PDA

Zobacz pełną wersję : reklamowanie usług, skarbówka, dochody...?



martamarta
28-08-2010, 10:19
Witam.
Chciałam zapytać jak większość z Was rozwiązała problem reklamowania swoich usług. Każdy z nas zainwestował w swój sprzęt i robiąc komuś zdjęcia (dzieci, na ślubach, komuniach itp) chciałby po części odzyskać chociaż część kwoty. Jak to jest, gdy ktoś nie ma zarejestrowanej działalności/firmy, a chciałby zacząć się reklamować/ogłaszać, oraz z czystym sumieniem przyjmować 'coś w zamian za zdjęcia', i nie mieć problemu z Urzędem Skarbowym? Czy jest jakiś próg, jakie dochody muszą być dokumentowane, a jakie nie?
Szukałam podobnego tematu, lecz nic nie znalazłam, jesli coś pominęłam to przepraszam.
Liczę na ciekawą dyskusję ;)
Pozdrawiam, Marta

marszull
28-08-2010, 11:00
ale o tu ma byc ciekawego?
trzeba po prostu zarejestrowac dzialalnosc i sie rozliczac z dochodow
ewentualnie robiac zlecenia dla firm, dzialac na umowe zlecenie

Michał Jędrak
28-08-2010, 11:09
A podobno da się też zrobić zlecenia na umowę o dzieło dla osób fizycznych. Teoretycznie musi być taka możliwość, bo są często sytuacje kiedy jedna osoba nieposiadająca firmy zleca coś drugiej osobie nieposiadającej firmy. Poza tym nie musisz zakładać działalności jeśli przychód z fotografii jest czymś dodatkowym, przynajmniej tak jest to określone w przepisach. Tylko właśnie jak wygląda taka umowa o dzieło pomiędzy dwiema osobami fizycznymi.

wasilewk
28-08-2010, 11:14
Jeśli jakakolwiek działalność generuje dochód, to musi on zostać opodatkowany (od pewnej kwoty). Tutaj Urząd Skarbowy nie może omijać przepisów.

marszull
28-08-2010, 11:18
A podobno da się też zrobić zlecenia na umowę o dzieło dla osób fizycznych. Teoretycznie musi być taka możliwość, bo są często sytuacje kiedy jedna osoba nieposiadająca firmy zleca coś drugiej osobie nieposiadającej firmy. Poza tym nie musisz zakładać działalności jeśli przychód z fotografii jest czymś dodatkowym, przynajmniej tak jest to określone w przepisach. Tylko właśnie jak wygląda taka umowa o dzieło pomiędzy dwiema osobami fizycznymi.

No wlasnie z tego co pamietam to sie nie za bardzo da. Chyba byl juz taki temat poruszany na forum. Dobrze by bylo zeby freefly sie wypowiedzial, bo wiem ze ma spora wiedze w takich tematach ;)

martamarta
28-08-2010, 11:21
jesli np, dorabiam sobie robiąc zdjęcia, nie pracuje, uczę się, nie mam dochodów... jest jakies rozwiązanie, aby nie wchodzić w konflikt z prawem?

jackrabbit
28-08-2010, 11:24
jesli np, dorabiam sobie robiąc zdjęcia, nie pracuje, uczę się, nie mam dochodów... jest jakies rozwiązanie, aby nie wchodzić w konflikt z prawem?

oczywiscie, zarejestruj dzialalnosc, plac co miesiac kilkaset zlotych haraczu dla zusu i ciesz sie jak wyjdziesz na zero :)

Michał Jędrak
28-08-2010, 11:29
A ja właśnie gdzieś na jakimś forum czytałem, że się da... Poczekamy i może ktoś rzuci więcej światła na sprawę.

Korchez
28-08-2010, 12:47
A co z kwotą wolną od podatku? Jeżeli wartość umowy o dzieło nie przekroczy tej kwoty?

krzysztof jot
28-08-2010, 13:13
fotografia to działalność "artystyczna". Można wiec rozliczyć dochód z imiennej Umowy o Dzieło ( nie Umowy Zlecenia) zawartej ze zleceniodawcą jako przychody z takowej na 50% udziału kosztów wpisywane w oddzielnej rubryce w zeznaniu PIT.
Inna sprawa, że dla zleceniodawcy-firmy to nie jest dobry układ bo woli fakturę, a tak to musi to rozliczać inaczej, zapłacić podatek ZUS i( o ile nie pracujemy gdzie indziej lub nie mamy statusu studenta) itd..

kisio
28-08-2010, 13:52
Kwota wolna od podatku to kwota dochodu ROCZNIE zwolniona z podatku. To nie tak, że zarabiasz co tydzień pińcet złotych i ponieważ jest to mała kwota to nie ma podatku. To nie tak.

Jeśli jesteś gdzieś zatrudniony to pracodawca może chyba od razu odliczać Ci tę kwotę od miesięcznej zaliczki na podatek (nie jestem tego pewien) można też odliczyć to dopiero w zeznaniu rocznym.

martamarta> tak jak pisał jackrabbit. Zarejestrować działalność, skorzystać ze stawki preferencyjnej ZUS przez pierwsze 24 miesiące działalności i płacić w sumie ok. 300zł miesięcznie (zdrowotny + społeczny) lub jeśli gdzieś będziesz miała etat tylko zdrowotny.

Dla film możesz pracować na umowy o dzieło lub umowy zlecenie.

Wiesz już skąd się biorą różnice w cenach między 'legalnymi' firmami a dorabiającymi cwaniakami? ;)

martamarta
28-08-2010, 14:11
martamarta> tak jak pisał jackrabbit. Zarejestrować działalność, skorzystać ze stawki preferencyjnej ZUS przez pierwsze 24 miesiące działalności i płacić w sumie ok. 300zł miesięcznie (zdrowotny + społeczny) lub jeśli gdzieś będziesz miała etat tylko zdrowotny.

Dla film możesz pracować na umowy o dzieło lub umowy zlecenie.

