Zobacz pełną wersję : Kalkulator jazdy i utrzymania samochodu
Gdyby ktos mial ochote sprawdzic ile kosztuje go utrzymanie i jazda samochodem to zapraszam ;) ;)
http://www.kosztyjazdy.pl/
.
dzięki, ale wolę nie wiedzieć ile wydaję na tego "stwora";)
jackrabbit
30-08-2010, 12:20
kilometr mnie kosztuje zlotowke, Procentowy udział paliwa w jeździe - 32% :)
Rafał_Sz
30-08-2010, 12:23
Za kilometr wychodzi mi 1 zł 35 gr. Paliwo to 61%.
Chcesz bana?? :);)
MariuszB
30-08-2010, 12:24
Brakuje tam okienka "auto służbowe" :mrgreen:
Tankuję "za swoje" jak jadę na urlop, przejechany kilometr po rozbiciu na cały rok... jakieś 0,005 zł :D
Chcesz bana?? :);)
:mrgreen:
Ja mam ok 40 gr za km a procent paliwa w kosztach to ok 65% :D
Dzięki kolego:)
Od jutra do pracy rowerem jeżdżę:)
Dżizas!!! :-s
... to wszystko przez koszty związane z łapówkami. ;)
Bana dać koledze, bana !!! :)
Mało że poniedziałek, mało że pogoda pod psem, to jeszcze musiałem się dowiedzieć ile kosztuje mnie stanie w korkach.:)
Dzięki wielkie, naprawdę dzięki :)
procentowy udział: 68,58
jeden kilimetr kosztuje 0,54
-------
cos dużo mi wyszło. A pojazd niewielki raczej :)
Dlatego posiadanie auta na działalność to "plus dodatni".
andrstac
30-08-2010, 14:45
Dlatego posiadanie auta na działalność to "plus dodatni".
Bardzo duży plus:)
1km - 0,34zł co daje rocznie ponad 10 tysi:shock:
procentowy udział paliwa 81,79 - jest dobrze
Głupi kalkulator.
Kupuję dziś miesięczny.
procentowy udział: 51,25
koszt jednego km: 0,57
---
jakoś lepiej z powodu uzyskania tych informacji się nie czuję...
jak będziecie już mieli dość, koszmary nocne i niechęć do wsiadania do własnego auta do napiszcie, wątek poślę w........;)
A mnie ciekawi, jaki wyniósłby koszty eksploatacji wg kalkulatora tego samego modelu samochodu (rocznik pojemność, moc itp) w użytkowaniu dwóch różnych osób.
Mi wychodzi koszt jednego kilometra 0.15 zł rowerem. :lol:
Mi wychodzi koszt jednego kilometra 0.15 zł rowerem. :lol:
Ile kalorii wychodzi na 100km i jak to się przekłada na koszty jedzenia.:-)
15gr/km wychodzi zakładając że będę jedynie pił, bo z reguły tak jest. Jem w domu po skończonej jeździe. Kalorii nie liczyłem. :D
PS: Ale ja mogę po prostu kupować tańszą wodę, a z tańszym paliwem to różnie jest. :mrgreen:
paliwo to 50,45%. faktycznie, sporo można się dowiedzieć. jest taka strona http://www.autocentrum.pl/ tam, po założeniu konta i zalogowaniu, można prowadzić bardzo dokładne rachunki systematycznie. Zresztą, wiele ciekawych opinii i wymiany doświadczeń z innymi. Podobnie zresztą jak tutaj. W tym roku zmieniam samochód i zamierzam z tego korzystać.
