PDA

Zobacz pełną wersję : d80 czy fuji s3 pro



toomool
26-08-2010, 14:03
Witam,

Takiego tematu chyba jeszcze nie było.
Planuję zmienić body. Od kilku lat używam d50, fotografuję głównie krajobraz.

Zastanawiam się nad używanymi d80 lub fuji s3 pro.
Zauważyłem, że różnica w cenie nie jest wielka. W przypadku fuji może być tylko problem ze znalezieniem odpowiedniego egzemplarza.

Zależy mi głównie na lepszej jakości, rozdzielczości zdjęć. Sam nie wiem która matryca będzie lepsza.

Pozdrawiam

Antonioo
26-08-2010, 14:08
a ile chcesz wydać?

toomool
26-08-2010, 14:09
do 1400zł

Antonioo
26-08-2010, 14:12
no nie wiem....ja bym się bardziej skłaniał do d80....natomiast w kwestii porównania jakości obrazka z s3 pro, to nie mam pojęcia jak to wygląda....
rozważył bym też opcje dozbierania do ok 1800-2000 i kupno używki d90....

aaa ps....wydaje mi się , że w przypadku fuji, to będzie problem ze znalezieniem w ogóle jakiegokolwiek egzemplarza;)

toomool
26-08-2010, 14:14
Dozbieranie nie wchodzi w grę;) Dzięki za odpowiedź. Poczekam, aż ktoś jeszcze się wypowie:) Interesowałoby mnie właśnie porównanie jakości obrazka z obu puszek.

W zasadzie czytałem wątki porównujące s3 pro do d200. Dlatego zastanawiam się jak s3 pro wypada w porównaniu do d80.

krolewicz
26-08-2010, 14:16
też mam d50, moim zdaniem zmiana na d80 nie da Ci praktycznie nic w kontekście krajobrazu

składaj kasę i odkładaj na d90 lub na jego następce - tylko to da Ci istotną poprawę jakości

s3 to zdaje się ta sama matryca co s5 - ale to archaiczna puszka, ja bym już się w to nie bawił

Tomeqp
26-08-2010, 14:24
Słyszałem, że nawet serwis Fuji ma problem z częściami zamiennymi do S5 pro, a o naprawie S3 pro to w ogóle zapomnij. Trochę stary sprzęt i części już nie produkują, a zapasy się wyczerpują. Ja bym się skłaniał do D80, bardzo fajny aparat i przynajmniej nie ma problemu z naprawą. W stosunku do D50 zyskasz ergonomię i 4mpix więcej. No i zawsze to coś nowego. :D

Rycerz
26-08-2010, 14:35
wolałbym fuji

mibartek
26-08-2010, 14:37
plusem s3pro w krajobrazach jest rozpiętość tonalna. Można dużo wyciągnąć z przepalonego nieba nie używając filtrów połówkowych.
Za to mniej detalu niż w d80.
S3pro jest wolniejszy od D80, ale w krajobrazie to nie przeszkadza.

stock
26-08-2010, 14:43
ja bym brał fuji

toomool
26-08-2010, 15:22
No to nadal mam mało jasną sytuację. Szczerze mówiąc sam skłaniałem się ku fuji. Jednak faktycznie jest to dosyć stara konstrukcja wzorowana na aparatach analogowych. Podobno migawka nie jest przystosowana do cyfrowej ilości klapnięć;) To mnie trochę martwi.

Dlatego wszystkich wypowiadających się proszę o jakieś argumenty na korzyść lub nie korzyść obu puszek.
Zwłaszcza w kontekście jakości obrazka.

jaroo1
26-08-2010, 15:51
Obrazek z 3pro ładniejszy przejścia tonalne, kolorki. Troszkę większe szumy niż d2x.Ale zdecydowanie ładniejszy obrazek .To stara konstrukcja jak nie zajechana to warto po negocjować cenę . pozdr.

mibartek
26-08-2010, 16:15
Troszkę większe szumy niż d2x.

???? wg mnie to w d2x iso800 już pozostawia wiele do życzenia, a w s3 do 1600 jest OK. nie ma kolorowej papki jak w D2x

velaskez
27-08-2010, 12:56
I z S3 Pro wyciągniesz po 4ev w każdą stronę. A z D80 tylko 2ev. Foveon z Fuji ma moc! No i ergonomia Fudżika może być spokojnie porównywalna z serią Dx. To się aż miło trzyma w łapie!

Jatin
27-08-2010, 13:00
Ja też wolał bym S3.

onia
27-08-2010, 13:11
Ja też wolał bym S3.

ja tez !! :)

ska
27-08-2010, 13:40
Ja również rozwarzałem kupno D80 jako przejście z D70s, ale stwierdziłem że to mi zupełnie nic nie da a na D90 mnie nie stać. S3 trudno znaleść nie zajechany egzemplaż więc postanowiłem przejść do obozu współsympatyków :)

Marcin Borkowski
27-08-2010, 13:42
do krajobrazu wybrałbym s3 :)

Remol71
27-08-2010, 14:04
Za 900pln kupiłem 30D w bardzo dobrym stanie.