Wiesz już skąd się biorą różnice w cenach między 'legalnymi' firmami a dorabiającymi cwaniakami? ;)
No tak, założyc firme, wziąć 10-15tys zł, z tego odłożyć i płacić ZUS przez rok, za reszte nakupić czego dusza pragnie, po roku zamknąc interes i kasa w kieszeni. Wszyscy w koło mi tak mówią, wszyscy tak robią i to podobno taaakie proste, a ja po prostu się tego boje... papierologia, biurokracja, ganianie po urzędach. Niestety jak widać w naszym kraju nie można legalnie dorobić na boku. Pozostaje mi albo tfp(wrrr) albo założyć firme i bawić się w papiery.
Dzięki za wypowiedzi.

Korchez
28-08-2010, 14:45
Nie możesz wydać pieniędzy z dotacji na rozpoczęcie działalności, na składki ZUS. Pieniądze te są rozliczanie.

kisio
28-08-2010, 15:05
Poza tym broń boże nie namawiam Cię na zakładanie działalności po to żeby naciągnąć Państwo na kasę, tylko żebyś działała legalnie. Przez pierwsze dwa lata płacisz preferencyjny ZUS, a to duża pomoc.

ajt
28-08-2010, 15:49
Poza tym, z tego preferencyjnego ZUSu, czyli około 300zł na miesiąc, prawie 200zł można odliczać od zaliczek na podatek dochodowy płaconych co miesiąc, lub najpóźniej w picie rocznym, wtedy można odliczyć od sumarycznego podatku ze wszystkich źródeł. Oczywiście pod warunkiem, że ktoś ma dochód na tyle duży, że w ogóle jakiś podatek wychodzi i jest od czego odliczyć. Z tym na początku działalności może być różnie, zwłaszcza wtedy, gdy cały przychód jest natychmiast wydawany na zakupy zaliczane w koszty działalności...

martamarta
28-08-2010, 15:57
Nie możesz wydać pieniędzy z dotacji na rozpoczęcie działalności, na składki ZUS. Pieniądze te są rozliczanie.

ale moge kupić auto na papierze, które tylko w papierach bedzie moje, a pieniądze te odłożę na zus. znam przynajmniej 2 osoby które tak zrobiły, nie mają z ty problemów. Ale nie po to ten wątek, zeby coś sobie udowadniać, tylko, żeby przedstawić wszystkie mozliwe opcje ;) bo ta opcja z firmą to ostateczność.

kisio
28-08-2010, 16:01
Tylko co to za pomysł na biznes skoro firma nie przynosi dochodu a kasę na ZUS trzeba ukraść? A jak się kasa z dotacji i preferencyjna stawka skończą to co? No biznes plan jak się patrzy...

Korchez
28-08-2010, 16:33
ale moge kupić auto na papierze, które tylko w papierach bedzie moje, a pieniądze te odłożę na zus. znam przynajmniej 2 osoby które tak zrobiły, nie mają z ty problemów. Ale nie po to ten wątek, zeby coś sobie udowadniać, tylko, żeby przedstawić wszystkie mozliwe opcje ;) bo ta opcja z firmą to ostateczność. Nie zamierzam być stróżem Twojej moralności. Po prostu mówię że legalnie tak sie nie da.
Ps. Jak można kupić auto na papierze? Przecież to sie rejestruje w wydziale komunikacji i płaci podatek PCC ?

Rycerz
28-08-2010, 17:00
no a jak masz 3 zlecenia w roku ?

kisio
28-08-2010, 17:21
To się zdecyduj czy chcesz zarabiać na fotografii czy traktować ją jako hobby.

andrstac
28-08-2010, 17:51
ale moge kupić auto na papierze, które tylko w papierach bedzie moje, a pieniądze te odłożę na zus. znam przynajmniej 2 osoby które tak zrobiły, nie mają z ty problemów. Ale nie po to ten wątek, zeby coś sobie udowadniać, tylko, żeby przedstawić wszystkie możliwe opcje ;) bo ta opcja z firmą to ostateczność.

Za pieniądze z PUP nie można kupic środków transportu. Poza tym zasadniczą poradę dał już Krzysztof Jot.

Nie chcę Cie o nic oskarżać, ale mam wrażenie że dyskusja schodzi w kierunku "Jak jednak skubnąć trochę i nie wpaść"...

Ode mnie: załóż własną DG i poczuj smak przygody:) Ja tak zrobiłem i coraz mniej narzekam (tylko nie w branży foto ofcors)

Władca Pixeli
28-08-2010, 18:07
Nie chcę Cie o nic oskarżać, ale mam wrażenie że dyskusja schodzi w kierunku "Jak jednak skubnąć trochę i nie wpaść"...
Bo taka jest prawda i samo życie, że przynajmniej na początku trzeba kombinować i oszukiwać. :mrgreen:
Jak mówią "Pierwszy milion trzeba ukraść".

Marek
28-08-2010, 18:48
no a jak masz 3 zlecenia w roku ?

Podpisujesz umowę o dzieło ze zleceniodawcą np. parą młodych a w zasadzie z młodym lub młodą.
Do urzędu skarbowego zleceniodawca składa PIT-4R, wpłaca zaliczke na podatek dochodowy oraz składa PIT-11 dla fotografa, który jest rozliczany w zeznaniu rocznym.

andrstac
28-08-2010, 19:18
Bo taka jest prawda i samo życie, że przynajmniej na początku trzeba kombinować i oszukiwać. :mrgreen:
Jak mówią "Pierwszy milion trzeba ukraść".

O czym ty wogóle mówisz? Na początku? A potem co? Spowiedź, rozgrzeszenie i Swięte prowadzenie działalności?
Jeżeli ktoś pyta o niewielkie naciąganie, to mówię NIE. Jeśli chce oszukiwać, to niech nie pyta i robi to na swój rachunek. Proste.

freefly
29-08-2010, 00:35
no a jak masz 3 zlecenia w roku ?


To zależy czy sprzedajesz prawa autorskie(majątkowe) do zdjęć, czy też nie?


Ustawa VAT

Rozdział 1
Przepisy ogólne
Art. 5.
1. Opodatkowaniu podatkiem od towarów i usług, zwanym dalej „podatkiem”, podlegają:
1) odpłatna dostawa towarów i odpłatne świadczenie usług na terytorium kraju;
2) eksport towarów;
3) import towarów;
4) wewnątrzwspólnotowe nabycie towarów za wynagrodzeniem na terytorium kraju;
5) wewnątrzwspólnotowa dostawa towarów.
2. Czynności określone w ust. 1 podlegają opodatkowaniu niezależnie od tego, czy zostały
wykonane z zachowaniem warunków oraz form określonych przepisami prawa.

