PDA

Zobacz pełną wersję : S 10-20 czy N 18-200 w podróży



merfi
25-08-2010, 13:15
Witam,

Zawsze byłem zwolennikiem rozwiązywania takich dylematów samemu bo informacji w necie jest dużo i tak naprawdę nikt inny nie wie tak dobrze jak ja czego mi trzeba. Dopadło jednak i mnie. Prawdopodobnie dyskusja (która mam nadzieję się wywiąże) jeszcze bardziej mi namąci w głowie, ale może nie.
Do rzeczy. Dylemat jak w tytule. Nie miał bym go gdybym nigdzie się nie wybierał i waga / wygoda nie była by dla mnie ważna. Wziąłbym Sigmę, bo chciałbym czasem szerzej.
Jednak waga / wygoda ma znaczenie (jakość myślę, że mniej bo jestem amatorem) bo jadę z żoną w podróż prawdopodobnie roczną dookoła świata (zaczynamy od australii, zobaczymy co dalej) i sprzęt foto najlepiej jakby nie ważył za dużo i miejsca za dużo nie zajmował. Ale też dobrze by było mieć ze sobą szkła, które pozwolą na uchwycenie zarówno krajobrazu jak i ustrzelenie kangura.

Opcje widzę 2:
1. Sprzedaję SB-600 (~600), bo coś muszę sprzedać by kupić móc coś
Kupuję S 10-20 (~1500) i biorę:
10-20, 18-70, T 55-200
Do tego, do gorszych warunków i jakości przydała by się 35
wynik finansowy ok. -900 zł

2. Sprzedaję SB-600, 18-70 i 55-200 (~600+500?+300?)
Kupuję N 18-200 i biorę:
18-200
Do tego, do gorszych warunków i jakości przydała by się 35
wynik finansowy ok. 0 zł

Chyba, że opcja 2 + Sigma i jest wypas, ale trochę większe koszta, a jeszcze przydał by się jakiś plecaczek.
Którą opcję byście wybrali?

krolewicz
25-08-2010, 13:34
ja bym szczerze mówiąc nic nie zmieniał w Twoim zestawie, chyba, że tego dziadoskiego tamrona na n70-300vr

18mm to wcale nie tak wąsko i do albumowych zdjęć w zupełności wystarczy moim zdaniem

miron19j
25-08-2010, 13:35
Chyba, że opcja 2 + Sigma i jest wypas, ale trochę większe koszta, a jeszcze przydał by się jakiś plecaczek.
Którą opcję byście wybrali?
skoro będzie to podróż dookoła świata (czyt. długa i różnymi środkami kom.) to osobiście wybrałbym opcję 2+.
Tylko rozważyłbym również nową Sigmę 8-16 lub Tokinę 12-24 (wszystko zależy od posiadanych środków). Sprzętu jak najmniej, bo może się trafić, że będziesz to musiał targać na plecach.

Mariusz888
25-08-2010, 14:31
Ja ze szkieł zabrałbym jeszcze co innego a mianowicie S 10-20/4-5.6HSM + jakieś 50 jasne + N 70-300VR - uważam że z tym to już miazga bo zrobisz wszystko i wszędzie praktycznie a takie ciężkie szkła to nie są bo 50 waży gramy a pozostałe 2 zoomy też nie urwą Ci pleców ;)

morzon
25-08-2010, 15:13
Zestaw max czyli:
10-20 (lub cokolwiek szerokiego, ale to pewnie ma najlepszy stosunek jakość/cena) +
35 (bez tego będziesz się wkurzał przy słabym świetle, że nie możesz zrobić jakiegoś zdjęcia, czasem to naprawdę może być przydatne szkło) +
18-200 (standardowo na body, ultra uniwersalne i wygodne szkło, do wszystkiego. Osobiście jeśli miałbym wybrać jedno jedyne szkło na jakąś podróż wziąłbym właśnie to)

byłby idealny...