Marcin Borkowski
27-08-2010, 14:29
ale matryca w s3 mmmmmmmmmmmmmmmmmm

Dj_Direct
27-08-2010, 15:15
coz - trzymanie w S3 Pro to faktycznie klasa sama w sobie. Natomiast ergonomia obslugi jest do dupy. Guzikologia rodem z analoga. Wszystko robi sie na pokretle na gornym panelu, kazda zmiana ustawienia wymaga wejscia do menu. Tu zdecydowanie moim zdaniem D80 wygrywa. W S3 jest rowniez kiepski i maly wyswietlacz. Pradozerny byl o ile pamietam. 5 pol AFa, duzych, przez co trudno czasem trafic w cos malego. Ale mysle ze do landszaftow to nie ma wiekszego problemu. Natomiast obrazek - tu jest sila FuFu. Z przepalenia faktycznie wyciagnalem 4EV. Z Cienia praktycznie nie ma co wyciagac. Zdementuje wiec stwierdzenie kogos powyzej ze mozna 4ev w obie strony wyciagac. Nie - tylko z przepalenia. W Fuji naswietla sie na cienie, wowczas czesto przepala sie swiatla, ale w postprocessie to sie wyciaga prosciutko. S3 mial ISO 100 a nawet chyba ISO50, ale tego juz nie pamietam. D80 jest IMO bardziej uniwersalny, lepsza guzikologia. Dlatego zmienilem S3 na S5. Porownania o ktorych ktos powyzej pisal dotycza wlasnie S5 do D200 - albowiem to ten sam korpus, tylko flaki inne.
Jesli do landscape'ow tylko, to wybralbym S3. Pomimo jego ulomnosci w ergonomii i guzikologii, wolnego AFa na srubokrecie itp. Natomiast jesli czasem jakies inne foty sie trafiaja, to jednak D80 imo bedzie wiele lepszym wyborem.

Waldo11
28-08-2010, 01:10
I z S3 Pro wyciągniesz po 4ev w każdą stronę. A z D80 tylko 2ev. Foveon z Fuji ma moc! No i ergonomia Fudżika może być spokojnie porównywalna z serią Dx. To się aż miło trzyma w łapie!

Foveon - to raczej matryca SIGMY (3 warstwy światłoczułe położone warstwowo - jak w analogowym filmie) - ponoć też charakteryzuje się dużą pojemnością tonalną, ale nie aż taką jak Fujii.

Fujii S3 (i S5) mają matryce Super CCD, ciekawe o tyle że pixele są ośmiokątne (a nie kwadratowe), dodatkowo mała część komórki jest wydzielona do świateł jako subpixel. Stąd Fujii podaje że ma ona 12MPix tyle że połowa z nich to duże pixele, a druga połowa to małe (zaszyte w tych dużych). Te małe doskonale mierzą światła - stąd matryca jako całość rejestruje co najmniej 2-3 EV więcej niż inne konstrukcje, ale w światłach. Bardzo łatwo odzyskać z RAW-a obszary na pozór mocno przepalone, co przydaje się w widoczkach (pod słońce, z silnym bocznym światłem itp). Niewiele daje się wyciągnąć z cieni, ale trzeba przyznać że na wyższych ISO w głębokich cieniach Fujii szumi mniej niż CCD Nikona, i bardziej monochromatycznie. Za to potrafi mocniej zaszumieć w średnich tonach.

Szczegółowość obrazka Fuji jest jednak mniejsza niż w D80/D200, Fuji ma tak naprawdę 6Mpix, chociaż generuje 12MPix Jpeg-i już w aparacie (przez interpolację). Tak samo robi np. Lightroom z rawami od Fujii.

Fujii S3 miałem w rękach raz. Rzeczywiście dobrze się to trzyma, korpus duży, z gripem...ale obsługowo w niczym nie przypomina nowszych Nikonów, po D50 możesz odczuwać dyskomfort. Przy tym aparat bardzo powolny.
Dlatego ja kupiłem S5, czyli (prawie) tą samą matrycę w innym korpusie.

Jeśli robisz portrety oraz widoczki (zwłaszcza o zachodzie słońca) -weź S3.
Do innych rzeczy, i jako szybszy, uniwersalny korpus - D80, D200, D90.

Chyba że trafi Ci się S5 - usuwa on większość wad S3 pod kątem obsługi (korpus z D200).

velaskez
28-08-2010, 08:19
Tu jest fota kolegi Niedzwiedz: http://img222.imageshack.us/f/potegas3ub8.jpg/ prezentująca co można wyczyniać ;)

toomool
28-08-2010, 10:18
Dzięki.
Fotkę niedźwiedzia już widziałem.
Skłaniam się ku fuji. Nie pali mi się więc na spokojnie będę monitorował aukcje;)

Mankamentem fuji jest też to, że podobno nie można sprawdzić przebiegu puszki.
Więc sprzedającym trzeba wierzyć na słowo.