Art. 8.
1. Przez świadczenie usług, o którym mowa w art. 5 ust. 1 pkt 1, rozumie się każde świadczenie
na rzecz osoby fizycznej, osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej niemającej
osobowości prawnej, które nie stanowi dostawy towarów w rozumieniu art. 7, w tym
również:
1) przeniesienie praw do wartości niematerialnych i prawnych, bez względu na formę,
w jakiej dokonano czynności prawnej;

Zbycie praw majątkowych i udzielenie licencji podlega VAT. 7% w przypadku, gdy to twórca sprzedaje i 22% w przypadku dalszej odsprzedaży przez osoby trzecie.



Dział III
Podatnicy i płatnicy
Art. 15.
1. Podatnikami są osoby prawne, jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej
oraz osoby fizyczne, wykonujące samodzielnie działalność gospodarczą, o której mowa
w ust. 2, bez względu na cel lub rezultat takiej działalności.
2. Działalność gospodarcza obejmuje wszelką działalność producentów, handlowców lub
usługodawców, w tym podmiotów pozyskujących zasoby naturalne oraz rolników, a
także działalność osób wykonujących wolne zawody, również wówczas, gdy czynność
została wykonana jednorazowo w okolicznościach wskazujących na zamiar wykonywania
czynności w sposób częstotliwy. Działalność gospodarcza obejmuje również
czynności polegające na wykorzystywaniu towarów lub wartości niematerialnych i
prawnych w sposób ciągły dla celów zarobkowych.

Marian K
29-08-2010, 07:57
O czym ty wogóle mówisz? Na początku? A potem co? Spowiedź, rozgrzeszenie i Swięte prowadzenie działalności?
Jeżeli ktoś pyta o niewielkie naciąganie, to mówię NIE. Jeśli chce oszukiwać, to niech nie pyta i robi to na swój rachunek. Proste.

Ja też uważam że niewielkie naciąganie jest złe.

micles
29-08-2010, 22:11
Jak rozumieć zielony fragment? Ile to jest "częstotliwy"?

Rycerz
29-08-2010, 22:14
czyli jak ktoś ogłasza się, że chce robić zdjecia ślubne a wykonał jedno zlecenie w ciagu całego roku to w oczach US wygląda na prowadzącego działalność? nie za daleko posunięty wniosek?

freefly
29-08-2010, 22:26
czyli jak ktoś ogłasza się, że chce robić zdjecia ślubne a wykonał jedno zlecenie w ciagu całego roku to w oczach US wygląda na prowadzącego działalność? nie za daleko posunięty wniosek?




Wojewódzki Sąd Administracyjny z dnia 9 października 2009 r. (sygn. I SA/Lu 330/09) przeczytać możemy, że jednorazowa czynność może spowodować uznanie podmiotu za podatnika podatku od towarów i usług. Nie jest bowiem istotne, czy dany podmiot dokonał jednej sprzedaży, czy też kilku, tylko ważne jest, aby tych czynności dokonywał z zamiarem skierowanym na częstotliwość ich wykonywania. Przez zamiar częstotliwości prowadzenia działalności należy rozumieć chęć, wolę powtarzalnego, a nie jednorazowego wykonywania określonych czynności, składających się na istotę prowadzonej działalności, przy czym okoliczności wskazujące na zamiar wykonywania usług bądź sprzedaży w sposób częstotliwy muszą istnieć w chwili ich wykonywania, a nie w okresie późniejszym”


W zasadzie każdy przejaw aktywności związany z wykonaniem czynności, która może zostać opodatkowana, przynajmniej teoretycznie, spowodować może, iż podatnik znajdzie się w kręgu zainteresowania fiskusa. Warto wtedy pamiętać, że kluczem do niepodlegania opodatkowaniu jest wykazanie, że czynność nie jest nacechowana zamiarem ciągłym, tj. zamiarem wykonywania takiej (takich) czynności w sposób częstotliwy.

Korchez
30-08-2010, 00:38
Np. jak chłop podzieli pole i ma 20 działek to stanie się płatnikiem Vat z tego tytułu. Tak samo reklamując usługi foto deklarujesz zamiar wielokrotnego wykonywania tej usługi.

micles
30-08-2010, 00:52
To pociągnę dalej i zapytam - czym według was jest reklama usług foto. Czy na stronie pisząc, że jestem fotografem "czegośtam" (ślubnym, modelkowym, reportażowym, sportowym, packshotowym, ...) dokonuję reklamy? Czy reklama = konieczność użycia magicznych słów takich jak "usługa", "cena", "klient" itp... Bo w tym pierwszym wypadku w mojej opinii nadal pozostajemy hobbystami.

freefly
30-08-2010, 00:57
Np. jak chłop podzieli pole i ma 20 działek to stanie się płatnikiem Vat z tego tytułu. Tak samo reklamując usługi foto deklarujesz zamiar wielokrotnego wykonywania tej usługi.

Ale trafiłeś. WSA rozpatrywał sprawę gościa który kupił ziemię i podzielił ją na działki z zamiarem odsprzedaży.
Z VAT-em jest tak, ze jeśli nie przekroczysz limitu rocznego łącznej sprzedaży opodatkowanej (w 2010 roku jest to bodajże 100 tyś. PLN), to nie stajesz się VAT-owcem z automatu.
Ale tutaj chodzi o uznanie czy to działalność gospodarcza. Chłop nie dość, że stał się VATowcem, bo przekroczył limit , to jeszcze przedsiębiorcą.

freefly
30-08-2010, 01:00
To pociągnę dalej i zapytam - czym według was jest reklama usług foto. Czy na stronie pisząc, że jestem fotografem "czegośtam" (ślubnym, modelkowym, reportażowym, sportowym, packshotowym, ...) dokonuję reklamy? Czy reklama = konieczność użycia magicznych słów takich jak "usługa", "cena", "klient" itp... Bo w tym pierwszym wypadku w mojej opinii nadal pozostajemy hobbystami.

Masz jakiś cel. Zdobyć klienta. Napisz, że robisz hobbystycznie i za darmo.

