Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Prawa autorskie w przypadku fotografowania budynku.



urbanned
31-08-2010, 14:42
Witam,

mam zagwozdkę w takiej sytuacji:

Sfotografowałem budynek będący prywatną własnością.
Fotografowałem z miejsca będącego przestrzenią ogólnie dostępną - tzw. publiczną.

Czy sprzedaż lub inna forma komercjalizacji takiej fotografii wymaga zgody lub jakiejś formy zapłaty właścicielowi lub projektantowi budynku? Spotkałem się ostatnio z opinią, że tak. Tylko budynki publiczne można według tej opinii komercjalizować do woli bez płacenia prowizji i/lub uzyskiwania zgody właściciela. Właściwie nie chce mi się w takie coś uwierzyć ale szukałem po necie informacji na ten temat i nie znalazłem. Pytam więc tutaj - czy ktoś może mi udzielić odpowiedzi na pytanie?

Pozdrawiam.

freefly
31-08-2010, 15:23
Przecież reguluje to prawo autorskie. W świetle ustawy obiekt architektoniczny jest utworem, a w zasadzie jego wygląd, forma itp.
Rozpowszechnianie utworów bez podania autora, jest naruszeniem autorskich praw osobistych.
Twórcy przysługuje:
- wyłączne prawo do korzystania z utworu,
- rozporządzanie utworem na wszystkich polach eksploatacji,
- wynagrodzenie za korzystanie z utworu itp.,itd.

Grzesiek_G
31-08-2010, 15:41
Ehhh google się z Tobą nie zgadzają w tej kwestii. Masz choćby tutaj opinię http://www.yourthermo.com/opiniaprawna.pdf
Do jej uzupełnienie dodam że w przypadku wieży Eiffla wspominanej pod koniec opinii nie ona jest objęta ochroną a utwór świetlny zamieszczony na jej konstrukcji :)
Nie dajmy się zwariować :) Niedługo wyjście z domu z aparatem będzie naruszeniem praw autorskich do wizerunku.

amirez
31-08-2010, 15:49
Polecam Foto-video, bodajże z lipca. Są tam opisane prawa autorskie dot. m.in. budynków.
Autor ma prawa autorskie, jeżeli będziesz chciał wybudować sobie identyczny budynek. Fotografia nie jest naruszeniem tychże praw.

freefly
31-08-2010, 15:49
Ehhh google się z Tobą nie zgadzają w tej kwestii. Masz choćby tutaj opinię http://www.yourthermo.com/opiniaprawna.pdf
Do jej uzupełnienie dodam że w przypadku wieży Eiffla wspominanej pod koniec opinii nie ona jest objęta ochroną a utwór świetlny zamieszczony na jej konstrukcji :)
Nie dajmy się zwariować :) Niedługo wyjście z domu z aparatem będzie naruszeniem praw autorskich do wizerunku.

A czy ja wspomniałem o fotografowaniu?
Fotografowanie to nie to samo co rozpowszechnianie.

urbanned
31-08-2010, 16:05
Przecież reguluje to prawo autorskie. W świetle ustawy obiekt architektoniczny jest utworem, a w zasadzie jego wygląd, forma itp.
Rozpowszechnianie utworów bez podania autora, jest naruszeniem autorskich praw osobistych.
Twórcy przysługuje:
- wyłączne prawo do korzystania z utworu,
- rozporządzanie utworem na wszystkich polach eksploatacji,
- wynagrodzenie za korzystanie z utworu itp.,itd.

Trochę tego nie rozumiem co napisałeś.
To znaczy, że komercyjne rozpowszechnianie fotografii jakiegoś budynku jest naruszeniem praw autorskich architekta, jeśli nie uzyskaliśmy na takie działanie zgody?


Co w takim wypadku z fotografiami przedstawiającymi calą masę budynków i nie tylko np. w czasopismach?
Przecież nikt nie chodzi pytać o zgodę a już tym bardzie nie płaci tysiącom architektów za wykorzystanie wizerunku ich utworu.

freefly
31-08-2010, 16:32
Trochę tego nie rozumiem co napisałeś.
To znaczy, że komercyjne rozpowszechnianie fotografii jakiegoś budynku jest naruszeniem praw autorskich architekta, jeśli nie uzyskaliśmy na takie działanie zgody?


Co w takim wypadku z fotografiami przedstawiającymi calą masę budynków i nie tylko np. w czasopismach?
Przecież nikt nie chodzi pytać o zgodę a już tym bardzie nie płaci tysiącom architektów za wykorzystanie wizerunku ich utworu.

