PDA

Zobacz pełną wersję : Prowansja / Lazurowe wybrzeże - miejsca warte odwiedzenia



BlackRoger
24-08-2010, 08:52
St. Tropez, Cannes, Antibes ... co dalej i czy w ogóle warto pchać się w te miejsca?
Wybieram się tam za miesiąc pierwszy raz i oprócz znanych ogólnie miejscówek nie bardzo wiem gdzie uderzyć. Może ktoś z forumowiczów zna miejsca warte odwiedzenia w tym rejonie? - preferowane niezaludnione i malownicze rejony, urokliwe starówki i inne atrakcyjne pod względem fotograficznym miejsca.
Miejscowość w której się zatrzymam to Frejus na wschodniej części Lazurowego - nie planuję wybierać się dalej niż do 150km od tego miejsca.
Oprócz tego gdyby ktoś szukał zdecydowanie tańszego transportu niż autokar w te rejony dałem info tutaj:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=154200

krzysiekpoli
25-08-2010, 19:36
Byłem w tym regionie we wrześniu 2009 i jestem zachwycony. Najbardziej polecałbym Ci zrobić wycieczkę do wąwozu Verdon. Jeśli chodzi o Cannes i Antibes to są godne uwagi, ale dużo ciekawsze MZ są małe miasteczka położone troche dalej od morza np Saint-Paul-de-Vence , Mougnis itp. No i oczywiście tuż obok Frejus piękny masyw górski l'Esterel.

Jargry
25-08-2010, 20:38
Byłem w Cannes w końcu czerwca i jeździłem po okolicy, bo Cannes.. jest takie sobie. Krzysiekpoli - ma rację. Jedź jeszcze do Gassin. St. tropez - jedzie się tam i jedzie, bo droga dojazdowa mocno zapchana a tam nie bardzo jest co oglądać. No, oczywiście komisariat Louisa gdzie kręcili komedyjki o żandarmerii. Byłem tez w Vence- fajna starówka. Jedź jeszcze do Eze i Menton. Ja tam nie dojechałem ale ludzie mi mówili że warto.

BlackRoger
25-08-2010, 20:51
Dzięki Panowie ! Zaczynam czytać o Waszych propozycjach i kilka na pewno zaliczę.
Jak w praktyce wygląda poruszanie się autem poza autostradami?
krzysiekpoli - widzę że byłeś w podobnym okresie w jakim ja planuję objazd Lazurowego. Tłoczno na drogach? Parkowanie bezproblemowe?

Jargry
25-08-2010, 21:01
Jak autem? Po prawej stronie !!! he he he normalnie, poruszanie się no problem, parkowanie owszem. W miastach parkometry, czasami z limitem parkowania do 2 godzin. No cóż, wracałem się i kupowałem drugi bilet. Są tam znaki z tabliczką RAPPEL. Np ograniczenie prędkości i RAPPEL. Ja jadę wolno, inni nie. No, cóż dopiero w domu sprawdziłem że RAPPEL znaczy odwołanie.

Jargry
25-08-2010, 21:05
A, jeszcze Ramatuelle było fajne. Na południe od ST tropez, niedaleko Gassin. Stara średniowieczna mieścina. Ja str lubię takie klimaty

krzysiekpoli
26-08-2010, 19:05
Na drogach raczej nie ma korków, z wyjątkiem godzin porannych, kiedy ludzie jadą do pracy. Z parkingami też nie było większych problemów - szczególnie w małych miasteczkach. Uważaj tylko po zmroku, bo wielu Francuzów zapomina włączyć światła. Druga sprawa to zadbaj o hamulce przed wyjazdem. Lokalne drogi bywają strome, a na autostradzie nie ma tylu tuneli co np we Włoszech i przy dużych prędkościach klocki idą szybko. Francuzi lubują się też w budowie rond, które nie dość, że usprawniają ruch to są jeszcze małymi dziełami sztuki. Wracając do miasteczek to faktycznie wstąp jeszcze do EZE. Jest tam super ogród ze wspaniałą egotyczną roślinnością i wspaniałym widokiem na wybrzeże.