Korchez
30-08-2010, 06:58
Ale trafiłeś. WSA rozpatrywał sprawę gościa który kupił ziemię i podzielił ją na działki z zamiarem odsprzedaży.
Z VAT-em jest tak, ze jeśli nie przekroczysz limitu rocznego łącznej sprzedaży opodatkowanej (w 2010 roku jest to bodajże 100 tyś. PLN), to nie stajesz się VAT-owcem z automatu.
Ale tutaj chodzi o uznanie czy to działalność gospodarcza. Chłop nie dość, że stał się VATowcem, bo przekroczył limit , to jeszcze przedsiębiorcą.

U mnie w okolicy gdańska ludzie sprzedają działki z vatem. (jeżeli ma ich więcej)
A jak ma się tutaj sprawa z odliczeniem vatuu naliczonego? Przecież chłop powinien móc obniżyć vat należny o koszty uzyskania przychodu. ???

Marian K
30-08-2010, 07:09
To pociągnę dalej i zapytam - czym według was jest reklama usług foto. Czy na stronie pisząc, że jestem fotografem "czegośtam" (ślubnym, modelkowym, reportażowym, sportowym, packshotowym, ...) dokonuję reklamy? Czy reklama = konieczność użycia magicznych słów takich jak "usługa", "cena", "klient" itp... Bo w tym pierwszym wypadku w mojej opinii nadal pozostajemy hobbystami.

Tak,nie,nie wiem! :)
Ale na logikę i co ważniejsze :) wg.mnie,można się reklamować z ceną i godzinami otwarcia,nie mając zamiaru robienia czegokolwiek w temacie reklamy - tylko po co.

kisio
30-08-2010, 08:13
Tak, tak. Tłumacz potem paniom z kontroli, że reklamę zamieściłeś w ramach eksperymentu socjologicznego i nie po to żeby zarabiać ;) Napisze potem jak poszło, jeśli jeszcze będziesz maił na czym pisać ;)

Andy_O
30-08-2010, 08:46
Ciekawe rzeczy tu piszecie.
W rodzinie miałem 3 śluby/wesela, na każdym był zespół, fotograf i kamerzysta.
Każdy z nich ogłasza się "na płocie", jeden w gazetce lokalnej.
Żaden nie wystawił rachunku/faktury.

Cieszę się chłopaki, ze jesteście takie porządne. Tak trzymać!

elanek
30-08-2010, 10:20
Za pieniądze z PUP nie można kupic środków transportu.

Zależy od PUPu, proszę nie rozsiewać nieprawdziwych informacji. Gorąco polecam również dotacje z Wojewódzkich Urzędów Pracy (40000 zł). Przeprowadzają nabory i szkolą jednostki wyłonione w konkursie. Nie jest trudno zdobyć tą kasę. Dodatkowo dają po 800 zł/msc przez pół roku, nawet może przez cały! Żyć nie umierać!.


Tak, tak. Tłumacz potem paniom z kontroli, że reklamę zamieściłeś w ramach eksperymentu socjologicznego i nie po to żeby zarabiać ;)

Panie muszą udowodnić prowadzenie działalności. Można powiedzieć, że się przymierza do dg i sonduje się rynek - po prostu badania rynkowe.


Ciekawe rzeczy tu piszecie.
W rodzinie miałem 3 śluby/wesela, na każdym był zespół, fotograf i kamerzysta.
Każdy z nich ogłasza się "na płocie", jeden w gazetce lokalnej.
Żaden nie wystawił rachunku/faktury.
Cieszę się chłopaki, ze jesteście takie porządne. Tak trzymać!

A prosili młodzi o fakturę? Przecież nie musieli wystawiać faktury. Wpisali sobie przychód w książkę i tyle :)

Z jednej strony to w sumie fajne - taka solidarność społeczna, płacimy podatki, odkładamy wspólnie do wspólnej kasy, jesteśmy legalni. Bez ironii.

Z drugiej strony, ciemniejszej, to wystawianie tyłka na dymanie przez państwo. Jakbym miał zapłacić fotografowi więcej o podatek dochodowy, a kapeli więcej o podatek dochodowy i VAT, to bym olał sprawę. Kasę, zamiast dać państwu, wolałbym wydać na własne widzimisię, które na pewno bardziej pomoże gospodarce niż redystrybucja środków.
Przypominam, że państwo skubie nas o wiele więcej niż w często wyśmiewanych czasach średniowiecza czy późniejszych.
Zdaję sobie sprawę, że sytuacja artysty kasującego min. 6 tys. za ślub jest inna niż rzemieślnika za 800 - 1000. Ale zapotrzebowanie na usługi rzemieślnicze jest (i ich ceny).
Stąd też wiernopoddańczemu wystawianiu tyłka dla fiskusa mówię stanowcze "Nie!"

freefly
30-08-2010, 12:54
U mnie w okolicy gdańska ludzie sprzedają działki z vatem. (jeżeli ma ich więcej)
A jak ma się tutaj sprawa z odliczeniem vatuu naliczonego? Przecież chłop powinien móc obniżyć vat należny o koszty uzyskania przychodu. ???

Zakup gruntu nie stanowi kosztu uzyskania przychodu aż do dnia jego sprzedaży. Dopiero wtedy grunt może być wpisany do podatkowej księgi przychodów i rozchodów.
Jeśli kupił ziemię (pole)na działki kupił bez VAT-u, więc jak ma sobie odliczyć VAT. A VAT zawsze płaci kupujący, czyli sprzedający dolicza VAT do swojej ceny przecież i odprowadza go do US.
VAT możesz sobie odliczyć tylko wtedy jeśli kupiłeś z VAT-em.

Korchez
30-08-2010, 13:19
A koszty np. podziału działki? reklamy żeby z ofertą sprzedaży dotrzeć do otencjalnych nabywców? Koszt aktów notarialnych?, koszty ewentualnych prac mających na celu podniesienie atrakcyjności działki np. droga z płyt, może kawałek wodociągu. To się zdarza. Chlop nie jest już w ciemię bity i wie jak podnieść wartość swoich dzialek do sprzedaży. A ziemia to często ojcowizna, gmina uchwaliła plan i ziemia nagle stała się atrakcyjna więc chłop sprzedaje.
Czyli chlop płaci vat przygotowując działki do sprzedaży, a gdy już poniesie koszty brutto to sprzedając działke nalicza vat i nie odpisuje sobie nic z tytulu podatku vat zawartego w zamówionych przez niego usługach. Płaci dwa razy??
PS oczywiście mam na mysli osobę fizyczną nie prowadzącą działalności gospodarczej.