18-70+55-200 - nie widzę sensu - przepinanie, więcej do noszenia (w sensie dwa oddzielne szkła, oba trzeba jakoś zabezpieczyć - zajmuje to coraz więcej miejsca i kłopotu).

pil74
25-08-2010, 16:52
N18-200.
1. waga
2. uniwersalność (brak konieczności przepinania szkieł; w podróży nieraz często nie ma na to czasu albo nie ma jak)
3. mniej rzeczy na które musisz dodatkowo uważać
W porównaniu do tego co masz na jakości nie stracisz.

merfi
25-08-2010, 21:35
Dzięki wielkie za rady.
Chyba przekonuję się do 18-200. To była pierwsza myśl.
Myślałem jeszcze nad 16-85, ale chyba te 2mm dołu nie są warte ceny.
Będę zatem prawdopodobnie polował na 18-200 a nad szerokim się jeszcze chwilę zastanowię choć czuję, że będzie mnie kusił;) Zestaw max to by było to. Może jak coś sprzedam;)

Gio
25-08-2010, 21:53
ja praktycznie niczego długiego podczas podróży nie używam. nie nastawiaj się na jakieś zwierzaki, bo tego moim zdaniem nie ustrzelisz sensownie nawet 300ką. to nie jest jak rozumiem wyjazd fotograficzny, kiedy można spędzić tyle czasu ile potrzeba w miejscu gdzie chcesz zrobić zdjęcie. dlatego na Twoim miejscu pozbył bym się sb600 i 55-200, kupił sigmę 10-20 i skupił się przede wszystkim na _robieniu jak najlepszych zdjęć_ bez dywagacji 'jakie to ja szkło powinienem tu założyć'. trafisz w nieznane miejsca, wejdziesz między obcych ludzi, wrażenia z tym związane czesto odsuwają fotograficzne myślenie na dalszy plan. tym bardziej że nie jedziesz sam w celu czysto fotograficznym. skup się na chwili, nastroju, świetle, miejscu. wtedy rewelacyjne zdjęcie zrobisz niezależnie od szkła:-)

pil74
25-08-2010, 22:02
Mając N18-200 możesz bez żalu pozbyć się N18-70. Oba w tym zakresie reprezentują podobne walory ze wskazaniem na 18-200 z racji VR. Natomiast na szybko rzucając okiem, na to co np optyczne nasmarowały o T55-200, to N18-200 wypada zdecydowanie lepiej w tym zakresie ogniskowych. Wiec po nim chyba tez bym nie płakał.
Natomiast idealnie by było jakbyś miał coś szerokiego jeszcze. Wszystko zależy od Twoich potrzeb. :)
PS
Pomyśl jeszcze nad zmianą oryginalnego paska nikona na np matina o ile takiego już nie masz. Znacznie lepszy komfort noszenia. :)

jacek dr
25-08-2010, 22:24
Niewielki plecaczek z szybkim dostepem by sie przydał,czasem wygoda w wyjmowaniu sprzętu jest wazniejsza niż pare kilo szkieł wiecej.
Ze swojej strony moge polecić Ci jako szkło często uzywane na ostatnim wypadzie S10-20.Większośc zdjęc zrobiłem własnie tą sigmą ,ale w zapasie było też 70-300,uzyłem dosłownie kilka razy.Generalnie w zamyśle miałem zrobienie zdjęc głównie architektury,być moze dlatego owa sigma sprawdziła się w 100 %.
Jak jest pospiech to nie bardzo jest czas na żąglowanie szkłami,także 18 -200 tęż jest niegłupią propozycją godną rozważenia.
Lampa by sie przydała, co by we wnętrzach nie polec.

pil74
25-08-2010, 22:51
Jest jeszcze jedno rozwiązanie problemu bez żadnego kompromisu co do sprzętu foto. Możesz mnie zabrać na taki wyjazd, a obiecuje że będę targał wszystkie Twoje słoiki. :)

Gio
25-08-2010, 23:00
Lampa by sie przydała, co by we wnętrzach nie polec.

Nie lampa tylko mały podróżny statyw... I to nie tyle do wnętrz co do zdjęć o wschodzie/zachodzie.