Napisałem jak to jest zgodnie prawem autorskim, a nie jak to wygląda w praktyce.
W ustawie nie ma żadnej wzmianki o tym, że w przypadku obiektów architektonicznych prawa majątkowe do korzystania z utworu ograniczają się tylko do budowania.
Zarówno budynek, jak i jego wnętrze mogą stanowić utwór w rozumieniu prawa autorskiego. Z prawnego punktu widzenia istnieje różnica między fotografowaniem budynków z zewnątrz a fotografowaniem ich wnętrz. Pierwszy przypadek może być bowiem objęty zakresem dozwolonego użytku na podstawie art. 33 pkt 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, zgodnie z którym wolno rozpowszechniać (czyli na przykład umieszczać w folderach, na stronach internetowych) utwory wystawione na ogólnie dostępnych drogach, placach, ulicach lub w ogrodach. Korzystanie z utworu w ten sposób może także polegać na użyciu go do celów zarobkowych. Należy przy tym pamiętać o nakazie wymienienia imienia i nazwiska twórcy oraz źródła, co jednak powinno uwzględniać istniejące możliwości. Dozwolony użytek nie może także naruszać normalnego korzystania z utworu lub godzić w słuszne interesy twórcy (art. 34-35 p.a.).

W przypadku wnętrz powołany przepis o dozwolonym użytku nie znajdzie zastosowania, a zatem do rozpowszechniania fotografii potrzebna będzie zgoda podmiotu uprawnionego z tytułu autorskich praw majątkowych. W literaturze wskazuje się również, że w takim przypadku właściciel ma prawo zabronić rozpowszechniania dzieła bez jego zgody.

urbanned
31-08-2010, 16:53
Ok teraz mam większą jasność.
Dzięki za pomoc.

jaś
31-08-2010, 16:56
Fotografia to raczej jest inne pole eksploatacji, moim zdaniem nie jest konieczne wymienianie autora (rchitekta) itp. nie rozważamy tu dozwolonego uzytku własnego, nie naruszamy praw architekta ani tym bardziej właściciela ten temat był wałkonwany ponad 100 lat temu w wielkim kraju za wielką wodą i wyszło że bydynek nie ma wizeruku i mozna go swobodnie fotografować. Każdy utwór wystawiony na widok publiczny może byc fotografowany i komercyjne użycie takiej fotografii nie narusza niczyich praw - jak masz wątpliwości to fotografuj starsze budynki :). Jest to oczywiście moje zdanie oparte na jakiejś lekturze nie jestem specjalistą - masz wątpliwości pytaj prawnika jak znam życie jak spytasz 2 prawników to będziesz miał 2 różne opinie prawne. Generalnie jeśli chodzi o mnie to żadna siła nie jest mnie w stanie powstrzymać od fotografowania budynku wystawionego na widok publiczny z publicznie dostępnego miejsca. Ponadto proponuję żeby rozważania zawęzić do prawa polskiego.

urbanned
31-08-2010, 18:02
Fotografia to raczej jest inne pole eksploatacji, moim zdaniem nie jest konieczne wymienianie autora (rchitekta) itp. nie rozważamy tu dozwolonego uzytku własnego, nie naruszamy praw architekta ani tym bardziej właściciela ten temat był wałkonwany ponad 100 lat temu w wielkim kraju za wielką wodą i wyszło że bydynek nie ma wizeruku i mozna go swobodnie fotografować. Każdy utwór wystawiony na widok publiczny może byc fotografowany i komercyjne użycie takiej fotografii nie narusza niczyich praw - jak masz wątpliwości to fotografuj starsze budynki :). Jest to oczywiście moje zdanie oparte na jakiejś lekturze nie jestem specjalistą - masz wątpliwości pytaj prawnika jak znam życie jak spytasz 2 prawników to będziesz miał 2 różne opinie prawne. Generalnie jeśli chodzi o mnie to żadna siła nie jest mnie w stanie powstrzymać od fotografowania budynku wystawionego na widok publiczny z publicznie dostępnego miejsca. Ponadto proponuję żeby rozważania zawęzić do prawa polskiego.