Kalmar
30-08-2010, 13:38
Masz jakiś cel. Zdobyć klienta. Napisz, że robisz hobbystycznie i za darmo.

E... chyba ironizujesz, US nie uznaje czegoś takiego jak "za darmo". W ostateczności zakwalifikuje usługę jako darowiznę a wówczas i tak podatek naliczy. Ale mogę się mylić.

freefly
30-08-2010, 13:39
A koszty np. podziału działki? reklamy żeby z ofertą sprzedaży dotrzeć do otencjalnych nabywców? Koszt aktów notarialnych?, koszty ewentualnych prac mających na celu podniesienie atrakcyjności działki np. droga z płyt, może kawałek wodociągu. To się zdarza. Chlop nie jest już w ciemię bity i wie jak podnieść wartość swoich dzialek do sprzedaży. A ziemia to często ojcowizna, gmina uchwaliła plan i ziemia nagle stała się atrakcyjna więc chłop sprzedaje.
Czyli chlop płaci vat przygotowując działki do sprzedaży, a gdy już poniesie koszty brutto to sprzedając działke nalicza vat i nie odpisuje sobie nic z tytulu podatku vat zawartego w zamówionych przez niego usługach. Płaci dwa razy??
PS oczywiście mam na mysli osobę fizyczną nie prowadzącą działalności gospodarczej.



Wszelkie koszty związane z nabyciem, wzrostem wartości gruntu oraz sprzedażą działek pomniejszą przychód z tytułu sprzedaży:
wartość działki (wynikająca z aktu notarialnego nabycia),
koszty notarialne nabycia,
prowizja pośrednika nieruchomości,
koszty odsetek od zaciągniętego kredytu,
koszty sporządzenia pełnomocnictwa do zakupu gruntu,
koszty wydania przez bank promesy kredytowej,
koszty prowizji od udzielonego kredytu,
podatek od czynności cywilnoprawnych z tytułu nabycia gruntu,
koszty podziału geodezyjnego (wynagrodzenie geodety),
koszty uzyskania zaświadczeń z gminy dotyczących nieruchomości (np. zaświadczenie o przeznaczeniu terenu),
koszty ogłoszeń dotyczących sprzedaży,
koszty wynagrodzenia pośredników sprzedających działki,
w przypadku wcześniejszej spłaty - koszty (kara) za przedwczesną spłatę,
koszty sporządzenia pełnomocnictwa do sprzedaży gruntu,
koszty sporządzenia map geodezyjnych.


E... chyba ironizujesz, US nie uznaje czegoś takiego jak "za darmo". W ostateczności zakwalifikuje usługę jako darowiznę a wówczas i tak podatek naliczy. Ale mogę się mylić.

Ironizowałem.:smile:

TOP67
30-08-2010, 14:14
Do autora wątku: Jeśli masz jakiegoś znajomego fotografa z działalnością, to na początku możesz się podpiąć pod niego. Czyli on wystawia fakturę klientowi, a z Tobą zawiera umowę o dzieło.
Jest to najlepsze rozwiązanie, bo od umowy o dzieło zapłacisz tylko 9% podatku. Do tego dojdzie VAT, jeśli znajomy go płaci.

freefly
30-08-2010, 14:35
Do autora wątku: Jeśli masz jakiegoś znajomego fotografa z działalnością, to na początku możesz się podpiąć pod niego. Czyli on wystawia fakturę klientowi, a z Tobą zawiera umowę o dzieło.
Jest to najlepsze rozwiązanie, bo od umowy o dzieło zapłacisz tylko 9% podatku. Do tego dojdzie VAT, jeśli znajomy go płaci.

9% to wysokość składki zdrowotnej. Nie wprowadzaj w błąd.
Umowa zlecenie/o dzieło do wysokości 200 PLN to podatek zryczałtowany w wysokości 18%. Powyżej 200 PLN, to 19%
Jeżeli z umowy - zlecenia lub o dzieło nie wynika konkretna kwota miesięcznego wynagrodzenia,to nie stosuje się do niej obliczenia podatku w formie ryczałtu.

TOP67
30-08-2010, 14:55
Od umowy o dzieło nie trzeba płacić ZUS-u. 9% to realny podatek dochodowy przy uzysku 50%.

freefly
30-08-2010, 15:10
Od umowy o dzieło nie trzeba płacić ZUS-u. 9% to realny podatek dochodowy przy uzysku 50%.

Pod warunkiem, że nie płacisz zryczałtowanego podatku. Czyli kwota do 200 PLN.
A także pod warunkiem, że uzyskujesz przychód z autorskich prawa majątkowych lub licencji w ramach umowy o dzieło. Tylko to upoważnia Cię do zastosowania 50% uzyskania przychodu.
Czyli wg tego co zaproponowałeś autorowi wątku powinien on sprzedać na umowę o dzieło prawa majątkowe zgodnie z ustawą o prawach autorskich do zdjęć fotografowi.
Sama umowa na wykonanie zdjęć bez przekazania prawa autorskich nie spełnia przesłanek o zastosowaniu wspomnianej przez Ciebie stawki 50%.

Korchez
30-08-2010, 15:30
Wszelkie koszty związane z nabyciem, wzrostem wartości gruntu oraz sprzedażą działek pomniejszą przychód z tytułu sprzedaży:
wartość działki (wynikająca z aktu notarialnego nabycia),
koszty notarialne nabycia,
prowizja pośrednika nieruchomości,
koszty odsetek od zaciągniętego kredytu,
koszty sporządzenia pełnomocnictwa do zakupu gruntu,
koszty wydania przez bank promesy kredytowej,
koszty prowizji od udzielonego kredytu,
podatek od czynności cywilnoprawnych z tytułu nabycia gruntu,
koszty podziału geodezyjnego (wynagrodzenie geodety),
koszty uzyskania zaświadczeń z gminy dotyczących nieruchomości (np. zaświadczenie o przeznaczeniu terenu),
koszty ogłoszeń dotyczących sprzedaży,
koszty wynagrodzenia pośredników sprzedających działki,
w przypadku wcześniejszej spłaty - koszty (kara) za przedwczesną spłatę,
koszty sporządzenia pełnomocnictwa do sprzedaży gruntu,
koszty sporządzenia map geodezyjnych.