Mariusz888
25-08-2010, 23:27
Jest jeszcze jedno rozwiązanie problemu bez żadnego kompromisu co do sprzętu foto. Możesz mnie zabrać na taki wyjazd, a obiecuje że będę targał wszystkie Twoje słoiki. :)
Sorry za offtop ale to w takim razie ja mogę targać nawet swoje ciężkie szkła i puszki, ew wezmę i lampę i statyw bo nie wiadomo co gdzie się może przydać ;)

brzezior
26-08-2010, 08:55
Lampy bym nie brał. 18-200 zdecydowanie tak. Sigma bardzo fajna - dużo ujęć wnętrz, architektury i krajobrazów może przepaść bez niej. Gdybym miał wybierać - zostawić 18-70, dokupić sigmę 10-20. Kangura to sobie możesz w ZOO ustrzelić, a krajobrazu, budynku - nie. Jeżeli budżet utrzyma do sigmy dorzucić 18-200.

stecarlos
26-08-2010, 09:08
Ja kupił bym np. D40 jako drugi aparat. Nie będzie stresu co zrobić jak puszka padnie, oraz problemów z przepinaniem szkieł w mniej sprzyjających warunkach.
No tylko, że cenowo robi się jeszcze mniej kolorowo.

Jakubas
26-08-2010, 09:57
A czemu koledze nikt Ciamcianga nie poleci? Na Twoim miejscu wziąłbym 18-200, 35 i jakiegoś koreańczyka: fisza 8mm lub 14mm. Oba świetne optycznie, oba do dostania w okolicach 1000zl (Fisz jest trochę tańszy), oba bez AF, ale przy takich ogniskowych to nie jest żaden problem. Osobiście wybrałbym 8, bo imho 14 na DX traci trochę sens.

Pienia
26-08-2010, 10:25
ja kiedyś objechałem chorwacje, czarnogórę i turcję.. a i węgry posiadając D80/18-200, dobry uniwersalny zestaw, jeżeli nie masz sprecyzowanego rodzaju fotografii to polecam...

TOP67
26-08-2010, 16:58
Zabierz koniecznie coś ultraszerokiego. W wielu sytuacjach nie będzie się gdzie cofnąć.
Byłem w tym roku w Chorwacji i miałem Nikkora 18-200VR, który pierwszego dnia padł (AF tylko w manualu). Większość zdjęć robiłem Tamronem 11-18 i Nikkorem 35/1.8. Nikkora 70-300 założyłem ze 2 razy.

karmel
31-08-2010, 21:24
Mam sigmę 10-20, nikkora 18-200 i nikkora 50mm. Na wyjazdy zabieram zwykle tylko 18-200 i ewentualnie 50mm. Generalnie rzecz sprowadza się do kwestii ile chcesz ze sobą nosić. Fajnie się pisze "weź to, to i to albo jeszcze tamto" ale jak sam musisz z tym wszystkim zasuwać to już się robi niewesoło, zwłaszcza jak na dworze upał, pot się leje. Lampę bym sobie odpuścił, wziąłem na ostatni wyjazd i nie użyłem ani razu. 18-200 to mój podstawowy obiektyw na wyjazdy i ten Ci jak najbardziej mogę polecić bo załatwia 90% sytuacji. Reszta to dodatkowe możliwości ale też dodatkowy balast.

costi
06-09-2010, 13:03
Ja ostatnimi czasy uzupelniam 18-200 fishem Samyanga. Nosze tez manualna 50/1.4, ale poniewaz bardzo rzadko z niej korzystam, to chyba sobie odpuszcze.