http://www.kosztyjazdy.pl/?km=13000&km_mod=1&kminfo=czyli+++1+083.33+km+miesiecznie++250+km+tyg odniowo++35.62+km+dziennie&pali=6&km_c=0.27+zl&paliwo=4.50&ubezp=400&ubezp_c=0.03077+zl&oponywym=0&oponywym_c=-&opony=1000&oponysez=2&opony_c=0.03846+zl&mycie_mod=104&mycie=0&mycie_c=-&przeglad=80&przeglad_c=0.00615+zl&naprawy=200&naprawy_c=0.01538+zl&olej=300&olej_c=0.02308+zl&tuning=3700&tuning_c=0.28462+zl&inne=0&inne_mod=12&inne_c=-&kontr=300&kontr_c=0.02308+zl&wartosc=&wartosc2=&lokata=&wartosc_c=-&procPali=39.04+%25&kkm=0.69+zl&k100km=69.15+zl&kyear=8+990+zl&kmonth=749.17+zl&okres=6&kokres=4+495+zl&button=Dalej+-%3E
o matko i córko... ja więcej nie modyfikuję auta :D
Psychotrop
30-08-2010, 22:26
łoj
to chyba moja skodzinka felcia najtaniej wychodzi (no poza rowerem :D) - całe 0.32 grosze za kilometr ;)
mi w busie wyszło 37gr za kilometr, a Astra 2.0 w dieslu 69gr... przegięcie, 600kg cięższym i szybszym autem robię 100km prawie 2x taniej niż lżejszym, mniejszym, wolniejszym... :D
downunder
30-08-2010, 22:47
Przerażające :shock:
15gr/km wychodzi zakładając że będę jedynie pił, bo z reguły tak jest. Jem w domu po skończonej jeździe. Kalorii nie liczyłem. :D
PS: Ale ja mogę po prostu kupować tańszą wodę, a z tańszym paliwem to różnie jest. :mrgreen:
A po co kupować. Jeździć tylko jak deszcz pada.:)
Rafał_Sz
31-08-2010, 09:31
Ile kalorii wychodzi na 100km i jak to się przekłada na koszty jedzenia.:-)
To się da wyliczyć. Żeby "po płaskim" przejechać 100 km w dość żwawym tempie trzeba spalić około 1500 kilokalorii. To 2,5 czekolady. Do tego butelka wody. Załóżmy, że tabliczka kosztuje 3 zł, to przejechanie 100 km na rowerze nie powinno kosztować nie więcej niż 10 zł. Szkoda, że to tylko czysto teoretyczne wyliczenie. :)
Michał Jędrak
31-08-2010, 09:56
Wow. Wyszło mi 1.03 za kilometr z czego 80% to paliwo. Czyli nie jest tak źle :-)
http://www.kosztyjazdy.pl/?km=17000&km_mod=1&kminfo=czyli+++1+416.67+km+miesiecznie++326.92+km+ tygodniowo++46.58+km+dziennie&pali=18&km_c=0.828+zl&paliwo=4.6&ubezp=1200&ubezp_c=0.07059+zl&oponywym=50&oponywym_c=0.00294+zl&opony=1800&oponysez=6&opony_c=0.01765+zl&mycie_mod=12&mycie=0&mycie_c=-&przeglad=200&przeglad_c=0.01176+zl&naprawy=1000&naprawy_c=0.05882+zl&olej=300&olej_c=0.01765+zl&tuning=100&tuning_c=0.00588+zl&inne=0&inne_mod=12&inne_c=-&kontr=200&kontr_c=0.01176+zl&wartosc=&wartosc2=&lokata=&wartosc_c=-&procPali=80.78+%25&kkm=1.03+zl&k100km=102.51+zl&kyear=17+426+zl&kmonth=1+452.17+zl&okres=6&kokres=8+713+zl&button=Dalej+-%3E
To się da wyliczyć. Żeby "po płaskim" przejechać 100 km w dość żwawym tempie trzeba spalić około 1500 kilokalorii. To 2,5 czekolady. Do tego butelka wody. Załóżmy, że tabliczka kosztuje 3 zł, to przejechanie 100 km na rowerze nie powinno kosztować nie więcej niż 10 zł. Szkoda, że to tylko czysto teoretyczne wyliczenie. :)
kurcze .. ja to bym chyba zjadl 2 obiady po drodze, kilka czekolad i wypil z 7 piw... z czego 2 na starcie na sama mysl o 100km :P tanio per kilometr nie wychodzi :D
http://www.kosztyjazdy.pl/?km=38000&km_mod=1&kminfo=czyli+++3+166.67+km+miesiecznie++730.77+km+ tygodniowo++104.11+km+dziennie&pali=11.3&km_c=0.52093+zl&paliwo=4.61&ubezp=1800&ubezp_c=0.04737+zl&oponywym=160&oponywym_c=0.00421+zl&opony=2000&oponysez=3&opony_c=0.01754+zl&mycie_mod=4&mycie=30&mycie_c=0.00316+zl&przeglad=100&przeglad_c=0.00263+zl&naprawy=2000&naprawy_c=0.05263+zl&olej=1500&olej_c=0.03947+zl&tuning=0&tuning_c=-&inne=0&inne_mod=12&inne_c=-&kontr=0&kontr_c=-&wartosc=&wartosc2=&lokata=&wartosc_c=-&procPali=75.72+%25&kkm=0.69+zl&k100km=68.79+zl&kyear=26+142.01+zl&kmonth=2+178.50+zl&okres=6&kokres=13+071+zl&button=Dalej+-%3E
0.69 zl
26 142.01 zl
dzięki, ale wolę nie wiedzieć ile wydaję na tego "stwora";)
Tez doszedłem to tego wniosku.