Masz rację ale dotyczy to obliczenia podatku z tytułu zbycia nieruchomości. Ja natomiast się pytam o vat. Jak osoba fizyczna ma kilka działek do sprzedaży to musi naliczyć vat, ale nie może odliczyć od kosztów przygotowania, obsługi, sprzedaży itp.

freefly
30-08-2010, 15:44
Masz rację ale dotyczy to obliczenia podatku z tytułu zbycia nieruchomości. Ja natomiast się pytam o vat. Jak osoba fizyczna ma kilka działek do sprzedaży to musi naliczyć vat, ale nie może odliczyć od kosztów przygotowania, obsługi, sprzedaży itp.

Kwoty brutto kosztów przygotowań są wtedy kosztami uzyskania przychodu i odliczanymi od podatku dochodowego. Zapłacisz podatek dochodowy pomniejszony również o VAT zapłacony.

micles
30-08-2010, 17:06
E... chyba ironizujesz, US nie uznaje czegoś takiego jak "za darmo". W ostateczności zakwalifikuje usługę jako darowiznę a wówczas i tak podatek naliczy. Ale mogę się mylić.Opodatkować TFP na maxmodels! :D

freefly
30-08-2010, 17:10
Opodatkować TFP na maxmodels! :D

Taaaaa, i utworzyć na ten cel setki etatów w US, żeby egzekwować przepisy podatkowe.;)

Marian K
30-08-2010, 21:05
Freefly,Ty chyba wiesz o czym piszesz,więc to co napisałem w poście "35", jest możliwe?.

freefly
30-08-2010, 21:56
Freefly,Ty chyba wiesz o czym piszesz,więc to co napisałem w poście "35", jest możliwe?.

Tak,nie,nie wiem! :)
Ale na logikę i co ważniejsze :) wg.mnie,można się reklamować z ceną i godzinami otwarcia,nie mając zamiaru robienia czegokolwiek w temacie reklamy - tylko po co.


Reklamować się, nie mając zamiaru robienia czegokolwiek w temacie reklamy. Masło maślane.:wink:
Kodeks cywilny:
Art. 71. Ogłoszenia, reklamy, cenniki i inne informacje, skierowane do ogółu lub do poszczególnych osób, poczytuje się w razie wątpliwości nie za ofertę, lecz za zaproszenie do zawarcia umowy.

Jeśli do cennika wystawionego na widok publiczny dołączysz np. regulamin lub warunki wykonania usługi, to będzie to w rozumieniu kodeksu cywilnego stanowić ofertę. A oferta to jeden ze sposobów zawarcia umowy.

Korchez
30-08-2010, 23:42
Kwoty brutto kosztów przygotowań są wtedy kosztami uzyskania przychodu i odliczanymi od podatku dochodowego. Zapłacisz podatek dochodowy pomniejszony również o VAT zapłacony.

Ale takie rozwiązanie jest niekorzystne dla chłopa. Policzmy
Sprzedaje chłop działkę za 20 000 netto (24 400 brutto z czego 4 400 odprowadza do urzędu))
10 000 netto czyli 12200 wyniosły różnego rodzaju koszty (podział, droga, woda itp.)
Jeżeli wlicza do kosztu uzyskania przychodu koszty brutto czyli 12 200 to jako przychód do opodatkowania zostaje 7800 minus podatek przyjmijmy 19% czyli 1482 zł to zostaje mu 6318 czystego zysku.

Natomiast jeżeli od kwoty vat należnego odliczy sobie vat naliczony czyli 2200, to:
- odprowadza do US nie 4 400 a 2 200 vat,
- w koszty uzyskania przychodu wrzuca 10 000
- pozostaje przychód 10 000 do opodatkowania
- podatek 19% - 1900
zostaje mu czystego zysku 20 000 netto minus 10 000 netto minus podatek 19% = 8100 czystego zysku.

8100 - 6318 = 1782 zł.
I to jest dodatkowy podatek jaki musi ponieść chłop wyprzedający ojcowiznę.
Czy dobrze liczę???

Michał Jędrak
31-08-2010, 10:36
Chyba zbaczamy za bardzo w stronę chłopów i rolnictwa.

Przeplatamy między sobą nadal swobodnie kwestię działalności gospodarczej i kwestię opodatkowania.




Dział III
Podatnicy i płatnicy
Art. 15.
1. Podatnikami są osoby prawne, jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej
oraz osoby fizyczne, wykonujące samodzielnie działalność gospodarczą, o której mowa
w ust. 2, bez względu na cel lub rezultat takiej działalności.
2. Działalność gospodarcza obejmuje wszelką działalność producentów, handlowców lub
usługodawców, w tym podmiotów pozyskujących zasoby naturalne oraz rolników, a
także działalność osób wykonujących wolne zawody, również wówczas, gdy czynność
została wykonana jednorazowo w okolicznościach wskazujących na zamiar wykonywania
czynności w sposób częstotliwy. Działalność gospodarcza obejmuje również
czynności polegające na wykorzystywaniu towarów lub wartości niematerialnych i
prawnych w sposób ciągły dla celów zarobkowych.


Powyższego fragmentu zupełnie nie rozumiem, gdyż sugeruje on, że każdy krok wykonany przez obywatela wymaga działalności gospodarczej. Czy dobrze rozumiem?

przykład 1.
Obywatel jest nierobem i nic nie robi od 2 lat. Nagle jakaś redakcja mu proponuje wykonanie dwóch sesji i nic więcej. Obywatel robi jedną sesję i podpisuje umowę o dzieło z przekazaniem praw autorskich (nazwijmy to ppa). Potem robi drugą sesję i podpisuje też taką umowę. Przychodzi kontrola i stwierdzają, że jest to cykliczność. No to po co są umowy o dzieło? Żeby je wykonać raz w życiu? Raz na 10 lat?

przykład 2.
Obywatel prowadzi działalność gosp. Na przykład ma wpisaną tylko produkcję cementu. Trafia mu się możliwość wykonania 2 sesji. Nie wystawi faktury, bo to nie produkcja cementu. Podpisuje więc umowę o dzieło z ppa. Co teraz? Z jednej strony prowadzi on działalność więc płaci zusy srusy, z drugiej strony podpisał umowę o dzieło z ppa, więc w sumie legalnie bo wykonał dzieło, które podlega opodatkowaniu. No ale jest pewnie trzecia strona, którą wynajdzie urząd skarbowy...

przykład 3.
Obywatel pracuje na etat. Wykonał 2 sesje i podpisał umowy o dzieło z ppa. Na etacie płaci zusy srusy i wykonał umowę (czyli została ona opodatkowana). Co teraz zrobi urząd? Nakaże obywatelowi się zwolnić z pracy i założyć własną DG z powodu dwóch umów?