kimek27
08-09-2010, 13:34
Swojego czasu jeździłem z S18-200OS i 50mm, ale zawsze brakowało mi szerokości, a 200mm wykorzystywałem sporadycznie. Aktualnie dobrym i sprawdzonym zestawem dla mnie jest S10-20 + 35mmDX spakowane w Lowepro TLZ z regóły noszone na pierśi dopięte karabinkami do większego plecaka który jest na plecach w którym jest oczywiście spakowany pasek od torby, ładowarki, databank). Bardzo wygodne, łatwy dostęp do aparatu. Do torby przytroczona butelka z wodą po jednej stronie, a po drugiej PDA(w tym miejscu można dołączyc 70-300vr, ale ja nie uzywam czesto ob. tele) Lampe jak najmniejszą (Metz 28AF3), filtry, coś do czyszczenia i malutki statyw zawsze mam ze sobą.

kimek27
08-09-2010, 13:52
Niedawno moi znajomi wrócili z 6cio miesięcznej podróży po Azji. Zestawem był D80 z dwoma kitami i dokupioną później 50 1.4 w Malezji ;) Z ich doświadczeń 55-200 prawie był nie używany, a 18mm było za wąsko. Wszystko było oczywiście zapakowane w nieporęczną naramienną torbę. W tak długich podróżach trzeba się liczyć z każdym gramem i objętością.

Alonzo
09-09-2010, 03:28
Zależy gdzie jeździsz i co robisz.
I kto Ci plecak ze sprzętem nosi:)
10-20 to zacny sprzęt ale... odpowiednio szeroki lecz zbyt krótki. Brakuje tu kontynuacji w kwestii teleobiektywu-a to oczywiście zwiększa wagę.
Można pokusić się o 16-85 który jest ciekawym sprzętem ale w sumie pomimo wielu zalet to też półśrodek i brakuje ogniskowych dookoła.
Najrozsądniejszym wydaje się 18-200 plus jasna stałka o bagatelnych wymiarach. Więcej do szczęścia nie potrzeba-szczególnie gdy waga gra rolę.

merfi
10-09-2010, 10:46
Chyba pójdę w szerokim kierunku, bo często go szukam i często chciałbym jeszcze bardziej eksponować pierwszy plan. Krajobrazy też raczej zapowiadają się przyjemne i dosyć szerokie.
Nie mam parcia na super foty, ale raczej chcę kupić coś, co zwiększy moje możliwości rejestracji pomysłów.
Swojego wąskiego Tamrona (wiem, słaby, ale 150 zł) rzadko zapinam więc wąskiego kąta chyba aż tak nie potrzebuję.
Zacząłem się zastanawiać w czym sprzęt nosić. Torba odpada. Myślałem nad plecakiem z małą komorą sprzętową + druga komora na inne rzeczy (np jakiś Tamrac Aerospeed). Nie będziemy nigdzie gnali, myślę, że raczej nie będziemy chcieli zwiedzać mając wszystko na plecach a raczej będziemy preferować styl stacjonarno - wycieczkowy. O torbie topload nie myślałem. Jeśli można lekko zboczyć z głównego tematu to może chcielibyście się podzielić swoimi pomysłami również na ten temat?

124miko
10-09-2010, 11:06
Prawdopodobnie i tak skończy się na tym, że kupisz oba szkła.
Mój zestaw podróżny w tej chwili to N10-24, N18-200VR, N50/1.4G.
Waga ograniczona do minimum, jakość zdjęć mnie, jako amatora, zadowala. Drugie body w tym przypadku też nie jest złym pomysłem ( ale to inny temat ).

TOP67
10-09-2010, 11:37
Zacząłem się zastanawiać w czym sprzęt nosić. Torba odpada. Myślałem nad plecakiem z małą komorą sprzętową + druga komora na inne rzeczy (np jakiś Tamrac Aerospeed). Nie będziemy nigdzie gnali, myślę, że raczej nie będziemy chcieli zwiedzać mając wszystko na plecach a raczej będziemy preferować styl stacjonarno - wycieczkowy. O torbie topload nie myślałem. Jeśli można lekko zboczyć z głównego tematu to może chcielibyście się podzielić swoimi pomysłami również na ten temat?

