelew do innego banku to najpóźniej drugiego dnia roboczego jest zaksięgowany na koncie docelowym.
Historia rachunku jest widoczna od samego początku jego istnienia, a nie tak jak np w iPKO BP tylko rok wstecz.

Nie rozumiem jak ktoś wcześniej napisał, że przy logowaniu musi wysyłać sms-a. W mBanku nic takiego nie ma. Po prostu mam login, hasło i się loguję. Jakie sms-y? Sms-y są tylko przychodzące z hasłem potwierdzającym transakcję niezdefiniowaną. No chyba, że jest jakaś dodatkowa funkcja zabezpieczająca logowanie na konto o której ja nie wiem.

Aha... jest jeszcze jedna kwestia.
Osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą wcale nie muszą posiadać konta firmowego.
Wystarczy konto osobiste, które będzie wykorzystywane do celów działalności. Banki mogą się burzyć i namawiać na założenie konta firmowego bo to jest dla nich czysta kasa.

Cytat z innego forum:
"Według przepisu art. 22 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej:
1. Dokonywanie lub przyjmowanie płatności związanych z wykonywaną działalnością gospodarczą następuje za pośrednictwem rachunku bankowego przedsiębiorcy w każdym przypadku, gdy:
1. stroną transakcji, z której wynika płatność jest inny przedsiębiorca oraz
2. jednorazowa wartość transakcji, bez względu na liczbę wynikających z niej płatności, przekracza równowartość 15 000 euro przeliczonych na złote według średniego kursu walut obcych ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski ostatniego dnia miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym dokonano transakcji.

Obowiązek posiadania rachunku firmowego funkcjonował do 2002 roku, kiedy wprowadzone zostało opodatkowanie oszczędności gromadzonych na kontach indywidualnych. Wcześniej podatek taki musieli płacić tylko przedsiębiorcy – stąd też obowiązywał przymus trzymania pieniędzy firmowych na określonym koncie.
Obecnie niektórzy urzędnicy US wbrew obowiązującym przepisom żądają od drobnych przedsiębiorców zakładania rachunków firmowych. Trzeba tu zadać pytanie - Dlaczego? Korzyści z takiego konta czerpie jedynie bank, który różnymi sposobami pozyskuje nowych klientów. Dlaczego niektórzy urzędnicy US "naganiają" bankom klientów?
Na to pytanie nie odpowiem"

Pozdrawiam:)

gregory_21
06-09-2010, 14:31
Powodzenia przy kontroli z US ;)


Aha... jest jeszcze jedna kwestia.
Osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą wcale nie muszą posiadać konta firmowego.
Wystarczy konto osobiste, które będzie wykorzystywane do celów działalności. Banki mogą się burzyć i namawiać na założenie konta firmowego bo to jest dla nich czysta kasa.

Cytat z innego forum:
"Według przepisu art. 22 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej:
1. Dokonywanie lub przyjmowanie płatności związanych z wykonywaną działalnością gospodarczą następuje za pośrednictwem rachunku bankowego przedsiębiorcy w każdym przypadku, gdy:
1. stroną transakcji, z której wynika płatność jest inny przedsiębiorca oraz
2. jednorazowa wartość transakcji, bez względu na liczbę wynikających z niej płatności, przekracza równowartość 15 000 euro przeliczonych na złote według średniego kursu walut obcych ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski ostatniego dnia miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym dokonano transakcji.

Obowiązek posiadania rachunku firmowego funkcjonował do 2002 roku, kiedy wprowadzone zostało opodatkowanie oszczędności gromadzonych na kontach indywidualnych. Wcześniej podatek taki musieli płacić tylko przedsiębiorcy – stąd też obowiązywał przymus trzymania pieniędzy firmowych na określonym koncie.
Obecnie niektórzy urzędnicy US wbrew obowiązującym przepisom żądają od drobnych przedsiębiorców zakładania rachunków firmowych. Trzeba tu zadać pytanie - Dlaczego? Korzyści z takiego konta czerpie jedynie bank, który różnymi sposobami pozyskuje nowych klientów. Dlaczego niektórzy urzędnicy US "naganiają" bankom klientów?
Na to pytanie nie odpowiem"

Pozdrawiam:)

Właśnie miałem się wczytywać w ten temat, bo wydawało mi się, że nie trzeba dokonywać przelewów firmowych z konta firmowego (albo inaczej: można wykonywać przelewy firmowe z konta osobistego).
Teraz już wiem jak na forach internetowych powstają opowieści różnej treści (wynikające z niedoinformowania i mijające się z prawdą o jakieś 15 kilometrów), które bez korekty ze strony osób obeznanych stają się przyczynkiem do powielania błędnych nawyków.

kisio
06-09-2010, 15:45
Ja tam wole mieć firmowe na firmowym a prywatne na prywatnym. Potem przy kontroli tylko wyciąg z firmowego i luz. I nie będę musiał tłumaczyć, że to na bułki wydałem, a ten przelew to od wujka na urodziny. Wyciąg mi się w 100% pokrywa z paragonami/fakturami i luzik.

gregory_21
06-09-2010, 17:18
Ja tam wole mieć firmowe na firmowym a prywatne na prywatnym. Potem przy kontroli tylko wyciąg z firmowego i luz. I nie będę musiał tłumaczyć, że to na bułki wydałem, a ten przelew to od wujka na urodziny. Wyciąg mi się w 100% pokrywa z paragonami/fakturami i luzik.