Macie jakieś rozwiązania? Bo pewnie to są główne bolączki osób zaczynających przygodę z fotografią a nie jakieś tam VATy od działek :-)

TOP67
31-08-2010, 11:13
Jeśli za każdym razem podpisze umowę o dzieło, to raczej nikt się nie przyczepi. Jest jakieś ograniczenie (kiedyś to było 40-50 tys.), powyżej którego już się tak nie dało. Nie pamiętam tylko z jakiego powodu. Kolega artysta tak robił, ale w końcu przekroczył ten próg.

rastula
31-08-2010, 13:19
To pociągnę dalej i zapytam - czym według was jest reklama usług foto. Czy na stronie pisząc, że jestem fotografem "czegośtam" (ślubnym, modelkowym, reportażowym, sportowym, packshotowym, ...) dokonuję reklamy? Czy reklama = konieczność użycia magicznych słów takich jak "usługa", "cena", "klient" itp... Bo w tym pierwszym wypadku w mojej opinii nadal pozostajemy hobbystami.

to może z widzenia prawa ( ale i tak decyzję podejmie naczelnik US :-) - taki mamy wolny kraj, że urzędnikowi wszystko wolno :(...


"Przy wykładni przepisów dotyczących reklamy w NSA przeważa ścisła wykładnia gramatyczna, co ma istotne znaczenie dla podatników i organów administracji podatkowej. W wyroku z 12 czerwca 1997r. NSA wyraził pogląd, że reklama to działanie mające kształtować popyt poprzez rozszerzanie wiedzy przyszłych nabywców o towarach w celu zachęcenia ich do nabycia towaru od tego, a nie innego podmiotu gospodarczego. Reklama musi zawierać elementy wartościujące towar lub zachęcające do jego kupna, a za reklamę należy uznać wszystko, co zawiera informacje, które nie są niezbędne do zawarcia umowy. W innym wyroku z 8 kwietnia 1997r. NSA uznał, że reklamą jest każda czynność zmierzająca do promocji sprzedaży towarów i usług lub innych form korzystania z towarów i usług. Reklama jest to rozpowszechnianie informacji o towarach, ich zaletach, wartości, miejscach i możliwościach nabycia, chwalenie kogoś, zalecanie czegoś przez prasę, radio, telewizję, inne środki służące temu celowi. W orzeczeniu z 18 października 1995r. NSA uznał, że pojęcie reklamy jest na tyle pojemne, że obejmuje pojęcie promocji. W orzeczeniu z 6 lutego 1996r. NSA uznał, że reklamę można uznać za publiczną, jeżeli jest powszechna, ogólna, nie prywatna, występuje w miejscach dostępnych dla wszystkich, oficjalnie i jawnie."

Marian K
31-08-2010, 15:28
Reklamować się, nie mając zamiaru robienia czegokolwiek w temacie reklamy. Masło maślane.:wink:
Kodeks cywilny:
Art. 71. Ogłoszenia, reklamy, cenniki i inne informacje, skierowane do ogółu lub do poszczególnych osób, poczytuje się w razie wątpliwości nie za ofertę, lecz za zaproszenie do zawarcia umowy.

Jeśli do cennika wystawionego na widok publiczny dołączysz np. regulamin lub warunki wykonania usługi, to będzie to w rozumieniu kodeksu cywilnego stanowić ofertę. A oferta to jeden ze sposobów zawarcia umowy.

Od strony: prawno-podatkowej,pogmatwanie-pokrętnej,pewnie masz rację.
Co do "masła maślanego",nie jestem taki przekonany.

freefly
02-09-2010, 02:40
Ale takie rozwiązanie jest niekorzystne dla chłopa. Policzmy
Sprzedaje chłop działkę za 20 000 netto (24 400 brutto z czego 4 400 odprowadza do urzędu))
10 000 netto czyli 12200 wyniosły różnego rodzaju koszty (podział, droga, woda itp.)
Jeżeli wlicza do kosztu uzyskania przychodu koszty brutto czyli 12 200 to jako przychód do opodatkowania zostaje 7800 minus podatek przyjmijmy 19% czyli 1482 zł to zostaje mu 6318 czystego zysku.

Natomiast jeżeli od kwoty vat należnego odliczy sobie vat naliczony czyli 2200, to:
- odprowadza do US nie 4 400 a 2 200 vat,
- w koszty uzyskania przychodu wrzuca 10 000
- pozostaje przychód 10 000 do opodatkowania
- podatek 19% - 1900
zostaje mu czystego zysku 20 000 netto minus 10 000 netto minus podatek 19% = 8100 czystego zysku.

8100 - 6318 = 1782 zł.
I to jest dodatkowy podatek jaki musi ponieść chłop wyprzedający ojcowiznę.
Czy dobrze liczę???

VAT możesz odliczyć tylko wtedy, gdy działkę kupiłeś z VAT-em na potrzeby działalności gospodarczej.
A to jest ziemia, która jest darowizną. Więc niby jakim cudem miałbyś odliczyć VAT, jeśli go wcześniej nie zapłaciłeś.
Żeby odliczyć VAT od usług musiałbyś mieć zarejestrowaną działalność i sprzedawać działki jako firma.

Polsar74
03-09-2010, 12:04
Podpisujesz umowę o dzieło ze zleceniodawcą np. parą młodych a w zasadzie z młodym lub młodą.
Do urzędu skarbowego zleceniodawca składa PIT-4R, wpłaca zaliczke na podatek dochodowy oraz składa PIT-11 dla fotografa, który jest rozliczany w zeznaniu rocznym.

