Zobacz pełną wersję : szukam osoby z okolic Poznania do przetestowania mojego D5000 + kit z VR
fullamator
30-08-2010, 14:44
Witam serdecznie forumowiczów. Jestem tutaj nowy choć mam d5000 od roku. Kupiłem go poprzez Internet z nikkorem 18-55 vr. Jestem totalnym amatorem a aparat wogóle jest dla mojej małżonki, której niestety zdjęcia wykonywane przez ten aparat nie zachwycają i przyznam że mnie również.
Nie wiem czy mam uszkodzony aparat, czy złe ustawienia lub uszkodzony obiektyw - ale zdjęcia nim wykonywane są gorsze od wykonywanych w tych samych warunkach co aparatem d40 też z kitowym obiektywem. Poprostu jaśniejsze, bardziej oddające kolor, mniej rozmazane czasem - chociaż d40 jest bez VR.
Nie mam jak sprawdzić czy nie jest coś uszkodzone, tzn. byłem w takim serwisie aparatów w Poznaniu - i gość powiedział że jego zdaniem jest wszystko ok - to kwestia własnych odczuć względem oddawania naturalności kolorów itd... jakoś to mnie nie przekonało.
Przechodząc do meritum - chciałbym zasięgnąć porady - najlepiej poprzez spotkanie i przetestowanie mojego aparatu przez kogoś kto powiedzmy nie jest takim dyletantem jak ja w tej dziedzinie - kogoś kto mi pomoże stwierdzić co jest nie tak, a może upewnić mnie że wszystko jest ok. Szukam kogoś z okolic Poznania z kim( mieszkam we Wronkach) można byłoby się spotkać i kto mógłby przetestować mój sprzęt.
zapraszam chętnych do kontaktu
z góry dziękuję
Sebastian
pokaz te nieudane fotki - moze na odleglosc sie uda postawic diagnoze :)
najlepiej wrzuc gdzies duze oryginaly i daj linka
Kordian d70
30-08-2010, 15:06
dawaj jakiegoś nefa to chetnie zobaczymy w czym problem ...
Antonioo
30-08-2010, 15:12
a ja diagnozę mogę postawić od razu.....USTAWIENIA.....po prostu złe ustawienia....dodam najprawdopodobniej;)
fullamator
30-08-2010, 15:29
a ja diagnozę mogę postawić od razu.....USTAWIENIA.....po prostu złe ustawienia....dodam najprawdopodobniej;)
być może i to całkiem możliwe oto galeria przykładowych fotek - są gorsze :(
http://picasaweb.google.pl/115334250106118158019/DropBox?authkey=Gv1sRgCJ-FltCYw-f7Kg&feat=directlink
Piotrek Charchuła
30-08-2010, 15:55
Ale czego się spodziewasz po wbudowanej lampie i trybie auto ? Na Twoim miejscu dałbym sobie spokój z lustrzankami i kupił jakiś kompakt
cybermar
30-08-2010, 16:00
być może i to całkiem możliwe oto galeria przykładowych fotek - są gorsze :(
http://picasaweb.google.pl/115334250106118158019/DropBox?authkey=Gv1sRgCJ-FltCYw-f7Kg&feat=directlink
podejrzałem exif kilku fotek i czest zdjecia robisz z dosc dlugim czasem naswietlania ktory skutkuje rozmyciem . wiele z tych fot ma blednie ustawiony Balans Bieli, itp... o kazdej fotce trzeba by osobno rozmawiac
fullamator
30-08-2010, 16:02
Ale czego się spodziewasz po wbudowanej lampie i trybie auto ? Na Twoim miejscu dałbym sobie spokój z lustrzankami i kupił jakiś kompakt
no nie wszystkie sa w trybie auto - jednakze - wydaje mi sie ze w ty trybie zdjecia powinny byc tez ok - przynajmniej porownywalne do kompaktow - fakt nie mam akcesoriow do tego aparatu - zbieram kase - jak powiedzialem jestem amatorem i chodzi mi o uzyskanie porady - sadze ze mam zle ustawienia ... dlatego tutaj zamieściłem posta..
