Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Pierścienie pośrednie



rdcom
04-09-2010, 16:37
co sądzicie o takim zestawie czy to ma sens?

http://allegro.pl/pierscienie-makro-auto-nikon-d5000-d3000-d300s-d90-i1215394693.html

Grand.
04-09-2010, 17:26
Też się nad tym zastanawiam, pytanie czy nie wpłynie to "negatywnie"/"hajcująco' na puszkę.

velaskez
04-09-2010, 17:28
Odpowiadając na zadanie pytanie: ma sens.

Takie o plastykowe pierścionki;)

Grand.
04-09-2010, 17:31
Wpływ na jakość fotek? Negatywny wpływ na puszkę/szkiełko czy nie?

velaskez
04-09-2010, 17:36
Jakość fotek...a co miało by ją zmienić? Równie dobrze możesz takie pierścienie wyciąć z grubszej tektury przykleić na mocną taśmę i lecieć w trybie M i ustawiać ostrość ręcznie, jeśli masz obiektyw z pierścieniem przesłony.

Wpływ na puszkę...nie wiem. Kup a się przekonasz:evil: Jedyne do czego mogę być pewien to pierścienie Kenko i Nikona.

Grand.
04-09-2010, 17:39
Jak już kupię i się przekonam to bedzie po fakcie :P

marciing
04-09-2010, 18:05
są to pierścienie pośrednie Delta ECO. Mam i sobie chwalę. wykonanie dobre, spasowanie bardzo dobre, przenoszą napęd na śrubokręt oraz wszystkie styki.


Równie dobrze możesz takie pierścienie wyciąć z grubszej tektury przykleić na mocną taśmę i lecieć w trybie M i ustawiać ostrość ręcznie, jeśli masz obiektyw z pierścieniem przesłony.



a utrzymasz na tym jakiś obiektyw i nie będzie się to ruszać? ;)

Grand.
04-09-2010, 19:06
Zaryzykowałbym stwierdzenie, że 50/1.8 bym jakoś umocował :D Co do 70-300, mam spoore wątpliwosci :D

rdcom
04-09-2010, 20:31
jeszcze jedno pytanie wobec tego. czy obiektywy które posiadam będą współpracowały z tymi pierścieniami? nie mam pokrętła przesłony

Grand.
04-09-2010, 20:33
Pełne przeniesienie automatyki to... pełne jej przeniesienie. Powinno pracować gut

rdcom
04-09-2010, 20:36
i da rady wykorzystać je również do współpracy z Heliosem?

Grand.
04-09-2010, 20:36
A tego to nie wiem :(

marciing
04-09-2010, 20:37
noooo 50 1,8 może jeszcze tak ale 70-200 ? :)

rdcom tak jak pisze kolega Grand. Pełne przeniesienie to znaczy że przesłona etc też się przenoszą i poprzez popychacz jest domykana w trakcie robienia zdjęcia.

rdcom
04-09-2010, 20:40
czyli tak chłopski rozum:
18-105 z D5000 będzie w pełni działał?
Helios 44 będzie działał?

marciing
04-09-2010, 21:09
Niestety pierścienie nie dadzą heliosowi AFu oraz nie będziesz miał pomiaru światła z nim :P
z 18-105 będzie AF oraz pomiar światła (aczkolwiek AF pewnie będzie błądził)

Grand.
04-09-2010, 21:11
Ale z D90 będzie pomiar z Heliosem?

marciing
04-09-2010, 21:12
pomiar z manualami w Nikonie jest od D200 w górę

pioter m
04-09-2010, 22:40
Darowalbym sobie heliosa. Kit tez sie nada. Tylko nie napalalbym sie na AF przy zapietych pierscieniach. Zakres jego dzialania jest baaardzo ograniczony i to tym bardziej, im wiecej ich jest.

Duder
05-09-2010, 02:51
Helios tylko z przejściówką M42/Nikon(ok 40 zł).Bez automatyki,bez ostrzenia w nieskończoności.Z przejściówką z soczewką będzie nieskończoność,ale spadek jakości i drożej(ok.90).

rdcom
05-09-2010, 09:15
Niestety pierścienie nie dadzą heliosowi AFu oraz nie będziesz miał pomiaru światła z nim :P
z 18-105 będzie AF oraz pomiar światła (aczkolwiek AF pewnie będzie błądził)

Posiadasz ten zestaw pierścieni? nie wpływa negatywnie na puszkę?