Marku - może chciałoby Ci się napisać bardziej szczegółowiej lub wręcz podać przykład z wyliczeniami ?
Sporo sie tu o tym mówi ale - nie natrafiłem na przykłady w necie :(
Na pewno sporo osób by Ci podziekowało.

freefly
03-09-2010, 12:35
Podpisujesz umowę o dzieło ze zleceniodawcą np. parą młodych a w zasadzie z młodym lub młodą.
Do urzędu skarbowego zleceniodawca składa PIT-4R, wpłaca zaliczke na podatek dochodowy oraz składa PIT-11 dla fotografa, który jest rozliczany w zeznaniu rocznym.


W odpowiedzi na Pana pismo skierowane do Naczelnika Urzędu Skarbowego Warszawa- Bielany w trybie art. 14 a ustawy Ordynacja podatkowa z dn. 29.08.1997 r. (Dz. U. Nr 137, poz. 926 ze zm.), w sprawie ustalenia czy ciążą na Panu obowiązki płatnika, w przypadku zawarcia przez Pana jako osobę fizyczną nie prowadzącą działalności gospodarczej umowy o dzieło z innymi osobami fizycznymi nie prowadzącymi działalności gospodarczej informujemy że, zajęte przez Pana stanowisko jest słuszne.


W katalogu podmiotów, które ustawodawca w art. 41 ust 1 ustawy z dn. 26.07.1991 r o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 2000 r. Nr 14, poz. 176 ze zm.) wymienia jako płatników podatku dochodowego od osób fizycznych, nie ma osób fizycznych nie prowadzących działalności gospodarczej. Ustawodawca określił w art. 41 ust 1 wspomnianej wyżej ustawy, że płatnikami są osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą, osoby prawne i ich jednostki organizacyjne oraz jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej, które dokonują wypłaty należności osobom określonym w art. 3 ust 1, z tytułu działalności określonej w art. 13 pkt 2 i 4-9 oraz art. 18.


Biorąc pod uwagę wymienione wyżej przepisy, należy uznać że osoby uzyskujące przychody z osobiście wykonywanej działalności artystycznej o których mowa w art. 13 pkt 2 powołanej ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz przychody z praw majątkowych wymienione w art. 18 tejże ustawy. Wspomniane osoby będą więc podatnikami osiągającymi dochody bez pośrednictwa płatników i w świetle art. 44 ust 1 a pkt 3 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych są obowiązani bez wezwania wpłacać w ciągu roku podatkowego zaliczki na podatek dochodowy według zasad określonych w ust 3 a.

Podatek odprowadzasz Ty, nie zleceniodawca. Trzeba pamiętać, żeby w umowie o dzieło zawrzeć przekazanie praw majątkowych, bo tylko taki zapis upoważnia, do zastosowania 50% uzyskania przychodu. W innym przypadku jest 20%, chyba, że jesteś w stanie wykazać przed US, że koszty uzyskania przychodu były większe niż 20%.

Magda.K
03-09-2010, 13:08
A może ktoś jakoś prosto, w punktach "jak krowie na rowie" wytłumaczyć, bez kopiowania żywcem artykułów ? Bo w każdym temacie jest napisane co innego i w końcu i tak nie wiadomo co i jak.

freefly
03-09-2010, 13:19
A może ktoś jakoś prosto, w punktach "jak krowie na rowie" wytłumaczyć, bez kopiowania żywcem artykułów ? Bo w każdym temacie jest napisane co innego i w końcu i tak nie wiadomo co i jak.

Najpierw zadaj sobie trochę trudu, żeby zapoznać się z wymienionymi artykułami ustaw, a później pytaj czego nie rozumiesz.;-)

Magda.K
03-09-2010, 15:54
Gdybym nie przeczytała, nie prosiłabym o jakieś bardziej przystępne wytłumaczenie tego.

Magda.K
03-09-2010, 23:23
skorzystaj z tego, że na forum jest zyczliwy kol. freefly

Prosiłam nawet osobiście... ale nie lubię się prosić 10 razy, więc dzięki ale znajdę sobie pomoc u kogoś innego.

pietrobas
06-09-2010, 12:59
Ciekawy bardzo wątek, duzo podejścia praktycznego.

hobbits
07-09-2010, 01:07
Za pieniądze z PUP nie można kupic środków transportu.



Zależy od PUPu, proszę nie rozsiewać nieprawdziwych informacji. Gorąco polecam również dotacje z Wojewódzkich Urzędów Pracy (40000 zł). Przeprowadzają nabory i szkolą jednostki wyłonione w konkursie. Nie jest trudno zdobyć tą kasę. Dodatkowo dają po 800 zł/msc przez pół roku, nawet może przez cały! Żyć nie umierać!.


To chyba zależy nie tyle od (P)UP-u, co od konkretnego programu. Np. w dofinansowaniach do rozpoczęcia działalności gospodarczej dla osób bezrobotnych (czyli tych do ok 19 tys. zł) jeden z punktów mówi, że nie można kupić pojazdów... z wyłączeniem przyczep ;)

elanek
07-09-2010, 08:11
To chyba zależy nie tyle od (P)UP-u, co od konkretnego programu. Np. w dofinansowaniach do rozpoczęcia działalności gospodarczej dla osób bezrobotnych (czyli tych do ok 19 tys. zł) jeden z punktów mówi, że nie można kupić pojazdów... z wyłączeniem przyczep ;)

No właśnie dalej mi się wydaje, że mam rację - wszystko 6.2 Program Operacyjny Kapitał Ludzki...
Tak jak z tymi 40 tysiącami - u nich można było kupować, sam napisałem 3 biznesplany (wszystkie przeszły!), w nich były dwa samochody (akurat dostawcze).

andrstac
07-09-2010, 09:16
w nich były dwa samochody (akurat dostawcze).
słowo klucz:)

hobbits
07-09-2010, 10:33
No właśnie dalej mi się wydaje, że mam rację - wszystko 6.2 Program Operacyjny Kapitał Ludzki...
Tak jak z tymi 40 tysiącami - u nich można było kupować, sam napisałem 3 biznesplany (wszystkie przeszły!), w nich były dwa samochody (akurat dostawcze).

No właśnie :)

Bo są różne programy i różne zasady. Mimo, że pieniądze idą z tego samego źródła: "6.2 Program Operacyjny Kapitał Ludzki".