TOP67
26-08-2010, 19:49
Potwierdzam to co pisali poprzednicy. Polecam w szczególności kanion Verdon. Niestety z powodu choroby lokomocyjnej dziecka nie dotarłem tam do słynnego mostu z czasów rzymskich.
Do St. Tropez nie ma po co jechać, ogromny korek i posterunek zasłonięty drzewami. Ale zatoczki po drodze są ładne, można dojechać do Port Grimaud.
Najładniejsze widoki morskie były przed Niceą (okolice Mentone), do dzisiaj żałuję, że nie zatrzymałem się w zatoczkach awaryjnych na autostradzie (łatwiej to zrobić wracając do Polski).

georghe
26-08-2010, 21:06
A ja poleciłbym Ci dla odmiany np. jednodniową wyprawę w okolice Chamonix.
Najlepsze foty jakie przywiozłem w ub. roku z tamtych stron pochodziły właśnie z Alp.
Cały czas autostrada, droga ucieka aż miło.
Uwaga na autostrady i ograniczenia prędkości. Nie radzę przekraczać bo mandaty we Francji strasznie bolą. Autostrady na południu Francji w sezonie są masakrycznie zapchane. Północ kraju + Benelux ciągnie na południe, miejscowi unikają wtedy autostrad poruszając się raczej drogami lokalnymi.

W temacie. Świetne niemal wszystkie małe miasteczka, pięknie w Cannes, nie sposób nie wjechać do Monaco (przejść piechotką cała trasę po której ścigają się bolidy F1 ;) ), winnice i wspaniałe prowansalskie "Chateauneuf du Pape", słynna z kolarskiego klasyka Tour de France góra Mont Ventoux z zapierającymi dech w piersiach widokami... ech... jeszcze tam wrócę... :)

BlackRoger
26-08-2010, 21:23
Chamonix zarezerwuję sobie w takim razie na ostatni dzień - powrotna trasa planowana jest przez Strasbourg i Niemcy, więc parę godzin w Alpach będę.
Będę również wieczorem w Arles - robię meczyk Ligue 1 przy okazji pobytu i kombinuję żeby w tamtej okolicy też coś fajnego znaleźć.
Jeszcze raz dzięki za wskazówki !

JulitaW
29-08-2010, 18:28
oooo tak, Chamonix jak najbardziej :) choc najpiekniej i tak jest tam zima ;)

Reed
01-09-2010, 17:36
Arles tez polecam. Nie powiem ze 'czuc' Van Gogha, ale milo jest usiasc w kawarni, ktora jest takze uwieczniona na jego obrazach :)

Pawel92
03-09-2010, 07:44
Nie jestem pewien, czy wszystkie atrakcje będą w promieniu 150km od Frejus, ale czasem warto nieco podjechać:
- Monte Carlo i Nicea
- Grasse i St. Paul de Vence
- kanion rzeki Loup
- St. Tropez i Ramatuelle
- droga N98 nad morzem przez Le Lavandou i Bormes-les-Mimosas
- przejażdżka po porcie w Tulonie i Toulon
- półwysep Giens i wyspa Porquerolles (jezeli nurkujesz, to tutaj)
- wyspy Embiez kolo Six-Fours
- Cassis i przejażdżka łodzią lub spacer po zatokach (calanques). Jest pieszy szlak turystyczna z Cassis do Marsylii wzdłuż wybrzeża: bajka.
- Marsylia, port (Vieux Port)
- kanion rzeki Verdon (to jeden dzień, ale naprawdę warto)
- miasteczka Le Castellet i La Cadière d'Azur (są na przeciwległych wzgórzach, wieczorem)
Powinno wystarczyć na jeden pobyt ;)
Życzę dobrej zabawy.

baytek
03-09-2010, 12:52
W Chamonix polecam, wjazd na Aiguille du Midi lub jeśli będziesz dysponował czasem Tramway du Mont-Blanc z Fayet lub Saint Gervais. Bardzo fajne są widoczki z kolejki "widokowej", która kursuje z Chamonix.

raideur
20-11-2010, 15:52
... No, cóż dopiero w domu sprawdziłem że RAPPEL znaczy odwołanie.

No masz, a ja myslalem ze "rappel" to przypomnienie ,by nie przekraczac predkosci ?;)

BlackRoger
20-11-2010, 19:24
No masz, a ja myslalem ze "rappel" to przypomnienie ,by nie przekraczac predkosci ?;)
I miałeś rację. W przypadku znaków drogowych we Francji Rappel oznacza przypomnienie a nie odwołanie! Samo słowo w języku żaboli znaczy również "odwołanie" co może być troszkę mylące ;)