Mam podobne odczucia tyle, że mi chodzi o komercjalizacje fotografii no i w sumie o obszar UE.....

bogdi64
31-08-2010, 18:13
od strony filmowej wygląda to tak, że jeśli zdjęcia robimy na ulicy (kamienice) to wykorzystujemy je do bólu, jeśli jest to domek jednorodzinny na własnej działce, prywatny pałacyk, zamknięte osiedle, niestety zawsze prosimy o pozwolenie na upowszechnienie wizerunku domu, jeśli jakiś się właściciel nie zgadza to niestety szuka się innej lokalizacji

urbanned
31-08-2010, 18:51
od strony filmowej wygląda to tak, że jeśli zdjęcia robimy na ulicy (kamienice) to wykorzystujemy je do bólu, jeśli jest to domek jednorodzinny na własnej działce, prywatny pałacyk, zamknięte osiedle, niestety zawsze prosimy o pozwolenie na upowszechnienie wizerunku domu, jeśli jakiś się właściciel nie zgadza to niestety szuka się innej lokalizacji

Nawet jeśli filmujecie "zza płotu" oraz gdy obiekt jest tylko tłem?

bogdi64
31-08-2010, 19:37
jeśli to jest przejście lub przejazd po ulicy na której widać prywatne domy to nie, ale jeśli jest to scena "stojąca" gdzie w tle jest "scenografią" dom "prywatny" to już tak, to jest do końca chyba nie sprecyzowany temat, wszystko jest OK dopóki ktoś nie złoży protestu i nie udowodni, że na tym zarobiłeś kasę, dlatego w wypadku dużych produkcji załatwia się te sprawy oficjalnie, nawet z budynkiem urzędu miasta, kościoła, czy szkoły, najlepiej zawsze się zapytać i mieć kłopot z głowy (zapytać przy świadku)

jaś
01-09-2010, 10:08
jeśli to jest przejście lub przejazd po ulicy na której widać prywatne domy to nie, ale jeśli jest to scena "stojąca" gdzie w tle jest "scenografią" dom "prywatny" to już tak, to jest do końca chyba nie sprecyzowany temat, wszystko jest OK dopóki ktoś nie złoży protestu i nie udowodni, że na tym zarobiłeś kasę, dlatego w wypadku dużych produkcji załatwia się te sprawy oficjalnie, nawet z budynkiem urzędu miasta, kościoła, czy szkoły, najlepiej zawsze się zapytać i mieć kłopot z głowy (zapytać przy świadku)

Ciekawe czy to jest uzasadnione prawem czy to jakaś moda która przyszła ze zgniłego zachodu ,czy jeśli nie ma "tłumu budynków" to bierzecie "model release" na budynek :). Cóż mam powiedzieć jak jedna wpływowa grupa zacznie płacić to ludziskom oraz "dyrektorom i kierownikom i strażnikom miejskim i mniej miejskim" się będzie wydawać że ma to jakieś podstawy - niektórym już się wydaje np. tym od wawelu :).

Michał Jędrak
01-09-2010, 12:55
Z tego co ja wiem, to z przestrzeni publicznej (chodnik, droga, ulica) możesz dowolnie fotografować co sobie tylko chcesz i co tylko jest widoczne. A więc budynki możesz fotografować do woli z 'poziomu' ulicy. Jeśli wejdziesz w jakieś patio, to już jest to teren prywatny i powinieneś spytać się o zgodę jeśli zamierzasz fotografować w celach komercyjnych.

Spójrz na paprazzi: w gazetach masz codziennie tuziny zdjęć 'gwiazd' sfotografowanych w durnych sytuacjach zarówno w miejscach publicznych jak i przez płot prywatnych posesji. Owszem, są jakieś tam pozwy składane od czasu do czasu, ale jest to jakiś procent, kiedy taki paparazzo na serio przegina.

Niestety teraz jest taka moda, że każdy ochroniarz czuje się terminatorem i od razu mówi, że nic nie wolno. Trzeba po prostu wiedzieć kiedy można mu odpowiedzieć 'spieprzaj dziadu'.

freefly
01-09-2010, 15:08
Z tego co ja wiem, to z przestrzeni publicznej (chodnik, droga, ulica) możesz dowolnie fotografować co sobie tylko chcesz i co tylko jest widoczne. A więc budynki możesz fotografować do woli z 'poziomu' ulicy. Jeśli wejdziesz w jakieś patio, to już jest to teren prywatny i powinieneś spytać się o zgodę jeśli zamierzasz fotografować w celach komercyjnych.

Niestety teraz jest taka moda, że każdy ochroniarz czuje się terminatorem i od razu mówi, że nic nie wolno. Trzeba po prostu wiedzieć kiedy można mu odpowiedzieć 'spieprzaj dziadu'.