- jak powiedzialem jestem amatorem i chodzi mi o uzyskanie porady -
Jeśli chodzi o porady - kup sobie i przeczytaj kilka książek o podstawach fotografii, np "Ekspozycja bez tajemnic" Petersona. Jak zaczniesz rozumieć jak działają przesłona, czas naświetlania, iso i inne parametry to, zamiast zdawać się na tryb auto który jak sam zauważyłeś idealny nie jest, zaczniesz sam je dobierać w zależności od danej sytuacji i efektu jaki chciałbyś uzyskać i Twoje zdjęcia będą się stawały lepsze.
Po pierwsze, to trzeba kolegę zapytać, czy ma ochotę wgłębiać się w fotografię a precyzując
czy ma ochotę się uczyć,czytać książki,robić doświadczenia,poznawać niuanse głębi ostrości,priorytetów czasu czy przesłony, inwestować w sprzęt, dokupować szkła,lampy itd...
Jeśli nie ma ochoty (nie każdy musi być fotografem),to dobrze powiedział wyżej kolega Piotr Ch.-powinien kupić sobie dobry kompakt z jasnym szkiełkiem .Pozdrawiam ;)
Ps.
Na podstawie przedstawionych zdjęć, widać że błędy w większości są wynikiem złych
ustawień podczas fotografowania, oraz nieprecyzyjnej obróbki w programie graficznym.
ale zdjęcia nim wykonywane są gorsze od wykonywanych w tych samych warunkach co aparatem d40 też z kitowym obiektywem.
Podaj przykład.
Po obejrzeniu fotek to sobie pomyślałem, że faktycznie mógłbyś się z kimś umówić ale nie na ogląd aparatu, tylko na jakiś mały plenerek, albo pogawędkę przy kawie o fotografowaniu. ;-)
corvus.corax.mlc
30-08-2010, 20:15
To ja też się wypowiem jako totalny amator
Po drugie masz szczęście, że akurat tutaj trafiłeś bo koledzy zaprawieni w boju bardzo delikatnie Ciebie potraktowali za co im chwała :)
Mam od pół roku swoją pierwszą lustrzankę (wcześniej kompakty) również tak jak i założyciel tematy D5000 także z kitowy obiektywem. Początki bywały różne. Jakby tak zliczyć wszystkie godziny przed kompem na różnych serwisach co/jak/gdzie/z czym to wyjdą tygodnie ;). Wybór był świadomy bo to ma być hobby co by odstresowało człowieka. Ot taka zabawa dla dużego chłopca, zrobić, obrobić, próbować. Wydaje mi się, że źle podchodzisz do robienia zdjęć. Założenie, że skoro kupiłem za tyle i tyle to samo już będzie robić. Ostatnio na weselu nie mogłem robić za bardzo zdjęć więc dałem aparat mojej dziewczynie. Wiedząc o tym wcześniej dałem jej tak żeby sobie popstrykała i wytłumaczyłem mniej więcej co i jak. Dodam, że było to bardzo skrótowo i omówiłem kilka trybów (portret, pejzaż itp). Na koniec dodałem, że jak masz dobre ujęcie to nie zastanawiaj się tylko załącz to zielone (auto) i strzelaj. Szkoda czasu. Fotki wyszły całkiem niezłe i o wiele lepsze niż to co widziałem w Twojej galerii przykładowej. Sam robiłem ostatnio na weselu i wiem, że brakowało mi np. lampy tzn wewnętrzna jest i robiła ale ona była za słaba. (Na niektórych Twoich zdjęciach w ogóle jej brak ). Stąd mój nowy ostatni zakup to zewnętrzna lampa. Niestety biorąc lustrzankę trzeba się liczyć, że dodatki lada moment wyjdą więcej niż samo body plus kit. U mnie chyba już tak dawno wyszło mimo, że nie szaleje a kasy nie mam zbyt dużo. Według mnie albo wychodzisz z założenia, że samo się zrobi albo za bardzo kombinujesz z trybami. Mój ojciec ma nikona ale kompakta i tak bierze sobie do serca te tryby, że czasami źle na tym wychodzi. Przykład to właśnie tryb przyjęcia/wnętrza bodajże oznaczenie z takimi fajerwerkiem. Przez trzy lata nie zrobił nim nigdy dobrego zdjęcia. Zawsze mu jakieś duchy wychodzą albo dziwne kolory uzyskuje. Po czym ze zdenerwowania przełącza na auto i mu wywala w miarę poprawne zdjęcie.