Jedyne co męczy, to ciągłe pytania - a czemu na gaz nie przerobisz? :)
Jak miło sie czyta, wczoraj sprzedałem autko :p MPK rządzi!!! :mrgreen:
PS
...a jak ktos potrzebuje adrenaliny to "na gapę" moze jezdzic ;)
grunia99
31-08-2010, 14:36
Od kosztów użytkowania auta należ odliczyć zysk na czasie przejazdu.
W sytuacji, gdy dojeżdżam do pracy autem (11km przez centrum Wrocławia):
- wychodzę z domu o 7:15 na miejscu jestem ok. 8:00;
- wychodzę z pracy o 16:30 na miejscu jestem ok. 17:30 (w tym małe zakupy spożywcze);
W przypadku MPK (przy założeniu, że autobus przyjedzie i da się do niego wsiąść - startuję z połowy trasy do centrum)
- wychodzę z domu o 6:45 na miejscu jestem ok. 8:15;
- wychodzę z pracy 16:30 na miejscu jestem ok 18:15 - bez zakupów.
Dzięki MPK mogę mieć codziennie dodatkowe 1,5 godz. na przemyślenia.
Mimo zachęt ze strony MPK i wyników w tabelce nie zrezygnuję z samochodu.
ta strona to najstraszniejsze "zuo" , już wiem gdzie jest moja kasa na 600/4 :mrgreen:
Od kosztów użytkowania auta należ odliczyć zysk na czasie przejazdu.
W sytuacji, gdy dojeżdżam do pracy autem (11km przez centrum Wrocławia):
- wychodzę z domu o 7:15 na miejscu jestem ok. 8:00;
- wychodzę z pracy o 16:30 na miejscu jestem ok. 17:30 (w tym małe zakupy spożywcze);
W przypadku MPK (przy założeniu, że autobus przyjedzie i da się do niego wsiąść - startuję z połowy trasy do centrum)
- wychodzę z domu o 6:45 na miejscu jestem ok. 8:15;
- wychodzę z pracy 16:30 na miejscu jestem ok 18:15 - bez zakupów.
Dzięki MPK mogę mieć codziennie dodatkowe 1,5 godz. na przemyślenia.
Mimo zachęt ze strony MPK i wyników w tabelce nie zrezygnuję z samochodu.