Fotografować sobie możesz, ale czerpać z tego dochody bez zgody właściciela niekoniecznie.


Kodeks cywilny

MIENIE

Art. 53. § 1. Pożytkami naturalnymi rzeczy są jej płody i inne odłączone od niej części składowe, o ile według zasad prawidłowej gospodarki stanowią normalny dochód z rzeczy.

§ 2. Pożytkami cywilnymi rzeczy są dochody, które rzecz przynosi na podstawie stosunku prawnego.



TREŚĆ I WYKONYWANIE WŁASNOŚCI


Art. 140. W granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy. W tych samych granicach może rozporządzać rzeczą.

Podaj mi argument, np. taki jaki podałbyś przed sądem, dlaczego nie miałbyś podzielić się ze mną pieniędzmi jeśli czerpiesz konkretne korzyści w wymiarze finansowym, wykorzystując zdjęcia mojej własności.;)

marszull
01-09-2010, 15:20
Jesli nieruchomosc stanowi tylko i wylacznie tlo (np. portret osoby wykonany na chodniku, a dom w tle lub ulica z nowym asfaltem i domy jako tlo) to mysle ze raczej cieko by bylo udowodnic wlascicielowi ze czerpie korzysci z jego nieruchomosci sprzedajac zdjecia.
Ale jesli bysmy zrobili zdjecia nowoczesnej willi i opublikowali w muratorze bez zgody to mysle ze problemy by byly ;)
i jak znam zycie to nie ze strony wlasciciela tylko np. architekta ;) na podstawie prawa autorskiego
albo i od jednego i drugiego ;)

freefly
01-09-2010, 15:37
Jesli nieruchomosc stanowi tylko i wylacznie tlo (np. portret osoby wykonany na chodniku, a dom w tle lub ulica z nowym asfaltem i domy jako tlo) to mysle ze raczej cieko by bylo udowodnic wlascicielowi ze czerpie korzysci z jego nieruchomosci sprzedajac zdjecia.

Oczywiście, że tak. Ale jeśli sprzedajesz zdjęcia np. na stronie www w dziale, domy, architektura, budownictwo, to łatwo się domyśleć jakimi kierowałaś się przesłankami robiąc zdjęcie. A jak właściciel ma umowy, rachunki za udostępnienie domu do celów filmowych lub zdjęciowych, to ma dodatkowy argument.

mkl
11-09-2010, 07:02
Ale jesli bysmy zrobili zdjecia nowoczesnej willi i opublikowali w muratorze bez zgody to mysle ze problemy by byly ;) i jak znam zycie to nie ze strony wlasciciela tylko np. architekta ;) na podstawie prawa autorskiego
albo i od jednego i drugiego ;)

Architekt ma prawa autorskie do projektu a nie do budynku. Zdjęcie w Muratorze może posłużyć koledze po fachu jako wzór, ale wtedy to kolega ma problem a nie fotograf czy wydawca.
Odrębną kwestią są oczywiście dobra osobiste właściciela działki i budynku (w przypadku prywatnych działek) i sądzę, że ten będzie miał więcej "do powiedzenia" przed sądem niż architekt.

loterro
18-07-2017, 12:01
Witam,
Odkopuję temat bo szukałem informacji w necie na temat wykorzystania zdjęć budynków do celów komercyjnych i trafiłem właśnie tutaj. Po pobieżnym przeczytaniu wątku nie nie mogłem się oprzeć żeby zrobić sprostowanie.
Otóż fotografowanie i rozpowszechnianie zdjęć bryły i fasady budynku umieszczonego w przestrzeni publicznej jest w pełni legalne bez żadnych pozwoleń. Jest to bowiem wyłącznie z prawa dot. praw autorskich do określonego dzieła. Nazywa się to dokładniej 'Prawem Panoramy"

Mówi o tym art. 33 pkt 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych wolno rozpowszechniać utwory wystawione na stałe na ogólnie dostępnych drogach, ulicach, placach lub w ogrodach, jednakże nie do tego samego użytku
Przepis jest wynikiem prawa Unijnego a dokładniej mówi o tym Dyrektywa 20014/29/WE w sprawie harmonizacji niektórych aspektów praw autorskich i pokrewnych w społeczeństwie informacyjnym
polecam artykuły na ten temat


http://opclegal.pl/wykorzystanie-zdjec-budynkow-zdjecia-elewacji-i-zdjecia-wnetrz/
http://nowymarketing.pl/a/11372,wykorzystanie-znanych-budynkow-w-reklamie