ovation
25-08-2010, 22:58
Puchnąca i odłażąca coraz bardziej tylna guma zezłościła mnie w końcu na tyle, że zerwałem całość, wyczyściłem gumę i korpus ze starego kleju, przyciąłem gumę, posmarowałem klejem dwuskładnikowym gumę i gniazdo na gumę w korpusie... Posmarowałem dokładnie, by dobrze się skleiło. Chyba zbyt dokladnie.... :-(
Nie mogę teraz otworzyć gniazda karty. Dźwigienką, która odblokowuje klapkę, ledwo mogę ruszyć - czuję, że dźwigienka działa i może obracać się, natomiast podczas obrotu trafia na opór, tak jakby nie mogła przesunąć jakiegoś cięgna wewnątrz.
Może ktoś zna mniej więcej jak wyglądają w tym miejscu bebechy aparatu i co mogło się skleić? Smarowałem klejem całe gniazdo, w ktorym znajduje się guma, łącznie z tym występem po prawej stronie, na kórym konczy się guma, starałem się to zrobić delikatnie i nie waliłem tego kleju całej tubki - po prostu posmarowałem cienko całe gniazdo w korpusie. Klej dwuskładnikowy typu "Distal", czyli dość gęsty, nie żadna kropelka, więc raczej daleko do środka nie poleciał.
Jest tam w ogóle po gumą jakieś miejsce, jakieś otwory konstrukcyjne, przez które klej mógł się przedostać do wewnątrz? Jak się w ogóle teraz do tego zabrać, może ktoś ma jakiś pomysł?
Pomóżcie!
Mam nadzieję, że nie skończy się na Podstępu i wymianie połowy obudowy i oczywiście tych pie...!@#$ gum.
Nie mogę teraz otworzyć gniazda karty. Dźwigienką, która odblokowuje klapkę, ledwo mogę ruszyć - czuję, że dźwigienka działa i może obracać się, natomiast podczas obrotu trafia na opór, tak jakby nie mogła przesunąć jakiegoś cięgna wewnątrz.
Może ktoś zna mniej więcej jak wyglądają w tym miejscu bebechy aparatu i co mogło się skleić? Smarowałem klejem całe gniazdo, w ktorym znajduje się guma, łącznie z tym występem po prawej stronie, na kórym konczy się guma, starałem się to zrobić delikatnie i nie waliłem tego kleju całej tubki - po prostu posmarowałem cienko całe gniazdo w korpusie. Klej dwuskładnikowy typu "Distal", czyli dość gęsty, nie żadna kropelka, więc raczej daleko do środka nie poleciał.
Jest tam w ogóle po gumą jakieś miejsce, jakieś otwory konstrukcyjne, przez które klej mógł się przedostać do wewnątrz? Jak się w ogóle teraz do tego zabrać, może ktoś ma jakiś pomysł?
Pomóżcie!
Mam nadzieję, że nie skończy się na Podstępu i wymianie połowy obudowy i oczywiście tych pie...!@#$ gum.