Po podpięciu tego zestawu z N18-105 czy jakość zdjęć będzie akceptowalna?
Rozumiem że aby podpiąć na koniec tego zestawu Heliosa będę potrzebował jeszcze przejściówki M42/Nikon

możesz przesłać jakieś zdjęcia zrobione z wykorzystaniem tego zestawu?

pioter m
05-09-2010, 11:04
Pierscienie nie degraduja jakosci. Nie masz sie co martwic. Ja uzywalem z kitem 18-55, 55-200vr i z 70-300vr. Bylo bardzo dobrze (uzywasz wtedy srodkowej czesci kadru o najlepszej jakosci). Slabym swiatlem tez sie nie martw, bo obiektyw i tak trzeba domknac, bo inaczej masz papierowa glebie ostrosci. Zamiast heliosa zainwestuj raczej w statyw i sanki.
Sam helios bedzie dzialal z tymi pierscieniami i przejsciowka (lepiej bez soczewki). O ostrzenie na nieskonczonosc nie musisz sie tu martwic, bo przy makro nie ostrzysz na nieskonczonosc.
Pierscienie eco delty nie sa cudem, ale da sie ich uzywac. Sa delikatne, wiec nie powiesisz na nich niczego wielkiego (n70-300vr), bo cos urwiesz. Odkrecasz przy wylaczonym aparacie i dbasz o czystosc stykow - jak przy kazdych. Chodza sluchy o problemach z puszka po wadliwych pierscieniach, ale ja odnosze sie do nich z pewna rezerwa, poniewaz one nie maja zadnej elektroniki, tylko same styki. Jesli nie robia gdzie zwarcia, to nic stac sie nie moze. Conajwyzej, nie zadzialaja na automacie.

rdcom
05-09-2010, 11:51
Pierscienie nie degraduja jakosci. Nie masz sie co martwic. Ja uzywalem z kitem 18-55, 55-200vr i z 70-300vr. Bylo bardzo dobrze (uzywasz wtedy srodkowej czesci kadru o najlepszej jakosci). Slabym swiatlem tez sie nie martw, bo obiektyw i tak trzeba domknac, bo inaczej masz papierowa glebie ostrosci. Zamiast heliosa zainwestuj raczej w statyw i sanki.


używałeś zwykłych czy tych eco ?

pioter m
05-09-2010, 17:39
Najlepszych - kenko. To jest jednak bez znaczenia. Musza byc tylko dobrze wyczernione, zeby blikow ni bylo.

dareksad
05-09-2010, 19:23
Witam
Również przymierzam się do zakupu pierścieni pośrednich.
Wydaje mi się że zakup tych co podałeś w pierwszym poście nie ma sensu, niestety bagnet jest plastikowy co przekłada się na to
że coś może się stać jak podczepimy cięższy obiektyw.
Chyba lepiej dołożyć kilka dyszek np do tych z metalowym bagnetem http://allegro.pl/pierscienie-posrednie-makro-nikon-automatyczne-i1212304652.html
Jeżeli się mylę to mnie poprawcie.

pioter m
05-09-2010, 19:45
Tych w reku nie mialem, ale jesli sa plastikowe, a tylko mocowanie metalowe, to ich trwalosc tez nie powala. Takie 4 srubeczki wcale nie jest trudno wyrwac.
A tak nawiasem - zastanawiales sie, kiedy zalozysz ciezkie, dlugie szklo, jakie wtedy naprezenia musi przenosic mocowanie w aparacie? Trzeba miec tego swiadomosc i ewentualnie podpierac obiektyw. Malutka stalka lub zoomik/kit nie sa problemem dla jakichkolwiek pierscieni. Moze po za tymi skrecanymi za 40zl.

marciing
05-09-2010, 20:01
Pierscienie eco delty nie sa cudem, ale da sie ich uzywac. Sa delikatne, wiec nie powiesisz na nich niczego wielkiego (n70-300vr), bo cos urwiesz. Odkrecasz przy wylaczonym aparacie i dbasz o czystosc stykow - jak przy kazdych. Chodza sluchy o problemach z puszka po wadliwych pierscieniach, ale ja odnosze sie do nich z pewna rezerwa, poniewaz one nie maja zadnej elektroniki, tylko same styki. Jesli nie robia gdzie zwarcia, to nic stac sie nie moze. Conajwyzej, nie zadzialaja na automacie.

ja testowałem w sklepie wytrzymałość tych pierścieni i popiełem obiektyw 70-200 2,8 i nic się nie urwało a to około 1,2 kg. Mimo że to plastik to wytrzymały. Zresztą obiektywy też mają plastikowy bagnet i idzie z tym jakoś żyć więc nie wiem w czym problem.

pioter m
05-09-2010, 20:14
ja testowałem w sklepie wytrzymałość tych pierścieni i popiełem obiektyw 70-200 2,8 i nic się nie urwało a to około 1,2 kg. Mimo że to plastik to wytrzymały. Zresztą obiektywy też mają plastikowy bagnet i idzie z tym jakoś żyć więc nie wiem w czym problem.
Musze wytknac ci typowo polskie myslenie. Raz sie uda, to bedzie sie udawalo zawsze. Sorry, ale tak dobrze nie ma. Jest jeszcze zmeczenie materialu, jest poruszanie sprzetem podczas pogoni za robalem (dolicz naprezenie spowodowane bezwladnoscia).
Obiektywy miewaja plastikowy bagnet, ale nie sa zbyt dlugie, a pamietaj, ze nawet niewielka masa na odpowiednio dlugim ramieniu moze podwazyc 1 tone. Spalismy na fizyce?

Majac taki obiektyw z mocowaniem statywowym problemu praktycznie nie ma, bo mocujemy go do statywu, a reszta jest zapieta do 'dupki' nikkorka i naprezenia sa mniejsze. Ekstra mamy lepsze zrownowazenie na statywie.