Zobacz pełną wersję : Płaszczyzna ostrości w zoomach IF
siwyozzman
29-08-2010, 20:17
Wszedłem w mały spór ze "znawcą" tematu i potrzebuję rzetelnej odpowiedzi. Nie przypuszczeń. Czy w obiektywach z wewnętrznym ogniskowaniem np. N18-200VR po ustawieniu i zablokowaniu ostrości np. 200mm a następnie zmienionej na ogniskową np.30mm zostanie zachowana płaszczyzna ostrości czy nie? Ta osoba tak pracuje od lat, jest cenionym w okolicy "fotoziutkiem" i uważa, że to znakomity sposób na ostre zdjęcie :). Przesłona oczywiście f5.6 lub większa jak to u ziutków w zwyczaju...:). Uważam że tylko dzięki dużej głębi zdjęcia są niby ostre, ale płaszczyzna ostrości przesuwa się, dodatkowo po pewnym czasie takiej"pracy" obiektyw zaczyna notorycznie nie trafiać w trudnych warunkach, tak jakby to nieustanne kręcenie zoomem po zablokowaniu ostrości pogarszało jego skuteczność(nawet jak najpierw ustawi się ogniskową a potem ostrość...).
mateo912
29-08-2010, 22:34
jeśli ustawimy ostrość na 200mm i zmienimy na 18 to ostrość nie będzie trafiona w punkt( choć może łapać sie w GO)
Nie ma znaczenia czy najpierw sie ustawia ostrość a później "zoomuje" ( tylko po co?) czy odwrotnie w kwestii "mechaniki i jej zużycia"
Teoretycznie powinna się zmienić bo to wynika z praw optyki ale wydaje mi się że obiektyw jest tak skonstruowany że w momencie zoomowania ostrość jest korygowana na tą samą odległość.
Np. na 200mm ustawiamy ostrość na powiedzmy 50cm (najlepiej to widać na obiektywach z podziałką) po zoomowaniu podziałka dalej stoi na 50cm czyli ostrość mimo zmiany ogniskowej dalej jest ustawiona na 50cm przed obiektywem.
Mam N18-200VR, więc z autopsji mogę powiedzieć, że zmiana ogniskowej powoduje zauważalną zmianę płaszczyzny ogniskowania.
andrzej_suse10
30-08-2010, 13:01
Przy zmianie ogniskowej ostrość powinna być zachowana, żadna płaszczyzna nie powinna się przesuwać. Sposób na "ostre zdjęcia" raczej chory.
Teoretycznie powinna się zmienić bo to wynika z praw optyki
Ciekawi mnie cóż to jest za prawo :D
mateo912
30-08-2010, 13:25
Przy zmianie ogniskowej ostrość powinna być zachowana, żadna płaszczyzna nie powinna się przesuwać. Sposób na "ostre zdjęcia" raczej chory.
Ciekawi mnie cóż to jest za prawo :D
A niby dlaczego miałaby sie zachować "płaszczyzna ostrości"? Zwłaszcza że mówimy to o obiektywie który zwiększa swoja długość podczas zoomowania?
andrzej_suse10
30-08-2010, 13:31
Jak ustawiasz ogniskową pierścieniem do zmiany ogniskowej to obiektyw zmienia swoje rozmiary (zwiększa się wtedy ogniskowa) , oraz odpowiednio zwiększa się odległość obrazowa. Oprócz tego w środku obiektywu pewna grupa soczewek porusza się celem zmiany ogniskowej tak, aby ustawić ostrość na obiekcie ale wtedy nie zmienia się odległość obrazowa (cała zaleta IF). Oba "działania" powinny być od siebie niezależne i tak przynajmniej jest w T28-75, w którym AF ani drgnie na wszystkich ogniskowych gdy ustawiam ostrość na ten sam obiekt.
Producenci starają się tak konstruować obiektywy, żeby ostrość nie zmieniała się podczas zmiany ogniskowej. Właściwość ta nazywa się parafokalność.
W pierwszych zoomach czyba nawet informowano jeśli obiektyw nie trzymał ostrości (chyba Varifocal lub podobnie).
andrzej_suse10
30-08-2010, 15:23
Właściwość ta nazywa się parafokalność.
Czyli można to podsumować tak, że w zdecydowanej większości transfokatory są parafokalne. :lol:
A ustawianie ostrości na innej (niż docelowa) ogniskowej jest jak wsiadanie za kierownicę przez klapę od bagażnika - można, ale po co? :D
Można, można. Tak się robiło, jak nie było AF. Sam tak robiłem w czerwcu, podczas urlopu w Chorwacji padł mi AF w Nikkorze 18-200.
siwyozzman
30-08-2010, 19:06
Zdania są podzielone...Jednoznacznej odpowiedzi nie uzyskałem, a przecież w tym wypadku tylko jedna odpowiedź jest prawdziwa. Ciągle nie wiem która...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.