Tok'Ra
25-08-2010, 22:33
W opinii na temat 324RC na stronie: http://tinyurl.com/27eoyac
czytamy:
"Nie można jednak ukryć tego, że dokładność kadrowania cierpi, a bardzo precyzyjne ustawienie aparatu jest w wielu przypadkach niemożliwe."
"Największym obciążeniem jakie postawiłem na głowice podczas testu był aparat wraz z gripem i obiektywem 70-400 mm F4-5.6 co w sumie dawało niemal 3 kg obciążenia. Taki komplet sprzętu nie zrobił żadnego wrażenia na modelu Manfrotto 327RC2 i można było swobodnie kadrować w każdym kierunku nawet przy maksymalnie wyciągniętym tubusie obiektywu. Jednak podczas używania głowicy 324RC2 dało się odczuć pewną niestabilność i konieczne było zwiększenie siły zacisku kuli."
Czy ktoś może ma podobne wrażenie z użytkowania głowicy 324RC2?
327RC2 jest sporo droższa.
D300 z najcięższym moim obiektywem to nieco mniej niż 3kg. 324RC2 ma określoną nośność do 3.5kg.
Proszę o opinię, czy 324RC2 to kicha z D300 i tele?
czytamy:
"Nie można jednak ukryć tego, że dokładność kadrowania cierpi, a bardzo precyzyjne ustawienie aparatu jest w wielu przypadkach niemożliwe."
"Największym obciążeniem jakie postawiłem na głowice podczas testu był aparat wraz z gripem i obiektywem 70-400 mm F4-5.6 co w sumie dawało niemal 3 kg obciążenia. Taki komplet sprzętu nie zrobił żadnego wrażenia na modelu Manfrotto 327RC2 i można było swobodnie kadrować w każdym kierunku nawet przy maksymalnie wyciągniętym tubusie obiektywu. Jednak podczas używania głowicy 324RC2 dało się odczuć pewną niestabilność i konieczne było zwiększenie siły zacisku kuli."
Czy ktoś może ma podobne wrażenie z użytkowania głowicy 324RC2?
327RC2 jest sporo droższa.
D300 z najcięższym moim obiektywem to nieco mniej niż 3kg. 324RC2 ma określoną nośność do 3.5kg.
Proszę o opinię, czy 324RC2 to kicha z D300 i tele?