Jeśli będziesz miał czas, aby przystanąć i wyjąć sprzęt z plecaka, to warto. Wygoda noszenia jest ogromna. Ale ja jak idę z rodzinką, to nie mam szans. Wtedy noszę pas biodrowy, a resztę sprzętu w małym plecaku turystycznym (bo do foto nie wejdzie zapas ubrań, napojów i jedzenia dla 3 osób). LowePro FastPack 200 używam, gdy wybieram się gdzieś sam. Natomiast gdy zwiedzamy miasta podróżując samochodem, to tylko torba. Duża torba w bagażniku i mała ze sobą.

ktm777
10-09-2010, 20:05
Prawdopodobnie i tak skończy się na tym, że kupisz oba szkła.
Mój zestaw podróżny w tej chwili to N10-24, N18-200VR, N50/1.4G.
Waga ograniczona do minimum, jakość zdjęć mnie, jako amatora, zadowala. Drugie body w tym przypadku też nie jest złym pomysłem ( ale to inny temat ).
U mnie podobnie N12-24, N18-200, S30/1,4 do tego D300 i N SB-400.
Sam N18-200 nie wystarczy, ciasne i ciemne wnętrza, wąskie zaułki to domena 12-24.
SB-400 w podróży to skarb, wymiary i waga minimalna, palnik odchylany w pionie i co ważne nie robi cienia przy założonej osłonie p.słonecznej N18-200/ N12-24. Jedynie ze względu na wagę zastanowiłbym się nad D90 zamiast D300.

karmel
10-09-2010, 20:36
Co do transportu ja teraz używam zwykłej torby z insertem http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=145376. Może to z mojej strony przegięcie, ale chcę jak najmniej rzucać się w oczy. Chodzenie z plecakiem, zwłaszcza w gorących klimatach bywa męczące, poza tym dostęp do sprzętu jest ograniczony. Torbę biorę na bagaż podręczny do samolotu, do tego mały plecak 35-40 l na bagaż główny i mam super mobilność. Do torby wchodzi aparat, obiektywy + dysk, ale też jakieś rzeczy osobiste, książka, woda, kanapki itd... Są tacy co jeżdżą tylko z podręcznym, ale dla mnie to już extremum, a z dużym aparatem i obiektywami raczej mało wykonalne. Moja rada, bierz jak najmniej rzeczy, liczy się przede wszystkim wygoda i mobilność.

wist
11-09-2010, 09:03
Co do zestawu obiektywów n ataki wyjazd zaproponuję jeszcze inny zestaw. Mianowicie S 10-20/4.5-5.6 oraz N 24-120/4.5-5.6 VR. Ostatnio zaliczyłem dłuższy wyjazd i 20% zdjęć wykonałem s 10-20 a 80% 24-120 VR. Długi obiektyw leżał cały czas w torbie 1 raz użyty. Pomimo różnych opinii N24-120/ VR jest całkiem fajnym obiektywem.

124miko
11-09-2010, 10:01
No właśnie jeśli chodzi o opinie to z N24-120VR jest różnie. Mnie osobiście nie zachwycił.

wist
11-09-2010, 17:16
Na pewno N24-120 nie jest tak ostry jak 50/1.8. Co do ostrości to porównał bym go do N18-70.
Na +
- jakość wykonania
- akceptowalna ostrość obrazu
- zakres 24-120 na DX 36-180 czyli na wyjazdy niezły zakres przy DX
- Stabilizacja VR
- stosunkowo małe zniekształcenia

Na -
- może brak zakresu z dołu lecz tu mam s10-20

Przeprosiłem się z nim na D90 jako spacerzoom czy obiektyw wyjazdowy przy dobrym oświetleniu. Przy D80 brakowało mi w nim trochę ostrości - ale może to były początki jego stosowania.
Gorsza optycznie była poprzednia wersja G bez VR-a.
Wersje z VR można już znaleźć z cenie ok 1300,- pln., a N18-200 kosztuje przeważnie powyżej 2000,- PLN. Za różnice można dokupić 35/1.8 lub 50/1.8, co pozwoli robić zdjęcia w ciemniejszych warunkach.
Poza tym fajny zakres na F80.