Ale w przypadku, gdy jedziesz autem na duże zakupy, do kosztów trzeba doliczyć pieniądze wydane na część zakupów, których nigdy byś nie zrobił, gdybyś po zakupy pojechał MPK.:smile:
A także doliczyć czas, który spędzisz w centrum handlowym, gdy pojedziesz z rodziną samochodem.:smile:
jak będziecie już mieli dość, koszmary nocne i niechęć do wsiadania do własnego auta do napiszcie, wątek poślę w........;)
pierwszy :)
procentowy udział paliwa w jeździe ~ 79%
jeden przejechany kilometr kosztuje ~ 61 gr
przez 1 rok samochód kosztował: 22,8k zł (wyjechane 37kkm)
o żesz :(
jeździć trzeba może do jazdy po mieście kupie jakąś starą łupę,
której nie będzie żal zostawiać otwartą na noc
Wow. Wyszło mi 1.03 za kilometr z czego 80% to paliwo. Czyli nie jest tak źle :-)
http://www.kosztyjazdy.pl/?km=17000&km_mod=1&kminfo=czyli+++1+416.67+km+miesiecznie++326.92+km+ tygodniowo++46.58+km+dziennie&pali=18&km_c=0.828+zl&paliwo=4.6&ubezp=1200&ubezp_c=0.07059+zl&oponywym=50&oponywym_c=0.00294+zl&opony=1800&oponysez=6&opony_c=0.01765+zl&mycie_mod=12&mycie=0&mycie_c=-&przeglad=200&przeglad_c=0.01176+zl&naprawy=1000&naprawy_c=0.05882+zl&olej=300&olej_c=0.01765+zl&tuning=100&tuning_c=0.00588+zl&inne=0&inne_mod=12&inne_c=-&kontr=200&kontr_c=0.01176+zl&wartosc=&wartosc2=&lokata=&wartosc_c=-&procPali=80.78+%25&kkm=1.03+zl&k100km=102.51+zl&kyear=17+426+zl&kmonth=1+452.17+zl&okres=6&kokres=8+713+zl&button=Dalej+-%3E
czym Ty jeździsz, że pali Ci 18litrów/100km? :D
Psychotrop
31-08-2010, 22:32
roburem ;)
a tak serio, to wystarczy mieć jakiegoś starszego automata z silnikiem powiedzmy 4l i masz jak w banku te 18l na 100km ;)
wystarczy motor 2.3 l np w fordzie scorpio (prod. 1998 r)
Michał Jędrak
31-08-2010, 23:12
czym Ty jeździsz, że pali Ci 18litrów/100km? :D
O mam takiego małego pimpusia na kółkach. Pali w sumie w mieści koło 20 litrów, lecz w trasie jedynie 15, ale za to ma moc :-) Jednak nawet gdyby palił o 10 litrów więcej to bym go na nic nie zamienił...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://jedrak.com/wp-content/uploads/2009/11/FOT_4706.jpg)
Więcej fotek z zabawy jest tutaj:
http://jedrak.com/yota-spot/
.
.
.
Psychotrop
31-08-2010, 23:13
łooo
moje marzenie :/
tyle, że tu się już nie liczy litrów na km, tylko litry na roboczogodziny ;)
Mi kiedyś Polonez palił 25 litrów / 100 km ale wtedy benzyna była po 2 zł i okazało się, że to wężyk podający paliwo do silnika miał małą dziurkę ;)
Michał Jędrak
31-08-2010, 23:24
No nie wierzę... Ktoś marzy o tym samochodzie? Pierwszy raz na forum chyba, bo do tej pory to same dyskusje o płaskich samochodach z małymi silniczkami.
Psychotrop
31-08-2010, 23:30
od kiedy jeździłem w górach skalistych suzuki samurajem siostrzeńca i toyotą land cruiser mojego brata z chyba 1984 roku (długa buda) to zakochałem się w tym sprzęcie.
potem jeszcze toyotą 4runner, a później hilux.
na koniec dyskoteką (land rover discovery) z 96 roku ....
jeśli kiedyś warunki finansowe pozwolą, to na miasto i trasy będzie jakiś mały pierdzikółek, a na zaszczytnym miejscu w tygodniu będzie stał land cruiserek, no lub ew. defender, a na łikendy to będzie jedyne i słuszne auto :)
p.s.
po grzyba mi 250km/h, skoro po mieście można 50km/h, a za miastem 90 :)
o autostradach nie piszę, bo to jakaś lipa jest :)
Michał Jędrak
01-09-2010, 00:00
Mi też nie potrzeba 250km/h skoro jechanie 170km/h taką 2.5-tonową budą to i tak sporo :-)
Autorowi wątku i użytkownikom, którzy pokazali swoje kalkulacje chciałbym ogromnie podziękować:D Chyba trwale wyleczyliście mnie z chęci posiadania samochodu:D:D:D:D:D Kupię sobie motocykla jakiegoś małego:P
Rafał_Sz
01-09-2010, 08:26
Autorowi wątku i użytkownikom, którzy pokazali swoje kalkulacje chciałbym ogromnie podziękować:D Chyba trwale wyleczyliście mnie z chęci posiadania samochodu:D:D:D:D:D Kupię sobie motocykla jakiegoś małego:P
Pogadamy zimą. :)
Pogadamy zimą. :)
Oj, racja.. Zeszłej zimy temperatura spadła przez trzy dni do rekordowej wartości -5st.C i nawet śnieg spadł. Szybko się roztopił, ale i tak 3/4 mieszkańców Wyspy bała się z domu wyjść:D
Pawel Pawlak
01-09-2010, 18:48
a mój osiołek (berlingo 1.6HDi)
1km = 0,28gr i jest to 81% kosztów
Niby mało, a i tak uzbierało się 7000zł na rok :(
To ja mam ponad 14 tys kosztów na rok..