Wnioski mojego wywodu:
-sama lustrzanka nie robi zdjęć (do dzisiaj uważam, że moje najlepsze zdjęcie w życiu zrobiłem kilka miesięcy temu komórką i po obróbce wywołałem je po to aby nosić w portfelu. Więcej nie uzyskałem podobnego ujęcia a dwa to stanowi dla mnie dość dużą wartość sentymentalną czyli kolejny dowód że sprzęt to nie wszystko)
-nie można być opornym na wiedzę bo to prędzej czy później (a zazwyczaj na początku) wychodzi
-uzbroić się w pokorę i samozaparcie
Taki głos amatora
Pozdrawiam
Jeśli założyciel wątku chce pogadać z kimś, kto się trochę lepiej zna, to w najbliższy czwartek jest spotkanie Grupy FotoTej, gdzie wiele osób znających się na fotografii się pojawia :) Szczegóły tutaj (http://www.fototej.pl/). Zapraszamy!
patyczok
30-08-2010, 21:03
Powtórzę to, co napisane wyżej. Albo kup sobie jakieś dobre książki o fotografii (jeśli Cię to interesuje) albo sprzedaj lustro i kup jakiś kompakt. Sam mam D5000 i wiem, że na automacie szału nie robi. Jeśli pobawisz się w manualu zauważysz, że ten aparat jednak coś tam może ;)
Kordian d70
30-08-2010, 21:12
poczytaj trochę książek i zainwestuj w lampę zew.
fullamator
30-08-2010, 21:36
cóż dziękuję za naprawdę duży oddźwięk ... dzięki dzięki serdeczne, jestem już raczej pewien iż błędy wynikały z ustawień i braku wiedzy a nie z winy sprzętu - to mnie najbardziej uradowało... poza tym dziękuję za opinie - i jestem gotowy oczywiście na naukę - chociaż jak wspomniałem aparat miała używać moją małżonka - ale cóż jej słomiany zapał muszę zamienić na moją powolną naukę... co polecacie na pierwszy rzut koledzy ?
Ja przesiadlem sie z D40 na na D300s choć balem się że nie dam sobie rady, ale z czasem mozna sie wszystkiego nauczyć. Kup sobie ksiazki Petersona są naprawde łatwo i zrozumiale napisane, poogladaj zdjecia z galerii. Jedna najwazniejsza sprawa do zrobienia dobrego zdjęcia potrzebujesz czasu. D5000 to dobry aparat.Odnosnie światła, dla ludzkiego oka jest jasno, a do aparatu moze juz być zaciemno. W D40 lampa jest lepsza niż w D300s.
... znaczy się zaoszczędziłeś ;) Ze sprzętem wszystko OK!
Nie wiem czy mam uszkodzony aparat, czy złe ustawienia lub uszkodzony obiektyw - ale zdjęcia nim wykonywane są gorsze od wykonywanych w tych samych warunkach co aparatem d40 też z kitowym obiektywem. Poprostu jaśniejsze, bardziej oddające kolor, mniej rozmazane czasem - chociaż d40 jest bez VR.
Bo d40 ogólnie robi ładniejsze zdjęcia. Ta matryca ma wyjątkowo ładne odwzorowanie kolorów, obiektyw z zestawu ( w porównaniu do tego z VR, przynajmniej u mnie ) ma zero mydła, może nawet lepszy tryb auto. Też z początku bardzo się zawiodłem na d60 po porównaniu go z d40.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.