Więc jednak istnieje delikatna różnica między "muszę" a "wolę" ;)
Poza tym ciekawi mnie bardzo na jakim dokumencie widnieje pozycja "pensja dla właściciela firmy" ;)
Dopiero zaczynam przygodę z biznesem... mogę czegoś nie wiedzieć ;)

gofer
06-09-2010, 20:39
mam konto w dojcze banku i póki co zapłaciłem za.. sprawdzenie salda w bankomacie euronetu :)
Jeśli lubisz robić... wszystko przez internet, mieć comiesięczną makulaturę na rozpałkę w piecu/kominku oraz wybierasz kasę z konta, bez patrzenia na saldo - to będzie najtańsza oferta, czy najlepsza? Tego nie wiem.

Znam osobę, która narzeka na to, że hasło do konta internetowego to 6 cyfr - jeśli i Tobie to przeszkadza, trzeba Ci odradzić Deutshe Bank :)

Dziękuję za odpowiedź,
zastanowiłem się i jednak otworzę rachunek w Deutsche, na razie wypełniłem wniosek o otwarcie konta.
Zobaczymy jak będzie dalej.

Ps. Czytałem jedną opinie nt. karty Visa Electron,
że podczas zapłaty za zakupy trzeba kilka razy wbijać kod PIN, zanim karta załapie, czy takie rzeczy naprawdę się zdarzają??

Pozdrawiam

Rafał_Sz
06-09-2010, 21:01
Co to za brednie jakieś?Poczytaj dokładnie regulamin. Jeśli dostajesz potwierdzenie poprawnego logowania na komórkę to Ty płacisz za tą wiadomość.


Ja tam wole mieć firmowe na firmowym a prywatne na prywatnym. Potem przy kontroli tylko wyciąg z firmowego i luz. I nie będę musiał tłumaczyć, że to na bułki wydałem, a ten przelew to od wujka na urodziny. Wyciąg mi się w 100% pokrywa z paragonami/fakturami i luzik.Naprawdę liczysz na to, że w przypadku kontroli przepływów środków na koncie (kontach) przez UKS inspektorzy nie będą chcieli sprawdzić co tam u kisiego na prywatnym koncie słychać? Jakiś czas temu miałem ciężką kontrolę VATu. Nic nie jest wstanie mnie zdziwić.

zuto
06-09-2010, 22:00
Poczytaj dokładnie regulamin. Jeśli dostajesz potwierdzenie poprawnego logowania na komórkę to Ty płacisz za tą wiadomość.

...



Nigdy jeszcze nie dostałem sms'a z informacją o poprawnym logowaniu. Jedyne sms'y jakie dostaję to te z kodem do potwierdzenia przelewu (i te są za darmo).
Może jak się aktywuje jakąś dodatkową opcję to jest tak jak mówisz, widocznie nigdy tego nie potrzebowałem i dlatego o tym nie wiem.

freefly
07-09-2010, 00:15
I chyba tylko po tej stronie. I tylko do momentu wystąpienia problemów. Miałem kilkanaście sytuacji, w których klient 'wpłacał', kasa znikała mu z konta a u mnie transakcja miała status oczekująca lub odrzucona i kasy ani śladu. Dopiero po pisemnej reklamacji klient odzyskiwał swoje.
W przypadku systemu bankowego przelew, który wychodzi i nigdzie nie dochodzi jest chyba niemożliwe, tutaj jak widać da się. Dziwię się, że jeszcze się za to KNF nie zabrała.

Poza tym jak ktoś wcześniej zauwazył, w PzA chodzi tylko o to, że przez kilkadziesiąt godzin obracać czyjąś kasą. Ja rozumiem, że w Stanach, gdzie przelew to prawie jak sygnały dymne PayPal się sprawdził ale w Polscie gdzie przelewy działają jak ta lala i mamy bardzo rozwinięte systemy płatności online? Po co to?