LordRamzes
28-08-2010, 11:20
ja proponuje s5pro do krajobrazu super :)

Nauzykaa
28-08-2010, 11:34
Miałam D80, mam fuji S5pro i zakochałam się w moim Fufu do szaleństwa. Rozpiętość tonalna powala, kolory są świetne, szumy jakieś takie przyjemniejsze. Jasne, że D80 ma bardziej przyjazną klawiszologię niż S3, więcej pikseli i chyba jest szybszy. S3 to staruszek, ale jeśli Ci się nie spieszy to myślę, że uda Ci się znaleźć aparat w dobrym stanie. Na Twoim miejscu zdecydowanie brałabym S3.

greg2804
05-09-2010, 22:11
ja stawiam na nikona

Alonzo
09-09-2010, 03:14
Poprzednicy chyba wszystko już napisali.
Musisz sobie po prostu odpowiedzieć-co chcesz w życiu robić(i zacząć to robić-jak mawiał Laska) tym aparatem. D80 ostrzejszy, menu jakby logiczniejsze-przynajmniej dla długoletniego posiadacza Nikona, wyglądem bardziej nowoczesny, więcej pikseli itd. Lecz jeśli ci na pikselach nie zależy, nie lubisz przepałów, tolerujesz lekką pastelowość obrazów, szum niczem z analoga i piękne kolory-bierz s3 lub s5. Aczkolwiek pamiętaj-to zacny sprzęt dla pewnego grona odbiorców-pozwolę sobie na powiedzenie że niemalże kolekcjonerski i trochę nawet awangardowy. Jednakże bardziej uniwersalny będzie jednak d80.

tomek20stencel5
09-09-2010, 06:26
Ktoś tu pisał, o tym, że one mało klapnięć, z tego co wiem to właśnie bardzo dużo jest S3 z przebiegami o których w D80 można pomarzyć. Niestety przed zakupem nie sprawdzisz ilości klapnięć, bo to po folderach można tylko, ale moim zdaniem zdecydowanie S3.

Alonzo
09-09-2010, 23:49
Można wykręcić większe przebiegi niż w D80 bo lustrzanki Fuji to jednak wyższa klasa niż nikony z serii dwucyfrowej, aczkolwiek różnie bywa-jak to w życiu.

jatoja2
10-09-2010, 02:30
ja bym swoje d80 zamienił na s3 ;)

look
10-09-2010, 10:10
z tego co pamiętam s3 jest oparty na nikonie F80, więc raczej nie ma się co martwić o wytrzymałość (również i migawki)

TomaSzSz
13-09-2010, 15:56
stałem, przed podobnym wyborem, i wybrałem d80 jednak fuji to trochę jak to już ktoś powiedział archaiczna konstrukcja.

coder
13-09-2010, 22:47
D80 , tez kiedys myslalem nad fuji ,ale jednak wybralem nikona i jestem zadowolony.

Śli
16-09-2010, 17:11
Mam D90, do reportażu sprawdza się lepiej niz Fuji S3 który miałem wcześniej, był jednak w rawach troche za wolny. Ale trzymam mojego S3 cąły czas jako zapasowe body. Fuji daje piękny obrazek, trzyma sie go wspaniale, i to genialny aparat.

kurp
16-09-2010, 20:44
Witam. Zamieniając D50 Na D80 możesz byc zaskoczony. Obrazek generowany przez 80-tkę nie jest wcale dużo lepszy jeżeli w ogóle lepszy od 50-tki. D80 - chyba większe szumy , ale większa rozdzielczość zdjecia i lepsza klawiszologia. Fujik to stara konstrukcja i jego zakup, to używanie aż do zajechania, bo odprzedać go będzie coraz trudniej. Jeżeli już - to D80.

wasilewk
16-09-2010, 20:50
Witam. Zamieniając D50 Na D80 możesz byc zaskoczony. Obrazek generowany przez 80-tkę nie jest wcale dużo lepszy jeżeli w ogóle lepszy od 50-tki. D80 - chyba większe szumy , ale większa rozdzielczość zdjecia i lepsza klawiszologia. ....

???????????????

Przynajmniej ci, co mieli D50 i D80 - na pewno nie dadzą się na to nabrać.

kurp
16-09-2010, 21:02
???????????????

Przynajmniej ci, co mieli D50 i D80 - na pewno nie dadzą się na to nabrać.

Jadę też na D80 więc pomijając otoczkę techniczną, to co do jakości zdjęcia WEDŁUG MNIE w ogóle nie opłaca się wymieniać go na D80 ,ale na coś wyżej.

wasilewk
16-09-2010, 21:22
Jadę też na D80 więc pomijając otoczkę techniczną, to co do jakości zdjęcia WEDŁUG MNIE w ogóle nie opłaca się wymieniać go na D80 ,ale na coś wyżej.


Aaaa to już co innego !
Opłacalność to co innego a rzeczywistość... ...przecież nie muszę wymieniać tych wszystkich szczegółów D80 - choć o jednym muszę wspomnieć (bo mój znajomy na to zachorował): dźwięk migawki w D80.

Pzdr.