na moim aucie.. a żony już nie liczę bo zaraz jakąś depresje złapię
Teraz wiem gdzie są moje zarobione pieniądze..
Pawel Pawlak
01-09-2010, 21:27
Teraz wiem gdzie są moje zarobione pieniądze..
No właśnie dlatego ja przerzuciłem się na wystarczająco wygodne i funkcjonalne a tanie w utrzymanu samchody - nie widzę radości w "wywalaniu kasy" w samochód, chyba już za stary jestem - to tylko narzędzie do przemieszczenia mnie z pkt A do pkt B.
Tylko u mnie koszty te generuje głównie paliwo, Pawle moje wozidło nie zamienię wcale na żadne inne :-)
Tylko dziś jakiś sku%$#@n wepchnął mi zamek do wnętrza drzwi na parkingu pod marketem, CB nie zdążył wyciągnąć, chyba ktos go spłoszył.
jak bym go dorwał...
Pawel Pawlak
01-09-2010, 21:44
no tak, to nie ma na co zmieniać ;)
Ps. Pewnie jeździsz Octawią TDI ;)
Co to bedzie jak juz kupie moje wymarzone V8 gdzies miedzy 5,7 a 7,2 litra?
Pawel Pawlak
01-09-2010, 22:02
jak to co ? będziesz za to spełnieni tego motoryzacyjnego marzenia płacił w ratach - esploatacyjnych ;)
grunia99
02-09-2010, 07:37
Co to bedzie jak juz kupie moje wymarzone V8 gdzies miedzy 5,7 a 7,2 litra?
Przy takim aucie trzeba jeszcze w pakiecie zamówić stację benzynową (najlepiej sieć). Kiedyś z warsztatu jako auto zastępcze dostałem starą Mazdę 929 z silnikiem 3.0 198 KM. Stwierdziłem, że w samym mieście we Wrocławiu sieć stacji jest stanowczo za rzadka. Auto paliło na mieście ponad 20l/100 km. Oddałem po kilku dniach - taniej wychodziło taksówkami. Dodatkowo przy tej wielkości auta parkowanie w centrum stanowiło niezłe wyzwanie - kilka dodatkowych rundek, żeby znaleźć miejsce na auto o rozmiarze autobusu. O ile wiem, to A8 jest jeszcze trochę większe.
Powodzenia w spełnianiu marzeń.
540iA V8, 286KM, 4,4 benzyna
Procentowy udział paliwa w jeździe: 69.98 %
Jeden przejechany kilometr kosztuje: 0.87 zl
Przez 1 rok samochód kosztował: 10 486.93 zl
520i R6, 150KM, 2,0 gaz
Procentowy udział paliwa w jeździe: 47.45 %
Jeden przejechany kilometr kosztuje: 0.50 zl
Przez 1 rok samochód kosztował: 5 991.13 zl
Kurczę...przyjemność z jazdy, trzymanie się drogi. moc, wygoda itd...zawsze kosztują. :)
Ciekawe, że nikt nie liczy x gwiazdkowych hoteli ;)
Zamiast jeździć dupowozidełkiem czy inną popierdułką i przezywać totalne załamanie podczas wyprzedzania ciągnika, być obiektem powszechnego opluwania na każdej krzyżówce, a po dłuższej jeździe tydzień masować dupę...wybieram dobry bumier :D
Dawno, dawno temu był taki program Carcosts, niestety na Amigę.
Szukam podobnego na PeCeta.
no tak, to nie ma na co zmieniać ;)
Ps. Pewnie jeździsz Octawią TDI ;)
Nie.. mam Subaru Legacy 2.0 125 KM AWD. Wystarczy aby na ślimaku brać wszystkich z lewej.. :D
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.