W przypadku jakiejś awarii systemu w którymś z banków lub awarii systemu kart płatniczych, Krajowa Izba Rozliczeniowa przez która przechodzą wszystkie transakcje przesuwa wszystkie sesje. W ten sposób przelewy z banków wychodzą i sobie czekają, póki KIR ich nie uwzględni w swoi systemie i puści dalej. Awaria w jednym banku, a w konsekwencji opóźnienie może być w całej Polsce. A że sesje Elixiru są w bankach w różnych godzinach, tym galimatias jest większy.
I zdarza się, że trzeba później wiele usług reklamować.

teh_14m3
07-09-2010, 00:34
Awaria w jednym banku, a w konsekwencji opóźnienie może być w całej Polsce. A że sesje Elixiru są w bankach w różnych godzinach, tym galimatias jest większy.
I zdarza się, że trzeba później wiele usług reklamować.

proszę wytłumacz mi swoją teorię bo kompletnie nie wiem co to ma wspólnego z rzeczywistością...

gregory_21
07-09-2010, 00:40
W przypadku jakiejś awarii systemu w którymś z banków lub awarii systemu kart płatniczych, Krajowa Izba Rozliczeniowa przez która przechodzą wszystkie transakcje przesuwa wszystkie sesje. W ten sposób przelewy z banków wychodzą i sobie czekają, póki KIR ich nie uwzględni w swoi systemie i puści dalej. Awaria w jednym banku, a w konsekwencji opóźnienie może być w całej Polsce. A że sesje Elixiru są w bankach w różnych godzinach, tym galimatias jest większy.
I zdarza się, że trzeba później wiele usług reklamować.

Oooo... właśnie księgowaniem kasy przez tę instytucję zasłaniał się konsultant z "Gorących ust" BZ WBK w moim przypadku, który przytoczyłem wcześniej.
Normalnie z porównania wszystkich sesji ELIXIR na tej stronie (http://www.biznesforum.pl/sesje-bankowe-elixir.php) wynikało, że kasa wysłana z mBanku powinna być w BZ WBK o 15.00 a na pewno o 18.00 a była niestety następnego dnia po 14.00 (czy jakoś tak ;) ).
Szkoda tylko, że nie zaznaczyli tego gdzieś w regulaminie na stronie :(

freefly
07-09-2010, 00:56
proszę wytłumacz mi swoją teorię bo kompletnie nie wiem co to ma wspólnego z rzeczywistością...

Jak bank zgłosi u siebie awarię systemu do KIR-u, a sesja przychodzącą do banku jest np. o 15, to po prostu opóźnia sesję i możesz w tym dniu nie dostać kasy na rachunek. Wszystko zależy co padło banku.
A sam KIR również miewa awarie.

teh_14m3
07-09-2010, 01:16
Jak bank zgłosi u siebie awarię systemu do KIR-u, a sesja przychodzącą do banku jest np. o 15, to po prostu opóźnia sesję i możesz w tym dniu nie dostać kasy na rachunek. Wszystko zależy co padło banku.
A sam KIR również miewa awarie.

no tak ale sugerowałeś, że awaria w jednym banku paraliżuje całą polską bankowość, więc o to mi chodziło.

Mavierk
07-09-2010, 01:17
Dziękuję za odpowiedź,
zastanowiłem się i jednak otworzę rachunek w Deutsche, na razie wypełniłem wniosek o otwarcie konta.
Zobaczymy jak będzie dalej.

Ps. Czytałem jedną opinie nt. karty Visa Electron,
że podczas zapłaty za zakupy trzeba kilka razy wbijać kod PIN, zanim karta załapie, czy takie rzeczy naprawdę się zdarzają??

PozdrawiamZałożenie konta to sama przyjemność - wypełniasz formularz, po tygodniu przychodzi kurier - kilka podpisów i lux. Po kilku dniach znowu przybywa kurier - daje Ci karty (płatniczą i internetową).

A co do płacenia kartą - wręcz odwrotnie - gdy kelnerka powiedziała, że cały dzień im kart nie przyjmują, moja zaskoczyła za pierwszym razem.

Ogólnie nie mogę narzekać, ale tydzień temu ściągnęli ze mnie piątaka za kartę, ale to chyba dlatego, że dłuższy czas z niej nie korzystałem.

freefly
07-09-2010, 01:20
no tak ale sugerowałeś, że awaria w jednym banku paraliżuje całą polską bankowość, więc o to mi chodziło.

Mają prawo wstrzymać sesję do wszystkich banków. To zależy od różnych czynników.
A jak jest awaria w samym KIRze, to cierpią wszyscy.

teh_14m3
07-09-2010, 01:37
Mają prawo wstrzymać sesję do wszystkich banków.

teoretycznie to my mamy prawo do wolności słowa, więc o skrajnościach to nie piszmy ;)

piszesz w tym momencie o czymś w rodzaju apokalipsy dla bankowców, gdzie zwykle problemy występują przy ilościach błędu statystycznego wszystkich transakcji.